Dodaj do ulubionych

Miejska zieleń musi kosztować

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 21:04
Gdyby do programu wlaczyc mieszkancow i firmy przed ktorymi domami rosna
drzewa, procent uratowanych nasadzen bylby o wiele wyzszy. W koncu w
poczatkowym okresie rozwoju chodzi o samo podlewanie drzewek, ktore w rejonie
scislego centrum maja wokol pnia zaledwie piedz ziemi. Wierze, ze swiadomosc
spoleczna mieszkancow wzrosnie w najblizszym czasie. Cieszy coraz wieksza
ilosc wlascicieli psow sprzatajacych po swoich pupilach.
Obserwuj wątek
    • Gość: etopiryna Miejska zieleń musi kosztować IP: *.net.autocom.pl 15.09.09, 21:07
      Szanowni Panowie Radni: Gilarski i Osmenda - sami macie
      wygórowane...ambicje. Chyba funkcja Was przerasta...
    • Gość: Mariusz Jasnczykowski obrońca alei 3 Maja IP: *.chello.pl 15.09.09, 21:14
      K... mać - Janczykowski obrońca drzew w Alei 3 Maja! Przecież to on
      wydał zgodę na wycięcie wszystkich drzew.
    • Gość: eeeee Miejska zieleń musi kosztować IP: *.cmbg.cable.ntl.com 15.09.09, 21:27
      opieka nad drzewami w Krakowie to musi byc niezla fucha;
      drzewko kosztuje 20 zl w szkółce, zostaje ponad 700zl na caloroczną
      pielęgnację jednego tylko drzewa; czyli zatrudniajac bezrobotnego do
      pielegnacji (podlewania) 12 drzewek mozemy zapewnic takiemu
      bezrobotnemu całoroczną pensję po 700 zl miesiecznie;


      • Gość: plantowy Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 21:59
        Tylko czy ktoś z Was widział podlewanie drzewek i sianie trawy na istniejących
        tzw. trawnikach w Krakowie? Ja nie widziałem.
        Niezła kaska za frico, a jeszcze można sobie pojeździć po Plantach samochodzikiem.
        • Gość: imd Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: 82.177.125.* 15.09.09, 22:02
          krótko i prosto ROZLICZYĆ odpwoeidzialnych!!!A ile kosztuje wyciecie
          starego drzewa? majątek! to gdzie ten majątej jest? a drewno
          pozyskane z wycinek? do czyich kominków idzie? a brak pielęgnacji
          drzew, jaka to oszczędność??
          • Gość: krakus Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 22:09
            Wszystkie kominki sa nasze.
      • Gość: no_problem roboty publiczne IP: 149.156.52.* 16.09.09, 10:09
        Oczywiście. Ale władze miasta chyba nie mają pojęcia, że istnieje coś takiego
        jak roboty publiczne. I że naprawdę wszystkim przynoszą korzyści.
    • Gość: troll Miejska zieleń musi kosztować IP: *.ghnet.pl 15.09.09, 22:31
      Znowu bez przesady, drzewa przeznaczone do sadzenia w zieleni miejskiej na
      pewno nie kosztują 20 zł tylko minimum 200 zł. Są to drzewa 5, 6 letnie o
      odpowiednich parametrach (ich wyprodukowanie sporo kosztuje). Nie każda
      szkółka takie produkuje, nie jest łatwo o taki materiał szkółkarski!!! Za 20
      zł można kupić sobie drzewko owocowe z gołym korzeniem a nie porządnie
      ukorzenione drzewo ozdobne.
      • Gość: eeeee Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: *.cmbg.cable.ntl.com 15.09.09, 23:30
        no to zostaje 400 zlotych, czyli bezrobotny za podlewanie 21 drzewek
        będzie dostawał 700 zlotych miesiecznej pensji;


        czyżby kolejna afera?
    • Gość: gosc Miejska zieleń musi kosztować IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 23:31
      Koejne drzewa wyciete. Tym razem klony przy Dietla, przy skrzyzowaniu ze
      Starowislna. Kolejny kawalek Krakowa ogolocony z zieleni. Pewno ktos bedzie
      tlumaczyc, ze byly chory, czy aby napewno?
    • guru133 Wśród serdecznych przyjaciół psy zajaca zjadły:( 16.09.09, 00:55
      .
    • Gość: kropka Miejska zieleń musi kosztować??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:21
      Po tym jak kiedyś w GW przeczytałem wypowiedz pana z ZIKiT że remont
      jednego przystanku MPK kosztuje ok 250 000 zł nic mnie już w tej
      instytucji nie ździwi. Dla porównania znajomy za 380 000 zł
      wybudował cały dom!!! ZIKiT to instytucja "potajsterowa" i ceny mają
      z kosmosu! Może poprostu źle wydają publiczne pieniądze?
      Obserwowałem ich "gospodarność" z bliska: jest taka uliczka na
      Starej Olszy: Szwoleżerów. Zupełnie z boku, nb. nawet kiedyś
      nazywała się Dobra Boczna. Odkąd istnieje (z piędziesiąt lat) zawsze
      była ulicą ślepą, zakończoną skwerkiem zieleni - trawnik, żywopłot,
      drzewa - doglądanym przez mieszkańców. Ni stąd ni zowąd ZIKiT
      postanowił wyciąć zieleń i zrobić uliczkę przejezdną. Wbrew
      mieszkańcom, wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew temu co sami twierdzą,
      że nie maja pieniędzy. Trzy razy przyjeżdżały wieloosobowe ekipy z
      pełnym rynsztunkiem sprzętowym: za pierwszym razem udało im się
      nawet wyciąć 60-letnie drzewo. Kolejne absurdalne próby wycinania
      zieleni powstrzymały dopiero protesty mieszkańców i interwencja
      Policji. Jak to jest? ZIKiT twierdzi że nie ma kasy na doglądanie
      zieleni w centrum, a za wszelką cenę chce wycinać zieleń i
      asfaltować zupełne zadu.ie! O co tu chodzi? Może nie wystarczyło
      posadzić Tajstera i zmienić nazwę na ZIKiT? Może ten "Zarząd" trzeba
      wyczyścić "do korzenia"?
    • Gość: kduk Miejska zieleń musi kosztować IP: *.chello.pl 16.09.09, 08:30
      Jak oglądam przedwojenne zdjęcia Krakowa to wszystkie drzewa na
      ulicach są równiutko przycięte a ich wysokość sięga może 1-2 piętra
      kamienic. No ale wtedy miastem zarządzali mieszczanie, dzisiaj w UM
      najwyraźniej siedzą ludzie ze wsi, bo na wsi jak drzewo rośnie to
      rośnie i już, nic nie trzeba przy nim robić. Drzewka posadzone w
      Krakowie przed wojną rozrosły się i w wielu przypadkach zagrażają
      budynkom, na mojej ulicy sami mieszkańcy organizowali przycinanie
      drzewa które już gałęziami do okien wchodziło. Wątpię czy
      kiedykolwiek UM zrozumie ideę utrzymywania zieleni, prędzej dojdzie
      do wniosku że należy zieleń zlikwidować, bo za dużo kosztuje.
      • Gość: imd urzędnicze miśki IP: 82.177.125.* 16.09.09, 08:45
        Mam taką naiwną propozycję: moze zielenią w mieście powinni się
        zajmować ludzie, którzy zieleń kochają i się na niej znają, a nie
        pousadzane od lat na synekurach urzędnicze, napierdziane miśki?
    • Gość: coni trawniki IP: 195.75.207.* 16.09.09, 09:18
      dlaczego trawnikow nie przycina sie czesciej? dlaczego pozwala sie
      zeby trawa rosla na chodnikach?
      • Gość: Mariusz Re: trawniki IP: *.chello.pl 16.09.09, 09:33
        Chyba odwrotnie. Jak trawka tylko wyrośnie powyżej 1 cm to wpadają
        jakieś jełopy i tną równo z glebą.
        • Gość: ogrodnik Re: trawniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 09:56
          Bo za rzadko koszą a jak już koszą to na zapas. Dlatego miejskie
          trawniki wyglądają jak wyglądają. A regularne koszenie to nie
          wszystko: nawożenie, podlewanie, wertykulacja, areacja . Czy ktoś
          kiedyś coś takiego widział w wykonaniu „opiekunów” miejskiej
          zieleni?? Przy prawidłowej pielęgnacji trawa jest zielona, gęsta,
          nie rosną chwasty ani mech. Nie bez znaczenia jest odpowiedni dobór
          gatunku trawy do miejsca np. na Plantach powinna być cieniolubna a
          na Błoniach boiskowa.
    • Gość: krakuska Planty - pieniądze wyrzucone w błoto IP: *.ghnet.pl 16.09.09, 10:35
      Rozumiem, że miasto nie ma pieniędzy ale trzeba też stwierdzic że
      jest w swoich działaniach niekonsekwentne. Po co wydawano pieniądze
      na rewitalizację ogrodów Florianka i Barbakan na Plantach skoro
      teraz nie są w stanie utrzymać ich w przyzwoitym stanie? W klombach
      powypadał co drugi bukszpan i nikt nie pomyślał o nasadzeniu w ich
      miejsce nowych. Inna sprawa że przyczyniają się do tego właściciele
      czworonogów :]
    • Gość: eso Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: *.net.autocom.pl 16.09.09, 12:38
      800 PLN rocznie za tak mały zakres obowiązków?
      To ja poproszę o fuchę polegającą na opiece nad 50 drzewkami, będę
      miał niezłą miesięczną pensje a wcale się nie narobie.
    • Gość: eso Re: Miejska zieleń musi kosztować IP: *.net.autocom.pl 16.09.09, 12:42
      inna sprawa, że mieszkańcy często tylko narzekają a sami nic nie
      robią...
    • Gość: RJanek Miejska zieleń musi kosztować IP: 89.174.215.* 16.09.09, 16:00
      W zadbanym, niewielkim parku między osiedlem Centrum E a Szpitalem
      im. Żeromskiego w centrum Nowej Huty posadzono wiosną ok. 50-ciu 2-3
      metrowych młodych drzewek. Po pół roku prawie wszystkie uschły. Nie
      pomogło niedawne przycinanie gałązek. Po prostu po posadzeniu nikt
      ich nie podlewał. Można winić pogodę, że mało deszczu, ale czy nie
      taniej jest wylać kilkaset litrów codziennie przez parę dni po
      sadzeniu, niż po pół roku wyrzucać uschnięte kikuty?
    • Gość: agaw Miejska zieleń musi kosztować IP: 81.15.202.* 17.09.09, 10:09
      Witam,

      Ewidentnie brakuje efektywności i racjonalizacji w ksztaltowaniu i
      planowaniu zieleni w Krakowie. Zgadzam sie z przedmowcami, ze koszty
      utrzymania zieleni są zdecydowanie zawyżone,podobnie jak koszt
      posadzenia jednego drzewa.

      Chcialabym zwrocic uwage jeszcze na jedna sprawe - gospodarnosci! A
      raczej jej braku w wykonaniu podmiotow odpowiedzialnych za
      nasadzanie, utrzymanie zieleni w Krakowie. Nie moge zrozumiec ich
      polityki planowania i zarzadzania zielenia polegajacej miedzy innymi
      na:
      1) zasadzaniu 1-rocznych roślinek na ogromych połaciach ziemi - plac
      Sw Krzyza przed kosciolem Sw Krzyza.
      2) braku efektywnosci w planowaniu zieleniu - rosliny wieloletnie po
      przekwitnieciu sa po prostu wyrzucane lub (o zgrozo) odsprzedawane
      przez pracownikow pracujacych przy zieleni. Znowu przytoczę miejsce -
      skwerek z boku teatru Sw. Krzyza. Co się stało z pieknymi polami
      lawendowymi, ktore jeszcze tam były w lipcu????
      A przecież wystarczy dobrze skomponowac tarasy zieleni, aby ten
      problem przestał istnieć.
      3) skoro koszty utrzymania zieleni sa tak ogrome czemu nie dac
      szansy mlodym projektanton, studentom odpowiednich szkół na
      pokazanie swoich możliwości artystycznych i zademonstrowania wiedzy
      o roslinach??

      Mam nadzieję,że chociaż ułamek wszystkich powyższych komentarzy
      trafi do wlasciwych osob i wyciagna z tego wniosku.

      pozdrawiam
      Aw
      • Gość: imd "przesadzone" koszty IP: 82.177.125.* 17.09.09, 19:02
        Chyba nie trafi, bo przecież wiadomo, ze chodzi o utrzymywanie
        niewydolnego, urzędniczego molocha, i kliku prywatnych firm
        należących do "znajomych królika".
        Chcę wskazać niesamowity - jak na Kraków - przykład zarządzania
        zielenią; przechodzę prawie codziennie przez tereny AGH i z podziwem
        patrzę na to - jak uczelnia troszczy się o żyjace tam rośliny.
        Niewiarygodne: jest ich bardzo dużo, są wypielęgnowane, krzewy
        przycięte, kora podsypana, trawniki wyrównane, wczoraj przycinano
        gałęzie topoli..idę o zakład, ze gdyby rosły przy ulicy Krakowa
        zostałby juz dawno podsolone i zmasakrowane...Czyli jednak można i
        to na terenie szkoły wyższej (przecież zawsze można powiedzieć,
        ze "nie ma funduszy"). Ponawiam mój naiwny postulat - niech zielnią
        miejską zaczną sie zajmować ludzie, którzy zielen i przyrodę
        kochają - to wystarczy, bo marnotrawić pieniedzy nie będą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka