pelenka
22.06.08, 13:38
Witam,
We wtorek urodziłam córeczkę w szpitalu na Galla. Zakładam ten wątek, ponieważ przed porodem nie mogłam znaleźć zbyt wielu informacji, a warto powiedzieć o tym miejscu, bo jest wyjątkowe.
Polecam wszystko w 100% - lekarze mili co do sztuki, zainteresowani pacjentem, zjawiali się na każdą prośbę. Położne i pielęgniarki biegały wkoło nas jak jaskółki, nie zdążyłam nacisnąć dzwonka, a już były, same pilnowały, czy kroplówki schodzą w odpowiednim tempie, myły, podawały wodę, bez proszenia, zawsze z uśmiechem. Salowe utrzymywały sterylną wręcz czystość, codziennie wszystko myte, śmietniki zabierane po kilka razy na dobę, łazienki myte bez przerwy, podkłady zmieniane przy pierwszej kropli krwi. Byłam 5 dni i widziałam odkażanie całej sali, bo właśnie wyszły wszystkie pacjentki - ogólnie - można lizać podłogi.
Co do oddziału - malutki i kameralny, żadnych tłumów, 3 sale poporodowe 4 osobowe i jedna 1 osobowa (chyba, bo nie leżałam na niej), 2 toalety, 2 prysznice - niby niewiele, ale ani razu nie czekałam w kolejce. Sala do rodzinnych porodów, i jedna do samodzielnych, cesarka piętro wyżej na bloku operacyjnym. Na noc dzieci można oddać, ale nie trzeba, ja po cc miałam już córę od 2 nocy. Tatusiowie mile widziani, bardzo delikatnie wypraszani tylko na czas obchodów lekarskich.
Za nic nie zapłaciłam ani złotówki, nikt nie dał mi nawet odczuć, że oczekuje "wdzięczności", a byłam specjalnie wyczulona. Wszystko z uśmiechem, naprawdę po ludzku. Gdyby nie to, że nie planuję więcej dzieci, o wróciłabym tylko tam, a mam porównanie - 20 msc temu rodziłąm pierwszą córkę w Rydygierze, to samo mówiły dziewczyn z sali, które wcześniej rodziły na Kopernika.
Jednym słowem - polecam z gorącego serca, ten post jest moim podziękowaniem dla szpitala i jego Pracowników, chciałabym, żeby cała służba zdrowia wyglądała właśnie tak.