Trochę smutne,ale prawdziwe

16.10.08, 12:42
Cześć!Czy któreś z was też tak jak ja po urodzeniu dziecka straciły
kontakt ze znajomymi.Głównie tymi bezdzietnymi i wolnymi.Trochę jest
to przykre,że wtedy ludzie się odwracają,tak jakby się zachorowało
na jakąś zakaźną chorobę.Chciałabym poznać nowe mamy,mieć z kim
pogadać.I wcale nie tylko o pieluchach.Pozdrawiam
    • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 16.10.08, 12:54
      Ha! Nie musiałam czekać na urodzenie dziecka smile Wystarczyła, że
      mnie lekarz na zwolnienie w 20 tc wysłał i mi się kontakty
      pourywały. No niestety, jak się siedzi w domu to tak bywa. Przykre,
      to prawda, ale niestety prawdziwe. Głupieję już momentami, komputer
      to mój jedyny kontakt ze światem.
      • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 16.10.08, 14:48
        dokładnie tak jest (niestety), u mnie podobnie. mialam naprawde
        fajna paczke, odeszlam z niej jako pierwsza. teraz calkiem sie
        rozleciala bo kazdy ma rodzine, a nawet z tymi co maja dzieci ciezko
        sie spotkac (a to akurat spi a to marudne a to tak czy owak. )
        masakra!!! kazdy zyje swoim zyciem
        • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 05.11.08, 11:02
          Dołączam do gronasmile
          Od Nas dokładnie większość znajomych odwróciła się zaraz po
          urodzeniu Jakuba,choć cały ten proces zaczął się już kiedy
          przestaliśmy udzielać się towarzysko-wiadomo dzieciątko w brzuszku
          było najważniejsze!
          Teraz odwiedzają Nas raz na jakiś czas-owszem cieszą się na widok
          Kubusia,ale szybko się nudzą,a może to strach przed dziećmi?!Kiedyś
          potrafiliśmy rozmawiać godzinami.Teraz po pierwsze mam wrażenie,że
          chwilami wogóle mnie nie słuchają(zazwyczaj wtedy kiedy mówię o
          Małym)po drugie czuje jakby wpadali z obowiązku-a nie z
          przyjemności.Oczywiście nie wszyscy,ale tak właśnie można odczuć-
          kto jest przyjacielem,bo przyjaciele zawsze są blisko.
    • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 16.10.08, 16:56
      Niestety smutne ale prawdziwe.W moim wypadku także.Niektórym sie nie dziwie,jeśli np nie mogą same zajść w ciąże to jest im przykro,ale jeśli same mają dzieci to przecież każda z Nas po urodzeniu dąży do kontaktu z innymi aby podzielić się uwagami,podpytać albo poprostu się wyżalić.Ja nie mam szczęścia do koleżanek.Albo z powodu dziecka,bo same nie mają,albo wyprowadzki do innego miasta,albo zrobienie biznesu z przyjaciółką,którą straciłam.Ech...Chętnie pogadam z Wami a może kiedyś się spotkamy?Mam na imię Monika,lat 30.Mieszkam w cetrum.
      Pozdrawiam.
    • rubi21 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.10.08, 22:21
      no niestety smutne ale prawdziewe, a szkoda.
    • olawlodarczyk1 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.10.08, 08:30
      Też się z tym zgadzam, niestetysad Odczułam to już będac w pierwszej ciąży.
      Niestety, ciaża i maluszek ogranicza w dużym stopniu mobilność, trudno się
      wyrwać z domu, dostosować do godz. spotkania itd. I to pewnie jeden z powodów
      wykruszania się towarzystwasad Ja widzę, że nawet z koleżankami z małymi dziećmi
      trudno mi się spotkać, bo zmęczenie, bo któryś maluch właśnie śpi, a drugi
      później, bo ktoś przeziębiony itd itp...
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.10.08, 13:34
      Cześć dziewczyny.Dzięki za odzew i sorki,że ja dopiero tu
      zajrzałam."Cieszę się" to zabrzmi głupio,może jest mi trochę
      lepiej,że nie ja jedna.Bo już też zastanawiałam się czy ze mną coś
      nie tak.Ale po waszych odp widzę,że raczej nie.Może uda nam się
      jakoś spotkać w realu?Zawsze fajnie poznać kogoś nowego.Co wy na to?
      Ja zaczełam pracę żeby być wśród ludzi.Ale niestety nie ma tu nikogo
      z kim bym mogła się jakoś zgadać.Tak wogóle mam synka-Mikołaj z
      07.2007.Pozdrawiam
      • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.10.08, 15:23
        Ja chetnie się spotkam w real.Narazie uszczęszczam na kurs aby poźniej iść do pracy,ale jesli zgramy sie w terminach to jakoś się to uda.
        Pozdrawiam.
        • ewulon Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.10.08, 16:33
          cześć ja mam podobny problem jak urodziłam dzidziusia przestałam być atrakcyjna
          towarzysko wiec znajomi zapomnieli o moim istnieniu chętnie poznam i spotkam się
          z innymi mamami pozdrowienia
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.10.08, 08:21
      To jesteśmy już 3.Poczekamy jeszcze,może zbierze się więcej
      chętnych.A jak nie to spróbujemy się jakoś umówić.Udanego
      dzionka,pozdrawiam.
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.10.08, 20:48
        A "jeszcze-nie-mama" może być? big_grin Też się chętnie z Wami spotkam,
        czasu mam dużo, "rozpakowuję" się dopiero w styczniu a siedzę w domu.
        • ewulon Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 30.10.08, 10:57
          Witam nie -mama jeszcze smilejak dla mnie oczywiście może . Mieszkam przy parku na
          zdrowiu siedzę w domu wiec może po święcie umówmy się na jakiś spacer.pozdrawiam
    • fajnababka3 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.10.08, 18:27
      My po tym jak urodził nam się syn staliśmy się towarzysko
      nieatrakcyjni - wszyscy znajomi byli bezdzietni i po obowiązkowej
      wizycie u młodych rodziców zwyczajnie dosyć mieli towarzystwa
      malucha co to tylko płacze i je - trudno się dziwić sama nie lubiłam
      dzieci zanim nie urodziłam własnego. Z czasem jednak wróciliśmy do
      łask - starałam się spotykać z dziewczynami bez dziecka albo
      wyrywałąm się na krótko z najedzonym i przewiniętym tak żeby nikomu
      nie przeszkadzał ze mną włączniesmile W końcu też zależało mi na tym
      żeby pobyć z kimś dorosłymsmile Teraz jestem w drugiej ciąży ale już
      się nie martwię o brak towarzystwa - przez te trzy lata znajomi też
      się rozmnożyli. Nie wiem gdzie mieszkasz - ja na Bałutach ale
      towarzystwa możesz poszukać zwyczajnie w parku - zawsze znajdze się
      jakaś mama do rzeczy z dzieckiem w podobnym wiekusmile Głowa do góry.
      • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 30.10.08, 08:38
        jestem z dabrowy mam dwoch synków 5 lat i 3-miesieczniaka, siedze w
        domu.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 30.10.08, 11:05
      Witam ponownie!
      majcikg-jasne że może być "jeszcze-nie-mama".Zawsze możemy ci coś
      podpowiedzieć jak będziesz chciała smile
      fajnababka3-ja też mieszkam na Bałutach.Ciekawe gdzie chodzisz na
      spacery,bo ja do parku Mickiewicza.Fajnie,że ci się udało "odzyskać"
      znajomych.Ja chyba jednak liczę bardziej na nowych.
      A może wstępnie ustalimy jakieś spotkanie?Czekam na propozycje.
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 30.10.08, 13:02
        O, ja też z Bałut big_grin Tylko z tych starych, z okolic dworca
        północnego
        • julia-a1 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 04.11.08, 19:27
          hej dziewczyny,
          niestety moj swiat tez sie calkowicie odmienil.
          Znajomi niby sa ale to juz cos calkiem innego, brakuje nam tematow. Od porodu
          wydaje mi sie, ze zyje w innym swiecie.
          Moze uda nam sie spotkac wink
          Tez jestem z balut(doly) i mam 7 tygodniowa coreczke wink
          • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 04.11.08, 20:14
            Jaka malusia Twoja córeczka smileJa niedaleko bo okolice szpitala Korczaka.Mam nadzieję,że wszystkim Nam się uda Nam wreszcie jakoś umówić.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 05.11.08, 09:12
      7 tyg.-maleństwo.Kiedy to było smile Ja mam cały przyszły tydzień
      wolny,to może jeśli wam by pasowało po 11.11 byśmy się umówiły.Tylko
      kwestia gdzie i czy z dziećmi czy bez.majcikg to nie ma wyboru co do
      dziecka wink) Myślę,że jak z maluchami to najlepiej jakiś park.Czekam
      na propozycję.
      • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 05.11.08, 14:09
        Myślę,że park o tej porze roku,gdy pogoda sie zmienia z godziny na godzine to raczej nie.I myślę,że byłoby dobrze abyśmy same narazie się spotkały.Przynajmniej niektóre mogły by się "oderwać" na trochę od swoich pociech.Jeśli o mnie chodzi to chętnie ale w weekend następny, w tyg nie dam rady.Generalnie do 2 grudnia nie dam rady w tygodniu,tylko ewentualnie weekend.A myślę,żę w weekend łatwiej zostawić swe skarby z kimś (np.z tausiem).Ale to moje zdanie i prośba co do terminu.
        • sylpal13 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 05.11.08, 15:09
          witajcie, jestem mama Wiktora syn ma 15 miesięcy, jestem na wychowawczym,
          chętnie spotkam sie, mieszkam w okolicach Ksieżego Młyna, a moze jakaś sala
          zabaw? są tam stoliki dla mam i maluchy będą miały co robić, ja mogę tylko w
          tygodniu
          • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 06.11.08, 08:36
            Przyjmiecie mnie do swojego grona?
            Chętnie też do Was dołączę. Mam 5 letnią córeczkę i miesięcznego synka. Mieszkam
            w Centrum blisko Parku Poniatowskiego. Może któraś z Was chodzi tam na spacery?
            pozdrawiam serdecznie Monika
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 06.11.08, 10:31
      Jasne że przyjmiemy.To co dziewczyny,może ustalimy 2 daty.Jedną w
      tyg i jedną w weekend.I chyba rzeczywiście bez dzieci ten pierwszy
      raz smile.Może w tygodniu 12 albo 14.A weekend 16.Jakoś
      mieczorem.Wolicie pietryne czy może obleganą manufakture?
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 06.11.08, 14:35
        Nie będę ściemniać, że manufaktura mi wygodniejsza, bo i bliżej i
        auto gdzie zaparkować jest, ale się dostosuję smile I wolałabym 14. big_grin
        • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 06.11.08, 15:32
          Także wolę Manufakturę bo jest gdzie zaparkować i to bezpłatnie a muszę samochodem.Jeśli chodzi o 14 to ok mam wtedy egzamin ale po 14-15 chętnie.Mamę z okolic Księży Młyna jeśli nie jest zmotoryzowana mogę zabrać ze soba.Jadę ulicami piłsudskiego,Mickiewicza,Łąkowa,Żeligowskiego,Ogrodowa więc jeśli ktoraś z mam jest chętna to po drodzę także możemy się umówić.
          Moja propozycja to 14 listopad godz 15 na Manufakturze.Konkretne miejsce możemy jeszcze ustalić.
          Co wy na to?
          • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 06.11.08, 15:46
            Jestem za smile
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 07.11.08, 11:07
      cześć dziewczyny.Piątek ok, ale jeśli ma być 15, to ja nie mam
      małego z kim zostawić sad Może troszkę później?
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 07.11.08, 12:14
        A jak Ci pasuje? Ja jestem elastyczna smile
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 07.11.08, 14:42
      Nie wcześniej niż 17.Myślę,że już wtedy mąż wróci z pracy i będę
      mogła się wyrwać.
      • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 07.11.08, 16:35
        Nawet dobrze,że tak Wam pasuje bo dziś się okazało,że egzamin mam o 12.Więc 17 pasuje mi bardzo.Nawet może być pare minut po (ewntualne korki),bo np dziś jechałam godzinę,gdzie normalnie jadę tą trasą max 10 min.
        USTALAMY,ŻE DNIA 14 LISTOPADA O 17.00 SPOTYKAMY SIE NA MANUFAKTURZE.
        Ustalmy juz konkretne miejsce aby jak ktoraś nie wyrobi się do 17,00 to Nas nie szukała(tym bardziej,że się nie znamy i nie wiemy jak sie rozpoznać).Ustalmy kawiarnio-lodziarnie Max-Ice(nie wiem czy dokładnie tak się nazywa,jak się dowiem lub któraś z was wie to poprawię).Ale na rynku(niedaleko wejścia do kina) nie w środku Manufaktury.
        Więc co Wy na to?
        • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 11.11.08, 22:32
          Mnie pasuje, dziewczyny potwierdzajcie.
          Aha i jak się rozpoznamy? Ze mną nietrudno, brzuchacz w szarej
          kurtce z zieloną torbą smile
          • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 12.11.08, 11:05
            mnie tez pasuje, do zobaczenia w piątek.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 12.11.08, 17:32
      hej,ja też będę.I tym razem żółta torba smile
      • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 13.11.08, 10:59
        Cześć Iska właśnie znalazłam ten wątek. Może pamiętasz mój wątek o
        podobnej tematyce "nawiążę kontakt" z mamami"? Gratulujęże tak się
        rozkręciło!
      • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 13.11.08, 11:04
        Witam
        Mogę się dołączyć? Wprawdzie jeszcze nie jestam mamą, ale oczekuję
        dzidziusia.
        Mam podobne doświadczenia ze znajomymi. Jestem tzw."późną mamą", mam
        35 lat. Większość moich znajomych albo ma spore dzieci, albo
        deklaruje niechęć do dzieci wogóle. Myślę,że bardziej z przekonania
        niz z potrzeby serca.
        Pozdr smile
        • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 13.11.08, 11:42
          Ja też się dopisuję
          pozdrawiam
          • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 13.11.08, 17:06
            Niestety dziewczynki moje drogie ale jutro się nie pojawię.Bardzo mi przykrosad ale egzamin przełożyli mi o 2 godziny i skończę dopiero po 18.Szkoda mi bardzo,że nie spotkam się z Wami,buuuuusad.Mam nadzieję,że się jeszcze kiedyś umówimy.
            Przepraszam ale to nie zależne ode mnie niestety.Przekładali już 3 razy,jeśli jeszcze coś zmienią to się zdenerwuje.WRrrr.
            Miłego spotkania Wam życzę i naprawdę bardzooooooooo bardzooooo żałuje,że nie mogę przyjść.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 13.11.08, 22:15
      Pewnie,że pamiętam.Zapraszamy wszystkie chętne dziewczyny.Monilen
      jak dasz radę to przyjeżdzaj.Myślę,że będziemy tam dłużej niż
      godzinę.Powodzenia na egzaminie,daj znać jak poszło.
      • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 14.11.08, 09:23
        Nawet nie wyobrażacie sobie,jak bardzo chciałabym być dzisiaj z
        Wami smile Takie spotkanie z kobietami,które wiedzą o czym
        mówisz...super!Tylko Tatuś jest o tej porze w pracy,niestety sad
        Może następnym razem ...pozdrawiam!
    • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 14.11.08, 09:28
      Bardzo chciałabym się spotkać. Niestety sad wczoraj dopiero
      dowiedziałam sie o terminie, a piątek mam już zajęty i nie mogę tego
      odwołać. sad Postaram się dotrzeć na następne spotkanie.


      pozdr i MIŁEGO SPOTKANIA!!!
    • a.n.i.a_76 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 14.11.08, 11:45
      witam; miło dowiedzieć się,że nie jest się samą z problemem braku
      znajomych, ja też jestem późniejsza mamą, mam 32 lata i 10
      miesięczną córcię. bardzo bym chciała dołączyć do waszego grona,
      choć dzis nie mogę sie z wami spotkać (problem z opieką nad małą) to
      przy następnej okazji z chęcią was poznam. Miłego dnia
      • sylpal13 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 14.11.08, 15:13
        mnie zmogła choroba, niesttey
        • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 15.11.08, 17:17
          Jak dziewczyny po spotkaniu?Kiedy teraz możemy zgrać terminy?Pozdrawiam.
          • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 16.11.08, 14:53
            Było bardzo miło i sympatycznie smile
            Mam nadzieję, że następnym razem uda nam się lepiej zgrać terminy,
            żeby więcej dziewczyn mogło dojechać big_grin
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 08:34
      Witam, witam.Jasne że było fajnie.Myślę że na następnym będzie
      jeszcze fajniej,bo pierwsze wiadomo,nie znamy się,trochę stresu czy
      się dogadamy.Ale było oki,strasznie objadłam się lodami smileWięc
      proponujcie terminy.Jak egzamin monilen?
      • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 10:22
        Tak było super, choc frekwencja nie dopisała. Ale na pewno następnym razem
        będzie lepiej...Fajnie jest tak spotkac się i pogadac na babskie tematy.
        pozdrawiam
        • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 10:32
          Bardzo chciałam być tam z wami ale niestety mój synek głodomor je
          teraz dosłownie co godzine wiec ciezko mi sie wyrwac gdziekolwiek.
          Monia-1976 mamy dzieci w podobnym wieku, ja mam 5 letniego Mateusza
          i 4-miesiecznego Mikołajka. Mam nadzieje że uda mi się już niebawem
          wprowadzić cos nowego do jego diety i wtedy bede mogla sie w koncu
          wyrwac smile
          • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 10:52
            To już trzeci Mikołaj w naszej "grupie".Mój też Mikołaj,tylko ma 16
            miesięcy.I monia-1976 też ma Mikolaja smileTo przynajmniej nie zmęczą
            się tak bardzo roznoszeniem prezentów skoro nie są sami wink
            • sylpal13 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 14:10
              iska 202 ja też mam syna z lipca, Wiktora, a byłaś może tutaj?
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43618polecam
              • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 15:10
                Hello.egzamin zdałam !!!!! Teraz mam wolne piatki więc możemy w jakis piąteczek.Mam nadzieję,że tym razem uda nam się spotkać.Jak u was z terminami apropos piątków?Jestem otwarta na porpozycje.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 15:36
      Wiesz co sylpal nie byłam na tej stronie.I nie mogę jej
      otworzyć.Fajnie by było spotkać się kiedyś też z maluchami,zwłaszcza
      że mojemu muszę częściej aplikować spotkania z innymi maluchami,bo
      jakiś strasznie nieśmiały się zrobił.
      monilen gratuluję!a w piątek ja raczej dałabym radę.A może gdzieś
      pobrykać,a nie tylko posiedzieć?
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 16:15
        Za mocno brykać to ja już chyba nie dam rady, ale proponujcie czas i
        miejsce, ja się mogę dostosować smile ...jeszcze hehehehe
        • sylpal13 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 16:22
          iska202 bardzo chętnie spotkam się z maluchami, ja na wychowawczym wiec bardziej
          mi pasuje w tygodniu, w weekend nadrabiamy z mężem, którego nie widze w
          tygodniu, co do strony wpisz lipiec 2007 w wyszukiwarkę
          • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 16:53
            Mam nadzieje,że i mnie uda się dotrzeć na kolejne spotkanie.O ile
            tatuś znów nie będzie w pracy smile
            Większość przyjaciół mieszka na Pomorzu,skąd pochodzę-a ekipa łódzka
            ( ta część bez dzieci smile ) to tak jak pisałam wcześniej...więc
            bardzo się cieszę samą myślą na spotkanie z Wami smile
            • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 18:52
              Iska 202 dziękuje ja tez sie cieszęsmile W ten piątek czy w nastepny?
              Majcikg raczej nie pobryka a ja też wolę pogadać póki się jeszcze dobrze nie znamysmile.
              Dziewczyny deklarujcie terminy,i znowu Manufaktura?Jeśli o mnie chodzi jestem za Manu....Co Wy proponujecie?
              • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 17.11.08, 22:41
                Ja bym wolała następny big_grin
                Mój mężuś ma niedługo urodziny i pewnie w ten będę zajęta.
                • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 08:08
                  Ja niestety w piątki najbliższe nie mogę, dopiero po 6.12.
                  Pobrykać też nie, bo to 5 miesiąc i brzucho nie pozwala, ale
                  spokojnie pogadać - bardzo chętnie. Na piotrkowskiej przy
                  narutowicza jest fajna kafejka o nazwie " U Dybalskiego".
                  Monitoruję wasze propozycje. smile
                  • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 09:11
                    a mnie właśnie pasowałby weekend i wolałabym na piotrkowskiej bo
                    bliżej, do manufaktury na sam dojazd straciłabym godzine. wiecie co
                    zauważyłam że tak narzekamy na brak znajomych, że wszyscy sie od nas
                    odwrócili ale jak faktycznie ciezko jest nam znaleźć chwile na
                    wspólne spotkanie. Cos w tym jest, nieprawdaż smile nie biorę siebie
                    za wzór bo sama nie dotarłam na spotkanko.
                    • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 14:20
                      Wolałabym tam gdzie można parkować i nie zapłacic za to majątku.A u Dybalskiego,na pietrynie jest ok ale dość mało miejsca.Polla a skąd jedziesz?
                      Jeśli chodzi o centrum to fajne miejsce,aczkolwiek również dość małe ale bardzooo kameralne,to herbaciarnia Dwa Księżyce na Narutowicza.Pyszna herbata,super domowe ciasta.
                      Jeśli o mnie chodzi mogę dojechać gdzieś dalej,bez problemu.
                      Ale ustalmy konkretny termin.
                      TEN WEEKEND CZY NASTEPNY?
                      • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 14:38
                        Tak herbaciarnia to fajny pomysł. Więc piszcie kiedy Wam pasuje i czy piątek
                        czy może np sobota? Fajnie by było jakby udało nam się spotkac w większej grupie.
                        A może potem spotkamy się z dziecmi w jakiejś zali zabaw?????
                        • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 14:46
                          Jeśli o mnie chodzi to piątek ten lub następny.Co do miejsca jestem elastyczna,oby było gdzie zaparkować.
                          Mój synek ma roczek i nie umie jeszcze bawić sie na sali zabaw,jest jeszcze za mały na takową sad
                          • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 18.11.08, 15:46
                            jestem z dąbrowy ale liczac korki dojazd do manufaktury zajmuje
                            wiecznosc. ja wolalabym weekend ale widze ze wam bardziej pasuje
                            piatek
                            • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 09:46
                              Udało mi się załatwić następny piątek, więc chętnie się dostosuję.
                              • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 11:26
                                hej,mi też bardziej następny piątek.Jeśli ma być piątek.a miejsce
                                obojętne.pewnie że na początku lepiej posiedzieć i pogadać żeby się
                                poznać.Ja z tym brykaniem to tak na przyszłość smile jak będziecie mieć
                                ochotę.A co do spotkania z maluchami ja chętnie,ale o tym może
                                dopiero jak uda nam się spotkać bez nich.A tak w ogóle co słychać?Bo
                                siedzę w pracy i już nie mogę się doczekać 16.Jakoś dzisiaj nie mam
                                weny.Pozdrawiam
                                • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 12:21
                                  No to umówione jesteśmy na następny piątek. O 17? tylko teraz trzeba
                                  ustalić gdzie i jeżeli chcecie na Piotrkowskiej to może warto stolik
                                  zarezewować?
                                  A ja mam dzisiaj usg i już sie nie mogę doczekać smile siedzę jak na
                                  szpilkach, a dopiero na 16-tą idziemy. Mam nadzieję, że mi się
                                  córcia w synka nie zamieni bo nie wiem co z tymi wszystkimi pięknymi
                                  różowymi ciuszkami zrobie wink
                                  • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 13:26
                                    Majcikg daj koniecznie znac jak po USG?. mnie tez pasuje następny piątek tylko
                                    pytanie gdzie???? Może ta herbaciarnia???
                                    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 13:59
                                      oby się nie okazało,musisz przerwać ten potok chłopców smile i oby było
                                      wszystko oki.mi jest miejsce obojętne.może być herbaciarnia.
                                      • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 15:04
                                        Majcikg koniecznie daj znac czy będzie kolega dla naszych synów i córek czy koleżanka?smilesmilesmilesmilesmile
                                        Przyszły piatek-super!!!O 17,jeśli nikt nie wpadnie na inny pomysł to niech zostanie herbaciarnia DWA KSIĘŻYCE,chodzi o miejsce na pogawędkę.
                                        Już nie mogę się doczekać spotkankasmilesmilesmile
                                        Szkoda,że to nie latosaduwówiłybyśmy sie na łonie natury(np.u mnie na działcetongue_out)z pociechami i mężusiami.
                                        Ale póki co cieplutka herbatka wieczorem o 17.00 w następny piątek.
                                        Pozdrowionka dla Was dziewczynkismile
                                        • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 19.11.08, 20:27
                                          No dziewczynki, dotarłam do domu, córcia jak ta lala big_grin Sama bym
                                          poznała na usg, nawet jakby lekarz nie powiedział big_grin Wszystko oki,
                                          zdrowa, prawie 2 kg wagi big_grin I znowu mi się buzia cieszy, jak po
                                          każdym usg big_grin big_grin big_grin
                                          • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 08:12
                                            Potęgując Twoją radość, cieszę się z tobą. U nas chyba też
                                            dziewusia, tak czujemy, póki co.
                                            A zatem następny piątek 28.11 o godz.17 herbaciarnia Dwa Księżyce.
                                            Już się cieszę i pozdr. smile
                                            • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 10:13
                                              Gratuluje majcikg,pamietam jak to było,nie tak bardzo dawnosmile,kiedy lekarz powiedział jaka płeć,i tylko potwierdził moje przeczuciesmile.
                                              Do zobaczonka w nastepny piąteksmile.
                                              Reszta dziewczyn czekamy na potwierdzanie terminów!!!
                                            • dziuniax Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 10:15
                                              czesc dziewczyny, czy mogę sie do Was dołączyc??, trochę sie boję bo
                                              Wy chyba sie juz co nieco znacie.
                                              Mam na imię Magda, mam 32 lat, corcie Julke 3,5 roku i dzidzię w
                                              brzuchu 28 tydzień. Pozdrawiam.
                                              • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 11:10
                                                cześć Magda,bez obaw my wcale jeszcze się nie znamy.było 1 spotkanie
                                                ale niestety nie udało nam się spotkać ze wszystkimi.więc "na żywo"
                                                znamy się 3.dopiero się poznajemy.a dzidzia wiadomo już co?raczej
                                                kto smilejak będziesz mogła to zapraszamy w nast. piątek na spotkanie.
                                                • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 11:48
                                                  Cześc dziewczyny
                                                  Na początku gratuluję majcig córeczki. Bardzo się cieszę, że wszystko ok bo to
                                                  jest najważniejsze.
                                                  Po drugie super że dołączają do nas kolejne dziewczyny. Więc zapraszamy Cię
                                                  Madziu na nasze spotkanie. Mam tylko nadzieję, ze spotkamy się w większym
                                                  gronie. Szykujcie sie więc dziewczyny....
                                                  • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 12:26
                                                    Dzięki, dzięki dziewczyny.
                                                    No super że jest nas coraz więcej, będzie wesoło. I widzę, że nie ja
                                                    jedna ciężarówka, ale fajnie smile
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 13:38
                                                    Termin spotkaniarównież mi bardzo pasuje,więc jeżeli mogę chętnie i
                                                    ja się pojawie smile
                                                    Może głupio to zabrzmi dziewczyny,nie zrozumcie mnie źle oczywiście-
                                                    ale czy nie przeszkadza Wam to,że mam 22 lata?!
                                                    Majcikg oczywiście cieszę się,że z Malutką wszystko OK!
                                                    pozdrowienia smile
                                                    Kubuś ( 20.12.2007 )
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:15
                                                    Dareczka jasne,że nam nie przeszkadza no co Tysmile
                                                    Dziewczyny nie bać się i przychodzićsmileJak bedzie Nas tłum,który nie zmieści się w herbaciarni to sobie pójdziemy gdzies indziej.A jak by co zajmiemy całą herbaciarnietongue_outtongue_outtongue_out
                                                    Serdecznie zapraszamy juz mamy i mamy-brzuchatkismile
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:18
                                                    Majcikg nareszcie jakaś panna dla mojego kawalera,hihihi.Dziewczyny oby tak dalej-TYLKO CÓRKIsmileDzięki temu Nasi synowie bedą mieli w czym wybrać bo jak narazie same chłopytongue_out
                                                  • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:30
                                                    Dareczka, coś ty, bez stresu przychodź, będzie fajnie big_grin

                                                    Monilen na razie to chłopców więcej, także czuję, że to moja niunia
                                                    będzie przebierać i wybierać hihihi ;-D
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:35
                                                    ej,ej monilen mój mały jest pierwszy w kolejce do dziewczyny bo jest
                                                    starszy ;0 jeśli uda nam się rzeczywiście być w takim gronie jaki
                                                    się na razie zapowiada,to może być problem z miejscem.zwłaszcza że
                                                    brzuchatki razy 2 wink) a wiek nam (no mi) nie przeszkadza,czy 22 czy
                                                    32.ważne żeby się dobrze bawić.
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:48
                                                    Majcikg wiemże jest więcej chłopców niz dziewczynek i dlatego apleuje o dziewczynki smilesmilesmiletongue_out
                                                    Iska a może będzie wolała młodszego,czasy się zmieniają i może będzie trendy mieć młodszego ,hihitongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 14:51
                                                    i tu mnie masz!! poczekamy zobaczymy smile) jak na razie to swoją
                                                    wielką miłością mnie Mikołaj obdarza.nie powiem żeby to czasami nie
                                                    było uciążliwe.eh ci fani ;0
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 20.11.08, 17:56
                                                    No to strasznie się cieszę,już nie mogę się doczekać!smile
                                                    Zapytałam,o ten wiek-bo nie chciałam żebyście były później
                                                    zaskoczonebig_grin
                                                    Wpisuje sobie spotkanie w kalendarzyku smile żeby przypadkiem nie
                                                    wyleciało mi z głowy!
                                                    Miłego wieczorku!
                                                  • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 09:17
                                                    dareczka ja mam 25 lat wiec nie jest az taka straszna roznica miedzy
                                                    nami smile postaram się byc na piotrkowska bedzie mi latwiej dojechac,
                                                    bo te dwa ksiezyce na piotrkowskiej tak??
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 09:38
                                                    jeśli się dobrze oriętuję to Narutowicza 1.Czyli zaraz przy
                                                    Piotrkowskiej.
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 14:20
                                                    Dwa księżyce są na Narutowicza przy Piotrkowskiej.Pomiędzy pietryną a LZE,idąc w strone Kilińskiego to po prawej stronie.Jaki to jest nr Narutowicza -niewiem.smileAle znajdziecie napewnosmile
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 14:50
                                                    cieszę się kobietki,że wiek nie jest dla Was przeszkodą smile
                                                    Muszę wam coś napisać,jestem dziś niesamowicie szcześliwa.Kubuś już
                                                    od jakiegoś czasu stawiał samodzielnie po kilka kroczków,ale dziś
                                                    jest dla Nas wielki dzień,kompletnie puszcza sie mebli i
                                                    bardzo,baaaaaardzo często CHODZI SAM!Jestem z Niego takaaaaaa dumna!
                                                    całujemy!
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 15:00
                                                    to nasze wielkie gratulacje!!czyli roczek przejdzie sam smile pamiętam
                                                    jak Mikołaj zaczął już zupełnie samodzielnie chodzić.oj jaka to była
                                                    ulga dla moich pleców i rąk.oby tak dalej!
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 16:07
                                                    Gratuluję dareczka to wielki dzień.Mój Maks stawia po 2-3 kroczki ale juz nie mogę się doczekac kiedy nastapi ta wielka chwila i sam przejdzie dłuższy dystanssmileJeszcze raz gratuluję!!! smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 21.11.08, 19:08
                                                    Jak już stawia pojedyncze kroczki,to z pewnością niebawem tak jak
                                                    Kubuś ruszy w drogę smile Mój Mały dziś mnie niesamowicie zaskoczył,tak
                                                    nagle puścił meble i spacerki smile jeszcze całkiem pewnie nie jest,bo
                                                    kiedy tylko się zachwieje to wraca na "cztery" ale myślę,że to
                                                    kwestia kilku dni!
                                                    Dzień Wielki big_grin Ooooooooogromna radośćbig_grin
                                                    Dziękujemy za gratulacje,przekazałam Kubusiowi!
                                                    buziaki
                                                  • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 09:57
                                                    Gratulacje!!! Wielki dzień, pierwsze kroczki i w świat.
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 08:34
      Cześć dziewczyny jak się macie w ten mroźny poranek.Zima się chyba
      zaczyna na całego.Pozdrawiam
      • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 11:26
        Jeszcze raz dziękujemy smile Kubuś już coraz częściej,więcej i
        odważniej spaceruje po domku big_grin Wpaniały widok!
        Iska,masz rację zima...Kuba złapał nam w sobote jakiś katarek,szybko
        zadziałalismy i juz dzis jest lepiej,ja oczywiście jak zawsze
        panika smile a z pewnością jeszcze nie jeden taki katarek przed nami w
        takie pogody ... pozdrowionka!
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 12:38
        No zima, zima.... wrrrr, ja znowu przeziebiona. Mam lenia, wszystko
        mnie boli, młoda daje czadu, a ja jeszcze do mechanika z autkiem
        muszę jechać, bo w chłodnicy woda uncertain ech przerąbane, nie lubię
        zimy sad
    • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 12:53
      Mój mały już od tyg. ma gile do pasa i kaszelek.Ale poza tym nic się
      nie dzieje,więc dzisiaj dziadek go zabrał na krótki spacer.Wcześniej
      się baliśmy bez kosultacji lekarza,zresztą było brzydko.Tylko
      widzę,że małemu już brakowało tych wyjść.A co do zimy,to jak jest
      niewielki śnieżek i słońce to lubię.Tylko nie jak są takie dni jak
      wczoraj.Myślałam,że mnie coś trafi.Cały dzień w domu, wrrrr.
      • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 15:21
        Jestem z siebie dumna, zebrałam się, autko odprowadzone do
        mechanika smile
        • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 15:28
          no to gratulacje winkja też dzisiaj jadę.wymienić opony.chyba już
          czas smile
          • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 15:57
            Ja juz oponki wymieniłam zawczasu bo w tamtym roku dopiero jak spadł sniegtongue_out.Po za tym lubię zime,tylko to skrobanie szyb w aucie wrrrr.smileAle Nasze dzieci za to uwielbiają śnieg i go choć czasami w porze zimowej ale mają,w przeciwieństwie do dzieci np w Australitongue_out.
            Puenta tych moich wywodów jest taka,że sieszmy się tym co mamy nawet jak czasem nie jest tak do końca jak bysmy chciałysmile
            Sorry ale jakaś wena mnie dopadłatongue_out.Siedzę właśnie nad angielskim,kolejny egzamin przede mnąsmileAle cieszę się,że choć w piątek się z Wami "rozerwę".Spróbujcie odwołać to za uszy powyciągam z domówtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
            • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 16:02
              Ja właśnie miałam stresa przed chwilą, że nici u mnie z piątku, bo
              mi lekarz wizytę przełożył z środy właśnie na piątek, ale uffff na
              15-tą, także zdążę spokojnie smile))
              • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 24.11.08, 16:42
                Fajnie, że się szykujecie. Ja juz myślałam, ze nie dam rady przybyc, bo moje
                dziecko idzie na Mikołajki. I cały czas chodziła i mówiła, że w piątek . Całe
                szczęście, ale okazało się, że w następny 05.12.
              • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 25.11.08, 08:27
                no no spróbuj tylko nie zdążyć.to monilen nie tylko ciebie wyciągnie
                za uszy ale i twojego lekarza ;0 a że ja o swoje uszy dbam i nie
                chcę żeby ktoś za nie ciągnął (boli),to będę smile)) ja to chyba bym
                już nie dałą rady zdawać egzaminów,chodzić na zajęcia.zwłąszcza z
                małym dzieckiem.podziwiam cie monilen.
                • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 25.11.08, 15:05
                  Dzięki IskasmileZawsze chciałam się uczyc angielskiego ale zawsze albo nie było pieniędzy albo coś tam.Teraz fakt,jak jest małe dziecko jest niby trudniej ale to włąśnie moje dziecko mnie zdopingowało-bo chę mu zapewnić dobry start w zycie a dzięki temu mojemu doszkalaniu mam nadzieję znależć wartościową pracę,aby niczego nie brako memu dzieckusmileI zaczęcali mnie do tego i jedni dziadkowie i drudzy,którzy mi pomagaja w opiece a także przede wszystkim mążsmile
                  I przedw wszystkim mam BEZPŁATNE szkolenie,co raczej nie zdaża sie w Naszym kraju,a więc jak dają i mogę,to skorzystałam.@ miesiące minęły a tego co się nauczyłam nikt mi nie odbierzesmileI jeszcze mi za to zapłacilitongue_outtongue_outtongue_out
                  Też mi się tak wydawało,że juz po studiacj nie będzie mi sie chciało ale...smilesmileI napewno bys dała radę.smilesmileTym bardziej jeśli wzystcy wokół by cie motywowali i pomagalismile
                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 25.11.08, 15:16
                    monilen napisała: Dziewczyny sorry za literówke w ostatnim pościesmileJak sie człowiek spieszy....smile
                    Nie ma żadnych odwoływań co do piątku wrrrrsmileI bójcie sie o uszy,hihitongue_outtongue_out

                    > Dzięki IskasmileZawsze chciałam się uczyc angielskiego ale zawsze albo nie było pi
                    > eniędzy albo coś tam.Teraz fakt,jak jest małe dziecko jest niby trudniej ale to
                    > włąśnie moje dziecko mnie zdopingowało-bo chę mu zapewnić dobry start w zycie
                    > a dzięki temu mojemu doszkalaniu mam nadzieję znależć wartościową pracę,aby nic
                    > zego nie brako memu dzieckusmileI zaczęcali mnie do tego i jedni dziadkowie i drud
                    > zy,którzy mi pomagaja w opiece a także przede wszystkim mążsmile
                    > I przedw wszystkim mam BEZPŁATNE szkolenie,co raczej nie zdaża sie w Naszym kr
                    > aju,a więc jak dają i mogę,to skorzystałam.@ miesiące minęły a tego co się nauc
                    > zyłam nikt mi nie odbierzesmileI jeszcze mi za to zapłacilitongue_outtongue_outtongue_out
                    > Też mi się tak wydawało,że juz po studiacj nie będzie mi sie chciało ale...smilesmile
                    > I napewno bys dała radę.smilesmileTym bardziej jeśli wzystcy wokół by cie motywowali
                    > i pomagalismile
                    • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 25.11.08, 22:11
                      Uszy chce mieć całe :p Stawiam się punktualnie!Już nie mogę się
                      doczekać kobietki,chociaż troszkę sie denerwujesmile to chyba
                      naturalne,prawda?!
                      Kuba ząbkuje,skończył 11 mscy i jeszcze ani jednego ząbka nie
                      ma.Teraz się zaczęło,dziąsełka ma spuchnięte,strasznie się ślini i
                      na to wszystko gile po pas-myślicie,że ten katar może być od
                      ząbkowania?!
                      • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 09:09
                        Też się wybieram, mam nadzieje ze tym razem nie zawiode smile
                        sluchajcie a jest tam gdzie zaparkowac?? aha ja bede pol godzinki
                        pozniej
                        • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 09:21
                          też się zastanawiam czy jest gdzie zaparkować..aha już wiem!pod ŁZE
                          jest parking.i słuchajcie ja chyba też się spóźnię (koło godz. :
                          ().dareczka ten katar to na pewno od ząbkowania.mój Mikołaj zawsze
                          przy kolejnych ząbkach był zakatarzony.oby szybko i bezboleśnie
                          wyszły.
                          • saga10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 10:24
                            Witam szystkie uczestniczki wątku.
                            Mogę się do was dołączyć?
                            Brzuchatka.
                            Ps. Spotykacie się już w stałym gronie? Jeżeli nie, to chętnie
                            przyjdę.
                            • monia-1976 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 10:39
                              Oczywiście, że możesz dołączyc. Na razie spotkałyśmy się raz i to w bardzo
                              malutkim gronie. Mam nadzieję, że teraz bezie nas dużo więcej.
                              Więc zapraszamy....
                              • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 13:58
                                kurcze,teraz to już na pewno nam zabraknie miejsca smile jeśli dobrze
                                policzyłam to będą 4 brzuchatki.żartuję oczywiście wink) przychodź
                          • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:01
                            Gdzie pod ŁZE? Nie będzie bliżej pod telewizją?
                            • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:08
                              Majcikg pod telewizja jest dalej a po LZE od 18 juz bezpłatne parkowanie( od 8-18 z tego co pamietam sie płaci).Wiec jeśli od 17 to tylko 2 złsmile.
                              Spożniajcie sie,jeśli nie ma wyjścia, obyście tylko dotarły!!!!!!!!!!!!
                              Wiecie co tak mi dziwnie tymi nickami operowac i nie pamietam dokładnych nazw tych nicków,zdecydowanie wolę imiona smile
                              • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:12
                                Ale gdzie tam jest ŁZE??? Bo to wcale nie o kasę idzie. Kurczę
                                jestem w 8 miesiącu ciąży, mam prawo za tumana robić - mój mózg nie
                                funkcjonuje jak powinien big_grin Bo ja ŁZE kojarzę tylko na Tuwima.
                                ps jak Ci wygodniej to pisz po prostu majka smile
                                • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:17
                                  jak idziesz od pietryny w stronę Bałtyku.to zaraz po prawej stronie
                                  jest wsunięty trochę w tył niebieski budynek.naprzeciwko empiku.tzn
                                  chyba empiku już tam nie ma.kojarzysz?
                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:32
                                    MajusmileTak iska ma racje,naprzeciw dawnego empiku.Jak jedziesz w strone Bałtyku i miniesz Pietryne i skoncza sie budynki na Narutowicza to zaraz za tymi budynkami po prawo jest parking.Jak będziesz jechała 20-40/h nie przejedziesz.I wcale nie dlatego,ze jestes w ciazy i masz oporniasty mózgtongue_out!!!!,poprostu nie każdy o tym wiesmile
                                    • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 26.11.08, 15:36
                                      Ok, dzięki smile
                                      • polla10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 12:01
                                        to ile nas bedzie kobietki?? bo nie moge sie doliczyc smile no dobra
                                        przyznaje sie po prostu nie mam czasu szukac kto chetny. teraz tez
                                        pisze z moim 4-miesieczniakiem na kolanach.
                                        • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 13:01
                                          dużo big_grin hehe
                                          ja pewnie będę pierwsza, bo mi się po lekarzu już nie będzie
                                          opłacało do domu jechać i jak wyjdę ok 16, to pewnie będę przed 17-
                                          tą (chyba, że utknę w korkach)
                                          • saga10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 13:16
                                            Super, przybędę na skrzydłach. Możecie jeszcze raz potwierdzić
                                            termin? Według mojej orientacji 5.12 o godz.17 na Narutowicza...
                                            Ach ta ciążowa percepcja, do tego jesienna pogoda...
                                            • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 13:28
                                              Kochana nie 05-12 a jutro hehe. Chyba, że z moją ciążową percepcją
                                              jest coś nie halo - całkiem możliwe.
                                              Ale nie jednak jutro. Uuuuuuuu to byś się wyczekała big_grin big_grin big_grin
                                              • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 13:53
                                                ha ha saga troszke terminy pomylone smile ja już nie pamiętam czy też
                                                na mnie tak ciąża działała wink
                                                • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 15:17
                                                  Moje kochane dziewczyny spotkanie JUTRO O 17 w herbaciarni DWA KSIĘŻYCE na Narutowicza.smileJa doliczyłam sie 6 w tym dwa brzuszki z bejbisiamismile dwa brzuchytongue_out.Ale nie wiem czy sie nie kopłam w liczeniu bo ten post jest chyba najdluuuuzszymtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outi czytac to wszystko od początku....smile
                                                  • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 16:35
                                                    No to mnie wyszło 9 w tym 4 z brzuszkami big_grin A niech tylko któraś
                                                    nawali wrrrrr smile
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 27.11.08, 21:12
                                                    Ja też mogę się chwileczkę spóźnić,wiecie jak to jest z tą naszą
                                                    łódzką komunikacją miejską...
                                                    do zobaczenia!smile
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.11.08, 08:31
                                                    mi też wyszło coś koło 10.oj chyba trzeba będzie lokal zmienić smile) a
                                                    za oknem prawie wiosenne słońce jupi!!
                                                  • monilen Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.11.08, 21:12
                                                    Bardzo się cieszę,że udało się nam spotkać choć tylko w 5 a miało być 10!!Teraz kiedy wymieniamy uwagi kojarze twarzy i imiona i od razu lepiejsmile
                                                    Iska i juz po Twoich uszach!!!tongue_outtongue_outNie wspomne o reszcie uncertain
                                                  • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.11.08, 21:26
                                                    Nono, ja też będę ciągnąć big_grin
                                                    A miały być 4 ciężarówki i co????
                                                  • iska202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.11.08, 23:05
                                                    nawet nie wiecie dziewczyny jak mi przykro.niestety po raz kolejny mój mąż
                                                    udowodnił mi,że moje plany i uczucia są nieważne :,( jak już mogłam wyrwać się z
                                                    domu to pojechałam tam.ale była 21 i było już zamknięte.jak się bawiłyście?mam
                                                    nadzieję,że to nie koniec naszych spotkań.oszczędźcie moje uszy smile
                                                  • majcikg Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 28.11.08, 23:59
                                                    no może Ci darujemy smile ale tylko pod warunkiem, że poobrywasz uszy
                                                    mężowi i na następne spotkanie jako trofeum przyniesiesz big_grin
                                                  • agaks5 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.11.08, 08:38
                                                    Kurcze! W którymś poście przeczytałam, że 5.12 i tak się nastawiłam.
                                                    Szaleństwo hormonalne? Może następnym razem...
                                                    A jak było? Ile osób dotarło, w tym dwuosobowych? I gdzie
                                                    zawendrowałyście finalnie?
                                                    Aż mi dzidziuś podskoczył, gdy dziś przeczytałam, że już po...
                                                  • saga10 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.11.08, 09:09
                                                    No nie! Już się odbyło spotkanie. sad Zafiksowałam sobie na
                                                    podstawie jednego z postów, że 5.12 i tak też zamówiłam męża, co by
                                                    mnie/nas dotransportował.
                                                    Ech, zrobię sobie kawy i zjem szrlotkę, może przejdzie nieco
                                                    pogłębiony jesienny dołek.
                                                    Trochę w tym ojej winy i biję się w pierś symboliczną, bo w obecnym
                                                    stanie jest to awykonalne ( a nie mam ochoty na latte wink), - nie
                                                    przewertowałam dokladnie wszystkich wypowiedzi.
                                                  • dareczka1202 Re: Trochę smutne,ale prawdziwe 29.11.08, 15:43
                                                    Spotkanie,z mojej strony bardzo udanesmile dziękuje Kobietki!
                                                    No i oczywiście mam nadzieje,że nie ostatnie!Już nie mogę się
                                                    doczekać na następne,w większym gronie!big_grin
                                                    pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja