Dodaj do ulubionych

Droga będzie, terminal poczty - nie wiadomo ;/;/

05.03.08, 13:31
Gmina Chęciny zbuduje drogę do terminalu pocztowego, którego nie ma. - Dłużej
nie mogę już czekać, o drogę pytają inni inwestorzy - mówi burmistrz Chęcin
Robert Jaworski.

A miało być tak pięknie. Poczta Polska wykupiła już trzy hektarową działkę, na
której planuje zbudować wielką sortownię. Gmina zapewni infrastrukturę
drogową, m.in. drogę dojazdową, zarząd województwa - rondo na skrzyżowaniu
drogi dojazdowej do Chęcin i obwodnicy na Małogoszcz. Z kolei obok terminalu
poczty powstaną kolejne firmy związane z dystrybucją paczek, m.in.
transportowe. I prawie wszyscy się wywiązali - gmina zapłaciła za wykonanie
map i wykup działek pod drogę, zarząd województwa wygospodarował w ubiegłym
roku 750 tys. zł na rondo, sąsiednimi terenami zainteresowani są inwestorzy.
Tylko terminalu nie ma. Roboty budowlane miały ruszyć we wrześniu ubiegłego
roku. Zezwolenie budowlane, jakie ma Poczta, upływa we wrześniu tego roku. -
Podobno Poczta rozważa wystąpienie o przedłużenie zezwolenia budowlanego, bo w
tym roku nie zacznie inwestycji - powiedziała nam osoba związana z tą
inwestycją, która prosi o anonimowość.

A zarząd województwa w tym roku już nie zarezerwował pieniędzy na rondo. -
Naciskam na zarząd województwa, ale oni nie chcą zacząć budowy, dopóki nie
ruszy Poczta - mówi Jaworski.

W jeszcze gorszej sytuacji niż Poczta jest gmina Chęciny. Zezwolenie na budowę
drogi dojazdowej kończy się w czerwcu, a jest ono wystawione na Pocztę Polską.
- Dłużej nie możemy czekać. Rozpoczynamy procedurę przekazania pozwolenia na
budowę z Poczty na gminę i zaczynamy budować. Ta droga przyda się innym
inwestorom na sąsiednich działkach. Zainteresowana jest m.in. firma
transportowa - mówi Jaworski.

Wczoraj rozmawiał on na temat budowy terminalu z dyrektorem Poczty Polskiej w
Kielcach Ryszardem Królem. - Dostałem zapewnienie, że inwestycja jest dalej w
planach. Ale żadnych terminów - powiedział Jaworski.

To samo usłyszała wczoraj "Gazeta" od Elżbiety Mroczkowskiej, rzeczniczki
regionu Poczty Polskiej w Lublinie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Obserwuj wątek
    • narciarz-only Poczta 01.12.08, 14:00
      Temat wraca jak bumerang


      "Poczta się wyprowadza, ale nie do Chęcin"

      Kieleckie centrum ekspedycyjne Poczty Polskiej szuka nowej siedziby. Zmusił ją
      do tego sanepid. Ale choć pocztowcy mają pod Chęcinami działkę, nowego węzła
      logistycznego tam nie wybudują.

      - Pracujemy w bardzo trudnych warunkach i aż w trzech miejscach. Poza głównym
      obiektem przy pl. Niepodległości wynajmujemy jeszcze pomieszczenia przy ul.
      Warszawskiej 312, skąd dostarczane są paczki na teren Kielc, oraz przy ul.
      Mielczarskiego 121, gdzie rozdziela się listy dla poszczególnych listonoszy
      obsługujących Kielce i okolice. Wszędzie jest bardzo ciasno - przyznaje Romana
      Ryba, przewodnicząca "S" w kieleckiej poczcie. I dodaje, że od kilku miesięcy do
      załogi docierają sygnały, że poczta poszukuje nowej siedziby. - Ale oficjalnie
      wiemy bardzo niewiele - mówi Ryba.

      Potwierdza to dyrekcja Poczty Polskiej. - Rzeczywiście szukamy nowego lokalu,
      żeby poprawić warunki pracy. Potrzebujemy 8 tys. mkw. - mówi Elżbieta
      Mroczkowska, regionalna rzeczniczka prasowa Poczty Polskiej w Lublinie, której
      podlegają również Kielce. - Szukamy lokalu w Kielcach, z miasta się nie
      wyprowadzimy - zapewnia rzeczniczka. Nie podaje jednak, kiedy może dojść do
      przeprowadzki.

      W centrum poczty węzła ekspedycyjno-rozdzielczego w Kielcach pracuje około 170
      osób. To tu trafiają przesyłki z i do poszczególnych urzędów pocztowych w
      województwie. Główna siedziba mieści się przy pl. Niepodległości, obok dworca PKP.

      Trudne warunki pracy potwierdził Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w
      Kielcach. - Podczas kontroli stwierdzono, że na określonej powierzchni pracuje
      zbyt dużo osób, szatnie nie spełniają wszystkich norm, są problemy z wentylacją,
      mieliśmy zastrzeżenia do sanitariatów - wylicza Grażyna Majewska, szefowa
      inspektoratu. Zauważono nawet, że w hali popękane są płytki podłogowe. - A to
      już może być niebezpieczne. Wydaliśmy decyzję o usunięciu nieprawidłowości, ale
      oczywiście nie zalecaliśmy przeprowadzki, bo to nie nasza kompetencja -
      podkreśla Majewska. Najpilniejsze zalecenia dotyczące np. naprawy podłogi i
      części wentylacji miały być spełnione do końca października, reszta do końca
      marca. Jeśli nie, poczta może się spodziewać kar, nawet kilkudziesięciu tysięcy
      złotych.

      Zdaniem związkowców złe warunki sanitarne i przeprowadzka mogą być tylko
      wymówką, żeby zminimalizować rangę Kielc. - Nowa szefowa regionu pochodzi z
      Radomia. Warunki w Kielcach są rzeczywiście trudne, ale dlaczego w takim razie
      poczta nie zdecyduje się na budowę zapowiadanego węzła
      ekspedycyjno-rozdzielczego w Chęcinach. Tym bardziej, że kupiono już tam
      działkę. Przecież byłoby to lepsze rozwiązanie. Domyślamy się, że gdyby powstał,
      osłabiłby rangę poczty w Radomiu, która teraz wykonuje część czynności
      przeładunkowych - mówi szefowa "S".

      Rzeczniczka poczty odpiera zarzuty. - To, że szefowa jest z Radomia, nie ma
      znaczenia. Kilka miesięcy temu doszło do reorganizacji. Wcześniejszy tzw. region
      kielecki miał siedzibę w Radomiu, a teraz ma w Kielcach, chociaż szef się nie
      zmienił - zapewnia Mroczkowska. Podkreśla, że nie ma na razie dużych szans na
      budowę węzła pod Chęcinami. - Sporo kosztował ostatni strajk. Trwa też dyskusja
      nad tym, ile takich węzłów ma powstać. Tymczasem szybko trzeba poprawić warunki
      pracy, żeby spełnić wymagania inspekcji sanitarnej - tłumaczy rzecznik Mroczkowska.

      marcin.sztandera@kielce.agora.pl

      Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka