Gość: Bronio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 08:39 Oto artykuł w dzisiejszym wydaniu GW Warszawa miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7147251,Do_Krakowa_popedzimy_superlokomotywa.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Michał Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.pl 15.10.09, 09:12 To, że bilet kupiony na pociąg jednej spółki nie upoważnia do jazdy pociągiem innej, to nie powinno dziwić. Przecież bilet kupiony na kurs samolotu LOTu nie może przecież lecieć Lufthansą. Ale sam podział PKP to nie tylko problem dla klientów, którzy muszą teraz dokładnie patrzeć jakim pociągniem mają jechać, ale również niegospodarność w samych spółkach. Taki podział generuje (a właściwie powiększa) przerost zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Michał przestan pie.... w czechach jakos sie da.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:52 zeby sie nie klocili, a unas zawsze bajzel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał A czy ja napisałem, że się nie da??? IP: *.pl 15.10.09, 13:59 Przeczytaj uważnie moją wcześniejszą wypowiedź, a dopiero potem krytykuj. To, że różne spółki nie chcą honorować nawzajem swoich biletów jest normalne i dla mnie zrozumiałe. Wyobraź sobie, że to Ty jesteś właścicielem takiej spółki. I czy chętnie przyjmowałbyś klientów, którzy chcą skorzystać z Twoich usług, ale płacąc za to konkurencji? I tak w dalszym ciągu uważam, że ten podział PKP to głupota. PS. A sytuacji w Czechach nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
fb_e Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci 15.10.09, 09:19 Bez przesady, mamy raptem 2 przewoźników, nie jest to takie trudne aby się zorientować. Jak ktoś kupuje bilet do Multikina a idzie oglądać film do Cinema City to też może robić awanturę, że powinien być wpuszczony? W razie czego można prosić w kasie o bilet na konkretny pociąg. Prawdziwym problemem jest zakup biletów przez obcokrajowców nie mówiących po polsku - praktycznie nigdzie nie są w stanie się dowiedzieć jaki bilet im jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obibok Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.ovh.net 15.10.09, 15:17 Jak to dwóch? PKP PR, PKP IC, Koleje Mazowieckie, PCC Arriva, Koleje Dolnośląskie, Kolej Lubuska, PKP Cargo, SKM Warszawa, SKM Trójmiasto. To tylko przewoźnicy uruchamiający przewozy osobowe, przeplatające się na tych samych trasach. W Niemczech masz ich kilkudziesięciu i na wszystko jest wspólna taryfa. Jak ostatnio powiedziałem kolegom z berlińskiego VBB, że u nas każdy ma osobną, to mało się schabowym nie udławili. Ostatnio jadę sobie InterRegio z Łodzi do Warszawy, w pociągu te same awantury, co zawsze, tzn. 10% pasażerów ma bilet na pospieszny i na tłumaczenie, że to inna spółka używa argumentu że "dla mnie to wszystko jest PKP". Oczywiście można to wyśmiać, bo to tak jak z tym Multikinem, ale z drugiej strony jedna pani wsiadła w Żyrardowie, poprosiła bilet na najbliższy pociąg, dostała i wsiadła. Okazuje się, że najbliższy (pospieszny) był opóźniony i ten nasz go wyprzedził. To skąd miała wiedzieć, że to nie ten? Zwłaszcza że ezt obu spółek kursujące na tej trasie są niemal identyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mad Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: 145.116.2.* 15.10.09, 15:41 Gdyby jeszcze ci przewoźnicy porządnie oznaczali swoje kasy i informowali pasażera o zmianach. Ja na przykład nie miałam pojęcia o tym, że PKP i IC się rozdzieliły i na początku 2009 roku stanęłam w kasie do PR, stałam pół godziny, po czym pani w okienku niemalże krzycząc odesłała mnie do kasy IC, gdzie niestety nie miałam czasu już stać. Musiałam więc kupić bilet w pociągu, co więcej, pani konduktor miała ochotę sprzedać mi bilet "nieoficjalnie", czyli zgarnąć kasę dla siebie. Kolejna sytuacja. Poprosiłam w kasie o bilet na pospieszny, zapłaciłam swoje i wsiadłam do pociągu. Przy kontroli biletów okazało się, że pani w kasie wydała mi bilet na IR. Oczywiście, tak, powinnam pięć razy sprawdzić, bo przecież pani w okienku może się pomylić, itp, itd. Ale nie sprawdziłam. Musiałam więc kupić nowy bilet w pociągu, z dopłatą (na nic się nie zdało tłumaczenie, że w kasie prosiłam o pospieszny), po czym dowiedziałam się od konduktora, że za niewykorzystany bilet IR mogę dostać zwrot "w każdej kasie na dworcu". Nie będę już opisywać procedur oddawania tego niewykorzystanego biletu, bo za duzo nerwów by mnie to kosztowało, powiem tylko, że za pierwszym razem się nie udało (pani powiedziała, że nie ma czasu, ja po 40 min stania też nie miałam czasu), za drugim też nie (4 razy odsyłano mnie do innych okienek...), dopiero za trzecim razem dostałam zwrot, co najśmieszniejsze, w tej samej kasie, gdzie bilet kupiłam. Na moją uwagę, że kiedyś w tej kasie sprzedała mi pani zły bilet, kasjerka się obruszyła i powiedziała, że to niemożliwe. Logika absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 22:14 Własnie nie do konca, bo nawet rozklad z internetu sie nie pokrywa ze wszystkimi spolkami typu pkp przewozy regionalne, inter regio, intercity, eurocity, tanie koleje i inne kwiatki. Jak chcesz przyklad to prosze bardzo, mam bilet strefowy na na caly gorny slask 90 zl za miesiac, ostatnio jadac do wroclawia pomyslalem ze dokupie sobie bilet od gliwic do wroclawia( bo przeciez jeden juz mam). Okazalo sie ze : -osobowy o 17:30 okazal sie intercity -inter regio z katowic do wroclawia jest traktowany jako pospieszny pomimo ze inter regio z gliwic do katowic juz nie, -suma sumarum zapłaciłem w okienku i 2 identycznie ubranym paną odpowiednio 90+17+11+11 suma 129 zl. I rozwieje wszelkie wątpliwości jak za przejechanie niecałych 200 km czuje się lekko oszukany. Osobiście uważam ze PKP jakie znamy powinno upaść, przejść całkowicie w ręce prywatne i pozbyć się tego całego prlowskiego szkieletu, może wtedy by było odpowiednio zarządzane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.as.kn.pl 16.10.09, 08:22 Niestety problem jest ponieważ podróżując z przesiadką na innego przewoźnika kupuję 2 bilety na poszczególne odcinki co jest bardzo niekorzystne finansowo. Wcześniej kupowałem 1 od razu do stacji docelowej. Oczywiście niech będzie konkurencja, ale rozbijać jednego przewonika na 2 to czyste nieporozumienie. Przewoźnik PKP powinien stanowić jedność, a nie jak teraz jest PKP PR I PKP IC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GHYG Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.ghnet.pl 15.10.09, 13:18 Wydawało mi się ,że informatycy myślą logicznie .Jak widać nie , skoro zaspała a później domaga się aby świat do nóg jej padał .Zapłaciła za trasę u Jaśka i nie wykorzystała jej do końca na własne życzenie lecz wysiadła po drodze.Później zaspała ,wsiadła do Staszka i mówi rozlicz się z Jaśkiem a mnie przewieź za darmo . Jaja sobie robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.pl 15.10.09, 14:04 Bo kobieta informatyk jest jak świnka morska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.chello.pl 15.10.09, 14:34 czekam aż wejdą spółki kolejowe z innych krajów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 12:36 Nie obrażając świnki morskiej, rzecz jasna. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: 94.75.67.* 16.10.09, 02:53 Gość portalu: GHYG napisał(a): > Wydawało mi się ,że informatycy myślą logicznie .Jak widać nie , > skoro zaspała a później domaga się aby świat do nóg jej > padał (...) Nie, ona jest normalna w przeciwieństwie do tego państwa. PKP jest państwowa, utrzymywana z naszych podatków i ...powoli rozkradana. Bezsensowne podziały mają jeden cel: posadki dla partyjnych szuj. Wszyscy za to płacimy i wszyscy na tym cierpimy. Zyskuje tylko partyjniactwo. To, że "PKP Drzwi Wejściowe" nie może się dogadać ze spółką "PKP Siedzenia Wyściełane" powoduje, że omijam tę instytucję, jak zarazę. Kiedy nie ma na podorędziu samochodu czy samolotu to oznacza, że NIE ISTNIEJE aktualnie możliwość przejazdu. Pociąg nie jest żadną opcją. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrtexor Re: Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci 15.10.09, 15:20 Warto pamiętać, że niewywiązanie się z umowy (dostarczenie pasażera na miejsce w określonym rozkładem czasie) można skutecznie reklamować: 1czerwca.blogspot.com/2009/07/reklamacja-w-pkp.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad13am Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 21:04 Nie tylko tracą pasażerowie, ale w ten sposób bezpowrotnie kolej traci pasażerow. Jeżdzę na trasie Kraków-Zakopane-Kraków i nigdy nie jechałem koleją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voxx Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.chello.pl 15.10.09, 23:31 a zespol doradcow jaka kase wyciaga z pkp i dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: *.aster.pl 16.10.09, 12:33 Najlepsze jest to, że niekiedy podjeżdża zwykły pośpieszny z wagonami InterCity (duże, rzucające się w oczy napisy na boku, nowocześniejsze wagony) I okazuje się, że tym razem to jest zwykły pośpieszny. Wrzesień br. Wpadam zadyszana na dworzec w Krakowie. Mam jechać pociągiem pośpiesznym do Warszawy - powiedzmy : 16.05 .Jest 15.50. Na właściwym peronie stoi pociąg odjeżdżający do Warszawy 15:55. Stwierdzam, że odjeżdża ciut wcześniej, ale ponieważ sporo ostatnio podróżuję koleją, wiem, że to jest możliwe. Ciesze się, że jestem na czas.Z daleka widzę ekskluzywne wagony IC . Ha - myślę - znowu będzie wygodnie. Ładuję się do pociągu. Na wszelki wypadek pytam jeszcze mundurowego: Ten pociąg do W-wy to jest ten pośpieszny 16.05?". Mundurowy : " Niee, to jest Ekspres do Warszawy... " Wysiadam i w popłochu zbiegam do podziemia szukając tablicy informacyjnej. Pośpieszny zaraz odjeżdża, a ja widocznie pomyliłam perony. W połowie schodów komunikat informując, że mój pośpieszny odjedzie z peronu, z którego właśnie zeszłam. Cofam się. Nic nie stoi- oprócz Ekspresu, ale faktycznie - na drugiej tablicy wyświetla się nowy komunikat o pociągu do Warszawy 16.05 . Wjeżdża pociąg. I prze kilka minut tak sobie stoją równolegle do siebie, na jednym peronie: ekspres do Wa-wy odjeżdżający 15:55 i pospieszny do Wa-wy odjeżdżający 16.05. Oczywiście, innych spółek. Oczywiście, grono zdezorientowanych, miotających się pomiędzy dwoma pociągami pasażerów, było spore.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Spółki PKP się kłócą, a pasażer traci IP: 94.254.181.* 05.01.10, 13:29 Witam czytam te artykuły o naszej "wspaniałej"kolei PKP i ogarniają mnie nerwy,jeżdżę z Bielska Białej do Trzebini odległość około 80 km,oczywiście z dwoma przesiadkami bo bezpośredni pociąg jedzie przez Katowice jakiś koszmar na dworcach jeden pociąg opóźnia się bo jak można inaczej drugi nie czeka i grzęznę na 2 3 godziny w Oświęcimiu.Wytłumaczenie sytuacji jest banalne bo jest zima bo jest lato bo ukradli kawał trakcji,a moja podróż trwa ok 6 godzin.Jest to paranoja 80km w Polsce 6 godzin podróży.nasuwa mi się pytanie,ile na piechotę zajęło by mi przebycie 80 kilometrów. Odpowiedz Link Zgłoś