oloros 24.05.09, 19:32 jeszcze jeden cud - milioner po polsku - z tej listy 100 juz niewielu zostalo- no chyba ze agenci - ci sa nie do ruszenia zwyciezymy ... zwyciezymy... kto pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: witold Milioner z Włoszczowy oskarżony o manipulacje n.. IP: 80.54.27.* 24.05.09, 19:59 Przecież to ewidentna manipulacja na akcjach,jak firma skorzystała skoro zapłaciła za akcje tak wysoką cenę?Mam nadzieję że Sąd nie da się wykiwac przez pseudoopinie pseudofachowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracz Re: Milioner z Włoszczowy oskarżony o manipulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 21:28 Odwalcie się od nich, trzeba znać prawidła giełdowe, nie zabierajcie głosu.Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, papierami. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Milioner z Włoszczowy oskarżony o manipulacje IP: *.chello.pl 25.05.09, 17:19 spadaj, kombinator i tyle :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracz I to jest "Gazeta"Komu potrzebny byłł artykuł ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 18:07 czy ktos czytał te wypociny ? Jest tam napisane,że wszystko odbyło sie zgodnie z przepisami. Tymczasem w uzasadnieniu , pani asesor trwierdzi,że dokonali manipulacji.Czy ktos ,kto tak mówi zna zasady giełdy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: I to jest "Gazeta"Komu potrzebny byłł artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 18:56 W dziwny sposób rodzą się w Polce milionerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Matko!! ło matko!!!!!!!! IP: *.centertel.pl 25.05.09, 19:33 KUPA dziadostwa !! Rozumiem ze pan milioner wtopil a nie zarobił !! w 2001 roku akcje były po 26 zl...teraz sa po ok 90zl, a w szczycie hossy były po 600 zl Niech KNF sie zastanowi. Zamiast spzredac po 26 mogł spzredac po chocby 500 i byłby multimilionerem Czy ktos w tym sadzie mysli? Drogi asesorze przeczytaj sobie Na giełdzie widać wszystko jak na dłoni © Agencja Fotograficzna DZ Przed Sądem Grodzkim w Pszczynie stanął czechowiczanin Zygmunt S. oskarżony o manipulacje kursem giełdowym małej, internetowej spółki Hoga. pl. To bardzo ciekawy proces pokazujący, jak przejrzystym mechanizmem jest giełda - trudno na niej cokolwiek ukryć. Zygmunt S. w okresie od 17 czerwca do 26 sierpnia 2004 podczas jedenastu sesji giełdowych swoimi zleceniami kupna podniósł wartość akcji spółki Hoga. pl o... 1,33 zł. Nie zarobił na tym, ale sporo stracił - w sumie 760 zł. - Podejrzenie wzbudziło właśnie to, że transakcje nie miały ekonomicznego sensu - powiedział w czasie rozprawy Marcin Teodorczyk, ekspert od papierów wartościowych, a jednocześnie członek Komisji Nadzoru Finansowego, która badała sprawę i przekazała ją prokuraturze. - Jest to nieopłacalne ze względu na wysokość prowizji. Uwagę maklerów wzbudziło też dokonywanie zleceń kupna tuż przed zamknięciem sesji - ustalał się tym samym kurs zamknięcia, który ma wpływ na kurs otwarcia w dniu następnym. Oskarżony bronił się co prawda, że tylko trzy zlecenia zostały złożone tuż przed zamknięciem. Jednak okazało się, że jako zlecenie złożone przed zamknięciem sesji traktowane jest ostatnie zlecenie dnia, niezależnie od godziny jego złożenia. Opinia biegłego była jednoznaczna: Zygmunt S. dopuścił się manipulacji. Wprawdzie jego działania wielkiej szkody nie przyniosły, ale mogły wprowadzić w błąd aktywnych inwestorów, którzy bacznie obserwują wszelkie drgnienia na giełdzie. I tak też się działo - co biegli starali się w sądzie udowodnić. - Wbrew temu, co sądzi oskarżony, zlecenie kupna nawet jednej akcji może wpłynąć na kurs - powiedział biegły Krzysztof Grabowski. Podał też kilka przykładów na poparcie swych argumentów. Podczas jednej z sesji oskarżony podniósł cenę akcji z 3,60 zł na 3,69 zł. Ten dzień na giełdzie skończył się dla spółki Hoga. pl. jeszcze wyższym kursem - 3,80 zł, ale oskarżony w tym już bezpośredniego udziału nie miał. Podczas rozprawy Zygmunt S. próbował wykorzystać ten fakt na swoją obronę, ale biegły Krzysztof Grabowski oświadczył, że to właśnie efekt jego wcześniejszych zleceń. Ktoś po prostu poczuł, że warto zainwestować w te akcje i kurs skoczył do 3,80 zł. Biegli przytoczyli na poparcie swych opinii jeszcze jeden przykład. W pierwszym tygodniu aktywności giełdowej Zygmunta S. jego zlecenia - jak wyliczyli eksperci - podniosły kurs akcji o 7,73 proc. Oskarżony broniąc się odjął sesje, w których nie brał udziału i wyszło mu, że spowodował wzrost notowań Hoga. pl tylko o 2,34 proc. Biegły utrzymywał jednak w trakcie rozprawy, że reszta była właśnie konsekwencją jego zleceń. Nie pomogły też tłumaczenia oskarżonego, który wskazywał, że jego zlecenia na koniec sesji nie miały wpływu na windowanie kursu otwarcia. - Przeciwnie, kurs otwarcia po moich zleceniach, był niższy niż zamknięcia - przekonywał Zygmunta S. - Tak się zawsze dzieje przy trendzie spadkowym, który wówczas na giełdzie panował - zbijał te argumenty biegły. Jego zdaniem, Zygmunt S. po prostu hamował spadek kursu akcji. Nie wiadomo o ile, ale biegły nie ma wątpliwości, że tak było. Działania oskarżonego nazwał szkodliwymi na rynku. Jego zdaniem, gdyby tak nie było, maklerzy nie zrobiliby z tego afery. - Domy maklerskie niechętnie nadają takim sprawom bieg, bo to odstrasza klientów. Skoro w tym przypadku zdecydowano się na to, to tylko dowód, że sprawa nie była bez znaczenia - podkreślił. Na decyzję sądu w tej sprawie przyjdzie trochę poczekać. Na 20 grudnia zaplanowano przesłuchanie ostatniego świadka w tej sprawie. Sam oskarżony twierdzi, że nic złego nie miał zamiaru zrobić i że proces powinien się zakończyć albo jego uniewinnieniem, albo umorzeniem całej sprawy. Pana zygmunta skazanao..:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anglikanin Re: I to jest "Gazeta"Komu potrzebny byłł artykuł IP: *.centertel.pl 25.05.09, 19:23 To juz sa jaja jak berety. KNF najwidoczniej próbuje podreperowac staystyke wykrywania przestepstw. Co to do qrwy nędzy za giełda jesli 10 tys wystarczy do "manipulacji".Mam kase to moge sobie kupic akcje jakie chce i za ile chce, bo mam taki kaprys. Skazano emeryta z Pszczyny za manipulacje akcjami HOGA ..biedak wtopil i zostal skazany, a mnipulowal 1 sztuka.. To paranoja i kpina z prawa.. Panowie z KNF sprowadzacie prawo do absurdu jakos afery WEDLA, czy manipulacji na futures nie potraficie ugruzc.. zal dupe sciska po prostu Wspolczuje czytelnikom ktorzy nie sa zorientowani o co w tym chodzi bo nie znaja rynku giełdowego.. Jaja po prostu.. 8 lat sledztwa ..za podatnikow kase chore !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kielczanin Re: I to jest "Gazeta"Komu potrzebny byłł artykuł IP: 77.223.220.* 25.05.09, 19:34 Polecam Czwarty wymiar - Niewiarygodne.pl o niezwykłych zjawiskach, niesamowitych miejscach i ludziach. W Kielcach tez są takie np. przy bazarze a w Jędrzejowie blisko Rynku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pagaj Milioner z Włoszczowy oskarżony o manipulacje n.. IP: *.kielce.vectranet.pl 25.05.09, 19:36 Z uczciwej pracy to w Polsce ma się najwyżej garb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleń Re: Milioner z Włoszczowy oskarżony o manipulacje IP: *.centertel.pl 25.05.09, 23:02 czy ja dobrze rozumiem? 8 lat ciągnie się sprawa, gdzie ktos za duzo zapłacił za akcje? W końcu to milioner, mógł zapłacic nawet 100o zł. A sąd, prokurator, obrońcy, itd... kuriozum jakieś. Czy ktoś myśli tam w Warszawce? Jakoś JP Morgana nie gonią za ustawianie fixingu na giełdzie na parenaście milionów.. Koniec świata panie Popiołku Odpowiedz Link Zgłoś