UJASTEK I CENY

02.08.04, 15:01
Jestem pacjentką dr Juszcyka i mam zamiar rodzić na Ujastku we
wrześniu.Chciałabym się zorientować jakie zwyczaje tam panują tzn.
ile "kosztuje" obecność przy porodzie lekarza i położnej?Czy decydując się
na znieczulenie zewnątrzoponowe (płacąc oficjalnie 250 zł) coś jeszcze dać
anestezjologowi? Bardzo proszę o opinie na ten temat, pomieważ nie mam
pojęcia o wysokości tych stawek.
    • nika791 Re: UJASTEK I CENY 02.08.04, 16:35
      czesc - zadałam podobne pytanie w post'cie na temta "ile lekarzowi za poród"
      ale odzew był niewielkisad Ja również będę tam rodzić już baaardzo niedługo i
      też jestem tym tematem zainteresowana - co do stawek dla lekarzy to nie mam
      zielonego pojęcia ile ich obecność przy porodzie kosztuje (miedzy innymi stąd
      wziął się mój apel do mam które rodziły w krakowskich klinikach) natomiast
      uważam, że dawanie lekarzowi anstezjologowi "ekstra" kasy byłoby grubą
      przesadą - no bo niby czemu? Ma dyżur, za to mu płacą, nie ma nic innego do
      roboty (nie jest przecież tak jak w innych szpitalach, że anestezjolog
      przychodzi z innego oddziału)tak więc uważam, że absolutnie nie powinno się nic
      extra dopłacać.
      Acha - i czemu pytasz o obecność przy porodzie lekarza i położnej? Myślę, ze to
      nie ma sensu - jesli opłacasz lekarza i akurat nie ma on dyżru to jest do
      twojej dyspozycji w każdej chwili porodu - po co Ci wówczas położna? A jeśli
      opłacasz położną to nie ma sensu wówczas opłacać lekarza bo ona jest z tobą
      cały czas. Ja w każdym bądź razie nastawiam się na zapłacenie lekarzowi około
      500 zł - jak to wyjdzie w praktyce zobaczymysmile Dam znać w razie czego- gdybyś
      się czegoś dowiedziała na ten temat to proszę przeslij mi wiadomość na privasmile

      Ania i 37 tyg Igorek
      • mada06 Re: UJASTEK I CENY 02.08.04, 18:41
        hej!!
        rodziam na ujastu w czerwcu tego roku. poród był ostatecznie poprzez cesarskie
        cięcie, rodziłam z lekarzem z poza ujastu zapłaciłam tyle ile uważałam za
        stosowne, oprócz swojego lekarza nie płaciłam nikomu innemu. też uważam że
        jeżeli opłaca się lekarza to już zbyteczne jest opłacanie położnej.
        pozdrawiam magda i mały miłoszek
    • jaga2003 Re: UJASTEK I CENY 03.08.04, 15:22
      Czesc,
      ja rodziłam na Ujastku w lutym. Miałam opłaconą położną i generalnie było super
      (miałam zzo, polecam). Ja uważałam, że położna ważniejsza, bo lekarz jest
      potrzebny tylko chwilę a gdyby coś się działo to i tak przyjdzie, natomiast
      zależało mi na tym, żeby "rodzić po ludzku" smile) i uznałam, że położna tego
      dopilnuje. I było świetnie - dodawała mi otuchy; badała mnie w I fazie
      znieczulając jakąś maścią (a to podobno b. boli), pilnowałaą, kiedy zzo;
      motywowała do parcia (mały był bardzo obwinięty pępowiną i było ciężko), tuż po
      urodzeniu położyła mi go na piersiach (to był najszczęśliwszy moment w moim
      życiusmile). Dopilnowała, żeby mnie szyli w znieczuleniu (czasami lekarzowi nie
      chce się poczekać sad
      Poza tym za nic nie płaciłam i - mówiąc szczerze - nie przyszło mi to do głowy.
      ZZo miałam gratis bo chodziłam do ichniej szkoły rogdzenia.
      Ojejku, zazdroszę Wam, że poród przed Wami, bo chociaż bolało, to nigdy nie
      byłam szczęśliwsza. I mogłabym rodzić choćby jutro, gdyby ktoś był za mnie w
      ciąży smile)
      Powodzenia - będzie dobrze!
      jaga
      ps. jeśli chcecie namiar, to piszcie na maila gazetowego
    • mkatarynka Re: UJASTEK I CENY 03.08.04, 21:21
      Ja urodziłam na Ujastku dwoje dzieci nie mając tam lekarza bo chodziłam do
      lekarki z Żeromskiego. Przyszłam rodzić z ulicy i byłam traktowana identycznie
      jak dziewczyna, która leżała ze mną po porodzie w pokoju i miała tam swoją
      prywatną lekarkę. Nikomu nic nie zapłaciłam. Nikomu nawet kwiatka nie dałam ani
      czekolady. Kasa chorych za mnie zapłaciła. Skoro maja taki biznes to znaczy, że
      im się opłaca. Wszyscy byli dla mnie mili i uprzejmi, nikomu nie mogę nic
      zarzucić. Uważam, że płacenie lekarzom i położnym w takich sytuacjach jest
      szkodliwe bo ich tylko rozpuszcza. W końcu się zmanierują nawet tam i te, które
      nie dadzą w łapę będą gorzej traktowane. Zastanówcie się dziewczyny co robicie.
      • beba2 Re: UJASTEK I CENY 03.08.04, 22:15
        W kwietniu byłam przy porodzie mojej przyjaciółki.
        Tez była pacjentką dr Juszczyka.
        Jesli już komuś płacić, to połoznej, bo to ona czuwa cały czas nad rodzącą, a
        nie lekarz.
        Traktowana była cudownie, widziałam na własne oczy.Nie dała nic nikomu, oprócz
        kwiatów przy wyjściu ze szpitala ( no i formalnej opłaty za ZZO ).
    • karola_monika Re: UJASTEK I CENY 06.08.04, 10:46
      Ja rodziłam na Ujastek w maju. Z tego co wiem, to dr Juszczyk się nie umawia,
      ponieważ oznacza to być pod telefonem nawet ok. miesiąca (2 tyg.przed i po
      terminie w zależności kiedy jest poród). Natomiast jeśli jesteś pacjentką dr
      Juszczyka, to napewno jest to duży plus, nawet jeśli jego nie będzie przy
      porodzie.
      Ja natomiast umówiłam się z położną, była tylko do mojej dyspozycji, kilka razy
      przed porodem spotkałyśmy się, by omówić co trzeba wziąć do szpitala itp.Tak
      naprawdę położna jest najważniejsza, ona odbiera poród. Ja byłam bardzo
      zadowolona. Jeśli potrzebujesz więcej info, to pisz na priva.
    • mama007 Re: UJASTEK I CENY 06.08.04, 15:54
      rodzilam w sierpniu (to juz rok...), nic nikomu nie dalam, lekarza mam gdzie
      indziej. tylko tylko ze zaplacilam za porod do wody. a po pobycie w szpitalu
      dalam czekoladki poloznej, ktora odbierala porod, bo byla naprawde mila,
      opanowana i bardzo cierpliwa smile
      wlasnie placenie lekarzom sprawia, ze pacjentki traktowane sa roznie
      pozdrawiam
      aga
Pełna wersja