Dodaj do ulubionych

Klient dla nas czy my dla klienta?

14.08.09, 07:47
Panie Ryśku, a jak wiadomo wszystkie Ryśki to fajne chłopy! Niech pan do tej
kierowniczki idzie w krawacie, bo - jak wiadomo - klient w krawacie jest mniej
awanturujący się.

A na serio: to chyba cecha pracowników Społem (i za późno wstołem) -
ignorancja w stosunku do klienta. Jak tak dalej będą podchodzić do klientów,
jak do zła koniecznego chyba, to chyba im tylko tradycja zostanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrew Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: 77.223.222.* 14.08.09, 09:11
      Niestety to się często zdarza w społem i dopóki jubileuszowi pracownicy będą
      to tak będzie. Przecież to tradycja.
      • Gość: gg437838 Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.09, 10:19
        Mistrzem w swej dziedzinie jest pan Kierownik ze sklepu meblowego
        Abra o tym jak lecą tam w ch..z klientem sa juz legendy, tak wiec
        przestrzegam przed zakupami w tym sklepie.Mebla uszkodzone a termin
        dostawy masakrycznie długi, stały motyw to zwalanie winy na
        producenta.Pan kierownik to prawdziwy kręt !!!
        • Gość: hmm Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: 77.223.220.* 14.08.09, 10:43
          Instytucje państwowe, utrzymywane przez podatników, niektórzy togiści - to
          dopiero kręty "pierwszej wody".Cyniczne kłamstwo to spuścizna po pańszczyznie.
          Wyście z czworaków ,kołchozów -do swiata cywilizowanego daje takie skutki jak
          widać.Poddawać się jednak nie wolno, bo nie można dzieciom zostawić trzęsawiska.
      • Gość: Lucjan Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: 81.219.210.* 14.08.09, 14:06
        W sklepie Społem "Zbyszko" na Barwinku panie przy kasach zachowuja się podobnie, jak miało to miejsce w przypadku pana Ryszarda.Niektóre tam pracujące rozpoczynały swoją przygodę z handlem w epoce Jaruzelskiego i mentalnie pozostały w tamtych czasach.Im klient poprostu przeszkadza.
    • hamsterek Re: Klient dla nas czy my dla klienta? 14.08.09, 11:09
      Ja natomiast chcę pochwalić obsługę sklepu Społem w DT Tęcza. Tam jest ok. No
      może jedna sprzedawczyni trochę za dużo kłapie dziobem zachwalając wędliny
      podczas sprzedaży klientom a inna siedzi taka jakaś smutna na kasie :-) Ale
      ogólnie to duży pozytyw!
      • Gość: biurokrata Re: Klient dla urzędu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 12:49
        Tak jest w wielu sklepach, bo takie mamy miasto, nikt nikogo nie wychowuje,
        ludzie robią co chcą, często za podatników pieniazde.
        Przykład - magistrat idziesz zapłacić do kasy, to musisz wrócić do biura obsługi
        , bo tam sa tylko kwity do wypełnienia.Jeszcze musisz zapytać , który kwit
        powinien byc dobry, a panie sa zajęte i stoisz i czekasz,a później znów stoisz i
        czekasz przed kasą!jAJA ! Ludzie , w zachodnim kraju dawno by naczelnego
        urzędnika magistrackiego nie było !
        • Gość: nikus Re: Klient dla urzędu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:21
          I co Lubawski na to ? u siebie toleruje takie głupoty ? A radni ? Draństwo.
    • Gość: jasiek Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: *.netcity.pl 14.08.09, 14:25
      Jaka kierowniczka tacy pracownicy. To jest conajmniej nieprofesjonalne zeby zarzucac komus, ze jest od razu z konkurencji tylko dlatego, ze raczyl sie poskarzyc. Pani kierowniczka powinna skulic ogon, przeprosic, powiedziec, ze wiecej sie to juz nie powtorzy i porozmawiac ze swoimi pracownikami. Podobnie jak w Spolemie podchodzi sie do skarg w MPK.
      • Gość: :( Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: 77.223.220.* 14.08.09, 15:04
        Co tam skargi ? Sekretarza przecież od dawna nie ma, a chłopcy ze wsi wciąż
        czuwają ! Włos z głowy nikomu nie spadnie a skarżący zostanie sprowadzony do
        parteru.
        • Gość: poczciara Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.09, 15:28
          hahah a zgadnijcie kto rzadzi u mnie na poczcie..ja moje kolezanki i
          naczelniczka..w sprowadzaniu nerwowych, spieszacych sie i chamskich
          klientow jestemy najlepsze..wiec wszystkich cwaniaczkow zapraszam do
          dowolnego urzedu...szybko pokazemy wam gdzie wasze miejsce wy
          wiecznie niezadowoleni petenci..
    • petitbeurre Klient dla nas czy my dla klienta? 15.08.09, 20:58
      A ja jako kolejny przykład podam sklep obuwniczy Aga na ul Paderewskiego,
      nieopodal Żytniej. Sobota przed południem, okres wyprzedaży, wchodzę do sklepu
      około 11, oglądam buty, cztery panie sprzedające siedzą leniwie na
      stołeczkach, głośno ze sobą dyskutując na prywatne tematy, typu "co dziś na
      obiad ugotuję", żadna z nich nie podniesie się by zapytać czy aby nie poszukać
      rozmiaru, chociaż widać po mnie że szukam odpowiedniego pudełka... Co
      najlepsze słyszę nagle głośny komentarz: "pogoda nie dopisała, to nikt nie
      przychodzi, obkupiły się chamy, to w domu siedzą"... po czym głośny śmiech i
      potakiwania pozostałych pań. Opuszczam sklep i nigdy już do niego nie wchodzę.
      Gratuluję właścicielowi sklepu.
      • Gość: gość Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 23:44
        Ta sama sieć przy Sienkiewicza (aga obuwniczy)Panie chyba się wymieniają bo
        bardzo podobne zachowanie zastałam ostatnio. Panie na stołeczkach lub opierające
        regały głośno dyskutują na temat klientek w bardzo niewybredny sposób. O pomocy
        tym będącym akurat w sklepie nawet nie ma mowy.
      • Gość: klijentka sklepu Re: Klient dla nas czy my dla klienta? IP: 81.26.28.* 23.11.09, 11:42
        zgadzam się całkowicie obsługa w tym sklepie jest fatalna
    • seweryn30 Klient dla nas czy my dla klienta? 05.09.09, 12:24
      Mieszkam w okolicy i przynajmniej kilka razy w tygodniu przychodzę na zakupy
      do sklepu na Turystycznej. Panie tam sprzedające zawsze są miłe i często
      żartują. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby niekulturalnie odzywały się
      do klientów. Przypuszczam, że pan Ryszard nie wspomniał o jakiejś swojej
      uszczypliwości w kierunku którejś sprzedawczyni. W każdym bądź razie nie
      zamierzam rezygnować z zakupów w tym sklepie, bo tam pracują naprawdę fajne
      babki:)
      Pozdrawiam pracownice sklepu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka