Dodaj do ulubionych

Żółty worek zdobywa popularność

IP: *.chello.pl 13.10.09, 22:20
Jeden worek na miesiąc to stanowczo za mało. Nie wiem, z czego wynikają te
ograniczenia. Sam pomysł bardzo OK.
Obserwuj wątek
    • Gość: EKO OBYWATEL Żółty worek zdobywa popularność IP: 78.9.82.* 13.10.09, 22:50
      A jakich cudów mozna sie spodziewać po tym chorym kraju... Dopóki
      nie będzie wdrożenia rzetelnego euro-programu ratunkowego dla
      polskiej gospodarki odpadami komunalnymi - na nic się zda
      "mieszanie" w tej dziedzinie... Mimo zagrożenia unijnymi sankcjami
      finansowymi - w publicznych srodkach przekazu nadal nie prowadzi się
      kmpanii ekoedukacyjnej -----------
    • Gość: avatar Żółty worek zdobywa popularność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 23:05
      sita za segregacje i dodatkowy pojemnik chce dodatkowe oplaty wiec dziekuje,sypie do niebieskiego chociaz chetnie bym segregowal
      • Gość: kr To zmień na MIKI. IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.09, 23:19
        Co prawda nie masz pojemnika, ale cztery worki - za to zabierają w ten sam dzień, co zwykłe - co dwa tygodnie ile wystawię i bez opłat.
        A akcja MPO jest jak zwykle robiona od (cenzura) strony. Jeden worek na miesiąc? Dla domu jednorodzinnego to zdecydowanie za mało. Do tego termin odmienny od "zwykłych" śmieci. Ale ok, niech będzie że jest odmienny. Sąsiedzi powystawiali i ... zostały. Nikt niczym nie okleił, po prostu nikt nie przyjechał.
        No i ostatnia sprawa. Co - poza samozadowoleniem - mam z tego, że segreguję?
        Nic.
        Płacę za wyrzucanie powietrza - bo zgodnie z uchwałą Rady Miasta MUSZĘ mieć odbierany co dwa tygodnie co najmniej jeden kubeł 120l. To, że oddaję recykling (i przez to miesięcznie realnie tyle mam) nie ma wpływu na możliwość ograniczenia kosztów.
        • Gość: alfa88 Segregując można mniej płacić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:34
          Ja zmieniłam niebieski pojemnik na 60l raz w miesiącu. To się naprawdę opłaca!
      • Gość: stry Re: Żółty worek zdobywa popularność IP: *.chello.pl 14.10.09, 09:34
        A nie wpadłeś na to, że to ty produkujesz te śmieci i to ty a nie kto inny ma za
        nie zapłacić? Firma dobrze robi pobierając od ciebie opłatę, bo wyobraź sobie,
        że na surowcach wtórnych wcale nie da się tak super zarobić jak ty to sobie
        wyobrażasz. Przedłuż sobie, że po ten twój woreczek musi przez korki przepchać
        się osobne auto z pracownikiem, potem do sąsiada i tak dalej. W ciągu dnia
        nazbiera tonę np.plastiku? To sobie teraz sprawdź ile ta tona plastiku kosztuje
        na giełdzie? hahaha!
        Jak by to było takie opłacalne finansowo, to firmy wlazłyby nam na głowę żebrząc
        o nasze surowce.
        Ps. Segreguj nie dla twojego zysku finansowego, ale dla zysku przyszłych
        pokoleń! Przecież sam wyprodukowałeś te śmieci. Mogłeś nie produkować.
    • Gość: Po krakowsku Żółty worek zdobywa popularność IP: 96.31.77.* 13.10.09, 23:11
      Jeden worek na miesiąc w moim przypadku to za mało. Kilka miesięcy
      temu podjęłam starania, aby uzyskać drugi worek. Dowiedziałam się,
      że muszę dodatkowo zapłacić 8 złotych, a także jechać gdzieś do
      Nowej Huty, aby worek odebrać. Podziękowałam. Jak żółty worek mi się
      zapełni, resztę śmieci nadających się do żółtego worka wrzucam do
      normalnego pojemnika.
      Jakby władzom miasta Krakowa zależało na prawdziwej segregacji
      śmieci to drugi worek powinnam dostać od pracowników zabierających
      pełne worki. Tak miało być, obiecywał to Prezydent Starowicz.
      • Gość: Misiek Re: Żółty worek zdobywa popularność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 10:40
        Ja poprosiłem Panów przyjeżdżających odebrać pełne worki o pozostawienie 2
        pustych. Bez żadnych problemów dostałem dwa worki. Teraz nie muszę nawet za
        każdym razem prosić o worek ekstra tylko dostaje go automatycznie... bez żadnych
        dodatkowych opłat...
    • Gość: Kibic Żółty worek zdobywa popularność IP: 78.9.82.* 14.10.09, 07:38
      Żenująca dyskusja o workach zamiast o potrzebie przeprowadzenia
      generalnego śmieciowego programu naprawczego w Polsce aby uniknąć
      unijnych kar...
    • Gość: Pengos A co z dzwonami? IP: *.multimo.pl 14.10.09, 08:42
      A czy przypadkiem rozdawanie worków nie skończy się likwidacją okolicznych "dzwonów"? Mi tam rybka czy wyrzucam do worka czy też przespaceruję się kilkaset metrów do dzwona - natomiast jak dzwony zostaną zlikwidowane to ten jeden worek NA PEWNO nie wystarczy...
      • Gość: ech Re: A co z dzwonami? IP: *.chello.pl 14.10.09, 10:22
        U mnie nie ma ani jednego, ani drugiego... a kiedy widzę dzwony na
        osiedlach, często bywają przepełnione, jest ich za mało
    • dama_ze_stolycy_w_krakowie Żółty worek zdobywa popularność 14.10.09, 11:30
      Dzwonów w Krakowie niedługo już nie będzie wcale. Bo "w czasie
      deszczu dzieci się nudzą" i podpalają dzwony. Tak było juz kilka
      razy z dzwonami na skwerku przy Placu Boh. Getta, tak jest też na
      osiedlach.
    • ebe4 Żółty worek zdobywa popularność 14.10.09, 12:15
      badania dowodzą jeszcze coś fajniejszego. Prawdziwa edukacja musi zaczynać się
      w szkole a nawet już w przedszkolu. To dzieci uczą i najlepiej przekonują
      dorosłych do segregacji odpadów.
    • Gość: EKO OBYWATEL Żenująca jest ta dyskusja o "workach"... IP: 78.9.82.* 14.10.09, 21:55
      Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej gospodarki odpadami
      komunalnymi



      1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
      mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad gospodarki
      odpadami komunalnymi?

      2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
      narzędzia i mechanizmy zarządzania gospodarką odpadami
      komunalnymimuszą w drodze "unijnego" referendum uzyskać "zezwolenie"
      swoich mieszkańców?

      3) Czy są kraje UE w których plan gospodarki odpadami jest tylko na
      szczeblu krajowym a mimo to deponowanie odpadów na składowisku jest
      już poniżej 5 %?

      4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
      roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
      unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
      gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?

      5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
      przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
      2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
      gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
      poparcie dla integracji europejskiej?

      6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
      w zakresie instalacji dla gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
      wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?

      7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
      nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
      ekologiczno-ekonomicznych gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
      konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?

      8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
      Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
      rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
      inwestycji w gospodarce odpadami, z błędami technologicznymi i
      logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
      opracowanymi przez ekspertów?

      9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
      "martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury gospodarki
      odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością odpadów a więc i
      z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania odpadów)?

      10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach gospodarki
      odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
      resortów niż ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy
      niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
      municypalnej?

      11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
      skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
      są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
      stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
      administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?

      12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
      kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
      komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
      sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni odpadów
      organicznych?

      13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
      niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
      skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
      zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce odpadami
      komunalnymi?

      14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
      krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
      które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce odpadami
      komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?

      15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
      odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
      krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
      przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
      postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
      w tej dziedzinie?

      16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
      strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
      prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
      sprzeciwiających się "europeizacji" systemu gospodarki odpadami
      komunalnymi?

      17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
      – opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
      "europeizacji" gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
      w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?

      18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
      czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
      lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
      prawa w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
      nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
      publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?

      19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
      przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
      Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
      poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o implementację
      unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego systemu
      gospodarki odpadami komunalnymi?

      20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
      koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
      odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
      potencjału Telewizji Publicznej?

      21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
      kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu gospodarki
      odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
      albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
      stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
      -----------------------------------------------------------
      Uczciwa zero-jedynkowa odpowiedź na powyższe pytania (bez zbędnych
      komentarzy "rozmiękczających") brzmi: tak - to prawda... -
      Rzeczpospolitej Polskiej zagrażają przez to gigantyczne kary
      finansowe...
    • Gość: MOGILANY W gminie mogilany- regulamin czystości w gminie IP: *.wessely.pl 15.10.09, 19:56
      Obowiązujący regulamin zachowania czystości nie przewiduje pojemników 60
      litrowych. Segregując odpadki oraz kompostując części organiczne nie jestem w
      stanie po m-cu zapełnić nawet w 1/3 pojemnik 120 litrowy.A płacić trzeba za
      jego "opróżnienie".Wójt i Przewodniczący Rady Gminy odpowiadają , nie zmienimy
      regulaminu.Więc co ja robię - ładuję co się da do pojemnika aby po m-cu był
      pełny!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka