eska39
05.11.06, 00:55
Tak przyznaję się, jestem zazdrosna. Czy takie powody jak: jego tajemnice
(nie cierpi gdy go za dużo pytam), niechęć do wspólnych wyjść, brak wspólnych
wakacji (domator) itp. itd., tę zazdrość usprawiedliwiają. Co robić gdy
zaczynamy dostrzegać, że ta druga osoba staje się po prostu dziwakiem.