Dodaj do ulubionych

POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie

IP: proxy / 192.168.0.* 20.10.03, 06:00
Nie jestem z Kielc a potrzebuję bardzo dobrego adwokata od spraw rozwodowych.
Proszę Was o pomoc.
Obserwuj wątek
    • ibk Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie 20.10.03, 09:35
      Wojciech Czech,
      chyba najlepszy w sprawach cywilnych, reprezentowal nas, jestesmy zadowoleni,



      --
      pozdrawiam
      ibk
      • Gość: OIFHUJXDH Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 15:40
        CZECH NIE ODPOWIADA POMÓŻCIE MI!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: ira Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: proxy / 192.168.0.* 20.10.03, 09:54
      dziekuje ogromnie mocno
    • Gość: Tomek Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 11:10
      Ja też bardzo potrzebyję adwokata b dobrego w sprawach rozwodowych. Pozdrawiam.
    • Gość: behemot uzi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 16:55
      IRA usiluje wziac rozwod z Anglia za posrednictwem pistoletu UZI.

      Do spraw rozwodowych kazdy adwokat jest dobry:
      - na polowe terminow oni i tak wysla zastepstwo,
      - ciezar przygotowania sprawy od strony dowodowej i tak spadnie na Ciebie,
      - sad ma swoj rozum i nie za bardzo slucha co mu "sprytny" adwokat mowi. Wrecz
      przeciwnie - sad zrobi swoje bez wzgledu na to jak "dobry" jest adwokat i jak
      sie stara.
      Wiec wez kogokolwiek (jesli juz naprawde musisz miec adwokata).
      • Gość: IRAA Re: uzi IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 18:00
        oj z tym uzi to fajny pomysł
      • ibk Re: uzi 20.10.03, 18:55
        Gość portalu: behemot napisał(a):

        > IRA usiluje wziac rozwod z Anglia za posrednictwem pistoletu UZI.
        >
        > Do spraw rozwodowych kazdy adwokat jest dobry:
        > - na polowe terminow oni i tak wysla zastepstwo,

        to zalezy ktory, nie generalizujmy


        > - ciezar przygotowania sprawy od strony dowodowej i tak spadnie na Ciebie,

        no wybacz jesli to sasiadka ma przedstawic sprawe....


        > - sad ma swoj rozum i nie za bardzo slucha co mu "sprytny" adwokat mowi.


        nieeeeee jak czytam takie brednie! tak sad ma swoj rozum, czlowieku przyjrzyj
        sie wyrokom jakie sa ferowane np. a w glosnych sprawach kryminalnych,
        przestepczych, gopsodarzcych itd....sugerujesz ze co? ze niby jesli jeden z
        drugim nie mial adwokata, lub mial jakiegokolwiek to dostal by wyrok w
        zawieszeniu lub np 7 lat za kierowanie grupa przestepcza?

        Czlowieku co za brednie opodiwasza posluchaj sie!
        Moze powiesz mi jeszcze ze sady za niezawisle? sprawiedliwe? wyczulone moralnie?

        sam osobiscie przekonalem sie! w naszym sadzie ze jesli chce przyspieszyc
        rozprawe (wyznaczono mi termin oczekiwania 6 miesiecy!!!) to bedzie mnie to
        kosztowac! Co Ty opowiadzasz? zastanow sie, az nadto mamy przykladow jak
        pracuje nasze sadownictwo/wymiar sprawiedliwosci.



        Wrecz
        > przeciwnie - sad zrobi swoje bez wzgledu na to jak "dobry" jest adwokat i jak
        > sie stara.



        jak wyzej, Behemot idz lepiej odstrzel sobie ten snop siana ktory wienczy Twoj
        korpus

        > Wiec wez kogokolwiek (jesli juz naprawde musisz miec adwokata).

        nieee, cz Ty jestes na etapie zlobka?





        --
        pozdrawiam
        ibk
        • Gość: behemot Re: uzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 21:34
          > > - na polowe terminow oni i tak wysla zastepstwo,
          >
          > to zalezy ktory, nie generalizujmy

          Ja nie mowie, ze to jest zle. Sprawy sa na ogol tak banalne, ze aplikant
          wystarczy az za bardzo. Zreszta aplikanci staraja sie znacznie bardziej niz
          zblazowany 'Pan Mecenas'.

          > > - sad ma swoj rozum i nie za bardzo slucha co mu "sprytny" adwokat mowi.
          >
          > nieeeeee jak czytam takie brednie!
          Zapewne jestes zawodowo zwiazany z tym srodowiskiem i wiesz lepiej co sie
          dzieje w sprawach podzialowych, prawda ?


          > > sad zrobi swoje bez wzgledu na to jak "dobry" jest adwokat i
          > jak
          > > sie stara
          >Behemot idz lepiej odstrzel sobie ten snop siana ktory wienczy Twoj
          > korpus

          Wyzwiska zazwyczaj pojawiaja sie w momencie, w ktorym koncza sie argumenty.

          W rzeczywistosci jest cos takiego jak zbior orzecznictwa i sady na ogol
          orzekaja bardzo podobnie w podobnych sprawach. Chodzi mi o to, ze nawet wybitny
          adwokat majac przed soba zwyklego, typowego sedziego nie jest w stanie tak
          go 'urobic', zeby ten orzekl 'nietypowo' na korzysc jednej ze stron. Kazdy
          sedzia pomysli: 'tak, ja orzekne nietypowo, a sad drugiej instancji narobi mi
          wstydu'. W 'podzialowkach' (rozwody, podzial majatku, spadku, itp.) nie dzieja
          sie zadne cuda znane z procesow politycznych.

          Misiu, rozumiem, ze Twoje wyzwiska sa efektem nieuctwa i nieznajomosci rzeczy a
          takze braku wychowania. Chcesz to udziele Ci bezplatnie korepetycji ale nie
          osmieszaj sie publicznie wypowiadajac sie o sprawach, o ktorych nie masz
          bladego pojecia. Nie rob tez wstydu swoim rodzicom, ze wychowali Cie w taki
          sposob, zeby wymyslac nieznajomemu czlowiekowi.
          • Gość: poligamiapro Re: uzi IP: *.kielce.msk.pl 20.10.03, 21:54
            behemot ma racje niestety
            mozna dodac, ze sedziami w tych sprawach czesto sa
            kobiety wiec sa obiektywne hahaha
            do tego nie daj sie wciagnac w podzial majatku podczas
            rozwodu, to oddzielnie
            najlepiej sprubowac sie z ulozyc przed rozprawa na pismie
            na sprawach wychodza takie absurdy, ze szkoda gadac, a
            jak jeszcze wystepuja swiadkowie to dopiero, potem na
            korytarzach komentuja sobie protokolantka z druga jaka
            zeznania np. ze jak kurcze czerwona kurtka ze skory mogla
            kosztowac 3tys 6 lat temu
            radze najpierw byz skonczonym skurwysynem nawet dac po
            ryju ale zeby nie bylo obdukcji, a potem laskawie
            negocjowac. przy uczciwych propozycjach mozna sie
            dogadac, bo jednak obydwie strony ryzykuja wieksze straty
            niz mysla
            • Gość: IRA Re: uzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:28
              I DALEJ NIE WIEM CO ROBIĆ, A CZAS UCIEKA
              • Gość: behemot idz do zespolu adwokackiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 12:52
                Gość portalu: IRA napisał(a):

                > I DALEJ NIE WIEM CO ROBIĆ, A CZAS UCIEKA

                Idz do najblizszego zespolu adwokackiego i spytaj, kto podejmie sie sprawy
                rozwodowej. Nie wszyscy chca sie zajmowac rozwodami i byc moze nie kazdy bedzie
                chcial sie podjac prowadzenia akurat Twojej sprawy. Przedstaw problem,
                porozmawiaj z adwokatem. Spytaj jak czesto prowadzi takie sprawy. Jesli zrobi
                na Tobie dobre wrazenie, to go wez.
                Byc moze Twoja sprawa jest prosta i nie musisz brac drogiego adwokata, ktory
                (slusznie lub nie) uwaza sie za wybitnego specjaliste.
                Nie szukaj znajomych ani najlepszych. W Kielcach nie jest tak, ze jeden adwokat
                jest bardzo dobry a drugi bardzo zly. Kogokolwiek wezmiesz - bedzie dobrze.
                • Gość: IRA Re: idz do zespolu adwokackiego IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 18:34
                  DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM
    • Gość: misia Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.kielce.msk.pl 21.10.03, 11:58
      dac mu po ryju i negocjowac
      papugi i sad was przemiela jk sie nie dogadacie
      a wogole to po co komu rozwod
    • Gość: ira Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 15:19
      może ktoś zna forum, link, stronę, gdzie mogę się dowiedzieć jak sąd dzieli
      majątek?
      • Gość: BBB Ja nie znam IP: proxy / 10.1.0.* 22.10.03, 15:34
        Gość portalu: ira napisał(a):
        > może ktoś zna forum, link, stronę, gdzie mogę się dowiedzieć jak sąd dzieli
        > majątek?

        ale gdybyś napisał co masz, to nie wątpię, że wspólnymi "forumowymi" siłami
        podzielimy to do ostatka :)
        Pozdrawiam :)
      • Gość: misia Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.kielce.msk.pl 22.10.03, 15:40
        w dobrej ksiegarni powinny byc minimum 3 tytuly w tych sprawach
        a ty ira jestes baba czy facet?
        na rozprawie rozwodowej czesto nie dzieli sie majatku
        od tego sa sprawy o podzial, chyba ze strona winna np oswiadcza ze rezygnuje ze
        swojego prawa do mieszkania na rzecz dzieci np , ale i widzialem na wlasne galy
        ze sad olał w orzeczeniu takie oświadczenie i kobita pol roku bała się ze gosc
        zmieni zdanie
      • Gość: J. Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 15:55
        Przeważnie na pół - prawo Salomona.

        Ale trzeba pamiętać, aby sprecyzować przed sądem, którą połowę się wybiera -
        większą czy mniejszą.
    • Gość: easek Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.03, 15:56
      Opisz bliżej twoją sytuację: czy macie dzieci, mieszkanie, czy jesteś on czy
      ona, kto wniósł o rozwód. Bez nazwisk czy adresu, ale tak nic nie wiedząc
      trudno radzić.
      • Gość: IRA Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 16:24
        Wyprowadziłem się z domu w czerwcu do wynajętego mieszkania ( mieszkam sam)Mam
        corkę, która została w domu. W domu ( spółdzielcze własnościowe prawo do
        lokalu) zostawiłem wszystko, zabierając tylko auto i zostawiłem 14 tys. Kilka
        dni temu otrzymałaem od małżonki pozew o rozwód, w którym wnioskuje o
        orzeczenie mojej winy, w nim stek bzdur oskarżających ale z nimi sobie poradzę.
        Gorzej bo prowadzę ryczałtową działalność gospodarczą i są duże wpływy na konto
        ( nietstety nie moje), żona o tym wie, no i chce kasy, po prostu kasy, wtedy
        nawet mieszkanie jej nie interesuje. Nie chciałbym sie tak głupio zniszczyć, a
        jestem laikiem w tych sprawach.
        • Gość: easek Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.03, 16:43
          Zasada jest taka, że wszystko co po ślubie (zakładam brak umowy o
          rozdzielności majątkowej) jest dzielone na pół. Mieszkanie z pewnością
          zostanie dla żony i córki. Piszesz o pieniądzach, żona i córka z czegoś żyć
          muszą. Być może sytuacja jest taka: żona nie pracuje i wychowuje córkę. Ty
          masz firmę i ją prowadzisz. Nie możesz ot tak tego zabrać (często mówi się o
          tym, że to JA pracowałem a żona tylko w domu z dzieckiem siedziała). Trudno mi
          orzec, co na to sąd. Jeśli jednak żona nie pracuje i nie ma szans znaleźć
          pracy, ty zaś w tym czasie dorobiłeś się firemki (równie ciężko pracując), to
          może będziesz musiał utrzymywać po rozwodzie również żonę. Piszesz "zabierając
          tylko auto". Nie wiem ile jest ono warte, ale to też wspólny majątek. Spróbuj
          skierować pytanie na forum ogólnym. Z twojego tonu wnioskuję, że nie pałacie
          do siebie miłością. Łatwo nie pójdzie. A żona chcąc "kasy" być może chce
          zabezpieczenia finansowego. Jak widzisz jej przyszłość? Ty dalej prowadzisz
          firmę a ona z dzieckiem i alimentami do pracy? )Nie odbierz tego jako krytykę
          ale często to tak wygląda: mąż prowadzi interesy dalej, żona z alimentami musi
          sobie jakoś radzić). Życzę by tak nie było. I pamiętaj: wina zwykle leży po
          środku.
          Zajrzyj na forum ogólne.
          • Gość: ira Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 16:49
            no tak sterotypy.... nie mam zamiaru robić krzywdy ani żonie ani córce, przede
            wszystkim córce, płacę 800 żł alimentów, póki co dobrowolnie, prowadząc firmę
            jednoosobowo, nie zatrudniając pracowników, i realne dochody nie są wielkie.
            Oprócz alimentów, dbam o córkę bardzo, spotykając się z nią, jeżdżac na
            weekendy, kupując jej potzrebne rzeczy. Żona pracuje jako księgowa. Mieszkanie
            54 metry, + 14 tys i wszystko w nim, to chyba nie jest mało? Auto około 30 tys
            ( rejestrowane na firmę więc jeszcze vat do Urzędu) Czasami nie tylko teoska o
            byt ale i czysta złośliwość. Zwłaszcza jak się wie za dużo.
            • Gość: easek Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.03, 17:05
              Coś mi się wydaje, że ktoś się obraził. A zupełnie niepotrzebnie. Trudno
              doradzać, nie znając do końca faktów. Trudno też wszystko pisać, nie znając
              osób, do których się pisze. Jeśli żona pracuje i ty też, to pozostaje sprawa
              dóbr: mieszkania, samochodu i oczywiście opieka nad córką. Czasami pozostaje
              też chciwość drugiej strony, temu nie zaradzisz. Z tego co piszesz, żonie
              chodzi o pieniądze na koncie. Może warto dla spokoju podzielić się z nią? Ale
              nie wiem też (i nie chcę wiedzieć) czy to jej pieniądze itd.
              A z tymi stereotypami to już tak jest, krążą i krążą. Czasami przez nie po d..
              dostajemy. Dziś ty, jutro ja.Ważne, że o córkę dbasz. Bez adwokata chyba
              jednak się nie obejdzie. Choć podejrzewam, że wielu poradzi sobie z waszymi
              problemami. Powodzenia.
              • Gość: ira Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 17:06
                nie obraziłem się, szukam pomocy. i właśnie dlatego że chciałem uczciwie
                dostanę po d...., a wołałbym nie. I dziękuję ci
              • Gość: easek Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.10.03, 17:10
                Przepraszam, doczytałam o pieniądzach, o które żona się upomina. Podejrzewam,
                że są to wpływy na konto firmowe. Nie można tak łatwo sięgnąć, można natomiast
                po dochody. Jeśli natomiast są to zupełnie inne pieniądze, to tym bardziej.
                Ale można sobie tak gdybać w nieskończoność. I nie miej żalu za stereotypy,
                nie dotyczyły ciebie bezpośrednio. Napisałam jedynie, że często tak bywa,
                że... (a bywa często, choć nie zawsze). Pozdrawiam.
                • Gość: ira Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 17:11
                  pozdrawiam serdecznie
        • Gość: wini3 Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 21:40
          Idź do adwokata w swoim mieście, takiego który ma dobrą opinię. Przyzwoity
          adwokat za niewielkie pieniądze poradzi co masz dalej robić. Czy zgadzać się na
          rozwód i z czyjej winy ma on być , czy bez orzekania o winie - to sprawa
          prostsza. Na sprawie rozwodowej orzeka się tylko rozwód i sprawy kontaktów i
          zabezpieczenia finansowego dziecka. Majątek to następna sprawa. Adwokaci mają
          swoich kolegow z którymi współpracują i Twój adwokat wskaże Ci kogoś
          odpowiedniego. O ile oczywiście nie pogodzicie się na sprawie pojednawczej,
          czego mimo wszystko Wam życzę. Gdybyś musiał walczyć znam pyskatego , który
          zęby zjadł w tym zawodzie i jest w porządku. Wszystkiego dobrego.
          • Gość: IRA Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 06:02
            DZIĘKUJĘ CI BARDZO, I POPROSZĘ O TO NAZWISKO TEGO PYSKATEGO.
    • Gość: misia WROC DO ŻONY lepiej nie znajdziesz IP: *.kielce.msk.pl 22.10.03, 17:59
      wroc do zony i po problemach, nie wierze zebys znalazl lepsza kobiete dla siebie
    • okurwa Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie 23.10.03, 02:47
      masz nową dupę? robi cie w bolka.
      zacznij udawac ze nie masz kasy, to zrozumiesz
      zyczliwy
    • pieknabardzobrunetka Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie 23.10.03, 23:56
      Zalezy, czy Twoja byla partner(ka) ma powiazania rodzinne i zawodowe w naszym
      miescie. Jesli ma, zapomnij o niezawislych sadach i dobrych adwokatach. To
      science fiction w naszym kraju.Przygotuj sie na walke o pieniadze. Bo nic
      innego nie bedzie sie liczyc. Wspolczuje Ci, bo mysle, ze kazdy ma prawo do
      noramlnego zycia, a wiec i prawo wyboru... partnera:))). Ale u nas wszystko
      jest chore. I pewnie wiele osob tkwi w zwiazakch, ktorych nie chce... ze
      strachu przed adwokatami i sadem:)))).
    • wini3 Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie 25.10.03, 08:22
      Podaję nr. tel. kancelarii -41 3442274
      Honorarium można negocjować - ale nikt skąpców nie lubi. Nie opowiadaj za dużo
      o swojej sytuacji majątkowej - to ma wpływ na to co wynegocjujesz.
      To adw. głównie od spraw karnych ale sądzę że sprawę przyjmie.
      Niestety po włączeniu się sądu raczej nie ma odwrotu od sytuacji pomimo
      rozprawy pojednawczej. Jeśli zależy Ci na małżeństwie to próbujcie się dogadać -
      będzie i taniej i mniej nerwów. powodzenia
      • Gość: IRA Re: POSZUKUJĘ ADWOKATA-pomóżcie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 20:31
        BARDZO CI DZIĘKUJĘ. MAM NADZIEJĘ ŻE POMOŻE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka