Gość: BBB
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
08.05.03, 08:26
Na stronach UM jest taka informacja:
„Kielecki radny Tomasz Bogucki zapowiedział na wczorajszej sesji Rady
Miejskiej wycofanie swoich udziałów ze spółki, do której należy bar
prowadzony w Urzędzie Miasta Kielce. (więcej)”
W „więcej” jest tak:
„-Staję codziennie rano przed lustrem i patrzę, czy stoi tam uczciwy
człowiek. Odchodząc wiem, czy wszystko w tej materii jest w porządku. Do dziś
w lustrze tym nie widziałem nigdy człowieka nieuczciwego, przestępcy, który
łamie prawo. Od przeszło miesiąca jestem w "Gazecie Wyborczej Kielce"
przedstawiany w krzywym zwierciadle jako osoba łamiąca prawo. Wyjaśniam więc,
że jako radny podjąłem stosowne kroki w celu wyjaśnienia sprawy do końca.
Uzyskałem za pośrednictwem Prezydenta Miasta Kielce opinię prawną
upoważnionych do jej wydawania prawników. Z opinii tych jasno wynika, że nie
łamałem i nie łamię prawa. Nie próbowałem i nie będę próbował na
łamach "Gazety Wyborczej" wyjaśniać sprawy, bo ona od początku ogłosiła na
moją osobę wyrok skazujący i ma za nic stanowisko radców prawnych, których
posądza o pisanie opinii na zamówienie rządzących. W tym miejscu chcę
podziękować dziennikarzom ze "Słowa Ludu" i "Echa Dnia" za rzetelnie
przekazywane informacje w sprawie. Nie chcąc jednak, by ktokolwiek ucierpiał
z powodu mojej osoby, a w szczególności Pan Prezydent Miasta Kielce, Pan
Przewodniczący Rady Miejskiej i Rada Miejska w Kielcach oświadczam, że
podejmę kroki w celu rezygnacji spółki z wynajmu pomieszczeń w Urzędzie
Miasta Kielce”.
Z tym lustrem bardzo mi się podoba. Wprawdzie niektórzy nie muszą stawać
przed lustrem, ale to nieistotne.
Chciałem zwrócić uwagę na inną sprawę. Osoba pisząca pierwszą część
informacji popisała się kompetencją lub nie.
Z tego co wiemy Pan Radny niekoniecznie posiada udziały w spółce, która
dzierżawi bar. Czyli nie jest współwłaścicielem. W tym cały problem.Istotne
jest to, i tego dotyczy spór, że jest jej Prezesem. Natomiast redagujący
pisze o „rezygnacji z udziałów” i o „barze, który należy do spółki”. Czy jest
to któryś z fachowców z „drużyny marzeń” Pana Prezydenta?