Dodaj do ulubionych

A co myslicie o Lubawskim?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 19:13
Przykro mi, ale kiedys myslalam, ze jest to czlowiek na poziomie. Czlowiek
wielkiego formatu, ktory chce zrobic cos dobrego dla naszego miasta.Jednak,
jak powiedzial Walesa: punkt widzenia zalezy od poziomu/miejsca siedzenia...
Przykre to bardzo...Wlasnie mi sie przypomnialo, ze byl to czlowiek, ktory
nie chcial u nas wojewodztwa... Chcial Krakowa. I nawet go pamietam z
jakiejs debaty telewizyjnej, gdy nam, glupim "kielcokom", tlumaczyl, ze tak
byc powinno. I ja na niego glosowalam! Bo nie bylo na kogo... taka prawda...
Zapytajcie radomian, co znaczy strata wojewodztwa...Czy widzieliscie kiedys
zaglade miasta? Jesli nie, musicie jechac do Radomia. I zobaczyc, jak tam
zyja teraz ludzie... Ale... Teraz (!!!) to rozumiem. Bo wszystkie osoby
zatrudniane przez naszego przywodce (a to przy wodce bylo?) pochodza z
Krakowa wlasnie. A mnie - kieleckiemu "gluptokowi" wydawalo sie, ze gdy juz
bedziemy mieli silny (!) osrodek terytorialno-decyzyjny, bedziemy dbali
o "swojakow" wlasnie...Czy w obietnicah przedwyborczych nie chodzilo o
wspieranie lokalnych inicjatyw? Czy nie chodzilo o dobro kielczan? A teraz
bedzie do wlodarzy tego miasta... Glupota jest najbardziej niebezpiecznym
czynnikiem zaglady... Chce mi sie rzucic miesem i bluznac po prostu. Place
na was podatki i chce, zebyscie wreszcie zaczeli myslec i normalnie
pracowac. I nie myslcie sobie, ze przed odpowiedzialnoscia mozna
uciec.Sadownie pewnie mozna. Macie to juz opracowane. Ale ja juz nigdy nie
bede na was glosowac... na ciebie tez (mala litera mialo byc) towarzyszu
Lubawski (bo nie roznisz sie moim zdaniem od Millera w tej chwili)... nie
bede. Przez ciebie starcilam wiare, ze moj udzial w wyborach moze cos
zmienic. Pozdrowienia dla twoich (mala litera ma byc) kolegow. Mam nadzieje,
ze warto bylo sie zeszmacic.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 19:17
      No nie krytykujcie mnie, ale moja prawa reka jest szybsza od lewej...
      obietnicach to oczywiscie przez ch... ale kielcok ze mnie:))))
      • Gość: Jakub Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 19:20
        Lubawski wcale się nie zeszmacił. Chyba, że piszesz o jakimś innym czasie.
    • Gość: Mieszkaniec Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: 2.4.STABLE* / *.wl.kielce.octava.net.pl 07.10.03, 19:20
      He, he, he ...
      Ja myśle to samo ale użyłbym więcej wulgaryzmów do wyrażenia swoich uczuć:))
      Zajrzyj do "Pan Prezydent wzywa".

      P.S. Niedługo minie roczek od kiedy jego Najjaśniejsze Mości z Lubawskim na
      czele zasiedli do korytka. Może by tak zacząć wątek z rozliczeniem obietnic
      przedwyborczych?? Ten czarny dzień to chyba 10 listopada ale moge sie mylić.

      Pozdrawiam
    • uprzejmie_donosze Re: A co myslicie o Lubawskim? 07.10.03, 19:54
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      a wszystko popieram co napisalas, solidaryzuje sie w 100%, wszyscy oni sa tacy
      sami, gra interesow, uklady i wzajemne zaleznosci...


      na taczki GO! wywiezc do Promnika!



      • Gość: behemot A moze najpierw jakies zarzuty ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:04
        Powariowaliscie ? A moze najpierw jakies zarzuty ? Tak chociaz 5 sztuk ? Bo na
        razie nie widze ani jednego.
        • Gość: Zarzut Re: A moze najpierw jakies zarzuty ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:09
          Jeden z zarzutów na stanowisku kontrolera Krzyś Przybylski -karany za
          przestępstwo kryminalne.Przyjety w brew ustawie o samorządzie .Przestępstwo
          jak najbardziej? Kogo Pana WL.
          • Gość: behemot Przestepstwo ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:30
            Przestepstwo?
            No to wygrales - masz goscia na tacy.
            Zamelduj.
            ...i wsylaj paczki do kicia :-))

            ...albo napisz cos w tym stylu, ze przekupiona prokuratura ...itd.
        • Gość: Ania Re: A moze najpierw jakies zarzuty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:20
          Dzieki... za odpowiedz, juz Ci trzy razy odpowiadalam... bardzo inteligentnie
          i mnie wyrzucalo...Dziwne bardzo... Jakas cenzura tu jest?
          • Gość: behemot Re: A moze najpierw jakies zarzuty ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:28
            Cenzura jak cenzura ale powinien byc chociaz slownik ortograficzny ;-)))
          • Gość: Mieszkaniec Re: A moze najpierw jakies zarzuty ? IP: 2.4.STABLE* / *.wl.kielce.octava.net.pl 07.10.03, 22:04
            Przed wysłaniem wiadomości zaznacz ją i skopiuj do schowka (ctrl-c). Jak ci
            wiadomość nie pójdzie to ją sobie wklej (ctrl-v). Nie bedziesz sie denerwować że
            ci jakaś myśl umknęła:)))

            Pozdrawiam
    • Gość: behemot Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:01
      1) Juz dawno nie bylo tak kreatywnego i pomyslowego wojewody i prezydenta.
      Bardzo dawno.

      2) Ma prawo sobie dobrac wspolpracownikow - nawet z Ksiezyca i z innych
      ksiezycow tez.

      3) Zawsze jak sie cos robi, to latwo o pomylki. Tylko jak sie nic nie robi to
      czlowiek sie nie myli. Wybaczmy wiec to i owo.

      4) Lubawski i Ploskonka nie mogli oficjalnie chciec w Kielcach wojewodztwa, bo
      okazaliby sie warcholami, ktorzy sprzeciwiaja sie oficjalnemu stanowisku
      wlasnego rzadu. Chwala im za to, ze wyszli z twarza z tej moralnie
      skomplikowanej sprawy.

      4) ...w tym belkotliwym (sorry) liscie (mimo wszystko pozdrawiam wstawione
      blondynki) nie ma wlasciwie zadnego zarzutu.

      Mam nadzieje, ze Lubawski nie zaprzestanie aktywnosci, ktora teraz prezentuje i
      nie zamieni jej na rzecz bolszewickiego trwania na stolku.

      Lubawski - zdaje sie - jest kielczaninem. W Krakowie tylko studiowal. Czyz nie
      tak ?


      P.S. Nie znam goscia osobiscie. Oceniam go tylko po tym, co widze w gazetach i
      na miescie. Howgh.
      • Gość: Zenek Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:11
        Bachamot kiedys była taka oszukańcza firma,czy ty jesteś jej byłym presesem z
        papierami na 31 par.1 kk.To teraz rozumiem,że ty nic nie pojmujesz jak pewien
        poseł.
        • Gość: behemot A moze tak przeczytalbys pare ksiazek ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:25
          A moze tak przeczytalbys pare ksiazek ?
          Behemot to byl na przyklad kot u Wolanda.
      • Gość: Ania Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:28
        Jestem ta pierwsza Ania, ktora zaczela... Skarbie, Ty chyba nie jestes z
        Kielc, ale prawicowosc Cie zaslepila. Ja uwazam, ze nie ma ludzi lewicowych i
        prawicowych... nie ma blondynek i brunetek... sa madrzy i glupi ludzie.
        Problemem naszego kraju jest, ze my glupkow wywyzszamy, a madrych sie boimy...
        • Gość: behemot A zarzutow jak nie bylo tak nie ma. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:34
          Zlotko, toz to dla Ciebie pole do popisu, zeby mnie zaslepionego oswiecic, a Ty
          zamiast wykorzystac ta szanse, to marnujesz okazje bo zarzutow jak nie bylo tak
          nie ma.
          Pozdrawiam.

          PS. Brunetki sa na pewno - wlasnie jedna zrobila mi herbate (dzieki).
          • Gość: Anka Re: A zarzutow jak nie bylo tak nie ma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:55
            Sa i zarzuty... A co Twoj idol wsparl w tym wojewodztwie? Oprocz kolegow?
            Dlaczego tyle jest mlodych osob, ktore nie widza dla siebie szansy? Ty masz
            chociaz herbate z brunetka. Ale chyba przefarbowana, bo madra baba wiedzialaby
            w co Cie kopnac....Oj, agresja sie we mnie obudzila... Przepraszam wszystkich.
      • Gość: Anka Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:49
        Skarbie, usiluje Ci odpowiedziec po raz setny... I jak juz dojde do sedna,
        wyrzyca mnie z portalu... Musialam zmienic pseudonim. "Mistrza i
        Malgorzate"znam lepiej niz Ty, bo jest to moja ukochana ksiazka. A glupoty nie
        i zaslepienia nie lubie.. A tak w ogole jestem piekna brunetka. Przynajmnej
        tak o mnie mysla faceci...
        • Gość: behemot piekna brunetka, wow! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:56
          piekna i brunetka i nawet ksiazke przeczytala, wow!
          ...a Lubawski sie nie poznal - no Mistrzu Lubawski, w tej sytuacji nie wiem,
          czy na Ciebie zaglosuje

          glupi i zaslepiony
          prawicowy (czasami)

          behemot

          P.S. Komuchy to maja dobrze. Wystarczy napisac komuch i juz, a prawicowcy ?
          Slowo prawicowiec nie jest wystarczajaco obrazliwe. Jak sie mowi na
          prawicowcow, zeby ich obrazic?
          • Gość: Anka Re: piekna brunetka, wow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:34
            Skarbie, nie wszystkie piekne kobiety sa glupie. I cale szczescie, bo
            inteligencje podobno po matkach sie dziedziczy:)))). Chcialabym jednak, zeby
            kiedys w tym pochrzanionym (przepraszam chrzan- to tak w razie procesu
            sadowego:)))) kraju bylo normalnie. Zeby glupki wioskowe pozostaly glupkami
            wioskowymi, a za polityke i naprawiane narodu brali sie ludzie madrzy...
          • Gość: Anka Re: piekna brunetka, wow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:43
            Musze pisac szybko... Juz trzy listy napisalam i program mi sie wylaczyl:)))
            Pamietaj, ze inteligencje sie po matkach dziedziczy, wiec ... nie krytykuj
            kobiet...
          • Gość: Anka Re: piekna brunetka, wow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:46
            I pamietaj, ze ja Cie nie atakuje. Ja po prostu jestem zmeczona... glupota,
            zachlannoscia, bezmierna otchlania w mozgach wodzow...I chcialabym, zebysmy
            pomysleli, ze to my glupkow kreujemy krolami... Tak jak w polskich
            bajkach "glupi krolem"....
            • Gość: behemot ...a konkrety sobie darujmy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 22:07
              "bezmierna otchlania"
              czysta poezja ...w tej sytuacji ...konkrety sobie darujmy
              • Gość: Anka Re: ...a konkrety sobie darujmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:52
                Darowac sobie zawsze mozesz... to taka impotencja intelektualna, prawda? :P
                • Gość: behemot Re: ...a konkrety sobie darujmy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 23:03
                  >Darowac sobie zawsze mozesz... to taka impotencja intelektualna, prawda? :P

                  prawda
                  zapraszam na kawe
                  pogadamy o impotencji ...bo o Lubawskim nie bardzo sie klei :-)))
                  • pieknabardzobrunetka Re: ...a konkrety sobie darujmy 07.10.03, 23:40
                    Az sobie konto musialam zalozyc, zeby mnie nie wyrzucalo...Ja chce cos
                    zmienic, a nie powielac jakies stereotypy.... Jedna kobieta Ci herbate robi...
                    a Tobie ciagle malo? Skarbie, to Ty chyba jakims muzulmaninem jestes? I az
                    czterech potrzebujesz? Taki optymistyczny jestes? Nie ze mna takie numery,
                    Brunet.... a wlasciwie... Bruner... :)))
            • drs Re: piekna brunetka, wow! 07.10.03, 22:38
              Aniu popieram Twój wywód w całej rozciągłości.Ja mam co do Lubawskiego takie
              samo odczucie.Uważam,że jest to po prostu człowiek,który dużo swego czasu
              naobiecywał i niczego konkretnego nie dokonał poza ruchami kadrowym na rzecz
              swoich kolesi.A okręt jak tonął tak tonie.Pozdrawiam.
              • Gość: behemot z Toba to sie pewnie umowi ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 08:58
                > Aniu popieram Twój wywód w całej rozciągłości

                a to cwaniaczek - z Toba to sie pewnie umowi na ta kawe... :-(
    • wesolenowinki Re: A co myslicie o Lubawskim? 08.10.03, 00:07
      wszystkie wojtki to fajne chłopy
    • wesolenowinki Re: A co myslicie o Lubawskim? 08.10.03, 00:12
      oprocz znanego tu forumowicza
      • Gość: Mieszkaniec Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: 2.4.STABLE* / *.wl.kielce.octava.net.pl 08.10.03, 00:22
        Ale go dzis na forum nie było:((
        I tak jakoś smutno jest bez jego trafnych i błyskotliwych wypowiedzi:))
        No i brakuje mi reklam TESCO. Może cały dzień tam przesiedział:))

        Pozdrawiam
    • wesolenowinki Re: A co myslicie o Lubawskim? 08.10.03, 00:34
      pare osob tutaj pytalo o jakies fakty no to chyba nie
      czytacie albo pamiec nie ta

      Czy ktos naprawde mysli ze to wszystko z glupoty, bo w uM
      sporo glupkow? Napewno nie glupki sa potrzebne jako kozy
      ofiarne
      oto pare wypowiedzi o czynszach NZOZ-ow sprawa juz prawie
      wyciszona, moze odzyje w nowym ciele przy prywatyzacji
      przychodni od medycyny pracy

      Re: Prezydent podwyższa - groźneDEBILE na stolkach
      Przeczytaj komentowany artykuł >
      Autor: Gość: kalika IP: *.kielce.msk.pl
      Data: 01-10-2003 19:12

      + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując
      oto garsc wypowiedzi na temat"


      Autor: Gość: kalika
      Re: Ratusz a prywatne ZOZ-y Kieleckie przygłupy

      Autor: Gość: adam smith
      Data: 23-09-2003 09:26


      --------------------------------------------------------------------------------
      Sterowanie jakością za pomocą stawek czynszów to idiotyzm.
      Kolesiowa prywatyzacja zeby pozbyc sie wlasnej
      odpowiedzialności
      - bez umow dzierzawy - to sie w głowie nie miesci - co na to
      odpowiednie organy ? Jak to w Kielcach -po cicho, po
      mało, bedzie
      szum to wychyną zza biurek przed mikrofony.
      Było miastu wziąć udziały w spółach i współzarząd, a przede
      wszystkim najpierw opublikowac kompletny projekt"
      prywatyzacji"
      wraz z projektami umów oraz na 1 miejscu "biznes planem"
      wraz z
      analizą skutków oraz projektem skutecznego mechanizmu
      zabezpieczenia interesów zdrowotnych mieszkańców. To potrafią
      wymyślić uczniowie w gimnazjum, ale nie wybitni
      profesjonaliści z
      ratusza, bo na prawdę nie chodzi im o zdrowie kielczan. O
      co? -
      każdy już widzi.

      RZECZ W TYM , ZE TO NIE JEST PRYWATNY BIZNES
      i w takich sprawach nie umawia sie kilku gości bo chodzi
      publiczny czyli
      społeczny interes.
      ponadto jak sie umawia kilku gosci w waznych sprawach, to
      SPISUJĄ umowy, w
      których obopólne lub wielostronne interesy za
      zagwarantowane wraz z zapisami
      konsekwencji nie wykonywania umów.
      Jak wiemy miasto nie podpisało umów dzierżawy, ani w
      żaden sposób znany
      normalnym ludziom w cywilizowanych środowiskach nie
      zagwarantowało sobie ( jako
      stronie) a de facto kielczanom wpływu na funcjonowanie
      ZOZ-ów -

      więc realnie wyzbyło się możliwości prowadzenia polityki
      zdrowotnej
      i to jest skandal. Jest to nieudolność i działanie na
      szkodę kielczan.

      Z góry zawsze jest wiadomo,bo to normalne, że lekarze,
      właściciele swoich ZOZ-
      ów będą mieli na 1 miejscu wzgląd na swój prywatny
      interes i chyba prawica to
      powinna wiedzieć najlepiej. Cała sprawa jest żałosna bo
      wygląda jak cyrk z
      klaunami

      Data: 03-09-2003 00:47


      --------------------------------------------------------------------------------
      no i macie teraz NZOZ to prywatna spolka i Kielce nie
      maja nic
      do powiedzenia w sprawach personalnych.

      A W INNYCH MAJĄ? DLACZEGO? KTO wymyslił "poprawę" służby
      zdrowia poprzez pozbawienie wpływu miasta na jej
      funcjonowanie?
      A nie można było sporzadzic odpowiednich umów bez opuszczania
      niektórych słów? To są kpiny z kielczan..
      Czy wszystkie umowy, dokumenty zwiazane z ta prywatyzacja
      mozna
      przeczytac w internecie, czy tez sa bardzo tajne?
      A co by sie stalo, gdyby miasto mialo po pare udzialow w tych
      spolkach z prawem veta?
      Co jest jeszcze wspolne w Kielcach i trzeba to sprywatyzowac?


      Czy Sygut i reszta to dzieci we mgle - nie podpisali u

      Autor: Gość: kalika
      Data: 08-09-2003 22:47

      --------------------------------------------------------------------------------
      umów i innych papierów nie przygotowali. Zamiast realnego i
      merytorycznego wpływu na działalność służby zdrowia w mieście
      chcą "karać" podwyżkami czynszów. Ta prowizorka na hura
      to ma być
      fachowość i profesjonalizm? A jakość leczenia będą
      mierzyć jak?
      Czysta błazenada, a kielczanie jak te barany albo myszy
      laboratoryjne. Gdyby nie chodziło o zdrowie i życie wielu
      ludzi
      to można by tylko odwrócić się ze wzgardą na takie niepoważne
      wypowiedzi. Przecież to kpiny z ludzi. Jakaś paranoja -
      oddali
      prywatnym spółkom wspólny majątek ( TO CHYBA PRZESTĘPSTWO) do
      używania bez umów, teraz chcą się targować, a prywatne NZOZ-y
      już się stawiają, ale póki co udają wspólny interes.
      LUDZIE wy tu
      pozdychacie, w Polsce od dawna straszą ludzi - "bo
      bedziesz sie
      leczyl w Kielcach". Jeśli wskażnik śmiertelności w Kielcach
      podniesie sie trzykrotnie, to prezydent Sygut podniesie
      NZOZ-om
      za kare czynsz 6-krotnie [ze złotówki na 6 zł z metra },
      o ile
      oczywiście lekarze zgodzą sie podpisać umowy, co są
      jeszcze nie
      podpisane. Właściwie to w tej sytuacji miasto jest na pasku
      NZOZ-ów juz - bo bez odpowiednich i podpisanych umów.
      Szkoda gadać.


      10-09
      do GW
      jestescie jacys dziwni
      Sygut odal majatek kielczan NZOZ-om bez umow, niby je
      teraz negocjuje jak
      jakis sprawny mozgowo inaczej, a wy piszecie o duperelach
      typu pelnomocnicy
      komitetow wyborczych, co gwarantuje wam z doswiadczenia,
      ze skonczy sie
      niczym. Natomiast skok na kase ze zdrowia kielczan
      wyglada na 1000% biznesu ,
      bo tutejsi wiesniacy nic nie rozumieja.
      • Gość: behemot rece opadaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 08:49
        Rece opadaja jak sie to czyta.
        Czyzby nie bylo tu nikogo, kto potrafi sie w miare poprawnie poslugiwac
        jezykiem polskim ? Wystarczyloby: podmiot, orzeczenie i dopelnienie plus
        slownik ortograficzny i juz. No ale to chyba za duze wymagania (podobnie jak
        postawienie kropki czy przecinka albo rozpoczecie zdania z wielkiej litery).
        Nic nie rozumiem z tych listow i wychodzi na to, ze poziom ortografii jest u
        autorow identyczny z poziomem intelektualnym.
        Chyba maja racje Ci, ktorzy mowia, ze inteligentni ludzie nie traca czasu na
        pisanie na takim Forum. Niby dyskusja o Lubawskim a widac tylko belkot na
        poziomie intelektualnym i ortograficznym dziecka z 3 klasy zbiorczej szkoly
        gminnej w Leszczynach.
        • wesolenowinki Re: rece opadaja 08.10.03, 11:35
          ty behemot chciales jakies zarzuty, a jak sie pojawily,
          to udajesz glupiego, jak ci z ratusza, pieprzysz o
          ortografii, przecinkach, tylko nie na temat
          inteligentni ludzie jak juz marnuja czas na takie forum ,
          to nie musza zajmowac sie pierdolami w rodzaju prawy ALT
          i inne duperele
          liczy sie tresc i komunikacja
          zapisz sie do pen klubu, tam docenia twoje orzeczenia i
          ortografie i pokaz swoje posty swoim szefom to cie
          poklepia po plecach
          • Gość: behemot no to jakie sa te zarzuty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 12:47
            Ja naprawde nie moge pojac o co chodzi krytykom Lubawskiego. Nie moge pojac bo
            tzw. "zarzuty" sa:

            1) belkotliwe - kilka slow, ktore trudno powiazac w jakas sensowna calosc,

            2) wydumane - typu: "bo dobiera sobie takich wspolpracownikow jakich chce",

            3) idiotyczne - typu: "podniosl mi czynsz" (ja sie ciesze - wiecej bedzie w
            kasie miejskiej, inny sie martwi, bo mniej zarobi - ale czy to moze byc
            zarzut ?),

            Z pen klubem sie zastanowie - zawsze to milej dyskutowac z czlowiekiem, ktory
            juz skonczyl podstawowke.
            Nie mam zadnego interesu, zeby bronic Lubawskiego.
            Nie mam szefow ...ani nawet jednego szefa (jesli nie liczyc tej brunetki, ktora
            mi wczoraj wieczorem herbate zrobila).

            > pieprzysz o ortografii,
            Czyzbys misiu naprawde nie umial pisac po polsku ? To az taki klopot dla
            Ciebie ?

            pozdrawiam
        • ibk Re: rece opadaja 08.10.03, 14:28
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Rece opadaja jak sie to czyta.
          > Czyzby nie bylo tu nikogo, kto potrafi sie w miare poprawnie poslugiwac
          > jezykiem polskim ? Wystarczyloby: podmiot, orzeczenie i dopelnienie plus
          > slownik ortograficzny i juz. No ale to chyba za duze wymagania (podobnie jak
          > postawienie kropki czy przecinka albo rozpoczecie zdania z wielkiej litery).
          > Nic nie rozumiem z tych listow i wychodzi na to, ze poziom ortografii jest u
          > autorow identyczny z poziomem intelektualnym.
          > Chyba maja racje Ci, ktorzy mowia, ze inteligentni ludzie nie traca czasu na
          > pisanie na takim Forum. Niby dyskusja o Lubawskim a widac tylko belkot na
          > poziomie intelektualnym i ortograficznym dziecka z 3 klasy zbiorczej szkoly
          > gminnej w Leszczynach.



          wiesz co? Ty z takimi aspiracjami jedz do Wawy, tam pokaz jakis jestes ą,ę,
          moze startuj na astystenta Prof. Miodka? tu w Kielcach masz male szanse, serio.

          Idz do biura prasowego UW, tam byla taka mila Panik ktora powinienes zastapic,
          ona pisala takie madre rzeczy;-)))
          A Twoje porownanie ortografii z poziomem intelektulanym, no to juz jest wyzyna
          inteligencji i elokwencji, w najlepszym z mozliwych wydan;-))



          --
          pozdrawiam
          ibk
          • Gość: hey Re: rece opadaja IP: *.tu.kielce.pl / 10.10.3.* 08.10.03, 14:41
            Ale pieprzycie głupoty, nie macie już chyba co robić.
      • Gość: `c Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.one.pl / 192.168.5.* 09.10.03, 20:50
        wesolenowinki napisał(a):

        > pare osob tutaj pytalo o jakies fakty no to chyba nie
        > czytacie albo pamiec nie ta
        >
        > Czy ktos naprawde mysli ze to wszystko z glupoty, bo w uM
        > sporo glupkow? Napewno nie glupki sa potrzebne jako kozy
        > ofiarne
        > oto pare wypowiedzi o czynszach NZOZ-ow sprawa juz prawie
        > wyciszona, moze odzyje w nowym ciele przy prywatyzacji
        > przychodni od medycyny pracy
        >
        > Re: Prezydent podwyższa - groźneDEBILE na stolkach
        > Przeczytaj komentowany artykuł >
        > Autor: Gość: kalika IP: *.kielce.msk.pl
        > Data: 01-10-2003 19:12
        >
        > + dodaj do ulubionych wątków
        >
        > + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        > oto garsc wypowiedzi na temat"
        >
        >
        > Autor: Gość: kalika
        > Re: Ratusz a prywatne ZOZ-y Kieleckie przygłupy
        >
        > Autor: Gość: adam smith
        > Data: 23-09-2003 09:26
        >
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        > Sterowanie jakością za pomocą stawek czynszów to idiotyzm.
        > Kolesiowa prywatyzacja zeby pozbyc sie wlasnej
        > odpowiedzialności
        > - bez umow dzierzawy - to sie w głowie nie miesci - co na to
        > odpowiednie organy ? Jak to w Kielcach -po cicho, po
        > mało, bedzie
        > szum to wychyną zza biurek przed mikrofony.
        > Było miastu wziąć udziały w spółach i współzarząd, a przede
        > wszystkim najpierw opublikowac kompletny projekt"
        > prywatyzacji"
        > wraz z projektami umów oraz na 1 miejscu "biznes planem"
        > wraz z
        > analizą skutków oraz projektem skutecznego mechanizmu
        > zabezpieczenia interesów zdrowotnych mieszkańców. To potrafią
        > wymyślić uczniowie w gimnazjum, ale nie wybitni
        > profesjonaliści z
        > ratusza, bo na prawdę nie chodzi im o zdrowie kielczan. O
        > co? -
        > każdy już widzi.
        >
        > RZECZ W TYM , ZE TO NIE JEST PRYWATNY BIZNES
        > i w takich sprawach nie umawia sie kilku gości bo chodzi
        > publiczny czyli
        > społeczny interes.
        > ponadto jak sie umawia kilku gosci w waznych sprawach, to
        > SPISUJĄ umowy, w
        > których obopólne lub wielostronne interesy za
        > zagwarantowane wraz z zapisami
        > konsekwencji nie wykonywania umów.
        > Jak wiemy miasto nie podpisało umów dzierżawy, ani w
        > żaden sposób znany
        > normalnym ludziom w cywilizowanych środowiskach nie
        > zagwarantowało sobie ( jako
        > stronie) a de facto kielczanom wpływu na funcjonowanie
        > ZOZ-ów -
        >
        > więc realnie wyzbyło się możliwości prowadzenia polityki
        > zdrowotnej
        > i to jest skandal. Jest to nieudolność i działanie na
        > szkodę kielczan.
        >
        > Z góry zawsze jest wiadomo,bo to normalne, że lekarze,
        > właściciele swoich ZOZ-
        > ów będą mieli na 1 miejscu wzgląd na swój prywatny
        > interes i chyba prawica to
        > powinna wiedzieć najlepiej. Cała sprawa jest żałosna bo
        > wygląda jak cyrk z
        > klaunami
        >
        > Data: 03-09-2003 00:47
        >
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        > no i macie teraz NZOZ to prywatna spolka i Kielce nie
        > maja nic
        > do powiedzenia w sprawach personalnych.
        >
        > A W INNYCH MAJĄ? DLACZEGO? KTO wymyslił "poprawę" służby
        > zdrowia poprzez pozbawienie wpływu miasta na jej
        > funcjonowanie?
        > A nie można było sporzadzic odpowiednich umów bez opuszczania
        > niektórych słów? To są kpiny z kielczan..
        > Czy wszystkie umowy, dokumenty zwiazane z ta prywatyzacja
        > mozna
        > przeczytac w internecie, czy tez sa bardzo tajne?
        > A co by sie stalo, gdyby miasto mialo po pare udzialow w tych
        > spolkach z prawem veta?
        > Co jest jeszcze wspolne w Kielcach i trzeba to sprywatyzowac?
        >
        >
        > Czy Sygut i reszta to dzieci we mgle - nie podpisali u
        >
        > Autor: Gość: kalika
        > Data: 08-09-2003 22:47
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        > umów i innych papierów nie przygotowali. Zamiast realnego i
        > merytorycznego wpływu na działalność służby zdrowia w mieście
        > chcą "karać" podwyżkami czynszów. Ta prowizorka na hura
        > to ma być
        > fachowość i profesjonalizm? A jakość leczenia będą
        > mierzyć jak?
        > Czysta błazenada, a kielczanie jak te barany albo myszy
        > laboratoryjne. Gdyby nie chodziło o zdrowie i życie wielu
        > ludzi
        > to można by tylko odwrócić się ze wzgardą na takie niepoważne
        > wypowiedzi. Przecież to kpiny z ludzi. Jakaś paranoja -
        > oddali
        > prywatnym spółkom wspólny majątek ( TO CHYBA PRZESTĘPSTWO) do
        > używania bez umów, teraz chcą się targować, a prywatne NZOZ-y
        > już się stawiają, ale póki co udają wspólny interes.
        > LUDZIE wy tu
        > pozdychacie, w Polsce od dawna straszą ludzi - "bo
        > bedziesz sie
        > leczyl w Kielcach". Jeśli wskażnik śmiertelności w Kielcach
        > podniesie sie trzykrotnie, to prezydent Sygut podniesie
        > NZOZ-om
        > za kare czynsz 6-krotnie [ze złotówki na 6 zł z metra },
        > o ile
        > oczywiście lekarze zgodzą sie podpisać umowy, co są
        > jeszcze nie
        > podpisane. Właściwie to w tej sytuacji miasto jest na pasku
        > NZOZ-ów juz - bo bez odpowiednich i podpisanych umów.
        > Szkoda gadać.
        >
        >
        > 10-09
        > do GW
        > jestescie jacys dziwni
        > Sygut odal majatek kielczan NZOZ-om bez umow, niby je
        > teraz negocjuje jak
        > jakis sprawny mozgowo inaczej, a wy piszecie o duperelach
        > typu pelnomocnicy
        > komitetow wyborczych, co gwarantuje wam z doswiadczenia,
        > ze skonczy sie
        > niczym. Natomiast skok na kase ze zdrowia kielczan
        > wyglada na 1000% biznesu ,
        > bo tutejsi wiesniacy nic nie rozumieja.
        vc
    • Gość: Jakub O Lubawskim? Kto zjada obiady głodnym, ten jest .. IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 14:42
      Lubawski obiecywał, jak chytry lis Witalis, że w Kielcach nie będzie głodnych.
      On ich nakarmi nie zwiększając budżetu przeznaczonego na pomoc. Po 10
      miesiącach widać, że ten sposób się nie sprawdził, bo głodni nie powymierali i
      nadal są głodni. Witalis przystąpił więc do smażenia placków ze śniegu. Już ma
      obmyślone logo dla stołówki.
      Czy straci swój puszysty ogon?
      • Gość: Zenek Be! Re: O Lubawskim? Kto zjada obiady głodnym, ten je IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 22:05
        Jakub bardzo bronił Lubawskiego.Co mu się stało,iż go gani nie jest mi
        wiadome.Jakub z resztą ma różne poczucie wartosci.Wpływa na to chyba bliskość
        Gór Pieprzowych,że tak pieprzy od rzeczy.Panie Jakub ta ekipa tylko Kielcom
        szkodzi i trzeba tych ludzi natychmiast odwołać.Zniszczą to miasto i to bardzo
        szybko.Na tym mu zależy.Również Jakubowi ,który jest z Sandomierza.
        • Gość: GOŚC RADIA M Re: O Lubawskim? Kto zjada obiady głodnym, ten je IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 22:08
          Myślę bardzo żle ,wręcz chujowo!To ekipa zdrady!
    • wesolenowinki Re: A co myslicie o Lubawskim? mafia rulez 08.10.03, 22:54
      Decyzja prezedynta - oszukać wierzycieli ZOZ

      Dzisiejsze Słowo Ludu (8-10-03) na stronie 8 informuje o decyzji prezydenta
      Kielc rodem z mafijnych kronik kryminalnych.
      Celem decyzji, jak wynika z artykułu, jest wyprowadzenie możliwie jak
      największej ilości wartościowych przedmiotów z majątku ZOZ-u, który stoi w
      obliczu

      upadłości od dawna.

      Pisze się, że za 50% lub nawet 10% wartości wyposażenie ZOZ-ów [ wspólnego
      dobra kielczan] ma zostać sprzedane prywatnym NZOZ-om, które należą do

      niewielkiego grona prywatnych uprzywilejowanych osób.
      oto 1 cytat:

      " ....lekarze płaciliby mniej niż wynosi wartość aparatury, nawet po odliczeniu
      jej amortyzacji. Przykładowo zamiast 1000 zł - 500 czy nawet 100. Jednak,

      mimo iż spółki funkcjonują od 1 września , ZOZ nie kwapił się z przygotowaniem
      szczegółowej inwentaryzacji i wyceny każdego z urządzeń. Dopiero gdy

      wierzyciele, nie mogąc odzyskać od ZOZ swoich pieniędzy, chcieli przynajmniej
      zająć jego majątek, projekt przygotowano w ciągu ...jednej nocy."

      " o część aparatury... lekarze mogą się starać już teraz. Nie potrzeba bowiem
      decyzji rady ( miejskiej - mój dopisek), wystarczy zgoda prezydenta. I taka

      jest.
      Nie widzę w tym nic zdrożnego - (sic!- mój dopisek)
      tłumaczy Andrzej Sygut, wiceprezydent zajmujący się problematyką słuzby
      zdrowia."

      Dokonywanie czynności ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, czynności
      zakazanych przez prawo, czynności przynoszących korzyści wybranym
      ( niewiadomo jak i za ile) prywtnym osobom -
      to nic zdrożnego według Pana prezedenta Syguta i jego mocodawców.

      Prokuratura w Kielcach też pewnie tego niezauważy, bo nikt jej nie donósł do
      biura kwitów ( zawiadomienia) sami z urzędu oślepli, chociaż w kieleckich

      gazetach od jakiegoś czasu pisze sie o tym , że ratusz zamiast jawnie i
      uczciwie proponować rozwiązania - zawiera ustne " dżentelmeńskie układy" (
      cytat z

      red. MB GW ) dysponując społecznym mieniem na rzecz prywatnych osób bez
      pisemnych umów.

      Ciekawi jesteśmy , dlaczego nikt nie wpadł na przykład na prosty pomysł
      zaproszenia wierzycieli ZOZ-ów do rozmów o przekształceniach i prywatyzacji

      proponując im np. zamianę wierzytelnoiści na udziały. Dlaczego Ci, którzy
      kredytowali ZOZ-y dla dobra kielczan, mają być teraz oszukani. Może znaleźliby

      się inwestorzy, którzy by odkupili od nich wierzytelności zamienne na udziały w
      prywatnych NZOZ-ach?
      Żeby była taka szansa trzeba by działać uczciwie i jawnie, czego ratusz nie
      uznaje.
      Co w tym zdrożnego? tłumaczy wiceprezydent. ON NIE WIE?! to niech zapyta
      prawnika, tylko nie swojego podwładnego.
      A może wie, przeciez to podobno profesjonalista?
      Na świecie przyjęło się to nazywać "przestępstwami białych kołnierzyków".

      Ratusz ze swoim aroganckim "profesjonalizmem" chyba nie wie, że - a to warto
      aby zrozumieli ich wybrańcy z prywatnych NZOZ-ów - takie umowy

      sprzedaży, w świetle prawa upadłościowego i naprawczego obowiązującego od 1
      października br., będą uznane za BEZSKUTECZNE Z MOCY PRAWA (sic!).
      Tym samym nabywcy - NZOZ-y będą musiały wszystko, co niby kupiły oddać
      pokrywając ewentualne szkody - np. płacąc podwyższony czynsz dzierżawny

      lub rekompensując zużycie. Co wtedy może się zdarzyć? - np. prywatne NZOZ-y
      zbankrutują, lekarze się nie zmartwią, bo mogą chorych przyjmować i

      leczyc za pieniądze w swoich gabinetach - ale jak się będą leczyć niezamożni
      kielczanie gdy nie będzie ani ZOZ-u ani NZOz-u?

      Czy znajdzie się w Kielcach prawnik, który publicznie powie co w tym wszystkim
      jest zdrożnego?

      Szkoda, że gospodarz tego forum też oślepł.

      ps. do wiadomości wierzycieli: każdy, kto ma niezapłaconą wymagalną fakturę
      może zgłosić w sądzie wniosek o upadłośc ZOZ-u i tym sposobem mieć

      szanse na odzyskanie należności.


      Wypijmy za zdrowie kielczan! I pomyślmy kim są ludzie, którzy planują i robią
      rzeczy wyżej opisane, a jest ich grupa.. - ?
      • Gość: paweł Re: A co myslicie o Lubawskim? mafia rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 21:51
        po pierwsze nie czytaj słowa ludu bo zgłupiejesz do reszty, po drugie lubawski
        to fajny facet - gośc który ma swoje zdanie, choć czasem się z nim nie zgadzam
        to go podziwiam. Gdybyś widział te tłumy gości, ktore waliły do niego prosić o
        stołek. I tak to wszystko jakoś ogarnął nie dał ciała.
    • Gość: Mieszkaniec Prezydent rasista??? IP: 2.4.STABLE* / *.wl.kielce.octava.net.pl 08.10.03, 23:51
      www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2002/XII/5/7.pdf

      Cytat: "...Krzysztof Przybylski ma przeprowadzić kontrolę SM i przygotować
      projekt jej reorganizacji. Straż ma się bowiem zajmować czym innym niż teraz. -
      Szkoda ich, by ganiali BRUDASÓW. Do tego są inne służby - stwierdził prezydent..."

      Pozdrawiam
      • wesolenowinki Re: Prezydent rasista??? 09.10.03, 00:03
        my też pozdrawiamy Mieszkańca , oczywiście podzielając zdziwienie
    • Gość: wojt15 Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.proxy.aol.com 09.10.03, 02:00
      Ja to se mysle o Lubawskim to samo co o drs-ie,Yahagim,BBB, dezerterze z ck,
      Krissocie i Isokratesie,zenku, ani, wojciechu domagale, wesolych nowinkach
      i calej reszcie, wysoko urodzonych a jeszcze wyzej srajacych, a co se mysle to
      nie powiem nawet jak mnie zapytocie.wojt15.
      • leninus_ Re: A co myslicie o Lubawskim? 10.10.03, 17:48
        Oczywiście łatwo jest krytkowac Lubawskiego. Obwiniać go o całe zło: ze
        bezrobocie, że się nie podoba ten czy tamten. Ale polityka to nie jest miejsce
        dla idealistów tylko cos gdzie ma się do czynienia z ludźmi ze wszystkimi ich
        wadami i zaletami. Mi się zdaje że wy chcielibyście widzieć jakiegoś
        Tymińskiego albo Kaqszpirowskiego jeszcze lepiej - taki, żeby samym spojrzeniem
        doprowadzał do spadku bezrobocia i żebyście się czuli lepiej itd. Póki co to
        sie czujecie lepiejod jakiegoś tam głupiego Lubawskiego, który jak to gdzies
        wyczytałem to się boi mądrych, czyli pewnie Was. Pewnie chłop nie śpi po nocach
        tylko kombinuje jak tu się zabezpieczyć przed młodymi zdolnymi z forum GW. Oni
        by napewno rozwiązali wszystkie problemy Kielc. Niestety narazie jedyne co im
        się doskonale udaje to poprawanie samooceny poprzez niezywkle pogłebioną
        krytykę.
        No.
        Moim zdaniem jest to pierwszy prezydent, który coś więcej próbuje robić. NIe ze
        wszystkim się zgadzam, ale nie ma takiego, który by wszytkim dogodził.


        • Gość: Obserwator Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 11.10.03, 17:48
          I ja tak myślę. To typowe dla "młodych - dynamicznych" i w ogóle dla większości
          naszego społeczeństwa. Każdy mądry i mający recepty na wszystkie problemy
          lepsze niż jakikolwiek polityk. Mity bezpartyjnych fachowców i uczciwych
          urzędników. To nie politycy są źli tylko ludzie - społeczeństwo z jakiego się
          rekrutują. Wszyscy zarzucają że politycy kradną, oszukują, czatują tylko na
          kasę i stołki, a jacy my jesteśmy? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Wystarczy
          popatrzeć na naszą codzienność, wszędzie dookoła oszustwa i krętactwa. Jeden
          drugiemu nie płaci, wszyscy tylko myślą jak tu można by zarobić kręcąc drugiego
          czy Urząd Skarbowy (tu akurat czasami intecje są słuszne :)), przykład
          Samoobrony - własnie przedstawiciele naszego narodu czasami nawet nie licząc na
          to psim swędem dostali się najpierw na listy a potem do ław poselskich, a
          później? Co drugi ma proces, długi albo jeszcze co innego. To właśnie nasi
          obywatele moi drodzy, oni nie spadli z Księżyca tylko wyszli dokładnie z
          naszego społeczeństwa... Na takim tle wybaczcie... Lubawski pomimo wszystkich
          swoich wad wygląda przyzwoicie. Oczywiście rozliczymy go wszyscy pod koniec
          kadencji, ale widać że przynajmniej próbuje... A czytając te wypowiedzi mam
          wrażenie że wielu z gości portalu po prostu zazdrości Lubawskiemu i jego
          ludziom wygranej w wyborach, żałując bardzo że to nie oni obejmują miejskie
          stołki. Ciekawe tylko dlaczego nikt tutaj już od dawna nie wspomina o tym, że
          może warto by po prostu zastanowić się nad sobą, nad swoją pracą i jej
          jakością, Niemcy chyba dawno temu zrozumieli coś czego my bedziemy musieli
          uczyć się latami. Że tak naprawdę to nie politycy budują gospodarkę kraju,
          tylko wszyscy obywatele ciężko pracując (oczywiście patrząc przy tym jedynie i
          wyłącznie na swój interes finansowy, co jest jak najbardziej zdrowe i uczciwe)
          i przede wszystkim skupiając się na sobie i swoich sprawach a nie deliberowaniu
          o politykach i czekaniu na bezpartyjnych i uczciwych fachowców. A Lubawski?
          Każdy z mieszkańców Kielc będzie mógł ocenić go po czynach za pomocą kartki do
          glosowania.
          • Gość: kitikat co myslicie o Lubawskim? Coty obserwujesz 1 str? IP: *.ipartners.pl 12.10.03, 02:15
            piszesz:
            Czy ktoś się nad tym zastanowił? Wystarczy
            popatrzeć na naszą codzienność, wszędzie dookoła oszustwa i krętactwa. Jeden
            drugiemu nie płaci, wszyscy tylko myślą jak tu można by zarobić kręcąc
            drugiego

            a co to jest innego niz w/nap.; jak napisaly wesole nowinki : decyzja
            prezydenta oszukac wierzycieli ?

            co tu jest lepsze? zapytaj wierzycieli, czy to nic zdrożnego?

            Nie macie pojecia jak cyniczni sa dziejsi luzie, ktorzy dosiegaja stanowisk
            politycznych. To sa fakty. Nie mozna miec zludzen, i trzeba miec rozlegla
            wiedze . zeby to probowac zmienic.

            Oni przewaznie maja tysiac % wiecej determinacji niz Wy!!!
            • Gość: Obserwator Re: co myslicie o Lubawskim? Coty obserwujesz 1 s IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 12.10.03, 09:18
              Zgoda tylko jeśli wierzyciele czują się oszukani, to jak słusznie pisał
              Behemot, do prokuratora z nim!!!
          • pieknabardzobrunetka Re: A co myslicie o Lubawskim? 12.10.03, 12:02
            Przykre to, ale masz racje. Gora jest taka jak dol. A dol u nas wyjatkowo
            chyba jest denny:))). Bylam wczoraj w Teatrze Zeromskiego (gratuluje odwagi i
            pomyslu Piotrowi Szczerskiemu).... niby smieszne... a takie przerazajace, ze
            my - jako spoleczenstwo- niewiele sie zmieniamy... Tak w ogole polecam
            obejrzenie nowego speklaklu wszystkim... Behemot pewnie byl nawet na sali, ale
            nie zrozumial, ze to tez o nim bylo :P....
            • Gość: behemot behemot zazdrosci takich problemow IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 15:32
              >Behemot pewnie byl nawet (...) ale nie zrozumial

              Behemot nie byl w teatrze ale zazdrosci ludziom, ktorzy maja takie problemy,
              jak te prezentowane w sztuce ...i miedzy innymi dlatego nie pojdzie na ten
              spektakl.
              Pojdzie natomiast na koncert jak znowu zaczna grac Bacha ...i znowu bedzie
              siedzial w pierwszych rzedach z uchem przy piccolo.

              Behemot byc moze faktycznie czegos nie rozumie ale
              po pierwsze - jest otwarty na argumenty (kawa jak najbardziej aktualna) :-)
              po drugie - cieszy sie, ze wywoluje emocje u pieknych brunetek.

              Lubawskiego behemot ceni bo obserwuje zycie urzednicze od dluzszego czasu i
              NIGDY nie widzial tak aktywnego i tak sprawnego wojewody (i prezydenta). Nawet
              jesli cos Lubawskiemu nie wyjdzie to i tak zostanie po nim wiele pozytecznych
              i poukladanych rzeczy. Z cala pewnoscia nie mozna powiedziec, ze gora jest
              taka jak dol. Lubawski ma to do siebie, ze wprawia w ruch swoje otoczenie i
              to dol robi sie taki sam jak gora (bo nie ma innego wyjscia).

              Gdybym sie nie dostal do pracy u Lubawskiego to bym pomyslal, ze nie jestem
              dosc dobry i wzial sie do roboty zamiast labidzic, ze sie co do niego
              rozczarowalem.

              Nie znam osobiscie Lubawskiego. Nie jestem urzednikiem.

              • Gość: Jakub Behemot wprawia Lubawskiego w ruch !!! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 16:36
                Zgadza się. Lubawski wprawia w ruch swoje otoczenie i pod tym względem
                sprawdził się jako wojewoda: pół województwa jeździło po dwa razy do Kielc (z
                Sandomierza 100km x 4 = 400 km na osobę), aby załatwić paszporty, bo ten
                paralityk umysłowy nie potrafił nawet załatwić poprawnego funkcjonowania
                najprostszego biura. Trudno już było o większego idiotę na stanowisko wojewody
                świętokrzyskiego, trudno o większą miernotę umysłową, i trudno, poza
                komunistami i antypolskimi Żydami, o urzędnika, który miałby tak wielkie
                problemy ze swoją polską tożsamością. Może w Gotha (NRD) to on jest Polakiem,
                ale w Kielcach, ale jako polski wojewoda - urzędnik, to on jest nieświadomego
                pochodzenia niewiadomokto.
                • Gość: behemot barany w drodze IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 20:12
                  >pół województwa jeździło po dwa razy do Kielc (z
                  > Sandomierza 100km x 4 = 400 km na osobę), aby załatwić paszporty

                  Napisales skarge ? Kazales sobie na pismie podac powody czy tez byles jednym z
                  tych baranow, ktorzy pokornie jezdzili "wte i wewte' tylko dlatego, ze urzednik
                  im tak kazal ?
                  Jestes bystry facet z jajami czy lajza, ktora labidzi przy byle okazji ?

                  Sorry, ze nie komentuje Twoich wyzwisk ale pomyslalbys sobie, ze biore na
                  powaznie jakiegos furiata.

                  pozdrawiam

                  • Gość: Jakub baran, a nie behemot IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 23:17
                    Behemot odpowiedział jak na mało rozgarniętego krętacza i kłamcę przystało.
                    Bezczelny i prymitywny typek. Przyłapany na jakże bezczelnym kłamstwie o
                    umiejętnościach Lubawskiego, znanego wyłącznie jako urzędnicze zero,
                    odpowiedział stekiem wyzwisk pod moim adresem i pomówił o zaniechanie działań
                    mnie(!!!), a nie Lubawskiego - wojewodę i prezydenta miasta.

                    Przed około tygodniem pisałem, że Lubawski, który do tej pory unikał forum GW
                    (wojewoda informacyjny, prezydent informacyjny, idiota informacyjny),
                    przystąpił do ataku na forum. Ataku mającego pokazywać jego "pozytywny"
                    wizerunek. Wskazałem, że jednak nie miał odwagi występować tu osobiście lub
                    udzielać tu oficjalnych odpowiedzi za pośrednictwem urzędników miasta, ale
                    nagle - jednego dnia - pojawiła się na forum grupa "sympatyków" Lubawskiego.
                    Wśród tej grupy zauważyłem Behemota lub behemota. Jego teksty tylko to
                    potwierdzają. Jeśli Lubawski zrobił cokolwiek pozytywnego dla Polski i dla
                    narodu, to proszę o tym po prostu napisać, a nie posługiwać się uogólnieniami w
                    rodzaju "to wspaniały urzędnik" czy "on wprawia wszystkich w ruch", jak od
                    kilku dni robicie to wy, grupa urzędników i sympatyków Lubawskiego, jedni za
                    pieniądze, drudzy być może ideologicznie lub z głupoty. Rzecz w tym, że ten
                    osobnik i nieudaczny urzędnik nic sensownego i pożytecznego nie potrafił do tej
                    pory zrobić.

                    Jeśli w ostatnich tygodniach w moich wypowiedziach pojawił się wątek stołówek
                    dla osób biednych, które z wielkim tupetem, jak i z bezczelnością (słowa o
                    funduszach na ten cel), obiecywał Lubawski społeczeństwu Kielc przed rokiem, a
                    do tej pory nic nie zrobił, choć miała to być wg jego zapewnień "czynność nr 1
                    po objęciu fotela prezydenckiego", to czynię to tylko dlatego, aby jeszcze
                    przed zimą takie stołówki powstały, a nie dlatego, żeby Lubawski przestał
                    pierdzieć z upodobaniem w stołek prezydencki (zapewne fotel). Odpowiedzią
                    Lubawskiego były słowa przekazane przez jakąś urzędniczkę, że "pan prezydent
                    Lubawski ma już logo dla stołówek". Reszta pójdzie już łatwiej i szybciej -
                    najtrudniejsze było logo? Na tym polega nieudaczność urzędnicza i bezczelny
                    polityczny idiotyzm Lubawskiego, który zapewne wzoruje się na pośle SLD (ze
                    zbrodniczej PZPR) Jaskierni Jerzym. I ten mechanizm cwaniactwa Lubawskiego
                    ujawniłem na forum.

                    Każda nota prasowa, w której wspomniane jest o Lubawskim, zawiera materiał
                    informacyjny, z którego wynika nieudaczność Lubawskiego i jego wielka
                    bezczelność w posługiwaniu się kłamstwem. Wiele not zawiera krytykę wprost,
                    bezpośrednio dotyczącą Lubawskiego, np. z ostatniego numeru GW_Kielce:
                    "Jeśli tak dalej pójdzie, miano "hamulcowych" trzeba też będzie przyznać
                    marszałkowi i prezydentowi Kielc. Za to, że Świętokrzyskie pozostaje jedynym
                    województwem w Polsce bez informacji turystycznej z prawdziwego zdarzenia.
                    Miała być stworzona na bazie miejskiego ośrodka. Zabiega o to województwo,
                    prezydent deklaruje, że jest za, ale mija kolejny sezon, a informacji jak nie
                    było, tak nie ma."
                    Trzeba tu przypomnieć, że Lubawski szeroko darł mordę po gazetach o tym, jaki
                    powinien być ten ośrodek informacji, że on o tym myśli (znowu myśli!) i że
                    wielu tej jego inicjatywie przeszkadza.
                    Tak było i - jak widać z artykułu w GW - jest nadal.
                    • Gość: behemot zadnych konkretow ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 23:58
                      Zadalem dosc proste pytanie:

                      Czy skladales skarge lub zazalenie na nieprawidlowe Twoim zdaniem czynnosci
                      urzednikow wydzialu paszportowego ?

                      Rozumiem, ze odpowiedzi sie nie doczekam bo bylaby dosc niewygodna ?

                      Epitety mozesz sobie darowac. Nie jestes w stanie mnie obrazic.
                      • Gość: Jakub baran, a nie behemot IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 09:53
                        ten baran, podający się za behemota wymyslił ponownie to samo (cytuję):
                        "Zadalem dosc proste pytanie:
                        Czy skladales skarge lub zazalenie na nieprawidlowe Twoim zdaniem czynnosci
                        urzednikow wydzialu paszportowego ? "

                        Czy ty debilny matołku nie zauważyłeś mojej odpowiedzi, prostującej braki
                        elementarnej logiki i elementarnej wiedzy prawno-państwowej zawartej w tym
                        idiotycznym pytaniu? (wypierdku Lubawskiego!).
                        Jakie, debilu prawny, nieprawidłowe czynności urzędników wydziału
                        paszportowego? Czy ty, łajzo socjalistyczna, nie wiesz, że w tej
                        sprawie "czynności urzędników wydziału paszportowego", nawet "nieprawidłowe",
                        nie mają nic do rzeczy, bo przecież nie tego sprawa dotyczy - nie czynności
                        urzędniczych. Urzędnicy dostają regulamin do stosowania, przepis, i go
                        realizują. Nie od nich zależały jazdy połowy ludności województwa
                        świętokrzyskiego do biura paszportowego w Kielcach, ale wyłącznie od głupoty
                        tego urzędniczego debila socjalistycznego, wysługującego się w tamtym czasie
                        antypolskim Żydom, wojewody świętokrzyskiego Lubawskiego, któren był takim
                        matołem prawno-państwowym i tak negatywnie nastawionym do narodu polskiego
                        szabes gojem, że nie potrafił nawet utrzymać, zorganizowanych już przez
                        poprzedników, biur paszportowych w ich dawnych siedzibach, co dla innych
                        wojewodów w innych województwach było zadaniem nadzwyczajnie łatwym.

                        Zrozumiałeś w końcu problem, ty debilny matole? Twoja inteligencja jest takiej
                        jakości, że śmiało możesz zostać złodziejskim politykiem w SLD albo w innej
                        socjalistycznej partii - POPiS, albo nawet w "Unii Wolności". Dziecino, żeby
                        pisać, nie wystarczy tylko składać litery, trzeba jeszcze mieć, i umieć ją
                        zastosować, odrobinę wiedzy na poruszane tematy, trzeba rozumieć czytane teksty
                        i dysponować elementarną logiką myślenia.....

                        Spadaj, hołoto.

                        • Gość: behemot dziekuje i przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 10:58
                          Gość portalu: Jakub napisał(a):

                          > Czy ty debilny matołku nie zauważyłeś mojej odpowiedzi, prostującej braki
                          > elementarnej logiki i elementarnej wiedzy prawno-państwowej zawartej w tym
                          > idiotycznym pytaniu? (wypierdku Lubawskiego!).

                          nie zauwazylem

                          > Zrozumiałeś w końcu problem, ty debilny matole?

                          Obawiam sie, ze nie do konca. Z grubsza tylko rozumiem, ze system prawny (w
                          zakresie paszportow) Panu nie odpowiada i oczekiwal Pan od poprzedniego
                          Wojewody, ze to zmieni. Niestety poprzedni Wojewoda nie odebral Panskich
                          sygnalow (domyslam sie, ze nadawanych telepatycznie bo pisma zadnego Pan nie
                          wyslal) i Wojewoda nie domyslil sie, ze cos Panu nie odpowiada.
                          Z ciekawosci tylko spytam, czy ktorys z innych politykow odgaduje w lot Panskie
                          zyczenia ?

                          >Twoja inteligencja jest takiej
                          > jakości, że śmiało możesz zostać złodziejskim politykiem

                          To prawda. Nie jestem specjalnym orlem. Ty bardziej dziekuje za uznanie. Z
                          propozycji nie skorzystam.

                          > Spadaj, hołoto.
                          Spadam i przepraszam jesli Pana obrazilem lub okazalem sie nie dosc
                          inteligentny w dyskusji.
              • pieknabardzobrunetka Re: behemot zazdrosci takich problemow 12.10.03, 19:34
                Ach, co z Ciebie za nicpon, Behemocie... Dlatego odpowiem Ci tutaj, bo teatrem
                jakos nikt sie w naszym miescie nie interesuje. A Ty tak do artyzmu dazysz! I
                komercje Szczeskiemu zarzucasz. Dzieki Szczerskiemu niektorzy chyba w ogole
                teatr widzieli i sie w nim nie nudzili!:)))Jak wiesz (chyba), Twój pierwowzor
                tez lubil odwracac uwage „jak najostatniejszy szrlatan na moscie”, gdy
                sytuacja stawala się dla niego beznadziejna... Ale ja ani Sekstusem Empirykiem
                (a może jednak ... z tym seksem jest dla mnie jakas nadzieja... w empirycznym
                sensie), ani Matianussem Capella, a już na pewno żaden ze mnie Arystoteles :P,
                a Ty się tak tu popisujesz... Tak mi radosc moja naiwna psujesz... Oj,
                nieladnie tak przy niedzieli.... Możesz mieć swoje zdanie o spektaklu. Ale
                zwracam Ci uwage, ze nie byles na nim (bo do tego się przyznales), a już go
                krytykujesz... Nie znasz (niby) Lubawskiego, a tak go chwalisz...
                Czy nie może mi się cos podobac? Czy nie mogę o tym napisac? Czy nie sadzisz,
                ze dobrze, by mlodzi ludzie w ogole o Tuwimie uslyszeli (bo na szkole już
                liczyc nie można)? A ja dzisiaj w takim dobrym nastroju bylam... zanim mnie
                zaatakowales... I to jak brzydko.... Brak intelektu mi zarzucac... Pfuj!
                Wstydz się. I nie przyznawaj się (ze wzgledow wiadomych) przed Jakubem, ze
                Tuwim mogl być Twoim dziadkiem.... J)))
                • Gość: behemot biala flaga IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 20:02
                  > zanim mnie
                  > zaatakowales... I to jak brzydko.... Brak intelektu mi zarzucac.

                  eee ...ciekaw tylko bylem co tam w tej sztuce tak blyszczy, ze sie panny
                  zachwycaja. Moze sie nawet wybiore. Z intelektem nic wspolnego moje pytanie nie
                  mialo.
                  No i nie wolno brac behemota smiertelnie powaznie. To przeciez wiesz.

                  >I nie przyznawaj się (ze wzgledow wiadomych) przed Jakubem, ze
                  > Tuwim mogl być Twoim dziadkiem

                  Nie byl. Moje nazwisko jest 'starozytne' ale nie starozakonne. Pochodzenie mam
                  wloscianskie i typowo kieleckie - jestem z nazwiska wymieniony nawet w XVIII
                  wiecznych materialach kieleckich.
                  Starozakonny nie jestem. Nie widze w tym jednak ani powodu do chwaly ani do
                  wstydu.
                  • pieknabardzobrunetka Re: biala flaga 12.10.03, 22:08
                    Behemocie, To teraz to juz naprawde nie wiem, jak sie do Ciebie zwracac...
                    skoro Ty taki starozytny:))). Moze dlatego ciezko Ci zrozumiec sytuacje
                    mlodych ludzi, zwlaszcza w takim miescie, w jakim my zyjemy - z wyboru lub z
                    przymusu:))). A moze bronisz Lubawskiego, zeby podtrzymywac dyskusje? Bo chyba
                    nie jestes az tak zaslepiony? Pozdrawiam. I zycze wiecej poczucia humoru,
                    Takze na wlasny temat:)
    • Gość: Obserwator Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 12.10.03, 10:46
      .
    • Gość: BBB Do Obserwatora i Leninusa IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 12:59
      Wielce Szanowni!
      Nie chcę pisać o Panu Prezydencie Lubawskim. Za dużo by wyszło, zresztą piszę
      już w innym miejscu. Wystarczy tylko przeanalizować Jego dokonania, koncepcje i
      zaniechania.
      Jest jednak sprawa poważniejsza. Oto zaprezentowany został pewien sposób
      rozumowania. Sposób znany od dawna. Sposób w swej istocie nikczemny.
      Otóż Obserwator przedstawia nam znane skądinąd rozumowanie „obiektywno –
      dialektyczne”.
      Otóż twierdzi, że urzędnicy i politycy nie mogą być uczciwi ponieważ są
      emanacją społeczeństwa, które jest zepsute. W związku z tym, jak rozumiem,
      podłości polityków i urzędników są usprawiedliwione.
      Skąd my to znamy???!!! Toż jak ktoś nie miał innego, to zawsze wysuwał taki
      argument.
      Dla mnie jest to argumentacja z gruntu fałszywa, do tego podła, nikczemna i
      poniżej pasa.
      Równie dobrze jednak można powyższą argumentację odwrócić. Wiadomo wszak,
      że „ryba psuje się od głowy”. Jeżeli więc elity, w tym głównie polityczne są
      zepsute i nikczemne, więc społeczeństwo obserwując to, także nikczemnieje.
      „Okrywa” także Pan/i Obserwator kilka innych prawd, z którymi się całkowicie
      nie zgadzam w tym o Niemcach i o tym kto buduje kraj itd.
      „Odkrywa” także siłę kartki do głosowania. Z siłą kartki do głosowania także
      się nie zgadzam. Jaka ona (siła kartki) jest wiemy wszyscy. Ja powiem jedno:
      nie chciałbym być uczestnikiem żadnej z tzw. topowych formacji politycznych.
      W każdej znajduję jednostki, obcowanie z którymi, wydaje mi się poniżej
      godności przyzwoitego człowieka.
      Na koniec kwestia prokuratora. Obserwator jawiący się nam jako osoba
      obiektywna, pragmatyczna, a wręcz dialektyczna, serwuje nam stwierdzenie „nie z
      tej ziemi”: „Zgoda tylko jeśli wierzyciele czują się oszukani, to jak słusznie
      pisał Behemot, do prokuratora z nim!!!”!
      Wielce Szanowny Obserwatorze!
      Z podobnie idealistyczno – infantylnym stwierdzeniem dawno się nie spotkałem.
      Z wyrazami szacunku
      BBB
      • Gość: BBB Pytanie IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 13:08
        Jeżeli prawdziwa jest teza Pana/i Obserwatora, to czy Pan Prezydent Wojciech
        Lubawski jest oszustem, złodziejem i nikczemnikiem?
        • sowizdzal6 Re: Pytanie 12.10.03, 13:35
          No cóż, trochę racji to ten "obserwator" ma. Każdy na taki rzad na jaki sobie
          zasłużył (wybrał). Rzecz w tym, że dzis o możliwościach wyboru decyduje waski
          krag ludzi dysponujących tzw. "wpływami". To bardzo szerokie pojecie, ale chyba
          wszyscy wiemy o co idzie. I jak sie jako władca nie jest im posłuszym, to sie
          władca być przestaje.
          • Gość: BBB Re: Pytanie IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 13:48
            sowizdzal6 napisał:
            > No cóż, trochę racji to ten "obserwator" ma. Każdy na taki rzad na jaki sobie
            > zasłużył (wybrał). Rzecz w tym, że dzis o możliwościach wyboru decyduje waski
            > krag ludzi dysponujących tzw. "wpływami". To bardzo szerokie pojecie, ale
            chyba
            >
            > wszyscy wiemy o co idzie. I jak sie jako władca nie jest im posłuszym, to sie
            > władca być przestaje.

            Nie zgadzam się!
            Wydaje mi się bardziej uprawniona teza, że ma taki ustrój oraz rząd i elity
            polityczne w jakie został „wmanipulowany”.
            Pozdrawiam
            • sowizdzal6 Re: Pytanie 12.10.03, 14:42
              Gość portalu: BBB napisał(a):
              >
              > Nie zgadzam się!
              > Wydaje mi się bardziej uprawniona teza, że ma taki ustrój oraz rząd i elity
              > polityczne w jakie został „wmanipulowany”.
              > Pozdrawiam

              Jedno drugiego niestety nie wyklucza. Taki "wmanipulowany" nie jest przeciez
              całkowicie bierny, jak szachowy pionek. Poza tym mówimy o zbiorowosci, a ta ma
              wielu róznych członkow. Myslę, ze można tu dyskutować o "rozkładzie przyczyn".
              Częśc, na pewno duża, to "wmanipulowanie", a część to my sami, poprzez naszych
              przedstawucieli. Niekoniecznie tych na których np. Ty czy ja głosowalismy. W
              końcu nasze kolejne rządy i elity to też "nasi". Ale rzeczywiscie roli
              tego "wmanipulowania" nie da sie pominąć. Trzeba Pozdrowienia ja tylko
              zmniejszać. pozdrowienia.
              • Gość: BBB Re: Pytanie IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 16:17
                Dobrze zgadzam się. Jednak chodzi o coś innego. Owszem masz wolny wybór.
                Jednak zwykle możesz wybierać tylko "mniejsze zło".
                Taki był np. mój wybór miedzy Stępniem i Lubawskim. Był to typowy wybór
                miedzy "dżumą i cholerą".
                Chodzi także o to, że są znaczne ograniczenia w proponowaniu kandydatur.
                W dalszych etapach procedury wyborczej istnieją także istotne ograniczenia.
                Absurdalny przykład. Załóżmy, że Jan Paweł II jest dla Ciebie autorytetem.
                Załóżmy, że chciałby zostać posłem. Jak sam wiesz jest to niemożliwe ze względu
                na nasz system wyborczy. Jest natomiast wielce prawdopodobne, że H. Długosz, A.
                Jagiełło, i inne tego typu jednostki zostaną posłami w następnej kadencji.
                Pozdrawiam
    • Gość: Mieszkaniec Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.10.03, 14:22
      Głosuj na mnie wtedy dostaniesz
      Prawie za darmo każde śniadanie
      Człowiek na odpowiednim miejscu
      Powiedzie Ciebie ku szczęściu
      Tak dalej być nie musi
      Zamknąć granice przed braćmi z Rusi
      A niech bogacze oddadzą pałace
      Milion nowych miejsc pracy

      Czy wierzysz w słowa te?
      Ja nie wierzę w nie
      Czyż one prawdziwe są?
      Nie wierzę im kurwom jak psom

      Starych i chorych weźmiemy na hol
      Keszitsen kepet onmagarol
      Młodzi i zdrowi niech w szczęściu pracują
      Nową Polskę budują
      Każdemu dziecku ciepłe ubranie
      Sni sretstwom za utranianie
      Piwo i wóda dostępne już w sklepie
      Urzędnik jednak wie lepiej

      Czy wierzysz w słowa te?
      Ja nie wierzę w nie
      Czyż one prawdziwe są?
      Nie wierzę im jak psom

      Głosuj na mnie - wtedy zmieścisz
      Dodatkowych złotych czterdzieści
      Nowy działacz o krótkim stażu
      Zepsuje powietrze od razu
      Te wasze marsze są histeriami
      Lewica włada gazetami
      A to są ciosy poniżej pasa
      Warty pac pałaca

      Czy wierzysz w słowa te?
      Ja nie wierzę w nie
      Czyż one prawdziwe są?
      Nie wierzę im kurwom jak psom

      Ile to czasu, ile już czasu
      Sam siebie truje i innych truje
      Plugawią ręce ojce narodu
      Ponoć sługami ludu są
      To już jest koniec, wyborcom zadośćuczynić
      Ale głupiemu radość
      Jak wielce nęcą tej władzy tryby
      To wszystko było na niby!

      KULT: Keszitsen kepet onmagarol

      Pozdrawiam
      • Gość: Obserwator Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 14:36
        NO cóż drogi BBB szkoda, że poza ładnie owiniętymi w słowa (to trzeba CI
        przyznać) atakami pod moim adresem nie wniosłeś wiele do tej dysputy na temat
        Lubawskiego. Nigdy nie powiedziałem że usprawiedliwiam urzędników i poltyków za
        ich "nikczemne" działania. Mówię jedynie o tym, że żeby to zmienić potrzeba
        zmian całych pokoleń intensywnie pracujących i rozwijających się a na początek
        trzeba by zacząć od siebie i swojego środowiska. Jeśli chodzi o kartkę do
        głosowania to pewnie - siła jej żadna gdy do wyborów chodzi (jak w ostatnich
        samorządowych) ledwie prawie jedna trzecia uprawnionych, bo nie powiesz mi
        chyba że nie w Polsce nie mamy wolnych wyborów, wszystko inne tak ale co to to
        nie. Co do prokuratora to jaki znasz inny sposób na dochodzenie
        sprawiedliwościm (być może ułomnej, nie twierdzę że nie), co pójdziesz z
        bejsbolem?? Nazywasz moje myślenie infantylnym, a czy nie zastanowiło Cię
        kiedyś dlaczego przez ponad 10 lat III RP nie było ani jednego rządu, który
        potrafiłby być rzeczywiście uczciwym i pracującym pro publico bono? Co tylko
        partie i politycy to świnie? A jaki znasz inny sposób na rządzenie państwem jak
        nie przez uprawianie polityki? Drogi BBB kto tu jest infantylny...
        • Gość: BBB Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 16:05
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):
          > NO cóż drogi BBB szkoda, że poza ładnie owiniętymi w słowa (to trzeba CI
          > przyznać) atakami pod moim adresem nie wniosłeś wiele do tej dysputy na temat
          > Lubawskiego. Nigdy nie powiedziałem że usprawiedliwiam urzędników i poltyków
          za
          >
          > ich "nikczemne" działania.

          Cytat z Ciebie: „To nie politycy są źli tylko ludzie - społeczeństwo z jakiego
          się
          rekrutują. Wszyscy zarzucają że politycy kradną, oszukują, czatują tylko na
          kasę i stołki, a jacy my jesteśmy? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Wystarczy
          popatrzeć na naszą codzienność, wszędzie dookoła oszustwa i krętactwa...” itd.

          >Mówię jedynie o tym, że żeby to zmienić potrzeba
          > zmian całych pokoleń intensywnie pracujących i rozwijających się a na
          początek
          > trzeba by zacząć od siebie i swojego środowiska.

          Jakich pokoleń?! Wystarczy proste kryterium – okłamałeś, oszukałeś, wykazałeś
          się ignorancją – musisz odejść.

          >Jeśli chodzi o kartkę do głosowania to pewnie - siła jej żadna gdy do wyborów
          chodzi (jak w ostatnich
          > samorządowych) ledwie prawie jedna trzecia uprawnionych, bo nie powiesz mi
          > chyba że nie w Polsce nie mamy wolnych wyborów, wszystko inne tak ale co to
          to
          > nie.

          Nie chcę wchodzić w dyskusję o systemie wyborczym. Jest wg mnie zły,
          stwarzający pozory demokratycznego wyboru. A to co najmniej ze względu na
          dyktat kilku partii.

          >Co do prokuratora to jaki znasz inny sposób na dochodzenie
          > sprawiedliwościm (być może ułomnej, nie twierdzę że nie), co pójdziesz z
          > bejsbolem??

          Ile znasz przypadków, w których „biznesmen”, który oszukał dostawców poniósł
          odpowiedzialność karną? A wiesz ilu tylko w Kielcach jest takich „biznesmenów”?
          Dochodzenie odpowiedzialności wobec nich przed prokuratorem jest ze względu na
          dotychczasową praktykę działaniem nieefektywnym.

          >Nazywasz moje myślenie infantylnym, a czy nie zastanowiło Cię
          > kiedyś dlaczego przez ponad 10 lat III RP nie było ani jednego rządu, który
          > potrafiłby być rzeczywiście uczciwym i pracującym pro publico bono?

          Zastanowiło już dawno i mam na to swoje wytłumaczenie.

          >Co tylko partie i politycy to świnie? A jaki znasz inny sposób na rządzenie
          państwem jak
          >
          > nie przez uprawianie polityki? Drogi BBB kto tu jest infantylny...

          Nie tylko partie i politycy. Nie sugerowałem innego sposobu rządzenia państwem
          niż przez uprawianie polityki. Nie wykluczam, że jestem infantylny.
          Pozdrawiam

          P.S.
          Mieszkaniec to nie BBB
          • Gość: Mieszkaniec Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.10.03, 16:32
            A BBB to nie Mieszkaniec:-)

            Pozdrawiam
            • Gość: Jakub Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 22:28
              Nie wierzę wam i dlatego poddaję ten wątek pod dyskusję (pych na górę ze strony
              drugiej).
              • Gość: Mieszkaniec Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 14.10.03, 23:34
                Komu, mnie czy BBB? Sprecyzuj zarzuty:-)

                Pozdrawiam
                • Gość: Jakub Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 10:37
                  Moje zarzuty są natury ogólnej, nierozerwalnie związanej z pozycją naszej
                  partii... to jest tego wątku.
        • Gość: BBB Dyskusja o Lubawskim? IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 16:27
          Przepraszam zapomniałem!
          A o czym tu dyskutować i co miałem wnosić???!!!
          • Gość: Obserwator Re: Dyskusja o Lubawskim? IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 12.10.03, 19:54
            Drogi BBB!
            Co do cytatu ze mnie... To nie było usprawiedliwianie tylko stwierdzenie faktu,
            zasadniczo jestem przeciwnikiem poglądu o istnieniu "prawdy obiektywnej".
            Nie zgadzasz się z moim twierdzeniem o pokoleniach... Tak pokoleń zanim
            zaczniemy wreszcie myśleć o własnym interesie a nie tylko czekać że przyjdzie
            kolejny rząd, partia czy prezydent i "wreszcie coś zmieni". Tak pokoleń zanim
            wreszcie zdamy sobie sprawę że tak naprawdę nie głosujemy na to co ktoś zrobi
            dla nas (bo wiadomo że nic nie zrobi) tylko na to kto to będzie, czy będzie to
            człowiek przyzwoity i inteligenty czy burak rodem z koziej wólki. Tak pokoleń
            zanim zaczniemy patrzeć i oceniać po efektach a nie po tym czy ktoś wymienił na
            swoich ćwierć czy pół darmozjadów z urzędów. Tak naprawdę jeśli Lubawski
            zrealizuje choćby kilka ze swoich obietnic, to zupełnie mnie jako mieszkańca
            Kielc nie interesuje czy wymienił przy tym jednego czy wszystkich urzędników.
            System wyborczy jest zły... Pewnie, masz rację, dobry nie jest ale jaki jest
            lepszy? Brak progów wyborczych? Wtedy rzeczywiście nie byłoby dyktatu kliku
            partii i pełną reprezentację społeczeństwa w parlamencie tyle tylko że na rząd
            czekalibyśmy chyba po dwa lata, a karuzela i targi stanowiskami trwałyby w
            nieskończoność, rządy upadałyby jeden po drugim a brak ciągłości władzy
            prowadziłby niemalże do anarchii.
            Biznesmeni... Znam wiele takich przypadków, zobaczyłbyś jak wiele analizując
            sprawy prowadzone w prokuraturach (choć trochę zgadzam się z Tobą bo większość
            postępowań kończy się co prawda wyrokami skazującymi ale rzadko na więzienie).
            Wytłumaczenie... Widocznie mamy trochę różne wytłumaczenia :)
            Przepraszam że nazwałem CIę infantylnym.
            • Gość: BBB Re: Dyskusja o Lubawskim? IP: proxy / 10.1.0.* 12.10.03, 21:14
              Za zarzut infantylizmu i inne gorsze wcale się nie obrażam. W zasadzie mógłbym
              się z Tobą zgodzić, ale tylko w zasadzie, nie do końca i nie we wszystkim. Nie
              mam siły wdawać się w zbyt długą polemikę. A wyszedłby pewnie wątek na kilkaset
              wypowiedzi i mogłoby się w konkluzji okazać, że nie ma miedzy nami sprzeczności.
              Dokonania Pana Lubawskiego jako Wojewody znamy. Opisał nam je sam Pan Lubawski.
              Znamy także program Pana Prezydenta i Jego dotychczasowe dokonania. Poznajemy
              Jego koncepcje i sposób rozumowania. Wg mnie nie ma o czym dyskutować.
              Żal tylko czasu. Zważ na to, że będzie gorzej. Pisałem już o tym bardzo dawno.
              Cień szansy robi się coraz mniejszy i mniejszy :(
              • leninus_ Re: Dyskusja o Lubawskim? 13.10.03, 19:00
                Czy możemy się zgodzić co do oceny p. Lubawskiego, że kryterium nie jest
                porówanie do stanów idealnych, lecz porównanie do go do innych, którzy mieli
                szansę się wykazać?
                Ja go porównuję do innych przedstawicieli kieleckiej elity. Może dlatego wypada
                dobrze. Nie wykluczam, że zmienię opnię kiedy się okaże, że efekty jego
                urzędowania będą równie żałosne jak wielu jego poprzedników. To co wyczynia z
                Kielcami SLD to przecież rozpacz. Może się mylę, bo nie obcuję zbyt blisko,
                taką śmietanką intelektualną jak Sławek K czy Henio D ale jednak chyba oni
                daleko "przewyższają" Lubawskiego. I także ich dokonania na polu utrwalania
                zdobyczy współczesnego kapitalizmu urzędniczo-nomenklaturowego też są póki co
                nie do przebicia. Np to co się dzieje w Kasie Chorych, która to się teraz
                nazywa jakoś inaczej. To są piękne rzeczy. Każdy kto choć trochę wytępi taka
                ekipę zasługuje na słowa uznania. Chyba, że się okaże że wpadliśmy z deszczu
                pod rynnę. Ale jak mówię - poczekajmy.
                A co niedotrzymywania obietnic wyborczych - to tak to już bywa. Taj Reagan też
                nie dotrzymał paru obietnic przedwyborczych a jednak wielkim prezydentem był :)

                • kielcz Re: Dyskusja o Lubawskim? 13.10.03, 19:30
                  No cóż, na bezrybiu i rak ryba. Nie podzielam całkowicie pogladów BBB na
                  prezydenturę Lubawskiego, ale chyba jego (BBB) oceny tej prezydentury sa
                  najsensowniejsze. Nie mozemy wszystkiego usprawiedliwiać stwierdzeniami, ze
                  mogło byc gorzej.
                • Gość: Jakub Praca wybranego to już nie wybory samorządowe IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 21:12
                  Witaj Leninusie
                  Niewątpliwie jest racją, że aby ocena jakiejś sytuacji czy osoby publicznej
                  była możliwie jak najwłaściwsza, należy zastosować właściwe kryteria tej oceny.
                  Zaproponowane przez Ciebie kryteria porównawcze nie mogą odnosić się do oceny
                  prezydenta już pracującego. To są (i były) kryteria, które należało zastosować
                  przy wyborze jednego z miernych kandydatów na prezydenta Kielc. Chodziło wtedy
                  o to, żeby wybrać - co i ja proponowałem - jak najmniejsze zło w sytuacji, gdy
                  nie było dobrej kandydatury na prezydenta. Wtedy można i trzeba było rozważać
                  takie właśnie kryteria, jak proponujesz, czyli porównywać, zważając jednakże,
                  czy są ku temu obiektywne dane.

                  Teraz, po wyborach, ocena już pracującego prezydenta musi być dokonywana na
                  bieżąco, a nie za cztery lata. I musi dotyczyć czynności podejmowanych przez
                  urzędnika, a nawet jego ogłoszonych zamiarów podjęcia jakichś czynności, bo
                  wtedy jest szansa zapobiec głupocie i marnotrawstwu, a nawet złodziejstwu. Jest
                  to mechanizm obronny demokracji samorządowej i każdej innej. Jeśli się go
                  zaniecha, wtedy wybrany czuje się na ogół wybrańcem losu i albo kradnie lub
                  marnotrawi, albo organizuje widowiska polityczne za miejskie pieniądze - na
                  przykład ambasadę miasta Kielce w miasteczku Gotha w NRD, co jest przykładem -
                  ta ambasada w Gotha - niezwykłej głupoty człowieka opętanego ideą
                  socjalizmu "europejskiego", jak i przykładem wielkiej bezczelności, nazywanej
                  przeze mnie idiotyzmem politycznym. Polityk dla osiągnięcia jakichś swoich
                  interesów prezentuje się jako idiota dla ludzi świadomych tej manipulacji
                  politycznej, ale liczy na to, że dla szerokich mas niezorientowanych wyborców
                  będzie wyglądał na rzutkiego i dbającego o interesy ogółu polityka, na którego
                  warto oddać swój głos w wyborach. Czyli jest takim lisem Witalisem z bajki
                  Brzechwy, wyłudzającym od wygłodniałych zwierząt resztki ich zapasów żywności
                  pod pozorem, że przez całą zimę będzie im piekł placki ze śniegu i nie będą już
                  głodne. Czyli jest takim politycznym idiotą Jaskiernią Jerzym, prominentnym
                  posłem SLD (ze zbrodniczej PZPR), który przywozi do Sandomierza ambasadora
                  Chińskiej Republiki Ludowej, aby ogłosić, że w Sandomierzu nastąpi oto
                  eksplozja niebywałego prosperity turystycznego, bo Chińczycy zaczną masowo - bo
                  jakże inaczej - odwiedzać Sandomierz w celach turystycznych. (Ambasador Chin
                  Ludowych ubił swój interes, bo musi wykonać plan spotkań reklamowych, a nikt
                  normalny nie chce się z nim spotykać).

                  Oceny urzędującego plityka samorządowego i każdego innego należy dokonywać na
                  podstawie istniejących obiektywnie okoliczności. Jeśli jest do czego lub do
                  kogo porównać, to dobrze, ale mogą to być - co oczywiste - tylko porównania
                  jednostkowe, wyjątkowe, bo każdy polityk działa w trochę innych, dynamicznych
                  warunkach i nie znajdzie się dwóch identycznych zdarzeń na przestrzeni kilku
                  lat, aby można porównać zachowania dwóch osób w identycznych sytuacjach (poza
                  gestami politycznymi np. publicznego demonstrowania antypolskości na ulicy
                  Planty). W ocenie należy wykorzystywać też nasze doświadczenie życiowe i wiedzę
                  polityczną. Z oceną polityków nie można czekać do przyszłości, bo wtedy już
                  jest za późno na zapobieganie, a nawet na naprawę spowodowanych szkód. Takie
                  postulaty oceny przyszłościowej są stałym chwytem socjologicznym przeróżnych
                  cwaniaków, na ogół komunistów i socjalistów, którzy ograniczają jawność swych
                  działań pod pozorem, że oceni to przyszłość, ocenią to historycy, ale nie wy,
                  którym dzieje się krzywda.




                  inus_ napisał:

                  > Czy możemy się zgodzić co do oceny p. Lubawskiego, że kryterium nie jest
                  > porówanie do stanów idealnych, lecz porównanie do go do innych, którzy mieli
                  > szansę się wykazać?
                  > Ja go porównuję do innych przedstawicieli kieleckiej elity. Może dlatego
                  wypada
                  >
                  > dobrze. Nie wykluczam, że zmienię opnię kiedy się okaże, że efekty jego
                  > urzędowania będą równie żałosne jak wielu jego poprzedników. To co wyczynia z
                  > Kielcami SLD to przecież rozpacz. Może się mylę, bo nie obcuję zbyt blisko,
                  > taką śmietanką intelektualną jak Sławek K czy Henio D ale jednak chyba oni
                  > daleko "przewyższają" Lubawskiego. I także ich dokonania na polu utrwalania
                  > zdobyczy współczesnego kapitalizmu urzędniczo-nomenklaturowego też są póki co
                  > nie do przebicia. Np to co się dzieje w Kasie Chorych, która to się teraz
                  > nazywa jakoś inaczej. To są piękne rzeczy. Każdy kto choć trochę wytępi taka
                  > ekipę zasługuje na słowa uznania. Chyba, że się okaże że wpadliśmy z deszczu
                  > pod rynnę. Ale jak mówię - poczekajmy.
                  > A co niedotrzymywania obietnic wyborczych - to tak to już bywa. Taj Reagan
                  też
                  > nie dotrzymał paru obietnic przedwyborczych a jednak wielkim prezydentem
                  był :)
                  >
    • Gość: Jakub Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 01:10
      O Lubawskim się nie myśli, bo nie ma o kim.
      • Gość: zdziwiony Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 13:48
        Nie wiem czemu ale jak czytam temat "a co myslicie o Lubawskim" to patrząc na
        jego "dokonania" przypomina mi się jedna scena z "Rejsu".
        cyt. Nuda....nuda nic się nie dzieje.
        pozdrawiam
    • Gość: ciekawy Re: A co myslicie o Lubawskim? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 13:58
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      > Przykro mi, ale kiedys myslalam, ze jest to czlowiek na poziomie. Czlowiek
      > wielkiego formatu, ktory chce zrobic cos dobrego dla naszego miasta.Jednak,
      > jak powiedzial Walesa: punkt widzenia zalezy od poziomu/miejsca siedzenia...
      > Przykre to bardzo...Wlasnie mi sie przypomnialo, ze byl to czlowiek, ktory
      > nie chcial u nas wojewodztwa... Chcial Krakowa. I nawet go pamietam z
      > jakiejs debaty telewizyjnej, gdy nam, glupim "kielcokom", tlumaczyl, ze tak
      > byc powinno. I ja na niego glosowalam! Bo nie bylo na kogo... taka prawda...
      > Zapytajcie radomian, co znaczy strata wojewodztwa...Czy widzieliscie kiedys
      > zaglade miasta? Jesli nie, musicie jechac do Radomia. I zobaczyc, jak tam
      > zyja teraz ludzie... Ale... Teraz (!!!) to rozumiem. Bo wszystkie osoby
      > zatrudniane przez naszego przywodce (a to przy wodce bylo?) pochodza z
      > Krakowa wlasnie. A mnie - kieleckiemu "gluptokowi" wydawalo sie, ze gdy juz
      > bedziemy mieli silny (!) osrodek terytorialno-decyzyjny, bedziemy dbali
      > o "swojakow" wlasnie...Czy w obietnicah przedwyborczych nie chodzilo o
      > wspieranie lokalnych inicjatyw? Czy nie chodzilo o dobro kielczan? A teraz
      > bedzie do wlodarzy tego miasta... Glupota jest najbardziej niebezpiecznym
      > czynnikiem zaglady... Chce mi sie rzucic miesem i bluznac po prostu. Place
      > na was podatki i chce, zebyscie wreszcie zaczeli myslec i normalnie
      > pracowac. I nie myslcie sobie, ze przed odpowiedzialnoscia mozna
      > uciec.Sadownie pewnie mozna. Macie to juz opracowane. Ale ja juz nigdy nie
      > bede na was glosowac... na ciebie tez (mala litera mialo byc) towarzyszu
      > Lubawski (bo nie roznisz sie moim zdaniem od Millera w tej chwili)... nie
      > bede. Przez ciebie starcilam wiare, ze moj udzial w wyborach moze cos
      > zmienic. Pozdrowienia dla twoich (mala litera ma byc) kolegow. Mam nadzieje,
      > ze warto bylo sie zeszmacic.


      A CO TO JEST lubawski ?
    • Gość: Jakub Praca wybranego to już nie wybory samorządowe IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 08:20
      Witaj Leninusie

      Przypomniana przez Ciebie teza, niewątpliwie jest racją: aby ocena jakiejś
      sytuacji czy osoby publicznej była możliwie jak najwłaściwsza, należy
      zastosować właściwe kryteria tej oceny.
      Zaproponowane przez Ciebie kryteria porównawcze nie mogą odnosić się do oceny
      prezydenta już pracującego. To są (i były) kryteria, które należało zastosować
      przy wyborze jednego z miernych kandydatów na prezydenta Kielc. Chodziło wtedy
      o to, żeby wybrać - co i ja proponowałem - jak najmniejsze zło w sytuacji, gdy
      nie było dobrej kandydatury na prezydenta. Wtedy można i trzeba było rozważać
      takie właśnie kryteria, jak proponujesz, czyli porównywać, zważając jednakże,
      czy są ku temu obiektywne dane.

      Teraz, po wyborach, ocena już pracującego prezydenta musi być dokonywana na
      bieżąco, a nie za cztery lata. I musi dotyczyć czynności podejmowanych przez
      urzędnika, a nawet jego ogłoszonych zamiarów podjęcia jakichś czynności, bo
      wtedy jest szansa zapobiec głupocie i marnotrawstwu, a nawet złodziejstwu. Jest
      to mechanizm obronny demokracji samorządowej i każdej innej. Jeśli się go
      zaniecha, wtedy wybrany czuje się na ogół wybrańcem losu i albo kradnie lub
      marnotrawi, albo organizuje widowiska polityczne za miejskie pieniądze - na
      przykład ambasadę miasta Kielce w miasteczku Gotha w NRD, co jest przykładem -
      ta ambasada w Gotha - niezwykłej głupoty człowieka opętanego ideą
      socjalizmu "europejskiego", jak i przykładem wielkiej bezczelności, nazywanej
      przeze mnie idiotyzmem politycznym. Polityk dla osiągnięcia jakichś swoich
      interesów prezentuje się jako idiota dla ludzi świadomych tej manipulacji
      politycznej, ale liczy na to, że dla szerokich mas niezorientowanych wyborców
      będzie wyglądał na rzutkiego i dbającego o interesy ogółu polityka, na którego
      warto oddać swój głos w wyborach. Czyli jest takim lisem Witalisem z bajki
      Brzechwy, wyłudzającym od wygłodniałych zwierząt resztki ich zapasów żywności
      pod pozorem, że przez całą zimę będzie im piekł placki ze śniegu i nie będą już
      głodne. Czyli jest takim politycznym idiotą Jaskiernią Jerzym, prominentnym
      posłem SLD (ze zbrodniczej PZPR), który przywozi do Sandomierza ambasadora
      Chińskiej Republiki Ludowej, aby ogłosić, że w Sandomierzu nastąpi oto
      eksplozja niebywałego prosperity turystycznego, bo Chińczycy zaczną masowo - bo
      jakże inaczej - odwiedzać Sandomierz w celach turystycznych. (Ambasador Chin
      Ludowych ubił swój interes, bo musi wykonać plan spotkań reklamowych, a nikt
      normalny nie chce się z nim spotykać).

      Oceny urzędującego plityka samorządowego i każdego innego należy dokonywać na
      podstawie istniejących obiektywnie okoliczności. Jeśli jest do czego lub do
      kogo porównać, to dobrze, ale mogą to być - co oczywiste - tylko porównania
      jednostkowe, wyjątkowe, bo każdy polityk działa w trochę innych, dynamicznych
      warunkach i nie znajdzie się dwóch identycznych zdarzeń na przestrzeni kilku
      lat, aby można porównać zachowania dwóch osób w identycznych sytuacjach (poza
      gestami politycznymi np. publicznego demonstrowania antypolskości na ulicy
      Planty). W ocenie należy wykorzystywać też nasze doświadczenie życiowe i wiedzę
      polityczną. Z oceną polityków nie można czekać do przyszłości, bo wtedy już
      jest za późno na zapobieganie, a nawet na naprawę spowodowanych szkód. Takie
      postulaty oceny przyszłościowej są stałym chwytem socjologicznym przeróżnych
      cwaniaków, na ogół komunistów i socjalistów, którzy ograniczają jawność swych
      działań pod pozorem, że oceni to przyszłość, ocenią to historycy, ale nie wy,
      którym dzieje się krzywda.

      leninus_ napisał:
      > Czy możemy się zgodzić co do oceny p. Lubawskiego, że kryterium nie jest
      > porówanie do stanów idealnych, lecz porównanie do go do innych, którzy mieli
      > szansę się wykazać?
      > Ja go porównuję do innych przedstawicieli kieleckiej elity. Może dlatego
      > wypada
      > dobrze. Nie wykluczam, że zmienię opnię kiedy się okaże, że efekty jego
      > urzędowania będą równie żałosne jak wielu jego poprzedników. To co wyczynia z
      > Kielcami SLD to przecież rozpacz. Może się mylę, bo nie obcuję zbyt blisko,
      > taką śmietanką intelektualną jak Sławek K czy Henio D ale jednak chyba oni
      > daleko "przewyższają" Lubawskiego. I także ich dokonania na polu utrwalania
      > zdobyczy współczesnego kapitalizmu urzędniczo-nomenklaturowego też są póki co
      > nie do przebicia. Np to co się dzieje w Kasie Chorych, która to się teraz
      > nazywa jakoś inaczej. To są piękne rzeczy. Każdy kto choć trochę wytępi taka
      > ekipę zasługuje na słowa uznania. Chyba, że się okaże że wpadliśmy z deszczu
      > pod rynnę. Ale jak mówię - poczekajmy.
      > A co niedotrzymywania obietnic wyborczych - to tak to już bywa. Taj Reagan
      > też nie dotrzymał paru obietnic przedwyborczych a jednak wielkim prezydentem
      > był :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka