Dodaj do ulubionych

ciężarówki z krakowa 4

21.12.03, 19:32
Witam serdecznie wszystkie brzuchate krakowianki i zapraszam do przyłączenia
się do grona forumowych "ciężarówek" !!!

Mam nadzieję, że wszystkie dotychczasowe bywalczynie i autorki tego wątku
odnalazły się szczęśliwie ... wink

oraz

... że dołączą do nas następne smile))

Myślę, że mimo zbliżających się Świąt znajdziemy jeszcze chwilkę czasu, aby
odwiedzić nasze forum...

Buziaczki,

Magda z Groszkiem (~24/03/2004)
Obserwuj wątek
    • gdakor Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:11
      • tallita Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:20
        Witaj Gdakorku,

        właśnie miałam się odezwać - co za zbieg okoliczności smile

        Nie śpię już od 7:00, bo mąż tak nastawił budzik, po czym "gasił" go co chwilę i
        w rezultacie wstał 7:45. Więc po co go nastawiał ?!!

        Ale ja dzieki temu jestem juz po śniadanku i części domowych porządeczków.

        A co u Was?
        • magdalena_76 Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:27
          Cześć kobiełki!
          Bardzo mi się za Wami tęskniło w weekend!
          A ja dziś wstałam o wstrząsającej porze - godz. 5.30 i już jestem w Tarnowie u
          rodziców, zaraz mnie zagonią do roboty smile więc nie wiem, jak często uda mi się
          zaglądać... na pewno rzadziej niż w domu, zwłaszcza, że nie będę miała na oku
          komputera, a w domu dwoje rozbrykanych dzieciaków wychowywanych bezstresowo po
          amerykańsku smile i boję się go zostawić on line.
          Ale to nie znaczy, że nie będę myślała!!!
          Mam nadzieję, że miałyście dobry weekend!
          A gdzie jest śnieg??? Jeszcze tak niedawno był!!!
          • gdakor Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:35
            Magdalena nie daj się wykorzystywać!!!!...wink)
            Ja co prawda też już mam "zaproszenie" do roboty w środe w domu u Rodziców i
            nie wiem czy jakaś taryfa ulgowa mi się należy.....co prawda siostra mówiła, że
            mam się zająć psem, ale opieka nad nim to jest dużo bardziej męczące i
            absorbujące niż klejenie pierogów......wink
            Dzieki za SMS'a!!
            A śnieg ma padać jutro!!!!
        • gdakor Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:30
          No czeeeeeść!!!
          No cóż siedzę w pracy, ale myślami jestem zupełnie gdzie indziej...
          Wczoraj byliśmy z mężem na Rynku obejrzec kiermasz, ale jakoś tak bez śniegu i
          mrozu to mało światecznie...
          Pocieszma się, że już na jutro zapowiadają opady śniegu więc może te siwęta
          będą chociaż troszkę zimowe...Wczoraj dokupilismy ostatnie prezenty i mamy
          już "wszystkich z głowy"...wink
          Już chyba pisałam, że od paru dni "coś" mi się przelewa w brzuszku, ale zawsze
          jak sobie pojem i połoze na wznak, więc nie wiem czy to moja Dzidzia czy
          jelita....czekam i czekam na te kopniaczki i każdy sygnał z brzucha analizuję
          jak prawdziwy naukowiec....wink Może moje Dziecko zlituje się nad biedną,
          zniecierpliwioną Mamą i da o sobie znać w Świeta.......
          • tallita Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:42
            Ja na razie w domu. Do moich rodziców pojedziemy dopiero jutro i to dopiero
            wieczorem, bo mąż musi jeszcze być w pracy. Nie miałam jakos siły, żeby jechać
            wczesniej sama z dzieciakami wink Nawet nie chodzi o sentymenty (i smutną minę
            mojego męża "co on będzie sam robił w Krakowie"), ale nie bawiła mnie
            perspektywa 3-godzinnej podróży pociagiem.

            Ale dzieki temu jeszcze się odezwę jutro na forum. U Mamy internet przez modem,
            więc nie wypada być ciągle on-line.

            Gdakorku, myslę że Twoja kruszynka da o sobie znać już niedługo...
            • gdakor Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 09:45
              No to dobrze, że odezwiesz się jeszcze jutro, bo ja jutro też tutaj będę....!!
              Dziś spałam 10,5 godzinki i w sumie to jeszcze bym pospała....wink))
              • tallita Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 10:04
                Przez weekend trochę sobie poleniuchowałam (= poleżałam) więc nie byłam aż tak
                śpiąca wieczorami. Dodając do tego, że naprawdę źle śpię (albo wstaję, albo
                dzidzia sie kokosi) to czasem mam wrażenie, że mój organizm już przygotowuje się
                do opieki nad noworodkiem i chronicznego braku snu przez najbliższe miesiące. wink

                A pospać... pospała bym sobie. Ale nawet jesli zrezygnuję z zakupów i robienia
                obiadów, to moja córcia ostatnio nauczyła się powtarzać jak katarynka "czytaj,
                czytaj !" i przynosi jakieś metki, ulotki, rachunki (co znajdzie) i każe czytać
                chocby była tam tylko linijka tekstu. Ja już wolę "Pan kotek był chory"... wink)
                • gdakor Re: Ja tu jestem!!! 22.12.03, 10:16
                  Fajną masz córcię!!!!
                  Zapowiedziałam mojemu ślubnemu, ze w tym roku idziemy na Pasterkę, bo
                  przyszłym to będzie Dzidzuś i niewiadomo jak to bedzie, na co on popatrzył na
                  mnie błagalnym wzrokiem i zapytał czy musimy.....bo on jak sobie poje to mu się
                  chce spac i jak on biedny wytrzyma do 24 a potem jeszcze ponad godzine w
                  kościela.....A ja jestem nieubłagana i choćby miał iść na rzęsach to
                  pójdziemy....wink))
                  • tallita Pasterka 22.12.03, 10:35
                    Gdzie idziecie na pasterkę?
                    Tylko raz byłam w Krakowie na Pasterce - rok temu. Poszlismy wtedy do naszego
                    kościoła parafialnego (św. Floriana), ale byli u nas rodzice i miał kto zostać z
                    córcią. Rok wczesniej bylismy tylko we trójkę, a jeszcze wczesniej byłam w ciąży
                    i mimo, że przygotowywałam Wigilię tylko dla dwojga, nie miałam siły już nigdzie
                    iść...

                    W tym roku, może uda mi się namówić męża, bo jeszcze nigdy nie był na Wigilii u
                    moich rodziców i na pasterce w "moim" kościele. Chociaż z niego straszny spioch wink
                    • gdakor Re: Pasterka 22.12.03, 10:53
                      My pójdziemy do "mojego kościoła"- na osiedlu u moich rodziców tj ,a Prądniku
                      Czerwonym....
                      • tallita Re: Pasterka 22.12.03, 11:17
                        Słoneczko kusząco swieci, wiec wybierzemy się na spacer. Na Kleparzu dziki tłum,
                        choinki i ryby, ale nas to nie dotyczy.

                        Odwiedzimy jeszcze moją koleżankę, więc nie bedzie nas dość długo.

                        Trzymaj się dzielnie, Gdakorku.

                        Odezwiemy sie natychmiast po powrocie...

                        Buziaczki,
                        Magda, Monika i Groszek

                        PS. Ostatni typ na imię dla Groszka to Łukasz. Mateuszków strasznie dużo, a
                        Łukasz był zawsze na drugim miejscu. Poza tym, nasz przyjaciel Łukasz BARDZO by
                        się cieszył, gdyby maleństwo nosiło imię po nim. A widujemy się na tyle rzadko,
                        że nie byłoby to niewygodne. Co Wy na to?

                        • magdalena_76 z doskoku... 22.12.03, 13:20
                          Hej
                          Żałuję, że mnie nie ma z Wami na bieżąco, tylko tak...
                          Gdakorku, też myślę, że to Twoje maleństwo już daje znać i trenuje przed
                          inauguracyjnym kopniaczkiem smile
                          Tallitko dziecię masz super, będzie molem książkowym a nie komputerowym ani
                          telewizyjnym!!! A jeśli chodzi o Łukasza - była to jedna z wersji imienia dla
                          naszego malucha - ale moja nauczycielska wyobraźnia się zbuntowała, bo
                          wszystkie znajome dzieci piszą namiętnie "Ukasz" (włącznie z samymi
                          imiennikami) i ja bym chyba nie wytrzymała. Ale imię b.b. mi się podoba.
                          A my nie idziemy na Pasterkę, bo kościółek niewielki, nagrzany i tłoczny, chyba
                          by mnie wynosili sad Nawet wczoraj musiałam iść się przewietrzyć na Mszy. W
                          Krakowie byłam tylko raz na Pasterce - u dominikanów, była niesamowita, ale oni
                          mają zawsze piękną liturgię.

                          Zatrudnili mnie w domu do prac siedzących smile typu krojenie bakalii do makowca
                          i mieszanie kapuchy na pierogi. Więc podjadam. Ciekawe, jaka będzie waga.
                          Wczoraj teściowa przez telefon powitała mnie "cześć grubasie!" smile
                          Całuski
                          M.
                          • tallita Re: z doskoku... 22.12.03, 14:28
                            Niestety moje dziecię interesuje się również telewizją i komputerem - może to
                            wynik mojego braku stanowczości oraz małego mieszkania - trudno ją odesłać do
                            swojego pokoju, a samemu np. oglądać Panoramę. Ale muszę przyznać, ze mimo
                            pewnych objawów nałogu, typu porannego domagania się bajki (od czasu do czasu),
                            zdecydowanie preferuje kontakty osobiste i potrafi przerwać ogladanie Dobranocki
                            i przyjść pogadać.

                            Ja z ustęsknieniem czekam na świąteczne obżarstwo - muszę w końcu coś przytyć...
                            (na razie jest około 5-6 kg na plus). A przez Święta to zawsze łatwiej...

                            M.
                            • gdakor Re: z doskoku... 22.12.03, 14:33
                              Ja zjadłam własnie zupę i zgryzłam mandarynką....u mnie póki co w 20 tygodniu
                              (jejku to już!!!??????)+3 kg......
                              Ale absolutnie nie zamierzam sobie niczego odmawiać w święta!!!
                              No tak...wiedziałam, ze tak bedzie........zjadłam i teraz oczy się same
                              zamykają..........
                              • tallita Re: z doskoku... 22.12.03, 14:49
                                A Gdakorek jak zwykle zupka od teściowej. Ja dzisiaj byłam na plotach, więc
                                obiadek z jednego dania - ale za to spaghetti, więc i tak wszyscy objadamy się
                                nieprzyzwoicie.

                                Mała po spacerku odpoczywa, a mi samej nie chce się gotować. Miałam zatem
                                dzisiaj dzień dziecka, czyli późne drugie śniadanko + pączuś, a obiadek poczeka,
                                hi, hi...

                                • magdalena_76 Re: z doskoku... 22.12.03, 16:22
                                  O Boże no to ja - w 31 tygodniu - 12 kg...
                                  A co Wasze maluszki dostaną pod choinkę? Myśmy naszemu kupili pluszową gwiazdkę-
                                  pozytywkę i będę mu puszczać teraz, coby się przyzwyczaił i skojarzył z
                                  miłością mamusi ten dźwięk.

                                  Mam w tej chwili mak na rękach, w zębach, we włosach, chyba nawet pod bluzką :-
                                  ) bo mieliłam. Jestem Makowa Panienka smile

                                  Tallitko, a ja myślę że jest b. OK że Twoja córcia potrafi wybierać i nie tv
                                  jest dla niej na pierwszym miejscu!!!
                                  • tallita Re: z doskoku... 22.12.03, 16:34
                                    12 kg w 31 tc to chyba zupełnie w porządku. Poprzednim razem przytyłam w sumie
                                    15 kg (ale po uwzględnieniu poczatkowego spadku wagi to raczej 13-14) i wszystko
                                    udało mi się zrzucić karmiąc małą i wstając do niej w nocy. Nie stosowałam
                                    żadnych diet, bo bałam się stracic pokarm (może bezpodstawnie...)

                                    Więc teraz nie boję się, że za duzo przytyję, a nawet nastawiałam się, że będę
                                    wielorybem, bo to drugie dziecko i jak mówią - z zasady jest większe.

                                    Ale gdy z takim trudem "zdobywam" kazdy kolejny kilogram, to zastanawiam sie,
                                    czy dzidzia prawidłowo rośnie... Wg USG, na razie jest OK.

                                    Makowa Panienko,
                                    bardzo Ci zazdroszczę, bo przez to, że wyjeżdżamy na Świeta nie ma u nas w domu
                                    kulinarnego aspektu świątecznego nastroju. Nic nie piekę, nie gotuję...
                                    Nawet nie ma jakichś szalonych porządków przedswiatecznych, bo staram się
                                    oszczędzać, żeby coś Mamie pomóc, a nie leżeć smile))
                                    • gdakor Do jutra!!! Pa pa 22.12.03, 16:53
    • gdakor Hop hop!! 23.12.03, 09:13
      • magdalena_76 Re: Hop hop!! 23.12.03, 10:49
        Hej hej
        ponieważ w domu przedświątecznej zadymy c.d.
        prawie wszyscy są poprzeziębiani oprócz mnie (jem czosnek i się nie dam!!!!) i
        mojego taty
        czekamy na przylot ze Stanów mojego brata (tata po niego pojechał do Krakowa na
        lotnisko i za jakąś godzinę będą bo o 9 wylądował)
        no i wieczorkiem przyjedzie moje kochanie
        ...to ja nie wiem jak będzie z pisaniem dziś...

        ...więc pora na życzenia...

        Dziewczyny kochane!!!
        Niech te Święta będą czasem ogromnej bliskości z Panem Bogiem i zachwytu nad tą
        tajemnicą, że wielki Bóg narodził się jako mały dzidziuś... smile
        niech poczucie Jego miłości da Wam radość i pokój na dnie serca
        niech będą obok Was ci wszyscy, których tak bardzo kochacie
        ...a na Nowy Rok... a to Wam jeszcze napiszę!!!
        Całuję bardzo mocno
        WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

        Magda&Krzysiek&Maluszek
        • tallita Re: Hop hop!! 23.12.03, 11:20
          Dziękujemy za życzenia,

          My jeszcze w domku, ale zamęt przedwyjazdowy już na całego. Mąż idzie do pracy
          tylko na chwilę, więc jak zwykle poranek we trójkę objawia się spóźnionym mocno
          śniadaniem i lekkim chaosem. A tu jeszcze trzeba coś kupić, posprzątać,
          spakować, ugotować lekki obiadek itp. I się nie przemęczyć !! wink

          Kobiety w ciąży często są duzo bardziej odporne na rózne infekcje i
          przeziębienia. U nas mąż siedział (a właściwie leżał) tydzień na zwolnieniu z
          powodu (chyba) grypy, a ja tylko przez dwa dni miałam katar.

          Ale czosnek warto jeść tak czy tak. Zwłaszcza, jesli lubisz, bo potem będziesz
          musiała uważać (podobno sprawia, że mleko ma gorzki smak)

          Jeszczę sie odezwę, chociaż raczej już tylko z doskoku, więc:

          Moje Drogie Magdy,

          życzę Wam przede wszystkim spokojnych Świąt, spędzonych w zdrowiu, w ciepłej
          rodzinnej atmosferze,
          radości z narodzin Dzieciątka
          i oczekiwania na narodziny naszych noszonych pod sercem kruszynek... oby były
          szczęśliwe

          Magda&Irek&Monika&Groszek
          • gdakor Re: Hop hop!! 23.12.03, 11:42
            No to w takim razie moja kolej złożenia życzeń
            Kochane Madzie,
            Życzę Wam zdrowych, spokojnych, śnieżnych a zarazem ciepłych świąt Bożego
            Narodzenia, spełnienia wszystkich marzeń, cierpliwości w oczekiwaniu na nasze
            ukochane Szkraby i dużo, dużo miłości.
            Magda z Mężem i Dzidzią.
            • tallita Re: Hop hop!! 23.12.03, 12:01
              Dzięki za życzenia.

              Jak tam Gdakorku, pracujecie coś jeszcze, czy świateczna atmosfera opanowała już
              wszystkie biurka i tylko wcinacie śledziki i makowce?

              Mężuś (ponieważ ma niby wolne) kupił pół makowca i poszedł rozpraszać kolegów w
              swojej poprzedniej pracy... No, ale oni biedactwa, jutro też jeszcze pracują. A
              my jutro będziemy już daleko stąd smile)
              • gdakor Re: Hop hop!! 23.12.03, 12:31
                Pracuję, ale odliczam minutki do końca, bo potem laba, laba i jeszcze raz
                laba...wink)
                Mam jeszcze do pozałatwiania parę spraw dziś po pracy zanim zacznę świętować,
                ale mam nadzieję że mi to wszystko szybko pójdzie....
                A teraz jestem głodna i muszę iść coś zjesć.....
                • tallita SMACZNEGO !! 23.12.03, 12:38
    • tallita Wyjeżdżamy 23.12.03, 15:25
      Za chwilę wyjeżdżamy.

      Jeszcze raz życzę Wam wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT !!! i oczywiście dużo smacznego
      jedzonka i mnóstwa prezentów.

      Nie wiem, kiedy uda nam się znowu pogadać na naszym forum, mam nadzieje, ża
      zaraz poŚwiętach coś wymyślimy wink) - na razie będę za Wami tęsknić...

      Do poklikania,

      pa,pa

      Magda z Groszkiem
    • tallita Święta, święta... i po świętach 29.12.03, 09:01
      Witajcie Drogie Ciężaróweczki po Świętach. Jak brzuszki ?

      Jak miło zajadać świąteczne pyszności nie musząc dbać o linię... wink

      Ciekawa jestem, co u Was słychać. Czekam, może ktoś się odezwie...

      Buziaczki,

      Magda z Groszkiem
      • magdalena_76 Re: Święta, święta... i po świętach 02.01.04, 22:16
        Cześć Magdusie
        tylko chwileczkę dam radę przed komputerkiem... czosnek nie pomógł, buuuu!!!
        zmogła mnie grypa wielka i dopiero zaczęłam wstawać. Ewakuowalismy się od
        rodziców w sobotę, zaraz jak tylko zaczęłam się źle czuć (Krzysiek też, ale on
        mógł się nafaszerować lekami a ja nie!), niestety nic to nie dało i w
        niedzielę obudziłam się z temp 39, która za nic nie chciała dać się zbić sad
        więc wylądowaliśmy w końcu na pogotowiu i lecę na antybiotyku.
        Małe mnie strasznie skopało za karę smile chyba mu było za gorąco smile
        Pozdrawiam Was cieplutko, odezwę się po weekendzie
        całuski
        M.
        • madzinka2 Re: Święta, święta... i po świętach 03.01.04, 12:55
          Czesc wam dziewuszki!!!!!!!smilesmile)))))jestem tu nowa i jeszcze niesmiala-
          hahahha!!Za 2,3 dni przekonam sie czy udalo nam sie wreszcie czy tez nie-
          buuuu!!!!Ale obecnie mam duzy problemsadsadsadkurcze dorwalam prawdopodobnie
          zapalenie sromusadsad((((((piecze swedzi drapie gryzie!!!!!-oszalec moznasadsad:
          (bylam wczoraj u mojej doktor i przepisala mi jakas madra masc ale jak do tej
          pory to cieko dziala a ja ledwo chodzic moge-wwwrrrrrr!!!!!!!!!Ale jestem
          kopnieta to mi trzba przyznac!!!prawdopodobnie wiem jak sie tego nabawilamsad:
          ((((Kupilam w Ikea super pomaranczowy recznik pod moja lazienke i zamiast
          najpierw go wyprac to ja zabralam sie natychmiast za uzytkowanie!!!!!!!!Bije
          sie w piers!!!!!!!!No cuzsadsadsad
          Dzieki madzia ze sie odezwalassmilesmilew ktorym miesiacu jestes??smilesmilesmile(ale ci
          zazdroszczesmilesmilesmilesmile
    • tallita W poniedziałek rano... 05.01.04, 09:22
      Witam Kochane Ciężaróweczki !!

      Magdalenko, mam nadzieję, że lekarstwa pomagają i lepiej się już czujesz.
      Niefajna sprawa z takim chorowaniem w ciąży, ale na pewno dacie sobie radę. Małe
      nie jest już takie małe i nic mu nie będzie (najwyżej Cie trochę mocniej pokopie...)
      Trzymamy kciuki.

      Gdakorek miał dziś być w pracy więc pewnie za chwilę odezwie się znad swojej
      kawusi z mlekiem... Poczekam.

      Wielkie CZEŚĆ do naszej nowej koleżanki. Witamy w naszym ulubionym wątku...

      Buziaczki,

      Magda z Groszkiem (~24/03/2004)
      • gdakor Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 09:38
        Witam!!!
        Co tam kochaniutkie u Was słychać? Uuuuu jakieś choróbsko się
        przyplątało....oby jak najszybciej się "odplątało". Zimno strasznie, wstać się
        nie chciało no i jeszcze ten mój nieszczęsny kręgosłup.....Ale to nic! Fajnie,
        że znów jestem z Wami bo nie powiem, ale mi się troszkę tęskniło.....
        Witam "nową" Magdę!!!!
        • tallita Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 09:55
          Dzieńdoberek Gdakorku,

          Specjalnie ciepłe pozdrowienia dla Twojego kręgosłupa !!

          "Nowa" Magda załozyła konkurencyjny wątek, ale może przekona się do naszego. W
          końcu ma on już nie byle jaka tradycję.
          Czekamy aż się odezwiesz, Madzinko...

          Miałam ostatnio troche kłopotów z dostępem do komputera, bo mąż zainstalował
          sobie jakąś grę i teraz nadrabiam zaległości w pisaniu maili, itp. Wybrałam się
          na to sobotnie, zauważone w ostaniej chwili spotkanie - było bardzo
          sympatycznie. Następne za miesiąc, ale my nie musimy przecież tak długo
          czekać... Niech tylko Magdalenka wydobrzeje

          Buziaczki,
          • gdakor Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 10:19
            Widziałam, widziałam zdjęcia........ale duuuużo duuuuużych kobiet...wink)
            Ale ty Tallita w sumie najszczuplejsza.....
            Aha! Zapomniałam Ci napisać że mam zrobić EKG- zlaecenie od gina, bo cos
            ostatnio mam jakąś arytmię serca- czasami mi bije tak mocno, że czuję i słyszę
            go chyba w całym ciele....i chyba cos za szybko się męczę....No i w czwartek
            idę się podłączyć do maszyny...mam nadzieję, że nie wykarze zadnych
            rewelacji...wink)
            • madzinka2 Z lekka jestem tu zagubiona;):)))))))))) 05.01.04, 10:28
              Fajnie tu byc z wami tylko czuje sie troche dziwnie bo sobie tu szprechacie
              elegancko a ja nie jestem w temaciewinksmile))))))Ale mam nadzieje ze szybko
              nadrobie i bede na bierzaco!!!!-hahahahha!!!!!!!Czy wy wszystkie jestescie
              Magdy?????????bo cos nie skumalam tegosmilesmilesmilesmileBylam u gina przed chwilka i
              pobrali mi krewke!!!!!!Strasznie chcialbym byc w ciazy!!!!!!!!!!!Jutro beda
              wyniki i chyba sie porobie do tego czasusmilesmilesmilesmileWidze ze jestescie kobiety
              pracujace?!!!!!!!!wszystkie pracujecie?a ile latek macie?????Jedna z was
              bedzie miec juz drugie dziecko z tego co sie tu
              poorientowalamwinksmile)))))))??????!!!!Ide sie kremowac bo moja przypadlosc jest
              okropnasadsadtakie spiekoty i bol ze wam mowie-bbbbbbbbuuuuuuuuuu!!!!!!!Ale nie
              moge podjac kakretnego leczenia dopuki nie bede wiedziec czy jestem
              ciezarowkawinksmile))))))))))
              sciskam wassmilesmile))))))))))))
              cierpiennicasmilesmile)))))
              • tallita Nie gub się !! Już się przedstawiamy.... 05.01.04, 11:02
                Madzinko, na pewno zaraz "załapiesz" nasze forumowe tematy. My tez nie znamy się
                nie wiadomo jak długo... Tak się złozyło, że najaktywniejsze w tym wątku są
                Magdy (co może nie zawsze wynika z nicków), więc witaj w klubie.

                Parę słów o sobie. wink)
                Nie pracuję zawodowo, zajmuję się trzyletnią córcią, która w marcu bedzie mieć
                braciszka. No i oczywiście mam na imię Magda, rocznik 1977.

                Będziemy trzymać kciuki za szybkie wyleczenie niemiłych przypadłości no i
                oczywiście za to, żebys jak najszybciej dołączyła do "ciężarówek". Czekamy na
                wyniki !!

                Buziaczki
            • tallita Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 10:41
              Obiecywałam sobie nie stawać do zdjęcia obok styczniówek, ale nic z tego. I tak
              zawsze bedzie widac, że mój brzucho najmniej okazały...
              Obym miała tylko takie problemy...

              Nawet nie wiedziałm, że mam tyle internetowych zaległości. Posprawdzać i
              poodpisywać. A tu trzeba będzie jeszcze jakis obiadek ugotować. Gdakorku, a Ty
              nadal dostajesz pyszne zupki od Tesciowej ? Jaka na dziś??

              Mój nocno-poranny katar przeszedł mi dopiero przed chwilą. Juz się zaczynałam
              martwić, czy to nie poczatek przeziebienia. W nocy oczywiscie kichałam, az
              wszystkich zbudziłam. Ale juz jest OK (do wieczora..., buuuuu)
              • gdakor Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 11:28
                Pewnie, że mam zupkę!! A jaką to chyba niespodzianka.....dowiem się popołudniu!
                Mnie dziś w nocy strasznie bolała głowa! Mężusiowi się mnie żal zrobiło i
                zrobił mi kochany zimny okładzik....kurcze muszę na następnej wizycie dopytać
                się czy w ogóle dozwolone są jakieś środki przeciwbólowe...nie żebym często
                cierpiała, ale czasami główka poboli....
                Cos nasza Magdalenka nas opuściła.....mam nadzieję, że aż tak bardzo sie nie
                pochorowała......
                • tallita Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 12:04
                  Mi (co prawda na gorączkę) internistka zalecała paracetamol - jest bezpieczny w
                  ciąży.
                  Ból głowy rzeczywiście potrafi dokuczyć. Bardzo mi Ciebie żal... Chociaż mnie
                  jakos ta dolegliwość raczej omija. A jesli juz pojawia sie u mnie ból głowy to
                  najczęściej z ... głodu.

                  Magdalenka od nas odpoczywa, ale odzywała się tu dzisiaj "nowa" Magda. Ciekawe
                  gdzie jest teraz?
                  Co za przedziwny zbieg okoliczności - chyba rzeczywiście te 20 (hi, hi...) lat
                  temu było to popularne imię...

                  Magda.
                  • magdalena_76 Re: W poniedziałek rano... 05.01.04, 13:34
                    Hej hej!!!
                    Jejku jak to miło sobie z Wami być (znów) smile
                    Jakoś sie pozbierałam po tej grypce ale dziś... wstałam bladym świtem żeby
                    jechać do przychodni i zrobić sobie morfologię itp. na czczo oczywiście, ale
                    miałam prowiant na powrót. Niestety mój organizm stwierdził, że zbyt długo sie
                    wyczekał... i wyprułam z tramwajku w połowie drogi i paw pod krzaczkiem... ALE
                    MI BYŁO WSTYD!!! o MATKO...
                    Gdakorku jeżeli jesz zupkę własnie to PRZEPRASZAM... ale kto mnie zrozumie jak
                    nie Wy? smile

                    Aha jeśli chodzi o ból głowy to paracetamol można, z tym że nie każdemu
                    pomaga. Mam nadzieję, że w czwartek nic złego się nie okaże, natychmiast daj
                    znać jak wrócisz!
                    No a przede wszystkim - czy dostałaś w prezencie na Święta kopniaczek od
                    maleństwa?

                    Obejrzałam też zdjęcia smile Tallitko strasznie szczuplutka jesteś!
                    Ja myślę, że teraz już możemy się spokojnie umówić i wreszcie się zobaczyć na
                    żywo.

                    Jeszcze tylko Wam opowiem, że w Tarnowie byłam u mojej koleżanki z
                    podstawówki, której siostra 22.12 urodziła córeczkę. Ma jeszcze starszego
                    synka (różnica 13 miesięcy), który na razie wszystkich w domu rozróżnia, ale
                    jeszcze nie bardzo załapał, że ma siostrzyczkę. A ja nad Zuzią stałam
                    zachwycona, taka malutka (tylko 2700 ważyła). Asia to w ogóle może rodzić co
                    rok, oboje urodziła godzinę po przyjeździe do szpitala... to ja nie wiem, czy
                    zdążyłabym dojechać!
                    A za 2 tyg. pora udać się do Narutowicza i się "zarejestować"... nie dociera
                    do mnie, że to tak niedługo...

                    I witamy nową Madzię!!! Wybacz, ale podejrzałam na konkurencyjnym wątku że
                    studiujesz pedagogikę - a gdzie? Bo ja też takie studia skończyłam! Mam
                    nadzieję, że szybko Ci te dolegliwości przejdą (nie mam na myśli pedagogiki :-
                    )) a poza tym, że test pokaże śliczne 2 kreseczki wink
                    • balbinka01 Ale mi przykro!!!!!!!!!:((((( 05.01.04, 13:45

                      Ale mi przyyyyyykro straaaaaaaasznie!!!!!!!!!!!
                      nie nazywam się Madzia, to już mnie nikt nie zaprasza do rozmowysad((((
                      buuuuuuuu..... Kiedyś próbowałam nawiązać z Wami kontakt, ale jakoś odzewu nie
                      widziałam, więc zrezygnowałam... i widzę, że zostałam na straty spisana....w
                      ciąży i jeszcze samotna na tym forumsad((((((((((((((((
                      • tallita Re: Ale mi przykro!!!!!!!!!:((((( 05.01.04, 13:58
                        Balbinko, przepraszamy !!

                        Oczywiście, że zapraszamy Cię do rozmowy - przecież już sie spotkałysmy w
                        róznych wątkach... A jesli kiedyś nie było odzewu, to może trafiłaś na jakąs
                        weekendową przerwę a przecież Gdakorek jeszcze pracuje, a reszta (np. ja) w
                        domku musi walczyć o komputer z mężem. I stąd wynikaja czasem "przerwy w
                        nadawaniu". wink

                        Mam nadzieję, że żartowałaś o tym spisywaniu na straty itp.
                        Czekamy na Twoje posty i niech nasz watek będzie zawsze na górze!!

                        Do Magdalenki_76,
                        Tęskniłysmy za Tobą. Dobrze, że już jesteś...

                        Buziaczki,
                        Magda
                      • magdalena_76 Re: Ale mi przykro!!!!!!!!!:((((( 05.01.04, 14:20
                        Balbinko!!! To ja Cię mocno przytulam żeby Ci nie było przykro!!!!!!
                        Ja Cię pamiętam - a kto Ci o spodenkach ciążowych pisał????
                        Pisz pisz pisz tutaj!!!!!!!!!!
                        i Tallita ma rację - pewnie trafiłaś na dziurę w pisaniu naszym...
                        PRZEPRASZAMY i czekamy!
                        • gdakor Re: Ale mi przykro!!!!!!!!!:((((( 05.01.04, 14:27
                          Balbinka!!
                          Dołącz się do nas najlepiej w trybie natychmiastowym!!!
                    • gdakor No czeeeeeeeeść!!! 05.01.04, 13:53
                      W końcu się odezwałaś, bo ja osobiście się już zaczęłam martwić!!! Nie jeszcze
                      nie jem, ale wiem co to znaczy, że jest komuś niedobrze z głodu.....biedna
                      jesteś-współczuję!!
                      Tak! Moja Dzidzia zaczęła dawać o sobie znać, ale nie w świeta tylko tak gdzies
                      od wtorku- jak na nią "nakrzyczał" w poniedziałek mój gin...wink)
                      A tak na serio, to chyba wcześniej "coś" czułam, tylko w poniedziałek podczas
                      badania USG po prostu skojarzyłam że to "coś" to właśnie ruchy. Lekarz patrząc
                      w ekran mówił, że teraz np. było kopnięcie i ja przyporządkowałam to do tego co
                      czułam w brzuszku!!
                      A dziś chyba mojemu Dziecku niespecjalnie pasuje siedzenie "pod biurkiem" bo co
                      jakiś czas daje mi o sobie znać.....no to wstaję i chodzę, co równiez przynosi
                      mi ulgę na trochę pobolewający kręgosłup.....
                      Ja w przyszłym miesiącu zamierzam zapisać się do szkoły rodzenia przy
                      Narutowiczu- już się nie mogę doczekać!
                      Na ostatnim badaniu oczywiście moja Dzidzia nie pokazała niczego, więc nadal
                      nie wiem czy mam pod serduszkiem kobietkę czy małego mężczyznę.....wink)
                      Jestem 5 kg do przodu, a czuję się jak wieloryb....zwłaszcza przy wchodzeniu po
                      schodach..........
                      Całe szczęscie że zaczął się basen- chociaż tam czuję się lekka...
                      • tallita Re: No czeeeeeeeeść!!! 05.01.04, 14:06
                        Też myslałam zapisać sie do szkoły rodzenia. Chodzi mi przede wszystkim o inne
                        zwiazane z tym bonusy (jak późniejszy poród rodzinny), a nie o same wykłady.
                        Chociaż gdy się zaczęłam ostatnio zastanawiać, co "sie robi " z noworodkiem, to
                        chyba wolałabym, żeby mi ktoś jeszcze raz o wszytskim opowiedział.
                        No i może spotkałybysmy się od czasu do czasu...
                        Czy masz, Gdakorku, jakies konkretne informacje, kiedy i za ile, czy mam sama
                        szukać?
                        Jeśli mam zdążyć, hi, hi..., to musiałabym zapisać się na luty, chyba są jeszcze
                        miejsca...?
                        Nie wiem co prawda, co na to mój mąż, ale ponegocjuję...
                        • magdalena_76 zaraz, zaraz, zamotałam się 05.01.04, 14:27
                          To jest wymagane chodzenie do szkoły rodzenia, żeby mieć poród rodzinny???
                          Kiedy byliśmy w szpitalu popytać położna nic na ten temat nie mówiła -
                          powiedziała tylko, że opłata za szkołę (250 zł) zwalnia z opłaty za poród, a
                          jak się nie brało udziału, to trzeba wcześniej wpłacić w sekretariacie. I tyle.
                          My nie chodziliśmy z wyboru, ale wszystkie moje znajome, które rodziły w N.
                          też nie chodziły - i poród miały rodzinny. Ale one miały stamtąd lekarza.
                          Muszę się dopytać.

                          A ja się Wam jeszcze pożalę, że okropnie mi drętwieją całe nogi w nocy - aż to
                          boli. Pewnie za dużo leżałam ostatnio i małe (już nie takie małe!) coś tam
                          uciska. Okropność...
                          • tallita Re: zaraz, zaraz, zamotałam się 05.01.04, 14:39
                            To ja może zamotałam, chodziło mi o to, że jak mam juz płacić za poród rodzinny,
                            to sobie pochodzę do szkoły rodzenia (bo kosztowo wyjdzie na to samo, tak jak
                            piszesz).
                            Ale nie jest szkoła rodzenia wymagana zeby miec poród rodzinny !! Przynajmniej w
                            Narutowiczu.

                            Przepraszam za zamieszanie...
                          • gdakor Re: zaraz, zaraz, zamotałam się 05.01.04, 14:49
                            Eeeeee nie jest obowiazkowe chodzenie do szkoły tylko po to żeby miec poród
                            rodzinny. Faktem jest to, że jak już chodzisz do szkoły i zapłacisz za nią 250
                            zł- to już wtedy nie płacisz za poród rodzinny, a tak to płacisz stricte za
                            poród i już!
                            Tu jest adres tej szkoły: www.szkola-rodzenia.com.pl/kursy.htm
                            Podoba mi się to, że ćwiczenia są rozdzielone i raz jest dla samych ciężarówek
                            a w drugi dzień dla ciężarówek z osobami towarzyszącymi...
                            Co do drętwienia, to mnie również drętwieje od jakiegoś czasu lewy
                            pośladek...więc kochana witaj w klubie!!...wink))
                            • magdalena_76 Re: zaraz, zaraz, zamotałam się 05.01.04, 14:59
                              Tylko że raz się obudziwszy zażądałam od męża wymasowania mi nóżki z
                              przyległościami, a on mówi: "O jakie masz śmieszne rozstępy"!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              W łazience tego nie było widać (jeszcze do lusterka) a w świetle dziennym i
                              owszem. Mnóstwo takich malutkich jak falki obok siebie. Sama bym w życiu nie
                              zauważyła. Psiakrew.
                              Gdakorku idziemy w lecie na guam???
                              smile
                              • gdakor Re: zaraz, zaraz, zamotałam się 05.01.04, 15:11
                                Kochana, mnie nie musisz dwa razy pytać!!!! Pewnie, że idziemy!! Jak się już
                                obłożymy tym błotkiem, zawiniemy w folię i zalegniemy na łóziu zeby czekać na
                                efekty to nas wtedy ślubni napewno nie poznaja!!
                                Wszystkie te kremy przeciw rozstępom to chyba guzik dają....mnie się aktualnie
                                skończyła kolejna Mustela i chyba poproszę w aptece a coś tańszego, tym
                                bardziej że w tym samym czasie skończył mi się krem do twarzy, podkład i tusz
                                do rzęs, więc wydatki się szykują....czy wy też tak macie że jak wam się coś
                                kończy to wszystko na raz a nie stopniowo??!!!
                                A jeszcze wracając do tych kremów na rozstępy to one chyba bardziej działają na
                                naszą psychikę i to że możesz sobie potem powiedzieć "no przecież zrobiłam
                                wszystko".....
                                • magdalena_76 :-(((((( 05.01.04, 15:22
                                  Właśnie przed momentem przeczytałam, że wczoraj zmarła Dorota Terakowska...
                                  bardzo ją ceniłam jako pisarkę i jako człowieka... a teraz właśnie czytam jej
                                  rozmowy z prof. Jackiem Bombą "Być rodziną" bo dostaliśmy pod choinkę...
                                  Strasznie mi przykro...
                                • tallita Uwielbiam 05.01.04, 15:22
                                  Uwielbiam, gdy nasz watek jest na górze !!

                                  A Wy?

                                  Dzieki za adres szkoły rodzenia, ale cos nie mogę sie tam dostać...

                                  Obowiązki - do usłyszenia za chwilę

                                  Magda
                                  • madzinka2 powiedzmy ze sie łapie juz;):) 05.01.04, 15:33
                                    o rany!!!!!!!!!!!ale wy pedzicie z tymi listamismilesmilebylam tu rano teraz jestem
                                    i jest juz piec razy tyle co ranosmilesmileZrobilam badanie krwi i jutro beda
                                    wyniki!!!!!!!Boze oby byl dzidzius!!!!!!!!!Poszczalabym sie ze szczescia chyba-
                                    hahaahhsmiletak wam zazdroszcze tego stanusmilesmile!!!!!!!Baslbinka tu sie odezwala
                                    widze?!!!!!!!Gadam sobie z nia na moim watku tezsmilesmilesmile
                                    Pozdrawiam was i Balbinke i ide wreszcie jesc bo usychamwinksmilesmileJeszcze dwoch
                                    magda nie znam-buuuuuuuuuu!!!!Napiszcie cos o sobiewinksmilesmile
                                    papapapasmile
                                    • magdalena_76 Re: powiedzmy ze sie łapie juz;):) 05.01.04, 15:42
                                      No to coś o sobie:
                                      na imię mi dla odmiany Magda wink mam 27 lat, mieszkam na Kurdwanowie i pracuję
                                      w szkole specjalnej (tzn teraz -> L4smile. Nie jestem rodem z Krakowa, tylko
                                      jakoś tak mi się zostało po studiach. Mężatką jestem od roku i 9 miesięcy.
                                      A nasz maluszek przyjdzie na świat pod koniec lutego (albo początek marca,
                                      zależy, jak mu będzie pasowało smile)
                                      • gdakor Re: powiedzmy ze sie łapie juz;):) 05.01.04, 15:48
                                        No to jeszcze ja!
                                        W odróżnieniu od wszystkich pozostałych forumowiczek na imię mam Magda i jestem
                                        rodowitą krakowianką. Mam 27 lat (26 skończone), męzatka jestem od czerwca
                                        zeszłego roku, a nasza Dzidzia przyjdzie na świat koło 20 maja.
                                        • madzinka2 Do gdakorka;):) 05.01.04, 15:57
                                          Dzieki dzieki to ciebie juz tez mam namierzonawinksmileTo wszystkie jestesmy w
                                          bardzo zblizonym wiekuwinksmile(ja skonczone 25)Noi prosze najpardziej kuleje ja bo
                                          mam staz 3 latka i zadnego potomkasmilesmile!!!!!!Ale kurcze nadrobimy tosmilesmilesmileMam
                                          nadzieje ze juz jutro wam napisze ze jestem w 2 tygodniu ciazy -winksmilesmile))))))I
                                          bedzie boskosmilesmilesmileAle widze z tego ze jestesmy porozszczepiane po calym
                                          krakowie!Ja jestem z krowodrzysmilesmilesmileAle i tak czuje ze spotkamy sie wszystkie
                                          na wypadzie wozkowym jak zdolam was dogonicwinksmile-hahahah
                                          pozdrawiamsmile
                                          • gdakor Re: Do gdakorka;):) 05.01.04, 16:13
                                            Ja też mieszkam w Krowodrzy!
                                      • magdalena_76 pa pa pa 05.01.04, 15:49
                                        Zaraz przychodzi do mnie koleżanka na ploty, więc muszę Was miłe panie
                                        opuścić ;-(
                                        to do jutra!!!!
                                        buziaczki
                                      • madzinka2 Do magdalena_76 05.01.04, 15:50
                                        Super Madzia!!!!!!!smilesmileTo ciebie juz tez znam!!!!!!!!!Jak narazie jestes
                                        najstarszasmilesmile(ja mam 25 latek)I teraz bedzie wstyd za piatke bo sie okaze ze
                                        jestem najdluzej stazem i nie mam dzieciakawinksmilesmileAle tak odrazu sie nie dalowink
                                        Musielismy sie wyniesc na swoje i podreperowac finansowowinksmileA teraz o niczym
                                        innym nie myslimysmilesmilesmileMadzia??????nurtuja mnie te objawy przed ciazowe!!!!!!
                                        Pobolewa mnie brzuch,krzyze i mam bolace piersi!!!!!!Czy te wszystkie objawy
                                        moga byc ciazowe czy raczej jednak okresowe????????!!!!!!!!!Ale bylby placzsad:
                                        (Ja chce dzidziusia!!!!!!!!!smilesmile))))))))
                                        • magdalena_76 Re: Do magdalena_76 05.01.04, 15:58
                                          Wiesz moje objawy "przedciążowe" były takie, że potwornie chciało mi się spać,
                                          a poza tym miałam (i mam dalej) oczy na b. mokrym mejscu, wystarczyło byle co
                                          książka, film... wzruszałam się niemożebnie.
                                          W dzień przed spodziewaną miesiączka pojawiło się malutkie krwawienie (które
                                          też mnie doprowadziło do łez - że znów się nie udało), ale okazało się, że to
                                          było implantacyjne i własnie maleństwo mościło się w macicy. I już właśnie nie
                                          pamiętam, czy też się czułam, jak przed okresem, czy też mnie wszystko
                                          bolało... I na drugi dzień poleciałam zrobić test i TO BYŁO TOsmile!
                                          Tak że nie wiem, jak to u Ciebie... wytrzymaj do jutra (biedactwo...) i
                                          NATYCHMIAST napisz!!!
                                        • madzinka2 Tallita:):) 05.01.04, 16:03
                                          dzieki za przedstawionko sie!!!!!!To znam juz was wszystkiewinksmilesmileTeraz niech
                                          znajomosc kwitnie a niebawem spotkamy sie na zjezdzie wozkowymsmilesmilesmilePod
                                          warunkiem ze was dogoniesmilesmilesmileJutro wyniki i podziele sie natychmaist ale cos
                                          mam kiepskie przeczuciasadsad((((((((((Jak czlowiek chce to zawsze sa jakies
                                          problemysadsad!!!!!!To nie sprawiedliwe~!!!!!!Jeszcze ciebie poprosze o objawy
                                          ciazowe bo zbiore sobie wszystkie info i dopasuje do moichsmilesmileDo jutra to ja
                                          chyba nie wytrzymamwinksmile
                                          sciskamwink
                                          • tallita Re: Tallita:):) 05.01.04, 16:21
                                            Spróbuję sobie przypomnieć...

                                            Na pewno miałam takie malutkie plamienie mniej więcej w terminie spodziewanej
                                            miesiączki. Ale to był wyjątkowo długi cykl i test, który robiłam (jak sie
                                            okazało 9 -11 dni po zapłodnieniu) wyszedł negatywny, i wszystkie objawy
                                            przypisałam zbliżającemu się okresowi.
                                            Jedna kreska była b. smutnym widokiem, więc poczekałam jeszcze troche zanim
                                            powtórzyłam test i ... umówiłam się do gina.

                                            Troszeczkę bolał mnie brzuch - jak przy (lub tuż przed) miesiączką. Ale nie
                                            bardzo (miewałam czasem dość bolesne miesiączki). Pojawiła się też taka jakby
                                            "nadwrażliwość" piersi o wiele bardziej odczuwalna niż w normalnym cyklu. I
                                            chyba tyle jesli chodzi o objawy na samym początku.

                                            Czekamy razem z Tobą na wyniki !!


                                            • madzinka2 Gdakorek górą!!!!!!!!!!!:):)))))))))))))))))-hahah 05.01.04, 16:38
                                              Super!!!!!!!!!to jak sie spręże to będziemy jeżdzić po parku krowodersikm
                                              wózkami i nasze dziecie będzie w miare zbliżone wiekowowinksmilesmileJa sie cieszę bo
                                              chce wejść juz w te klimaty wózkowo-mamiate!!!!!!!!!jupismilesmileJeszcze mi powiedz
                                              ze mieszkasz na kluczborskiej i juz wogóle padne tu plackiemsmilesmilesmilesmileAle
                                              fajnie!!!!(ale pewnie nie- już bez przesadysmilesmileA powiedż mi jeszcze jak długo
                                              sie staraliście o bejbika?!!!!!!!bo mnie już te 4,5 miesiecy dobijają i mam
                                              czarne myśli momętamisadsad(((((((!!!!!!!
                                              • tallita Do jutra !! 05.01.04, 16:48
                                                Moje szczęście zaraz bedzie w domu, więc muszę się z Wami pożegnać i karmić
                                                Rodzinę.
                                                Gdakorku, coś Cię nie słychać, czyżbyś dzisiaj urwała się wcześniej z pracy??

                                                Miło było poznać nową Magdę i odzyskać Balbinkę, która, mam nadzieję, zagości w
                                                naszym wspólnym wątku juz na stałe. smile))

                                                Madzinku, 4 miesiące to naprawde jeszcze bardzo krótki czas, żeby móc chociażby
                                                zacząć podejrzewać, że macie jakieś problemy. Chociaż domyslam się, jak Ci się
                                                ten czas dłuży, musisz po prostu byc cierpliwa. Ja dla odwrócenia uwagi i
                                                wyluzowania w temacie bejbika wymysliłam sobie tyle rzeczy do robienia, że gdy
                                                okazało się, że jestem w ciąży, miałam prawdziwy kłopot jak z tym wszystkim
                                                dojść do ładu... wink

                                                Trzymamy kciuki !
                                              • gdakor Re: Gdakorek górą!!!!!!!!!!!:):)))))))))))))))))- 05.01.04, 16:51
                                                Udało nam się za drugim podejściem.
                                                Wiesz co Twój entuzjazm tak mi się udzielił, że będę z niecierpliwoscią
                                                oczekiwac jutro wiadomości!!!
                                                A póki co, to lecę pomieszkać w domku!!!
                                                Pa
                                                • madzinka2 ok;):)ja już też wreszcie ide!!!!!!!!! 05.01.04, 17:02
                                                  Normalnie cały dzień spędziłam przed kompem!!!!!!!Ciekawe kto sie za mnie
                                                  nauczy na egzaminsmilesmile-bbbbbbbuuuuuuuu!!!!!!!Ja mam mysli zupełnie nie w
                                                  kierunku studiówsmilesmileAcha pytała mnie ktoraś z was co studiuje i zapomniałam
                                                  napisać!!!!!!A wieć pedagogika społeczno-opiekuńcza na AP(Ingardena)Teraz
                                                  licencjat,bo wcześniej byłam w stdium dietetycznym!!!!!!!!Kurcze dużo już o
                                                  mnie wiecie jak na 2 czy 3 dni!!!!!!!!! Jak ja tu żyje tym naszym forum-ahhaah
                                                  Zima mnie dobijasadsadcały czas mi sie chce spacsadsad(((((((
                                                  sciskam was noi do jutra maniaczki-hahahahahsmilesmile)))))))
                                                  • balbinka01 :))))))))) 05.01.04, 17:45
                                                    Cieszę sie, że jednak nie jestem na stratysmilepostaram się bywać częściejsmile

                                                    czytałam, że jedna z Was ma termin na około 20 maja, czy tak???? bo ja
                                                    dokładnie mam tę samą datę!!!! i zdadzam się z madzinką2, że pędzicie w tych
                                                    postach straszliwiesmile ja niestety w pracy nie mam aż tyle czasu, poza tym
                                                    pracuję do 14:00sad((( teraz jestem w domku, ale muszę brać się do nauki, bo
                                                    nici z moich studiów...

                                                    czy któraś z Was ma jeszcze mdłości? mnie żołądek podchodzi do gardła, ale
                                                    cały czas- jakby zmienił miejsce postoju - czy to możliwe?

                                                    Nie chce mi się szukaćwink - więc zapytam tak - która z Was pierwsza a która
                                                    ostatnia ma rodzić? smile)))))

    • tallita Witam !!! 06.01.04, 09:05
      Dzisiaj rano byłam zrobić badania, niestety te z rodzaju mniej przyjemnych sad
      ale za to jestem pierwsza na forum i podciągam wątek na górę.
      Z powodu konieczności chodzenia w takie zimno (byłam też na zakupach), zjadłam
      sobie przed chwilą drożdżówkę z serem + kubek gorącego mleka i już zaczyna być
      lepiej...

      Balbinko, nie stresuj się, że tak pędzimy z postami, po prostu się za sobą
      stęskniłysmy... Ale to prawda - gdy zdarzy mi się, że nie mam czasu tu zerknąć
      przez parę godzin to jest potem co czytać wink

      Pozdrawiam serdecznie,

      Magda z Groszkiem (~24/03/2004)
      • balbinka01 Dzień doberek!!!! 06.01.04, 09:29
        jestem drugasmilesmilesmile

        Co za dzien! dopiero się rozpoczął a mi już chce się spać. Czy Wy też tak
        macie? gdzie ten przypływ energii w drugim trymestrze, hę?

        no i ciekawa jestem, jak tam madzinka2 - będzie dzidzia? czy nie będzie?
        Obstawiam, że będziesmilesmilesmile
        • gdakor Heloooo!! 06.01.04, 09:46
          • gdakor Oczywiście!!! Po co wklejać tekst???....;-))) 06.01.04, 09:55
            Ale jestem gapa!!!!!!!!!
            Witam wszystkie Brzuchatki!!!!!
            Chyba idę na kawę bo takie wpadki moga byc częstsze..........wink)
            Aha! Ta rodząca koło 20 maja to ja!!!!
            • tallita Re: Oczywiście!!! Po co wklejać tekst???....;-))) 06.01.04, 10:08
              Mi energii wystarcza na zaplanowanie sobie rano masy rzeczy do zrobienia,
              pierwsz korekta planu jest juz koło południa, a potem to już z górki tylko
              przepisuje kolejne punkty na nastepny dzień. (Aha - bez kalendarza poległabym na
              całego...) Staram sie tylko, żeby obadek był ugotowany. Najchetniej bym sobie
              leżała i od czasu do czasu zaglądała co słychać na forum.

              Ale w pierwszej ciąży czułam sie naprawdę świetnie i do końca szalałam - studia,
              pisanie magisterki, egzaminy, ślub i wesele, prawo jazdy, szkoła rodzenia,
              Święta (na pasterkę już nie poszłam, choć zamierzałam i sylwestra przesiedziałam
              w domu, no ale 7 stycznia urodziłam córeczkę)

              Mam to wszystko w pamięci, więc mi troche głupio, ale nie jest mnie to w stanie
              zmobilizowac do jakichs większych działań...

              • gdakor Re: Oczywiście!!! Po co wklejać tekst???....;-))) 06.01.04, 10:20
                No tak skąd ja to znam.....to wszechogarniajace mnie lenistwo........dobrze, że
                mój maż nie doprowadza do tego żebyśmy obrośli kurzem..........wink))
                Zawsze tłumaczę sobie, że potem jak będę siedzial w domku z Dzidzią to bedę
                wzorową gospodynią....wink))To plany, a zobaczymy co będzie z praktyką.....
                • tallita Re: Oczywiście!!! Po co wklejać tekst???....;-))) 06.01.04, 10:30
                  Mogę Cię uprzedzić - bedzie ciężko być wzorową gospodynią, przynajmniej na
                  początku. Ja ledwo wyrabiałam żeby wszystko wyprać i ugotować jakiś obiad, a i
                  tak na początku pranie ograniczało się do załadowania pralki (mąż rozwieszał) i
                  gotowałam tylko w tygodniu, a i tak zdarzały mi się wpadki (dla siebie miałam
                  cos lekkiego z poprzedniego dnia, a mąż improwizował po przyjściu z pracy).

                  No i oczywiscie mój popisowy numer:
                  (wstawałam, gdy mąż wychodził do pracy, żeby mu przygotować kanapki na drugie
                  sniadanie, czasem po 3 a czasem po 1 godzinie spania)
                  i kiedyś zdarzyło się, że zapakowałam mu do pudełeczka kanapki poskładane masłem
                  na zewnątrz. wink)

                  Ale to na początku, potem było już tylko lepiej.

                  PS. Okazało się niedawno, że mój mąż nie umie odkurzać tak, jakbym sobie życzyła
                  (może jestem perfekcjonistką, ale to, co on robi...szkoda pisać) wiec
                  postanowiłam sie jeszcze przez jakiś czas gimnastykować...
              • balbinka01 20 maja:):):) 06.01.04, 10:22


                no to Gdakorku rodzimy razemsmile czy mieścisz się jeszcze w swoje stare spodnie?
                jak duży masz brzucho?

                Tallitko - skąd Ty brałaś tyle energii w pierwszej ciąży? ja własnie jestem w
                pierwszej i powiem szczerze, że spać chce mi się okrutnie! To dziwne - na
                początku ciąży rzuciłam palenie, piwkowaanie i byłam pewna, że skoro mój
                organizm się oczyści - serce zacznie zdrowiej bić, to i moja energia się
                podwoi..a tu nic???!!!!! to chyba kwestia nastawienia... hmmm... muszę je
                zmienićsmilesmile ale jak?
              • magdalena_76 Też się melduję :-) 06.01.04, 10:23
                Balbinko pytałaś, która ma pierwsza, a która ostatnia rodzić... to ta pierwsza
                to chyba ja (26 luty)!
                Na razie siedzę w domciu i tylko patrzę na białą pierzynkę, która wszystko
                wokół pokryła, ale idę dziś na wizytę do gin i trzeba będzie wyjść. Uwaga: nie
                będzie USG więc nic Wam juro nie napiszę, ale mam nadzieję, że się już umówię
                ( u nas jest osobno)- pewnie na przyszły tydzień.
                A wcześniej zadanie bojowe: muszę nabyć książkę, najlepiej z płytką, do nauki
                języka polskiego dla dziesięciolatki... chodzi o moją kuzynkę, która mieszka w
                Stanach, a jej rodzice nie słyszą. Mała migała zanim się nauczyła mówić, ale
                teraz niestety tylko ang. Mam nadzieję, że coś znajdę, może na Podwalu.
                A w ogóle to wczoraj szlag mnie trafił, jak zobaczyłam, co się pozmieniało w
                biletach MPK!!! Co za pacan te zmiany powymyślał!!!!!
                • magdalena_76 A co do przypływu energii... 06.01.04, 10:27
                  ... to ja dostałam w 3 trymestrze i coś mi się wreszcie chce. Ale nie jest to
                  jakieś szalone bynajmniej - i tak poniżej normy smile
                  Rozgrzeszam się, że już niedługo będę MUSIAŁA robić różne rzeczy, czy mi się
                  będzie chciało, czy nie, a na pewno się nie wyśpię tyle co teraz, więc bez
                  wyrzutów sumienia korzystam smile
                  • balbinka01 Re: A co do przypływu energii... 06.01.04, 10:37


                    a więc rodzisz w lutym - fajnie, może wstrzelisz się w moje urodziny - 20
                    lutegowink))

                    a jeśli chodzi jeszcze o tę nieszczęsną energię, to niestety - nie moge się
                    wyspać - rano do pracy, w weekendy czesto też dyżury a jeśli nie dyżury, to
                    zajęcia na uczelni - szkoda gadać... biedny mój partner - musi słuchać
                    wiecznych mych narzekań! ale jest cierpliwy - nawet kanapkę do pracy mi robismile
                    i sniadanko do łózkasmilesmilesmile mniamismile
                  • gdakor :-))) 06.01.04, 10:38
                    Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja odkad jestem w ciąży miewam tak
                    niesamowite sny, że w sumie mogłabym zarobić sprzedająs prawa do ich
                    ekranizacji w Hollywood...wink) Może to dlatego tak często zasypiam, żeby
                    obejrzeć "kolejny film".....wink)-pewnie każde tłumaczenie jest dobre żeby
                    przyłożyć głowę do podusi.....
                    Balbinka! Nie mieszczę sie w żadne spodnie, brzuch duży, biust-mogę iść w
                    konkury z Pamelą....aha! i w przyszłym miesiącu zapisuję sie do szkoły rodzenia!
                    Zastanawiam się czy moje Dziecko "załapie się" jeszcze na Lwa czy już na
                    Bliźnięta....Mój mąż jest Bykiem i jezeli Dzidzia urodzi się przed 20 maja to
                    będę w domu miała rogaciznę...wink))
                    • gdakor Miało być Byka zamiast Lwa!!!!!!- oj ciężko dziś! 06.01.04, 10:42
                      • magdalena_76 A co Ci się śni???? 06.01.04, 10:44
                        Opowiedz nam!!!
                        • gdakor Re: A co Ci się śni???? 06.01.04, 10:54
                          No cóż chętnie bym Wam opowiedziała, ale ja je pamiętam zaraz po
                          przebudzeniu.....wink) Co prawda mam uczucie przez cały dzień, że coś
                          niesamowitego mi się śniło, ale konkretnie co to nie pamiętam...wink)
                          • tallita Re: A co Ci się śni???? 06.01.04, 11:06
                            Gdakorku, żeby zapamietać sen, najlepiej jest go komus opowiedziec własnie zaraz
                            po przebudzeniu. I potem juz sie pamieta (pamieta się fakt opowiadania snu, ale
                            to wystraczy, bo sen przy okazji też). Spróbuj nastepny sen opowiedziec rano
                            mężowi (nie musi słuchac), a potem nam.
                            • gdakor Spróbuję!! 06.01.04, 11:12
                              A teraz z innej beczki. Wczoraj kupiłam sobie krem na rozstępy Gerbera- 3 razy
                              tańszy od Musteli...pani w aptece powiedziała, że też dobry- zobaczymy!!
                              Ja i tak największą nadzieję pokładam w Guam- Magda pamiętaj o lecie!!!...wink))
                              Oooooo moje Dziecko się obudziło!!! Chyba znowu Mu/Jej nie pasuje siedzenie pod
                              biurkiem......wink)
                              • magdalena_76 Re: Spróbuję!! 06.01.04, 11:19
                                A ja zaciskam zęby jak ludek wpycha mi nóżki w żebra (ostatnio ulubiona
                                rozrywka...) i przypominam sobie z nostalgią, jak mówiłam na niego "Fistaszek"
                                bo był TAKI MALUTKI!!!! smile
                          • madzinka2 Ach ten nasz krajjjjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 11:14
                            Ja też miałam w czoraj porzejscia z biletami bo po raz pierwszy po nowym roku
                            wyjechałam w trase tramwajem!!!!!!!!!!Mówie do babki.......Ulgowy proszę,a
                            ona .......jaki??????????Na to ja ULGOWY.A ona juz z gorszym wyrazem
                            twarzy.......jaki??????????Na to ja ......normalny za 1.10!!!!!!!!!!I tez juz
                            krzycze bo jeszcze jak zyje babka mnie sie nie pytala jaki ulgowy?!!!!!!!!!!!A
                            ona.........studencki???????a ja.........noooooooooooooooooo!!!!!!!!!!A
                            ona........nie mam!!!!!!!!!!!!!!!!Normalnie rece mi opadly i mysle sobie o co
                            chodzi????????!!!!!!!Nie mogla mi pipa powiedziec o tych zmianach tylko
                            zaczela sie drzec!!!!!!To ja tezsmilesmilea co!!!!!!!!Nie bede gorsza!!!!!!!Poszlam
                            w cholere do innego kiosku bo tramwaj mi zdazyl odjechac i tam szanowna pani
                            wytlumaczyla mi zmiany!!!Jeny koniec swiata!!!!!Uprzejmosc ludzisk mnie
                            przytłacza!!!!!!Ja wiem ze sypie, syfi z nieba, zima nas dopadla ale bez
                            przesady.Dziewuszki ide jesc bo usycham a o 12 wykonuje telefon!!!!!!!a jak
                            nie bede w ciazy to sie spale przed wami ze wstydu bo wy tu wszystkie
                            jestescie bardziej na TAK nastawione!!!!!!!!!!Trzymajcie kciuki i wysylajcie
                            te pozytywne fluidy!!!!!!!!!!!!!!smilesmile))))))))))))))))))))
                            • magdalena_76 Re: Ach ten nasz krajjjjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 11:21
                              Witaj Madzinko!
                              Niesamowita jesteś z ta ilością wykrzykników i innych znaczków, zaraz mi się
                              gębusia uśmiecha, jesteś nie do pomylenia z kimś innym smile
                              Dobrze, że do 12 już niedługo bo sama zaczynam się denerwować, co Ci tam
                              powiedzą!
                              • balbinka01 apropo's snów 06.01.04, 11:34
                                Ja ostatnio też mam niesamowite, ale niestety horrorowatesad(( wczoraj na
                                przykład śniło mi się, że jakiś facet hakiem rozpruwał kręgosłup innemu... aż
                                się obudziłam ze strachu. Nie będę więcej opowiadać, bo to okrrrrrropne!!!! Nie
                                wiem dlaczego, ale ostatnio same takie koszmary w mojej głowie... aż mój
                                męźczyzna nie pozwala mi nic w TV ogladać hehehehe... a ja tak bardzo lubię
                                kryminalne historie!!!!!!!
                              • tallita Re: Ach ten nasz krajjjjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 11:38
                                Też się zastanawiam, czego się Madzinko dowiesz. Tak byśmy chciały, żebyś już
                                dołączyła do brzuchatek, ale jeśli nie tym razem, to jeszcze i tak masz czas,
                                żeby wszystkie nasze dzieciaczki były z tego samego rocznika...

                                Magdalenko, jak dobrze widzieć pojawiające się Twoje posty - znak, że czujesz
                                się lepiej. Jak bedziesz juz całkiem zdrowa, spróbujemy ustalic jakies spotkanie...
                                • magdalena_76 Re: Ach ten nasz krajjjjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 11:41
                                  JA JUŻ JESTEM CAŁKIEM ZDROWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Tallitko a jak tam rozważania nad imieniem dla Groszka?
                                  • gdakor Madzinkaaaaaaaa!!! dzwoń już!!! 06.01.04, 11:45
                                    • magdalena_76 Re: Madzinkaaaaaaaa!!! dzwoń już!!! 06.01.04, 12:08
                                      Dwunasta wybiła.....
                                      NO I CO?????????
                                      • tallita Re: Madzinkaaaaaaaa!!! dzwoń już!!! 06.01.04, 12:19
                                        12:15
                                        No i co?

                                        A co do imienia: Na razie jest ustalone, że Łukasz. Ale to jeszcze nic pewnego.
                                        Chciałabym jakieś w miarę proste (tj, nie wymyślne imię), biorę pod uwage też
                                        ewentualne zdrobnienia, chociaż fantazja babć nie ma granic... wink
                                        Odpadają wszystkie z "r", bo niestety mam wadę wymowy, a to znacznie ogranicza
                                        wybór.

                                        Kończę, żeby sprawdzic, czy się Madzinka odezwała...
                                        • magdalena_76 Re: Madzinkaaaaaaaa!!! dzwoń już!!! 06.01.04, 12:23
                                          Tallita napisała:

                                          Odpadają wszystkie z "r", bo niestety mam wadę wymowy, a to znacznie ogranicza
                                          wybór.

                                          He he, skąd ja to znam smile
                                          odnoszę wrażenie, że mamy wiele wspólnego smile

                                          Madzinka odezwij się bo ja muszę się pomału zbierać!!!! i nie wytrzymam!!!
                                          • gdakor Re: Madzinkaaaaaaaa!!! dzwoń już!!! 06.01.04, 12:28
                                            A mnie sie strasznie podoba jak ktos ma taka "francuską" wymowę!!!
                                            • madzinka2 JESTEM W CIAZYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY 06.01.04, 12:38
                                              JEZUSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOCHANE MOJE JESTEM W
                                              CIAZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!SLYSZYCIE!KOCHAM WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!KOCHAM
                                              KOCHAM CALA SIE CZESE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              • gdakor G R A T U L A C J E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 12:39
                                                Strasznie się cieszę!!!!!!!
                                                • magdalena_76 Re: G R A T U L A C J E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 12:42
                                                  BUM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                  to strzelił korek od szampana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                                                  Jejku jestem szczęśliwa prawie tak jak Ty!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  Super super GRATULACJE
                                                  • madzinka2 Boze jak sie ciesze!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 14:00
                                                    Dziwczyny jestem tak szczesliwaze nie umiem tego opisac!!!!!!!!!!!!Tak sie
                                                    balam ze to falszywy alarm ze poprostu ten zakichany okres sie
                                                    spozniasmilesmile))))))))))))))Zadzwonilam jeszcze raz do ginawinksmileMam 100 jednostek
                                                    z malym hakiemsmilesmile)))))))))ciekawe ktory to dziensmilesmileponoc sam
                                                    poczateczekwinksmile!!!!!!!!!!!Juz sobie obliczylam ze przyjdzie na swiat we
                                                    wrzesniusmilesmilesmilePewnie bede brac dziekanke!!!!!!!!!!!!!Dziewczyny tak sie
                                                    ciesze!!!!!!!!zeby teraz wszystko poszlo dobrze!!!!!!Rozwinelo sie male zdrowe
                                                    i silne!!!!!!!!!!!!!Bedziecie trzymac kciuki?????????????Ale sie spotkamy na
                                                    wózkowym wypadziewinksmilesmileA czy wy juz sie widzialyscie?????
                                                    spotkalyscie sie???????Czy tak tylko przez forum?!!!!!!!!!!
                                                    sciskam was cholernie mocno!!!!!!!!!!!!!Jestescie super bo tez zylyscie moim
                                                    wynikiemsmilesmile))))))))))))))))!!!!!!!
                                                    Magda-ciazowkasmile)))))))))))))
                                              • balbinka01 SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 12:43

                                                A WIDZISZ??? MÓWIŁAM!!!!!!!!!!!!! warto było się tak denerwować? hehehe... a
                                                wiesz, który to tydzien? i jak się czujesz? mąż już wie?
                                                BOOOOSSSKKKOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                • gdakor Tallitka!!! 06.01.04, 12:47
                                                  Zgodnie z tradycją załóż proszę piaty wątek!!!!..wink)
                                                  • magdalena_76 Re: Tallitka!!! 06.01.04, 12:48
                                                    jeszcze nie, wiesz ona to robi w nocy jak my śpimy... smile
                                                  • tallita Re: Tallitka!!! 06.01.04, 12:53
                                                    Gdakorku !!
                                                    Zgodnie z tradycją nowy wątek byłby zakładany wieczorem, gdy już nikogo nie ma.
                                                    Czy ma być już teraz?

                                                    Jednocześnie chciałabym zaapelować do koleżanek działających "na dwa fronty",
                                                    żebyśmy połączyły siły (bo mnie przynajmniej męczy zaglądanie w dwa miejsca...)
                                                    i niech nasz watek będzie zawsze na górze !!
                                                    Może, z tej okazji, jakieś propozycje na tytuł ??

                                                    Buziaczki dla wszystkich krakowskich ciężaróweczek, a szczególne uściski dla tej
                                                    "najmłodszej" smile))

                                                    Magda
                                                  • gdakor Re: Tallitka!!! 06.01.04, 13:01
                                                    Skoro ma być zgodnie z tradycją to do końca, czyli nowy wątek pojawia sie
                                                    tajemniczo ciemną nocą....wink)
                                                    Ja i tak mam otwrtą tą stronę więc ją tylko "odświeżam"...
                                                    Madzinka chyba siedzi na telefonie i obdzwania całą rodzinę!!!...wink)
                                                • tallita BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.01.04, 12:48
                                                  Gratulacje !!!

                                                  Cieszę się razem z Tobą !!!

                                                  Co na to Tatuś??
                                                  • balbinka01 UWAGA NA TUŃCZYKA 06.01.04, 12:54

                                                    NIW EIM, CZY CZYTAŁYŚCIE, ALE mięso tych ryb może uszkodzić mózg płodu - ma
                                                    cholernie dużo rtęci... więc lepiej nie jeść... zainteresowanym przesyłam
                                                    linka: newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8711

                                                    dobrze, że nigdy za tą rybą nie przepadałam, choć na początku ciąży miałam na
                                                    nią chcicęwink
                                                  • magdalena_76 zmykam 06.01.04, 13:10
                                                    Zostawiam Was koleżanki w radosnym nastroju i pędzę do przychodni.
                                                    Jutro Wam napiszę ile przytyłam... smile

                                                    Tylko nie piszcie teraz "I znowu nas opuściła" bo mi się serce kraje!!!!
                                                    wcale mi się nie chce wyłazić na ten mróz
                                                    Całuski
                                                  • estocek Nowa przyszła mamusia 06.01.04, 14:53
                                                    Witam wszystkie forumowoczki!
                                                    To, że jestem z Krakowa - to wiecie smile Oprócz tego mieszkam przy Królewskiej i
                                                    zaczął się właśnie 19 tydzień istnienia mojego brzdąca.
                                                    Czekam na niego, nią, ale mam też wiele związanych z tym obaw. jestem w chwili
                                                    kiedy już lepiej się czuję, nie dolegają mi już mdłości, ale za to brzuchol
                                                    rosnie, jak na drożdżach.
                                                    Jestem w zupełnej rozterce jeśli chodzi o szpital, który mam wybrać i nękają
                                                    mnie obawy o moje wysokie ciśnienie, szczególnie w momentach stresowych.
                                                    Tak poza tym, żeby nie wyszło, że jestem nieszczęsliwa - jestem szczęsliwa i w
                                                    sumie chciałabym już móc przytulić to maleństwo.
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie i przyłączam się oczywiście
                                                    Edyta
                                                  • tallita Witamy Estocku, jest już nowy wątek (nr 5) 06.01.04, 15:09
                                                    Ponieważ niewygodnie nam, gdy nowych postów trzeba szukać na drugiej stronie,
                                                    zakładamy co jakiś czas nowy watek. Znajdziesz go powyżej, zapraszamy !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka