Dodaj do ulubionych

Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów

17.04.09, 19:25
Panie Sygut.
Prosze, niech Pan sie zastanowi i powaznie rozwazy swoja decyzje.
Jesli Pan nie rozumie, ze kluczem do rozwoju miasta i regionu jest edukacja i
wiedza, to smiem twierdzic, ze brak Panu podstawowej wiedzy wymganej na
Panskim stanowisku.
Oczywiscie rozumiem, ze skonczyly sie czasy centralnego planowania (i chwala
za to), ale przeciez nasze wojewodztwo (a Kielce sa jego stolica) nie jest w
czolowce edukacyjnej kraju.
Kazda zlotowka zainwestowana w edukacje zwraca sie 3-krotnie.
A Pan mowi, ze nie da?
To na co Pan da?
Takie slowa nie wystawiaja Panu zbyt imponujacego swiadectwa.
Jako mieszkaniec Kielc, placacy tu podatki, zadam wrecz, by szly one na edukacje.
Na przyszlosc tego miasta.

Pzdr
A.
Obserwuj wątek
    • spokogosciu Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów 17.04.09, 19:29
      Linux zamiast Windowsa, antywirus avast home edition i da się legalnie przeżyć :P Wystarczy tylko chcieć, a nie szukać dziury w całym
      • Gość: Tyfus Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.09, 20:25
        tak tylko trzeba wiedziec ze istnieje konkurencyjne rozwiazanie ! ktore jest
        całkowicie darmowe i mozna z niego dowolnie korzystac :)
        • Gość: xtrmntr Konkurencja jest dobra IP: 216.237.228.* 20.04.09, 18:44
          Tyle że oprogramowanie MS jako dominujące wciąż to podstawa. Jak się nie zna
          programów których używa lwia część pracodawców to nie ma sensu uczyć
          alternetywnych systemów.

          A co do samego kupowania 100. windowsów: panie wice od oświaty, wcześniej
          jeszcze kuratorze tejże, jest coś takiego jak licencja. Firmy nie płacą za każdy
          jeden komp z windą. Ale cóż to - takich mamy speców rządzących miastem...
      • Gość: lin do Spokogosia IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 20:30
        Prawie trafiłeś, ale prawie robi dużą różnicę.

        Primo.
        Nie samym systemem operacyjnym człowiek żyje. Jeśli ograniczyć naukę do edytora
        tekstów, arkusza kalkulacyjnego, prezentacji, prostych baz danych, to Open
        Office na Linuxie jest bezkonkurencyjny. Plus Mozilli Firefox, Thunderbird (lub
        Seamonkey) wsparte Sunbirdem to ogromnie dużo. No i oczywiście GIMP. I ogromna
        ilość darmowych narzędzi bazodanowych i programistycznych - ale to już chyba
        raczej na poziomie licealnym i to nie w klasach humanistycznych (po co im).
        Niemniej jednak jest w czym wybierać.

        Secundo.
        Są jeszcze inne programy edukacyjne, ale nasi "spece programiści edukacyjni"
        gniotą tylko dla Wingrozy. Widać tylko to badziewie znają.

        Tertio.
        A z Awastem Linux HE trafiłeś jak pijak ryjem o Matkę Ziemię. Jest on darmowy
        TYLKO do użytku domowego. I do tego non commercial use. A business, goverment,
        education etc. to niestety commercial use.
        Nie wierzysz - odsyłam do strony www.avast.pl - oferta. Przy czym oczywiście
        (zakładka regulamin) mówi o należnych edukacji zniżkach. Więc i tak może być
        taniej niż u konkurencji jednak nie jestem tego całkiem pewien. Z tym, że wielu
        jak np. freeware'owe Commodo jest jedynie po Wingrozę.
        Pamiętaj - Matka Ziemia czule utuli każdego pijaka.

        PS.
        A na marginesie - czy pewna Pani, która niestety dużo złego (wg. mnie) zrobiła
        dla edukacji informatycznej w Kielcach mogłaby wówczas popisywać się Logo
        Commeniusem, czy też musiałaby się czegoś nauczyć?
      • Gość: pucek Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.kielce.vectranet.pl 18.04.09, 15:29
        A czytałeś kiedyś umowę licencyjną AVAST'a HOME?
      • Gość: Kielczanka Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: 77.223.219.* 19.04.09, 18:13
        Przede wszystkim trzeba trochę znac zagadnienie, a może nie kazdy
        wiceprezydent umie posługiwac się komputerem.
    • Gość: antyWEL Jedyna mądra decyzja Syguta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.09, 20:58
      Zainstalować gotowe darmowe dystrybucje linuxa (Ubuntu, Mandriva etc) - jest
      wszystko od pakietu Open Office, przez przeglądarki internetowe, programy
      pocztowe, komunikatory, programy graficzne, do odtwarzania dźwięku i obrazu po
      aplikacje programistyczne. W sam raz nadaje się do edukacji. I nie trzeba tak
      wypasionych komputerów jak do Visty.
      • Gość: lin Re: Jedyna mądra decyzja Syguta. IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 21:35
        Oj, strasznie na psy schodzi poziom wypowiedzi. Domorosły pseudospec (pewnie z
        PO - to jest zgraja antykielecka - vide senator Okła) wykazuje się kompletnym
        analfabetyzmem funkcjonalnym.

        Dla POwców podpowiadam, że jest przypadek, gdy niby się posiada wiedzę, ale nie
        umie się z niej korzystać. Najczęstszy przypadek, a z takim mamy tu styczność to
        brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.
        POwcom doprecyzuję - coś przeczytał, wyartykułował dźwięki odpowiadające
        testowi, ale nic nie zrozumiał. Nie wie co przeczytał.

        Spokogściowi już odpisywałem, że trącał właściwe struny, ale wyszła nie taka
        melodia jaka miała być.

        POwcu - przeczytaj jeszcze raz z mojego postu punkty 2 i 3. Przeczytaj kilka
        razy to może zrozumiesz.

        A potem przeczytaj fragment komentowanego tekstu:
        "Czasy centralizacji w kieleckiej oświacie skończyły się z likwidacją Zespołu
        Obsługi Oświaty. Teraz za szkołę odpowiada dyrektor - twierdzi wiceprezydent."

        Przeczytaj kilka razy to może zrozumiesz.

        Jeśli nie to działaj sobie dalej wśród swoich partyjnych kolesi.
        A na forum nie pisz bredni. Nie wszyscy bowiem znają temat dogłębnie i
        nieświadomi uwierzą takim pseudofachowcom jak Ty.

        Adieu - choć lepszym do Ciebie pożegnaniem byłoby - apage.
      • Gość: lin Analfabetyzm IP: *.gprs.plus.pl 17.04.09, 21:47
        Wg. statystyk UNESCO ocenia się np., że 77% Amerykanów, 47% Polaków i 28%
        Szwedów ma problemy ze zrozumieniem tekstów.
        Czytając niektóre wątki na tym forum czasem odnoszę wrażenie iż prawdziwe jest
        powiedzenie:
        "Idiotów na świecie jest niewielu, ale są tak sprytnie rozstawieni, że
        bezustannie się na nich natykasz".

        A Pan Wołowiec jest działaczem partyjnym - partii, która rozpoczęła już kampanię
        wyborczą do UE, więc jako lojalny funkcjonariusz wygłasza frazesy "pod publiczkę".
        Wiemy doskonale, że inwestycje w oświatę są bodaj najlepszymi dla społeczeństwa
        inwestycjami, jednak jego wypowiedź zabrzmiała wielce nieszczerze. Ja ją
        odebrałem jako "Weźmy się i zróbcie"
        • Gość: / Re: Analfabetyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.09, 22:05
          to nie jest problem czy Windows czy Linux
          problem jest czy wladzy zalezy na oswiacie - szeroko rozumianemu wyksztaleceniu
          ludzi - mysle ze nie zalezy
          w artykuje pisza - brakuje wszystkiego - i tak jest od zawsze
          ja sie zestawi wyposazenie i srodki dydaktyczne jakimi dysponuja bogate kraje co
          oczywiscie przeklada się na moz;iwosci przekazania i wchloniecia wiedzy do
          polskich warunkow to wszystko stake sie jasne - nie zalezy
          ale tez nie zalezy na tym nie tylko wladzy
          bo to nie moze isc tak sobie osobno - co ztego ze wyksztalcimy miliony ludzi -
          wiekszośc a ci najlepsi na pewno stad wyjada - dziasiaj studenci od pierwszego
          roku juz szykuja sie do wyjazdu - i moze nareszcie dobrze robia
          ten kraj dostarczal zawsze albo niewolnikow w zamierzchlych czasach albo
          zolnierzy a teraz zasila inne kraje najlepszymi naszymi dzecmi \
          lepiej miec tego swiadomosc
          sale czy to oznacza nie ksztalcic , nie inwestowac
          wprost przeciwnie - to jest dla Polski jedyna - JEDYNA szansa - innych plusow
          nie mamy - tylko wlasny mozg
          • Gość: roman Re: Analfabetyzm IP: *.chello.pl 17.04.09, 22:09
            Brawo panie Sygut!
            Jak Pana nie trawię, tak w tej kwesti podoba mi się pańskie
            rozumowanie, ja mam fiata punto i też chciałbym lamborghini
            • Gość: megi Re: Analfabetyzm IP: 82.139.30.* 17.04.09, 22:34
              Fajne chłopie masz nastawienie: po co inni mają mieć lepiej jak ja mam
              gorzej.

              • Gość: Wojtku Re: Analfabetyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 22:39
                Trzeba uczyć dzieci aby korzystały z oprogramowania FREEWARE.
                • maruda_kielce Re: Analfabetyzm 17.04.09, 23:12
                  Może nie tyle Urząd Miasta co dyrektorzy szkół powinni sięgnąć po LINUXa - jest sporo gotowych darmowych dystrybucji. I sporo darmowych programów do tego np. wspomniany wyżej GIMP czy jego mutacja GIMPSHOP. Po co dzieciom wbijać do głowy,że istnieje jedynie słuszny system operacyjny W.?
    • Gość: ja Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.chello.pl 17.04.09, 23:06
      jak się ma zachcianki typu kije nordic walking to ja się nie dziwię, że nikt nie
      chce kasy dać.
    • Gość: gęsie pióro Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 23:52
      nie znam się na oprogramowaniach,ale gdzieś mi migneło,ze programy dla studentów
      i uczniów są tańsze,to moze i do szkół(nauczania) maja zniżki.
      Szkoda w XXI wieku skazywać dziatwę na naukę jedynie arkusza kalkulacyjnego.
      Jest olbrzymia oferta w świecie cyberprzestrzeni,gdzie szkoły mogą brać czynny
      udział w projektach wielu instytutów badawczych.
      Patrząc na różne fora tematyczne,są ludzie z najdalszych zakątków świata,a
      POLAKÓW malutko lub wcale.
      To,że jakiś Pan kałamarzem i gęsim piórem wymachiwał,to nie znaczy,że świat się
      zatrzymał.
      Proponuję wrócić do jazdy na oklep -też się dojedzie i o ile taniej.
      Konia kupimy jako dobrzy obywatele a trawki wszędzie w miescie mnóstwo.
      Wylazło zacofane szydło z wora!
      • Gość: wyborcawas Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: 81.6.135.* 19.04.09, 19:38
        gdzie ty w mieście trawkę widziałeś toć wel-betoniarz wszystko już zabetonował,a
        co do nauki dzieci i młodzieży to pora ich uczyć nienawiści do polityków i
        tępych urzędasów

        PRECZ Z POLITYKAMI I ICH PRZYDUPASAMI URZĘDASAMI
    • rabbinhood Standard europejski to Open Source 17.04.09, 23:59
      polecam Ubuntu, niezawodny małe wymagania sprzetowe, stabilne srodowisko, koszt
      licencji zerowy, wdrożenie i zainstalowanie nie powinno sprawiać informatykowi
      problemu o ile skończył jakąkolwiek szkołę, jeśliby jednak miał problem to jest
      okazja by przećwiczyć w praktyce podnoszenie kwalifikacji. Bogate kraje
      oszczędzają na windowsach, bo to pieniądze wyrzucone w błoto, a u nas szeroki
      strumień społecznych pieniędzy wycieka.Pora to zmienić, pochwała dla Pana
      Wiceprezydenta. Warto też Ubuntu zainstalować we wszystkich publicznych
      komputerach, bo jest to tanie i dobre rozwiązanie, w bibliotekach i czytelniach itp.
      • Gość: lin Re: Standard europejski to Open Source IP: *.gprs.plus.pl 18.04.09, 07:15
        A to Ci powiedział, że POwski rząd jest mentalnie w Europie.

        Ech - kolejny "błyskający" wiedzą. Co jeden to "genialniejszy".
        Tak się składa, że mam dzieci "w wieku szkolnym" i temat edukacji bardzo mnie
        osobiście interesuje.
        Mam w związku z tym bardzo niemiłe refleksje co do nauczania. Szczególnie
        informatyki o której trochę wiem.
        Abstrachując od najdebilniejszej reformy rządu AWS - czyli Buzka - czyli
        obecnego PO (w tym lejącego krokodyle łzy nad oświatą Pana Radnego W.), jakim
        było utworzenie kretyńskiego knota - 3 letniego gimnazjum, przypominam
        "geniuszom" z forum, że sprawami edukacji w RP zajmuje się Ministerstwo Edukacji
        Narodowej.
        Tak "geniusze" - istnieje coś takiego.
        Rządzi nim Pani Aleksandra Hall (nota bete żona innego znanego polityka
        Aleksandra Halla).

        Otóż uświadomcie sobie "geniusze", że aby nauczyciel mógł przygotować program
        nauczania, musi dysponować podręcznikiem ZATWIERDZONYM przez MEN.
        Znajdźcie mi "geniusze" coś ZATWIERDZONEGO nakierowanego na otwarte
        oprogramowanie (lub choć freeware).
        Powiedziano bowiem (w MEN), szukajcie, szukajcie, a i tak nie znajdziecie.
        Tak jakiś nawiedzony może pyskować, że przecież nauczyciel może napisać swój
        program autorski. Konia z rzędem temu kto to zrobi. A i tak nie jestem pewien,
        czy i taki program nie musi mieć zatwierdzenia chociażby kuratora.

        Tak więc kmiotki. Zgadzam się całkowicie z tezą iż oprogramowanie otwarte jest
        najlepszym (ale logicznie) rozwiązaniem, tylko że żyjecie w kraju rządzonym
        przez PO i PSL (grabie grabią zawsze do siebie).

        Przypomnę Wam szanowni interlokutorzy inny wymysł ekipy, z której wywodzi się
        Donald T. and company.
        Też dotyczy rywalizacji open source z MS.
        Chodzi oczywiście o osławionego Płatnika ZUS. Wszystkie firmy zostały ZMUSZONE
        do używania Wingrozy. Do tej pory jakoś Janosik się pojawić nie może skutecznie
        blokowany przez ZUS. W interesie oczywiście nie naszym, podatników, pracowników,
        pracodawców, tylko Microsoftu.
        Dlaczego obecny pulpilek Donalda - Buzek i jego ekipa forsowali MS wbrew
        żywotnym interesom Państwa Polskiego?

        Czy sądzicie zatem, że Pani Hall będzie tolerowała "zwyrodnialców" open
        source'wych? Ma przecież potężne możliwości na uspokojenie ich. Ma wszak do
        swojej dyspozycji Kuratorów, a ci tzw. "ku...zytki" oceniające pracę nauczyciela.

        A nauczyciel to Waszym zdaniem taki Don Kichot.

        Niestety. Od kiedy PO (czyli dawne AWS - wszak inny z pulpilków Donalda to
        Maniuś) zniszczyło system edukacji w Polsce nie było jeszcze żadnego Ministra
        Oświaty o którym mógłbym z czystym sumieniem powiedzieć - dobry, kompetentny,
        mądry Minister.

        PS.
        Tym niemniej uświadamianie coraz szerszej rzeszy społeczeństwa zalet otwartego
        oprogramowania ma sens. Może rosnący nacisk społeczny spowoduje, że wreszcie
        kiedyś dorobimy się rządu mądrze zajmującego się problemami oświaty oraz
        informatyzacji.

        A tymczasem POwcy - nie opluwajcie niczemu nie winnych nauczycieli informatyki,
        dyrektorów szkół, czy wspominanego tu Wiceprezydenta.
        Plujcie na siebie bo to WY właziliście i włazicie Microsoftowi do ...
        • Gość: poszed Re: Standard europejski to Open Source IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 16:48
          co to kolejny rozgoryczony pisowiec co to wszedzie widzi liberalow i zydow :>>>>

          ps
          obojetnie kto spie... w edukcaji i nalezy mu sie kop w d...
          a grzechy ma wiele ludzi
    • akson1 O wartosci edukacji 18.04.09, 09:28
      Czytam wypowiedzi i wlos mi sie jezy na glowie.
      Zaledwie jedna dotyczyla maritum - czyli jedynej szansy jaka ma Polska, by nie
      pozostac na bocznym torze: inwestycji w edukacje, a gros wypowiedzi dotyczy
      przewagi jednego programu komputerowago nad drugim.
      Tu nie chodzi o sam wybor oprogramowania.
      (Tu chodzi o to, ze w wielu szkolach komputery sa albo sprzed lat albo jest o
      wiele za malo na potrzeby uczniow.
      Panowie, niech oni tam maja same Linuksy. Ale niech maja je na czym instalowac.
      To jest motyw przewodni tej dyskusji.
      Nie o rodzaju sprzetu, ale o braku takowego)
      Tu chodzi o calkowity brak myslenia strategicznego u naszych wladz w dziedzinie
      rozwoju edukacji.
      Kluczem do rozwoju spoleczenstwa XXI wieku jest rozwoj tej wlasnie dziedziny zycia.
      Ktos tu wspomnial o tym ze znacznie wieksza niz na Zachodzie liczba naszych
      rodakow nie rozumie tekstu pisanego.
      Musimy zdac sobie sprawe - jesli chodzi o naklady na edukacje i innowacyjnosc
      jestesmy na szarym koncu UE.
      Za nami jest tylko Rumunia i Bulgaria.
      (Z calym szacunkiem dla tych krajow)
      Co z tego, ze szkol wyzszych mamy wiecej niz USA i Chiny, skoro 80% absolwentow
      tych "uczelni" dostaje w nich tylko papier nie przygotowujacy go do w zadnym
      stopniu do pracy?

      Panowie sie tu wypowiadacie o przewagach oprogramowania Open Source, a problem
      tkwi nie tyle w wyborze oprogramowania, co w tym ze w naszych szkolach brakuje
      ewidentnych podstawowych materialow: stolikow, curva, brakuje, krzesel
      dostosowanych do koscca dzieci i mlodziezy, ksiazek, globusow...
      (Przejrzyjcie jeszcze raz te liste albo przejdzcie sie do jakiejkolwiek polskiej
      szkoly)

      Pan Sygut nie pozostawia zludzen, ze znajda sie dodatkowe pieniadze.
      To ja tez powiem szczerze - ale na lotnisko pieniadze sa?
      Owszem, lotnisko, arcywazna rzecz. Tylko ze goniac za lotniskiem przyszlosci
      zaniedbujemy tu i teraz.
      Nie inwestujac w edukacje doprowadzimy do tego, ze wytworzymy kolejne pokolenie,
      ktore lotniska owszem, uzyje, ale do wylotu na angielskie czy irlandzkie farmy
      czy fabryki, bo nie uczac sie w dobrze wyposazonych szkolach beda funkcjonalnymi
      analfabetami nie potrafiacymi odnalezc sie w nowoczesnym swiecie.
      To o to chodzi w tej dyskusji.
      Zaklinam Was, byscie nie spierali sie tu nazwe programu, ale o to, by bylo na
      czym te programy instalowac.
      Zeby dzieci mialy mozliwosc korzystania z podstawowego przynajmniej sprzetu.
      Zeby do wladz dotarlo, ze im wiecej mlodych ludzi bedzie mialo odpowiadajaca
      wymogom wspolczesnego swiata wiedze, tym lepiej dla nas wszystkich.
      Ze warto inwestowac w edukacje.
      Bo to klucz do przyszlosci...
      Naszej przyszlosci...

      Pzdr
      A.
      • Gość: lin Re: O wartosci edukacji IP: *.gprs.plus.pl 18.04.09, 09:52
        Dobrze, że przywróciłeś sens temu wątkowi. Rzeczywiście zaczął się zbliżać do
        dyskusji na wyższością Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia.

        Niemniej jednak, przypominam Ci, iż najwyższą władzą (teoretycznie przynajmniej)
        w krajach demokratycznych jest wyborca.
        O kształcie prawodawstwa decyduje Parlament, wciela go w życie rząd.
        Samorząd mimo iż najbliższa ciału koszula, poruszać się może jedynie w ramach
        obowiązującego prawa mając do tego nadzór rządowy.

        Co do merituum - nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje konieczności wkładania
        jak największego wysiłku organizacyjnego i finansowego w oświatę, bo to się
        najzwyczajniej w świecie opłaca.

        Tylko (abstrahując od lokalnej sytuacji kieleckiej) samorządy są różne,
        mądrzejsze i głupsze. Zaś Parlament i Rząd są jedna dla całego kraju i to one
        dysponują możliwością rozwiązań systemowych. Samorządy zaś jedynie rozwiązań
        lokalnych i doraźnych.
        I to właśnie rozwiązań systemowych brak. Lepiej się kłócić o to czy w Brukseli
        trzeba dostawić krzesełko i czy pchać do Parlamentu Europejskiego
        skompromitowanych przed paru laty (naród ma sklerozę - może zapomniał) Maniusia
        K i Jerzego B, niż zająć się tym po co ten rząd podobno jest czyli PRACĄ.

        Co prawda nie był to Minister od Oświaty, ale od ponad 10 lat tylko nieliczni
        ministrowie zasługują na przyrównanie do śp. Andrzeja Bączkowskiego. A już
        pośród obecnych i poprzednich ministrów - żaden.

        Oświata może nas doprowadzić do czołówki światowej, ale nikogo w rządzie to nie
        obchodzi.

        Zaraz się zaczną zastanawiać - jak damy na oświatę to górnicy czy hutnicy
        podpalą gmach jakiegoś ministerstwa. I dostają biegunki ze strachu. "Bachory" -
        a nie się nimi martwią rodzice skoro je zrobili.
        Po nas choćby potop.
        Byle samemu spaść na 4 łapy.
      • Gość: lin Re: O wartosci edukacji IP: *.gprs.plus.pl 18.04.09, 10:03
        Jeszcze pragnę zwrócić uwagę na jeden "szczegół"
        Kierownictwo Urzędu Miasta realizuje budżet uchwalany przez radnych. W tym pana
        W. Skoro radni uznali, że pieniędzy nie trzeba to Wiceprezydent ich nie da bo
        nie ma.
        Rada może zmienić budżet na formalny wniosek. A nie na podstawie wywiadu
        udzielonego prasie przez jednego radnego. Który zapowiada, że taki wniosek
        dopiero będzie.
        Jest też i druga strona medalu. Kierownictwo UM ma możliwość (od czego jest
        dyrektor T) bieżącego monitorowania potrzeb i samo może wystąpić z rzeczonym
        wnioskiem. Tylko wtedy radny W pewnie natychmiast zaprotestowałby, bo to nie
        swojacy proponują, a tak ma swoje 5 minut.

        Wśród serdecznych przyjaciół, psy zająca zjadły.
      • Gość: poszed Re: O wartosci edukacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 16:54
        do wypowiedzi dolacze ze nie sygut ale lubawski na spotkaniu z mlodzieza (samorzadami szkol srednich) wyjasnil ze on nie zamierza stawiac na przemysl (pewnie bedzie go ograniczal) tylko na rozwuj turystyki i agroturystyke

        ps
        i tu rodzi sie mysl logiczna ze po co inwestowac w nowe technologie jak wystarczy gwary nauczyc, trzymac lud w niewiedzy i bedzie dobrze, a lotnisko wydudowac by skansen inni ogladali jak do kielc przyjada

        usmiechnij sie (z politowania) jestes w kielcach - haslo lubawa
        • Gość: 71 Re: O wartosci edukacji IP: *.chello.pl 20.04.09, 07:46
          Bo on sam niewyedukowany, jak stawiać na agroturystykę w mieście? Toż on na sołtysa najwyżej może startować.
          • Gość: :( Re: O wartosci edukacji IP: 77.223.220.* 20.04.09, 09:00
            Włodarzy i ich zastępców powinno się wybierać po programie,z udziałem
            kandydatów, w stylu Randka w ciemno.Wyborcy przynajmniej mieliby większe szanse
            na właściwy wybór, ocenę ich inteligencji i kultury.
    • Gość: Bincio Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.centertel.pl 18.04.09, 09:33
      Sprowadzając dyskusje do poziomu Syguta należy przypomnieć że on nie miał w szkole komputera i "wyszedł na ludzi" co powinno rokować dla naszych dzieci w przyszłości posadą prezydenta.
      • Gość: lin Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.gprs.plus.pl 18.04.09, 10:06
        A może należałoby zinterpetować to następująco:
        Gdzie indziej jest jeszcze gorzej, więc u nas nie jest chyba tak źle.

        Ale ja wolę równać do najlepszych, a nie najgorszych.
      • Gość: terminator maje dziecko ma wyjść na normalnego człowieka IP: *.wsh-kielce.edu.pl 19.04.09, 14:12
        Postuluję by natychmiast zakupić komputery do szkół!!!
    • Gość: kaz Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 14:19
      centralne planowanie się skończyło? Ciekawi mnie tylko, czy likwidacja centrlnego rozliczania szkół to był dobry i tańszy sposób na oświatę. Teraz w każdej szkole jest rozbudowana księgowośc, która wymagała zakupu komputerów i oprogramowania dla każdej szkoły, które to komputery i oprogramowanie mogłoby obsłużyc w ramach starego ZOO wszystkie szkoły np. w płacach, ZUS-ach itp. Co innego samodzielne decydowanie dyrektora szkoły o wydatkowaniu posiadanych środków. Czym innym natomiast jest prawidłowe ich rozliczenie. Jaki mniemam przy większych inwestycjach dyrektor szkoły czy przedszkola i tak niewiele ma do powiedzenia. Decyduje "miasto".
      Przykładem tego jest ostatnie zamieszanie z likwidacja przedszkola.
    • framberg Będę reagował jak otrzymam sygnały 19.04.09, 00:29
      Będę reagował jak otrzymam sygnały (słowa Syguta!).
      Otrzymał i reagował nie będzie bo to sprawa dyrektorów szkół (słowa Syguta!).
      Jak ktoś ma dupę zamiast gęby to pierdzi zamiast mówić.
      • Gość: browar Re:Dlaczego ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 02:03
        Nie Ma??!!!
        Kasa poszla w pola obickie i chec wybudowania 3 km sciegiennego za
        190 mln zl

        I bedzie tak dalej jak miasto bedzie walic kase na inwestycje
        przerastajace jego mozliwosci finansowe
        • maruda_kielce Re:Dlaczego ? 19.04.09, 12:41
          nie chodzi o dyskusje o wyższości linuxa nad windows czy odwrotnie. windows
          kosztuje ok. 400 zł. 100 windowsow ok 40 tys.zł . microsoft office ok. 250.
          100szt - 25tys.zł. pozostałych programów nie chce mi się liczyć. Chodzi o to,że
          ta kasa - 65 tys. zł (lub 40 tys.zł jak kto woli) może iść na inne potrzeby.
          Np. w detalu krzesło szkolne kosztuje 60 zł. Myślę,że w tej dyskusji chodzi o to
          by nie płacić niepotrzebnie.
          A linux ma to do siebie,że jest darmowy i ma darmowe programy. Biorąc pod uwagę
          obecny kryzys myślę,że coraz więcej firm będzie się rozstawać z Windą.
          Polecam strony :
          www.linux.pl/
          ubuntu.pl/
          Ubuntu (nie tylko ) ma jeszcze jedną zaletę - można z niego korzystać bez instalacji
    • Gość: wyborcawas Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: 81.6.135.* 19.04.09, 20:36
      nie kupi, nie kupi, raz już go ukarali za przekroczenie budżetu, o ile pamiętam
      miał zabecelować 200 zł,tak uznała rio, bodajże on i tomala, chociaż temu
      drugiemu darowali.
      ale kilka nowych etatów dla urzędasów to się pewnie da załatwić za miast tych
      windowsów a dyrektory w szkołach niech kupują pomoce dla bachorów za własne albo
      niech komitety rodzicielskie zapłacą
      a jak nie będzie w której szkole windowsa to się dyrektora wywali i tak do
      skutku aż się pedagogiczne towarzystwo nauczy coby d u p y nie zawracać p.
      wiceprezydentowi
    • Gość: kielczank Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 15:22
      Ten pan bardzo ludzi występować razem z biskupami. Hańba. Jest
      historycznym reformatorem kieleckiej sluzby zdrowia i kileckiej
      oświaty. Te jego reformy do dzisiaj niektórym nadal wychodzą bokiem.
      Tak samo wygląda jego wielka życzliwość w stosunku do inwestycji w
      szkołach. Ale to wyborcy dokonali takiego wyboru, więc mamy to co
      chcieliśmy. Katastrofa.
      • Gość: jacek Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:33
        Oto mamy to o czym marzyliśmy od zawsze. Prawa ręka naczelnego
        prezydenta, specjalista od wszystkiego, a w szczególności od
        niszczenia ludzi spoza nepotycznego ukladu. Katastrofa. Hańba dla
        miasta i oświaty. Zawsze widzę tego Pana w pierwszym szeregu razem
        z biskupami na wszelkich uroczystościach państwowych i religijnych.
        Czy on jest katoliliem? Czy ten pan zdaje sobie sprawę z tego, że
        ma krew niewinnych na swoich dłoniach? Czy ten pan pamięta, ile
        ludzi skrzywdził? PAMIĘTAMY NA ZAWSZE !!!!
        • Gość: hmm Re: Wiceprezydent Kielc: nie kupię stu Windowsów IP: 77.223.220.* 23.04.09, 00:53
          No cóż, niektórzy czerpią przyjemność nawet z regularnego katowania psa gumową
          pałką. vide tvn24 zaś w Krakowie na Kleparzu facet regularnie sprzedawał smalec
          z czworonogów..Sympatyczne zwierzaczki,wyrwane z kończyn bestii,czekają na
          adopcję " 4łapy -adopcje "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka