Dodaj do ulubionych

Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie

10.02.09, 11:23
Urzędników z UP należy zwolnić dyscyplinarnie za marnotrawstwo środków i brak
kompetencji.
Rozwiązanie ma sporo zalet-3w1:
a/sprawiedliwość
b/oszczędność środków
c/godni następcy poprawią organizację

Kiedy zwolnieni przyjdą do UP jako petenci poprawi to ich wiedzę ogólną.
Obserwuj wątek
    • Gość: rybcia Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: 80.150.2.* 10.02.09, 11:59
      no, jak informatycy tak dobrze wspolpracuja z pupem - to i efekty
      widac. Zamiast publikowac bredzenia jednego lub drugiego mendrca
      carskiego, najlatwiej byloby tylek z miejsca ruszyc i sprawdzic,
      jakiez to problemy maja obslugujacy program i na czym polega
      problem. Ale i w tym wypadku potwierdza sie regula, ze urzednicy
      administracji pracuja jak za cara Iwana, ktorym nie ma kto zastrugac
      olowka. Moze solidny kopniak w zady obu mendrcow - spowoduje, ze do
      myslenia zaczna uzywac mozgow, a nie czesci odbytowej jelita grubego.
      • Gość: robotny Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 12:11
        Jak się zatrudnia ludzi po znajomości a nie z uczciwych konkursów to
        tak jest. Informatyk :D

        Niewiem kim jest dyrektor tego urzędu ale musi byc strasznym kretynem
        • Gość: misiek Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.chello.pl 10.02.09, 12:19
          Trudno się nie zgodzić z Twoją opinią. Widać jasno, że nie wszystko
          mogą pojąć osoby zatrudniane z klucza rodzinnego (ograniczenia
          genetyczne) lub partyjnego. Ciekawe, kiedy to dotrze do
          podejmujących decyzje i odpowiadających za ten stan rzeczy.
          • Gość: ściema Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 12:37
            czy ktoś sie zastanowił po co został stworzony ten urząd

            pod wybory 2010 prezydenta miasta Kielce
            kto w tym mieście jest niezadowolony a no bezrobotny
            trzeba go mamić obietnicami i może zdobędzie się jego głos

            a i w samym urzędzie dostali pracę kumotrowie i ich rodziny
            to tez potencjalne głosy

            • Gość: zdruzgotany Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 13:01
              Ja pie... Same asy w tym urzędzie miasta i przyległościach;) Wicedyrektorem MUP jest ten sam Sławiński,który był zastępcą Tomali od zdrowia? Teraz jest specjalistą od bezrobocia? Kolejny człowiek renesansu,zna się generalnie na wszystkim.Teraz komandos Koza z misją specjalną musi jechać do MUPu i naprawiać własnoręcznie system informatyczny,niech weźmie jako wsparcie Lubawskiego,będzie jeszcze śmieszniej.Może łatwiej i taniej byłoby zatrudnić z konkursu informatyka który ma doświadczenie i da sobie radę z Qmatickiem i innymi problemami? A te toitoi postawcie przy drzwiach gabinetów wszystkich dyrektorów i prezydentów w magisracie,będą mieli miejsce żeby usiąść na chwilę zadumy i snuć dalej dalekosiężne sny o lotniskach interkontynentalnych.
    • Gość: ana Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.chello.pl 10.02.09, 14:24
      Tych urzędasów należy wyrzucić z roboty za zbitą mordę! Pewnie wśród
      bezrobotnych, których tak bezskutecznie obsługują, znajdzie się kilkanaście osób
      o wiele bardziej kompetentnych i zdolnych do pracy w MUP. Dlaczego na Kolberga
      oprogramowanie może działać dobrze, a na Szymanowskiego nie? Przecież - do licha
      - to nie jest Pentagon, tylko zwykły urząd pracy, a do pracy w nim nie potrzeba
      inteligencji Einsteina i studiów na Harvardzie.
    • Gość: KASIORA Szkolenie informatyków z obsługi programu IP: *.klc.vectranet.pl 10.02.09, 20:15
      A może na krótkie szkolenie z obsługi oprogramowania z wszystkimi
      modułami -taniej i szybciej- by było wysłać 2 informatyków -niż
      tracić czas i nerwy na czcze gadanie.
    • Gość: marunio Ziemowit jednak ściemniał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 21:18
      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6258130,W_miejskim_urzedzie_pracy_nie_bedzie_kolejek.html
      "Sprawę obiecał wyjaśnić Janusz Koza, sekretarz miasta. I zajął się tym wczoraj.
      - Od poniedziałku będzie się można rejestrować telefonicznie - zapewnił. -
      Sprawa nie jest tak prosta, choć system w miejskim urzędzie pracy rzeczywiście
      jest bardzo podobny do funkcjonującego w referacie komunikacji. Niestety, jakiś
      moduł trzeba będzie dokupić - dodał."

      Czyli jednak racja była po stronie Sławińskiego, a nie Ziemowita Nowaka. Ciekawe
      czy szanowny Ziemowit Nowak przeprosi Sławińskiego na łamach gazety?
      • Gość: obojetny Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.chello.pl 10.02.09, 21:57
        mnie osobiście coś tu smierdzi - ta pani z tej firmy twierdzi
        przeciez, że oprogramowanie takie jest już zainstalowane i powinno
        hulac

        osobiscie nie wierze zadnej ze stron - wierze tej kobitce. a
        wypowiedz Pana Sekretarza uwazam za probe uciecia tematu

        ale istnieje prosty test, wystarczy do tej Pani zadzwonic w
        poniedzialek i zapytac, czy MUP faktycznie dokupil jakis modul

        i to bym polecal Panu Ziemowitowi, sam chyba z ciekawosci zadzwonie

        • Gość: kumak Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.gprs.plus.pl 11.02.09, 06:41
          Ziemowit rzeczywiście ściemniał.
          W mojej firmie też jest Q-umatic. I też mamy moduł Kallendar. To nie daje
          możliwości wydania kwitka na dowolny dzień, a jedynie "umawiania" na wydanie kwitka.
          Zadałem sobie również trud odwiedzenia i sprawdzenia naocznie czy na Kolberga i
          na Szymanowskiego są te same systemy (w przeciwieństwie do większości szczekaczy
          na forum).
          I co? Okazało się, że na Kolberga jest wersja znacznie bardziej rozbudowana.
          Choćby to, że tam nie tylko rejestracja, ale i inne funkcje są obsługiwane przez
          drugi terminal. Jest też rozpoznawanie PESEL - bubel stale zepsuty. Na
          Szymanowskiego na pewno zatem będą rozbudowywać Q-matica.
          A czy Ziemowit przeprosi Sławińskiego? Do tego potrzebny byłby u niego honor.
          Czy takowe pojęcie jest dla niego obce, czy nie - zobaczymy.
          Na pewno szczekacze z forum z honorem są nieobeznani. Anonimowość pozwala na
          chamstwo. Niech im forum lekkim będzie. Pies szczeka a forum niesie.
          • Gość: kumak Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.gprs.plus.pl 11.02.09, 06:50
            PS.
            Byłbym zapomniał.
            Ponieważ mam kilkoro znajomych (niestety) bez pracy, zadbałem o dopływ
            informacji "z pierwszej ręki". Znowu w przeciwieństwie od większości forumowych
            szczekaczy.
            Na początku funkcjonowania MUP znajomi relacjonowali wyjątkowo antypatyczną
            obsługę na punkcie informacyjnym. Coś zatem Sławiński zadziałał, bo obecnie
            obsługa jest odbierana jako miła i KOMPETENTNA. Czy postawił baby do pionu, czy
            wymienił, tego nie wiem, ale zmiana jest tak znaczna, że aż komentowana przez
            moich znajomych, którzy mieli z tym urzędem styczność.
        • Gość: Ola Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.klc.vectranet.pl 11.02.09, 11:37
          Dokładnie Pan Koza chce usprawiedliwić Dyrektora MUP-u. Wg mnie to trzeba było
          zatrudniać fachowców, a nie znajomych i ludzi, którzy się rzekomo na wszystkim
          znają, bo jak ktoś zna się na wszystkim tzn. że na niczym się nie zna. To jest
          totalna kompromitacja, wstyd. Jakby ten Pan dyrektor MUP-u miał choć trochę
          honoru to by się podał do dymisji, ale u Nas ludzi honoru na stołkach brak.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Bożena Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 17:02
            Nie zgadzam się z przedmówczynią bo w odróżnieniu od niej byłam dzisiaj w MUP-ie
            i poobserwowałam sobie jak wygląda ta rzeczywistość. Jest ona inna niż opisuje
            ją red. Nowak. Po pierwsze - miła i kulturalna obsługa przez panie z Biura
            Obsługi. Po drugie - panie cały czas udzielają informacji bezrobotnym, także
            przez telefon. Po trzecie - panie telefonicznie informują dzwoniących
            bezrobotnych, który aktualnie numerek jest obsługiwany i za ile mniej więcej
            mogą przyjść. Po czwarte - panie od dawna umawiają na konkretne dni i godziny o
            czym pan red. Nowak chyba nie chciał słyszeć. Po piąte - jak słyszałam, to dalej
            mają jakieś problemy z tym Qmatikiem bo, na Kolberga jest to o wiele bardziej
            rozbudowana i nowocześniejsza wersja. Po szóste - cały czas tam pojawia się dyr.
            Sławiński i z tego co słyszałam, to udziela paniom z BOK-u i chyba informatykowi
            ciągłych wskazówek odnośnie wydawania numerków i umawiania wizyt. I na koniec,
            po siódme - red. Nowak chyba powinien posypać sobie głowę popiołem i jednak
            przeprosić, ale nie tylko dyr. Sławinskiego i pracowników MUP, ale przede
            wszystkim nas - bezrobotnych, za to, że nas swoimi artykułami po prostu oszukał.
            • Gość: Patrycja Re: Ziemowit jednak ściemniał IP: *.klc.vectranet.pl 11.02.09, 18:36
              Bez komentarza
    • Gość: ja Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 08:09
      Pan Redaktor ściemnia w wielu swoich tekstach,podaje jakis temat niezbyt dobrze
      rozpoznany,na zasadzie hitów "faktu" nie przedstawia racji drugiej strony,nie
      stara się poprowadzić tematu do końca.News jest najważniejszy!
      • Gość: Patrycja Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.klc.vectranet.pl 11.02.09, 11:48
        Fakt jest taki, że jeśli zakupiono złe oprogramowanie, to należy je wymienić to
        po po pierwsze, po drugie przecież ten MUP wydzielono z PUP-u i dokładnie
        wiedziano jaki tam jest używany program, więc w czym był problem, aby taki sam
        zakupić do MUP-u, jeśli kasy to trzeba było kolejnych miejsc pracy dla znajomych
        kolegów i koleżanek po prostu najzwyczajniej w świecie nie tworzyć i już.
        Wreszcie po trzecie jeśli chodzi o kulturę osobistą kieleckich urzędników to w
        wielu wypadkach pozostawia ona wiele do życzenia - wywyższanie się, nie mówienie
        tylko burkanie coś pod nosem, wielkie zdziwienie jak petent czegoś nie wie (a
        przecież rolą każdego pracownika administracji publicznej jest służenie fachową
        pomocą mieszkańcowi miasta, wsi itp. no chyba, że ma się samemu problem z
        wiedzą, którą się powinno posiąść piastując dane stanowisko, ale to już nie
        obywatela problem) - choć są i światełka w tunelu i te światełka pozdrawiam.
        • Gość: kumak Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.gprs.plus.pl 11.02.09, 19:42
          Droga Patrycjo.
          Jako użytkownik Q-matica wypowiem się w sposób nielubiany przez szczekaczy, ale (mam nadzieję) rzetelny:
          Nie jest prawdą, że zakupiono, bądź źle użytkowano, złe oprogramowanie.
          To tylko pismacze euforie. Co napisze pismak? Że był sukces? - nie sprzeda się w kioskach. Pismak chce trupa. Liże tyłek redaktorowi naczelnemu. Jak nie ma trupa to pismak go sam wyprodukuje.
          Bo nikt w przeciwnym razie wypocin pismaka nie przeczyta.

          Każdy profesjonalista (nie malowany ćwok) odpowie Ci o "chorobach wieku dziecięcego".
          W sytuacji powstawania przy rewolucji, a nie jak w przypadku istnienia od blisko 20 lat PUP - ewolucji uszanujcie SUKCES jakim jest:
          zrealizowanie zadania w zaplanowanym czasie.
          Pismak nie jest fachowcem - on tylko jest od wierszówki.
          • Gość: ziemniak Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 22:50
            Ziemowit i pisanie o sukcesie?
            To już prędzej się Gosiewski do SLD zapisze!
          • Gość: ala Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: 82.139.30.* 11.02.09, 23:43
            Szanowny kumaku, a na jakiej podstawie sprawdzałeś jakie
            oprogramowanie gdzie zamówiono/kupiono. Bo sorki nie chce mi się
            wierzyć, że wchodzi zwykły bolek z ulicy i urzędnicy natychmiast lecą
            mu pokazywać oprogramowanie.
            • Gość: kum Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: *.gprs.plus.pl 12.02.09, 06:29
              Gdy znasz w najdrobniejszych szczegółach używane na codzień przez siebie
              oprogramowanie, to wiesz czego użytkownicy używają. Wiesz też na pierwszy rzut
              oka jakie są możliwości terminala (są na nim nadruki lub gdy jest to dotykowy
              panel to są wyświetlane pola) i na tej podstawie śmiem twierdzić, że wiem o czym
              na tym forum piszę.
              Żaden urzędnik nie będzie mnie informował, bo pewnie zniekształci informację.
              Opieram się na empirycznej wiedzy i własnym doświadczeniu.
              • Gość: ala Re: Jak odnaleźliśmy zaginione oprogramowanie IP: 82.139.30.* 14.02.09, 09:52
                Sorki, ale ty znasz raczej szczegóły działania tych sprzętów w
                urzędach - typu "coś/tam stale zepsute" itp. To jednak nie na pierwszy
                rzut oka, tylko musisz tam być często. Pytanie wprost zatem: czy
                pracujesz w urzędzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka