Gość: bas
IP: *.wl.kielce.octava.net.pl
11.12.03, 12:12
Jest w jednej ze szkół srednich pewien pan nauczający młodych ludzi jak
salutować i jak robić "baczność". Gatka jego to wciąż te same slogany
wygadane przez wiele lat. Wszystkim na okrągło opowiada to samo.Ten pan
Andrzej, kiedy jeszcze należał do PZPR i kiedy to każdego nowo
przyjetego "obywatela" pytał: "czy obywatel chodzi do kościoła?", czy
obywatel brał ślub kościelny?". Teraz ten "OBYWATEL" uczy nasze dzieci i
wasze dzieci. To, że tylko jest on panem od wojska, to jeszcze gorzej, bo go
nikt tak naprawdę nie rozlicza z tego co ma zrobić, a on naszym dzieciom mowi
nie wiadomo co. Aha, jeszcze jedno. Swoj etat i etat zony zawdzieęcza tylko i
wyłącznie niejakiemu Heńkowi - baronowi - na szczęście już byłemu.