Dodaj do ulubionych

Agitacja w kościele

30.11.08, 14:13
W jednym z podkieleckich kościołów została wystawiona mapa dla
dzieciaków celem jej jest uzupełnianie obrazków dostawanych na
roratach
Mapa opisana " PiSanie do Ciebie " .
Ciekawe co autor i inwestor mieli na mysli ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: Agitacja w kościele IP: *.dsl.bell.ca 30.11.08, 16:28


      Od tragicznej śmierci ich mężów minęło 17 lat, a one nadal boją się
      o życie i słyszą groźby: „Jeśli coś wiesz, to milcz! Ty też miałaś
      zginąć”. Bo te śmierci nie były przypadkowe. Profesor Walerian Pańko
      był prezesem NIK-u, Michał Falzmann inspektorem. Obaj rozpracowywali
      aferę FOZZ.

      Walerku, kochany… No to sobie dzisiaj posiedzimy, porozmawiamy.
      Rodzinie, znajomym już rozpowiedziałam: „Tylko mnie spalcie po
      śmierci”. Żebyś nie widział, jak się tu bez Ciebie zestarzałam.
      Niech w urnę przesypią. Estetyczną, bo lubisz ładne przedmioty. A ja
      tylko poproszę o napis: „Wreszcie z Tobą, Ula”.
      Urszula Pańko w Dzień Zmarłych nie idzie na cmentarz. Zasłania okna
      w swoim warszawskim mieszkaniu. Zapala świeczkę. Siada przy stole.
      Do męża na grób w Jasionowie w Krośnieńskiem przyjeżdża w innych
      terminach. Wtedy się napłacze, naśmieje. Bez świadków: tylko ona i
      on. Cały rok mu opowie. Co w pracy, u znajomych. Znowu będzie
      zrzędzić, że tak trudno, tak niedobrze, tak zimno i czarno – bez
      niego.

      Iza Falzmann na grób męża zachodzi kilka razy w roku. Na Powązki
      jedzie tramwajem albo podwożą ją dzieci. Mąż spoczywa w grobie
      rodzinnym. W niedalekim sąsiedztwie leży Edward Rydz-Śmigły, jakiś
      zasłużony lotnik, zwykli ludzie. Zdarza się, że ktoś zostawi na
      mogile znicz, wetknie wiązankę kwiatów. 1 listopada na Powązki
      jedzie z całą rodziną. Cztery dorosłe córki, syn i mała wnusia,
      Julcia. Nad grobem modlą się, cichną. Każdy sam musi się z tą
      śmiercią uporać. Od nowa. Inaczej matka, inaczej dzieci. Że odszedł
      za wcześnie. Że niepotrzebnie. Dlaczego?

      Od śmierci młodego inspektora NIK-u Michała Falzmanna w lipcu 1991
      roku i tragicznego wypadku profesora Waleriana Pańki trzy miesiące
      później mija 17 lat. Od 17 lat Iza Falzmann łudzi się, że sprawa,
      którą kilka miesięcy przed śmiercią zajmował się jej mąż –
      rozpracowanie mechanizmu wypływu ze Skarbu Państwa bilionów złotych,
      w którą zamieszany był m.in. Fundusz Obsługi Zadłużenia
      Zagranicznego, Ministerstwo Finansów, Narodowy Bank Polski i Bank
      Handlowy – doczeka się rozstrzygnięcia.

      – Przez te wszystkie lata w ślimaczącym się śledztwie dotyczącym
      afery FOZZ, w którą zamieszany był polski establishment, oskarżono
      zaledwie garstkę ludzi. Skazano m.in. dyrektora generalnego FOZZ-u,
      Grzegorza Żemka, i jego zastępczynię, Janinę Chim. Jeden z
      podsądnych, Dariusz Przywieczerski, uciekł za granicę. Mocodawcy
      grabieży, główni architekci afery i jej beneficjenci pozostają
      bezkarni. Gdzie są? – pyta Iza Falzmann. Urszula Pańko od sprawy
      FOZZ-u odcina się.

      – Powiem tylko: śmierć męża nie była przypadkowa. Umarł, bo za dużo
      wiedział.
      A na pytanie o beneficjentów afery odpowiada: – Więcej nie powiem.
      NIC.

      W 1991 roku Iza Falzmann ma 47 lat. Z o dziewięć lat młodszym mężem,
      Michałem, i piątką dzieci mieszkają w kamienicy w centrum Warszawy.
      W trzypokojowym mieszkaniu zawsze jest pełno ludzi.

      – Odwiedzało nas dużo gości. Ze względu na bliskość dworca. Nocowało
      wiele przypadkowych osób. W stanie wojennym poszukiwani przez SB.
      Mąż żartobliwie pytał przychodzących: „Siusiu, kawa czy
      zatelefonować?” – opowiada Falzmann.
      • Gość: F. Re: Agitacja w kościele IP: *.dsl.bell.ca 30.11.08, 16:31
        Iza Falzmann, wdowa po Michale Falzmannie, głównym inspektorze w NIK-
        u


        Więc byli. Ona nauczycielka, on główny inspektor w NIK-u. Nie od
        razu dostał się w struktury tej instytucji. Wcześniej był
        pracownikiem Izby Skarbowej. Tam pierwszy raz wpadł na jeszcze
        ciepły trop gigantycznej afery FOZZ, której później nie bał się
        nazwać rabunkiem finansów państwa. Opublikował na ten temat dwa
        artykuły w podziemiu.

        – Mąż odszedł z Izby. Ale jego publikacje nie przeszły bez echa. Na
        górze zaczęło wrzeć. W marcu 1991 roku zaproponowano mu pracę w NIK-
        u. Prezydent Lech Wałęsa chciał, żeby mąż pomógł w sprawie FOZZ-u, a
        on czuł się odpowiedzialny za sprawę, którą odkrył. Domagał się, aby
        ludzie poznali prawdę, szukał rozwiązań. Wszedł w to bagno całą
        duszą i ciałem; i jak miał w zwyczaju, bezpardonowo – wspomina
        wdowa.

        Na biurku bezpośredniego szefa Michała Falzmanna, Anatola Lawiny,
        codziennie lądowały obszerne notatki. Falzmann skrupulatnie
        informował o swoich odkryciach, referował wyniki dochodzenia,
        ujawniał chaos w dokumentacji finansowej państwa. Był
        niezmordowany. – Lawinę to przerosło. Chciał męża poskromić. Odsuwał
        go od czynności zawodowych, utrudniał wgląd w dokumenty, odebrał
        legitymację służbową i kluczyki do szaf. Był tchórzem – twierdzi Iza
        Falzmann.

        Pod datą 21 kwietnia 1991 roku Michał Falzmann sporządził
        notatkę: „Rozmawiałem z Krzyśkiem T. (…) Uważam, że powinienem
        wymówić pracę w NIK-u. Dalsza praca to osobiste śmiertelne
        niebezpieczeństwo. Szans na sukces nie widzę żadnych”. Obok
        zanotował, że bliscy namawiali go, by się nie poddawał.
        • Gość: berek Re: Agitacja w kościele IP: *.chello.pl 30.11.08, 20:28
          To jest naprawdę dziwny kraj...

          www.uop12lat.republika.pl/aktualnosci/media_o_sluzbach/media/2004/wrzesien/0923_GW.htm
          • Gość: F. Re: ...dziwny kraj...? IP: *.dsl.bell.ca 01.12.08, 01:29
            ...ja nie wiem czy to jest wlasciwe okreslenie...nazwijmy rzeczy po
            imieniu.

            ....wrocmy jeszcze na moment do ostatniej wizyty pana Prezydenta RP
            Kaczynskiego w Oseti Pol.

            ...i do jego slow okreslajacych reakcje politykow PO na owe "strzaly
            ostrzegawcze w ciemnosci" oddane w momencie przekraczania granicy
            osetyjskiej ...prosze zauwazyc;....przez KORPUS DYPLOMATYCZNY.

            Otoz powiedzial on znamienne slowa..."Poslowie PO wypowiadaja sie
            tak jakby nie byli polskimi obywatelami"...i dodal;.."...po tym
            widac ze lobi obcego mocarstwa w Polsce jest wciaz silne..."

            ...a ja dodam - ze lobi wielkiego wschodniego mocarstwa ma wciaz
            wplyw na fundamentalne decyzje polityczne obecnego rzadu.

            Oto przyklad na beszczelnosc, tupet i klamstwa tow. Donalda Tuska.

            ...ot poprostu trzeba miec tupet by jechac z wizyta do UK...i
            zwolanym na ta okazje przez media platformy "O".prawic dyrdymaly o
            szczesliwym powrocie do Polski...nie zrobiwszy nic....jak dotad dla
            dobra rozwoju drobnego biznesu w kraju....

            "...Zauz firme...oplac WAT...a my sie pobawimy twoim kosztem....
            ...powien jeszcze dodac....nie martw sie...tyle sie zmienilo lecz
            nic sie nie zmienilo....pusta przestrzen po tobie w Ojczyznie z
            powodzeniem wypelnia Azjaci...(juz mieszka ich w Polsce 100 tys.)

            ...Przejelismy ponownie utracona wladze nad krajem...by trwac...a
            reformy niech robia idioci...."
            .....................................................................

            W.Brytania: Spotkanie premiera Donalda Tuska z Polonią w Londynie
            Na spotkaniu z Polonią w ambasadzie RP Tusk powiedział, że celem
            rządowej inicjatywy jest dostarczenie informacji, na podstawie
            których imigranci będą mogli przygotować się do powrotu i na nowo
            zadomowić w Polsce.

            Program "Masz PLan na powrót?" został przygotowany przez rząd we
            współpracy z organizacjami pozarządowymi i ekspertami.

            W ramach programu rząd przygotował poradnik pt. "Powrotnik.
            Nawigacja dla powracających". Poradnik ten, w nakładzie 50 tys.
            egzemplarzy, ma formę praktycznych odpowiedzi na pytania zebrane w
            wyniku analizy problemów, z którymi borykają się powracający rodacy.

            Premier Tusk powiedział zebranym, że w Polsce nie ma problemu
            bezrobocia dla osób z wyższym wykształceniem i dobrą znajomością
            języków obcych, ale dodał, że "pracodawca nie będzie płacił za fakt
            powrotu, lecz za kwalifikacje".

            Zapewnił, że wraz z ministrem Michałem Bonim zastanowi się, czy nie
            byłoby wskazane utworzenie przy którejś z instytucji rządowych biura
            kontaktowego do spraw powrotów Polaków. Z biurem mogłyby się
            kontaktować organizacje społeczne.

            "Bardzo nam zależy, by program, którego przykładem jest +Powrotnik+,
            ułatwił ludziom podjęcie optymalnej decyzji, żeby powrót był
            poprzedzony analizą" - dodał.

            Podkreślił, że zaaprobowane przez rząd podwyżki płac dla lekarzy i
            nauczycieli podyktowane były chęcią zatrzymania ich w kraju.

            Adres portalu "Masz PLan na powrót?" to:

            www.powroty.gov.pl .

            • Gość: Filip Re: ...dziwny kraj...? IP: *.dsl.bell.ca 01.12.08, 02:30
              Oto przyklad jak pieknie UB przejelo polonijne organizacje.


              Polska: Lech Wałęsa laureatem nagrody im. Kazimierza Pułaskiego

              Nagrodę przyznaje Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego wybitnym
              postaciom, które przyczyniły się do promocji wartości
              przyświecających gen. Pułaskiemu - tj. wolności, sprawiedliwości
              oraz demokracji.

              "Mianem +rycerza wolności+ był określany Kazimierz Pułaski. W
              dzisiejszych czasach nie tylko w naszych oczach ale także w oczach
              całego świata +rycerzem wolności+ jest bez wątpienia prezydent Lech
              Wałęsa" - powiedział Daniel Olbrychski, wygłaszając laudację na
              cześć uhonorowanego.

              "To on stanął na czele narodu polskiego, na czele +Solidarności+,
              był internowany i doprowadził do upadku niemądrego i okrutnego
              systemu komunistycznego nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie" -
              podkreślił Olbrychski.

              "Dziękuję za tę nagrodę i za tak piękne słowa uznania, które
              otrzymałem na wstępie" - powiedział Lech Wałęsa odbierając nagrodę -
              replikę karabeli oficerskiej z okresu gen. Pułaskiego. Na jej głowni
              umieszczono napis "Rycerz Wolności - Lech Wałęsa".

              Przemawiając do uczestników Akademii Młodych Dyplomatów podkreślił,
              że patrząc na historię świata Polacy są wyjątkowym narodem, który
              jak żaden inny ma szansę na pokój, rozwój i dobrobyt. Jak dodał,
              musi on tylko zauważyć jakie są wyzwania, szanse i zagrożenia, które
              ta epoka niesie.

              • Gość: oloros Re: ...dziwny kraj...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 08:57
                żyjemy w parszywych czasach
                ciec z szabla Puławskiego
                i PO które nic nie robi - nawet nie administruje
                pełne zwycięstwo agentury
                • Gość: Adorn Re: PiSowska agitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 09:34
                  Czy w kościele musi być nachalny napis na mapie
                  "PiSanie do Ciebie" ?
                  Czy nam juz tak wszystko wisi ? /jak ta mapa/
                  • Gość: robespierre Re: PiSowska agitacja IP: 77.223.215.* 08.12.08, 10:42
                    a w katedrze tez ponoc jakas pisowska inskrypcja sie pojawila; ktos
                    widzial?
                    • Gość: Filip Re: PiSowska agitacja IP: *.dsl.bell.ca 08.12.08, 15:00
                      ...Oto poziom polskiego "naukowca"...takie bleblebleble....
                      www.wp.pl/r/YK286
                      ...tacy ludzie jak ta pani traktotristka z CCCP...biora spoleczna
                      kase....oto przyklad darmozjada....
                      • Gość: F. Re: PiSowska agitacja IP: *.dsl.bell.ca 08.12.08, 15:03
                        i.wp.pl/a/i/wiadomosci/magdalena_sroda.jpeg
                      • baba53 Re: PiSowska agitacja 08.12.08, 15:16
                        Inteligencie z Canady watek jest o agitacji PiS-owskiej w kościele a
                        Ty tu jak zwykle lejesz wodę !Czy pobyt na obczyznie już tak spaczył
                        Ci myslenie ?
                        • Gość: F. Re: PiSowska agitacja IP: *.dsl.bell.ca 08.12.08, 18:31
                          O Januszu Lazarowiczu Polska po raz pierwszy usłyszała w maju 2004
                          roku. Pod Górą Kalwarią niedaleko Warszawy jeden z miejscowych
                          odkrył z przerażeniem zmaltretowane zwłoki mężczyzny. Ofiara była
                          pozbawiona głowy. Szybko zidentyfikowano, że są to zwłoki Piotra
                          Głowali, tajemniczego inwestora giełdowego. Policja, szukając jego
                          ostatnich kontaktów, trafiła do Lazarowicza. Prezesował wówczas
                          Zachodniemu Narodowemu Funduszowi Inwestycyjnemu. (Rolą NFI było
                          nadzorowanie sprywatyzowanych spółek).

                          Według "Dziennika" już podczas pierwszych przesłuchań Lazarowicz
                          ujawnił, że był szantażowany przez Głowalę, którego wysłał do niego
                          z finansowymi żądaniami Grzegorz Wieczerzak, były prezes PZU Życie.
                          Wieczerzak wyszedł właśnie z aresztu, gdzie siedział podejrzewany o
                          wielomilionowe malwersacje.

                          Na dowód swej wersji wydarzeń Lazarowicz przedstawił dziennikarzom
                          taśmę z nagraną rozmową (jak się później okazało, najpewniej
                          spreparowaną). Sam mówi na niej cicho i niewiele. Za to doskonale
                          słychać Głowalę, który przedstawia żądania Wieczerzaka i domaga się
                          od prezesa Funduszu pieniędzy.

                          Wieczerzak wysłał z misją Głowalę, poznanego zresztą w więzieniu, bo
                          uważał, że Lazarowicz jest mu winien pieniądze. Co najmniej 3 mln
                          dolarów.

                          Na jednym z nagrań, które posiada prokuratura Lazarowicz krzyczy do
                          Głowali: pan kopie sobie grób!

                          Według "Gazety Wyborczej" Lazarowicz pod koniec lat 90. miał być
                          zamieszany w kilka podejrzanych transakcji giełdowych, na których
                          Raiffeisen Bank stracił ok. 6 mln zł. Były prezes NFI został nawet
                          oskarżony o działanie na szkodę banku.

                          • Gość: F. Re: PiSowska agitacja IP: *.dsl.bell.ca 08.12.08, 18:44
                            ...a dokladnie to chodzi o lapowke...ze to niby wszysko legalnie sie
                            odbywa....poszczamy baka i na sluchujemy...czy jest jakis
                            odzew...telefon milczy...a przeciez czekamy wszyscy na ta
                            rozmowe...czeka cal Polska....ale nareszcie jest !...szybko
                            biegniemy chwytamy telefon...tu kancelaria premiera...halo...!

                            ...prosze pana, mamy troche kontaktow z ludzmi ktorzy moga sprzedac
                            kilka samolotow po nizszej cenie...powiedzmy 50%...jak na ceny
                            kryzysowe...problem tylko w tym ze faktury maja opiewac na pelne
                            sumy...

                            ...no wporzadku.....



                            Rząd rozważa powołanie się na bezpieczeństwo państwa przy zakupie
                            samolotów - podaje tvp.info. Pozwoliłoby to na szybszy zakup nowych
                            maszyn, bo taka furtka umożliwia pominięcie procedur przetargowych.

                            Ekspresowy zakup odbyłby się wtedy bez przetargu i z pominięciem
                            procedur. Powołanie się na "istotny interes bezpieczeństwa państwa"
                            proponuje Kancelarii Premiera Urząd Zamówień Publicznych. Innym
                            rozwiązaniem, o którym myśli MON, jest zakup maszyn z wolnej ręki.

                            Zamieszanie wokół zakupu rządowych samolotów zaczęło od
                            ubiegłotygodniowej deklaracji Donalda Tuska. - Decyzją Rady
                            Ministrów dokonamy takiego zakupu błyskawicznie. Być może
                            rozstrzygniemy tę kwestię w ciągu kilku, może kilkunastu tygodni -
                            zapowiedział premier.




                            REKLAMA Czytaj dalej





                            Wszystko wskazuje jednak na to, że mówiąc te słowa, Tusk nie miał
                            jeszcze żadnego konkretnego pomysłu. Z ustaleń TVP Info wynika
                            bowiem, że Kancelaria Premiera dopiero 4 grudnia - czyli dzień po
                            wypowiedzi Tuska - skierowała w tej sprawie pismo do Urzędu Zamówień
                            Publicznych. Znajdowało się w nim pytanie o to, jaki jest najszybszy
                            sposób na zakup rządowych samolotów.
                            • Gość: F. Re: PiSowska agitacja IP: *.dsl.bell.ca 08.12.08, 20:31
                              ...przydalo by sie wprowadzic to w Polsce....pilkarze i kluby mialy
                              by lepsze wyniki...a tak to slabiutko wyglada ta gra na kacu.


                              www.wp.pl/r/0c300

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka