Gość: Ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.10.03, 19:13
Przykro mi, ale kiedys myslalam, ze jest to czlowiek na poziomie. Czlowiek
wielkiego formatu, ktory chce zrobic cos dobrego dla naszego miasta.Jednak,
jak powiedzial Walesa: punkt widzenia zalezy od poziomu/miejsca siedzenia...
Przykre to bardzo...Wlasnie mi sie przypomnialo, ze byl to czlowiek, ktory
nie chcial u nas wojewodztwa... Chcial Krakowa. I nawet go pamietam z
jakiejs debaty telewizyjnej, gdy nam, glupim "kielcokom", tlumaczyl, ze tak
byc powinno. I ja na niego glosowalam! Bo nie bylo na kogo... taka prawda...
Zapytajcie radomian, co znaczy strata wojewodztwa...Czy widzieliscie kiedys
zaglade miasta? Jesli nie, musicie jechac do Radomia. I zobaczyc, jak tam
zyja teraz ludzie... Ale... Teraz (!!!) to rozumiem. Bo wszystkie osoby
zatrudniane przez naszego przywodce (a to przy wodce bylo?) pochodza z
Krakowa wlasnie. A mnie - kieleckiemu "gluptokowi" wydawalo sie, ze gdy juz
bedziemy mieli silny (!) osrodek terytorialno-decyzyjny, bedziemy dbali
o "swojakow" wlasnie...Czy w obietnicah przedwyborczych nie chodzilo o
wspieranie lokalnych inicjatyw? Czy nie chodzilo o dobro kielczan? A teraz
bedzie do wlodarzy tego miasta... Glupota jest najbardziej niebezpiecznym
czynnikiem zaglady... Chce mi sie rzucic miesem i bluznac po prostu. Place
na was podatki i chce, zebyscie wreszcie zaczeli myslec i normalnie
pracowac. I nie myslcie sobie, ze przed odpowiedzialnoscia mozna
uciec.Sadownie pewnie mozna. Macie to juz opracowane. Ale ja juz nigdy nie
bede na was glosowac... na ciebie tez (mala litera mialo byc) towarzyszu
Lubawski (bo nie roznisz sie moim zdaniem od Millera w tej chwili)... nie
bede. Przez ciebie starcilam wiare, ze moj udzial w wyborach moze cos
zmienic. Pozdrowienia dla twoich (mala litera ma byc) kolegow. Mam nadzieje,
ze warto bylo sie zeszmacic.