Dodaj do ulubionych

Czy warto mieszkać w Krakowie

IP: *.rzeszow.mm.pl 16.01.04, 23:36
Jestem z Rzeszowa , to zielone , bardzo czyste , zadbane i kolorowe miasto ,
szczególnie chodzi mi o stare miasto , jednak niedługo kończe studia i
chciałbym zamieszkać w jakimś bardziej wielkomiejskim miejscu w Polsce i
jako pierwszy nasunął mi się Kraków.... Jak wam się mieszka w waszym mieście
i czy polecalibyście przeprowadzke w te strony czy raczej odradzacie ?? co o
tym myslicie .... Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • peteen warto, przeprowadź się... n/t 16.01.04, 23:39

    • Gość: Minnie Re: Czy warto mieszkać w Krakowie IP: *.toya.net.pl 16.01.04, 23:48
      Oj Arti, kręcisz :) Na poznańskim forum dokładnie to samo piszesz, że jako
      pierwszy Ci sie nasunął....Nieładnie, bardzo nieładnie :)
      • Gość: :) Re: Czy warto mieszkać w Krakowie IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.04, 09:17
        Kraków,Poznań i Lublin także o Wrocławiu myślałem , ale tam wątek już taki
        jest.. Choć Kraków najbliżej .... Złapałaś mnie , heh , ale i tak chce się
        dowiedzieć bo na serio myśle o wyprowadzce....
      • Gość: Arti Minnie- Kraków, Poznań,Lublin IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.04, 09:41
        Odrazu Minnie wyjaśnie, że pierwszy nasunął mi się Kraków , Lublin i
        Poznań..... Każde z tych miast ma swój urok .. a nie gadam tak dla podlizania
        się , ale nad każdym z tych miast myśle ponieważ z każdym z tych miast coś
        mnie łączy , ponieważ z Krakowa pochodze (mimo że nigdy tam na dłużej nie
        byłem) ,niecały rok studiowałem w Lublinie a w Poznań uwiódł mnie swoim
        urokliwym rynkiem i architekturą (moja pasją jest architektura, choć studiuje
        prawo).....Teraz studiuję sobie w Rzeszowie i za niedługo kończe studia a nad
        wyjazdem myśle nie tylko w poszukiwaniu pracy , choć także i za tym , ale
        prawdą jest ze w dużym mieście żyje się łatwiej , zresztą większość ludzi
        którzy trzymali mnie w tym mieście powyjeżdzało .... Wbrew
        komentarzom "fruga" , Polskie miasta to jedno wielkie gówno , brud i
        syf ,natomiast ja uważam inaczej mimo że jeżdziłem trochę , byłem tu i tam i
        trochę widziałem a nawet udało mi się miesiąc załapać na stypendium
        zagraniczne..... Trzeba jeszcze dodać , że większe miasto to więcej ludzi , a
        ja bardzo lubie kontakt z ludzmi face to face, uwielbiam przesiadywać po
        knajpach których też w Rzeszowie nie ma szczególnie dużo.... Dobra to byłoby
        na tyle mojego wywodu.... A co do tego ze wkleiłem ten sam tekst i nie chciało
        mi się nawet nic od siebie napisać , to bardziej przeszkody techniczne
        ograniczyły mnie do dokładnego przybliżenia o co mi chodzi i ograniczenia się
        do wlepienia gotowego tekstu ,niż brak mojej inwencji twórczej :) Pozdrawiam :)
    • stalynick Re: Czy warto mieszkać w Krakowie 17.01.04, 00:14
      Idź śladem wielkich - i jak świeże powietrze to tylko do Wawy (a'la Zygmuś).

      Pozdrawiam


      PS
      Po co masz opuszczać Rzeszów - może Ci tego wszystkiego brakować (no chyba, że
      zamieszkasz w Nowej Hucie - to jakby lustrzane odbicie Rzeszowa - Zielono itd.
      No poza czystym powietrzem - jak zawieje ze wschodu od kombinatu. Ale tak to
      jest oki. Jest trochę bardziej wielkomiejska (Nowa Huta) niż Rzeszów - bo
      zamiast 160 tysięcy mieszkańców ma ich 280 tysięcy).

      Zapraszam. Naprawdę.
      • stalynick Tylko jest jeden problem 17.01.04, 00:20
        Jak na taką wielką metropolię nie mamy żadnego uniwersytetu (poza Politechniką
        Nowohucką [zwaną przewrotnie - Krakowską]) i Nowohucką Akademią Wychowania
        Fizycznego.

        Uniwersytet Nowohucki - czyż to nie brzmiałoby cudownie? (zlokalizowany przy
        placu centralnym)

        Kraków nas mniej lubi niż Rzeszów - Rzeszowowi pozwolił mieć uniwerek :(


        ;)
        • Gość: Arti Re: Tylko jest jeden problem IP: *.rzeszow.mm.pl 17.01.04, 09:23
          hehe.... Zanim utworzono u nas Uniwersytet , kilkanaście ogromnych budynków
          funkcjonowału tu i spełniało dokładnie te same funkcje jak teraz tyle ze pod
          szyldem Uniwersytetu Lubelskiego... Zaczynało to już z czasem być rażące , że
          to tylko jakaś filia , a dysponuje tyloma budynkami , kadrą i w ogóle.. Ale za
          to Wy macie fajny studencki klimat w waszym mieście którego u nas niestety
          brakuje...:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka