grappa-0
24.04.09, 13:00
"Maszeruje oto wieczny chłopiec - Piotruś Pan, chłopczyk z głową w
chmurach. Bardziej niebezpieczny, bo trudny do rozpoznania. Nie
sepleni i nie zdrabnia wyrazów. On po postu nie dojrzał psychicznie,
a to o wiele trudniej zauważyć. Piotruś Pan to syndrom nigdy nie
dojrzewającego chłopca. Wiele zaczyna, niewiele kończy, wiele
obiecuje, mało dotrzymuje. Wymyka się kobietom, które go kochają.
Egoista, dla którego własne szczęście i dobresamopoczucie są
najważniejsze". Cholera, znam takiego!
Mądre kobiety, nie nabierajcie się na ckliwą poezję, szumne
zapewnienia o dozgonnej, wyjątkowej miłości, deklaracje, że wszystko
przemyślał i wie czego chce. Zdradzone i porzucone żony, nie
skamlajcie o ich miłość, nie warto. Odejdzie, zostawiając wam
jeszcze poczucie winy. Zacznie może nawet palić, chcąc udowodnić
poniekąd również sobie, że jest już duży ale to nadal będzie
chłopiec z cokolwiek zaawansowaną metryką. Dopóki tego nie
zrozumiecie, miłe Panie, nie znajdziecie się w innym miejscu. Ja już
tam jestem, po kilku miesiącach umierania.