mam pytanie ktore przed urodzeniem dzidzi nawet nie przyszlo mi do glowy.
Gdzie np w okolicach rynku mozna przewinac i nakarmic malutkie dziecko??? Nie
wyobrazam sobie ze moglabym to zrobic na lawce albo w toalecie damskiej.Czy
sa jakies specjalne miejsca albo macie jakies pomysly na wjscie ze smutnej
sytuacji - placzace dzidzi w polowie spaceru - glodne i z kupka

. Prawde
mowiac nigdzie w miejscach publicznych nie widzialam karmiacych matek a
przeciez nie da sie nakarmic dzidzi tak na zapas.