ano42
02.06.08, 17:21
Cytat z onet.pl:
Afera korupcyjna w ministerstwie zdrowia?
Czy wpływowy minister w resorcie zdrowia ustawiał przetargi za duże
łapówki? Zaufany człowiek Ewy Kopacz miał przyjąć ponad 20 tysięcy
złotych łapówek od koncernu farmaceutycznego Johnson&Johnson -
twierdzą po dziennikarskim śledztwie Bertold Kittel i Jarosław
Jabrzyk, autorzy programy "Kittel/Jabrzyk przedstawiają", którzy
swoje ustalenia zaprezentują w programie w TVN.
Krzysztof Grzegorek to ważna i wpływowa postać w resorcie zdrowia.
Jego szefowa, Ewa Kopacz, darzy go ogromnym zaufaniem - informują
dziennikarze TVN. Grzegorek odpowiada między innymi za reformę
systemu opieki zdrowotnej, która jest jednym ze sztandarowych
projektów rządu Donalda Tuska.
Swoją karierę rozpoczynał jako dyrektor szpitala w Skarżysku -
Kamiennej, gdzie przez lata pełnił funkcję ordynatora oddziału
ginekologiczno-położniczego. W 2005 roku został po raz pierwszy
posłem PO, a po kolejnych wyborach zrezygnował z funkcji dyrektora i
objął posadę sekretarza stanu w ministerstwie zdrowia. Kilka
miesięcy temu przetargi na dostawy dla oddziału ginekologiczno-
położniczego, w czasach kiedy szefował mu Grzegorek, wzbudziły
zainteresowanie prokuratury. - Zabrali pół samochodu dokumentów z
lat 2000-2006 - mówi autorom programu "Kittel/Jabrzyk przedstawiają"
pracownica działu zamówień publicznych szpitala.
Wiceminister pytany przez dziennikarzy czy "prawdą jest, że za
pośrednictwem Andrzeja G. przyjął od firmy Johnson&Johnson korzyść
majątkową za ustawienie przetargu w szpitalu?" odpowiada: "Żadnego
przetargu w tym szpitalu nigdy nikt nie ustawiał".