tomi_34
07.11.07, 16:02
Południowe zbocze zamku w Chęcinach, gdzie ma powstać osiedle domków
jednorodzinnych, należy wpisać do rejestru zabytków - uznał minister kultury i
dziedzictwa narodowego. Inwestor zapowiedział odwołanie się do sądu.
To kolejna decyzja w sprawie, która budzi kontrowersje od kilku lat, gdy
opolska spółka Terra ogłosiła plany budowy "Osady Podzamcze", czyli osiedla
mieszkaniowego na 150 domów. Konserwator zabytków uznał wtedy, że inwestycja
będzie psuła historyczny widok. Inwestor odwołał się do ministra, argumentując
m.in., że konserwator zabytków nie może wypowiadać się na temat budów na
terenie nieobjętym ochroną. Ministerstwo nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy,
a konserwator po powtórzeniu procedur zdecydował, żeby teren pokrywający się z
częścią "Osady" wpisać na listę zabytków jako "otoczenie zabytku - teren
południowego przedpola historycznego układu urbanistyczno-krajobrazowego
Chęcin z ruinami średniowiecznego zamku". 18 października minister kultury
utrzymał tę decyzję w mocy. - W praktyce oznacza to, że zabudowa wykonana musi
być zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego i spełniać wytyczne
konserwatorskie - tłumaczy Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków. Od
decyzji ministra można się odwołać w ciągu 30 dni do wojewódzkiego sądu
administracyjnego.
- I na pewno skorzystamy z tej możliwości. Jestem przekonany, że wynik będzie
dla nas pozytywy - mówi Piotr Wojnar z Terra s.c.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce