Dodaj do ulubionych

DOKTOR EWA GÓRECKA

28.01.04, 13:17
czy któraś z ciężarówek własnie do niej chodzi? ja odwiedzam ją już od kilku
miesięcy, ale wciąż nie mam wyrobionego zdania... niby wszystko jest ok ale
jakaś taka mało sympatyczna... jakie Wy macie o niej zdanie?
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: DOKTOR EWA GÓRECKA 28.01.04, 14:51
      Wreszcie to nazwisko sie pojawia... tak bylam ciekawa kiedy, bo ja i chyba
      prawie wszystkie moje kolezanki do niej chodza. Wiec tak, generalnie jestem za,
      slyszalam o jej fachowosci same dobre opinie, mialam z nia dwie cesarki i bylam
      bardzo zadowolona z operacji i jej troski o mnie po niej. Moim zdaniem jest po
      prostu "profesjonalna" ale dla niektorych jest za zimna. Kazdemu cos innego sie
      podoba. Ja osobiscie wole, jezeli ginekolog nie jest moze cudownie cieply, ale
      jest sumienny i niczego nie zaniedba. To lepiej, nizby sie usmiechala i
      mowila:wpaniale pani wyglada ale nic poza tym. Uwazam ze warta jest pieniedzy,
      jakie sie placi. I wazne jest to, ze jest pod komorka jakby co.
    • nataszat Re: DOKTOR EWA GÓRECKA 01.02.04, 12:59
      Hmmm, byłam bardzo zadowolona, pani dr na pewnojest kompetentna. mam jednak bardzo poważne zastrzeżenie.
      W połowie ciąży po usg uznała, że dziecko jest maleńkie, podejrzewała, że hipotroficzne., potem ciągłe usg, co dwa tygodnie. Mała zawszwe była malutka, chociaż lapała się w normie +- 2 tyg. (+ dwa tygodnie opóźnienia z pierwszego usg w stosunku do om) Czas mijał, minął termin porodu, ale z usg wychodziło, że jest ok., a jako że dzidziuś był mały plus te 2 tyg. z pierwszego usg., pani dr kazała czekać. W końcu coś się ruszyło 16 dni po terminie z om. Dzień wcześniej miałam oczywiście usg. łożysko było ok., wód dosyć, a ZOśka miała ważyć ok. 29oo. NO i urodziła się 1 listopada. Okazało się, że waży 3720 i mierzy 58 cm!!!! Wielkolud wrecz!! Poza tym łożysko było stare, zwapnione, czego pani dr nie dostrzegła podczas licznych usg i wody zielone, brudne, gęste.
      Na szczęście mała dostała 10 pt, ale niedotlenienie było sad( Później okazało się, że że ma asymetrię, przykurcz w rączce, itp. itd. Oczywiście nikt mi nie powie, że to z tego powodu, ale nikt nie wyklucza.
      NIe chcę ujmować pani dr kompetencji, bo byłam zadowolona, ale usg radziłabym robić gdzie indziej. Niestety nie byłam jedyna. U przyjaciółki mojej nie rozpoznała dosyć poważnych wad rozwojowych dzieciątka, u innej dziewczyny wady serca dziecka. Niestety w obu przypadkach nie skończyło się dobrze. A usg chyba służy do tego, żeby w miarę wcześnie dostrzec zagrożenie i działać, a nie wtedy gdy go nie ma.
    • marzek2 Re: DOKTOR EWA GÓRECKA 01.02.04, 21:56
      Chyba muszę się zgodzić, bo w moim wypadku też na początku ciąży uważała, że
      dzidziuś jest za mały, USG co 2 tyg itp. Ale z dzidzią było w porzadku. Moja
      siostra też miała problemy z USG, podejrzewana była nawet ciąża pozamaciczna -
      ale w końcu urodził się zdrowy chłopaczek. Faktycznie jeżeli USG robi się na
      Galla, tam chyba mają dość kiepski aparat... Więc może wizyty a niej z USG np na
      Madalińskiego u jej znajomego pana Osmańskiego (ona go poleca, a słyszałam też
      że jest jednym z lepszych diagnostyków w Krakowie)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka