Gość: Ser
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.07, 22:18
Horror zastraszania panuje w szkole w Masłowie. Z-ca dyrektora, która ma 61
lat nie może się pogodzić z odejściem i walczy o pozostanie za wszelką
cenę. Nie ma się co dziwić, bo uczyła 3 godziny i to jeszcze z komórką w
ręku. Gdzie jaka kolwiek godność i postawa pedagoga? Nie ma ludzi nie
zastąpionych. Zawsze tylko bazowała na układach i plotach. A tak naprawdę
to tylko potrafiłą urządzać imprezy alkoholowek, oj działo się nieraz do
późnych godzin nocnych.
Powinno się ja przed odejściem rozliczyć z bilingu telefonów, łączność tylko
z jednym numerem. Wszyscy wiedzą z kim gada godzinami, bo musi
zrelacjonować sprawy szkolne.
Ale już koniec!!!!!!!!!