Dodaj do ulubionych

Poród w wodzie na Kościuszki

IP: *.* 23.04.02, 22:41
Witajcie!Poprzednio poszedł sam tytuł.Już rodziłam na Kościuszki, 3 lata temu.Teraz bardzo zależy mi na informacjach i opiniach jak wygląda tam poród w baseniku.Podobno w ciągu tego roku już sto dzieczyn skorzystało z takiej możliwości. Proszę napiszcie co słyszałyście na ten temat.Pozdrawiam z północy( tak to chyba na mapie wygląda)Justyna
Obserwuj wątek
    • Gość: emkaes Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 24.05.02, 11:24
      Witaj!Ja rodziłam w zeszłym roku na Kościuszki. Byłam przygotowana do porodu w wodzie, prowadził mnie dr Rokita (fantastyczny). Jednak do porodu w wodzie nie doszło. Wczesniej odeszły mi wody płodowe i nie były one takie idealne. Lekarz zaproponował mi, abym skorzystała z imersjii wodnej, ale ostatnią fazę porodu na sucho. I tak też było. W wannie spędziłam ok 45 min. w momencie największych bóli i było cudownie. Zdecydowanie polecam i oczywiście mojego lekarza!!!Pozdrawiam Magda
    • Gość: JustynaPP Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 11.07.02, 16:27
      Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję.Dzięki za informację.Termin mam na 01.08. i coraz częściej myślę o finale.Dużo dobrego słyszałam o imersjach i mam nadzieję przynajmniej z nich skorzystać.A moją Karolcię 3 lata temu odbierał właśnie doktor Rokita.Był rzeczywiście fantastyczny.Jedyny lekarz który potrafi w czasie porodu bezboleśnie badać(opinia moja i innych dziewczyn).A tak mnie pozszywał, że na drugi dzień karmiłam piersią siedząc po turecku!Położne były bardzo zdziwione...PozdrawiamJustyna
      • Gość: JustynaPP Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 06.10.02, 02:31
        no cóż, jestem już dawno po i nie rodziłam jednak w wodzie.Podobno dlatego, że była żółta i nie chcieli wanny brudzić?!Mam jednak nieodparte wrazenie, że to dlatego, że lekarz, który się tym zajmuje był na urlopie, a innym się nie chce.Wszyscy mówią, że to takie super, a położne i lekarze odradzają.Nie bezpośrednio, ale tak między zdaniami, to po prostu da się wyczuć.I myślę, że właśnie dlatego nie było odzewu na forum-po prostu za mało osób tak rodziło w Kielcach!Pozdrawiam i życzę lekkich porodów( nie tylko w wodzie)Justyna i już 2-miesięczny Wojtek
    • Gość: wiesia Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 07.10.02, 12:49
      Będąc n a porodówce na Prostej słyszałam rozmowy na temat tego porodu w wodzie na Kościuszki. Dziewczyny opowiadały o licznych zakażeniach do jakich tam dochodziło wskutek braku właściwej higieny. Ponoć woda do owego baseniku była nalewana wiadrami , podgrzewana w kuchni i niezbyt czysta. Słyszałam też o śmierci jakiegoś noworodka w wyniku tego zakażenia. Nie wiem co się tam dzieje z instalacją wodociągową, ale zdecydowanie owe dziewczyny twierdziły , że nie ma bezpośredniego doprowadzenia wody do basenu , a na pewno wody ciepłej. W czerwcu , gdy byłam świadkiem tych rozmów, ponoć sanepid w ogóle zakazał tych porodów w wodzie. Nie wiem jak sprawy wyglądają dziś.
      • Gość: emkaes Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 11.10.02, 11:31
        Wiesiu!Nie mogę pozostawić tego postu bez odzewu. Przepraszam, ale to co piszesz to naprawdę jakieś brednie. Nie jest to jakiś tam basenik, tylko specjalistyczna wanna do porodów w wodzie. jest ona bardzo duż z licznymi poręczami (abyś mogła zmieniać pozycje), ze schodkami, podświetleniem pod wodą, jakuzzi. A już na pewno jest tam woda wodociągowa (wystarczy odkręcić kran), także ciepła. Ustawia się wymaganą temperaturę i już. Wszystko znajduje się w oddzielnym pomieszczeniu wyłożonym estetycznymi płytkami. Poza tym woda jest filtrowana i jeżeli dochodzi do porodu w wodzie używany jest specjalny nabój dezynfekujący (stąd dodatkowa opłata właśnie za ten nabój). Poza tym to właśnie lekarz prowadzący bardzo namawiał mnie na poród w wodzie. Zupełnie nie rozumiem skąd ludzie biorą takie beznadziejne informacje.To tyle sprostowania.Rodząca na Kościuszki, po imersji wodnej Magda.
        • Gość: wiesia Re: Poród w wodzie na Kościuszki IP: *.* 12.10.02, 15:33
          askąd się wzięły te opowieści? Być może na poczatku lata byłtam remont i czasowo brak tej bieżącej wody? :what: Coś takiego mi się po zakamarkach pamieci pląta. Jakby nie było nie wymyśliłam sobie całej historii tylko byłam świadkiem rozmów pacjentek leżących na patologii ciązy na ten temat.A jeśli to tylko jakieś reminiscencje przeszłości to tym lepiejA ja cóż, i tak mogę się "rozmnażać" tylko przez cesarki i nigdy nie będzie mi dane sprawdzić co ta kąpiel daje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka