mama_stefana
06.12.04, 12:29
byłam w sklepie z artykułami dzieciecymi na ulicy Wyki.
Rozumiem, że sklepy żyja z zarabiania i nie są instytucjami
charytatywnymi,ale...
8 złotych róznicy na maleńkiej ksiązeczce poduszeczce z Muchomora to chyba
przegięcie...kto widział ten wie jak to wygląda
w wydawnictwie kosztuje 20 zł, z resztą taki potworny narzut jest na
wszystkie książeczki - nawet do 10-12 zł !!!!!

(
wiem, zaraz ktoś odpowie, że nie muszę kupować - no własnie w tym wypadku
naprawdę opłaca się zamawiać w samym wydawnictwie!!!
nie wiem, jak z resztą produktów, ale to chyba bardzo bardzo drogi sklep...