katarzyna.franio
07.02.10, 14:44
mam mały problem z moim maluszkiem. Za nic nie chce mi w domu zrobić siku do
nocnika. Chodzi do klubu malucha i tam bez problemu sika, a czaaasem zdarza mu
sie i kupka, a w domu ucieka od łazeniki. Dziwię się,bo nie powinien sie bać.
Nigdy go nie zmuszaliśmy. Pytaliśmy sie pan z Klubu malucha jak one to
robią, że u nich chętnie. Twierdzą, że z dziećmi raźniej, że jak mu sie uda,
to razem z dziećmi bija bravo, mają takiego gadajacego misia w łazience, w
nagrodę jak uda się, misio zaczyna mówić. Staram sie w domu też wymyślać
jakieś greatyfikacje, ale ni hu hu. Czy może ktoś miał podobny problem??
Chetnie przyjmę pomysły na rozwiązanie mojego prblemu. Może my gdzieś błąd
popełniamy? Zaczełam sie zastanawiać czy czasem panie z klubu nie opowiadają
nad wyrost z tym jego siedzeniem na nocniku, ale kilka razy przyszłam
wcześniej po małego i 2 razy sama byłam świadkiem jak siedział na nocniczku,
co prawda jak mnie usłyszał to długo tam nie posiedział, ale jednak to prawda,
że tam chętnie...
Z jednem strony cieszę się, że tam sie paniom udało ( z tego co mówiły to
nawet od początku był chetny), ale z drugiej strony zastanawiam się gdzie ja
popełniam błąd.