Tak, wiem, ze to dziwny post

Do grudniowego numeru miesiecznika "mam dziecko" pisze artykul o tym, jak
babcie z roznych stron Polski ucza swoje wnuczeta tradycji. Co im opowiadaja
o Swietach, o narodzinach Pana Jezusa, o stajence, Mikolaju, Anmiuolku,
Gwaizdorze. Moze ktoras z was ma sympatyczna mame lub tesciowa, ktora
zgodzilaby sie ze mna porozmawiac?
pozdrawiam przedsiwatecznie w polowie wrzesnia

joanna kwiatkowska, reporter4@gazeta.pl