Dodaj do ulubionych

Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów

    • Gość: fuckyeah no to nie pojedziemy z zadnym salaciarzem wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 17:10
      tylko icar:)
      a jezdze ok 10razy w tygodniu. Baj baj fajansiarze:P
      • Gość: krk [...] IP: *.chello.pl 10.12.09, 00:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: nielsen Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.09, 18:35
      A od kiedy taksometr samochodu jadącego 40km/h zlicza impulsy ( a co za tym idzie koszt przejazdu) szybciej niż taksówki jadącej 70 km/h?
      Nie masz zielonego pojęcia o tym a zabierasz głos. Może w I carze cena zależy od prędkości z jaką poruszają się samochody ale w taksówce raczej nie. Jest tam tak zwana prędkość graniczna ale nie wynosi ona na pewno 40 km/h.
    • Gość: gaga Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.ghnet.pl 09.12.09, 19:05
      Icar jest duzo tanszy i nie tylko w nocy. Kazdy kto pisze cos innego
      jest pewnie z korporacji taksowkarskiej. Ja bede jezdzic tylko
      icarem szczegolnie przez te chamstwa ze strony taksowkarzy.
    • Gość: Postój [...] IP: *.ghnet.pl 09.12.09, 19:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ania [b]Kazdy wzrost konkurencji jest DOBRY IP: *.chello.pl 09.12.09, 21:41
        Kazdy wzrost konkurencji jest DOBRY wbijcie sobie to tych głów na
        zawsze
        • Gość: krk Re: [b]Kazdy wzrost konkurencji jest DOBRY IP: *.chello.pl 10.12.09, 00:43
          to nie jest konkurencja
    • Gość: kamu Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 83.238.173.* 09.12.09, 21:23
      Nigdy w życie nie wsiade do taksówki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Od dziś tylko i car:)
    • halaputek1 Do Balic z N.Bieżanowa za 100zl tyle kosztuje 09.12.09, 21:36
      "taksówka" o 4 rano. To jest "lekka" przesada, ot co.
    • Gość: taxi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.chello.pl 09.12.09, 21:56
      powiem ci tak poczytaj troche a pózniej pisz co kolwiek jak jedziesz poniżej 20km/h to włańcza sie tylko i wyłącznie czasówka kilometrówka wtedy nie liczy, a jak jedziesz 40km/h to taksometr nalicza km.
    • Gość: czytelnik Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.chello.pl 09.12.09, 22:52
      Jaką mamy pewność że ten artykuł nie jest na zamówienie ICAR-a. GW się coraz bardziej kompromituje i tyle.

      Pss
      niemam nic do taxi jak i równie do icar-a.
      Natomiast ostatnio często sie czyta o wojnie i jak narazie to tylko sie czyta jaki to icar jest biedny jak taksówkarze bija, malują, przebijają opony itp. a jaka jest prawda wtym wszystkim to nikt juz niewie.
    • Gość: kraker's Artykuł sponsorowany !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.09, 22:53
      taka kryptoreklama i zdjęcie też z numerem telefonu a jakże , tylko niky nie
      nadmienił że :
      nie wolno upodabniać samochodu do taksówki, czyli umieszczać:
      - taksometru,
      - oznaczeń z nazwą, adresem i telefonem przedsiębiorcy na pojeździe,
      - lamp i innych urządzeń technicznych na dachu.

      • Gość: olo Re: Artykuł sponsorowany !!! IP: *.centertel.pl 09.12.09, 23:57
        A ja moze to wszystko podsumuje...... Kurs taxi do swoszowic o 4 nad ranem 55-60
        zl, kurs icarem 22-25 zl. Macie jakies pytania??
        Dla mnie wybor jest oczywisty
        • pendrek_wyrzutek olo: "Macie jakies pytania??" 10.12.09, 00:27
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > A ja moze to wszystko podsumuje......
          > Kurs taxi do swoszowic o 4 nad ranem 55-60
          > zl, kurs icarem 22-25 zl. Macie jakies pytania??

          Tak, ja mam. Jaki sens ekonomiczny ma dla kierowcy
          zawozić kogoś do Swoszowic o 4 nad ranem, wracać
          bez pasażera, płacić okup właścicielom iCara oraz wszystkie koszty
          aby dostać BRUTTO 22 złote?

          Pasażer korzysta bo płaci mniej niż usługa jest warta i
          właściciel iCaru ma czysty dochód. Jaki to ma sens poza
          legalnym okradaniem pracownika?

          Kierowcy iCara jeśli chcą używać swoje samochody jak
          skarbonki, mądrzej by zrobili po prostu je sprzedając
          od razu bez zwracania sobie głowy jeżdżeniem po próżnicy.
          "Zarobek" będzie i szybszy i pewniejszy!
          • Gość: Andi Re: olo: "Macie jakies pytania??" IP: 62.29.157.* 10.12.09, 10:21
            Jeden z niewielu mądrych komentarzy!!! Ja z innej beczki, I-Carowi
            NIE WOLNO umieszczać numeru telefonu na pojeździe, samochód na fotce
            (raczej jego właściciel) złamał prawo i powinien być pociągnięty do
            odpowiedzialnności i ukarany. Proszę autora artykułu o kontynuację
            tematu..... ale może nie za pieniądze I-Cara i wyjaśnienie
            dlaczego "przez przypadek" - jak mniemam - pojawiła się fotka
            reklamowa z telefonem firmy!!! Jak widzimy na mieście wszyscy I-
            Carowcy mają - mniej lub więcej udolnie - zaklejony ostatni numer z
            telefonu, a tu nie, o ironio jaki zbieg okoliczności????? Czy
            napewno???? Kampania reklamowa jaką funduje sobie I-Car jest
            umiejętnie prowadzona, widać, że właściciele nie oszczędzają na
            kasie... Tekst sponsorowany i co do tego nie ma żadnej
            wątpliwości!!!
    • guru133 Ciekawa filozofia krakowskich policjantów. Czyli 10.12.09, 00:07
      jak zdejmę takiemu czapkę z czerepu (szacunek dla godła, które mogło by upaść
      na ziemię) i wyrżnę w odmóżdżoną papę tak, żeby nie pozostał ślad, to
      spokojnie mogę uniknąć oskarżenia o napad na państwowego funkcjonariusza?
      • Gość: greet leniwa policja woli wygadywać bzduryżeby broń boże IP: 91.196.215.* 10.12.09, 11:15
        im głowy nie zawracać bo oni przecie nie od tego... ale podoba mi się Twój
        pomysł. Ciekawe czy pan policjant poszedłby na obdukcję, szukał świadków czy od
        razu Cie spałował...
    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 07:02
      Nie bronie ani jednych,ani drugich,ale jak zamawiałem icara przez kom to za
      moj kurs z Basztowej na os. Strusia płaciłem ok 25 zeta (taxi 30 zeta) - ale
      jak wracałem nabombiony i wziąlem icara z rogu pl. Matejki i Basztowej (stoją
      oni tam na miejscach dla osób niepełnosprawnych) to ten sam kurs na Strusia
      kosztował mnie w icarze 40 zeta - jego cena bez radia/zgłoszenia.
      To ja juz wole korzystac z taxy bo wiem ,ze zawsze zaplace ok 30 - a jak jest
      wiecej to biore paragon i zawsze jest ok - tzn place 30 zeta.

      A tak na marginesie , gdybyscie prowadzili np. zakład fryzjerski i
      musielibyscie miec wszystkie papierki,sanepidy i inne,a obok Waszego zakladu
      powstałby dokladnie taki sam zakład jak wasz ,ale nie musiał spelniac wielu z
      wymogów ,które Wy musieliscie spelnic , TO CZY mowilibyscie o konkurencji *
      ZDROWEJ KONKURENCJI *

      Dla zdrowo myślących

      Nie lubie ani jednych,ani drugich.
      Ale jak bym miał ponownie skorzystac to pewnie wybiore taxi - raz że
      szybciej,dwa że pewniej(jeszcze nocna promocja ok -20 %)
      Jak to kiedys usłyszałem,że lepiej chodzć do doktora niż do znachora (nie
      ubliżając znachorom)

      Jeszcze raz pozdro dla normalnych
    • Gość: telefon plizzzz jaki jest telefon do tego 4 carsa? IP: 193.193.82.* 10.12.09, 09:07
      będę wdzieczny za podanie
    • Gość: greet ja też sie przesiadłem do iCara ale ostatnio IP: 91.196.215.* 10.12.09, 11:11
      wioząc mnie kierowca nie włączył GPS i skasował mnie na "oko" oczywiście
      drożej niż inni wiozący mnie wcześniej kierowcy iCara (choć wciąż taniej niż
      taxi) na tej samej trasie (Kazimierz-Kurdwanów). Niestety w Polsce trzeba być
      zawsze czujnym, taka z nas nacja że jak tylko pojawi się okazja to nieuczciwie
      wykorzystujemy sytuację. Nie wszyscy jadący o 4 nad ranem w niedziele są
      pijani, szanowni panowie kierowcy...
    • gazeta_mi_placi Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów 10.12.09, 14:18
      Jakiś czas temu na jednej z taksówek Barbakanu widziałam banner:
      "Z okazji 15-lecia firmy przewozy w nocy 30% tańsze".
      Myślicie,że to zbieg okoliczności?
      Ja wierzę pobitemu kierowcy z Icara.
      Dużo korzystamy (korzystaliśmy) z usług Barbakanu i niestety kultura tamtejszych kierowców była delikatnie mówiąc "różna".
      A już kultura Pań odbierających zlecenia pozostawia wiele do życzenia.
      Kiedyś nawet zgłosiłam skargę (gdy już moja cierpliwość po raz kolejny została wystawiona na poważną próbę).
      Chamskie odzywki do klienta (stałego klienta) to żadna nowość (przykład:proszę o przysłanie taksówki na adres ten i ten,kierowca się spóźnia,ja dzwonię z grzecznym zapytaniem a Pani do mnie "z pyskiem" czy ja nie wiem,że na ulicy tej i tej jest remont i są objazdy,inny przykład: zamawiam taksówkę ze stacjonarnego i wychodzę z domu,taksówka się spóźnia (ok.10 minut),ponieważ mi się spieszy dzwonię po raz kolejny z zapytaniem co z taksówką,obrażona Pani mówi,że dzwonili do mnie na stacjonarny,że się spóźni a ja przecież nie odbierałam-oczywiście z pretensją w głosie,czemu nie odbierałam stacjonarnego,inne "kwiatki" tych uprzejmych Pań pominę milczeniem-na jedną z nich zgłosiłam zresztą skargę).
      Na razie jeszcze nie korzystaliśmy z usług Icara.
      Korzystamy z innej korporacji,przynajmniej jak dzwonię nie zostaję przez Panie z centrali zmieszana z błotem bo raczyłam zapytać kiedy będzie taksówka skoro spóźnia się 10 minut.
      Kultura kierowców też ciut lepsza (choć też różnie bywa).

      • Gość: mariolle chyba rzeczywiście Ci płacą.... IP: *.236.spine.pl 10.12.09, 22:24
        Tobie chyba rzeczywiście "gazeta" płaci.
        Jestem stałą klientką Barbakanu od kilku lat. To co piszesz o
        paniach z centrali to mam wrażenie, że to tylko Twój wymysł.
        Mam zupełnie inne doświadczenia.
        Panie są bardzo miłe, sympatyczne. Nieraz oddzwaniały do mnie , żeby
        powiedzieć, że kierowca spóźni się kilka minut.
        Ale jeżeli klient jest na poziomie, to jest tak samo traktowany :)
        • gazeta_mi_placi Re: chyba rzeczywiście Ci płacą.... 10.12.09, 23:30
          >> Ale jeżeli klient jest na poziomie, to jest tak samo traktowany :)

          Mylisz się.
          To,że Ty miałaś szczęście odnośnie Pań z centrali to nie znaczy,że wobec innych
          klientów są (były-nie korzystam z ich usług już od roku,może coś się zmieniło)
          miłe i kulturalne.
          Jakoś Panie z konkurencyjnej sieci (nie jest to Icar podkreślam)
          są zawsze miłe ( a przynajmniej nie najeżdżają na stałego klienta).
          Powiem więcej-kiedyś jadąc taksówką z kierowcą Barbakanu napomknęłam mu
          o "miłych" Paniach w centrali (podałam konkretne przykłady) i wiesz...
          Nie tylko nie bronił koleżanek z jednej firmy,ale jeszcze powiedział,że to
          prawda bo "inni klienci też się skarżą na te Panie".
          Jedynie usprawiedliwiał je tym,że mało zarabiają,więc co wymagać...

          • marbit63 Panienka z centrali 18.12.09, 12:32
            Jak dotąd jeżdziłam Barbakanem. Stały klient. Ale kilka dni temu
            skończyło się. I to za sprawą pani z centrali, która przyjmowała
            zgłoszenie. Nie będę pisać o szczegóach, bo nie chcę
            zbytniej "reklamy" im robić.
            Zostałam potraktowana przez panienkę jak gó...arz , jak dla mnie
            poprostu ... po chamsku. Nie dałam tej osobie jakiegokolwiek powodu
            do takiego potraktowania, do podniesienia na mnie głosu i tonu ,
            który był nie do przyjęcia: wściekłość, foch i lekceważenie, to było
            w głosie tej pani.
            Jeździłam kilka lat tą korporacją. Byłam raczej zadowolona. Może 2-3
            razy zdażyły sie małe zgrzyty, ale puszczałam w niepamięć.
            Teraz pani z centrali ... przegięła.
            Napisałam maila do firmy, opisując wszystko, ale pewnie i tak to
            mają gdzieś. Napisałam na koniec, że stracili tym samym stałego
            klienta. Dzisiaj jechałam taxi , ale już inną korporacją.

            Podobno te panie z centrali mało zarabiaja. Ale czy to jest powód
            żeby traktować źle inną osobę, która zresztą nie dała powodu do
            takiego zachowania?
            Do nie-zobaczenia Barbakanie. I podziękuj za to panience z centrali.
            • pendrek_wyrzutek Re: Panienka z centrali 18.12.09, 13:58
              marbit63 napisała:

              > Podobno te panie z centrali mało zarabiaja. Ale czy to jest powód
              > żeby traktować źle inną osobę, która zresztą nie dała powodu do
              > takiego zachowania?

              Mało płatnym pracownikom często nie zależy na dobru firmy
              czy klientów.

              Ciekaw jestm, o co konkretnie poszło?
              • marbit63 Re: Panienka z centrali 18.12.09, 15:38
                W sumie bzdura. Dzwoniłam z tel. komórkowego z miejsca , gdzie jest
                dość głośno, nie miałam możliwości schować się w jakimś zaciszu.
                Panienka o coś zapytała, a ja , przez hałas, źle ją zrozumiałam.
                Odpowiedziałam. Ale to była zła odpowiedź, więc mi się oberwało od
                jaśnie pani z centrali.
                Nie uważam , żeby to był powód do podniesionego (conajmniej) głosu i
                lekceważąco-obrażonego tonu tej pani. Poczułam się jak strofowany
                gó...arz.
                A ponieważ nie lubię jak ktoś na mnie krzyczy , więc juz tam nie
                zadzwonię.
                A poza tym , z czyich pieniędzy ta pani ma wypłacana pensję?
                • Gość: taryfiarz Do marbit63- o centrali IP: *.fdk.abpl.pl 18.12.09, 23:30
                  Każdy taksówkarz sieci barbakan, płaci co miesiąc 450zł tzw abonamentu.
                  To z tej kwoty opłacane są m.innymi panie z centrali.Klienta nie traci centrala,
                  tylko taksówkarz.Podoba mi się jednak ,że nie odpuszczasz jak większość
                  klientów.Żeby poprawić jakość usług taxi trzeba walczyć o swoje i zgłaszać takie
                  sytuacje,niezależnie od tego czy zawiniła centrala czy taksówkarz.W barbakanie
                  jest komisja dyscyplinarna gdzie takie i inne sytuacje są rozpatrywane,a winni
                  dotkliwie karani (do wyrzucenia z sieci włącznie).Klientowi musi się jednak
                  chcieć zgłosić zdarzenie (szacun dla Ciebie),a nie tylko wypłakiwać się na
                  forum.Ja nie usprawiedliwiam tej pani ,bo głosu absolutnie podnieść nie
                  powinna,ale spróbuj zamienić się z nią miejscami w sytuacji która miała
                  miejsce(hałas) i zastanów się czy Ty w 100% byłaś OK.Ona takich TRUDNYCH
                  telefonów odbiera setki w tym wiele od gó...arzy dzwoniących dla zabawy i dla
                  zabawy zamawiających taksówki pod adresy, gdzie nikt na nich nie czeka.Takich
                  zleceń bez pokrycia, sam mam miesięcznie kilkanaście.
                  • marbit63 Re: Do marbit63- o centrali 19.12.09, 10:16
                    Rozumiem, że panie na centrali mają pracę czasami stresującą.
                    Ale ja nigdy nie dałam powodu, przez te wszystkie lata korzystania z
                    Barbakanu, żeby ktokolwiek mógł się na mnie poskarżyć: czy to
                    taksówkarz czy pani z centrali.
                    Poza tym pani z centrali wyświetla się numer z którego dzwonię i
                    wie, że nie jestem jakimś nieodpowiedzialnym szczylem, tylko stałą
                    klientką.
                    A może pani z centrali wzięłaby pod uwagę np. to, że może dzwonić
                    osoba powiedzmy w jakimś stopniu niepełnosprawna, która ma np.
                    problemy ze słuchem czy z wymową.
                    Nie wiem jak jest w korporacjach taksówkowych, ale czy panie
                    telefonistki nie powinny mieć jakichś szkoleń, gdzie by im
                    tłumaczono , że różni klienci mogą się trafić i jak rozwiązywać
                    sytuacje stresowe, w miarę spokojnie, bez uszczerbku na nerwach
                    jednej i drugiej strony.
                    Zastanawiam się, czy dostanę jakąkolwiek odpowiedź z korporacji.
                    Choć mam raczej wątpliwości.
    • Gość: koko Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 81.219.71.* 10.12.09, 15:47
      tak icary stoja gdzie popadnie przystanki miejsca dla inwalidów i
      dziwnym trafem ani straz miejska ani policja ich nie rusza jacys
      nietykalni ale jak sie ma w rodzinie posla........
      • gazeta_mi_placi Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz 10.12.09, 16:17
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > tak icary stoja gdzie popadnie przystanki miejsca dla inwalidów i
        > dziwnym trafem ani straz miejska ani policja ich nie rusza jacys
        > nietykalni ale jak sie ma w rodzinie posla........

        To samo można powiedzieć o taksówkach.
        Jeżdżą jak chcą,zatrzymują się z klientem w różnych dziwnych miejscach (nie raz blokując przejazd innym) itp.



        • Gość: mar Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.ghnet.pl 10.12.09, 17:45
          DZIWNA SPRAWA Z TYM ICAREM,DLACZEGO AUTA WLASCICIELA ICARA JAK TEZ OJCIEC JEGO NR.048 JEZDZA W BARBAKANIE.Odpowiedz jest prosta;przy stawkach icara nie da sie utrzymac z takiej pracy,dlatego icarowcy oszukuja klientow!
          wlasciciele icara trzepia kase na burakach ze wsi co w miescie im sie pracowac zachcialo.Wystarczy popatrzec na rejestracje icarow!!!!
          • Gość: Be Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 20:26
            Juz chyba nie jeżdżą. Ponoć ich wywalili.
    • Gość: 13kaloryfer Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.mas.abpl.pl 10.12.09, 20:51
      Dlaczego w artykule o kierowcy icara pisze się taksówkarz?(Stała pomyłka?)
      Dlaczego wszystkie napaści kierowcy icara zgłaszają do prasy a nie na policję?(czyżby tylko fakty prasowo-reklamowe?)
      Co z monitoringiem na stacji paliw?(Niewygodne skorzystanie z niego?)
      Czy firma icar opłaca ubezpieczenie ZUS dziennikarzom zatrudnionym u nich?(czy może też jest to ZUS litewski?)
    • Gość: zlotówa Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: 81.219.71.* 11.12.09, 04:38
      wlasnie dzisiaj sie dowiedzialem ze czarni gonia złotówy bo icary
      dzwonia smieszne tylko jak powiedziałem ze oni stoja zle to straznik
      odparł to nie mój rejon i tez dzwoncie paranoja bo tak ale nazwisko
      robi wrazenie nawet na czarnych pewnie od razu stoja na bacznosc a
      my złotówy nie mamy posła w swych szeregach ale mieliscie szanse bo
      w ostatnich wyborach startowal jeden z nas ale nie daliscie mu szansy
      moze byłoby lepiej przynajmniej mielibyscie wsparcie i icer by sie
      tak nie panoszyl
    • Gość: klakson Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 05:15
      A może w tym icarze jeżdzi po prostu jakaś śmieszna dziennikarzyna,która
      pracuje w wyborczej i robi artykuliki na życzenie.Wcześniej przeczytałem,że
      jakiemóś taksówkarzowi na Bosackiej icarus przetracił nos ,ale jakoś o tym nie
      napisali i nie było ,że icarusy się bronią i tłóką taksówkarzy.

      Poza tematem to myśle ,że icarki wczesniej czy pózniej ,ale dorównają cenom
      taksówek i wtedy ich klienci bedą na nich narzekac,że tak drożeją - ciekawe co
      będzie jak im się samochody porozlatują,bo póki w miare nowe( za odprawy z
      huty np.)to jezdżą i nie dokładają do nich za wiele.
      Byłem ok dwa tygodnie temu w warsztacie naprawiac moje auto i wjechał na
      warsztat icarek - NA WYMIANĘ KLOCKÓW HAMULCOWYCH, i jakie było moje
      zdziwienie gdy mechanik mowi do niego ,że ma całe zawieszenie PRZÓD DO
      NAPRAWY,a kierowca na to ,że nie ma potrzeby BO I DLA KOGO (słowa kierowcy
      icara).tak pomyslałem sobie ,że jak się rozwali i tylko sobie zrobi krzywde to
      ok,ale przecież on wozi ludzi za ,których odpowiada - widać nie zależy im na
      kliencie(ich bezpieczenstwie)

      Do przemyślenia dla rozsądnych

      Nie jestem ani za taksówkami,ani za icarami ,ale jak bede w potrzebie to
      raczej skorzystam z taxi - jednak taxówkarze mają więcej zalet jak wad)
      • Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 11:37
        Co za bzdury. Odprawy z huty to brali kilka lat temu buraki jeżdżące teraz w
        barbakanie a nie kierowcy icara.
        Dosyć się nasłuchałem już od ludzi historii jak to zostali oszukani w taxówkach
        więc nie ma się co dziwić że klaskają uszami że jest icar i 4cars bo
        przynajmniej klienci jeżdżą za uczciwe pieniądze. Powoli wam się taryfiarze
        argumenty kończą a sami sobie pętlę ukręciliście chamstwem i kantami.
        • Gość: Taryfiarz Do Icar driver IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 13:07
          Piszesz: "zostali oszukani w taksówkach".
          I to jest spora część klienteli przewozów :niedorozwinięci.
          Drodzy klienci taksówek(i nie tylko), nie bądźcie SIEROTAMI i nie dajcie się
          naciągać. Jeżeli uważacie, że taryfiarz Was oszukał, to po kursie poproście
          go o paragon. Jak powie, że nie może bo: "coś tam" ,"coś tam" to wysiadacie z
          taryfy i koniec, nie ma paragonu = nie było kursu. Jak da paragon, to zgłoście
          oszustwo na centralę, a gościa wypier.... z sieci. Macie paragon - to tam jest
          wszystko wyszczególnione: czas przejazdu, na której taryfie, ile kilometrów, o
          której godzinie, itd. Nie pomoże interwencja w sieci , to jest Urząd Miasta,
          tylko trzeba chcieć ,a nie wypłakiwać się i ośmieszać na forum. Wychodzi na to,
          że przewóz osób, jest idealnym rozwiązaniem dla niedorozwiniętych umysłowo, nie
          potrafiących dbać o swoje racje i ofiar losu , którym nic nigdy się nie chce,
          tylko narzekają, jak to ich wszyscy w koło oszukują, a jedynym miejscem w którym
          się mogą wyżalić jest forum internetowe. Tak w Icarze jak i na taksówkach oraz
          każdej innej branży, zawsze trafi się jakiś „wrzód” psujący opinię pozostałym.
          Obowiązkiem każdego rozgarniętego klienta jest, cwaniactwo likwidować, a ”
          wrzody” wycinać , żeby nie mogli tych mniej rozgarniętych więcej oszukać!.Ale my
          umiemy tylko biadolić….., biadolić…… biadolić….. ŻENADA!!!
          Ps.Piszesz :"Klienci jeżdżą za uczciwe pieniądze".
          --Już niedługo dowiesz się ,że tylko Ty nie pracujesz za uczciwe
          pieniądze.......Bo na 100% spierniczy Ci się samochód raz,drugi,potem
          trzeci.Przy tych przebiegach to pewne.I wtedy przestaniesz cwaniakować ,bo na
          sto procent nie jesteś w stanie odłożyć na te naprawy,a o odkładaniu na następne
          auto(500zł miesięcznie = 30tysięcy po 5 latach) nawet szkoda wspominać.
          Jesteście analfabetami ekonomicznymi!!!!Jak zostaniesz już z gołą D....,to na
          Twoje miejsce przyjdzie następny frajer...,i na tym polega fenomen Icara,bo
          debili jest pod dostatkiem!!
    • Gość: gosc No coz... IP: 217.147.104.* 11.12.09, 08:44
      ... jakis czas temu zlotowiarska holota z Barbakanu bila nawet
      klientow. Wiec jakos mnie to nie dziwi. Oczywiscie gdyby nie
      system "kuncesji", to nie byloby zadnego problemu. Kazdy taryfiarz
      bylby rowny drugiemu, nie bylby obdarzony zadnymi przywilejami, wiec
      nie bylby przyzwyczajony do tego, ze jest traktowany jak "sol ziemi
      czarnej". A ze polska "republiczka" zajmuje sie bzdetami, natomiast
      nie spelnia podstawowych zadan t.j. ochrony zycia, zdrowia i mienia
      swoich - za przeproszeniem - obywateli, to fakt znany "od zawsze".
    • Gość: wieszcz [...] IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 10:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Krak Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.2-0.pl 11.12.09, 10:39
      2009-12-10 17:16:50, aktualizacja: 2009-12-10 17:36:15

      W czwartek doszło do wypadku przy ul. Lubicz. Z nieoficjalnych informacji wynika, że auto osobowe, przewozu osób (taksówka z chorągiewką) zajechało drogę miejskiemu autobusowi linii 152 obsługiwanej przez firmę Mobilis. Na skutek zderzenia troje pasażerów autobusu odniosło obrażenia
      • Gość: mar Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 13:14
        Link do artykułu o wypadku
        krakow.naszemiasto.pl/artykul/260215,krakow-wypadek-autobusu-w-centrum-miasta,id,t.html?kategoria=663
        Najciekawsze jest to ze kierowca podobno bez OC jechał,jak się tłumaczył
        "jechałem zapłacić" Ciekaw jestem kto teraz zapłaci odszkodowanie
        np.poszkodowanym???
        To nie jest jedyny przypadek wypadków z icarami.w ciagu miesiaca było ich aż sześć!!
        Najgrożniejsze zderzenie czołowe na ul.Rydlówka Icar omijał korek w kierunku tesco!!
        Zderzenie na kaminskiego róg wielickiej Icar wjazd na czerownym świetle!!!
        Gertrudy Icara zawracanie na przejsciu dla pieszych efekt rozbita taksówka z
        barabakana!!!
        Icar jazda pod prąd na ul.Starowislnej od ul.Dietla w stronę ul.Siennej !!!
        Niestety nie wszyscy nadaja sie do wożenia ludzi po mieście efekty juz są.Ciekaw
        jestem co byscie powiedzieli gdyby to Twoja żona,dziecko ucierpiało w wypadku
        spowodowanym przez kierowce ICra!!
        Icar cacy nie??
        • Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 14:58
          Tak PANIE taksówkarzu. Tylko samochody icara się rozbijają a taxówki wcale bo
          nimi jeżdżą sami kierowcy najwyższych lotów. To jak jeżdżą chamy z taxówek to
          wszyscy wiedzą i nikomu nie wciśniesz babola jacy to wy jesteście super
          kierowcy. Chcesz być obiektywny to przytocz kilka ostatnich wypadków z udziałem
          taxówek a nie tylko te z icarem.

          Wasze śmieszne argumenty już się kończą bo co nowego wymyślicie to zaraz to
          upada. Najpierw było rozpowiadanie ludziom że kierowcy icara jeżdżą bez kas
          fiskalnych ale okazało się że każde auto ma kasę to zbłaźniliście się. Potem
          wciskanie ludziom że jesteście lepsi bo macie egzamin z topografii ale okazało
          się że GPSy nas prowadzą do celu i o zgrozo dla was BEZ KANTOWANIA na trasie
          więc kolejny argument upadł wam. Teraz jest biadolenie że icary się rozbijają
          ale jak zwykle nie podajecie informacji ile jest wypadków i stłuczek z udziałem
          taxówek.
          Najpierw zróbcie porządek w swoich szeregach i wyplewcie kanciarzy i oszustów
          których jest więcej niż uczciwych a potem możecie ponownie walczyć o klientów.
          Na razie macie opinię złodziei i kanciarzy i stąd wybór dla klienta jest prosty
          - jadę z uczciwą firmą nie taxówką bo nie wiem na kogo trafię i czy zapłacę
          20zł czy cham mnie orżnie na 50zł.
          • Gość: KRK [...] IP: *.chello.pl 11.12.09, 15:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: taryfiarz Do icar driver IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 16:07
            Piszesz :"okazało się że GPSy nas prowadzą do celu"
            -inaczej byś ofermo nigdzie nie trafił...,a nawigacja pokazuje możliwość skrętu
            z Lubicz w Westerplatte i sobiście widziałem drivera ze "szmatą" skręcającego
            tam w dzień.
            Piszesz :"na razie macie opinię złodziei i kanciarzy"
            -głównie dlatego,że opowiadacie niestworzone historie każdemu klientowi. który
            do Was wsiądzie,żeby sprawdzić co to za nowy twór.
            Piszesz : "wciskacie ludziom. że jesteście lepsi. bo macie egzamin z topografii"
            -nie powinienem tego komentować.Ty nie jesteś w stanie go zdać i to Cię tak
            bardzo boli(to taki test na minimum umiejętności zapamiętywania) Tylko dlatego
            nie jeździsz taryfą,że tam niedorozwiniętych umysłowo nie przyjmują.
            Piszesz :"Najpierw zróbcie porządek w swoich szeregach i wyplewcie kanciarzy i
            oszustów"
            -tego bez pomocy klientów zrobić się nie da. więc powtarzam:
            Drodzy klienci taksówek(i nie tylko), nie bądźcie SIEROTAMI i nie dajcie się
            naciągać. Jeżeli uważacie, że taryfiarz Was oszukał, to po kursie poproście
            go o paragon. Jak powie, że nie może bo: "coś tam" ,"coś tam" to wysiadacie z
            taryfy i koniec, nie ma paragonu = nie było kursu. Jak da paragon, to zgłoście
            oszustwo na centralę, a gościa wypier.... z sieci. Macie paragon - to tam jest
            wszystko wyszczególnione: czas przejazdu, na której taryfie, ile kilometrów, o
            której godzinie, itd. Nie pomoże interwencja w sieci , to jest Urząd Miasta,
            tylko trzeba chcieć ,a nie wypłakiwać się i ośmieszać na forum. Wychodzi na to,
            że przewóz osób, jest idealnym rozwiązaniem dla niedorozwiniętych umysłowo, nie
            potrafiących dbać o swoje racje i ofiar losu , którym nic nigdy się nie chce,
            tylko narzekają, jak to ich wszyscy w koło oszukują, a jedynym miejscem w którym
            się mogą wyżalić jest forum internetowe. Tak w Icarze jak i na taksówkach oraz
            każdej innej branży, zawsze trafi się jakiś „wrzód” psujący opinię pozostałym.
            Obowiązkiem każdego rozgarniętego klienta jest, cwaniactwo likwidować, a ”
            wrzody” wycinać , żeby nie mogli tych mniej rozgarniętych więcej oszukać!.Ale my
            umiemy tylko biadolić….., biadolić…… biadolić….. ŻENADA!!!
            Tak więc jak "cham Cię orżnie" to znaczy. że jesteś sierotą i niedorozwojem
            skoro mu na to pozwoliłeś i nie udupiłeś gnoja.Skoro jednak pozwoliłeś, to nie
            szczekaj na forum.
            • Gość: Tumidaj Re: Do icar driver IP: 94.254.176.* 16.12.09, 13:40
              Za 500 bądż 600 pln w 2005roku była możliwość zdania egzaminu z topografi mając
              znikome lub żadne pojęcie o topografi miasta,wi,ęc proszę się tak nie wywyższać
              tym super specjalistycznym egzaminem z topografi.
        • Gość: Jozek Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.bph.pl 14.12.09, 13:40
          Ciekawe czy te wypadki z udziałem iCarowców były spowodowane niskim
          poziomem umiejętności kierowania pojazdami czy może brakiem
          znajomości miasta (np. przytaczana jazda pod prąd po Starowiślnej) i
          zasad w nim obowiązujących. Ktoś już wcześniej pisał na tym forum,
          że wiekszość iCarowców to przyjezdni spoza Krakowa.

          Czy wypadków wśród iCarowców jest więcej niż wśród taksówkarzy - to
          zagadnienie statystyczne nie do rozstrzygnięcia w tak krótkim
          okresie czasu, w jakim działa iCar. Pewnie po roku można robić
          pierwsze porównania. Ile wypadków spowodowały taksówki, a ile iCar.

          Miałem w życiu 3 stłuczki i 1 wypadek. Poza 1 stłuczką z mojej winy,
          w pozostałych 3 przypadkach nie ja byłem winowajcą. Za każdym razem
          byli nimi krakowscy taksówkarze.

          We wrześniu 2001 niezrzeszony taksiarz wjechał swoją Astrą w bok
          mojego Seicento na skrzyżowaniu Garbarskiej z Łobzowską. taksiarz
          nie miał OC i odszkodowanie dostałem z UFG po kilkumiesięcznej
          procedurze.

          W maju 2002 to samo Seicento zostało skasowane gdy na skrzyżowaniu
          Mogilskiej (przedłużenie Kopernika) z Lubomirskiego taksiarz z Wawel
          Taxi władował mi się przed maskę swoim Polonezem wyjeżdżając z
          podporządkowanej.

          Wreszcie we wrzesniu 2002 na skrzyżowaniu Łokietka z Opolską (wtedy
          był tam jeszcze przejazd na wprost) jechałem taksówką z Partner Taxi
          i taksiarz wymusił pierwszeństwo ładując się pod Poloneza jadącego
          Opolską od strony Huty. Polonez taksiarza złamał się na pół, ja o
          mało nie zginąłem.

          Tak więc również wśród taksówkarzy są
          kiepscy/rozkojarzeni/zmęczeni/niedouczeni/nieposiadający OC
          (niepotrzebne skreślić) kierowcy.

          Poczekajmy, a czas i rynek zweryfikują iCara.
    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 14:45
      To ja napisze jeszcze o moich jazdach i taxami i icarami.Jak pisałem jeżdże
      tylko na trasie Basztowa -> oś.Strusia i taxa wychodzi ok 30 zeta-przez ok 5
      lat jazd taxami mialem 3 razy zawyzony rachunek(czyli srednio raz na 20 m-cy),
      icar istnieje 6 mcy,a ja juz dwa razy zostalem oszukany(srednia wychodzi raz
      na 3 mce)

      A ja mam jeszcze jedno pytanie do kierowcow icara jak to czytaja - czy macie
      zawodowe prawo jazdy czy wystarczy amatorskie bo na Waszej stronie nic nie
      pisze o tym.
    • fregata10 [...] 11.12.09, 14:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Kierowca icara Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 15:56
        Mamy zwykłe prawo jazdy,zdałem w lipcu -wiem ze taksowkarze sie oburzaja na nasa
        ale musze gdzies pracować!!
        • Gość: Ba Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:01
          Myslicie ze jak taksówki znikną to dalej bedziecie jeżdzic icarem bo bedzie tanio??
          Niestety rachunku ekonomicznego kierowcy icara nie oszukają,cena za kilometr
          musi byc ok.2,3 bo przy nizszej cenie niestety sie nie da wozic ludzi
          bezpiecznie!!chodzi tu o utrzymanie stanu technicznego auta!!!
    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:09
      To mnie gosc rozwalił - prawko ma 5 m-cy i juz wozi ludzi.To ja juz na bank
      nie wsiade do icara,wole dojechac w jednym kawałku.Z tego co sie orientuje
      (nie jestem na 100 % pewny)to kierowca taxy musi miec udokumentowane 3 lata
      jazdy zawodowo(nie ,że ma prawko 3 lata).
      • Gość: Bartek BYŁY ICAR Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:18
        Czytam to wszystko i postanowiłem rozjaśnić co niektórym te wielkie zarobki w
        icarze.....
        Jezdziłem w icarze w Krakowie 3 miesiące
        Koszty utrzymania w icarze miesięczne
        1. Haracz 35 % !!!
        2. ZUS 850 zł - działalność.
        3. Paliwo z zależności od auta min 800 do max 1400
        4. Podatek 100-200 zł

        Opłata jednorazowa - wyposażenie auta to UWAGA 6000.oo zł
        słownie sześć tysięcy złoty !!!!!
        Płatne z góry lub możliwość rat
        Jeśli raty to dolicz sobie parę stówek miesięcznie do kosztów
        Do klienta trzeba dojechać dobrych nie raz km i nikt Ci za to nie zapłaci.
        Stawki po odliczeniu kosztów za niskie na utrzymanie - dopoki auto jezdzi to ok
        ale jeśli trzeba by kupić ze 2 nowe zimówki albo akumulator to liczysz i liczysz
        co kupić lepiej...
        Takie prawdy.
        Zalety to nienormowany czas pracy i się nie przepracujesz ale jeszcze do tego
        dyżury obowiązkowe w godzinach gdzie nie raz nie idzie zarobić.
        Jeśli masz rodzinę to na nią nie zarobisz
        Jesli jesteś " sam " to sobie dorobisz ale na nic większego lepiej nie licz.
        Kasę to trzepie właściciel bo jak policzysz ilośc aut razy haracz to zawrotna kwota
        Lepiej iść do pracy za 1500 zł bo takich pieniędzy w icarze ciężko zarobić.
        Rotacja kierowców bardzo duża
        Dopóki chętni będą to prezesy się śmieją niestety z was jeżdżących
        bo WY to dla nich złote jaja znosicie.

        Podsumowanie
        Ja osobiście wyleczyłem się z tego dobrobytu i stwierdziłem ze moje średnie
        zarobki przekroczyły niewiele ponad 1000.oo zł
        Dobrze że auto nie nawaliło bo bym musiał jeszcze od tego odliczyć.

        ps Mam nadzieję że otworzyłem lub otworzę kolejnym kandydatom oczy na icara
        pozdrawiam
      • Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 16:31
        Śmiech na sali jak się podszywacie pod kierowców icara na tym forum i piszecie
        bzdety. Napisał taryfiarz udając kierowcę icara że ma prawko od lipca i od razu
        post pod postem atak na niego jak mniemam przez tego samego gościa tylko sobie
        neo zresetował żeby zmienić IP. Nawet tyle prostaki nie wiecie że żeby jeździć w
        icarze też trzeba mieć prawo jazdy minimum 2 lata. Kolejny wasz argument pada.
        Co jeszcze wymyślicie?? Skończyły się tematy do krytyki? W Wawie sieci taxi
        jeżdżą po 1.6zł za kilometr i nie narzekają a w Krakowie była zmowa cenowa jak
        ta z cementem i ktoś to wreszcie upier... i klienci jeżdżą za normalne stawki.
        Ci co jeżdżą taxówkami to jeszcze o icarze nie słyszeli ale wieść się szybko
        niesie.
        Teamt GPSów już oklepaliście i szkoda opisywać historie wyssane z palca jak to
        ludzie są niezadowoleni przez GPS. GPS u nas służy DO WYCENY KURSU Z GÓRY a
        trasa jaką jedziemy jest dowolna w tym również klient może sam sobie wybrać
        drogę. Tego też nie wiedzieliście ?? Kur.a normalnie jak z UFO - piszecie że
        widzieliście i słyszeliście a gó... wiecie.
        • Gość: taryfiarz Do icar driver IP: *.fdk.abpl.pl 11.12.09, 16:46
          W myśl zasady ,że dobrze jest poznać wroga......jechałem gó...wozem(tutaj część
          taksówkarzy mnie przeklnie) i nasłuchałem się od kierowcy bajek o taryfiarzach
          oszustach itp. ,więc wiem co piszę.Co ciekawe na koniec kursu nie dostałem
          paragonu...przypadek?.Cierpliwie czekałem, czy nabije ten kurs na kasę,czy nie
          ,ale jednak nie....Czy to,że nie nabijacie kursów na kasę to też kłamstwo?
          Z góry, to powinniście wydawać paragony,a nie tylko wyceniać!!!
          OSZUŚCI I CWANIACZKI .
    • Gość: anty icar Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękoczynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 16:34
      Trochu gościa pare wpisów wyżej poniosło.Otóz ja też jeżdze po Krakowie
      prywatnym jak i służbowym samochodem i tez tak jak wy mam gps z Automapą
      (ostatnia aktualizacja ok 3 mce wstecz) i powiem Ci icarku ,że w wielu
      przypadkach (ok 4 na 10) nawigacja nie prowadzi najkrotsza droga, a juz w
      centrum to jest zupelna porazka(zakazy ruchu w AutoMapie.Jestem
      przedstawicielem handlowym i jezdze zawodowo juz pare ładnych lat i wiem gzdie
      i jak po Krakowie się poruszac(z Automapa jest niespecjalnie- natomiast poza
      miastem spisuje się bardzo dobrze)

      Odnośnie dzwonów taxowek to tez sie zdarzaja ale taxowek jest ok 4000,a was
      jest 150 (moze) a dzwonicie co chwile ,a nie bede Wam porównywał co to jest
      kierowca zawodowy ,a taki jacy jeżdża w icarku.
      Baj,baj i mimo wszystko powodzenia.
      • Gość: icar driver Re: Wojna taksówkarzy: od słów przeszli do rękocz IP: *.centertel.pl 11.12.09, 16:52
        Kolejny wpis z adresu IP jak powyższe posty więc tym razem kolega taryfiarz już
        nie udaje kierowcy icara ale przedstawiciela handlowego. Za chwilę będzie
        policjantem i zacznie wyliczać wypadki icara przy jakich był bo taxówki się nie
        rozbijają itd.

        Powiem ci gościu jedno - Uczciwych taxówkarzy jest sporo i tacy nie boją się o
        siebie i konkurencji z prostego powodu. Przez lata pracy zdobyli mnóstwo stałych
        klientów z których żyją bo oni dzwonią na prywatny numer i umawiają się na
        zlecenia. To im wystarczy
        + trochę zleceń z radia aby zarobić odpowiednie pieniądze a bjadolą "betony" do
        których klient wsiada tylko raz w myśl zasady że 2 razy w gó... się nie
        wdeptuje. Nie masz zleceń - podziękuj kolegom którzy kręcili klientów jak
        chcieli i zrazili do zawodu taxówkarza siebie i innych. To ci nie przeszkadza a
        przeszkadza ci że inna firma jeździ uczciwie. ŻAL MI CIE BETONIE buhahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka