kotagala
11.08.07, 12:29
Robiłam zakupy w sklepie stokrotka na wichrowym. Obok jest sklep dla zwierząt, i właśnie tam, jakiś niedobry człowiek podrzucił na trawnik pięknego, zadbanego czarnego kotka. Ufny, widać,że mieszkał w domu. Obok "ukochany" ludż, zostawił budkę z pudełka i miseczkę. Aż serce się kraje na ten widok.Sama mam dwa kotki w domu i nie mogę go adoptować. Może ktoś naprawi krzywdę i przygarnie maluszka?