Dodaj do ulubionych

Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczywi...

IP: *.i24.pl 29.10.09, 23:40
Bo to nie jest ameryka! Dobrzy kierowcy dawno wyjechali za granice, w
wiekszosci zostali tylko niedojdy i oportunisci. Sama autorka pisze z
zagranicy, wiec pokazuje ze w Polsce zostal tylko ten kto nie mogl wyjechac, a
ostatni gasi swiatlo
Obserwuj wątek
    • Gość: cool Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.net.autocom.pl 30.10.09, 00:07
      Moim zdaniem to wina gazet i telewizji, które
      lansują "indywidualizm"...
      • Gość: Komar Hehe, no tak a gdzie tatuś i mamusia? IP: 93.159.26.* 30.10.09, 07:38
        • Gość: przejazdem Zarząd Komisaryczny !! .. pilnowanie porządku w IP: *.prz.com.pl 30.10.09, 13:33
          Krakowie to na razie tylko łapanie rowerzystów na chodnikach i
          wciskanie mandatów za wycieraczkę przez parkingowych .. to miasto
          potrzebuje sprawnego komisarza lub gospodarza z prawdziwego
          zdarzenia ...
          • Gość: izc i bardzo dobrze IP: 67.159.45.* 30.10.09, 14:09
            rowerzystów jeżdżących po chodnikach należy karać mandatami aż się hołota nauczy
            ze chodnik służy do chodzenia - jaka sama nazwa wskazuje

            to samo tyczy się bezmyślnie parkujących auta

            wysokie kary wytępią szybko cwaniaczków i chamów
            • Gość: przejazdem jak ci jacyś kolesie przetrzepią futro na IP: *.prz.com.pl 30.10.09, 14:20
              chodniku pod własnym domem a policja i straż w tym czasie będzie
              zajęta wystawianiem mandatów za "niemanie świateł" - to rychło
              zmienisz zdanie ...
            • Gość: aaaaaaaaaaaaaaa Re: i bardzo dobrze IP: 69.171.163.* 30.10.09, 16:40
              Rowery na chodnikac nie muszae wadzic. Wystarczy zdrowy rozsadek. Wiadomo nie na
              Dlugiej, ale sa setki ulic na ktorych pieszych prawie nie ma, Aleje Pokoju w
              storne M1, sa tam miejsca gdzie jest nieco pieszych, ale juz za przychodnia jest
              pusto. Czemu mialbym jechac ulica gdzie wiekszosc kierowcow lamie prawo i zasuwa
              po 80 km i wiecej. A na chodnikach tam nie ma ludzi, ok przy paru sklepach i
              przejsciach, to sie zwlania i jedzie uwaznie na rowerze. W USA, w wielu stanach
              rozwiazali to sensownie, w dzielnicach gdzie jest duzo pieszych, chodniki o
              duzym ruchy maja namalowany zakaz jazdy na rowerze, a tam gdzie nie ma ludzi,
              mozna jezdzic, w kazdym badz razie policja nie czepia sie o to. Ale tam przepisy
              drogowe sa ogolnie prostsze (znakow drogowcyh jest malo, te ktore sa potrzebna)
              jezli jest natezenie ruchu w godzinach dziennych to np nie mozna skrecac w pewne
              ulice, lub na czerwonym. A w Krakowie? Rozumiem, ze w ciagu dnia moga byc pewne
              zakazy, ale w nocy gdy nie ma ruchu staja sie pewne zakazy absurdalne. Taksowka
              w nocy nie moze pojechac prosto z Mikolajskiej na Kopernika przez Westerplatte,
              tylko musi krazyc. Rozumiem w dzien, ale w nocy? Wystarczyloby postwanic znak ze
              po 22 do 5 mozna i juz.
            • Gość: emeryt cyklista jakos nie widze zeby pieszych karali za chodzenie IP: *.chello.pl 31.10.09, 13:57
              po sciezkach rowerowych

              niech sie naucza ze sciezka rowerowa jest dla rowerow



              dzis widzialem babcie na wozku inwalidzkim na sciezce
              mandatem ją !!!
              mandatem !!

              niech ma za swoje !
            • gazeta_mi_placi Re: i bardzo dobrze 31.10.09, 21:49
              Gość portalu: izc napisał(a):

              > rowerzystów jeżdżących po chodnikach należy karać mandatami aż się hołota naucz
              > y
              > ze chodnik służy do chodzenia - jaka sama nazwa wskazuje
              >
              > to samo tyczy się bezmyślnie parkujących auta
              >
              > wysokie kary wytępią szybko cwaniaczków i chamów

              Dokładnie.
      • Gość: Powiślanka Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta murz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.09, 22:42

        Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta murzyńskiego.
        Ja tutaj wszędzie się czuję jak jak wśród czarnej nędzy, nie ma u nas złych czy
        dobrych dzielnic, wszędzie możliwe chamstwo, złodziejstwo i agresja. Jak czytam
        że pobili tu Murzyna za to że "czarna małpa" to pytam się kim są Polacy?
        Odpowiedź jest jedna: to hołota wychowana przez wymordowanie elit, komunizm i
        jego pogardę dla kultury osobistej.
        Na przyszłość to też są złe perspektywy, bo cham swoje dziecko tylko na chama
        wychowa i jeszcze z tego będzie dumny.
        • Gość: Adam [...] IP: *.chello.pl 30.10.09, 23:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • eminey Re: Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta 31.10.09, 03:20
            Co za idiota!
          • Gość: hnhjgn Re: Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta IP: 193.200.46.* 31.10.09, 11:33
            Nie masz racji. Od lat mieszkam w NH i nigdy nie przydarzyło mi się tu nic
            złego. Moje osiedle jest także ma monitoring. Nowa Huta jest zróżnicowana pod
            względem klasowym i uważam, że nie masz prawa w ten sposób generalizować.
          • Gość: Krakus Re: Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta IP: *.chello.pl 31.10.09, 11:48
            Ruczaj to betony slums, z nic nie chciał bym tam mieszkać. I nie jestem z huty, aby nie było wątpliwosći.
          • Gość: the bil do Adam z Ruczaju IP: *.ver.abpl.pl 31.10.09, 16:05
            tam mieszkają przyjezdne buraki, gdzie brak szkół ,przedszkoli i sklepów
            Nową Hutę znasz pewnie tylko z netu
        • Gość: visby Chamstwo jest obecne w Polsce od wieków IP: 193.0.72.* 31.10.09, 11:12
          Gość portalu: Powiślanka napisał(a):

          >
          > Zeby w USA bać się ludzi trzeba isc do ghetta murzyńskiego.
          > Ja tutaj wszędzie się czuję jak jak wśród czarnej nędzy, nie ma u
          nas złych czy
          > dobrych dzielnic, wszędzie możliwe chamstwo, złodziejstwo i
          agresja. Jak czytam
          > że pobili tu Murzyna za to że "czarna małpa" to pytam się kim są
          Polacy?
          > Odpowiedź jest jedna: to hołota wychowana przez wymordowanie
          elit, komunizm i
          > jego pogardę dla kultury osobistej.
          > Na przyszłość to też są złe perspektywy, bo cham swoje dziecko
          tylko na chama
          > wychowa i jeszcze z tego będzie dumny.

          Chamstwo w Polsce jest dużo głębiej zakorzenione, niż
          przypuszczasz. Wynika ono przede wszystkim z tego, że większość
          Polaków to potomkowie białych niewolników, czyli chłopów
          pańszczyźnianych. Chamstwo jest produktem ubocznym bezdusznej
          eksploatacji wieśniaków przez elity (tak, kościół katowski też
          uwielbiał korzystać z darmowej siły roboczej). Kto czytał
          choćby "Chłopów" Reymonta, ten doskonale wie, że chamstwo w Polsce
          miało się doskonale na długo przed wprowadzeniem ustroju
          komunistycznego w naszym kraju. W krajach skandynawskich nigdy nie
          było feudalizmu. Lud wiejski składał się z wolnych chłopów, co
          sprzyjało budowie egalitaryzmu społecznego. Nacje skandynawskie
          słyną z opanowania, z wysokiej kultury, z tolerancji i nie jest to
          dziełem przypadku.
          • kosmiczny_swir Re: Chamstwo jest obecne w Polsce od wieków 31.10.09, 11:51
            Najgorsze jest to, że przyczyny tych problemów są bardzo, bardzo stare, 200 i
            więcej lat. Trudno jest być optymistą i wierzyć, że coś zmieni się w 20 lat.

            Bardzo dużo mogłyby zrobić media, ale media w Polsce nie poczuwają się do
            obowiązku edukacji społeczeństwa. Działalność mediów w Polsce raczej pogłebia
            problemy.
        • Gość: frugo A propos murzyna pobitego w Polsce IP: *.chello.pl 31.10.09, 11:22
          Jak się okazuje, ten murzyn to łobuz prowokujący awantury, w
          których przez nasze skrępowanie wobec czarnych, zawsze wychodzi na
          ofiarę..Takich "kompensacyjnych" czaernych, ale również i Arabów
          można spotkać wszędzie. Osobiście znam przypadek z Rosji, gdzie co
          tydzień Araba (stale tego samego) prorektor d/s studentów
          zagranicznych musiał odbierać z milicji .

          To tak na marginesie kompleksu nietolerancji rozpowszechnionego w
          Polsce w stosunku do czarnych, Cyganów, Żydów , pederastów itp
      • Gość: indywidualizm Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.chello.pl 31.10.09, 13:16
        idywidualizm nie ma z tym NIC wspólnego, problem polega a/ na braku jakichkolwiek sensownych wzorców zachowań, b/totalnej obojętności społecznej c/olewania sprawy przez policję

        jestem JEDYNĄ osobą która w autobusie ustępuje osobie starszej/z dzieckiem/ kobiecie w ciąży miejsca/ a uważam się za indywidualistkę,
        nikt więcej się do tego nie kwapi, dlaczego? przestaliśmy się czuć zobowiązani do porządnych zachowań, uważamy, że możeby być chamscy bo chamscy są politycy, dziennikarze, bo popularność zyskuje nie kultura i poziom tylko płytka bylejakoś, bo nikt nie zwróci nam uwagli, bo jeśli zwrócimy uwagę nikt za nami nie stanie,

        w obronie obrzucanej wyzwiskami kobiety, predzej stanie w obronie młoda dziewczyna, niz młody męzczyzna, bo kobieta czuje jeszcze jakas empatie, a panowie przestali czuc sie odpowiedzialni, tylko prosze mi nie mowic o tym ze kobiety maja co chcialy, bo sa niezalezne to niech same sie bronią, ok, to w takim razie, odsuńmy panów od bycia ojcami, dyrektorami, sprawdzmy ich do tego czym się stali, nieodpowidzialnych, chamskich egoistów,

        wczoraj w metrze facet 1.90 wzrostu wielki jak wieża tak ustawił się wobec mnie i wysiadającej osoby, żebym Boże broń nie zajęła mu tego miejsca, przez ok 10min stałam nad nim i patrzyłam się na niego z dezaprobata i kpiną, widać było, żę jest mu gupio, ale 4 litery dalej na siedzeniu trzymał :)

        zamiast debilnych tańców z gwiazdami, cycków co film i artykułów w stylu jak go zadowolic zeby Cie nie zostawił, warto byłoby zaczac uczyc ludzi poczucia jakiejs minimalnej odpowiedzialnosci za siebie nawzajem, no ale jak tego nauczyc jesli codziennie w tv politycy zamiast mowic o interesie państwa, plują na siebie,

        btw nie mam pogladów prawicowych, nie uwazam, ze PIS jest zbawieniem, bo tam buraków jest rownie wiele jak wszedzie indziej, chodzi mi o to, ze przestalismy rozumiec słowo szacunek, nikt tego juz nie uczy, w pracy nie szanuje sie ludzi, nie szanuje sie pracy, nie szanuje sie ludzi, któych sie spotyka, nie ma tak-tak, nie-nie, promuje się krętactwo, chamstwo,

        wyjściem jest tworzenie społeczeństwa obywatelskiego, gdzie ludzie WIEDZA jak funkcjonuje panstwo czuja sie za nie odpowiedzialni, wymagaja od polityków, od pracodawcow, od siebie, ale niestety na razie jestesmy stadem przestraszonych baranów...
        • Gość: chamski-egoista Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: 188.33.18.* 31.10.09, 19:18
          Przed kilkoma laty będąc świadkiem regularnej bitwy w tramwaju między kilkoma nastolatkami wśród których były także dwie dziewczyny [także aktywne], w której to bitwie nie szczędzono przypadkowych razów także pasażerom - część z nich ewakuowała się na tył pojazdu - nieodpowiedzialnie, jak przystało na chamskiego egoistę - przylałem [jeden raz] jednemu z bandytów , który wydał mi się najbardziej agresywny.
          W wyniku tej sytuacji w ciągu kilku chwil awansowałem na rozrabiakę który pobił "dziecko", bowiem nastoletni bandyta którego oceniłem na 17-18 lat okazał się 14 letnim "dzieckiem".
          W trakcie oczekiwania na policję, kiedy z panem motorniczym trzymaliśmy młodocianego bandytę zauważyłem, że wszyscy pozostali uczestnicy zajścia wraz z pasażerami - świadkami zdarzeń ulotnili się dyskretnie.
          Stałem się więc nie tylko tym, który pobił "dziecko", spowodował wstrzymanie ruchu tramwajów na trasie, mało nie został zatrzymany "do wyjaśnienia" przez policję, cudem uniknął kajdanek, ale na dodatek groziła mi sprawa z MZK za uszkodzenia w tramwaju.
          Następnego dnia, zeznając w tej sprawie na komisariacie policji miałem bardzo silne wrażenie, że jestem traktowany jako sprawca zajścia. Ta sugestia była do tego stopnia silna, że sam w nią zacząłem wierzyć i miałem nawet wyrzuty sumienia, że przylałem temu gnojkowi.
          Ta sprawa na kilka tygodni wytrąciła mnie z równowagi, A JEDYNĄ osobą która tak naprawdę stała po mojej stronie był... motorniczy, niemłody już facet bez wykształcenia. Tylko on zaoferował mi swoją pomoc na wypadek problemów, choć jego opinia nie miała żadnej mocy - siedział w swojej kabinie tyłem do zajścia, zajęty prowadzeniem pojazdu.
          Wszyscy, którym opowiadałem te historie [ze wstydem] - byli zdania, że trzeba być skrajnym idiotą, by się w coś takiego władować. Radzono mi m.in, że powinienem nakopać temu małolatowi i również dyskretnie oddalić się z miejsca.
          W związku z powyższym mam teraz taką zasadę: dopóki mnie nie atakują, lub nie mordują - będę bierny i mam w nosie opinie na temat mojego postępowania bohaterskich pań, które potem nie kiwną palcem, kiedy policja będzie mnie traktowała jak oprycha, a przepraszam, uczestnika zajścia.
        • Gość: miszcz Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.ghnet.pl 01.11.09, 21:56

          > w obronie obrzucanej wyzwiskami kobiety, predzej stanie w obronie młoda dziewcz
          > yna, niz młody męzczyzna, bo kobieta czuje jeszcze jakas empatie, a panowie prz
          > estali czuc sie odpowiedzialni, tylko prosze mi nie mowic o tym ze kobiety maja
          > co chcialy, bo sa niezalezne to niech same sie bronią, ok, to w takim razie, o
          > dsuńmy panów od bycia ojcami, dyrektorami, sprawdzmy ich do tego czym się stali
          > , nieodpowidzialnych, chamskich egoistów,

          Kobieta może stanąć w obronie nie dlatego, że faceci to nieczułe, zobojętniałe
          dranie tylko z powodu, że statystycznie ma o wiele mniejsze szanse aby wyłapać
          za taką reakcję. Poza skrajnymi przypadkami naprawdę porytych degeneratów
          agresywne młode towarzystwo raczej nie stosuje przemocy w stosunku do kobiet. Co
          innego jakby w pyskówkę wdał się facet - tutaj ryzyko przysłowiowego "oklepu" b.
          wysokie i dlatego normalni goście się nie wychylają.
    • Gość: krolmrowek Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczywi... IP: *.chello.pl 30.10.09, 00:13
      Niestety sam byłem uczestnikiem nieprzyjemnych zajść w krakowskim tramwaju nr
      1. Sobota, późne popołudnie, okolice ronda Grzegórzeckiego. Wsiada dwóch
      osobników, według mnie na 99% na jakiś prochach. Bez żadnej przyczyny
      zaczynają obrzucać wyzwiskami starszą Panią jadącą z niepełnosprawnym
      dzieckiem, a gdy ta prosi o uspokojenie, zaczynają ją popychać. Myślę sobie
      "gości jest dwóch", ale rozglądam się wkoło, przede mną siedzi dwóch młodych
      chłopaków, za mną jakiś gość, trochę dalej jeszcze dwóch mężczyzn, szybka
      kalkulacja i myślę sobie "trzeba kobiecie pomóc, facetów jest sporo, więc
      jakby co to napewno ktoś mi pomoże. Choćby tylko co drugi to i tak mamy
      przewagę". I to założenie było jednym z większych błędów jakie popełniłem w
      życiu... W momencie w którym stanąłem w obronie owej kobiety, agresja gostka
      ze strojoną siłą skierowała się przeciwko mnie i z entuzjazmem zaczął
      realizować pierwsze zdanie które powiedział w moim kierunku :"teraz to Ci
      doje...my, dojedźiemy Cię ku..o na maksa". A że gość był z 15 cm ode mnie
      wyższy, kark też miał trochę grubszy, a reszta pasażerów akurat w tym samym
      czasie natrafiła w swoich książkach na niesamowicie ciekawy akapit, lub
      przepiękny widok za oknem niepozwalający oderwać oczu, znalazłem się w nie
      lada opałach(szczęście w nieszczęściu, że drugi gość postanowił mnie nie
      "dojeżdżać" we dwójke, a jedynie przyglądać się co też uczyni jego kumpel...).
      Na szczęście gościowi nie udało się mnie porządnie trafić. Jedynie przy próbie
      wywleczenia mnie z tramwaju na przystanek, rozerwał mi koszulkę i wysiadając z
      tramwaju wyglądałem niczym kloszard. To wszystko na oczach kilkudziesięciu
      pasażerów i jak mniemam motorniczego. A co mnie najbardziej wkurzyło w tym
      wszystkim: zbieram się do wysiadania z tramwaju, podchodzi do mnie chłopak,
      podaje mi ręke i gratuluje reakcji. Więc ja do niego: "to nie mogłeś wstać i
      mi pomóc, jak Ci goście chcieli mnie zatłuc??". A on mi na to: "przecież bym
      Ci pomógł jakby działo się coś poważnego...". I wtedy opadły mi ręce do samej
      ziemi i już nawet nie miałem ochoty go pytać, czy jakby urwali mi głowę i do
      niej naszczali, czy uważałby to za wystarczające do podjęcia akcji, czy też
      następny akapit w jego książce byłby bardziej interesujący... Innym razem do
      tramwaju linii nr 4 wsiadł gość z łomem i chęcią znalezienia kogoś na kim
      mógłby go wypróbować. Ale to już całkiem inna historia z jakże wspaniałej
      komunikacji miejskiej miasta Krakowa. I powiem Wam jedno Państwo dziennikarze:
      możecie wmawiać ludziom denne teorie, że wszyscy powinni się wozić w
      zbiorowych metalowych puszkach. A ja i tak lubię mój samochód i błogosławie
      dzień od którego moją styczność z MPK mogę ograniczyć do powrotu z imprezy.
      M.in. przez takie historie.
      • Gość: alik Re: Chamstwo i agresja IP: *.xdsl.centertel.pl 30.10.09, 08:05
        A dlaczego rodzi się znieczulica i tolerancja dla chamstwa i chuligaństwa?
        Między innymi także dzięki stopniowemu chamieniu całego społeczeństwa. Zaczyna
        się od głupich komentarzy na forum, typu: komu przeszkadza picie piwa na ulicy?,
        komu przeszkadza palenie papierosa w parku?, komu przeszkadza samochód
        zaparkowany na zakazie?, komu przeszkadza rowerzysta na chodniku?, komu
        przeszkadza psia kupa na trawniku i pies bez smyczy? W świadomości czytelników
        winni stają się niewinnymi ofiarami represji służb porządkowych. I tak oto
        tworzymy przyzwolenie na łamanie prawa. I wiadomo, kto jest winny mordobiciom i
        wyzwiskom w autobusie: policja i straż miejska. Bo ich tam nigdy nie ma jak są
        potrzebni. Niestety, nie ma tam też normalnych obywateli, którzy zareagują. I
        tylko bandzior jest zawsze niewinny.
        • Gość: aaaaaaaaaaaaaaa Re: Chamstwo i agresja IP: 69.171.163.* 30.10.09, 16:48
          Troche nie trafionych przykladow. Picie piwa na ulicy nie musi byc chamskie, w
          Czechach wolno, papierosa zaplic w parku mozna, ale nie obok placu zabaw z
          dziecmi. Wystarczy zdrowy rozsadek, jak sobie siedze gdzies z boku, z dala od
          ludzi, to czemu nie moge palic? Agresja natomiast i psie odchody to inna sprawa,
          to powinno sie zwalczac. Chlanie i zulerskie zachowanie tez, ale czemu nie mozna
          napic sie piwka na lawce a w knajpie obok w ogrodku mozna?
          • Gość: obserwatorka Re: Chamstwo i agresja IP: 89.131.138.* 30.10.09, 23:27
            Dopóki zdrowy rozsądek nie będzie powszechny, lepiej, niech bedą
            zakazy. i bezwzględne ich przestrzeganie! nie ma u nas 'kultury
            przestrzeni publicznej/wspólnej' tak bym to określiła. zachowujemy
            sie, jakby innych wokół nie było. od drobiazgów: zostawienia psiej
            kupy (sama ma psa i po prostu sprzątam po nim bo uwazam, ze g...o
            chocby po ukochanym pupilu nie stanowi widoku estetycznego),
            rzucenia niedopałka na ulice, głośnego przeklinania poprzez agresję
            wobec innych, złe parkowanie, itd itd. To są różne obrazy podobnego
            zjawiska. ogólnego braku kultury, zupełnego poczucia bezkarności.
            Oczywiście, inna jest 'jakość' wykroczenia pt. psia kupa a inna
            bicie ludzie. bez dwóch zdań.
            Trzeba na nas bezwzglednego bata chyba? bo przecież nie bedzie
            patroli obywatelskich w tramwajach? zresztą, tylko policja ma prawo
            do użycia przemocy w majestacie prawa; szary człek może się bronić i
            ryzykować, że go oskarzą jeszcze za to. to jest porażające.
            Nie korzystam od lat z komunikacji miejskiej, a takie tematy
            uwtierdzają mnie tylko w sluszności mojego wyboru. ilekroć w
            ostatnich latach zdarzyło mi się (właśnie np. na impreze) pojechać
            tramwajem albo jakiś pijak się czepiał albo jakieś chamskie
            gó...arstwo rozrabiało. wiec taxi i tyle. z ekologicznym transportem
            poczekam aż będzie spokojnie i czysto i bezpiecznie.
            Mam do czynienia z agresją, częściej werbalną, gdzie indziej i w
            innych sytuacjach ale to tylko inna twarz tego samego zjawiska:
            jesteś słabsza / słabszy i pod byle pretekstem ci dowale. nie wiem,
            odrgywaja sie za cos? pewnie tak, ale mnie i tak czesto zdarza sie
            przyjsc do domu rozstrzesiona z powodu agresji innych kierowcow,z
            powodu jakichs bezsensownych napasci a z to powodu dziecka (lubicie
            wychowywac cudze dzieci, nie?) a z to z powodu psa. bo ja jestem
            kobieta, i nie dam w ryj, wiec mozna mi wygarnac i sie
            dowartosciowa - i w tym przoduja panowie. zdecydowanie. bo dziecko
            zamiast stac jak slup soli, rusza sie jak to dziecko; bo pies
            zamiast sie czolgac biegnie.
            PO przeczytanie postów w tym temacie, skonfrontowaniu ich ze swoimi
            doświadczeniami juz wiem: ci, którzy boją sie odezwać do pijanych
            dresów w tramwaju, idą później do parku / sklepu / restauracji itd.
            i odgrywają się na słabszym od siebie,np. kobiecie z dzieckiem.
            I konkluzja jest taka:
            powszechny brak szacunku i kultury
            brak wychowania
            przerażające poczucie bezkarności
            kult siły - tak, bo tylko siła i przemocą się u nas zdobywa posłuch;
            jak ktoś jest słaby, np. dziewczyna w ciązy to staje się obiektem
            przemocy nawet ze strony 'nobliwych' staruszek. wytatuowany kolo
            jest otoczony przez takie pańcie pełnym szacunkiem
            I czuje się zupełnie bezsilna wobec wszystkiego tego.
            Dlatego, jak wielu ludzi uciekam: do swojego auta, do swojego domku
            z ogrodzeniem, do prywatnej szkoły dla dziecka, do sklepow i knajp,
            gdzie bydlo rzadko sie pokazuje bo ich nie stac.
            I żeby było jasne: nie podoba mi się to. to nie jest styl życia i
            model społeczenstwa, w którym chciałabym żyć. ale moja chęć bycia
            karnym obywatelem i kulturanym człowiekiem to za mało. niektórych
            trzeba do tego po prostu zmusić grożba kary. i tyle.
            • Gość: ala Re: Chamstwo i agresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 14:53
              Gość portalu: obserwatorka napisał(a):

              >powszechny brak szacunku i kultury
              >brak wychowania
              >przerażające poczucie bezkarności
              >kult siły - tak, bo tylko siła i przemocą się u nas zdobywa
              posłuch;

              Dokładnie. W tym kierunku idzie Polska od 20 lat. Powstał tu system,
              w którym wygrywają ludzie bez skrupułów, nie oglądająjący się na
              nikogo i dbający wyłącznie o swój prywatny interes. To oni nadają tu
              ton, ich jest więcej. Uczciwy, kulturalny, dobrze wychowany i
              myślący o innych człowiek w takim środowisku nie przeżyje, chyba że
              ma szczęście żyć w niszy złożonej z takich jak on (ale nawet z
              takiej niszy trzeba czasem wyjść na zewnątrz).

              Właśnie dorastają nowe pokolenia, które nie znają innego świata.
              Widzą dookoła, kto radzi sobie dobrze, a kto przegrywa, niezależnie
              od tego, czy chodzi o ministrów, deweloperów czy przywódców
              osiedlowych band. A jeśli komuś się to nie podoba, to ucieka z tego
              kraju, przez co odsetek osobników zdemoralizowanych staje się
              jeszcze wyższy.
        • Gość: m42 Re: Chamstwo i agresja IP: *.echostar.pl 30.10.09, 19:06
          To jest wina chorego państwa i chorego prawa,gdzie bandyta w
          majestacie prawa korzysta z wszelkiej możliwej ochrony a ofiara MUSI
          udowodnić, że nią jest.Chroniony jest ten, kto przekracza prawo a
          interweniujący jest ZAWSZE podejrzany o przekroczenie granic obrony
          własnej lub czyjejś. O skuteczności i morale państwowych służb jak
          np. policja,żandarmeria czy choćby straż miejska nie wspominając.
          • mcgoo Re: Chamstwo i agresja 31.10.09, 05:14
            swieta racja to Panstwo jest chore

            - to panstwo ucieka od kazdych obowiazkow (szkoly,szpitale,pkp koleje
            regionalne przekazalo bidnym samorzadom), po to zeby rzad i sejm i
            senat nie musial myslec o takich drobiazgach jak obywatele

            - to panstwo ucieka przed bezpieczeczenstwem na drogach (tysiace
            fotoradarow i zacieta na udupienie przecietnej rodziny policja
            zamiast scigac pirtaow i "jezdzacych na jednym kole" )

            - to panstwo narzuca obowiazek edukacyjny na obywatela i jednoczesnie
            bardzo latwo zapomina o swoim obowiazku zapewnienia standardu
            edukacyjnego (nasze dzieci sa niszczone w panstwowych szkolach)

            - to panstwo nakreca swiadomi spirale emerytalna w systemie
            argentynskim - spirala ZUS naklada obowiazek na obywatel nie dajac
            gwarancji wyplaty emerytury (nikt nie pracuje tymi pieniedzmi w
            rezultacie traca wartosc w oczach)

            - to panstwo powinnosc edukacyjna ktora mozna przekazywac w TV
            zaniechało ostatecznie

            - wlodarze tego panstwa wola wystepowac w tokszkolach i brylowac w
            sniadanich politycznych trojki miast podjac wyzwanie rzadzenia


            - to panstwo nie ma zadnej koncepcji jest chaotyczne wyrwane z
            kontekstu glupie upierdliwe i szkodliwe, to panstwo od dawna to nie
            my a na pewno nie ja - i mowcie mi ze jak mi sie nie podoba to wyjedz
            do USA bo tam jest lepiej - ja urodzilem sie tutaj i chce tutaj jak
            najpozniej umrzec

            kto mi powie co mozna zrobic z tym panstwm ??
      • Gość: zwierzyniecki Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 30.10.09, 09:52
        mistrzu, szacun za to ze miales jaja.
        jak sprawic zeby inni tez mieli? tego k..a chyba nie wie nikt. jestesmy
        spoleczenstwem tchorzy.
        • Gość: a Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 21:59
          Spoleczenstwem tchorzy mocnych w gebach.
      • Gość: Bob Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 10:08
        Mialem kilka lat temu taka sytuacje koesie podeszli do stolika zaczely ie
        pytania kad jetes itp itd kolega prawie 2 m wzrostu cos im odburknal ze
        nie ich sprawa. Potem czekala na nas grupka kilkunastu
        podpitych "twardzieli" - kolega "byk" uciekl tlumaczac pozniej iz muial
        chronic swoja dziewczyne i oddstawic ja do taxi. Drugi tez ie nie mieszal
        zbytnio ja majac 165 cm :) naladowalem jednemu. Za co dojechalo mnie 3
        kolejnych naszczescie moja zona skutecznie ladowala im paluchy do oczu.
        Wywlekli mnie na ulice auta swobodnie mnie omijaly kiedy kolesie mnie na
        tejze ulicy kopali. i badz tu madry. Tez myslalem ze w 3 jakos damy
        rade :) a tak musialem probnowac dac odpor hunom ze swoja dziewczyna :)
      • Gość: afdaf Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: 217.147.104.* 30.10.09, 10:10
        > I powiem Wam jedno Państwo dziennikarze:
        > możecie wmawiać ludziom denne teorie, że wszyscy powinni się wozić w
        > zbiorowych metalowych puszkach. A ja i tak lubię mój samochód i błogosławie
        > dzień od którego moją styczność z MPK mogę ograniczyć do powrotu z imprezy.
        > M.in. przez takie historie.

        Dokladnie.
    • Gość: kamu Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 83.238.173.* 30.10.09, 00:22
      Wina jest społeczeństwa i niestety prawa, bo jeżeli widze taka
      sytuacje, to z moge cos zrobic, ale obawiam się, ze niestety potem
      taki ochłap mnie pozwie, że go popychałem, albo co!
      Niestety u nas w kraju broni się takich małoletnich bandytów, jedyne
      co możemy zrobic, to postawic się im i tyle, sam mam 25 lat i kilka
      razy widziałem takie akcje!
      Taką chołote trzeba tepic i tylko tak można życ w spokoju!
      Nic nie robiąc zezwalamy na takie traktowanie!
      Przykro mi, że twoją mamę tak potraktowano:(
      Pozdrawiam i ludzie, czas się obudzic!
      • Gość: a Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 22:05
        Juz tak nie narzekaj na nasze prawo. Ono nie jest takie zle, gorzej
        ze wiekszosci ludzi w naszych kraju wszystko, co ich nie dotyczy
        bezposrednio, zwisa i powiewa.
        Zaczyna sie od tolerancji dla pospolitego chamstwa np. uzywanie
        plugawych slow w miejscach publicznych, nie zwazajac na to czy
        mimowolni sluchacze maja ochote tego sluchac. Potem tolerancja dla
        smiecenia czym popadnie i drobnych przykladow wandalizmu (bo co mnie
        to obchodzi? u mnie w domu jest czysto). Az zaczyna dochodzic do
        grubszych spraw, wtedy juz jest kulenie ogona pod siebie, bo zaczyna
        byc naprawde groznie. No i zawsze mozna poutyskiwac na zle prawo.
    • Gość: Gosc Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.A189.priv.bahnhof.se 30.10.09, 00:26
      MPK lub miasto Krakow ma przeciez wystarczajaco duzo srodkow finansowych by
      poprowadzic kampanie przeciw takiemu zachowaniu, dlaczego wiec tego nie robia?
      No i ci motorniczy.. Przeciez to oni odpowiadaja za bezpieczenstwo pasazerow!!
    • Gość: b Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.ghnet.pl 30.10.09, 00:58
      a może by tak 2 kamerki w autobusie, przynajmniej jakiś dowód byłby, gdyby się
      gnoi złapało. a sama prewencja tym że się jest rejestrowanym też działa. tak
      się stało po założeniu monitoringu na starówkach paru miast.... wiem słaby to
      pomysł ale może... ja się też raczej nie wychylam jak spotyka mnie taki
      autobus. niestety
      • Gość: Pil Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 63.240.133.* 30.10.09, 08:11
        Kamerki nic nie zmienią. Przecież gdyby przyjechała policja to byłoby
        wystarczająco dużo świadków zajścia. Problem w tym, że dopóki tylko wyzywają,
        ryczą, straszą itp. to policja może im co najwyżej pogrozić palcem. Przez to
        policja nie kwapi się do takich spraw, a oni nie boją się policji.
    • Gość: MP Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.ghnet.pl 30.10.09, 01:23
      Takich sytuacji byłoby mniej gdyby:
      a) motorniczy/kierowcy byli odpowiednio przeszkoleni i mieli możliwość
      natychmiastowego i dyskretnego wezwania policji (np. tzw. panic button
      połączony z GPS). Bo na to, że kierowca wyjdzie i przyłoży agresorowi nie ma
      co liczyć, sam się boi, co jest poniekąd zrozumiałe.
      b) policja przyjeżdżałaby natychmiast, na następny przystanek.

      Główny problem jest niestety w opieszałości Policji i Straży Miejskiej. Dopóki
      wolą mandatować studentów za picie piwa na ławce w parku i rowerzystów za
      jazdę po chodniku, a ich przełożeni to tolerują, to prawdziwe zagrożenia będą
      dalej omijać szerokim łukiem.
      • Gość: cosi Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.ramtel.pl 30.10.09, 12:04
        ale w tramwajach i autobusach radiotelefony mają status NAPAD i jest OK z jedną różnicą po wcisnieciu tego statusu jeżeli dobrze pójdzie mamy połączenie z centralą ruchu MPK i dyspozytor z w/w ocenia czy pomoc Policji jest wskazana i jeżeli przejdziemy weryfikacje pozytywnie to powiadamia on dyspozytora Policji który to ocenia czy ma wolny radiowóz który mógłby zainterweniować i ewentualnie doczekamy się interwencji policji która oceni uszkodzenia naszego ciała i spisze NAS (bo napastnicy już dawno uzupełniają ubytki alkoholu w organizmie)

        i tak to mniej więcej działa

        a głównym powodem jest to że przecież prowadzący to są dzieci i nie potrafią sami ocenić sytuacji czy policja jest potrzebna czy nie

        i jeszcze jedno POLICJA w cywilu jeżdzi tramwajami w ramach akcji kontrolowania motorniczych ale ograniczają się do wyłapywania czy przypadkiem tramwaj nie wjechał na migające swiatło i karania mandatami

      • Gość: pogo69 Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 195.150.66.* 31.10.09, 22:30
        Jestem motorniczym i zapewniam,że mamy radiotelefony przez które
        natychmiast w sytuacjach niebezpiecznych wzywamy policję.Natomiast
        to,że policja przyjeżdża po 20 minutach,gdy sprawcy widząc,że
        tramwaj nie rusza i że zapowiedziało się o powiadomieniu ,już
        uciekli,to inna sprawa.Interwencji fizycznej prowadzący nie może
        podjąc,u nas jest inne prawo i procedury niż w USA.A tak na
        marginesie,pare lat temu mój kolega(2metry wzrostu i prawie tyle w
        klatce piersiowej)interweniował fizycznie dając lekcję dobrego
        wychowania dwóm młodzieńcom,którzy dla zabawy ściągneli za włosy z
        siedzenia młodą kobietę.Okazało się , że jeden z tych młodzieńców
        był synem radnego miasta Krakowa.Mojego kolegę chciano zwolnic z
        pracy dyscyplinarnie,a pan radny złożył do prokuratury doniesienie o
        pobiciu jego syna.Dzięki Bogu świadkiem tego była dziennikarka,która
        nagłośniła sprawę w gazecie.Kolega został nagrodzny,a pan radny
        szybciutko wycofywał sprawę.Ale to był tylko jeden taki szczęśliwy
        przypadek,normalnie świadków nigdy nie ma i prowadzący zostaje
        sam ,włóczącz się po policjach i sądach(bo mpk nie daje żadnej
        pomocy prawnej)tracąc czas ,za który nikt mu nie zapłaci i czasami
        pieniądze na adwokatów.Puenta z tego jest taka,że mój kolega zmienił
        pracę,bo pierwsze rozgoryczenie było dołujące i żadne pózniejsze
        nagrody tego nie naprawiły.Ja pracuję 15 lat i najprawdopodobniej w
        przyszłym roku zmienię pracę(mam dośc tłumaczenia,że nie jestem
        wielbłądem)
    • Gość: KRK Niestety społeczeństwo nie ma oparcia w policji IP: *.zax.pl 30.10.09, 01:51
      Sam byłem świadkiem sytuacji kiedy grupka 4 pseudokibiców Cracovii jadących
      linią 502 napotkała na stojących na przystanku przy Wiślickiej kiboli z Wisły.
      Oczywiście bandziory wskoczyły do autobus i zaczęli się lać na oczach
      kilkunastu pasażerów. Nikt nie był na tyle głupi by coś zrobić, łącznie z
      kierowcą. Niestety w starciu ucierpiała pasażerka i wtedy to łajno opuściło
      autobus przeszli parę metrów i usiedli na ławce. Kierowca dopiero wtedy
      zawiadomił dyspozytornię. To było nocą, a że autobus nie mógł jechać dalej
      czekał z resztą pasażerów kilkanaście minut na kolejny. I co pewnie myślicie,
      że w tym czasie byłem świadkiem jak policja przyjeżdża, wyskakują z radiowozu
      i skuwają siedzących bandziorów. Nic z tego w tym czasie na przystanek przy
      głównej trasie, przy wielkich osiedlach policja nie zdążyła przyjechać. Więc
      jak tu stanąć w czyjejś obronie? Ja człowiek bez broni, sam, albo co najwyżej
      z jakimś jednym odważnym mam stawić czoła bandzie oprychów przez 20, a może 30
      minut? Może najlepiej jeszcze jakbym związał całą grupę, a policja zajmie się
      tylko ich przewozem na komisariat.
      Jeśli sami policjanci, bo kilka razy byłem tego świadkiem, nie reagują
      przejeżdżając obok bandy kilkunastu dresiarzy. Bo pewnie się boją. To jak
      obywatel za którym nic nie stoi, ani prawo, ani siła, broń itd. ma podjąć
      jakąkolwiek reakcję. Niestety problem trzeba rozwiązać zaczynając od zmian w
      policji.
    • Gość: student24 Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w korku IP: *.multi-play.net.pl 30.10.09, 02:11
      niż dostać nożem w brzuch. Autobusami jeżdżą tylko żule biedota i
      dresy.
      • Gość: p Re: Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w kork IP: *.compower.pl 30.10.09, 02:32
        Tu byś się zdziwił BURAKU, ale komunikacją miejską jeżdżą wszyscy!
      • peter.hound Re: Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w kork 30.10.09, 04:10
        Chyba mnie obrażasz.. Zastanów się czy przypadkiem normalni ludzie też tymi autobusami nie jeżdżą.
        • Gość: Mama Szymka Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komunikacj IP: 149.156.22.* 30.10.09, 11:15
          Moja córka miała zepsuty samochód i musiała kilka dni jeździć
          autobusem. Nikt, nigdy nie ustąpił jej miejsca, chociaż jest w 9
          miesiącu ciąży i jeździła z 3 letnim synkiem. Czy współpasażerowie
          to normalni ludzie?
          • Gość: ciężarówka Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun IP: *.chello.pl 30.10.09, 13:16
            Nie, zdecydowanie nie normalni, banda cepów małorolnych. Sama jestem w 9 m-cu
            ciąży, to komentarze usłyszane kiedy usiadłam na miejscu dla matki z dzieckiem
            od milej starszej pani...
            1) chodzisz z tym brzuchem jak krowa to jest miejsce dla starszych
            2) jak ci nie wstyd się tak obnosić z brzuchem, pewnie nawet ojca nie znasz (mąż
            w pracy, ten jedyny raz musiałam sama jechać na badania)
            Wniosek - chamstwo to nie tylko podpita młodzież. Starsi ludzie nie zasługują na
            grosz szacunku.
            • Gość: gruby Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun IP: 91.123.169.* 30.10.09, 21:47
              ludzie, gdzie wy mieszkacie?
              ja chyba mam szczescie, ze mieszkam gdzie mieszkam, a jest to najwieksze miasto po wschodniej stronie wisly i z taka skala chamstwa jaka sie wylania z waszych wypowiedzi to sie jeszcze nie spotkalem
              niedlugo chyba trzeba bedzie chodzic w kamizelkach kuloodpornych tak jak w niektorych miastach ameryki poludniowej
              • Gość: mario Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun IP: *.nplay.net.pl 31.10.09, 17:32
                Mieszkam w tym samym mieście i potwierdzam. Z chamstwem się spotykam, ale nie na taką skalę. Choć nocą dzieją się już różne rzeczy - ale to jak wszędzie.
            • Gość: Kurka ale jajo.... IP: *.devs.futuro.pl 30.10.09, 22:50
              szkoda, że nie było mnie tam - po takim tekście wyleciałby z autobusu na zbity ryj
            • Gość: kaja Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun IP: *.chello.pl 31.10.09, 15:48
              Ja nie generalizowałabym tak. Jeżdżę często przez Krowodrzę, Śródmieście,
              Podgórze tramwajami i autobusami i doskonale żyję. Jak jeździłam w ciąży to mi
              ludzie ustępowali odkąd była widoczna, teraz z maluchem 3-letnim też ustępują, a
              jak nie to grzecznie proszę i ustępują. Wózek mi pomagali wynosić bez problemu,
              nawet w niskopodłogowcach się pytają czy nie pomóc :) Sytuacje nieprzyjemne
              zdarzają się sporadycznie. Czy to to samo miasto?
              • daysleeper Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun 31.10.09, 18:18
                Witam!
                Ja tak na marginesie tematu, bo jestem zszokowany tymi wypowiedziami, że ludzie
                w ogóle nie chcą ustępować starszym miejsca albo olewają kobiety w ciąży... Ja
                mieszkam we Wrocławiu, gdzie od wielu lat bardzo dużo jeżdżę po całym mieście
                komunikacją miejską (mam 25 lat). Fakt, ze w piątkowe/sobotnie noce różne cyrki
                się odbywają w autobusach (chociaż częściej jest bardziej śmiesznie niż
                niebezpiecznie) ale naprawdę jeżeli chodzi o ustępowanie miejsca - w 90%
                przypadków ludzie młodsi ustępują miejsca starszym... A już takiej sytuacji ze
                ktoś nie wstanie na widok kobiety w ciąży to w ogóle nie jestem sobie w stanie
                wyobrazić - ja czegoś takiego na oczy nie widziałem. Często zdarzają się kobiety
                ciężarne w tramwajach/autobusach i w mgnieniu oka ktoś ustępuje im miejsca...
                Więc jak czytam te opowieści, to się zastanawiam, czy to we Wrocławiu panuje
                taka kultura, czy o co kaman... A może ktoś tutaj wyolbrzymia...
          • Gość: the bil Re: Nie normalni ludzie nie jeżdżą środkami komun IP: *.ver.abpl.pl 31.10.09, 16:30
            Mamo Szymka podchodzisz do miejsca gdzie jest piktogram - osoba z dzieckiem i
            prosisz o ustąpienie miejsca, jesli ktoś tego nie robi udajesz się do
            kierowcy/motorniczego i żądasz aby interweniował
      • freeskawiniak Re: Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w kork 30.10.09, 06:48
        I podpisujesz się student24? a przepraszam lat 24 czy studiowania 24 lata
        niepotrzebnie prowokujesz !!!!!!!!
      • Gość: wittiw Re: Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w kork IP: 195.117.48.* 30.10.09, 09:31
        Nie trolluj!
        Studencikowi tatuś kupił samochód i myśli, że może oceniać innych - poczekaj, aż
        zaczniesz sam się utrzymywać (łącznie z płaceniem rachunków i utrzymywaniem
        rodziny), ciekawe czy będzie Cię stać na twoje 10-letnie BMW.
      • Gość: QBA Re: Dlatego jeżdżę samochodem, wolę postać w kork IP: 212.244.210.* 31.10.09, 11:54
        Znam co najmniej 3 adwokatów jeżdżących komunikacją miejską. Jak to się ma do
        onej genialnej teorii o biedocie, żulach i dresach?
    • Gość: UK W Anglii rozwiazano ten problem IP: *.multi-play.net.pl 30.10.09, 02:15
      w każdym autobusie komunikacji miejskiej jest monitoring koło 10
      kamer aby szybko rozpoznać osobników i wchodzi sie tylko koło
      kierowcy, więc każdy ma bilet.
      • Gość: Pil Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: 63.240.133.* 30.10.09, 08:51
        Za takie rozwiązania dziękujemy. W Łodzi też jest monitoring, ale ani policja
        ani hołota nic sobie z tych kamer nie robią. A kupowanie biletów u kierowcy to
        może się sprawdzi w PKSie, ale nie w MPK w dużym mieście.
        • Gość: norma Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 14:50
          W Stanach (MD, DC) też się sprawdza, w autobusach bilet kupuje się u
          kierowcy. Kierowca też wysiada, żeby pomóc niepełnosprawnym.
          Interweniującego nie widziałam, bo nie zetknęłam się też z
          przypadkami agresji.
          • Gość: gruby Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: 91.123.169.* 30.10.09, 21:50
            w Polsce by sie to nie sprawdzilo z prostego wzgledu, czas jazdy wydluzylby sie dwukrotnie
            dobrym rozwiazaniem jest natomiast biletowy tak jak jest to u prywatnych przewoznikow
            • Gość: EM Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 31.10.09, 11:40
              > w Polsce by sie to nie sprawdzilo z prostego wzgledu, czas jazdy
              wydluzylby sie
              > dwukrotnie
              > dobrym rozwiazaniem jest natomiast biletowy tak jak jest to u
              prywatnych przewo
              > znikow

              Na calym swiecie sie sprawdza tylko nie w Polsce?! Zaden biletowy
              nie jest potrzebny, bo wiekszosc i tak ma bilety okresowe.
              • Gość: gruby Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: 91.123.169.* 31.10.09, 13:47
                na jakim calym swiecie? moze na zachodzie, gdzie autobus ma wlasny pas i jezdzi nimi na tyle malo ludzi, ze kazdy moze sobie usiasc jak chce

                w Polsce w autobusach ciezko szpilke wcisnac tak sa zapchane
                • krwawy_krolik Re: W Anglii rozwiazano ten problem 01.11.09, 15:43
                  Po pierwsze, to autobusy na "Zachodzie" też jeżdżą zapchane w godzinach szczytu.

                  Po drugie, w UK nie trzeba kupować biletu u kierowcy (np. w Londynie można sobie naładować kartę pre-paid zwaną "Oyster", albo kupić bilet w automacie na ulicy).
        • Gość: jil Re: W Anglii rozwiazano ten problem IP: 193.26.131.* 31.10.09, 17:55
          oczywiscie, Panie wielkomiastowy. ciekawe czemu to sie sprawdza w innych
          krajach. w ramach zadania domowego, wychyl sie z wielkiego miasta i sprawdz
          sobie w jakich.
    • Gość: fo obywatele nie mają wsparcia IP: 95.155.120.* 30.10.09, 05:47
      Zgadzam się z przedmówcami. Ludzie niespiesznie reagują, bo nie mają
      wsparcia ze strony służb porządkowych.

      Pytanie, jak to zmienić, skoro rząd wprowadza drakońskie oszczędności w
      policji, a krakowska straż miejska w zasadzie powinna się nazywać
      "straż rowerowa"?

    • Gość: Franka 8 Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 194.65.119.* 30.10.09, 06:37
      Zastanawiam sie co w ogole powoduje agresje? Dlaczego zdarza sie ona
      w jednych rejonach czesciej a w drugich rzadziej? Jednym z krajow,
      gdzie cigale slyszy sie o jakis okropnych morderstwach, pobiciach,
      itd jest Wielka Brytania. Z drugiej strony, np. w Portugalii, chyba
      w ogole nie ma agresji. Moze dlatego, ze tam zawsze swieci slonce, a
      najwazniejsza w zyciu jest plaza.
      Czy zalezy to od bogactwa kraju i szans zawodowych? Bo przeciez
      Wielka Brytania jest duzo bogatsza od Portugalii.
      Pewnie to pytanie do socjologa lub psychologa? Czy z naszym
      spoleczenstwem jest cos nie tak? Ja mam wrazenie, ze my Polacy
      jestesmy bardzo sympatycznymi, milymi i otwartymi ludzmi.
      • Gość: imd Polacy to tchórze? IP: 82.177.125.* 30.10.09, 08:40
        Tak - i jak widać z opisanych zdarzeń Polacy są ludźmi bardzo
        odważnymi, tak w proporcjach jeden na stu. Mam nadzieję, że
        znieważnona i upokorzona Pani, opisana w liście, dojdzie do siebie.
        Ostatecznie to nie ona zachowała się skandalicznie tylko jakiś
        schlany prymityw. Zachowajmy proporcje, głowa do góry! Pani pokazała
        swoim życiem że jest porządnym człowiekiem, a prymityw musiał
        odreagować jakieś swoje fobie z którymi sobie nie radzi. Swoją drogą
        do pastwienia się nad starszą kobietą trzeba być rzeczywiście
        bohaterem.
        • Gość: wittiw Re: Polacy to tchórze? IP: 195.117.48.* 30.10.09, 09:38
          A Ty imd ile razy zareagowałeś/aś na groźną sytuację, która dotyczyła innych
          ludzi? Strzępić język na forum jest oczywiście bardzo łatwo.
        • karol9968 Re: Polacy to tchórze? 31.10.09, 11:03
          Od dawna uwazam, ze Polacy sa tchorzami. Widac to w codziennym
          zyciu, w postawach obywatelskich, w konformizmie. Niestety od
          najmlodszych lat wpajano nam cechy takie jak odwaga i heroizm, teraz-
          z perspektywy czasu rozumiem, ze byly to tylko frazesy i
          historyczna propaganda. Czego natomiast Polakom nie brakuje, to
          brawury.
      • zarafi Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach 31.10.09, 10:28
        >>Z drugiej strony, np. w Portugalii, chyba
        >>w ogole nie ma agresji. Moze dlatego, ze tam zawsze swieci slonce, a
        >> najwazniejsza w zyciu jest plaza

        Ale bzdury. To czemu w Finlandii niemal nie ma agresji?
        • Gość: gruby Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 91.123.169.* 31.10.09, 13:50
          bo w finlandii mieszkaja muminki
        • Gość: qwer Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.09, 09:21
          A ilu Finów mieszka na kilometrze kwadratowym? Jeżeli do najbliższego sąsiada
          było kilka kilometrów marszu przez niesprzyjający teren to się Finowie musieli
          dogadywać i wspólnie radzić - bo musieli na sobie polegać i na siebie liczyć. I
          tak się zasady współżycia społecznego wyklarowały...
          A w Polsce? Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie,z chłopem się nie liczono,
          on się z nikim nie liczył i tylko kombinował jak przeżyć. Można się w wielu
          sprawach z Ziemkiewiczem nie zgadzać ale w "Polactwie" postawił gorzką, ale
          trafną -niestety- diagnozę.
    • Gość: KK Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 08:55
      JEŻDŻĘ Z PRACY AUTOBUSEM 201 W KIERUNKU BORKU.BARDZO CZĘSTO GRUPY
      MAŁOLATOW ROBIA CO CHCĄ.PIJĄ PIWO ,PALĄ. NIGDY NIE WIDZIALAM
      INTERWENCJI KIEROWCY. KIEDYŚ DWUCH PODCHMIELONYCH ( NIE MAŁOLATOW )
      PRAWIELEŻAŁO NA SIEDZENIACH. PILI PIWO A BUTELKI WYRZUCALI PRZEZ
      OKNO. OSTATNIA POWĘDROWAŁA PRZY SKRĘCIE NA ZAKOPIANCE. CZEKAŁAM
      KIEDY DOSTANIE NIĄ W SZYBĘ PRZEJEŻDŻAJĄCY SAMOCHOD. STRACH BYŁO SIĘ
      RUSZYĆ.WYZWISKA. ŻADNEJ REAKCJI KIEROWCY.TO PRAWDA STRACH
      PARALIŻUJE.ALE CO NA TO WŁADZE MIASTA.J ĘST TO ZJAWISK CORAZ CZĘSTSZE
    • Gość: car I ktoś mnie zachęca do jazdy MPK... IP: *.ghnet.pl 30.10.09, 09:03
      w życiu!
    • Gość: pasazer Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 195.75.207.* 30.10.09, 09:05
      Byłam świadkiem sytuacji, kiedy w jednym z nocnych autobusów
      odjeżdżających z dworca głównego rozegrała sie wręcz bójka między
      dwoma wypitymi dziewuchami atakującymi jakąś młodą dziewczynę a
      chłopakiem, który dziewczynę bronił. Nagle zdałam sobie sprawę, że
      od kliku minut stoimy pod Białym Domkiem i czekamy na interwencje:-)
      Nie będę się rozwodzić nad całą historią, ale dzięki świetnemu
      kierowcy sprawa szybko się zakończyła, bo dziewuchy szybko trafiły
      na izbę:-)
    • Gość: orzech Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.multi-play.net.pl 30.10.09, 09:06
      Najwyższa pora zająć się i tym tematem w Krakowie, może Gazeta się do tego
      przyczyni, podobnie jak to było z absurdami drogowymi, linią 502, czy liniami
      nocnymi... może komuś to da w końcu do myślenia, usprawni działania służb i
      obudzi w "pasażerach" pożądane zachowania. NIE chamstwu i agresji. Nie dajmy
      się, jesteśmy jeszcze w większości!
      • Gość: max Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 10:38
        nieumundurowane patrole zrobiły by porządek
        ale to nie u nas...
    • Gość: Prowadzący pojazdy Pytam się po co aby zostać winnym ????? IP: 80.50.54.* 30.10.09, 09:33
      Jestem kierowcą i zgadzam się z toba, że jestem idiotą pracując
      tutaj!
      Jak można pomóc staruszce – wcale bym jej nie pomógł! Dlaczego
      Kiedyś na jednej z popularnych linii MPK wożących Krakowian do
      Przylasku na kąpielisko grupa młodzieży zaczęła terroryzować
      autobus. Ile można słuchać kiedy zaczepiają ludzi ubliżają im. Nie
      wytrzymałem i zareagowałem jak to już nie jest istotne! Młodzież
      zasiadła spokojnie część poszła na nogach. Po dwóch godzinach
      przyjechała dopiero Policja. Parę dni później zabrano mi za zajście
      całą premie straszono mnie sądem a dziadki powiedziały, jak mogłem
      potraktować tak tych młodych ludzi! Dlatego mam w nosie jadąc teraz
      co się dzieje na wozie mogą się strzelać, bić i kraść. Skoro ja
      staje się ofiarą, a ludzie obracają się przeciwko mnie niech sobie
      radzą sami polecam im numer 997.
      • Gość: max Re: Pytam się po co aby zostać winnym ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 10:36
        jakoś się nie dziwie
        dzisiaj proponuje się przejechać wieczorem tramwajem autobusem
        a rano od 4 zobaczyć okolice rynku...
        Straż Miejska jest chyba od 6 ;>
        nigdy ich nie widziałem wcześniej a mieli by pisania
    • Gość: Bob Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.09, 10:01
      Korzystales kiedys z komunikacji miejskiej w USA ? Ja korzystalem z
      takowej w NJ Trenton. Kolezanka raz ulyszala od murzyna zeby nie
      odwracala sie do niego d...a bo obie nie rzyczy a kierowca
      niejednokrotnie wysadzal nas w polwie drogi twierdza ze ostatni kurs
      okolo 22 juz tam nie jedzie ...
      • Gość: gruby Re: Chamstwo i agresja jest częścią naszej rzeczy IP: 91.123.169.* 30.10.09, 21:59
        fakt, murzyni to niestety dzikusy
    • Gość: pika Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.2-0.pl 30.10.09, 11:35
      ...ostatnio, bodajże we wtorek, jechalam linią 6 od lekarza w stronę
      Kurdwanowa ... przy kupnie biletów w zapchanym tramwaju poślizgnęlam
      sie.. usłyszałam kpinę i śmiech dwu gimnazjalistów..słowa" szkoda ze
      sie nie wywaliła"... powiedzialam, że to nie jest śmieszne, ze są
      idiotami bo jestem w ciąży ... w odpowedzi zamiast przepraszam
      usłyszałam taka wiązankę na swoj i maleństwa temat, ze nie mogłam
      nic odpowiedziec.. zakręciły mi się tylko łzy w oczach i mimo, ze
      nagle zwolnilo się pięć miejsc w trawaju dla mnie ( oczywiscie nikt
      słowem sie nie odezwał do gowniarzy w mojej obronie) to wysiadłam
      na nastepnym przystanku.. musiałam sobie poplakać.. czułam sie tak
      upokorzona. Nie wiem czy to wina rodziców, szkół...myślałam, że są
      jeszcze w życiu jakieś prorytety nawet dla "chamów"...
      Boje sie o moje maleństwo, ze będzie miało kiedyś takich
      rówieśników ...
      a co do jazdy tramwajem już do końca ciązy dziękuję ( abstrahujac od
      tej sytuacji nigdy nikt jakos nie widzi, że mam brzuszek i moglby mi
      miejsca ustąpić... a nadobne starsze panie najchętniej zrzuciły by
      mnie z krzesła jak siedze.. bo przecież młoda).
      • Gość: gruby Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 91.123.169.* 31.10.09, 13:54
        mysle, ze matki tych gimnazjalistow tez maja swoje dzieci za slodkie malenstwa
        • Gość: stara Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 21:28
          Pocieszcie się, że te dzieci też kiedyś będą stare i doświadczą tego samego...!
    • tbarbasz Róbta, co chceta... 30.10.09, 11:49
      czyli polityka 100% tolerancji! Idzie sobie grupka "kiboli" i wyje -
      oczywiście używając "słów powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite". Przechodzi
      (tak, tak...) koło posterunku policji - i specjalnie wyje jeszcze głośniej! I
      co - ano nic. Policjanci są zapewne zajęci "pilną pracą".
      Dopóki takie podejście Policji i SM do swych obowiązków się nie skończy -
      dopóty nie będzie można spokojnie korzystać z tramwaju czy autobusu. Zarówno
      Policja, jak i SM to dalej odmiana MO, ORMO i ZOMO - na usługi WADZY - a nie
      (broń Boże!) Obywateli. Niedługo stanie się konieczne zorganizowanie Straży
      Obywatelskiej na pomniejszych bandytów autobusowo/tramwajowych - tych
      supegieroji i damskich bokserów. A na "kolesiów WADZY" czyli Rycha, Zbycha,
      Krycha i innych "mordeczko ty moja" potrzeba Eliota Nessa i jego
      "Nietykalnych". Niech najpierw strzelają - a potem pytają. Ludzie powinni się
      bać pracować dla tych szemranych biznesów oraz dla gangsterów - bo powinno to
      po prostu grozić utratą życia lub zdrowia. Innej metody na ten trąd nie ma -
      oni rozumieją tylko język siły...
      Jeśli bandyci nie zrozumieją, że do Policjanta lub Strażnika Miejskiego mówi
      się jedynie "Tak jest, proszę Pana!", "Oczywiście, proszę Pana" i
      "Natychmiast, proszę Pana" oraz "Przepraszam, proszę Pana" to nie będzie można
      spokojnie jeździć zbiorkomem i co więcej - będzie CORAZ GORZEJ!.
      • zjemwaswszystkich Re: Róbta, co chceta... 30.10.09, 19:30
        MO i ZOMO do tego nie mieszaj, bo gdybyśmy te formacje nadal mieli, to dresy
        bałyby się przekląć na ulicy. Na autorytet należy sobie zapracować, ale obecna
        policja jakoś tego nie robi...
    • Gość: ktos dzisiaj Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 67.159.45.* 30.10.09, 11:55
      Kiedyś 2 gnojków wyrywało kasownik w drugim wagonie tramwaju, było trochę
      ludzi ale nikt nie reagował. Podszedłem do nich z kolegą i zwróciłem uwagę - w
      odpowiedzi usłyszałem stek wyzwisk. Co było robić: jeden dostał z liścia że aż
      się prawie rozpłakał a drugi takiego kopa w dupę że mu się komóreczka rozpadła
      na kilka części. Uciekli w podskokach bo akurat był przystanek.

      Chamstwo kwitnie bo jest na nie przyzwolenie. Wystarczy nie robić nic żeby się
      rozwijało.
    • garnek_z_neolitu Prawo i piesprawie 30.10.09, 12:02
      Na poczatek uwaga o kierowcach - czesto sami sa chamscy i albo zamykaja drzwi
      przed nosem, albo robia chamskie komentarze typu 'gdzie leziesz', 'gdzie
      stoisz', 'przestac bawic sie przyciskiem, to nie przystanek na zadanie' (tez
      mieszkam za granica i przyzwyczailem sie ze jak nie nacisne to sie autobus nie
      zatrzyma). Nic wiec dziwnego ze kierowca ma w dupie co sie dzieje z pasazerami.

      A co to interwencji - raz zainterweniowalem w obronie kobieciny na ulicy w
      centrum miasta. Dostalem w morde, psiknalem napastnikowi gazem... poczciwa
      kobieta uciekla a ja spedzilem godziny na komisariacie robiac w portki, bo pan
      policjant oskarzal mnie o udzial w bojce (na dobra sprawe jak czlowiek lezy i go
      kopia to tez bierze udzial w bojce - pasywny, ale zawsze). To po co sie
      angazowac, mozna dostac nozem miedzy zebra albo paragrafem w kartoteke.
      • Gość: wittiw Re: Prawo i piesprawie IP: 195.117.48.* 30.10.09, 13:02
        Nie jestem pewien po co czekałeś na policję (gnój powinien dostać kopa na
        odchodnym i migiem powinieneś się ulotnić).
        A co do kierowców i motorniczych - zdecydowanie niesprawiedliwa ocena: często
        wsiadam do tramwaju na pierwszym przestanku i ile by ten pojazd nie czekał na
        pasażerów, zawsze pojawią się kolejni właśnie dobiegający - gdyby motorniczy
        chciał czekać na wszystkich to w ogóle by nie odjechał. Poza tym przebieganie na
        czerwonym przed tramwajem to norma. Często motorniczy muszą także uważać na
        kierowców blokujących torowisko. Ja im się nie dziwię, że nie chcą się pieścić z
        pasażerami.
        • garnek_z_neolitu Re: Prawo i piesprawie 30.10.09, 15:43
          Ponioslo mnie z tymi kierowcami. Sorry. Natomiast na policje nie czekalem,
          wyskoczyli zza winkla :)
        • Gość: eso Re: Prawo i piesprawie IP: *.net.autocom.pl 30.10.09, 23:17
          Motorniczowie (większość) w tramwajach zwykle są bardzo uprzejmi,
          czego nie można powiedzieć o (większości) kierowców autobusów
      • mseifer89 Re: Prawo i piesprawie 30.10.09, 18:33
        Postaw się w sytuacji kierowcy i motorniczego. Każda minuta spóźnienia to -
        premia w kieszeni to po co? A po kiego grzyba naciskacie ludzie tyle razy
        przycisk? Naciska się raz i się otwierają. Nie bawcie się w dzieci.

        garnek_z_neolitu napisał:

        > Na poczatek uwaga o kierowcach - czesto sami sa chamscy i albo zamykaja drzwi
        > przed nosem, albo robia chamskie komentarze typu 'gdzie leziesz', 'gdzie
        > stoisz', 'przestac bawic sie przyciskiem, to nie przystanek na zadanie' (tez
        > mieszkam za granica i przyzwyczailem sie ze jak nie nacisne to sie autobus nie
        > zatrzyma). Nic wiec dziwnego ze kierowca ma w dupie co sie dzieje z pasazerami.
        >
        >
        > A co to interwencji - raz zainterweniowalem w obronie kobieciny na ulicy w
        > centrum miasta. Dostalem w morde, psiknalem napastnikowi gazem... poczciwa
        > kobieta uciekla a ja spedzilem godziny na komisariacie robiac w portki, bo pan
        > policjant oskarzal mnie o udzial w bojce (na dobra sprawe jak czlowiek lezy i g
        > o
        > kopia to tez bierze udzial w bojce - pasywny, ale zawsze). To po co sie
        > angazowac, mozna dostac nozem miedzy zebra albo paragrafem w kartoteke.
      • Gość: m42 Re: Prawo i piesprawie IP: *.echostar.pl 30.10.09, 19:21
        To jest wina chorego państwa i chorego prawa,gdzie bandyta w
        majestacie prawa korzysta z wszelkiej możliwej ochrony a ofiara MUSI
        udowodnić, że nią jest.Chroniony jest ten, kto przekracza prawo a
        interweniujący jest ZAWSZE podejrzany o przekroczenie granic obrony
        własnej lub czyjejś. O skuteczności i morale państwowych służb jak
        np. policja,żandarmeria czy choćby straż miejska nie wspominając.
        • Gość: willy_wonka Re: Prawo i piesprawie IP: *.elartnet.pl 30.10.09, 22:20
          zgadza się. dodam jeszcze, że jak widzę te akcje informacyjne w stylu "reaguj.
          nie toleruj. powiadamiaj" i zestawi się to z rzeczywistością standardowego
          komisariatu w dużym mieście, w którym człowiek chcący zgłosić rozbój czy
          kradzież kieszonkową jest traktowany jak zło konieczne albo zbywany "ja
          panu/pani zgłoszenia nie przyjmę" to się dziwię niektórym narzekającym na
          znieczulicę... Generalnie Policja bardzo nie lubi "jak ktoś próbuje ich
          wyręczać", jednocześnie mając gdzieś zgłoszenia...

          Swoją drogą nie jest dziwne, że potem bandziorom nic nie można udowodnić -
          złapią takiego za jeden wybryk z wielu, jak już komuś zabierze zdrowie albo
          życie, kiedy się rozkręci, pozostałych nawet nie przyjmując do
          rozpatrzenia/ścigania - w związku z czym materiał dowodowy kiepski przed Sądem
          (notabene Sądem, w którym są regularne braki kadrowe).. itd....
          • Gość: gruby Re: Prawo i piesprawie IP: 91.123.169.* 31.10.09, 14:06
            braki tu, braki tam, ogolna bida z nedza
            niestety zbyt biednym krajem jestesmy zeby bylo lepiej w naszym kapitalizmie
      • Gość: eso Re: Prawo i piesprawie IP: *.net.autocom.pl 30.10.09, 23:14
        zamykanie drzwi przed nosem, o ile mają spóźnienie i chcą jechać nie
        jest jeszcze takie straszne, część (nie mówię, że wszyscy) kierowcy
        to zwykłe chamy i nigdy nie powinni być dopuszczeni do pracy w
        komunikacji miejskiej
    • Gość: rw Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: *.acn.waw.pl 30.10.09, 13:10
      wprowadzić apartheid - bydło oddzielić od normalnych ludzi. Inaczej tego nie
      widzę. No chyba że policja zaczęłaby patrolować ulice i autobusy i
      interweniować, prewencyjnie wlepiając mandaty za burackie zachowanie. Ale to
      raczej w tym stuleciu nie nastąpi.
    • Gość: Maciek Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 83.240.186.* 30.10.09, 13:32
      Dawno temu, w tramwaju linii 8, zaraz po starcie z Borku, dwóch
      gó...arzy bezlitośnie wyzywało biedną nastolatkę, która właśnie
      przeglądała zeszyt. Oprawcy chodzili chyba do szkoły z tą
      dziewczyną, takie odniosłem wrażeni. Nie wytrzymałem i przerwałem
      hołocie mówiąc: Przyjacielu, wystarczy. Na co gó...arz mi odrzekł:
      Nie jestem Twoim przyjacielem (wyszczekany kryminał). I już się
      szykował, żeby przesiąść się na mnie, kiedy poszedłem na całość i
      obrzuciłem go taką wiązanką, że sam byłem zdziwiony. Zmierzyłem go
      ostro wzrokiem i najnormalniej zagrałem wariata, któremu nie zależy.
      Dodam tylko, że nie brzydzę się przemocą i nie lubię takich
      sytuacji. Chłopcy zamilkli i w spokoju można było kontynuować jazdę.
      Ciekawe jak wyglądałem w oczach innych pasażerów, pewnie podobnie
      jak oni, ale tym się akurat nie przejmuję, najważniejsze że
      dziewczyna miała spokój ni nie musiała wysłuchiwać najgorszych
      epitetów. I na koniec ludzie, musimy być solidarni, żeby wyplewić te
      chamstwo!!! Znieczulica tylko ich zachęca!!! Wtedy w tramwaju było
      dużo facetów i każdy oddawał się lekturze, albo podziwiał uroki
      Borku Fałęckiego, porażka.
      • Gość: Maciek Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach IP: 83.240.186.* 30.10.09, 13:48
        W tekście miało być oczywiście: "brzydzę się przemocą"
      • black_halo Re: Chamstwo i agresja w tramwajach i autobusach 31.10.09, 14:21
        Mieszkam za granica w Belgii i kiedys jechalam takim dlugim autobusem
        przegubowym. Na koncu siedzialo dwoch kolesi a przed nimi mloda
        dziewczyna. Kolesie z jakiegos powodu zaczeli ja draznic, dziewczyna
        nic nie odpowiedziala. W tym samym czasie wstala jakas babka i poszla
        do kierowcy. I co sie stalo? Kierowca stanal na najblizszym
        przystanku i mlodzieniaszkow pouczyl w krotkich zolnierkich slowach.
        Poszedl za kierownice. Poniewaz kolesie nie ucichli i chyba zaczeli
        wyzywac kierowce, nie mam pojecia bo wtedy nie rozumialam nic po
        niderlandzku, to kierowca stanal na nastepnym przystanku, wyciagnal
        pistolet i wyrzucil gowniarzy z autobusu.

        Wiem, ze w Polsce nie byloby szans na to bo w koncu ci goscie mieli
        moze po 15 lat i kazdy kierowca sobie z tym bez problemu poradzi.
        Natomiast malo kiedy mu sie chce. Chociaz kiedys np. jechalam nocnym
        i dwie nastolatki jadly kebaby, naswinimy jak nie wiem. Kieroca
        zatrzymal autobus wreczyl panienkom szczotke i kazal posprzatac albo
        wysiadac, dodajmy, ze byl to ostatni nocny a kierowca zatrzymal sie w
        takim miejscu, ze taksowki nie znajdziesz. Z kolei innym razem grupa
        ok. 15 wyrosnietych facetow wybila w wieczornym autobusie szyby.
        Kierowca zatrzymal sie, zgasil silnik i zwial razem z pasazerami. A
        niby czemu mial narazac zycie za tapicerke?
    • Gość: jnbck_sjf721 Niech zrobi prawko i kupi samochód IP: 95.155.120.* 30.10.09, 13:40
      Jeśli jej coś nie odpowiada.
      • szarygosc A ty zrób sobie bukkake! 30.10.09, 18:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka