Gość: a
IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl
15.01.04, 06:46
Większość adwokatów to "dziadki" którzy skońzcyli studia prawnicze w
szczytowym socjalizmie-wiec weż to pod uwagę, że nie pomogą Ci w sprawach
np. związanych z intergracją europejską - nie znają przepisów nowszych niż
te, które wyszły za Gomułki,rzadko też znają obce języki - wiara w to, że
silne są w nich skłonności do samokształcenia jest naiwnością. Mozesz też
obniżyć taksę (o czym tu nie wspomniano) bo dla indywidualnego klienta " z
ulicy Pan mecenas chętnie wykona usługe "na lewo" czyli bez rachunku-
oszczędzasz VAT. W rezultacie okazuje się, że zostaje Ci tylko
Uniwersytecka poradnia prawnicza albo adwokaci, którzy sa jednocześnie
profesorami na UJ- na wygraną bowiem nie licz, ale przynajmniej cos umieją-
muszą czasem przeprowadzić jakis egzamin, więc zawsze się poduczą od
studentów-ci zaś wkuwają nowe przepisy...