Dodaj do ulubionych

Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 07:29
najłatwiej na dzieci zrzucic odpowiedzialność;)
Obserwuj wątek
    • Gość: aspiryna Nieudolnych dyrektorów trzeba bezzwłocznie zmienić IP: *.hostlatch.net 02.11.09, 08:21
      Według Teodozji Maliszewskiej dyrektorki podstawówki nr 68 w
      Krakowie, powodem pustych sal podczas tzw. 19 godziny jest
      powszechne wśród rodziców przekonanie, że szkoła robi wszystko byle
      jak, więc wolą posyłać dzieci na zajęcia dodatkowe gdzie indziej. W
      V liceum w Tarnowie sale są pełne, a zatem, jeżeli jest dobry
      dyrektor szkoły i nauczyciele, to 19 godzina jest w pełni
      wykorzystana.

      Jeżeli sale świecą pustkami w szkole kierowanej przez jedną z
      najlepszych dyrektorek w Krakowie – drugą jest Barbara Bratek z SP
      nr 51 w Bronowicach Wielkich – to jest to bardzo niepokojące.
      Najwyższy czas na dokonanie weryfikacji na stanowiskach dyrektorów
      szkół w Krakowie. Nieudolnych dyrektorów trzeba bezzwłocznie
      zmienić, a jak widać pierwszym dyrektorem do wymiany powinna być
      Teodozja Maliszewska.
      • Gość: fakty nierzetelne informacje IP: 67.159.44.* 02.11.09, 12:10
        Pan Aspiryna podaje nierzetelne informacje.
        • Gość: prawdziwe fakty Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz IP: 69.197.166.* 03.11.09, 23:29
          Jeżeli piszesz, że ktoś "podaje nierzetelne informacje", to podaj
          rzetelne. Na razie, poza stwierdzeniami w tym tonie, to nic nie
          potrafisz. Obniżasz poziom Forum Gazety.
          A tak na marginesie, dzieciaku "fakty", "aspiryna" to rodzaj żeński,
          a zatem jest Panią, a nie Panem.
          • Gość: faktyczne fakty FAKTY to zero faktów IP: *.de 04.11.09, 20:22
            Ten gość FAKTY już taki jest. Jedyna rzecz co potrafi, to pisać, że
            ktoś podaje nierzetelne informacje. Jemu nigdy nie udało napisać
            cokolwiek innego, po prostu nie potrafi. Masz rację, dzięki takim
            internautom jak on, to forum schodzi na psy.
      • Gość: IK aspiryna dla aspiryna IP: 67.159.44.* 02.11.09, 12:30
    • encalade.janosik Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... 02.11.09, 09:12
      wina jak zwykle leży pośrodku - bo ani nauczycielom się nie chce, a i dzieciaki też niechętnie spędzają więcej niż muszą czasu w szkole. Już sama nazwa mówi dużo - "darmocha", nie brzmi miło. Ale niestety - takich fikcji w polskich szkołach jest całe mnóstwo...
      • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.petrus.pl 02.11.09, 16:21
        Wczujcie się w sytuację ucznia. Ma 10 nauczycieli i każdy musi
        zrobić dodatkową godzinę. Trwa obława, obława, na młode wilczki
        obława. Polują nawet księża kapelani, pedagodzy, psycholodzy,
        logopedzi, bibliotekarze.Godzin więcej niż uczniów. A uczeń i tak ma
        7 lekcji, więc ma prawo być zmęczony.
        A za rok -powtórka z rozrywki, ale razy 2, bo dojdzie kolejna.
        Na tle Hallowej-Romek był wybitnym pedagogiem.
        Vivat najgorszaminister III RP.
    • Gość: Bea Nauczyciele niech pracują za darmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 09:32
      Po co płacić nauczycielom. Mają tyle wolnego. To właśnie tylko za 19
      godzinę powinno się płacić. A dzieciaki na pewno przyjądą do szkoły.
      Fajnie jest posiedzieć w szkole dłużej. A może by na rok szkolny
      przenieść je aby mieszkały w szkole? Rodzicom bedzie lżej. Państwo
      wyżywi i to dopiero bedzie państwo opiekuńcze. A przecież przy
      okazji i nauczyciele będą mieć gdzie mieszkać i co jeść. Za 19-stkę
      kupią sobie cukierki.
    • Gość: kadrowiec Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.146.186.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.11.09, 10:11
      Nie do końca dzieci. Przykład łatwy do zrozumienia: mała szkółka (ze
      względu na łatwość obliczeń, przy większej wszystko zwiększa się
      proporcjonalnie), choćby gimnazjum. Każda z trzech klas ma po 32
      godz zajęć obowiązkowych (3x po 6 godz plus 2x po 7 godz), czyli w
      sumie 96 godz,co daje 5 etatów (5x18=90), reszta godzin - dyrektor
      bo ma zniżkę godzin dydaktcznych. 5 etatów daje 5 dodatkowych
      godzin, od przyszłego roku 10 godzin. Te godziny mają się odbywać po
      zajęciach, czyli na lekcjach 7 i 8 lub 8 i 9. 9 godzin lekcyjnych to
      zajęcia od 8.00 do 16.00 (przerwy 10 min, jedna 15 min śniadaniowa,
      na krótsze nie zgadza się Sanepid). Jaka to jest nauka angielskiego
      czy niemieckiego po 8 godzinach zegarowych od wyjścia z domu, bez
      ciepłego posiłku? A gdzie zajęcia "unijne"? A gdzie konieczność
      spotkań przygotowawczych do bierzmowania (95 proc gimnazjalistów,
      dwa spotkania w ciągu tygodnia w klasie trzeciej, jedno w drugiej i
      pierwszej)? Chcę trenować w klubie ze specjalistą a nie nauczycielem
      wf, który zna tylko podstawy dyscypliny - kolejne dwa - trzy razy w
      tygodniu po 1,5 godz. Coś opuściłem? Gdzie czas na przeczytanie
      lektury? Gdzie czas na napisanie wypracowania? A przede wszystkim -
      gdzie czas na spanie? To jeśli ja na miejscu 15-latka miałbym
      wybierać - to opuszczę zajęcia nieobowiązkowe.
      Pozdrawiam
      • 1utek Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste 03.11.09, 11:22
        No właśnie. Ten problem porusza wielu ludzi na tym forum. Problem z dodatkową godziną rzeczywiście istnieje bo został wymyślony "urzędniczo" a nie w stosunku do potrzeb.
        Po pierwsze różną bazą dysponują szkoły, w jednych są warunki do przeprowadzania dodatkowych zajęć lepsze w innych gorsze a w niektórych nie ma wcale.
        Po drugie młodzież rzeczywiście jest przeciążona ilością obowiązkowych zajęć. Są uczniowie zdolni i ambitni lub pasjonaci (więcej jest ich w dobrych szkołach, gdzie przychodzi zdolna młodzież czyli około 30%)i ci, jeżeli ze strony nauczycieli pojawi się dobra propozycja przyjdą na dodatkowe zajęcia. Jak takie zajęcia zorganizować może służyć przykład szczecińskiego liceum -lidera rankingów olimpiskich. Ale jest spora grupa młodzieży, która po 32-40 godzinach obowiązkowych w szkole ma najzwyczajniej dość i nie zachęci ich żadna propozycja. W takich szkołach aby spełnić wymagania ustawowe będzie kwitła demoralizująca fikcja-wielkie udawanie, które w "szkolnym krajobrazie" jest obecne od lat..
        Po trzecie, z uwagi na osobowość i pasję jedna godzina dla niektórych nauczycieli to o wiele za : ich wynagrodzenie nie różni się od innych nauczycieli)
    • Gość: rodzic a co z prywatnymi szkołami ? IP: *.chello.pl 02.11.09, 12:51

      ciekawe czy prowadza ?
    • niedzwiedzinka Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... 02.11.09, 13:20
      To jest bardzo pożyteczna inicjatywa, również dla nauczycieli.
      Wreszcie jest chwila, żeby porobić z dzieciakami coś fajnego, a nie
      tylko lecieć z programem na złamanie karku. I to bez przyczepiania w
      pokoju nauczycielskim łatki "nadaktywnego lizusa", co się przecież
      zdarzało... Przy okazji te zajęcia w bardzo prosty i widoczny dla
      wszystkich sposób weryfikują, który nauczyciel jest w stanie
      wykrzesać cokolwiek ze swoich podopiecznych. Gdyby jeszcze szła za
      ym jakaś konsekwencja finansowa... pomarzyć można.
    • Gość: amo Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.aster.pl 02.11.09, 14:11
      Ja tam z dziewiętnastki się cieszę.Moja godzina nazywa się "Praca z uczniem
      mającym problemy z......" (tu nazwa przedmiotu). Nie można było po prostu
      wprowadzić jej jako godziny konsultacji? Naprawdę przydaje się, dopływ uczniów
      praktycznie zapewniony. Problem z 19 godz. polega na tym, że jeśli akurat nikt
      nie przyjdzie (a to się zdarza nawet wśród zmotywowanych uczniów
      zapełniających szkołę, w której pracuję)to nauczyciel musi ją odrabiać. Z
      jakiej racji? Uczeń nie przychodzi, ja siedzę w szkole i coś tam dłubię-
      sprawdzam, uzupełniam dziennik, kseruję. Oczywiście jest możliwość, że leniwi
      nauczyciele nagminnie będą tłumaczyć się tym, że nikt nie przyszedł/ nie chce
      chodzić, ale w miarę systematyczna kontrola dyrekcji może łatwo temu zapobiec.
      I wcale nie uważam dziewiętnastki za darmochę, dostaliśmy jakieś tam podwyżki
      z zastrzeżeniem, że od tego roku dochodzi godzina, uważam, ze to ok. Nie w
      porządku jest natomiast sposób rozliczania tej godziny.
    • Gość: gul Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: 195.117.22.* 02.11.09, 14:44
      pani dziennikarko, pani komentarz do pani artykułu mnie sie nie
      podoba, cóz znaczy stwierdzenie "za bylejakośc nie mozna żądac
      dodatkowego wynagrodzenia", toz to czysty truizm, ale bardzo
      manipulacyjny. bo to sie doskonale wpasowywuje w krytyczne podejście
      gazety do przekonywania opinii publicznej, że nauczyciele dobrze
      zarabiają. jam nie jest nauczycielem, ale moja zona tak, i wiem
      doskonale ile moja żona pracuje i ile za swoją pracę otrzymuje
      wynagrodzenia. a pracuje dużo, także w domu: uczy w liceum
      angielskiego. ja bym wolał by wyborcza proponowała jakieś ciekawe
      rozwiazania jeśli chodzi o zarobki nauczycieli a nie ograniczała się
      do krytykowania. w moim przekonaniu np. nie ma uzasadnienia podobna
      wysokośc zarobków w szkole podstawowej i średniej, zupełnie inna
      odpowiedzialnośc i nakład pracy. karta nauczyciela także powinna
      zostac zlikwidowana, ale w zamian trzeba zaproponowac coś
      nauczycielom, a nie li tylko pozbawiać. i prosze pamietać, że
      nauczyciele są rózni, a nie mozna równać do tych słabych, słabych
      należy pietnować a dobrych przyzwoicie nagradzać, a tak nie jest, i
      niech mi pani nie mówi, że nauczyciele dobrze zarabiają! nauczyciel
      dyplomowany (moja zona) ok. 2400 netto na m-c, to jest ten dobry
      zarobek?? chyba pani żartuje i gazeta ogólnie także...
      • Gość: Dori Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.chello.pl 02.11.09, 17:25
        Dziewiętnastą godzinę uważam za bezsensowną. Fakt, nauczyciele
        dostali podwyżkę, ale po doliczeniu dodatkowej godziny wychodzi
        zniżka, a nie podwyżka. Po drugie pani minister nie sprawdziła, czy
        szkoły mają możliwość organizowania takich zajęć. U mnie jest to
        możliwe dopiero po zakończeniu lekcji, bo wcześniej po prostu nie ma
        sal. Czyli po 16.00 i już widzę tych chętnych, którzy przysyłają
        swoje dzieci na zajęcia na godzinę 17 lub 18. A po wejściu od
        przyszłego roku drugiej godziny zajęcia odbywać się będą o 19.
        REWELACJA! Co roku przygotowuję dzieci do bardzo ważnego konkursu. W
        najgorętszym okresie przez 2 miesiące spotykałam się z dziećmi za
        darmo 4-5 razy w tygodniu. Sens widziałabym, gdybym mogła rozliczyć
        te godziny w ramach godziny dodatkowej, ale nie mogę, bo trzeba się
        rozliczać w cyklu miesięcznym. Więc przez cały rok mam pracować za
        darmo, a potem jeszcze dodatkowo siedzieć z dziećmi. Kiedyś
        siedziałam z własnej woli, ale teraz sobie myślę: w imię czego?
        Kolejna sprawa dotyczy Pana listu. Pisze Pan o różnicowaniu zarobków
        nauczycieli, czyli że ci z liceów powinni zarabiać więcej niż ci z
        podstawówek. Czy może wie Pan, ile pracy musi włożyć nauczyciel
        nauczania początkowego w przygotowanie pomocy dydaktycznych. Czy wie
        Pan, że dzieci obecnie praktycznie nie piszą i wszystko musi być
        wcześniej prygotowane przez nauczyciela (i często wydrukowane przy
        użyciu własnej drukarki i tuszu). Taką samą opinię zapewnie wyrażą
        językowcy, którzy w związku z reformą w pierwszej klasie nie zapiszą
        ani jednego słowa w zeszytach. Czy te słowa "z kosmosu" pojawią się
        w zeszytach uczniów? Nie, nauczyciel wykona tę pracę w domu. Proszę
        więc o niewypowiadanie się na temat pracy pozostałych nauczycieli.
        Pracy, o której Pan nie ma pojęcia, bo Pana żona pracuje w liceum. I
        na pewno ma bardzo odpowiedzialną pracę, ale tak samo trudną, jak
        praca innych nauczyieli. Pozdrowienia dla wszystkich Nauczycieli.
        • Gość: hania Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: 80.50.235.* 04.11.09, 12:14
          Dori- rozliczenie jest w cyklu półrocznym- wystarczy KN dobrze poczytać............
      • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.eu 03.11.09, 16:50
        > w moim przekonaniu np. nie ma uzasadnienia podobna
        > wysokośc zarobków w szkole podstawowej i średniej, zupełnie inna
        > odpowiedzialnośc i nakład pracy.
        A "w Twoim przekonaniu" w gimnazjum jaka powinna być płaca? Z
        najtrudniejsza młodzieżą? Może żona spróbowałaby pouczyć
        gimnazjalistów z rejonowego, osiedlowego gimnazjum...
    • Gość: osa Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 15:03
      Tak się dziwnie składa, że przez kilka lat prowadziłem koło z
      uczniami, którzy chcieli na nie przychodzić. Teraz w związku z tą
      dodatkowa godzina prowadzę koło, które jest tyko z nazwy kołem, bo
      tak na prawdę to jest świetlica. Wcześniej na kole przygotowywaliśmy
      się do konkursu powiatowego, który sam stworzyłem. Kiedy mam to
      teraz robić? Na dodatkowych zajęciach? Kiedy i z kim? Gwarantuję że
      nie ma uczniów (powody jak we wcześniejszych wpisach) poza tym mam
      teraz kółko z V klasą a konkurs jest z gimnazjalny. Miałoby tak
      pięknie. W dodatkową godzinę miały wchodzić również zastępstwa.
      Zastępstwa są, ale bezpłatne i dodatkowe. Do tęgo dochodzi jeszcze
      godzina bezpłatnej świetlicy. No i zajęcia dydaktyczne nie trwają 45
      minut tyko godzinę bo taka jest wykładnia pani D. Nie wyobrażam
      sobie tej drugiej, dodatkowej godziny. No i gdy patrzę na panią
      minister, to mi się niedobrze robi. Szkody i nauczyciele są nie
      kreatywni. Być może, ale ten, kto tą darmową godzinę wymyślił bez
      wątpienia jest idiotą.
      Wiem jedną, moje działania pozalekcyjne przed reformą były potrzebne
      i miały sens. Teraz są tyko pozorem działań. Wiem, też, że dzieci
      mają dosyć tego wszystkiego.
      • Gość: aa Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.spray.net.pl 02.11.09, 22:54
        Akurat wykladnia ministerstwa rozgranicza zajęcia dydaktyczne (45
        min) i opiekuncze (60 min). Swoją drogą dla nauczyciela zawsze
        godzina wynosiła 60 min a dla ucznia 45 min tylko kochani koledzy o
        tym zapomnieli. Jesli ma się 4 lekcje to pracuje się 4x60 min a nie
        4x45 min.
        • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.icpnet.pl 08.11.09, 02:21
          A jak pomiędzy tymi 45 minutowymi lekcjami dla ucznia są
          pięciominutowe przerwy, to nauczyciel zostaje codziennie, by
          dopracować te x razy 10 minut?
    • Gość: krakowianin niedawno chwalili teraz ganią IP: *.chello.pl 02.11.09, 15:15
      ot cała GW
    • Gość: AdamM Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.chello.pl 02.11.09, 15:40
      Czemu innym sosbom pracującym w tym kraju nie nakazuje się darmowego
      przepracowania jednej godziny tygodniowo?? Gdyby wszyscy (np:
      lekarze, prawnicy, górnicy, policjanici, kasjerki w tesco itd) w tym
      kraju poświęciliby jedną godzinę pracy na dodatkową pracę w
      zawodzie, to Polska byłaby krajem bogatym i nowoczesnym. To
      absurdalne założenie. Dalczego za uczciwie przepracowaną godzinę nie
      należy się zapłata??? Ten cały pomysł świadczy o tym, że pracy w
      Polsce się nie szanuje - i tyle. Na tym projekcie zarabiają przede
      wszystkim ci, którzy mają drukarnie i sprzedają szkołom dzienniki do
      tych zajęć. I to jej sens tej "reformy".
    • three-gun-max AŻ 19 godzin, zgroza! 02.11.09, 15:40
      Pracują AŻ 19 godzin tygodniowo, ło matko toż to się przepracują biedacy ;-))
      • Gość: ticzer Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.chello.pl 02.11.09, 15:49
        Obyś cudzych dzieci NIE uczył bo wyrosną na idiotów...
        • three-gun-max Re: AŻ 19 godzin, zgroza! 03.11.09, 09:54
          Obym cudzych dzici nie uczył, obym nie został szambonurkiem, obym nie wywoził śmieci i nie musiał wykonywać równie "ambitnych" zawodów :-)
      • Gość: Henryy Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.chello.pl 02.11.09, 15:53
        Tak, a sprawdziany same się sprawdzają. Same się sprawdzają na
        przerwach.
        • three-gun-max Re: AŻ 19 godzin, zgroza! 03.11.09, 09:55
          Ojej klasówki ci każą sprawdzać. Pewnie jeszcze musisz przychodzić przygotowany na lekcje, zamęczą cię po prostu :-))
          • Gość: Henryy Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.chello.pl 03.11.09, 15:04
            Ej, rzecz prosta. Z twojego wpisu wynika, że nauczyciele pracują AŻ
            19 godzin, a potem to mają wolne. A tak nie jest. Jestem
            nauczycielem, uczciwie pracuję na to, żeby inni zostali prawnikami,
            lekarzami, pracownikami banków itd. Nie chodzi mi o to, że z tego
            powodu należy mi się nie wiadomo co. Chodzi o to, żeby ten debilny
            stereotyp "19 przepracowanych godzin" pracy nie przesłaniał prawdy.
            Z tego co napisałeś wynika, że nauczyciele nic nie robią w
            przeciwieństwie do ciężko pracującego narodu.
          • Gość: Osa Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:28
            Ulżyło? Niech jeszcze mamusia po głowie pogłaszcze.
      • Gość: Henry Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.chello.pl 02.11.09, 16:01
        A sprawdziany to się same sprawdzają w wakacje. A może robi to
        świstak?!?!?!
        • three-gun-max Re: AŻ 19 godzin, zgroza! 03.11.09, 09:56
          Hmm w wakacje to raczej nie bo w wakacje nauczyciele mają 2 miechy płatnego urlopu ;-))
      • Gość: osa Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 18:01
        Tak, pewnie. Tyko proszę mi powiedzieć z jakiego powodu, zamiast
        usiąść sobie wygodnie przed telewizorem, albo poczytać książkę
        (kiedy ja coś ostanio czytałem dla rozrywki?) siedzę przed komputerm
        i produkuję jeden z wielu bezsensownych papierów. Zajmnie mi cały
        dzisiejszy wieczór a i tak się z tym nie uporam. Pewnie jestęm za
        tępy i dlatego pracuję w szkole. W niedzile sprawdzałem prace
        klasowe - tyko kilka godzin. W tygodniu nie było kiedy.
        • three-gun-max Re: AŻ 19 godzin, zgroza! 03.11.09, 09:56
          Chciało się pracować w budżetówce to teraz masz papiery do wypełniania. Wiedziały gały co brały.
      • Gość: CON Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 20:13
        Napisz czym sie zajmujesz a ja Ci napisze odpowiedni komentarz
        Twojej profesji...............
        czekam.........
        • three-gun-max Re: AŻ 19 godzin, zgroza! 03.11.09, 09:57
          To czekaj
          • Gość: ferdek Re: three-gun-max to taki mały obsrywacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:32
            Nie stój , nie czekaj, nie śliń się na myśl o 2 miechach wakacji -
            zostań belfrem i będziesz to wszystko miał. Sam miód.
            • three-gun-max Re:ferdek to taki mały obsrywacz 03.11.09, 11:02
              Za te psie pieniądze się nie opłaca. Równie dobrze mógłbym pójść na zasiłek - miałbym jeszcze więcej wolnego :))
              • Gość: ferdek Re:three-coś tam, coś tam to taki mały obsrywacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:39
                I tu się z tobą zgadzam.
      • Gość: boriskarloff Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:56
        19 godzin to nauczyciel pracuje w szkole, co najmniej drugie tyle kosztuje przygotowanie zajęć. Oczywiście są zakały i lenie, uczący na jedno kopyto od 20 lat, ale zapewniam Cię, że prawdziwy nauczyciel jest po tych "ledwie" 19 godzinach pracy w hałasie, nerwach i z balastem ogromnej odpowiedzialności tak samo zmęczony jak po ośmiu godzinach w każdej innej robocie. Poza tym za nerwicę, choroby krtani i inne związane z nauczycielskim fachem "przyjemności" nikt nie płaci dodatkowo. A i dzieciaki potrafią dać w kość. Zastanawiasz się jak wytłumaczyć zapienionej matce ucznia, że to jej słodki aniołek kopnął w plecy koleżankę na przerwie, albo wyrzucił jej plecak przez okno - "on nie robi takich rzeczy", a jednak!
        Uważam, że zawody takie nauczyciele czy pielęgniarki są najbardziej dyskredytowanymi i niesprawiedliwie traktowanymi ze wszystkich. Nawet podwyżka płac o 100% nie byłaby adekwatna do tego co tym ludziom zawdzięcza społeczeństwo. A fakt, że są traktowani w sposób urągający ich wykształceniu i ilości wysiłku koniecznego do wykonywania tej pracy sprawia, że na realizację powołania i pozostanie w szkole decydują się jedynie średniacy, nie mogący poradzić sobie z bardziej intratnym i wymagającym wszechstronności zajęciem niż udawanie przed uczniami, że umieją uczyć. Błędne koło.
        Chcemy mieć porządną szkołę, to sprawmy by zdolni i na prawdę kochający tę pracę ludzie zostali w szkole.
      • Gość: ot tak Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: 89.161.14.* 03.11.09, 19:08
        nie widzę problemu zostań nauczycielem, będziesz miał 18 godzin w tygodniu +
        darmochę i wakacje
      • Gość: wiedźma Re: AŻ 19 godzin, zgroza! IP: *.punkt.opole.pl 20.01.10, 14:44
        19 godzin w szkole na lekcjach z dziećmi i młodzieżą, ale ile nauczyciel spędza
        czasu na przygotowaniu zajęć, tego już nikt nie bierze pod uwagę. Wszelkie
        sprawdziany, testy, prezentacje to wszystko trzeba zrobić w domu, przygotować je
        i potem sprawdzić. Nie mówiąc już o dodatkowych szkoleniach, kursach i radach
        pedagogicznych... etc. Wychodzi więc dużo więcej godzin pracy.
    • Gość: Przybyl Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: 62.121.132.* 02.11.09, 16:03
      JAKA DARMOWA GODZINA???

      Jak to "chcą uczyć za darmo"??? Przeciez 19 (i nastepne godziny)
      zostały dorzucone w pakiecie z podwyzkami plac dla nauczycieli. Oni
      za to dostaja pensje!!! Jesli tak rozumuje dyrektor szkoly, to super.

      Ale reforma jest sknocona: dodatkowe godziny maja sens, jesli w ich
      ramach mozna prowadzic normalne lekcje = ograniczac zatrudnienie w
      szkole = miec pieniadze na wyzsze pensje, premie czy lepiej jeszcze
      pomoce dydaktyczne na przyklad.

      Reasumujac: podwojny nonsens.
    • flamengista wiadomo - jak coś jest za darmo, to się tego 02.11.09, 17:39
      nie szanuje!

      Wystarczyłby krótki kurs dla urzędników, to nie wprowadzaliby takiego przepisu.

      Jasne, "atrakcyjne kursy". Co to ma oznaczać? Dzisiejszej młodzieży nie chce się
      uczyć, a tej której się chce - to chce się tylko dlatego, że do uczenia gonią
      ich rodzice. A rodzice fundują dodatkowe kursy, więc dzieciak nie ma czasu na
      dodatkową, 19tą godzinę.

      Tymczasem dzieci będące najsłabszymi uczniami najczęściej nie są też zachęcane
      do nauki przez rodziców. Więc nie wiem, co musiałoby być oferowane na 19 lekcji,
      by zostali. Chyba darmowa sesja w World of Warcraft albo coś w tym guście.
    • Gość: nauczyciel Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 19:42
      darmochą - to obraźliwe dla uczniów, ich rodziców oraz nauczycieli. Proszę, by
      mówili za siebie, którzy takich 0określeń używają. U nas wielu uczniów się uczy
      do konkursów.
      • Gość: szymon Re: Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 21:16
        Gościu,piszesz jak połamany! Wszyscy nazywają ją darmochą, bo takie jest życie.
        Nie płacą to darmocha i tyle. Niektórzy używają jeszcze hasła pańszczyzna.
        • Gość: osa Re: Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 22:19
          Proszę się go nie czepiać. To idealny nauczyciel – taki współczesny
          doktor Judyn. Moja dyrekcja byłaby szczęśliwa, mając go w swojej
          szkole.
        • Gość: aa Re: Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.spray.net.pl 02.11.09, 23:07
          Proszę nie mówic za wszystkich. U mnie też nikt nie mówi "darmocha".
          Pierwszy raz słyszę. Zgadzam sie natomiast, że może być kłopot z
          realizacją tej godziny zwłaszcza w duzych miastach. Dzieciaki w
          gimnazjum mają lekcje na 8 i 9 godzinie lekcyjnej. Im się po prostu
          nie chce dłużej byc w szkole. Lecą na dodatkowe zajęcia opłacone
          przez rodziców, języki, tańce, informatykę,rysunek. Szkoła tego nie
          zapewni. Nauczyciel polskiego nie bedzie specem od tanca
          towarzyskiego, językowcy nie chca pracować w szkole (szczęśliwa ta,
          która ich ma), informatycy takoz.Juz widzę przeciętnego
          gimnazjalistę zostającego w szkole na kółku bibliofilskim. A ten
          przykład z artykułu - zwróćcie uwagę na godziny zajęć. Przecież to
          jest w trakcie lekcji. Okienko w normalnych lekcjach to i uczniowie
          przyjdą nawet z nudów. tylko ilu nauczycieli ma okazję tak zrobić w
          tej szkole? Zakład, że nikt bo jak by wyglądał plan dzieciaków. W
          pzryszłym roku dojdzie jeszcze jedna godzina i będzie masakra. Juz
          teraz trwają w pokoju nauczycielskim walki o uczniów.
      • Gość: fil Re: Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:53
        Darmocha to praca za darmo .I co, nie jest tak?
        A, że obraźliwe zgoda, tyle, że prawdziwe. Dodatkowo niezgodne z konstytucją (że
        też nikt nie zwrócił na to uwagi). Koledzy w sutannach coś o tym wiedzą :)i nie
        pozwolili sobie tak zagrać.
      • Gość: potrzeba Re: Nikt u nas nie nazywa tej godziny IP: *.acn.waw.pl 19.03.10, 10:12
        tzw "darmocha" jest potrzebna, wielu rodziców nie stać na dodatkowe wcześniej
        płatne zajęcia, pracuje popołudniami więc chyba dobrze ze dziecko spędza ten
        czas na zorganizowanych zajęciach niż samo w domu?
        często pracują do 18, w domu są na 19 a opiekunki np w warszawie to koszt 15, 20
        zł za godzinę a nauczyciele to zrobią za darmo, jak dla wielu rodziców
        "darmocha" rewelacja.
    • Gość: fil Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:43

      Faktycznie, jedna z bardziej udanych fikcji pani minister. Bo jak tu się
      dziwić dzieciom, które po 2 lekcjach religii ,przedsiębiorczości, 4 wuefów i
      innych cudawiankach (w sumie 6-7 godzinach w szkole i to także podstawowej),
      nie chcą zostawać po południu w szkole. Wyrywają do domu jak torpedy. Artykuł
      opisuje duże miasto. W mniejszych dopiero jest cyrk. Nauczyciele wręcz
      przymuszają dzieci do zostania. Bo każdy musi jakieś zajęcia zrobić.
      Pilniejsze ( a raczej bardziej posłuszne)dzieci zaganiane są na kilka w
      tygodniu. Jak wejdzie druga godzina, dopiero będzie polowanie.
      Baza, baza, baza szanowni ministrowie!!!
    • Gość: Mural Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:30
      ja mam 31 godzin po wprowadzeniu tej dodatkowej.Nauczyciel
      Bibliotekarz.
      • 1utek Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste 03.11.09, 10:54
        Bibliotekarz powinien mięć 40 a nie 31 godzin w szkole. W przeciwieństwie do nauczycieli przedmiotów teoretycznych, praktycznie nie wykonują pracy w domu.
        • Gość: Mural Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:49
          Ale uczestniczy w dniach otwartych,radach pedagogicznych/ja je 10
          lat protokołuję i piszę ręcznie właśnie w domu/Mam duże zakupy i z
          braku czasu wpisuję rachunki w domu i wypisuję karty do nowych
          książek/.Przynajmniej mogę się wyliczyć ze swoich 30 godzin,bo
          pracuję "na oczach innych".Uważam,że taki bibliotekarz z racji
          swoich 30 godzin etatu/plus przez 6 lat codziennie dodatkowe 1 1/2
          godziny bezpłatne na skomputeryzowanie biblioteki/,powinien z tych
          godzin być zwolniony.I tak zastępuje za darmo,pełni funkcję
          opiekunczą dla dzieci,które nie chodzą na religię,nie ćwiczą na
          wf.Moja koleżanka jest na zwolnieniu 10 dni,nikt nie zastępuje jej-
          robię za dwie osoby.Tyle.Dodam,że zarabia mniej za 30 niż nauczyciel
          za 18.
    • Gość: Basia Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.net.autocom.pl 03.11.09, 12:15
      Nowa Pani Minister wymyśliła dużo nowych rzeczy do zrealizowania, ale w
      większości są to rzeczy "nie trafione" i świadczą o tym, że Pani Minister i
      urzędnicy odeszli bardzo daleko od szkół i przedszkoli / po prostu nie mają
      pojęcia o tej pracy/ - I O TYM POWINIEN BYĆ ARTYKUŁ!!!
    • Gość: rodzic nie puszczę nigdy dziecka na waszą darmochę IP: 193.193.65.* 03.11.09, 12:15
      od jutra - noga mojego dziecka nie postapi na zajęcia osób, tak
      obrażających swoja pracę. Niczego od was nie potrzebuję.
      • Gość: ertewute Re: nie puszczę nigdy dziecka na waszą darmochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:52
        Obrażasz się na kogoś kto musi wykonywać pracę za którą mu w
        majestacie prawa nie chcą zapłacić?. Za darmo to ja mogę u siebie w
        domu pozmywać naczynia. W końcu mamy kapitalizm - a może to wyzysk?
        • Gość: Belfer Re: nie puszczę nigdy dziecka na waszą darmochę IP: 193.193.65.* 04.11.09, 12:30
          Kolego, masz płacone - dostajesz pensję za nie więcej niż 40 godzin
          pracy tygodniowo. Nie przesadzaj.
    • Gość: DRUID potrzebna dyskusja IP: 217.70.49.* 03.11.09, 13:05
      Cieszę się, że taki artykuł się pojawił.

      Może zainicjuje on w końcu jakieś zmiany systemowe na poziomie Ministerstwa
      Edukacji, bo nie jest normalne, żeby uczeń w I klasie liceum miał 36 godzin
      tygodniowo (ponad 7 dziennie!), a potem wymagało się od niego zadań domowych,
      nauki na sprawdzian, uczestniczenia w zajęciach pozalekcyjnych i rozwijania
      zainteresowań... Nauczyciele przyzwyczajeni są, że 50% robią na lekcji, a
      drugie połowę zadają do domu (bo tak mówi metodyka, że codziennie zadanie musi
      być). Może już czas to zweryfikować?

      Po pierwsze trzeba zweryfikować siatkę godzin w gimnazjum i liceum. Po co w
      liceum przez trzy lata po 2 godz. religii w tygodniu? Po co 2 godziny
      przedsiębiorczości, Przysposobienia Obronnego? Wiem, że to decyzje mało
      popularne (bo się narażą kościołowi), ale bez tego nie wymagajmy od młodych
      ludzi, żeby rozwijali zainteresowania.

      Wydawało mi się, że nowa podstawa programowa to rozwiąże... I co? Córka
      koleżanki z PIERWSZEJ klasy podstawówki nie odrobiła kiedyś całości zadania,
      bo po paru godzinach ślęczenia w domu nad stolikiem mama powiedziała "powiedz
      Pani, że po prostu nie zdążyłyśmy tego zrobić".
      • Gość: aaasss Re: potrzebna dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 14:43
        Zgadzam się. Z metodyki uczenia się wynika, że każdy uczący się człowiek, a zatem t a k ż e uczeń musi mieć czas na pracę idndywidualną. uczeń w szkole powiniem mięć w ciągu dnia co najwyżej 6 godzin lekcyjnych (z W-Fem). Jeżeli na pracę własną poświęci 3 godziny zegarowe to już ma 8 godzinny czas pracy zagwarantowany dorosłym przez różne konstytucje. Gdyby tak zorganizować pracę szkół byłoby szereg korzyści; nieprzemęczony uczeń z przyjemnością uczestniczyłby w zajęciach pozalekcyjnych, podczas których realizowałby swoje zainteresowania, uczeń miałby czas na własne pasje, wiedza uczniów byłaby wbrew pozorom większa. Co prawda mniej "przerobiłby materiału" ale materiał byłby rzetelnie ugruntowany i pozwalaby młodemu człowiekowi na większą kreatywność a nie tylko odtwarzanie faktów. Pytanie do pedagogów i psychologów: gdzie się ukrywacie? W czasie gdy kolejni ministrowie wprowadzają coraz to nowsze i niesprawdzone niby reformy edukacji waszego glosu nie słychać wcale...
        • Gość: ertewute Re: potrzebna dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:10
          Naszego głosu nie słychać? No pewnie - bo ciągle się nauczycielom
          wylicza 18 (+1) godzin , wakacje itp, itd, bo wszyscy się na
          edukacji znają lepiej - wszak każdy do szkoły chodził i co tu belfry
          będą gadać.. Głosu nauczycieli w tej wrzawie nie słychać bo nie mają
          szans na przebicie się przez tę medialną nagonkę,, zresztą z powodów
          opisanych wyżej - nikt tego głosu nie chce słuchać. I tak brniemy
          wszyscy w to edukacyjne szambo. Kolejne reformy tworzą albo
          oszołomy, albo teoretycy z bożej łaski, oderwani od realiów
          panujących we współczesnej szkole.
          • Gość: aaasss Re: potrzebna dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 18:18
            Gość: ertewute napisał(a)
            "Naszego głosu nie słychać? No pewnie - bo ciągle się nauczycielom
            wylicza 18 (+1) godzin...."

            Krytyczne głosy nauczycieli w tym akademickich na temat kolejnych nibyreform słychać. To,że są ignorowane przez ministerialnych urzędników to inna sprawa. Ja miałem na myśli psychologów i pedagogów (po pedagogice), którzy moim zdaniem nie tworzą forum słyszalnego w publikatorach.
          • Gość: akuku Re: potrzebna dyskusja IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 19:03
            W Niemczech nauczyciele pracuja 28 godzin tygodniowo ,a na emeryture przechodza
            niezaleznie od stazu i plci z chwila ukonczenia 65 lat.
            Polska to raj dla nauczycieli
    • Gość: Gość Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.116.224.21.strzyzow224.tnp.pl 03.11.09, 19:11
      Od wielu lat prowadziłem kółko turystyczne, rajdy, zloty, głównie w
      wolne dni, całodobowa opieka itd. Od Pani minister dostałem
      darmoche - dziewiętnastą godzine, zajęcia wyrównawcze za które
      jeszcze w zeszłym roku płacono. Jedna w tygodniu, cztery w
      miesiącu... Czuje się zwolniony z prowadzenia koła i to dla dobra
      dzieci! Znów się coś udało. Zróbcie badania ile takich kółek,
      inicjatyw upadło.
      • Gość: akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 19:32
        ?
        fizjologiczne?Przestan pisac bzdury leniu jeden.Czy nie czytales ,ze w
        Niemczech nauczyciele ida na emeryture po 65 roku zycia niezaleznie od
        stazu pracy i plci,oraz musza miec tygodniowo 28 godzin zajec w szkole.
        A tak w ogole to ciesz sie ze pracujesz w Polsce.W Niemczech by Cie
        juz nauczyli co znaczy praca,leniu.
        • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.autocom.pl 03.11.09, 20:03
          Gość portalu: akuku napisał(a):


          > Przestan pisac bzdury leniu jeden.Czy nie czytales ,ze w
          > Niemczech nauczyciele ida na emeryture po 65 roku zycia
          niezaleznie od
          > stazu pracy i plci,oraz musza miec tygodniowo 28 godzin zajec w
          szkole.

          Owszem, 26 godzin, owszem, emerytura po 65 roku zycia. Ale ile
          zarabia nauczyciel w Niemczech:
          4175,91 euro MIESIĘCZNIE. Miesięcznie.

          www.tresselt.de/besoldung.htm
          Patrzyć do tabelki pozycja Besoldung 13, uwaga, druga tabelka, ważna
          od 2009..

          Potem można sobie przejsc na emeryturke i dostawać 3500 euro
          miesięcznie.

          • Gość: akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 23:08
            Nie 26 lecz 28/29 godzin lekcyjnych w szkolach podstawowych w zaleznosci od
            Bundeslandu po 23/24 godzin w szkolach srednich i zawodowych.Srednia emerytura
            nauczyciela w Niemczech to 2600 Euro.
            3500 Euro otrzymuja wybitni specjalisci.W stosunku do innych zawodow emerytury w
            Niemczech sa dosyc niskie.I prosze popatrzec wiek emerytalny niezaleznie kobieta
            czy mezczyzna ukonczone 65 lat.A w Pol-
            sce co 55 lat i na emeryture,place i emerytury w stosunku do innych zawodow
            wyzsze niz w Niemczech.Jesli w Niemczech nauczyciel idzie wczesniej niz przed
            ukonczeniem 65 lat na emeryture,to dostaje proporcjonalnie mniej tej
            emerytury.Kto to widzial zeby nauczyciel szedl na emeryture w wieku 55 lat tak
            jak w Polsce.?Polscy nauczyciele tylko potrafia narzekac,niech popatrza ile
            musza pracowac ich koledzy na Zachodzie i niech sie wezma do pracy.Wstretny
            ustroj komunistyczny oduczyl pracowac,wiec jak sie obalilo ten nieludzki ustroj
            to trzeba sie wziac do roboty,a nie wyciagac bez przerwy rece zeby Zachod
            finansowal leni i nierobow.
            • Gość: Do akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 23:42
              Jakieś takie nieprzyjemne te pańskie wypowiedzi. Używając pańskiego języka jakieś wstrętne. I nisprawiedliwe, bo niecałkiem prawdziwe. W Polsce według współczesnego prawa nauczyciel m o ż e ale nie musi odejść na wcześniejszą emeryturę, i wielu pracuje także po 55 roku życia. Warto zauważyć, że wiek przechodzenia na emeryturę w Polsce był niższy nie tylko dla nauczycieli, z wcześniejszej emerytury korzystały także inne grupy społeczne czy zawodowe. A wielu pracowników z działów gospodarczych otrzymywało renty już około 40-stki. Ponadto zarówno wcześni renciści jak i nauczyciele przechodzący na wcześniejsze emerytury dostawli bardzo niskie świadczenia, które jeszcze z roku na rok traciły wartość. Wydaje mi się, że ubliżanie na tym forum nauczycielom nie świadczy zbyt dobrze o autorze.
              • Gość: akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 04.11.09, 08:28
                Prosze Pana (Pani).Nie wiem czy moje wypowiedzi sa przyjemne czy nie.
                Opieram sie na faktach.Napisalem,ze polski nauczyciel pracuje 18 godzin
                lekcyjnych tygodniowo i moze majac ukonczonych 55 lat przejsc na
                emeryture.Niemiecki nauczyciel pracuje w szkole od 23/24 do 28/29 godzin
                lekcyjnych w zaleznosci od Bundeslandu i szkoly w jakiej uczy.
                Na emeryture niezaleznie od plci(kobieta-mezszyzna)moze isc dopiero po
                ukonczeniu 65 roku zycia.Gdy idzie wczesniej na emeryture,to za kazdy
                rok ,ktory brakuje mu do ukonczenia 65 lat otrzymuje 3,6% mniej
                emerytury.Zarobki nauczycieli w Niemczech w stosunku do zawodow wymagajacych
                podobnego wyksztalcenia sa duzo nizsze.Juz napisalem ze poczatkujacy nauczyciel
                po studiach otrzymuje ok.12,45 Euro.Natomiast moj syn po 12 latach pracy z
                dyplomem mistrza przeszlo 15 Euro.Wyraznie wynika z tego ze zarobki nauczycieli
                sa za niskie.To sa wszystko fakty.Ja nie obrazam polskich nauczycieli,stwierdzam
                tylko fakt.Niech popatrzy taki jeden z drugim ile pracuja ich koledzy na
                Zachodzie ,ile otrzymuja za to w porownaniu do pokrewnych zawodow,kiedy ida na
                pelna emeryture,i dopiero wtedy niech zaczna narzekac.Polscy nauczyciele sami
                siebie obrazaja ze otrzymuja za malo.Trzeba umiec porownywac.W wieku 55 lat na
                emeryture?Jakie inne panstwo na swiecie daje nauczycielom emeryture w tym
                wieku?Toz to raj dla polskich nauczycieli.
                • Gość: Do akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 14:23
                  No brawo. Znaczny postęp. Jak widzę potrafi Pan(Pani)wyrazić swoje zdanie bez obrażania.
          • Gość: akuku Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 23:26
            Akurat sprawdzalem .W Niemczech nauczyciel (czlowiek po studiach)
            otrzymuje srednio za godzine pracy 12,45 Euro.Moj syn mechanik sa-
            mochodowy 12 praktyki z dyplomem mistrza ma 15,10 Euro.Prosze wyciagnac
            wnioski.
        • Gość: aaasss Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 20:22
          Pensum nauczyciela w landzie gdzie mam znajomych wynosi 23,5 godziny lekcyjnej na tydzień. Tyle ma nauczyciel bez dodatkowych zadań, jeżeli jednak awansuje i w zwiazku z tym dostaje dodatkowe obowiazki np. opiekę nad stażystą, jego pensum jest proporcjonalnie pomniejszone. Prawo do emerytury jak wszyscy inni pracownicy w tym kraju nauczyciele uzyskują po ukończeniu 65 lat. W praktyce przypadki pracy do 65 lat w tym zawodzie zdarzają sie jednak dość rzadko, wielu nauczycieli kończy aktywność zawodową wcześniej ze względu na stan zdrowia.
          Pensje niemieckich nauczycieli nie są zbyt wysokie (w stosunku do innych zawodów) pozwalają jednak na godne życie. Niemiecki nauczyciel nie tyra na 1,5 etatu aby zapewnić byt rodzinie.
          • Gość: aaasss Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 23:53
            I jeszcze jedno. Jeżeli chodzi o Niemcy, to jak na Europę nauczycieskie pensum jest stosunkowo wysokie. A co w krajach skandynawskich? Np w Dani, gdzie pensum nauczyciela szkoły średniej wynosi 12 godzin lekcyjnych.
            Problem nauczycielskiego pensum przestanie drażnić (zawistników, często marnie zorientowanych)jeżeli zostaną stworzone właściwe warunki do pracy polskiego nauczyciela, takie jak np. w Angli, gdzie nuuczyciel przychodzi na 8 godzin do pracy do szkoły i wszystkie elementy pracy wykonuje w zakładzie pracy. Aby się jednak tak stało to podatnik musi wyłożyć sporą kasę. Nauczyciel musi mieć miejsce i stanowisko do pracy. Na razie z braku miejsca w szkole wiekszość pracy wykonuje we własnym mieszkaniu sponsorując w ten sposób państwo.
    • Gość: nauczyciel Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 22:56
      Znam tę magię pieniądza . Prowadzę "darmochę" dla maturzystów . Trzeci raz
      zmieniam termin . Żaden im nie odpowiada ponieważ chodzą na płatne zajęcia
      .Sprawdzam efekty tych płatnych zajęć dając dokładnie te same sprawdziany ,
      które pisali jako klasówki w I i II klasy .Okazuje się że piszą je o około 30%
      słabiej niż poprzednio .
    • Gość: hania Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: 80.50.235.* 04.11.09, 12:10
      cytat z artykułu....: "Zwykłe lekcje, odrabianie zadań... Te wszystkie
      obowiązki powodują, że gdy mają trochę wolnego czasu, ani myślą poświęcić go
      na dodatkowe zajęcia w szkole."
      to może odrabianie zadań pod okiem nauczyciela? po co w domu, gdzie net, tv,
      spotkania z kolegami....
      tyle że - dla higieny pracy ucznia, przydałaby się z godzinka przerwy przed
      odrabianiem zadań np w fajnej świetlicy, możliwość zjedzenia posiłku,
      lanchu.....trochę ruchu na boisku ( o, i tu nauczyciel WF mógłby tą darmochję
      odpracować z korzyścią dla ucznia...)
      • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.chello.pl 05.11.09, 17:43
        Jestem nauczycielką.
        Od wielu lat robię to, co dzisiaj zostało nazwane "darmochą". Oprócz
        zwykłych lekcji prowadziłam zawsze dodatkowe godziny dla uczniów
        słabych tzw. "konsultacje" - 2 godziny tygodniowo. Nigdy nie żądałam
        za to pieniędzy. Nie jest więc dla mnie nowością pracowanie ponad
        ustawowe pensum, bo traktuję to jako rzecz normalną. Wkurza mnie za
        to konieczność prowadzenia z tego powodu (w związku z w prowadzeniem
        tej "godziny karcianej") specjalnego dziennika i ustalania z góry
        planu zajęć. Na konsultacjach na bieżąco pracowałam z uczniami nad
        tym, co sprawiało im trudności. Teraz powinnam zapisać temat (zgodny
        z wcześniejszymi ustaleniami), sprawdzić obecność i pilnować, żeby
        broń Boże temat nie był inny, niż w harmonogramie. No i, oczywiście,
        przyjdzie mi się rozliczać z małego zainteresowania uczniów moimi
        zajęciami. Bo zajęcia powinny być ATRAKCYJNE. Pracuję w bardzo
        trudnym gimnazjum, gdzie dzieciaki mają kłopot, żeby napisać coś
        składnie po polsku, a ja mam im zapewnić zajęcia z angielskiego, na
        które będą walić drzwiami i oknami. Nie będą, choćby nie wiem co!To
        jedna sprawa.
        Po drugie: utarło się mówić, że nauczyciel pracuje 18 godzin
        tygodniowo. Wiadomo, że to nieprawda. Sprawdzanie prac, zeszytów,
        przygotowywanie lekcji zabiera dużo czasu. Za pana Giertycha kazano
        nam się "spowiadać" z 40 godzin pracy - wypisywać ile godzin na
        jakie prace poświęcamy w tygodniu. Na ogół wychodziło tego więcej
        niż 40. Dużą część z tego pochłania biurokracja - czasami mam
        wrażenie, że nie jestem nauczycielem, tylko urzędnikiem. Brakuje mi
        jeszcze tylko kilku pieczątek.
        Po trzecie. Widzę tu dyskusję na temat wieku emerytalnego, pensum i
        zarobków nauczycieli w różnych krajach Unii Europejskiej. W każdym
        państwie wygląda to inaczej. Nawet tam, gdzie nauczyciel spędza w
        pracy więcej czasu, ma do tego lepsze warunki. Bardzo chętnie będę
        spędzać w szkole po 8 godzin dziennie i potem pójdę sobie do domu,
        zapominając o pracy. Dajcie mi 1 komputer na 3 nauczycieli (nie
        śmiem mówić o komputerze dla każdego)żeby nie trzeba było stać do
        niego w kolejce, 1 sprawną kserokopiarkę na 15 pedagogów i w miarę
        spokojne miejsce, gdzie będę mogła pracować. Chętnie będę w miejscu
        pracy tyle czasu, co inni ludzie. Jeszcze tylko mała dygresja do
        tych, którzy twierdzą, że to "tylko" 18 godzin: często to sa bardzo
        intensywne i wyczerpujące godziny (tzw. trudne szkoły) + dyżury na
        hałaśliwych korytarzach. Nie ma miejsca na kawki, spóźnianie się do
        pracy, wcześniejsze wychodzenie, wypadzik po zakupy i np.
        przeglądanie portali internetowych, jeśli zdarzy się jakieś
        luźniejsze 5 minut.

        pozdrawiam
        E.J.
        • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.09, 19:11
          Jezeli tak zle to zmien prace.Jezeli myslisz ze nauczyciele na Zachodzie nie
          pracuja jeszcze w domu ,to sie mylisz.Ciesz sie i dziekuj Bogu ze mozesz przejsc
          w wieku 55 lat na emeryture.Jezeli Ciebie to fascynuje ,to przyjedz tu do
          Niemiec .Tu masz szanse pracowac jako kobieta do 65 roku zycia i 28 godzin
          tygodniowo.Za kazdy rok wczesniejszej emerytury -3,6% tej emerytury.Trzeba umiec
          porownywac i wyciagac wnioski,a nie bez przerwy domagac sie wiecej pieniedzy i
          mniej pracy.
          • Gość: amo Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.aster.pl 05.11.09, 20:59
            ale gość wcale nie narzeka, że jest jej źle. Zawsze dużo pracowała w szkole,
            miała dodatkowe niepłatne godziny, teraz chciałaby robić to samo, ale jej
            biurokracja nie pozwala i o tym jest ten post. Nie narzeka na niskie zarobki
            tylko pisze, ze wolałaby pracować w szkole 8 godzin i mieć w domu spokój. Nie ma
            powodu droga andreo obrażać kogoś tylko dlatego, że chciałby pracować w innych
            warunkach. Wielu nauczycieli też by tak wolało, ale wiemy, ze jest to nierealne.
            W szkole nie ma miejsca ani możliwości finansowych stworzenia stanowisk pracy
            dla nauczycieli tak, aby mogli wszystkie swoje obowiązki wykonać w miejscu
            zatrudnienia. Ciągłe zabieranie pracy do domu jest naprawdę męczące i
            stresujące. 28 godzin przy tablicy to dużo, ale do wytrzymania. Zależy też
            jakiego przedmiotu się uczy. Pytanie co jeszcze należy do obowiązków nauczyciela
            w Niemczech.
        • Gość: ejka Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 07:33
          Wybacz haniu, że się odezwę. To właśnie pracowanie ponad godziny, za które nie płacą nie jest normalne. Czy jakikolwiek lekarz zostanie po godzinach, i będzie pracował za darmo? Nie, spakuje swoje rzeczy i pójdzie do domu. Dlaczego? Bo się szanuje. Dopóki nauczyciele nie zrozumieją, że za godziwa pracę maja mieć płacone, póty zapaleńcy dalej będą harować za darmo, olewacze nic nie będą robić, a rodzice i uczniowie będą zgodni w tym, że nauczyciele to lenie i mają 2 miesiące wakacji. Może pora najwyższa zacząć się cenić. Pracować uczciwie, ale nie robić darmowych lekcji. Aż wreszcie rodzice zrozumieją, że za darmo nie ma pracy. 19 godzina nie jest darmochą, to zwyczajna lekcja wpleciona w pensum dydaktyczne.
          • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.09, 08:13
            Piszesz ,ze pracowanie za darmo nie jest normalne.Wybacz mam inne
            zdanie.Czy jest normalne ,aby nauczyciele w Polsce pracowali tylko
            18 godzin i w wieku 55 lat przechodzili na emeryture?Piszesz ze na-
            uczyciele haruja za darmo.Jezeli jest Ci tak zle ,to zmien zawod.
            W was nauczycielach tkwi jeszcze stare komunistyczne myslenie.Najle-
            piej to brac jak najwiecej i jak najmniej z siebie dac.I wy chcecie
            uczyc mlodziez?Z waszym egoistycznym podejsciem coz ta mlodziez sie
            nauczy?Jesli taka jest postawa wiekszosci polskich nauczycieli,to ja czarno
            widze przyszlosc polskiej oswiaty.Od przeszlo 30 lat mieszkam w Niemczech i
            chociaz nie jestem nauczycielem to widze jednak ile moi znajomi nauczyciele
            musza pracowac (28/29 godzin tygodniowo i wiek emerytalny 65 lat).Oczywiscie
            biora tez do domu do sprawdzenia prace uczniow.Rozmawialem tez z tutejszymi
            nauczycielami aby wyrobic sobie zdanie,poniewaz jestem obcy w tej branzy.Otoz
            tutejsi nauczyciele sa zdziwieni ze istnieje takie panstwo jak Polska,ktore moze
            sobie pozwolic miec nauczycieli pracujacych tylko 18 godzin lekcyjnych i
            przechdzacych w wieku 55 lat na emeryture.Bardzo chetnie by sie tez z wami
            zamienili.Tak wiec jezeli uwazasz ze harujesz za darmo,to zmien zawod.Im
            szybciej tym lepiej.Taki nauczyciel nic dobrego mlodziezy nie nauczy.
            • Gość: terefere Ej andrea, andrea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 14:14
              Ludzie ci tłumaczą a ty wciąż swoje i swoje... jesteś bardzo odporny
              na wiedzę. Tylko błagam nie pisz po raz kolejny bzdur o 18 godzinach
              i 55 latach bo to już nudne. A teraz śmiało - obrażaj...
              • Gość: andrea Re: Ej andrea, andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.09, 14:59
                To nie narzekajcie ,ze nauczycielom tak zle.Nikt wam nie kaze byc
                nauczycielem.Nikogo tu nie obrazam.Jesli ktos twierdzi ze praca powyzej
                18 godzin na tydzien to harowka,to ten ktos sam siebie obraza.Trzeba
                umiec porownywac.Bez odpisu.
                • Gość: gość Re: Ej andrea, andrea IP: *.autocom.pl 07.11.09, 02:26
                  Gość portalu: andrea napisał(a):

                  > 18 godzin na tydzien to harowka,to ten ktos sam siebie
                  obraza.Trzeba

                  Harówa to jest dopiero w biurze!Trzeba przyjśc,zaparzyć kawę.Zjesc
                  sniadanie,zakupy w pobliskim sklepie,dżwigać zakupy z pracy do
                  domu.Przerzucać papierki,spławiać interesantów,dzwonić do
                  koleżanek,siedziec na allegro,bo tyle poyebów wystawia aukcje
                  kończące się 8-15.I tak kur wa 8 godzin dziennie dzien w dzień,życie
                  jest do d u py.
            • Gość: amo Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.aster.pl 06.11.09, 15:01
              Jakie komunistyczne myślenie? Ok, są ludzie którym się nie chce. (W każdym
              zawodzie są tacy). Tyle, że ty dyskutujesz z gościem, ktora akurat zawsze
              siedziała w szkole dłużej niż wymagane pensum pracując z dziećmi. Czy ty zdajesz
              sobie sprawę, że ona nie tylko siedziała dwa razy po 45 minut, ale też wcześniej
              musiała te lekcje przygotować? Czego oczekujesz od nauczycieli? Czy rzetelne
              prowadzenie zajęć to za mało? Mamy być do dyspozycji uczniów od rana do nocy? To
              by oznaczało, że naszymi dziećmi muszą zająć się ich nauczyciele ;-). Oprócz
              tego, że zaatakowałeś niewłaściwą osobę, omunały, które tu prawisz
              >Najlepiej to brac jak najwiecej i jak najmniej z siebie dac.I wy chcecie
              > uczyc mlodziez?Z waszym egoistycznym podejsciem coz ta mlodziez sie
              > nauczy?
              czynią wszelką dyskusję niemożliwą.
              • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 13:05
                Tu nie ma zadnej dyskusji.Polscy nauczyciele zyja w cieplarnianych
                warunkach.Porownajcie ile musi pracowac nauczyciel na Zachodzie.
                Oczywiscie on tez musi sie przygotowac w domu do lekcji.Kto tego nie rozumie
                ,temu nie mozna juz pomoc.Polscy nauczyciele sa po prostu za leniwi(oczywiscie
                nie wszyscy).Proponuje zwiekszyc pensum nauczycielom
                do 29 godzin tygodniowo i zwiekszyc wiek emerytalny do ukonczenia 65
                roku zycia.Komu to nie pasuje,trudno ,nie kazdy musi byc nauczycielem.Jakos nie
                slyszalem zeby tu na Zachodzie nauczyciele obchodzili w szkole Dzien
                Nauczyciela,a uczniowie "dobrowolnie" przynosili im kwiaty.Jest to komunistyczny
                relikt.
                • Gość: ejka Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 18:24
                  Jeśli na zachodzie jest tak dobrze, to jak wytłumaczysz mi to, że u Was dzieciaki są niedouczone, i mają dużo mniejszą wiedzę od Polaków. Jakim cudem, jeśli nauczyciele tak wspaniale pracują, uczniowie niemieccy nie dorastają do pięt polskim. Dlaczego nauczyciel niemiecki na pokazowej lekcji dla nauczycieli z Polski, obnaża swoją niewiedzę, doprowadza do wypadku, bo nie wie, że gazy mają większą objętość od cieczy o takiej samej masie? Dlaczego uczniowie niemieccy nie wiedzą gdzie leży Kraków i myślą, że to maleńkie miasteczko? Dlaczego uczniowie powracający z Niemiec do Polski nie są w stanie zrozumieć tego, co się do nich mówi, bo nie mają podstawowej wiedzy? Nauczyciel pracujący w niemieckiej szkole ma dużo więcej czasu niż polski nauczyciel. I nie opowiadaj bzdur o cieplarnianych warunkach. Gdyby polscy nauczyciele mieli do dyspozycji warunki takie jak niemieccy, to możnaby góry przenosić. Ale przecież Ty musisz sobie poszczekać. A może i ugryźć się uda.
                  • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 21:23
                    Nie twierdze ze na Zachodzie jest dobrze,pisalem tylko ze pensum nauczycielskie
                    w Niemczech jest duzo wyzsze i wiek emerytalny wynosi
                    65 lat.Nie mam pojecia jaki jest poziom nauczania w szkolach niemieckich oraz
                    czy uczniowie niemieccy wiedza gdzie lezy Krakow.Nie
                    wiem czy oni mysla ze Krakow to male miasteczko.Pewnie ,ze niemiecki nauczyciel
                    ma wiecej czasu niz polski,poniewaz jego tygodniowe pensum
                    jest o 450 minut wieksze i jego przerwa wakacyjna to 6 tygodni,a nie
                    prawie 2,5 miesiaca.Nie porownuj mnie do psa piszac ze szczekam,abym Ci nie
                    odpisal w podobnym tonie .Bez odpisu.
                  • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 08.11.09, 14:08
                    Niemcy maja duzo mniejsza wiedze niz Polacy.Przejawia sie to tym ze
                    na przestrzeni historii tylko 81 Niemcow otrzymalo Nagrode Nobla.
                    Z Polakow zas az 6 osob otrzymalo to wyroznienie.Powyzszy przyklad
                    dobitnie swiadczy o wrodzonej tepocie Niemcow.Odpowiedz mi prosze,dla-
                    czego w Niemczech juz w szkole sredniej uczy sie w takim przedmiocie
                    jak matematyka o calkach,w Polsce zas dopiero na studiach.O wrodzonym
                    kretynizmie Niemcow dobitnie tez swiadczy fakt,ze ci wymyslali wciaz nowe
                    wynalazki i ochraniali je patentami.Polacy zas jako narod przewyzszajacy
                    wszystkich sasiadow wiedza ,kupowali po prostu licencje,najpierw w ZSRRi
                    produkowali na tych licencjch najpierw "Warszawy" i "Zuki".Pozniej zas kupowano
                    licencje juz we Wloszech i wybudowano takie "postrachy szos"jak Fiat 126P.Zycze
                    przyjemnych marzen.Tylko nie obudz sie z reka w nocniku.
                    • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.autocom.pl 08.11.09, 16:16
                      Gość portalu: andrea napisał(a):

                      > Niemcy maja duzo mniejsza wiedze niz Polacy.Przejawia sie to tym ze
                      > na przestrzeni historii tylko 81 Niemcow otrzymalo Nagrode Nobla.


                      Popier doli ło ci się forum. To nie jest forum mniejszości
                      niemieckiej na Ślunsku,ani forum dla volksdojczów w Niemczech.
                      To jest forum edukacja w Krakowie.
                • Gość: anda Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.net.autocom.pl 08.11.09, 11:54
                  A teraz zastanów się - porównujesz różne systemy, w których zakres obowiązków
                  nauczyciela jest inny. Np. nauczyciel polski wykonuje też pracę biurową,
                  przygotowuje mnóstwo zestawień, liczy frekwencję, średnie, pisze mnóstwo
                  sprawozdań, protokołów i opinii, wykonuje w cholere telefonów, organizuje
                  wyjścia, konkursy i apele, dba o gazetki itp - ponieważ najczęściej oprócz
                  nauczanego przedmiotu ma tzw. wychowawstwo. Trzeba najpierw sprawdzić jaki jest
                  zakres obowiązków nauczycieli w poszczególnych krajach, a potem dyskutować o
                  pensum dydaktycznym. Ja mam teraz razem z dziewietnastą godziną 25 godzin plus 3
                  okienka - najczęściej zastępstwa (Gimnazjum). Cieszę się, że mam nadliczbowe, że
                  wszystkie godziny w jednej szkole, ale wiesz w jakim stanie są moje struny
                  głosowe? Od mówienia, nie od krzyku. Jednak mówienie do ponad dwudziestki,
                  trzydziestki uczniów to nie to samo, co np. rozmowa z kilkoma osobami. Dlatego
                  błogosławię wakacje, bo moje gardło się regeneruje, choć zapewniam, że w wakacje
                  przygotowywany jest kolejny rok szkolny, i to przez nauczycieli, nie przez
                  krasnoludki. Najlepiej, niech każdy zajmie się swoją robotą. W naszym kraju
                  ludzie zawsze uważają się za ekspertów we wszystkich dziedzinach.
            • Gość: ejka Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 20:39
              Ło matko i córko, ale z Ciebie beton. Zero zrozumienia tekstu pisanego. Kobieto skończ, bo aż żal czytać , taki jad się z Ciebie wylewa.
              • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 13:35
                Sluchaj no Ty matko i corko.Nie jestem betonem ,ale realista.Na Zacho-
                dzie ludzie pracujacy w biurze odbijaja karty zegarowe,wszystkie prze-
                rwy sniadaniowe,obiadowe czy inne musza byc odrobione.Trzeba bylo
                nie obalac komuny ,to byscie mogli dalej udawac ze pracujecie.A tak
                obaliliscie ta nieludzka komune i wyjecie jak pies do ksiezyca za
                komunistycznymi przywilejami.W kapitalizmie placi sie za prace,a nie za bycie w
                pracy.A teraz do roboty ,ale wartko.
                • Gość: gośc Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.autocom.pl 07.11.09, 15:18
                  Gość portalu: andrea napisał(a):
                  > pracy.A teraz do roboty ,ale wartko.

                  A ty co,dzisiaj macie sklep zamkniety,jak to w Niemczech w weekend.I
                  nie musisz przerzucać kartofli w magazynie?
                  • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 16:24
                    Mylisz sie,sklepy sa zamkniete w Niemczech w niedziele i swieta.
                    Kartofli niestety ie przerzucalem,pracowalem na dzialce.
                    • Gość: gość Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.autocom.pl 07.11.09, 18:41
                      Gość portalu: andrea napisał(a):

                      > Kartofli niestety ie przerzucalem,pracowalem na dzialce.

                      Dorabiasz kopiąc na działkach? Na Schrebergarten?

                      Działeczki ma w Niemczech biedota.Jak jadę pociągiem i oglądam te
                      skrawki ziemi w cieniu,to mi żal du pę ściska,jak ludzie się
                      poniżają z nedzy.I te zardzewiałe miednice na działkach,stare
                      socjalistyczne czasy.Współczuję ci.
                      • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 21:39
                        Nie jestem ani biedny ani bogaty.Zreszta to nie ma znaczenia.Czy ktos
                        jest bogaty czy biedny,kazdy umrzec musi.I Ty i ja.Zreszta Ty tez chyba nie
                        jestes takim bogaczem ,skoro jezdzisz pociagiem.Tutaj bezrobotnych stac na to
                        zeby podrozowali samolotem lub samochodem.
                        Rozumiem,ze Ciebie zal za dupe sciska ,gdy jedziesz do Holandii przez
                        Niemcy zarabiac jako zbieracz truskawek,lub do Francjiczyscic kible.
                        Odkad rozwiazali PGR-ry ,czyli Twoj zaklad pracy nie masz w Polsce
                        pracy,poniewaz jestes za durny cokolwiek postawic na nogi i musisz biedaku
                        jezdzic za chlebem. Ale nie poddawaj sie ,ja jestem z Toba i zycze Ci jeszcze
                        duzo szczescia przy pracach dorywczych.
                  • Gość: andrea Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.pools.arcor-ip.net 07.11.09, 16:38
                    Do nierozumnych -w soboty sklepy sa tu otwarte.Wniedziele i swieta
                    zamkniete.A dzisiaj niestety nie przerzucalem kartofli,bylem na ogrodku
            • Gość: iwona Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 18:48
              Dla mnie natomiast nie jest dziwne, że młodzi polscy nauczyciele, którzy dobrze
              znają język, wyjeżdzają uczyc do GB lub Niemiec, chociaż tam jest 28 godzinny
              etat. U nas niestety, etat jest niby 18 h lekcyjnych, ale nie było chyba
              tygodnia, żebym na tych 18 poprzestała, nie licząc tej 1 darmówki.
              Nota bene : ciekawe! tak bardzo krytykuje sie "komunizm", a ta darmówka to jest
              tylko powtórka z rozrywki. Juz to przerabialiśmy, w wymiarze 2h tygodniowo, przy
              25 w etacie.
              Dodatkowo: najbardziej krytykują nauczycieli ci, którym nie chciało sie uczyć.
    • Gość: kasianowa Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w pustej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 21:28
      dla mnie to nie ma najmniejszego sensu. ja ucze 2 klasy maturalne. oni maja
      zajęcia do 15 albo i dłużej. dyrekcja wymaga ode mnie żebym "omówiła" się z
      uczniami na godzinę. pracuję na pól etatu (dokładnie mam 12 godzin), w szkole
      jestem 3 dni w tygodniu z czego w jeden dziej do 10tej. ja się pytam kiedy ja
      się z nimi mam "umówić"? a kiedy im odpowiedziałam ze owszem robie kółko dla
      osób zdających maturę rozszerzoną z angielskiego to powiedzieli ze jak się
      podjęli matury rozszerzonej to sami się mają do niej przygotować a to kółko
      jest dla osób zdających maturę podstawową i w dodatku jest obowiązkowe dla
      wszystkich: zarówno dla tych kórzy zdają matyrę podst jaki i rozszerz. paranoja!
      • Gość: amo Re: Dodatkowa szkolna godzina: nauczyciel w puste IP: *.aster.pl 09.11.09, 13:50
        Czyli dyrektor uważa,że uczniowie powinni pójść sobie na korki albo inny kurs
        przygotowujący do matury. Mieszanie rozszerzonej i podstawowej jest bez sensu,
        uczniowie zniechęcą się do zajęć bo nie będą z nich korzystać ani jedni ani
        drudzy. Mądry ten dyrektor raczej nie jest, wygląda na to, że zamiast działać na
        rzecz ucznia chce się pokazać przed kuratorium. Współczuję
        • martuha do osobnika o nicku andrea 10.11.09, 23:53
          (ktory moze jeszcze jest na ogrodku). czlowieku, zastanow sie, co wypisujesz i przestan powtarzac ciagle te same argumenty, ktore tak nawiasem mowiac, sa lekko ni w piec, ni w dziewiec.
          - odnosnie przechodzenia na emeryture w wieku 55 lat - w szkole, w ktorej pracuje jest wielu nauczycieli, ktorzy juz jakis czas temu przekroczyli wiek emerytalny i nadal pracuja. wniosek? wysokosc emerytury jest tak zalosnie niska, ze prawie nikt (o ile nie wykonczylo go jakies powazne schorzenie) nie moze sobie pozwolic na luksus przejscia w stan spoczynku w wieku 55 lat. nie wspomne juz o tym, ze mlodzi nauczyciele ten przywilej utracili i beda musieli pracowac znacznie dluzej.
          - argument o pensum - rowniez pudlo. chcialam zakomunikowac, ze 18 godzin niekiedy wyrabiam pracujac tylko w weekend. w szkole wyrabiam swoje 21 godzin. dodatkowo mam 4 godziny okienek w tygodniu. wracajac do domu spedzam conajmniej 2 godziny dziennie na przygotowywanie sie do pracy i sprawdzanie biezacych kartkowek i przygotowywanie nowych (tak, tyle to zajmuje, jesli chce sie przygotowac wszystko solidnie) nie wspominajac o takich drobnych szczegolach jak prowadzenie dokumentacji (zeby nie tracic czasu na lekcjach) oraz innego rodzaju papierologii. w weekendy ukladam testy i sprawdzam wypracowania i wieksze sprawdziany.
          do tego dorzuce jeszcze uczestnictwo w konferencjach, zebrania z rodzicami, rady pedagogiczne. kontakty z rodzicami takze - uwaga, uwaga - nie ograniczaja sie do zebran. bedac wychowawczynia mialam przyjemnosc otrzymywac telefony ponym wieczorem w tygodniu i niejednokrotnie w weekendy.
          oprocz tych drobnych spraw odpowiadam czesciowo za olimpiade przedmiotowa, zajmuje sie calkowicie konkursem o randze ogolnopolskiej oraz sprawuje opieke nad uczniem, ktoremu przyznano stypendium.
          dalej (tak jest, bingo!) matury. pozwol, ze wspomne, ze wiekszosc nauczycieli liceum realizuje swoje pasje w komisjach maturalnych sprawdzajacych arkusze egzaminacyjne. z racji specyfiki przedmiotu, ktorego ucze w maju mam zajete conajmniej 4 weekendy (takze te dni, w ktorych niemieckie sklepy sa zamkniete) oceniajac egzaminy, kazdy taki dzien weekendu spedzam na pracy okolo 10 godzin. do tego dochodzi jeszcze uczestnictwo w komisjach pracujacych na egzaminach ustnych, nie tylko odbywajacych sie w macierzystych szkolach. takze ze wzgledu na specyfike placowki, w ktorej jestem zatrudniona, odbywaja sie w niej egzaminy wstepne. dlatego tez w czasie rekrutacji wszyscy kandydaci pisza test, a takze przechodza etap ustny. nie chcialabym wdawac sie w szczegolowe kalkulacje ile godzin na to poswiecam, tylko nadmienie, ze praca w komisji egzaminu ustnego odbywa sie przed i po moich lekcjach.
          w ramach rozrywki z klasa chadzam rowniez (poza godzinami lekcyjnymi) do teatru czy koncerty, razem bierzemy udzial w akcjach charytatywnych, a takze mamy obowiazek przygotowac jednej akademii szkolnej rocznie.
          i zeby nie bylo. lubie swoja prace, cenie sobie kontakt z uczniami, raczej nie narzekam, ale tesknie za czasami, kiedy nauczyciel pracowal w szkole 18 godzin tygodniowo. z moich klakulacji wynika, ze tygodniowo pracuje ponad 40 godzin, wiec wara od dwu i polmiesiecznych wakacji, gdyz w tym czasie regeneruje sie psychicznie, a takze wykonuje cwiczenia oddechowe i uczeszczam na warsztaty u foniatry, zeby NIE MUSIEC BRAC ZWOLNIEN LEKARSKICH w ciagu roku szkolnego.
          i zanim mnie obrzucisz blotem swoimi wynurzeniami, pozwol, ze zauwaze - bez odpisu!
          • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.09, 07:37
            Nie pisze ze naczyciele maja tak dobrze,wspominam tylko ze na Zachodzie
            pensum nauczycielskie jest znaznie wyzsze i na emeryture przechodzi
            sie o 10 lat pozniej.Nauczyciele zachodni rowniez przygotowuja sie w domu i maja
            rozne konferencje poza czasem nauczania.Zarobek ich zas
            mozna porownac do zarobku wykwalifikowanego robotnika.Przestan sie uzalac nad
            swoim losem.Jezeli jest tak zle ,to zmien zawod i nie narzekaj ,osmieszasz sie
            tylko.Inni ludzie musza rzeczywiscie ciezko pracowac,aby otrzymac pobory
            porownywalne do twoich.Rzygac mi sie chce gdy slysze podobne lamenty.
          • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.09, 07:45
            Wypisujesz te swoje bzdury o godzinie 23:53,czyli w czasie gdy kazdy
            czlowiek,ktory sie napracowal juz dawno spi.Kiedy ty spisz?W pracy?
            • martuha Re: do osobnika o nicku andrea 11.11.09, 15:42
              czlowieku o nicku andrea. naucz sie czytac ze zrozumieniem. nie uzalam sie nad
              soba, przeczytaj dokladnie i ze zrozumieniem 2 ostatnie akapity mojej
              wypowiedzi. napisalam, ze LUBIE SWOJA PRACE, MOICH UCZNIOW I JESLI TYLKO BEDE
              MOGLA, NIE ZREZYGNUJE Z PRACY W SZKOLE. nie wiem, czy mam przeprowadzic logiczny
              rozbior zdania, zebys to pojal?
              a to, co robie w czasie wolnym i kiedy sypiam, to raczej nie Twoja sprawa, ja
              nie rozliczam Cie z tego, co Ty robisz, wiec i Ty powstrzymaj sie od durnych
              komentarzy trzymajac sie meritum w tej dyskusji.
              • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 12.11.09, 11:00
                Jesli tak lubisz swoja prace i nie zrezygnujesz z niej ,to dlaczego marudzisz na
                forum i zawracasz ludziom gitare ile musisz pracowac?
                Inni tez pracuja jeszcze ciezej i dluzej od Ciebie,ale nie jecza
                tak jak Ty.Popatrz na swoich kolegow na Zachodzie.Czy wiesz,ze urzednik
                panstwowy w Niemczech pracuje 41 godzin tygodniowo,odbija
                karte zegarowa,wszystkie przerwy sniadaniowe musi odrobic,oraz przechodzi na
                emeryture po przekroczeniu 65 lat?
            • Gość: gość Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.autocom.pl 15.11.09, 12:29
              Gość portalu: andrea napisał(a):

              > Wypisujesz te swoje bzdury o godzinie 23:53,czyli w czasie gdy
              kazdy
              > czlowiek,ktory sie napracowal juz dawno spi.Kiedy ty spisz?W pracy?


              Akurat tamta forumowiczka napisała post dnia 10 listopada,czyli
              przed 11 listopada,który jest u NAS,w Polsce,Świętem Narodowym. Więc
              jest to dzien wolny.

              Ale cię rozumiem,zapylasz w Germanii od wielu lat i sie zapomniało o
              Ojczyżnie.
              Gdzie pracujesz,jesteś zywą reklamą chodząca po mieście w przebraniu
              jakiegoś stworka?Czy kierowcą autorbusu podmiejskiego?
              Jesli byłbys uprzejmy wejśc na ten link:
              www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=morda%2C+hanysie%2C+jak+Polacy+rozmawiaj%C4%
              85&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl&aq=f&oq=


              • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.09, 16:23
                Nie wiem czy czytales poprzednie moje posty,w jednym napisalem ,ze
                pochodze z ok.Radomia.Tak wiec nie jestem "Hanysem":Link,ktory mi poleciles jest
                na zenujaco niskim poziomie.Ale od kiedy rozwiazali
                PGR-ry ,czyli Twoje miejsce pracy musisz sie czyms zabawic,wiec
                czytasz takie bzdury.Bye,bye.
                • martuha Re: do osobnika o nicku andrea 15.11.09, 21:45
                  coz, widze, ze w kolko powtarzasz to, co powiedziales kilka i kilkanascie postow
                  wyzej. masz tez wyrazne klopoty z czytaniem ze zrozumieniem. nigdzie nie
                  narzekalam na swoja prace, i nie zalilam sie, ze musze ciezko pracowac.
                  wymienilam tylko to, co nalezy do swoich obowiazkow. poza tym skoncz z
                  argumentem, ze nauczyciele moga przejsc na emeryture w wieku 55 lat. mnie ten
                  przepis nie dotyczy, bo jestem za mloda, zeby sie na to "zalapac". uciesz sie,
                  bede pracowac do 60 roku zycia, a jesli rzad przeglosuje ustawe, a tak sie
                  pewnie stanie, to i do 65 lat. wiec niech Ci ten argument juz tak koscia w
                  gardle nie staje.
                  ogolnie nie zamierzam juz z Toba dyskutowac, gdyz ciagle przytaczanie przez
                  Ciebie tych samych argumentow mimo wyjasnien osob, ktore pracuja w branzy tylko
                  Cie pograzaja w moich oczach i bardzo przypominasz mi przecietnego sluchacza
                  pewnego radia w polsce, ktorego niestety nie cenie.
                  takze dalej wieszaj psy, ale nie licz na moja odpowiedz. wszystko, co napisze i
                  tak bedzie ripostowane przytaczaniem, tego, co juz wyzej powiedziales. nie lubie
                  dyskusji typu grochem o sciane.
                  • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.09, 22:09
                    Nie pisze sie"pewnego radia w polsce" ale "pewnego radia w Polsce".Wstyd.Jaka z
                    Ciebie nauczycielka?Ucz sie nieuku.Nie musisz mi
                    odpisywac.Analfabeci mnie nie interesuja.
                    • martuha Re: do osobnika o nicku andrea 16.11.09, 00:24
                      jakie to typowe, skonczyly sie argumenty, to zaczynamy sie czepiac bledow
                      jezykowych. dla Twojej informacji, analfabeta to osoba, ktora nie umie ani
                      czytac, ani pisac. jedyne co moglbys mi zarzucic, to ewentualna dysleksja.
                      uspokoje Cie, nie cierpie na nia.
                      gwoli scislosci, nie ucze rowniez jezyka polskiego, wiec nie zarzucaj mi tego,
                      ze jestem niedouczona. z moich postow mozesz sie zorientowac, ze wszystko co
                      pisze, pisze mala litera, oprocz zaimkow osobowych, ktore przez szacunek do
                      dyskutantow, z ktorymi prowadze dialog zachowuje (a moze wolisz, zebym zwracala
                      sie do Ciebie per ty zamiast Ty).
                      a skoro wytykasz mi juz bledy jezykowe, badz konsekwentny. dlaczego nie czepiles
                      sie, ze wyrazy rozpoczynajace nowe zdania nie zaczynaja sie u mnie duza litera?
                      chyba nie jestes az tak ograniczony, ze nie znasz sie na stylu pisania w
                      internecie.
                      na koniec powiem, ze jedynie przez litosc dla Ciebie nie przytocze Twoich bledow
                      gramatycznych i interpunkcyjnych, gdyz sumujac wszystkie Twoje wypowiedzi,
                      nazbieraloby sie ich bardzo duzo.
                • Gość: gosc Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.autocom.pl 15.11.09, 23:11
                  Gość portalu: andrea napisał(a):

                  > Nie wiem czy czytales poprzednie moje posty,w jednym napisalem ,ze


                  Napisz jeszcze cos bałwochwalczego o Niemczech,od dwóch dni sie
                  niczym wspaniałym germańskim nie pochwaliłeś.Czytałes
                  przedostatniego Spiegla o żenujacym poziomie niemieckich szkół?
                  wissen.spiegel.de/wissen/titel/SP/2009/46/312/titel.jpg
                  Moze jak bedziesz jutro sprzątał ulice,to znajdziesz gdzies na
                  smietniku.Albo twój Pan ma jeszcze w gazetowniku.Albo na
                  kompoście "na ogródku"

                  • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.09, 05:33
                    Kto po godzinie 24 buszuje jeszcze w Internecie,ten nie bierze chyba
                    swoich obowiazkow na powaznie.Co to za nauczyciel,ktory w pracy ziewa?
                    Czy jestes czy nie nauczycielem j.polskiego,nie zwalnia to Ciebie od
                    obowiazku poprawnego pisania.Ja nie robie takich bledow,chociaz mie-
                    szkam na obczyznie przeszlo 30 lat.Niestety ,nie sprzatam ulic i dla-
                    tego nie znalazlem w smietniku przedostatnego wydania "Spiegla".Ty nawet tego
                    zdania nie potrafisz napisac poprawnie.Zenujacy poziom nauczania w Niemczech
                    polega na tym ze oni juz w szkole sredniej ucza o calkach,Polacy zas robia to
                    dopiero na studiach.Tak samo jest
                    z faktem ze Niemcy mieli tylko 81 noblistow ,Polacy zas az 6.Zreszta o tym juz
                    pisalem.Niemcy sprzedaja na caly swiat swoje technologie,Polacy zas jako ludzie
                    praktyczni wola je kupowac.
                    • Gość: gosc Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.autocom.pl 16.11.09, 19:28
                      Gość portalu: andrea napisał(a):
                      > polega na tym ze oni juz w szkole sredniej ucza o calkach,Polacy >
                      zas robia to dopiero na studiach.

                      W Realschule uczą się o całkach?W Hauptschule uczą się o całkach?W
                      Gesamtschule uczą się o całkach?

                      Chyba ci sie pochrzaniło z całowaniem.

                      Całki w niemieckiej szkole robi sie wyłącznie na fakultecie w klasie
                      maturalnej i w celu "intuicyjne rozumienie całek".Więc żadna norma
                      to nie jest,te całki.Tylko dla wybitnych matematyków.W Polsce też
                      robi się dodatkowo całki - na fakultetach w liceum.Każdy matematyk w
                      Polsce robi całki na fakultecie.

                      "
                      LK

                      Analysis
                      - Untersuchung ganzrationaler

                      Funktionen
                      - Untersuchung von Funktionen in

                      Sachzusammenhängen (Extremwertaufgaben, Steckbriefaufgaben)
                      - Integralrechnung
                      - Untersuchung von

                      "


                      • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.09, 21:08
                        Gosciu ,widze ze nie masz pojecia.Szkola srednia w Niemczech to jest
                        Gimnazjum/Gymnasium).Hauptschule to jest szkola podstawowa,Realschule
                        jest szkola posrednia miedzy szkola podstawowa a srednia.Ja wyraznie
                        napisalem ,ze w Niemczech ucza o calkach w szkole sredniej.Czy Ty
                        w ogole wiesz co to jest Gesamtschule?To jest Hauptschule i Realschule
                        razem wziete.Nie pisz wiecej takich bzdur ,bo moja 11 letnia wnuczka
                        smieje sie z Ciebie.Zanim cos napiszesz o czym nie masz pojecia,zapy-
                        taj ludzi ,ktorzy sa zorientowani w tym temacie Ty"ekspercie".
                        • Gość: gosc Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.autocom.pl 17.11.09, 02:27
                          Gość portalu: andrea napisał(a):
                          > Gosciu ,widze ze nie masz pojecia.
                          > Nie pisz wiecej takich bzdur ,bo moja 11 letnia wnuczka


                          Jaki dziadek,taka wnuczka,współczuję dziecku.

                          Nie ma pojęcia "szkoła średnia".
                          Ani w Niemczech ani w Polsce.
                          W Polsce jest "szkoła ponadgimnazjalna".
                          W Niemczech małe dzieci chodzą do "Primarstufe".To odpowiednik jakby
                          naszej podstawowej.
                          Po Primarstufe jest jakby odpowiednik twojego przestarzałego
                          myslenia,czyli szkoły średniej, "Sekundarstufe I"
                          potem "Sekundarstufe II".

                          www.kmk.org/bildung-schule/allgemeine-bildung/sekundarstufe-i.html

                          www.kmk.org/bildung-schule/allgemeine-bildung/sekundarstufe-ii-gymnasiale-oberstufe.html
                          • Gość: andrea Re: do osobnika o nicku andrea IP: *.pools.arcor-ip.net 17.11.09, 07:38
                            Od kiedy u ciebie Hauptschule i Realschule to szkola srednia?
                            Nie pisz bzdur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka