Dodaj do ulubionych

Kopiemy metro (jeśli będzie za co)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 23:10
Wreszcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: z Warszawy Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.acn.waw.pl 11.09.09, 23:44
      Jako warszawiak bardzo kibicuję Krakowowi - ważne jednak, by
      budować - nawet jeżeli wolno - to solidnie i z głową. By nie
      powtórzyła się taka sytuacja jak np. na warszawskim placu Bankowym,
      gdzie bano się korków i objazdów przez kilkanascie miesięcy budowy
      stacji, czego efektem było jej zbudowanie właściwie za placem i
      zmuszenie dziesiątek tysięcy korzystających z niej ludzi do
      dodatkowych spacerów przez kolejne dziesiątki lat.
      Wzorem wiedeńskiej stacji Stephansplatz centralną stację
      krakowskiego metra widziałbym pod Rynkiem Głównym, choć wiem, że do
      Basztowej czy w okolice Poczty Głównej jest stamtąd bardzo blisko.
      No i powinno to być metro z prawdziwego zdarzenia, choć może zamiast
      120-metrowych peronów jak u nas wystarczyłyby powiedzmy 80-metrowe.
      I jeszcze jedno: te 2,5 miliarda złotych na I etap to znacznie mniej
      niż tegoroczne wydatki Waszego miasta (3,46 mld). Biorąc pod uwagę,
      że metro to inwestycja wieloletnia można tylko stwierdzić, że Kraków
      na nią stać !
      • nonieee Piękne plany 12.09.09, 08:07
        Tylko po co w takim małym mieście metro?

        Lepiej porządnie budować drogi a nie w taki sposób jak robi się to teraz.
        Przykłady? Wiadukt nad 29 listopada i wiadukt nad Wielicką. Oba są źle
        wyprofilowane i na obu można się zabić samochodem (na tym nad 29 listopada
        doszło już do tego). Można też budować szybki tramwaj na powierzchni. A
        nie "szybki" czyli taki jaki mamy teraz.

        Te pieniądze lepiej przeznaczyć na bezkolizyjne skrzyżowania. Będzie to bardziej
        sensowne niż kopanie pod miastem. W centrum jest tyle pozostałości po budowlach
        średniowiecznych i starożytnych, że może się okazać, że trafimy na coś, co
        będzie tak cenne, że całkowicie zatrzyma budowę metra.
        • nonieee I jeszcze jedno 12.09.09, 08:18
          Bardzo złym pomysłem jest dodawanie kolejnych sposobów na dostanie się do centrum.

          Kraków potrzebuje drugiego centrum - nowoczesnego, biznesowo - mieszkalnego,
          oddalonego kilka kilometrów od starego miasta. To odciąży obecne, zabytkowe centrum.

          Nie ma niestety takich planów, ponieważ nie ma w ogóle dalekosiężnych planów
          sensownego rozwoju miasta, a przede wszystkim nie ma odwagi w podejmowaniu
          decyzji. Odwaga tutaj będzie najważniejsza. Potrzebny jest wizjoner a nie urzędnik.
          • Gość: PoKrec Re: I jeszcze jedno IP: 195.150.70.* 12.09.09, 08:56
            nie w takiej skali o jakiej Ty mówisz ale planem takim jest rewitalizacja Zabłocia
            • Gość: gervee Re: I jeszcze jedno IP: *.opera-mini.net 12.09.09, 15:45
              Bardzo ładny pomysł na zrobienie prywatnego biznesu miejskimi pieniędzmi ... to teraz nazywa się "rewitalizacja"? No popatrz jak to się w tym języku znaczenia słów zmieniają ;).
              • Gość: ja 22 września Dzień bez Samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 14:00
                Po co tyle kasy! Taniej wyjdzie każdemu kupić po rowerze! Czystsze powietrze,
                zero korków, oszczędności, zdrowsi Krakowianie! Rowerem da się jeździć nawet
                zimną byle drogi były odśnieżone! Było by cudownie!
                • tw.jacek_i_placek Re: 22 września Dzień bez Samochodu! 21.09.09, 19:54
                  Najpierw niech się rowerzyści nauczą jeździć po ścieżkach rowerowych.
                  • Gość: ja Re: 22 września Dzień bez Samochodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 10:20
                    To znaczy? Na ścieżkach się jeździ jakoś inaczej? Do tyłu? A może bokiem. Napisz
                    co masz na myśli...
            • Gość: norma Re: I jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 07:39
              Centrum obok centrum, czyli bez zmian!
        • Gość: Mroova Re: Piękne plany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 09:36
          Tak, tak więcej samochodów, więcej estakad, więcej autostrad... i skończymy jak
          Los Angeles. Wioska z połową terenu przeznaczoną na parkingi.

          Kraków jest gęstym, europejskim miastem, nie da się tu promować transportu
          indywidualnego, czyli samochodów, zresztą po co? Bo jaśnie pany muszą wszędzie
          d*pę podwieźć 4 kółkami, bo komunikacją miejską jest nie dość nobliwie?

          Podziemne tramwaje czy metro w Krakowie to konieczność. I to już teraz,
          wystarczy wsiąść do 4 w godzinach szczytu, albo chwilę postać na przystanku na
          Basztowej, żeby to "odkryć".
          • Gość: SPRZECZNOŚĆ Re: Piękne plany IP: *.autocom.pl 16.09.09, 01:14
            NO I SAM SOBIE ZAPRZECZASZ.

            WLASNIE PO TO NOBLIWI KRAKOWIANIE WOZA SE D.PY 4 KOLKAMI ZEBY NIE MUSIEC STAC NA
            BASZTOWEJ W DZIKIM TLUMIE A POTEM JECHAC "4" W SCISKU, SMRODZIE I BRUDZIE Z
            ROZWRZESZCZANYMI STUDENTAMI.

            LOGICZNE ACZ NIE EKOLOGICZNE!
        • Gość: bbking Re: Piękne plany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 16:54
          NIE NIE NIE. Szybki tramwaj to oksymoron. Nie ma na świecie czegoś
          takiego jak szybki tramwaj a w Krakowie stanie się szybki dopiero
          wtedy gdy zaprzęgnie się do niego Smoka Wawelskiego.

          METRO TO JEDYNE ROZWIĄZANIE. Jeżeli ktoś nie wierzy to niech zamiast
          wczasów w Zakopanym "zaryzykuje" i pojedzie za granicę. Wtedy
          zrozumie o co chodzi...
      • Gość: obcykany Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 08:43
        Kolego z Warszawy nie porównój kosztów budowy metra w Warszawie do
        kosztów budowy podziemnego tramwaju w Krakowie. To dwie zupenie
        rózne inwestycje i oczywistym jest ze pre metro jest tańsze od
        pełnowartościowego metra.
        Poza tym Krakowa na tę inwestycję nie stać!
        Pamiętaj że aby zbudować za unijne pieniądze to najpierw trzeba
        włożyć własne a Kraków jako jedno z najbardziej załuzonych miast w
        Polsce nie jest w stanie się zadłużyć na kolejne 2,5 mld zł
        • Gość: eso Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.net.autocom.pl 13.09.09, 17:04
          dodatkowo wawa dostawała kasę na metro takze z budżetu centralnego
      • Gość: Sella Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.netx.waw.pl 12.09.09, 12:11
        Stacja pod Rynkiem jest dokumentnie bez sensu, a na dodatek ryzykowna. Powod?
        ZAWSZE mozna w trakcie kopania trafic na cos cennego historycznie,
        archeologicznie etc, a jak nie, to na mityczne krakowskie podziemia dowolnego
        gatunku. Trudno tez okreslic, ktora kamienice lub fragment plyty nalezaloby
        poswiecic na wyjscie ze stacji. Tunel pod - prawdopodobnie mniej ryzykowny
        (mniejsza srednica kopania). Stację można przewidywać pod przejściem na Dworzec
        Główny, z wyjsciami na skrzyżowanie Lubicza i całej reszty (tam już są
        instalacje podziemne wszak, wyjscie pewnie dałoby się zorganizować na terenie
        przejscia pod skrzyżowaniem) i na teren Galerii Krakowskiej.

        Właściwie dowolne kopanie pod samym 'centrum' (w sensie - cokolwiek w obwodzie
        Plant) jest zawsze ryzykowne...
      • Gość: gervee Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.opera-mini.net 12.09.09, 15:42
        Centralna stacja metra nie powinna być pod Rynkiem Głównym. Bez tego jest tam wystarczający tłok. Raczej powinna znajdować się w pobliżu dworca autobusowego(?)kolejowego(?). Może powinna wiązać się z przenosinami RDA w inne miejsce tak aby "wyprostować" to fatalne rozwiązanie jakie jest w chwili obecnej?
    • Gość: aaaaaa Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.os1.kappa.pl 11.09.09, 23:58
      Kiedy metro w Łodzi, no kiedy? :(
      • Gość: machaczkała Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 13:51
        Zaraz po krakowskim :D
    • Gość: piokuk Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.tktelekom.pl 12.09.09, 00:24
      Mam 33 lata - założę się o cokolwiek, że za mojego życia tego nie zbudują.
      • Gość: gervee Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 20:04
        No a jak Cię zamrożą ... patrz Seksmisja? Może więc nie zakładaj się ;) ... tym bardziej o cokolwiek.
      • Gość: kar_ma Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.ghnet.pl 12.09.09, 21:32
        A ja mam 27 i również uważam, że tego nie dożyję - a zamierzam żyć długo i
        szczęśliwie :)
    • majself Kopiemy metro (jeśli będzie za co) 12.09.09, 00:25
      Może i po Krakowie podróżuje codziennie 1,5 miliona osób, ale może by tak
      sprawdzić, ile kilometrów przemierza przeciętny pasażer? Centrum Krakowa jest
      tak małe, że dokładanie metra do istniejącej sieci połączeń nie ma moim
      zdaniem najmniejszego sensu. Naprawdę lepiej byłoby usprawnić sieć trakcyjną i
      tory, żeby tramwaje mogły jeździć sprawniej, niż wydawać MILIARDY na metro.

      "Żadne miasto nie stać". Ratunku, GDZIE jest korektor?!
      • chris30 Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) 12.09.09, 00:34
        Bez zamknięcia centrum dla samochodów żadna sieć trakcyjna nie pomoże. Metro
        jest jedyną szansą, aby przez centrum dało się przejechać nie za godzinę, ale za
        dziesięć minut. A Kraków ciągle rośnie jako jedyne wielkie polskie miasto oprócz
        Warszawy (już przegonił Łódź). Ja tego nie dożyję, ale może moje dzieci będą
        mogły jeździć wygodnie po Krakowie!
        • Gość: JarMark Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.ramtel.pl 12.09.09, 01:05
          Chris, przesadzasz.
          Przez centrum Krakowa nawet na piechotę da się w miarę sprawnie, szybko (a nawet
          całkiem przyjemnie) przejść.

          W dziesięć minut da się oczywiście przemieścić w bardzo różne miejsca i w miarę
          sprawnie na rowerze.

          Kraków na prawdę nie jest gigantycznym miastem.
          Wciąż jest to piękne, zwarte, stosunkowo małe miasto :))

          Nie stać nas na metro. Po prostu. Po co ciągle wszyscy się podniecają tym
          "metrem" podczas, gdy miastu notorycznie brakuje (albo inaczej: miasto nie ma
          ochoty przeznaczać) pieniędzy na rozbudowę sieci dróg rowerowych, na remonty
          chodników i ulic.

          Chciałbym, aby gigantyczne pieniądze jakie niektórzy woleliby "utopić" w metrze
          - były wydane na przykład na:
          na remonty chodników, budowę dróg rowerowych, utrzymanie zieleni i tworzenie
          parków, uspokajanie ruchu, zakupy nowych wagonów tramwajowych i porządne
          utrzymanie sieci tramwajowej oraz rozbudowę tej sieci (kilkanaście-kilkadziesiąt
          razy tańszej niż metro).

          Polacy są jednak strasznymi snobami: nie stać ich na to czy tamto, ale muszą
          pokazać całemu światu, że nie są gorsi i zadłużają się po uszy. Tylko po to,
          żeby udowodnić. Wyłącznie swoją głupotę i krótkowzroczność.
          • Gość: And Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 01:13
            Kraków to małe miasto? Zachęcam do spaceru z Zesłąwic na Ruczaj, możesz nawet spróbować rowerem, jeżeli będziesz miał dobrą kondycję to w 2 godziny uda ci sie przejechać.
            • Gość: Hmmm Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:13
              Pewna szansa na dalszy rozwoj miasta moglaby byc taka szybka linia poza centrum
              - niech za przyklad powodzenia takiego przedsiewziecia sluzy polnocny Poznan,
              wyrosly wokol linii PST )Poznanskiego Szybkiego Tramwaju( :)
            • Gość: gervee Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 20:02
              Kraków to jednak małe miasto :) ... jeździłem z Mistrzejowic pod Cracovię i zajmuje to ok 30 minut (normalnej - nie za wolnej jazdy). Więc jazda z Zesławic na Ruczaj w dwie godziny to z palcem w ... ;). Poza tym Zesławice to raczej ... skraj miasta, żeby nie powiedzieć "na siłę" miasto.
              • Gość: wiem Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 20:51
                Ciekawe jak jechałeś? Mi 30 minut to zajmuje dojechanie z Mistrzejowic na Mogilskie i to jadąc w dół, a drugą stronę jakieś 45 minut. A nie jestem starym dziadkiem tylko studentem. Pozatym koleś pisał, że wszędzie można dojść pieszo, bo Kraków to małe miast. Dojść wszędzie pieszo to może i można ale w Wieliczce.
                • Gość: wm Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.multi-play.net.pl 13.09.09, 16:04
                  wszystko ok, ale właśnie o to chodzi, że linie "metra" nie są projektowane np.
                  do Mistrzejowic, Nowej Huty, Woli Duchackiej, tylko w obrębie centrum, gdzie
                  chodzi się na piechotę, przynajmniej ja tak chodzę, lub na rowerze, po jaka
                  cholerę budować metro po linii istniejącego tramwaju...,
                  jaki jest sens, robienia przystanków Dunajewskiego-Mickiewicza max. kilkanaście
                  minut na piechotę kulejąc...
                  i słuszna nieświadoma sugestia metro do Wieliczki ma sens

                  metro w centrum Krakowa to jak winda w parterowym budynku

                  przy częstej jeździe 25-35km/h osiąga się z palcem w D., kiedyś dojeżdżałem
                  Niepołomice-Nowa Huta i nie było tragedii
                  • Gość: s Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 18:59
                    > wszystko ok, ale właśnie o to chodzi, że linie "metra" nie są
                    projektowane np.
                    > do Mistrzejowic, Nowej Huty, Woli Duchackiej, tylko w obrębie
                    centrum, gdzie
                    > chodzi się na piechotę,

                    Miejmy nadzieję, że to byłby tylko początek, centralne skrzyżowanie
                    linii w środku miasta, a do tuneli zostaną podłączone dłuższe linie,
                    które do Huty czy Bieżanowa można przecież poprowadzić w dużej
                    części na ziemi. A na razie poczekajmy, aż NAPRAWDĘ wykopią te
                    tunele ;) Bo plany metra były już podobno gotowe w latach 70. czy
                    80, i nic z tego nie wynikło.
                • fb_e rowerem z Huty 21.09.09, 10:40
                  To zależy od strategicznego wyboru trasy no i niestety od jakości roweru. W
                  sumie ja z Centralnego na Mogilskie dojeżdżałam w jakieś 15 min ściezkami
                  rowerowymi lub ulicą, za to od Mogilskiego pod Cracovię 20 min przebijalam się
                  pomiędzy tłumem ludzi na Plantach (a przez Rynek było jeszcze gorzej).
                  • pathos_phobos Re: rowerem z Huty 21.09.09, 12:39
                    Przy -20 też?Bo jak ostatnio bylem to Kraków jeszcze leżał na południu Polski a
                    nie Włoch
                • fb_e Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) 21.09.09, 10:45
                  Acha i sedno ;) W centrum, przed metrem (które popieram i w które wierzę, bo
                  ostatnio się całkiem sporo inwestycji udało w Krakowie wykonać!) powinna zostać
                  stworzona w końcu porządna siatka ścieżek rowerowych! Huta z centrum jest
                  skomunikowana super, ze ścieżkami rekreacyjnymi też się wytrzymać (choć powinno
                  być ich więcej), ale centrum jest zwyczajnie nieprzejezdne tudzież zakorkowane
                  korkiem ludzko-rowerowym (a ulice za wąskie, więc i ulica jechać nie bardzo
                  można). Kraków jest jednym z najbardziej rowerowych polskich miast i powinno to
                  zostać należycie docenione i wykorzystane!
                  • Gość: Henryczke Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.home.otenet.gr 21.09.09, 13:31
                    Zgadzam się, ciężko się jeździ rowerem po centrum Krakowa...
          • Gość: xyz Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: 78.88.29.* 12.09.09, 01:15
            świat idzie naprzód i Kraków będzie się rozrastał. Ścieżki rowerowe, chodniki,
            ok, ale ludzie nie będą dreptać tymi chodnikami i jeździć rowerami przez cale
            miasto, kiedy chcą się gdzieś szybko dostać.

            Mówi się, że ludzie w większych miastach to żyją w pośpiechu - ale prawda jest
            taka, że jeśli się z kimś umawiam np. w restauracji, to wolę się tam dostać w 15
            minut i posiedzieć 5 godzin, niż jechać 40 minut siedzieć krócej i następne 40
            minut wracać.

            Życzę jak najlepiej.
          • Gość: deep Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.09, 08:35
            A idźże mi ze ścieżkami rowerowymi. Co drugie zdanie to ty tylko o ścieżkach
            rowerowych, zejdź dzieciaku na ziemie. Nie każdego podnieca wizja rozbijania się
            po mieście bmx w zimi czy deszczu. Zwłaszcza jak się ma dziecko w wózku do
            przewiezienia.
            • fb_e Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) 21.09.09, 10:54
              dzięki temu, że część osób się przesiądzie na rowery, będą mniejsze korki i
              więcej miejsca w autobusie, czyli dla wożenia dziecka też zysk. btw jeszcze są
              plecaki na dziecko, wygodniejsze niż wózek i do wykorzystania także na rowerze :P
              Oczywiście jak np. jest chore to wiadomo, nie będziesz się na rowerze tłuc, ale
              to właśnie wtedy się przydadzą mniejsze korki...
              • Gość: kr Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 23:38
                Taki "plecak na dziecko" nazywa się nosidełko, a z racji sugestii że można z nim
                (a dokładniej: z dzieckiem w nim) jechać na rowerze wnoszę, że w temacie jego
                użytkowania jesteś jedynie teoretykiem.
                I nawet mordka doklejona na końcu pisania takich bzdur nie usprawiedliwia.
      • Gość: Metroman Metro bezwzględnie potrzebne IP: *.ramtel.pl 12.09.09, 01:12
        Przed budową metra wcześniej czy później i tak nie uciekniemy, miasto będzie się
        rozrastać, samochodów lawinowo przybywa a naziemne inwestycje komunikacyjne w
        Krakowie absolutnie za tym nie nadążają. Na obszarze śródmieścia tak czy inaczej
        nie ma już żadnych możliwości żeby zwiększyć przepustowość ulic i torów
        tramwajowych. Innego wyjścia po prostu nie ma! Nie zastanawiajmy się co jest
        dzisiaj ale co będzie za 10-15 lat! Prognozy specjalistów od komunikacji są dla
        Krakowa czarne. Jeżeli zdecydowanie nie wzrośnie tempo inwestycji
        komunikacyjnych to wzrost liczby samochodów na obecnym poziomie już za
        kilka(!)lat doprowadzi do paraliżu największych arterii. Metro dla Warszawy
        przykładowo projektuje profesor z Politechniki Krakowskiej, stwierdził, że metro
        jest absolutnie uzasadnioną inwestycją dla miasta tej wielkości co Kraków. Żeby
        zacząć budować dopiero za kilka lat to już dzisiaj trzeba rozpocząć
        przygotowania i starania o pieniądze.
        • Gość: kr Re: Metro bezwzględnie potrzebne IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 08:38
          > nie ma już żadnych możliwości żeby zwiększyć przepustowość ulic i torów
          > tramwajowych.

          Jak to nie ma?
          Przecież można schować linie tramwajowe do tunelu, a nie budować premetro.
          Nie, to NIE jest to samo. Premetro to linia tramwajowa schowana do tunelu, którego gabaryty (skrajnia, długość a co za tym idzie wielkość przystanków) i inne parametry (np. średnice łuków) są przystosowane do wagonów metra.
          Czytaj: którego tunele są droższe, a dla tramwaju różnice te nie mają żadnego znaczenia.

          Pomysły na budowę premetra pojawiły się w Europie już dawno, tyle tylko że od lat siedemdziesiątych zostały zarzucone bo w praktyce rzadko która sieć premetra była przekształcana w docelowe metro - a skutkiem tego poniesione większe nakłady na jej budowę szły do kosza. W Europie wiedzą o tym od 30 lat, czy my się musimy na własnych błędach uczyć?

          Żeby nie być gołosłownym - bardzo podobnym do Krakowa miastem jest Kolonia w Niemczech (milion mieszkańców, 400km2 powierzchni - Kraków 750 tys mieszkańców, 325km2). I właśnie Kolonia jest przykładem miasta, które zbudowało sobie kiedyś premetro. Lata minęły a premetro pozostało nadal schowanymi w tunele lub wydzielonymi z ruchu ulicznego liniami tramwajowymi. I niczym więcej.
          Wystarczy?
          Kolonii wystarcza.
          My musimy sami się nauczyć i sami musimy wtopić własną kasę, żeby za 20-30 lat przekonać się, że nie było sensu budować premetra (bo wystarczyłoby jak np. w Kolonii schować odcinki linii tramwajowych do tuneli).
          • Gość: Hm Re: Metro bezwzględnie potrzebne IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:15
            Jak o Niemcach mowa, to niedawno bylem w Monachium. Miasto ma teraz 1,5 mln
            niecale, ale linii metra jest od gromu.. I jestem niemal pewien, ze budowe
            zaczeto gdy mialo ono mniej mieszkancow niz Krakow :P
            • Gość: a Re: Metro bezwzględnie potrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 12:47
              Nie mówiąc o Norymberdze (500 tysięcy mieszkańców). Porównywalna do
              Krakowa bez Nowej Huty (stare, zabytkowe centrum plus nowsze
              dzielnice dookoła), a metro ma.
              • Gość: kr Ale czego to dowodzi? IP: 77.255.97.* 12.09.09, 16:02
                Że można wydać większą kasę i osiągnąć taki sam efekt?
                Bo tego dowodzą Monachium i Norymberga. Nie mówiąc już o tym, że Monachium ma
                metro tylko dlatego, że gdy inne miasta w Niemczech (Stuttgart, Kolonia,
                Hannover, Bonn, Frankfurt) budowały "premetro" zdecydowali się zamiast
                pierwotnie planowanego "premetra" wyłożyć jeszcze większą kasę i zbudować od
                razu metro. Pytanie tylko, czy osiągnęli lepszy efekt niż Kolonia, Hannover czy
                Frankfurt?

                Nie sądzę.
                A wydali zdecydowanie większą kasę.
                • Gość: gervee Re: Ale czego to dowodzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 20:31
                  No a jaka według Ciebie alternatywa? Co jeśli nie metro? To że wydano większe pieniądze to jeszcze nie argument. Czy w tej chwili npp. przebudowa ronda Ofiar Katynia nie pochłonie dużych pieniędzy? Czy np. poroniona przebudowa ronda Mogilskiego nie pochłonęła dużych pieniędzy? No a jaki jest efekt?
                  • Gość: kr Przeczytaj cały wątek, a nie tylko ostatnie posty IP: 77.255.97.* 12.09.09, 21:56
                    W tym mój post z 12.09.09, 08:38
                    Jak już przeczytasz, to będziesz miał odpowiedź na pytanie:

                    > No a jaka według Ciebie alternatywa? Co jeśli nie metro?

                  • Gość: JAKI EFEKT? Re: Ale czego to dowodzi? IP: *.autocom.pl 16.09.09, 01:38
                    Ja uwazam, ze przebudowa Ronda Mogilskiego na dwupoziomowe w porownaniu z
                    porzednia tam sytuacja to obecnie : niebo, a ziemia - skok cywilizacyjny poprostu.

                    Natomiast Krakow najpilniej potrzebuje obecnie TUNELU KOMUNIKACYJNEGO POD KOPCEM
                    KOSCIUSZKI (WZGORZEM SW. BRONISLAWY), gdyz z powodu braku OBWODNICY miedzy ALEJA
                    3 WIESZCZOW a AUTOSTRADA caly tranzyt WALI PRZEZ CENTRUM ALEJAMI, a tak to z
                    Bronowic do Ruczaju jechaloby sie 10 minut a nie 45 minut ALEJAMI jak obecnie! Z
                    reszta MOST ZWIERZYNIECKI na Wisle w strone ulicy PIASTOWSKIEJ jest juz dawno
                    wycelowany, tylko jakies ciule zapomnialy przekopac TUNEL laczacy te dwa miejca,
                    no i mamy to co mamy, czyli caly Krakow i TRANZYT wali przez centrum (czyli
                    Aleje 3 Wieszczow), bo innej drogi jak dotad ni ma.
        • Gość: gervee Re: Metro bezwzględnie potrzebne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 20:24
          Paraliżu komunikacyjnego nie byłoby gdyby nie idiotyczne posunięcia tych, którzy myślą o komunikacji w Krakowie i tych, którzy zajmują się wprowadzeniem w życie ich wizji.
          To co było projektowane np. 30 lat temu a jest realizowane teraz nijak ma się do obecnych potrzeb a z pewnością nijak się ma do potrzeb przyszłościowych.

          Gdyby komunikacja miejska w Krakowie była dobra to duża część obecnie jeżdżących po Krakowie przesiadłaby się z własnych samochodów do komunikacji miejskiej. W tej chwili to szaleństwo jeśli ma się jechać więcej niż jednym środkiem komunikacji.

          "Szybki tramwaj" ma szybki dlatego jest szybki - tak ktoś napisał na tym forum. Jak ma być inny jak idiotycznie posłano go na te same tory co inne tramwaje. Zamiast budować nowe linie, które skrócą podróż cały czas trwa się w tej samej sieci tramwajowej.

          Gdzie linia z Mistrzejowic? Gdzie linia z Kurdwanowa do Łagiewnik? Cały czas te kretyńskie wydłużone na siłę linie.

          W Krakowie zamiast prosto, tanio i szybko robi się poooowoli, drogo (i jeszcze drożej) i całkowicie od czapy. Kraków to nie tylko Stare Miasto, Zabłocie i Krowodrza!
      • Gość: 123 Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.zone9.bethere.co.uk 12.09.09, 19:11
        Żadne miasto nie stać". Ratunku, GDZIE jest korektor?!

        Może korektor też jest absolwentem NOWEJ matury?
        Efekt - przeczytaj najnowsze tłumaczenia książek np. wydawnictwa Amber, roją się od stylistycznych knotów, za które moja polonistka nie dopuściłaby mnie do matury. To co się dziwić młodziakom z portali netowych?
        • Gość: MajkelAndżelo Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.magma-net.pl 21.09.09, 16:50
          A od kiedy to można być "absolwentem matury"? Czy matura to szkoła?
    • Gość: lily em-what??? IP: *.cable.ubr10.shef.blueyonder.co.uk 12.09.09, 00:29
      trzymajcie mnie, bo mdleję... przecież jak to zwykle w Krakówku, nie da się!
      zabytkowa zabudowa to raz, poza tym co krewni i znajomi królika powiedzą, co
      mieszkają w centrum? zepsują im się uszy od robót! po co takie zamieszanie
      wprowadzać w mieście? po co Krakówkowi jakieś nowoczesne dyrdymały?? przecież
      i bez tego metra stoi i ma się świetnie. fanaberie jakieś.
      • Gość: prezydent Woda sodowa leczy kompleksy Krakowa IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.09.09, 03:41
        No nie niemoge uwierzyc w te bzdury. A szybkiegoi o wiele tanszego
        tramwaju jaki jezdzi np w Sydney nie mozna zbudgowac?
        Ktos znow chce leczyc swoej kompleksy za publiczne pieniadze.Tym co
        woda sodowa uderzyla do glowy powinni sie honorowo podac do dymisji
        bo sie osmieszaja ...ale wtedy chyba wiekszosc musialaby odejsc od
        koryta...Wspolczuje.
      • Gość: prof. Strojny Re: zamlicz trolu IP: *.chello.pl 12.09.09, 09:11
        masz idiotyczne komentarze i nie wtrącaj się do dyskusji. Idż pietdzieć gdzie
        indziej
        • Gość: Czytelnik_z_bólem Ty, strojny? Ty tu sprzedajesz bilety? IP: *.multimo.pl 12.09.09, 12:46
          Zawsze chciałem Cię poznać.
          • Gość: prof. Strojny Re: Ja Strojny... IP: *.chello.pl 12.09.09, 18:50
            usuwam stąd smrody bez biletów. Poznać mnie? W jakim celu?
            • Gość: Czytelnik_z_bólem Znaczy się nie kasjer, tylko kanar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 14:43
              No to w żadnym celu.
              Pokaż bilet.
        • Gość: lily "zamlicz" tępaku IP: *.cable.ubr10.shef.blueyonder.co.uk 12.09.09, 16:54
          jeśli się nie zniżę do twojego poziomu, to nie zrozumiesz:
          możesz spierdzieć stołek z frustracji, ale każdy ma prawo wypowiedzieć się na tym
          forum i na nic twoje debilne przytyki do innych forumowiczów. podwórko
          posprzątałeś? psu jeść dałeś? jeszcze tylko ta słoma w butach i będzie cacy (NOT!!!)
    • carpaccio4 ale za co se wykopiecie? 12.09.09, 00:53
      za frajer?
    • Gość: ziutek (jeśli będzie za co) właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 00:58
      Co za mrzonki.
      Widać zbliżają się wybory więc i bredzenia o miliardach.

      Krakowa jak widać powszechnie i czuć nie stać na proste naprawy chodników i
      dziur w drogach a wydaje się niezłą kasę na kolejne studia.
      25 lat temu istniała miejska firma o nazwie Biuro Rozwoju Krakowa i
      opracowywała takie same studia, które wykazywały nieopłacalność takich
      rozwiązań. W biurze tym pracował tez obecny autor koncepcji, więc dobrze wie
      że miasto musiałoby zwiększyć co najmniej dwukrotnie liczbę mieszkańców, by te
      działania miały minimum uzasadnienia.
      Ale papier cierpliwy wszystko przyjmie.
      • Gość: A Re: (jeśli będzie za co) właśnie IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:17
        A na to ze koszty podobno spadly (co napisano rowniez w artykule) to nie
        raczyles zwrocic uwagi, w twojej jakze profesjonalnej analizie oplacalnosci? ;P
    • Gość: krkr potrzebne nam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 01:06
      hmm ciekawe czy szybciej bede na plantach tramwajem po trasie
      królewska-dunajewskiego czy metrem lini A ze stacji królewska
      ....metro ok na dluzszy dystans tam gdzie tramwaj musi dzielic ulice z
      samochodami i przez to konczy stojac w korku
    • Gość: kicker Bez sensu.... IP: *.ghnet.pl 12.09.09, 01:12
      Wogóle nie przemyslane te linie, ci goscie wogóle niemają pojecia o
      komunikacji i kolejne pieniadze przez miasto wyrzucone w błoto.
    • Gość: AAA Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 01:15
      Wreszcie, mam nadzieje, że ruczą z budową jak najszybciej.
    • Gość: crac.87 Kopiemy metro (jeśli będzie za co) PO zbuduje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 01:47
      to wszystko brzmi jak jakiś plan szalonego kandydata na prezydenta platformy
      obywatelskiej.
    • Gość: czytelnik Kopiemy metro czy Majchrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 08:01
      "Gazeto" w koncu zdecyduj sie w sprawie kopania cz kopiecie metro cz
      prezydenta Majchrowskiego, bo jak sie nie zdecydujecie to może
      gó....no wyjść z obydwu działań.
    • Gość: balusz Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.multi-play.net.pl 12.09.09, 08:58
      To prametro nigdy nie zamieni się w metro, stracone pieniądze i lata. Powoli
      ale od razu budować metro. Że też niezbyt rozgarniętych radnych musi miec
      takie piękne miasto, z Panem Stawowym z PO na czele.
    • Gość: balusz Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.multi-play.net.pl 12.09.09, 09:09
      Tak na marginesie spytam, co tam słychac u genialnego Simensa który miał
      sterować ruchem ? Czyżby nadal się uczy "tkanki miasta" ? Czy też radni lekką
      ręką wydali kilka milionów naszych złoty, a teraz siedzą cichutko i chcą
      pieniążki na kolejną zabawkę - prametro. Może Gazeta Wyborcza zainteresuje się
      się działaniem Simensa.
    • Gość: urbanista Musimy Kopać metro !!! IP: *.instytutrozwojumiast.pl 12.09.09, 09:09
      Metro jest niezbedne juz dzisiaj!!! Gdyz juz dzisiaj nawet nie
      mieszkajac na obrzezach miasta „zużywa” dziennie 1,5 godziny na
      dojazd do pracy i tyle samo na powrót (trudno sobie wyobrazic co
      bedzie za kilka lat). Nalezy wiec jak najszybciej obalic "argumenty"
      oponentow. Po pierwsze, że Kraków jest miastem za małym na metro.
      Kraków jest drugim co do wielkosci miastem w Polsce, zarowno pod
      wzgledem liczby ludnosci (przeszło ok. 1,5 mln ludzi liczac, ok. 760
      tys. stałych mieszkancow, 250 tys. studentow, drugie tyle turystow i
      dojeżdzajacych z połozonych tuz za "administracyjnymi" granicami
      miasta osiedli "sypialni"), jak i pod wzgledem powierzchni. A
      ponado można podac szereg przykładów, w których duzo mniejsze już
      półmilionowe miasta mają metro. Po drugie – że w planach rozwoju
      sieci komunikacyjnej Krakowa postawiono na budowe szybkiego
      tramwaju. I bardzo dobrze bo będzie on swietnie uzupełniał metro
      które nie wszedzie bedzie mogło dotrzec. Po trzecie – że nie można
      budować, bo miasto „leży wprost” na zabytkach a budowa będzie b.
      kosztowna i bedzie trwała wiele dziesiątków lat. Przy coraz bardziej
      zaawansowanych technologiach budowy tuneli zabytki nie tylko nie
      beda zagrozone ale nawet zyskaja gdyz bardziej destrukcyjnie
      oddzialywuja na nie istniejace linie tramwajowe (trudne do
      wytłumienia drgania). Ponadto jakoś wybudowano (stosujac znacznie
      bardziej "agresywne" metody drążenia) metro w Rzymie, gdzie na brak
      zabytków nie można narzekać. Kraków ma rowniez korzystniejsze
      warunki geologiczne niż np Warszawa (kurzawka). Po czwarte koszty.
      Właśnie teraz jest najlepszy moment na rozpoczecie prac projektowych
      i budowe metra, gdyz nadal mozliwe jest wsparcie Unii Europejskiej
      dla tego przedsiewziecia (pomiajam tańsze niz jeszcze kilka lat temu
      technologie budowy). Co więcej w pracach projektowych nalezy
      uwzglednic warianty docelowe ,tj. maksymalne wydluzenie
      poszczegolnych linii metra w szczegolnie w tych kierunkach w ktorych
      miasto rozwja sie i bedzie sie nadal intensywnie rozwijac, a wiec np
      na osi W-E: od portu lotniczego w Balicach (poczatkowo metro moze
      biec po powierzchni), przez Krakow Biznes Park (Zabierzow -
      najwieksze centrum biznesowe Krakowa), Bronowice - dalej trasa
      proponowana przez autorow Studium...wariantem do kopca Wandy i dalej
      przy Cementowni,przez Przylasek Rusiecki (centrum rekreacyjne) do
      Niepołomic (dynamicznie rozwiajaca sie strefa przemysłowa),
      Na osi S-N z Batowic, przez Pradniki (Bialy i Czerwony), - dalej
      trasą proponowana przez autorow Studium...wariantem do Bierzanowa i
      dalej do Wieliczki
      • Gość: Be Re: Musimy Kopać metro !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 11:13
        Jeden z mądrzejszych komentarzy.

        Od siebie dodam tylko tyle, że całkiem nie dawno tez na stronach gazety.pl było wspomniane, że obecnie w Krakowie na 1000 mieszkańców przypada 500 samochodów. Zdecycowana większość mieszkańców wybiera ten środek ransportu, bo system komunikacji w Krakowie się nie sprawdza (ciężki dojazd, wieczne opóźnienia, tłok). Jedynym rozsądnym rozwiązaniem, które może przekonać kierowców do przesiadki do komunikacji miejskiej jest właśnie metro oraz współgrający z nim system sieci tramwajowej. Wszytsko oczywiście promujące system przesiadkowy, a nie jak do tej pory jezdę jedną linią z punktu A do punktu B. Moim zdaniem na początku można byłby w tunelach puszczać tramwaje przy jednoczesnym, stopniowym uzupełnianiu taboru w wagony metra.
        Dochodiz jeszcze jedna kwestia - budowa metra pozwoli osiągnąć także pewne niewymierne wartościowo korzyści, np. zmniejszenie zanieszczyszczeń opochodzących ze spalin w Krakowie, a taże rozwój terenów położonych przy liniach.
      • Gość: bunio No z tym 1,5 miliona to trochę przesadziłeś :) IP: *.chello.pl 12.09.09, 13:21
        Kraków ma 750 tyś stałych mieszkańców plus około 200 - 250 tyś
        mieszkańców nie zgłosoznych w tym studenci przyjezdni.
        Daje to łacznie około 1 mln mieszkańców
        • Gość: prof. Strojny Re: NIE przesadził z tym 1,5 miliona IP: *.chello.pl 12.09.09, 18:55
          tak jest wykazane w tej ekspertyzie, której główne założenia streściła gazeta.
          Czytać, czytać i jeszcze raz czytać...
          • Gość: bunio Re: NIE przesadził z tym 1,5 miliona IP: *.chello.pl 13.09.09, 09:21
            Takie ekspertyzy można sobie wsadzić. Wyniki tych ekspertyz zależą
            od lobby które je przygotowuje.
            Na prosty rozum można policzyc że nie ma najmniejszych szans aby w
            kraku mieszkało obecnie 1,5 mln mieszkańców bo najzwyczajniej
            musieli by spać na ulicy.

            Wystarczy się odnieść do Warszawy która ma 1,7 mln stałych
            mieszkańców do tego większa liczbe studentów, i zdecydowanie
            większą liczbę pracowników napływowych.
            W znacznie większej Warszawie szacuje się że mieszka tam 600 tyś
            osób nie zgłoszonych a w połowe mniejszym krakowie 750 tyś ????
            Ciekawe gdzie te 750 tyś osób mieszka? Ktoś tu mocno zaszalał
            znacząco zawyrzając pewne dane.
            • Gość: Mroova Re: NIE przesadził z tym 1,5 miliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 09:54
              Bo tu nie chodzi liczbę mieszkańców w granicach administracyjnych, tylko liczbę
              mieszkańców aglomeracji. Liczba mieszkańców w rzeczonych granicach nie ma
              żadnego znaczenia, bo przecież drutów pod prądem na niej nie ma, więc
              funkcjonalnie miasto jest połączone z obszarem przyległym. Dopiero wtedy jak
              policzymy cały obszar zurbanizowany, stanowiący całość, a nie tylko to co
              zakreślone na mapie kreseczką, to pokazuje się prawdziwa wielkość miasta. I
              wtedy Warszawa ma 2,6 mln, Kraków 1,5, Łódź 1,1, Trójmiasto 1,1, Poznań 0,9 mln.

              Czy w 1,5 milionowym ośrodku miejskim wystarczającym sposobem komunikacji są
              tramwaje, tłukące się wąskimi staromiejskimi ulicami, skecające pod ostrym kątem
              z tepem żółwia?

              Śmiem wątpić.
              • Gość: m Re: NIE przesadził z tym 1,5 miliona IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 21:00
                Tylko, że wtedy te 1.5mln to mieszka chyba na połowie terytorium województwa.
                Wszystkie te dane są zawyżone. Białystok ma np. 500tyś razem z żubrami ;)
    • Gość: thrw Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 09:24
      czyli rozumiem że w Krakowie nie ma parkingów bo się nie opłaca? Tak
      samo jak się nie opłaca robić planów zagospodarowania terenu, szkół,
      przedszkoli, komisariatów policji itp...
    • Gość: a Oby jak najszybciej IP: *.range86-138.btcentralplus.com 12.09.09, 09:28
      Malkontenci i nieudacznicy niech sie nie odzywaja
      • Gość: AA Re: Oby jak najszybciej IP: *.chello.pl 12.09.09, 11:19
        Ja nie wiem czy to malkontenctwo, czy po prostu rachunek zyskow i strat. Ktos tu
        pisal o Kolonii i jej premetro, skoro tam wystarcza, moze u nas tez by bylpo OK?
        Nie jestem w zadnym wypadku ekspertem, ale sadze ze do rozwazenia sa zarowno
        pomysl szybkiej kolei miejskiej, jak i szybkiego tramwaju, oraz metra.
        • Gość: Alf Re: Oby jak najszybciej IP: *.chello.pl 12.09.09, 15:13
          Skoro dużo mniejsza Norymberga może mieć metro to my też!
        • Gość: D.D. Re: Oby jak najszybciej IP: 212.244.210.* 12.09.09, 17:33
          Szybki tramwaj - to ten co nie może jechać szybciej pod ziemią niż 40km/h? Kpina.
          • Gość: kr Owszem, jest kpiną IP: 77.255.97.* 13.09.09, 10:19
            Ale jedynie sposób jego wykonania. To, że sposób wykonania "szybkiego" w Krakowie jest kpiną nie znaczy, że nie da się inaczej. Prędkość tramwaju MOŻE być porównywalna z metrem - i żeby się o tym przekonać nie trzeba nawet za granicę jechać, wystarczy wycieczka do Poznania. Porównywalna, bo prędkość metra nie wynika jedynie z prędkości przejazdu ale przede wszystkim z rozmieszczenia przystanków. Jeżeli tramwaj zatrzymywałby się na co trzecim - co czwartym przystanku też jechałby szybciej. I to jest kolejny z przykładów, że metro NIE rozwiąże naszych problemów. Jak zbudujemy jego przystanki rzadko, to doliczając czas dotarcia do nich i stosunkowo krótkie przejazdy nie zyskamy nic. Jeżeli zbudujemy je gęsto - to nie osiągniemy większej prędkości od tramwaju.
    • kapitan.kirk Niesamowite :-) 12.09.09, 09:28
      Zarówno koncepcja "premetra", jak i proponowany przebieg linii są niemal co do
      słowa i odcinka przepisane/przerysowane z tzw. Planu Seiberta dla Krakowa
      powstałego w czasach gierkowskich, z korektami przebiegu linii w centrum
      wprowadzonymi w latach 80. podczas prac koncepcyjnych (np. prowadzonych
      wspólnie ze specjalistami z Norymbergi) mających zdecydować czy budowany
      będzie szybki tramwaj w tunelach czy "prawdziwe metro". Wybrano wówczas ten
      drugi wariant, a budowa miała się rozpocząć w 1990 :-D

      Zainteresowanym szczególnie polecam zapomnianą już dziś nieco książeczkę
      Konferencja naukowo-techniczna "Metro w Krakowie" wydaną w 1988
      wspólnie przez Politechnikę i krakowski PAN - mapka z połowy lat 80. jest
      praktycznie identyczna jak zamieszczona tu przy artykule, tyle że czarno-biała ;-P

      Pzdr
      • Gość: Mroova Re: Niesamowite :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:10
        Ameryki to faktycznie nie nie odkryli. Inna sprawa, że ten układ powtarza się w
        różnych opracowaniach, bo takie są potoki pasażerskie w mieście. Przebiegi tras
        pod centrum Krakowa są dość oczywiste. Są trzy, cztery węzłowe punkty: Lubicz,
        "LOT" Basztowa, Poczta Główna, Bagatela. I trzeba je pod ziemią połączyć, a
        najłatwiej można to zrobić pod I obwodnicą (bo pod Starym Miastem kopanie jest
        jednak ciutkę ryzykowne).

        Wiadomo od dawna, że taki mniej więcej powinien być przebieg korytarzy
        podziemnej, szybkiej komunikacji szynowej w mieście.

        Tylko, że UMK chciało przyoszczędzić i wymyślili "szybki tramwaj" z obecnego
        studium UiKZP, który najbliższy przystanek od Rynku ma pod dworcem głównym. Nasi
        miejscy "geniusze oszczędności" wymyślili, że dalej ma ten "szybki tramwaj" biec
        przez Al. Słowackiego, co oznacza garowanie do centrum z przystanka na Nowym
        Kleparzu lub placu Inwalidów. Ewentualnie z Ronda Mogilskiego. Dobre, nie? Skoro
        tacy łuszczędni, to najtańszy szybki tramwaj byłby z Grębałowa do Wadowa,
        szkoda że nikt nie zaproponował. Byłoby tak oszczędnie! A dojazd do "szybkiego"
        standardowo - zapchanym busem prywaciarza
    • kornel-1 **** Stacje co 500 metrów...... przesada!! **** 12.09.09, 09:31
      Między stacją Wolnica a stacją Kalwaryjska jest 500 metrów. Prędkość podróżna będzie porównywalna z prędkością "szybkiego" tramwaju w tunelu pod dworcem. Kto nim jechał, wie o co chodzi.
      ROTFL
    • tbarbasz Kopiemy metro (jeśli będzie za co) 12.09.09, 09:51
      Metro w Krakowie by się przydało - ale nie na trasie "od Rynku na Kazimierz".
      W obrębie Plant i trochę dalej (na pl.Wolnica) wystarczy to co jest + rower i
      spacer.
      Ale Kraków to także Nowa Huta, Kurdwanów, Prokocim, Krowodrza po Marszowiec,
      Kliny, Ruczaj etc. Tam mieszka coraz więcej ludzi - i to ich samochody jadą do
      centrum i z centrum! Czy ktoś z ZIKiT widzi, co się dzieje na Opolskiej,
      Wielickiej, 29 itp w godzinach szczytu? Czy wie, gdzie te auto jadą i po co?
      To nie jest ruch tranzytowy, drodzy Panowie zza biurek!
      Metro "Z Rynku na Wolnicę" tych problemów nie rozwiąże! Duża część tych linii
      mogłaby jeździć po powierzchni (jak na peryferiach Londynu) póki jeszcze
      Miasto nie pozwoliło zabudować każdego metra deweloperom miejsce jeszcze jest.
      Dopiero takie linie (+parkingi P+R) odciążyły by centrum od samochodów - ale i
      tak "fachowcy" będą wiedzieć lepiej. Tramwaj, który jedzie wzdłuż Wielickiej z
      prędkością ok. 25 km/h??? I to po wydzielonym torowisku!!! Proszę mnie nie
      rozśmieszać! Mam swoje lata, ale na rowerze jestem szybszy!
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: 193.111.41.* 14.09.09, 16:07
        Odniosłem podobne wrażenie. W metrze przecież nie chodzi o to, żeby jeździć pod
        ziemią, tylko żeby szybko pokonać długi odcinek. Moim zdaniem należałoby zacząć
        od jednej długiej linii łączącej ze sobą przeciwległe końce Krakowa (np.
        Bieżanów, Prądniki, N. Huta). W tej chwili jest tak, że przejazd na takim długim
        odcinku jest dużo szybszy autem niż KMK, nawet jeśli się stoi w korku. Tymczasem
        krótkie odległości w centrum świetnie można pokonać tramwajem, rowerem lub nawet
        pieszo.
    • Gość: 3X Kopmy to metro ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 10:03
      Jestem za.
      Już symboliczne wbicie łopaty byłoby epokowym wydarzeniem dla Naszego
      Miasta.
      • gugcia0 fatamorgana,ludzie!,obudzcie sie,kryzys jest,kasa 12.09.09, 10:45
        panstwa szuka 200 mld zl pozyczki po swiecie i od srody nikt za bardzo nawet
        pozyczyc nam nie chce.Ludzie - bieda idzie,lata splacania dlugow juz zrobionych,
        to w skali kraju, a w skali Krakowa to samo, miasto dojechalo do granic
        zadluzania sie. Na naprawy ulic nie ma,polecam ul. Obozna w centrum miasta, jak
        Sarajevo po wojnie.Kochani rodacy, wiem ,ze lubicie zyc na kredyt,w Krakowie 50%
        aut do bankow nalezy i polowa nowych domow. OK - to Wasz wybor, ale kasa
        publiczna musi myslec inaczej, nie mozna kopac jakiegos metra gdy jutro moze
        braknac na szkoly,szpitale,lampy uliczne,usuwanie sniegu zima. Uswiadomcie to
        sobie,rodacy, jestesmy jednym z najbiedniejszych krajow UE i taka jest smutna
        prawda. Metro moze zbuduja nasze wnuki jezeli sie wzbogaca, moim zdaniem przez
        nastepne 30 lat zadnego metra w Krakowie nie bedzie.
        • Gość: mat Re: fatamorgana,ludzie!,obudzcie sie,kryzys jest, IP: 89.100.198.* 13.09.09, 19:28
          najbiedniejsi?masz samochod?laptop?komorke?moze nie jadles obiadu? nie byles na
          wakacjach? albo twoi znajomi?jak zyja?na prawde az tacy biedni?
          • Gość: jaroni Re: fatamorgana,ludzie!,obudzcie sie,kryzys jest, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 22:08
            Tak najbiedniejsi ! W Polsce państwo i samorządy są biedne, ale
            obywatele wcale nie. To jest sedno wielu spraw.I na odwrót niż w
            innych krajach.
    • indywidualismus Dziwne to metro 12.09.09, 10:59
      Przecież obie linie przebiegają w przybliżeniu pod dzisiejszymi liniami
      tramwajowymi! Zepchnięcie ich pod ziemię niczego nie zmieni. Wystarczy nieco
      poprawić płynność, ograniczyć ruch samochodowy, wybudować parkingi poza
      centrum i już!
      Krakusów, którzy narzekają na swoją komunikację zapraszam do Wrocławia.
      UWAGA! Konieczne zaopatrzenie się wcześniej w duży zapas silnych leków
      uspokajających!!!
      • Gość: jimi Re: Dziwne to metro IP: *.209.69.39.bredband.tre.se 12.09.09, 12:50
        To trzeba zrobić na dziś, ale na za piętnaście lat konieczne jest podjęcie
        realizacji innych rozwiązań,
      • Gość: gervee Re: Dziwne to metro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 15:32
        Faktycznie dublowanie istniejących linii tramwajowych to idiotyzm. Jakoś nie widzę tu sensowności prowadzenia metra (no chyba, że chcemy pozbyć się tramwajów).

        • Gość: Mroova Re: Dziwne to metro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:24
          Odcinek tramwajowy między Lubicz/Wsterplatte a Bagatelą już działa poza
          granicą przepustowości. Przejdź się jutro między 16 a 18 to prawie bankowo
          zobaczysz korek tramwajowy.

          Jest to jedyny odcinek sieci KZ Krakowa, gdzie budowa pełnego metra już
          teraz
          jest uzasadniona istniejącymi potokami pasażerskimi.

          Dlatego właśnie tam powinno kopać się tunel.

          Tramwaje na powierzchni będą mogły wtedy zostać przerzedzone (mniej linii,
          mniejsza częstotliwość) i będą miały charakter uzupełniający wobec
          premetra/podziemnego tramwaju.
          • Gość: kr Re: Dziwne to metro IP: 77.255.97.* 13.09.09, 13:00
            > Odcinek tramwajowy między Lubicz/Wsterplatte a Bagatelą już działa poza
            > granicą przepustowości.

            Tak, to jest prawda. Tylko czy zastanowiłeś się nad przyczyną tego
            przepełnienia? Czy faktycznie aż taka masa ludzi przemieszcza się z Lubicz pod
            Bagatelę? Czy może jednak jadą tam tylko "przypadkiem" bo jest to jedyne spięcie
            odchodzących promieniście linii tramwajowych?

            > Jest to jedyny odcinek sieci KZ Krakowa, gdzie budowa pełnego metra już
            > teraz
            jest uzasadniona istniejącymi potokami pasażerskimi.

            Mimo tego przeładowania - nie jest. Z Dworca pod Bagatelę między 7 a 8
            przejeżdża w sumie 49 pojazdów komunikacji miejskiej (tramwaje i autobusy). Jak
            posumujesz wszystkie pojemności dostaniesz raptem około 10000 pasażerów. Przy
            czym co skrzyżowanie ten potok się szatkuje na drobniejsze potoczki.
            Ale nawet gdyby CAŁY ten potok (10000 pasażerów) przemieszczał się wzdłuż JEDNEJ
            linii metra - to zapewniłby może 1/3 wykorzystania.

            > Dlatego właśnie tam powinno kopać się tunel.

            Tak, kopać tunel dla TRAMWAJÓW, ale nie budować metro.
            • Gość: Mroova Re: Dziwne to metro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 13:50
              > Tak, to jest prawda. Tylko czy zastanowiłeś się nad przyczyną tego
              > przepełnienia? Czy faktycznie aż taka masa ludzi przemieszcza się z Lubicz pod
              > Bagatelę? Czy może jednak jadą tam tylko "przypadkiem" bo jest to jedyne spięci
              > e
              > odchodzących promieniście linii tramwajowych?

              Jest to jednocześnie jeden z głównych punktów docelowych i przesiadkowych
              (powiedziałbym nawet, że najważniejszy w Krakowie). Właśnie skumulowanie tych
              wielu czynników wskazuje na konieczność udrożnienia tego kluczowego w skali
              Krakowa punktu, a to - z braku miejsca na powierzchni - można uczynić tylko pod
              ziemią.

              > Mimo tego przeładowania - nie jest. Z Dworca pod Bagatelę między 7 a 8
              > przejeżdża w sumie 49 pojazdów komunikacji miejskiej (tramwaje i autobusy). Jak
              > posumujesz wszystkie pojemności dostaniesz raptem około 10000 pasażerów. Przy
              > czym co skrzyżowanie ten potok się szatkuje na drobniejsze potoczki.
              > Ale nawet gdyby CAŁY ten potok (10000 pasażerów) przemieszczał się wzdłuż JEDNE
              > J
              > linii metra - to zapewniłby może 1/3 wykorzystania.

              Źle mnie zrozumiałeś - nie chodziło mi o to, że jest to uzasadnienie budowy
              metra w Krakowie - tylko, że to jest jedyny fragment sieci KZ, który przenosi
              ruch o skali odpowiadającej możliwościom transportowym metra.

              Inaczej ujmując, chodzi o to:

              > Tak, kopać tunel dla TRAMWAJÓW, ale nie budować metro.

              Czyli potrzeba w Krakowie, mniej więcej na osi
              Pl.Inwalidów-Bagatela-Basztowa-Rondo Mogilskie komunikacji podziemnej (czyli
              tunelu WZ). Jako, że poza tym obszarem nie ma uzasadnienia dla metra - powinien
              to być podziemny, szybki tramwaj, który w związku z rozproszonymi kierunkami
              podróży, poza wylotami tunelu powinien się kierować w różnych relacjach, gdzie
              na powierzchni powinien być w miarę bezkolizyjny.

              I to przecież chyba właśnie proponuje Altrans (a w latach 80 i 90 było w planach
              miejskich, póki niefrasobliwie nie wyrzucono tunelu WZ ze studium, zastępując go
              bieda-rozwiązaniem - łącznicą tramwajową z Nowego Kleparza przez Aleje do
              Królewskiej).

              Z tą, istotną różnicą, że chcą, żeby było to premetro, a więc istniała możliwość
              wykorzystania tego tunelu dla metra gdyby zaszły w Krakowie w przyszłości
              okoliczności powodujące konieczność jego budowy poza planowany przez Altrans
              tunel. jak dla mnie co najwyżej ten element może być dyskusyjny, bo samo
              trasowanie tunelu jest w zasadzie optymalne, w sytuacji gdy udupiono odnogę z
              Dw. Głównego w kierunku Bagateli, przy budowie istniejącego tunelu.

              Czy w II etapie powinien powstać tunel NS w proponowanej przez Altrans relacji,
              to już inna sprawa.
      • Gość: Mroova Re: Dziwne to metro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 10:17
        indywidualismus napisał:

        > Przecież obie linie przebiegają w przybliżeniu pod dzisiejszymi liniami
        > tramwajowymi! Zepchnięcie ich pod ziemię niczego nie zmieni. Wystarczy nieco
        > poprawić płynność, ograniczyć ruch samochodowy, wybudować parkingi poza
        > centrum i już!
        > Krakusów, którzy narzekają na swoją komunikację zapraszam do Wrocławia.
        > UWAGA! Konieczne zaopatrzenie się wcześniej w duży zapas silnych leków
        > uspokajających!!!

        A tu cię boli...

        Rozumiem że najlepsze metro w Krakowie to to biegnące z Psiego Pola, pod
        Świdnicką na Krzyki i z Leśnicy pod Legnicką na Sępolno. Zgadłem, co?
    • Gość: sdafg Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.internet.dla.mnie.pl 12.09.09, 11:47
      Terefere. Politycy znowu nas wykiwają, jak z euro 2012. POprędzej zbuduje metro w Sopocie, a PiS we Włoszczowej
    • Gość: Znawca Kopiemy metro (jeśli będzie za co) IP: *.chello.pl 12.09.09, 12:12
      Nie wiem w czym problem Unia da 1 mld, państwo da drugi (skoro warszawie dała to nam też powinno dać), a 0.5 mld spokojnie sie w ciągu 5 lat uzbiera. Wystarczy np. zrezygnować z budowy stadionów wisły i cracovi dla huliganów.
      • Gość: bunio To nie jest takie proste IP: *.chello.pl 12.09.09, 13:28
        Aby dostać pienięadze z Uni to najpierw trzeba miec własne środki a
        Unia dopier zwraca. Poza tym Państwo Warszawie dawało na metro ale
        to było dawno bo conajmniej od 4 lat budżet centralny nie finansował
        budowy metra. Więc moze być problem aby nagle znów to zaczął robic
        szczególni ze od takich inwestycji sa srodki unijne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka