Gość: KRK
IP: *.zax.pl
14.09.09, 01:23
Kiedyś pewna starsza pani spytała mnie, a studiuję na kierunku przyrodniczym,
czy my studenci sadzimy drzewa, tak społecznie? Roześmiałem się i
powiedziałem, że nie. A teraz myślę, że to byłby dobry pomysł, bo przecież
urzędnicy zajmują się tylko ich wycinką. Wokół mojego domu wycięto w ciągu
ostatnich lat kilkanaście drzew i ani jednego nie posadzono:) Czyżby ZIKiT
miał tylko urzędnika ds. wycinki?