Dodaj do ulubionych

Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory!

IP: 188.33.69.* 05.01.10, 07:55
"PKP (..) jest również w stanie przewidzieć, ilu pasażerów będzie chciało
skorzystać z danego połączenia"
Żeby PKP zaczęło działać jak należy trzeba byłoby wcześniej zwolnić
wszystkich, którzy tam pracują. Cholernie trudno przewidzieć, że w takie dni,
jak 31 grudnia, pasażerów będzie więcej. Szczytem bezczelności zaś, jest
żądanie od pasażerów STOJĄCYCH w wagonach pierwszej klasy, z powodu braku
miejsca, dopłaty do biletu.
Obserwuj wątek
    • Gość: frykas Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.gemini.net.pl 05.01.10, 08:04
      szkoda, że jeszcze nie napisano, że pociąg przyjechał z godzinym opóźnieniem
      • lethargica Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor 05.01.10, 08:12
        Ostatnio jechałam na trasie Toruń Kraków z wykupionym biletem 1 klasy, szkoda
        tylko, że wagonu 1 klasy nie było... A konduktor żaden do mnie nie dotarł bo był
        taki ścisk, że ludzie w kiblu siedzieli.
        A już odcinek Częstochowa-Kraków to parodia podróży jest. W każdą niedzielę jest
        to samo - tłum studentów wraca do Krakowa i zawsze jest ścisk - tak,
        rzeczywiście trudno to przewidzieć.
        3 wagony na skład przemierzający całą Polskę (Gdynia - Kraków) to kpina.
        • Gość: :O) Tak jak w Indiach... IP: *.asi01.cs-isp.net 05.01.10, 10:46
          Ktos siedzial przez cala droge w kiblu? Boze...
          Niedlugo (latem) beda podrozowac rowniez na dachach wagonow.
          • Gość: Dzambor Są to jednak wypadki sporadyczne..... IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 11:13
            Ależ tak, oczywiście.... To dala czego ja co tydzień jeździłem pociągiem w którym czułem się jak w puszce sardynek?? To była trasa Bielsko Biała -Katowice.... o pociagach północ-południe juz nawet mi się nie chce wspominać. Kraków-Trójmiasto jest zawsze dobity do oporu. Ale podróżny już bilet kupił i mają jelenia ....


            • pavle no, stało się nieodwracalne. i dobrze! 05.01.10, 11:25
              No to mamy to co musiało się stać. Kolej dorpowadziła
              do zdziczenia totalnego.

              Od teraz już zawsze pasażerowie będą tak robić w sytuacjach
              ekstremalnych. No i dobrze!

              A zapowiadalo się że w tych "nowych" Przewozach Regionalnych
              jacyś rozsądniejsi ludzie siedzą, a to wciąż ten sam bezmózgi,
              nieudolny beton. Nawet kogoś rozsądnego do Public Relations
              nie umieją sobie zatrudnić...
          • Gość: hopsasa Re: Tak jak w Indiach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:47
            no pewnie, to tylko propagadna że jesteśmy krajem cywilizowanym i
            europejskim, a tak naprawdę jest to dziki kraj na skraju Azji, więc
            co się dziwić...
            • Gość: Anka Re: Tak jak w Indiach... IP: *.ntb.veo.pl 05.01.10, 12:26
              Jechalam indyjskim pociagiem nieraz - III klasa, zeby taniej bylo... Nikt nie
              podrozowal na dachu, zawsze byly miejsca, w toaletach ZAWSZE byla woda. Ciekawe
              prawda? Gdyby tak polskich kolejarzy na przeszkolenie tam wyslac....
              • Gość: asd Re: Tak jak w Indiach... IP: *.asi01.cs-isp.net 05.01.10, 13:53
                A to ciekawe, ja tez podrozowalem po Indiach pociagami i czesto
                widzialem podobne sytuacje (moze nie az tak ekstremalne) do tej:
                www.clickindia.com/images/2008/10/24/43/469799_20081002121_lar
                ge.jpg
        • Gość: autor Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:12
          spotkała mnie podobna sytuacja, pociąg z Wrocka bodaj do Białegostoku. Pierwszej
          klasy nie było, Qrvażesz ich mać!
        • Gość: hotelowy Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.chello.pl 05.01.10, 12:57
          Tam jest z 13-14 wagonów z czego większość to sypialne. Więcej niż te, 3
          ogólnodostępne się nie da. Ciężko przewidzieć, że wagony do siedzenia jeżdżą w
          pociągach dziennych i tymi też się wybrać, albo też wybrać sypialny/kuszetka ?
      • Gość: asior Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: 195.117.216.* 05.01.10, 09:42
        I jeszcze się popsuł w tarnowie opolskim , i ludzie na mrozie czekali 1,5 na
        nastepny pełny inter regio do wrocławia
        • Gość: starzec Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.147.20.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.10, 11:02
          Będą mieli o czym wnukom opowiadać, ja opowiadam o wojaczce jak
          niemcom pociągi wysadzałem. A oni że im się pociąg stanął
    • arczia Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! 05.01.10, 08:47
      PKP robi sobie kpiny - a Inter Regio juz NiGDY nie pojadę - mam swoje fatalne
      doświadczenia z tym odłamem PKP. Firma sama padnie, jeśli tylko TLK nie
      zacznie się psuć. Wczoraj wracałam TLK (dawnym Barbakanem) do Szczecina -
      luksus, ciepło , pustawo ,punktualnie. Dokładnie odwrotnie jak w InterRegio.
      • Gość: e Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.fema.krakow.pl 05.01.10, 09:20
        interREGIO nie ma nic wspólnego z Grupą PKP, jest uruchamiane przez samorządową
        spółkę Przewozy Regionalne.
        • Gość: Kacper Chylę czoła IP: 212.106.159.* 05.01.10, 12:32
          Przynajmniej ktoś jeden się trafił o zdrowym umyśle kto to zauważył. Jak widać
          wśród Polaków to rzadkość. Dotyczy to również dziennikarzy.
      • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:38
        A szanowna koleżanka to chyba z działu PR w Intercity...bo w TLK są niestety
        takie same problemy jak z konkurencją Interegio. Jechałem niedawno TLKą do
        Olsztyna - i co z tego że lepszy skład skoro ścisk jak pod prasą hydrauliczną.
        No i co za mundry autor pisze o ekspresie Interregio!!! Nie ma czego takiego.
      • Gość: marek Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.elektron.ds.polsl.pl 05.01.10, 09:47
        I o to właśnie chodzi, chcesz jechać wygodnie płać dwa razy więcej a jak
        większość chciała taniej to niech nie narzekają.
      • miazga666 Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor 05.01.10, 09:48
        na tym polega interregio ze za pul darmo dojezdzasz w takim czasie jak
        pospiesznym ale standard masz niski cos za cos jak chcesz jechac
        wygodnie to placisz wiecej i jedziesz TLK..... nierozumie wogule o co
        ci chodzi przeciez to chyba logiczne
        • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:57
          TLK tylko trochę droższe,ale miejscówek też nie ma w 2kl. a pierwsza tro też juz
          inna klasa cenowa... więc jak mam jechać dwójką w TLK albo Interregio to wybiorę
          drugie.Np. TLK do Krakowa jedzie z Wawki ponad 5 godzin, a Interregio 3:20. A
          płacił ponad 100 złych za ekspresa (3 godz.) nie będę. A zresztą dzięki Iregio
          wreszcie IC się bardziej stara.
          • Gość: A Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.fema.krakow.pl 05.01.10, 10:08
            Większość TLK jeździ teraz na trasie Kraków - Warszawa przez CMK, podobnie jak
            IC i IR i w podobnym czasie. Na dodatek od początku stycznia obowiązuje tam
            promocja "Fioletowy bilet", dzięki której masz bilet normalny 2. klasy za 35 PLN.
            • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:38
              Faktycznie,i w ogóle widzę że czasy przejazd się skrócił.. Tylko te ceny
              promocyjne w rozkladzie PKP się nie wyświetlają, jest 50 zł. za TLK. A tych
              biletów promocyjnych to dużo jest?
      • Gość: HIPO z TLK też będą podobne jazdy... IP: *.chello.pl 05.01.10, 10:11
        ...zwłaszcza w okresie powrotów z najbardziej atrakcyjnych wyjazdowym miejsc... wszak z miejscówek w 2 klasie też rezygnują - kto pierwszy ten lepszy :/
        • roygbiv Kolej jest po to, żeby zarabiać. 05.01.10, 12:34
          Nie podoba się, to nie podróżujcie... Kiedy skończy się to roszczeniowe, socjalistyczne myślenie? Przedsiębiorstwo takie jak PKP musi zarabiać, istnieje po to, by mieć zysk a nie spełniać kaprysy studentów.
          Jeśli chcemy mieć lepsze warunki to powinniśmy postarać się o większą konkurencyjność na tym rynku albo pogodzić się z tym, że ceny biletów będą większe. Bo kolej może być:
          - tania,
          - wygodna,
          - dostępna w wielu miastach,
          z tym, że do wyboru są dwa z powyższych. Na razie większość ludzi woli tanią i dostępną, więc niech się nie dziwią obecnej sytuacji.
          • Gość: Ax Re: Kolej jest po to, żeby zarabiać. IP: 213.192.80.* 05.01.10, 12:44
            Czesi udawadniają, że da się spełnić 3 wymienione przez Ciebie
            warunki
            • roygbiv Re: Kolej jest po to, żeby zarabiać. 05.01.10, 13:11
              W Czechach może się da, ale zwróć uwagę, że u nich jest całkiem inna sytuacja niż w Polsce. I szybko to się, niestety, nie zmieni. Żadne protesty tu nie pomogą, bo od nich w PKP pieniędzy nie przybędzie.
          • roygbiv Re: Kolej jest po to, żeby zarabiać. 05.01.10, 12:46
            Jeszcze dodam, by nie zostać źle zrozumiany: ja nie chcę prowadzić tu jakiejś obrony PKP, po prostu uważam, że takie działania jak np. blokowanie torów czy zbieranie podpisów są na dłuższą metę nieskuteczne i niewiele zmienią.
          • roygbiv Re: Kolej jest po to, żeby zarabiać. 05.01.10, 12:46
            Jeszcze dodam, by nie zostać źle zrozumiany: ja nie chcę prowadzić tu jakiejś obrony PKP, po prostu uważam, że takie działania jak np. blokowanie torów czy zbieranie podpisów, są na dłuższą metę nieskuteczne i niewiele zmienią.
          • Gość: asd Re: Kolej jest po to, żeby zarabiać. IP: 78.8.142.* 05.01.10, 14:55
            Ale o co chodzi, płacisz za dana usługę i ta usługa musi być wykonana zgodnie z
            jakimiś standardami np zgodnie art 14.1 prawa przewozowego. Nikt nie oczekuje
            nie wiadomo jakich cudów, nawet żywe zwierzeta podczas transportu muszą miec
            określoną powierzchnię i zapewnione odpowiednie warunki przewozu, jesli te
            warunki nie sa spełnione w trakcie kontroli przewożnik naraża się na kary, a
            tutaj ludzi wozi sie jak rzeczy i nikt z tym nic nie robi. Podróżni nie chcieli
            nie wiadomo czego, tylko podróżować bez ścisku, lub wogóle mieć możliwość
            wejścia do pociągu.

            Żeby było śmieszniej gdy była mniejsza konkurencyjnośc tzn gdy na rynku
            funkcjonowała tylko spółka PKP i obsługiwała wszystkie typy pociągów było lepiej
            niz teraz, także konkurencyjność nic nie zmieni, zmieni natomiast głęboka
            reforma tego państwa w państwie jakim jest PKP z różnymi odnogami.
        • roygbiv Re: z TLK też będą podobne jazdy... 05.01.10, 12:34
          Nie podoba się, to nie podróżujcie... Kiedy skończy się to roszczeniowe, socjalistyczne myślenie? Przedsiębiorstwo takie jak PKP musi zarabiać, istnieje po to, by mieć zysk a nie spełniać kaprysy studentów.
          Jeśli chcemy mieć lepsze warunki to powinniśmy postarać się o większą konkurencyjność na tym rynku albo pogodzić się z tym, że ceny biletów będą większe. Bo kolej może być:
          - tania,
          - wygodna,
          - dostępna w wielu miastach,
          z tym, że do wyboru są dwa z powyższych. Na razie większość ludzi woli tanią i dostępną, więc niech się nie dziwią obecnej sytuacji.
      • dr_after Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor 05.01.10, 11:13
        TLK? Dwa dni temu jechalem pociągiem TLK relacja Kraków - Białystok. Tylko 3
        wagony, w tym jeden pierwszej klasy. W KAŻDYM ludzie stali scisnięci jak
        sardynki, a w Radomiu ludzie wchodzili oknami. Bangladesz, Trzeci Świat, nie
        wiem jak to nazwać...
        • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:41
          "Trzeci świat" wystarczy, bo trochę lepiej niż Bangladesz ale do cywilizacji nam
          daleeko. ;)
      • Gość: student Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: 149.156.124.* 05.01.10, 20:19
        2 stycznia jechałem pociągiem TLK i pomimo tego, że dopłaciłem 10 zł za miejsce siedzące, posiedzieć to sobie mogłem co najwyżej na bagażu w korytarzu między przedziałami. Więc niestety TLK nie jest wiele lepsze. :(
    • Gość: jowejek Prawo do zmiany IP: *.147.212.215.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.10, 08:58
      Co to za glupota ze jak sie wprowadzi miejscowki to kolej straci doplaty.. to
      kto takie prawo stworzyl i pod kogo? Jak to jest problem to czemu nikt nie
      lobbuje zmiany prawa.. k.. jak sie czyta takie rzeczy to sie wydaje ze my w
      Jemenie mieszkamy a nie w Polsce kraju UE.
      • Gość: e Re: Prawo do zmiany IP: *.fema.krakow.pl 05.01.10, 09:27
        Zdaje się, że chodzi o prawo przewozowe z 1984 r. Politycy nic tu nie zmienią,
        gdyż po pierwsze nie jeżdżą koleją, a po drugie mają ważniejsze sprawy, np.
        automaty o niskich wygranych czy kampania wyborcza.
        • Gość: Arafatka Re: Prawo do zmiany IP: *.stacje.agora.pl 05.01.10, 10:04
          Ta, albo zajmują się debatowaniem, czy 6 stycznia powinien być
          wolnym dniem, czy może pracującym... Od tego zależy baaardzo wiele.
          Żenada.
      • Gość: Ax Re: Prawo do zmiany IP: 213.192.80.* 05.01.10, 10:09
        Ciekawy jestem, jak rozwiązałbyś problem miejscówek dla posiadaczy
        biletów miesięcznych. I co z tymi, którzy będą chcieli taki bilet
        nabyć (do pracy dojechać trzeba),a nie będą mogli, bo wszystkie
        miejsca siedzące już zarezerwowane?
        • kosmiczny_swir Miejscowki na Inter Regio nie maja sensu. 05.01.10, 10:46
          Inter Regio to cos jak autobus podmiejski. Wyobrazacie sobie miejscowki na
          atobus podmiejski? Bo ja raczej nie.

          Problem ilosci wagonow mozna rozwiacac bardzo prosto. Mozna wykorzystac wiedze z
          zakresu szeregow czasowoych i na podstawie obserwacji z przeszlosci przewidziec
          ilu pasazerow o danej godzinie prawdopodobnie bedzie chcialo jechac. Acha i nie
          mowcie mi, ze model nie przewidzi swiat, bo swieta sa procesem cyklicznym, z
          czestoscia jednego roku wiec je jest najlatwiej zmodelowac.

          Szeregi czasowe sa wykorzystywane w Danii przy produkcji energii elektrycznej -
          na podstawie danych o pogodzie i danych historycznych oraz danych o predkosci
          wiatru decyduje sie ile energii w danej chwili trzeba bedzie wyprodukowac i ile
          tej energii mozna wyprodukowac z farm wiatrowych.

          No ale to jest Dania. W Polsce zarzadzaniem nie zajmuja sie inzynierowie i
          matematycy ale ludzie po szkolach humanistycznych wiec efekty sa jakie sa.
          • Gość: Gaweł Re: Miejscowki na Inter Regio nie maja sensu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:30
            Teoretycznie w PKSach masz numerowane miejsca.
            Problem z Interegio byłby taki, że tam nie ma numerków przy siedzeniach,
            numerowanych przedziałów..


    • Gość: Stefan Skansen PRL IP: *.autocom.pl 05.01.10, 09:21
      Zawsze uważałem, że PKP (i ich pochodnym) najbardziej przeszkadzają
      pasażerowie. PKP jest po to, aby kolejarze mieli czym jeździć do
      pracy.


      Kolejarze nic nie potrafią przewidzieć, nawet tego, że podróżni będą
      chcieli pojechać pociągiem.

      A komentarz, że stracą dopłaty jest kompromitujący. Może
      pomyśleliby o wypracowaniu zysku!!!
      • Gość: PATRYCJA212121 sytuacja bardziej złożona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.10, 09:49
        Myślę, że jednak jest nieco inaczej, niż Ty to widzisz; otóż tak się składa,
        przynajmniej moim zdaniem, że to nie kolej jest niepokojona przez pasażerów ale
        to państwo od 89 roku miało gdzieś tą gałąź transportu; powiem więcej, na dobrą
        sprawę do dziś niewiele się zmieniło.
        Co do dotacji - sytuacja też tylko z pozoru jest taka prosta, jak Ty to
        przedstawiasz; niestety w obecnych warunkach kolej sama w sobie nie może
        utrzymywać się sama, dotyczy to nawet amerykańskiego Amtraka. A dzieje się to z
        prostego powodu; w trasnporcie kołowym nie uwzględnia się wszystkich kosztów,
        tzw zewnętrznych.
        • Gość: x Re: sytuacja bardziej złożona IP: *.geod.agh.edu.pl 05.01.10, 10:12
          Patrycjo, masz rację, to państwo ma w d. kolej, ale nie od 1989, a
          od 1945 ...
          Póki starczyło przedwojennych kolejarzy, jaszcze jakoś pociągi
          jeździły (J.P. Sartre, bodajże w 1956, z okazji wizyty na
          wrocławskim Kongresie Intelektualistów: "kraj totalnego bałaganu, w
          którym pociągi kursują co do minuty punktualnie"), ale potem
          przyszli "mierni, bierni ale wierni", jak ten osławiony szef jednej
          z okręgowych dyrekcji PKP na południu Polski, który uzbierał
          komplet tytułów i stopni naukowych, za wyjątkiem ... matury.
          • Gość: Stefan Re: sytuacja bardziej złożona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:54
            A więc jednak skansen PRL. :-)

            Gość portalu: x napisał(a):

            > Patrycjo, masz rację, to państwo ma w d. kolej, ale nie od 1989, a
            > od 1945 ...
            • patrycja212121 Re: sytuacja bardziej złożona 05.01.10, 13:27
              Pozwolę się nie zgodzić jednak, z tezą, że stan trwa taki od 89 roku. Choćby
              dlatego, że był to jednak inny ustrój, że z tego co się orientuję to właśnie po
              tym roku zaprzestano (może trochę generalizując teraz ale jednak), wszelkich
              remontów tak infrastruktury jak i taboru, zakupu taboru, że w końcu na
              przestrzeni tych dwudziestu lat spadła dramatycznie ilość połączeń.
        • Gość: kk Re: sytuacja bardziej złożona IP: *.147.20.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.10, 10:29
          Właśnie rozbicie koleji na odrębnne spółki córki ją wykańcza. Każda
          taka spółka ma rade nadzorczą prezesa, a oni nie zarabiają
          goroszowych pensji. Jeżeli chodzi o tłok w pociągach, to Ja miałem
          taką sytuacje, Jechałem na sylwestra InterRegio Szczecin-warszawa,
          Podstawili Dwa wagony, przecież to była kpina
      • kat.2 Re: Skansen PRL 05.01.10, 09:51
        PKP czy jak by się nie nazywali, pozostał reliktem komunizmu. Zresztą takich
        "branż" jest więcej. Co do uwagi, że kolej służy do dojazdu pracowników tejże...
        słuszna sugestia. Latem wybrałem się z Katowic do Szczyrku via Bielsko! Najpierw
        podjechał krótki skład bo wiadomo, nikt nie chce jeździć koleją! Do Bielska
        stałem w przejściu. Nie jest to daleko a że jestem twardy jak Roman Bratny -
        wytrzymałem! Ale to tylko do Bielska. Dlaczego? Bo według rozkładu autobus PKS
        odjeżdża na 3 minuty przed przyjazdem pociągu. Następny za 2 godziny. Tydzień
        później przeczytałem artykuł o ciężkich czasach państwowych przewoźników. Może
        zamiast myśleć o premiach, podwyżkach pensji czy o aferze hazardowej, warto by
        te firmy albo zlikwidować albo postawić na szczycie ludzi myślących? Jak
        dojechałem do Szczyrku? Prywatnym busem.
        • psychiatranarodowy Re: Skansen PRL 05.01.10, 10:19
          Niektórym matołom ogłupionym przez propagandę neoliberalizmu
          wszystko co złe kojarzy się z komunizmem i PRL. Komunizmu w Polsce
          nigdy nie było a PRL miał wiele zalet - ale mniejsza z tym. Głupota
          twojego myślenia nie wymaga polemiki - sam ją uwidoczniłeś,
          pisząc "niech zlikwidują PKP". No pewnie, ten niekompetentny (i
          poprzednie) rząd tylko tyle potrafi: sprzedawać to co zbudował naród
          w PRL, raz za pół darmo, raz prawie za darmo a czasami za trochę
          więcej niż pół darmo. Ciekawe z czego będziemy żyć, jak POPaprańcy
          sprzadazą już wszystko. A co do kolei - nigdzie w cywilizowanym
          swiecie nie mogą być zyskowne i i nigdzie nie działają bez dotacji -
          nawet w najbardziej kapitalistycznej ameryce, gdzie od
          dziesięcioleci Amtrac jest półpaństwowy i nie zmienił tego żaden
          Reagan czy Bush (nawet oni nie są aż tak głupi jak Balcerek i nasi
          debile ekonomiczni). Na kolei jest syf, bo 1989 państwo pokazało jej
          gest kozakiewicza i wypięlo się, olewając wszelkie swoje obowiązki
          poza ściąganiem podatków i utrzymywaniem służb, które je chronią
          przed obywatelami (bardziej skutecznie niż SB w "komunie"). Pamiętam
          podróże w inter city w latach 80-tych, można się było poczuć jak w
          europie (zanałem koleje francuskie, też państwowe - poza TGV
          przedstawiały niższy poziom niż komusza PKP).
          • Gość: BAY Re: Skansen PRL IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.10, 11:17
            Choroba zawodowa? Rozsmieszyles mnie chlopaku do lez! Szczegolnie tym
            stwierdzeniem, ze w Polsce nie bylo komunizmu. Tak, czesciowo to prawda, bo ten
            system nazywal sie socjalizm i byl jego blizniakiem. Smieszne jest tez to, ze 20
            lat pod zdechnieciu tego chorego systemu sa ludzie, ktorzy za nim tesknia!
            Mozesz przeciez wrocic do tych czasow, mozesz sobie to zaaranzowac, wyrzuc
            papier toaletowy, wylacz pc, wyrzuc paszport, antene sat, tankuj do malucha 12
            l/mies, kupuj jedna pare butow na rok i ... sie ciesz!
            • Gość: pogromcadebili Re: Skansen PRL IP: *.autocom.pl 05.01.10, 11:59
              masz wyprany móżdżek głupku; najpierw się doksztłać, potem pisz.
              Głupi - jak ty - mówi co wie, mądry wie co mówi.
            • patrycja212121 Re: Skansen PRL 05.01.10, 13:14
              Z całym szacunkiem, ale Twój przedmówca jak zrozumiałam, nie tęskni wcale za
              PRLem, a jedynie, nie zgadza się na liberalizm gospodarczy (w przypadku Polski
              tylko gospodarczy, co należy podkreślić), pojawiający się w każdej dziedzinie
              gospodarki. Po prostu, choć może w to niektórym trudno uwierzyć, ludzie mają
              różne poglądy, nie zawsze zbieżne z tym co głosił Friedman.
    • everettdasherbreed To jeszcze może być tłok w pociągach? 05.01.10, 09:32
      Przecież każdy dorosły mieszkaniec Polski ma samochód.
      A jeśli nie każdy, to kierowca może wziąć 3 osoby jako pasażerów, za zwrot 1/3
      kosztów paliwa.
      • Gość: x oj chłopczyku, chłopczyku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:40
        popatrz sobie na mapę i zobacz, ile się jedzie samochodem z WAW do
        KRK lub WAW do POS, a potem marudź o samochodzie.
        • everettdasherbreed Re: oj chłopczyku, chłopczyku 05.01.10, 09:56
          Pamiętam czasy PRL, kiedy samochód był rzadkością, benzyna była na kartki a
          opony czy akumulatory trzeba było po znajomości "załatwiać".

          Co do czasu trwania jazdy, na tym forum są wypowiedzi o opóźnieniach pociągów.
          Do czasu podróży pociągiem należy jeszcze doliczyć czas dojazdu od miejsca
          rozpoczęcia podróży do dworca i z dworca do miejsca zakończenia podróży. Za
          każdym razem po ok. pół godziny, jeśli liczyć duże miasto.
          Znaczna część podróżujących musi dalej jechać z przesiadką, po co najmniej
          godzinnym oczekiwaniu.
          • Gość: qwert Re: oj chłopczyku, chłopczyku IP: *.net.autocom.pl 05.01.10, 10:07
            a po kazdego studenta, ktory chce przyjechac do domu na drugi koniec Polski maja przyjezdzac jego rodzice??? i uwierz mi - nie kazdy dorosly Polak ma samochod i nie kazdy ma znajomego z 3 wolnymi miejscami w aucie, ktory akurat jedzie w ta sama strone tego samego dnia!
            • everettdasherbreed Re: oj chłopczyku, chłopczyku 05.01.10, 12:08
              Bardzo wielu studentów ma prawa jazdy i samochody.
              Uważam, że nauka jazdy powinna być normalnym przedmiotem w szkole średniej. To
              jest ważniejsze np. od wf (większość lekcji to zbiórki i rozgrzewki) czy religii
              (powstrzymuję się od uzasadnienia tej tezy).
              Co do zabierania pasażerów, to warto jest stworzyć jakąś giełdę internetową,
              gdzie osoby podróżujące i mające wolne miejsca kontaktowałyby się z osobami
              pragnącymi jechać.
              Kto wie, może taka giełda już istnieje?
              Np. chcąc jechać z Tarnowa do Berlina wziąłbym parę osób na trasie.
              • Gość: qwert Re: oj chłopczyku, chłopczyku IP: *.net.autocom.pl 05.01.10, 12:31
                ja mam prawo jazdy, ale na samochód jeszcze długo nie będzie mnie stać.. Poza tym nie mam zamiaru inwestować w niego i do tego ponosić koszty jego utrzymania tylko dlatego, że polskie koleje to jeden wielki BURDEL.. :/
                • everettdasherbreed Re: oj chłopczyku, chłopczyku 05.01.10, 13:06
                  Jak się nie obrócisz, zawsze doopa z tyłu.
                  Oszczędzając na kosztach eksploatacji samochodu (paliwo, smary, opony, przeglądy
                  itd.) więcej wydasz na:
                  - buty
                  - bilety - miejski bilet autobusowy czy tramwajowy kosztuje rzędu 2 zł, koszt
                  paliwa na przejazd 1 km to rzędu 30 gr. Przejazd 4 osób przez 5 km kosztuje w
                  biletach 8 zł a w paliwie 1,50 zł.
                  - leczenie przeziębień i chorób zakaźnych (do zarażenia się na przystankach i w
                  zbiorowej komunikacji)
                  - oszczędzisz na kontaktach z brudasami, menelami, pijakami i kieszonkowcami

                  Stare cinquecento na chodzi można kupić już za około 2000 zł.
          • Gość: kk Re: oj chłopczyku, chłopczyku IP: *.147.20.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.10, 10:34
            Pociągiem szybciej, przykładowa trasa szczecin-poznań Autem 3-4
            godzin, szybciej bez ryzykownyego wyprzedzania się nie da. Pociąg
            pospieszny 2 godziny
            • Gość: Rua Re: oj chłopczyku, chłopczyku IP: 94.254.234.* 05.01.10, 11:05
              Ale juz takie polaczenie Bydgoszcz - Gdansk do szybkich nie nalezy.
              Samochodem w 2h da sie dojechac, czesc trasy jadac autostrada A1. A
              pociagi - TLK ok 3:30, osobowy ok 4h. Wiec nie zawsze jest szybciej.
              • Gość: pomorze Re: oj chłopczyku-Rua IP: *.206.244.1.jpk.pl 05.01.10, 11:23
                czesc trasy jadac autostrada A1,
                która kosztuje, 17,50PLN za 91km autostrady,a dalej, czyli przed Toruniem korki
                i teleptasz sie w koleinach ok.1godziny czy 2óch.Na to samo wyjdzie i za większe
                pieniadze,jesli doliczymy cenę za benzynę, opłaty za A1 i podróz powrotną.Z
                Gdańska do Bydgoszczy to ok.180km drogi
                • Gość: Rua Re: oj chłopczyku-Rua IP: 94.254.234.* 05.01.10, 12:00
                  Ale prosze, wypowiadaj sie na temat i rzeczowo. Dyskusja jest o czasie
                  podrozy, nie o kosztach (a jak jedzie 3osobowa rodzina, to co wyjdzie
                  taniej?).
                  A do Bydgoszczy z Gdanska jedzie sie najszybciej A1, kawalek jedynka
                  (Gorna Grupa - Swiecie), obwodnica swiecka i dalej piatka wprost do
                  Bydgoszczy. I w zadnych korkach pod Toruniem nie stoisz, bo do niego
                  masz jeszcze jakies 30km. Polecam zerknac na mape Polski od czasu do
                  czasu.
                  • everettdasherbreed Re: oj chłopczyku-Rua 05.01.10, 12:10
                    Samochód rozpoczyna podróż tam, gdzie chcesz i kończy tam, gdzie chcesz. W
                    dodatku wyrusza o tej godzinie, o której chcesz.
                    Pociąg jedzie od stacji do stacji. To nie jest ani początek ani koniec podróży.
            • everettdasherbreed Re: oj chłopczyku, chłopczyku 05.01.10, 12:11
              Bo z Poznania do Szczecina nie ma drogi prowadzącej mniej więcej prostoliniowo.
              Trzeba albo przez Gorzów albo przez Piłę.
              Pretensję należy wnosić do Hohenzollernów.
    • Gość: e Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: 83.13.232.* 05.01.10, 09:32
      Bzdura! Relacja Przemyśl - Kraków jest zawsze oblegana, prawie każdego dnia, a
      w okresie jakichkolwiek świąt czy dni wolnych, kolej ma w d.... wszystko i
      nigdy nie podstawia dodatkowych wagonów, szczególnie dla pociągów jeżdżących
      około południa. Glupi by się zorientował, że właśnie z rejonów
      południowo-wschodniej Polski do Krakowa jeździ masa studentów...i to od lat.
      Ponadto linie InterRegio - to totalna klapa, wstyd dla całego kraju; za komuny
      nawet tak nie było - a bilety maja bardzo drogie.
      • Gość: KOlo321 Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.warszawa.dialog.net.pl 05.01.10, 09:38
        Dyktatura kojejarskieg 'proleteriatu" trzyma sie mocno. Zwracaja 85%
        ceny biletu, a jak napiszesz podanie i sie poklonisz to nawet 100%!
        Jacy qrwa laskawi! Nastepnym dobrym posunieciem bedzie wziac za leb
        jakiegos 'dostojnika' z kolei i sila wsadzic do zamrozonego kibla na
        trasie przemysl gdynia i tam przytrzymac przez cala tase :-)
        • sapalka1 Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor 05.01.10, 10:05
          85% zwrotu - cóż nadal PKP oplaca sie oszczedzac na skladach, nie wszyscy
          napiszą z prośbą(!) o zwrot 100% kasy z a bilet. Gdyby zwrot był wyskości 150% -
          bardziej by im się chciało starać.
          • Gość: lombol Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: 83.3.2.* 05.01.10, 11:52
            Cieszcie się że PR nie puszczają pociągu z jednym wagonem bo
            przecież samorządy płacą im za pociągokilometry, a nie za długość
            składu.
      • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:41
        > Ponadto linie InterRegio - to totalna klapa, wstyd dla całego kraju; za komuny
        > nawet tak nie było - a bilety maja bardzo drogie.

        To są tańsze pośpiechy wPolsce? To ja będę nimi jeździł.. ;)
      • Gość: darck Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.home.otenet.gr 05.01.10, 09:46
        zupelnie sie nie zgadzam. Jechalem 31 grodnia na trasie Warszawa - Krakow interregio i bylo bardzo pozytywnie: Zgodnie z rozkladem, w miare czysto, cieplo, miejsc w sam raz. Jakbyscie o innej firmie pisali.
        • Gość: qaz Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.net.autocom.pl 05.01.10, 10:16
          Ja jechałam na tej samej trasie interregio 2go i 3go stycznia.
          w jedną stronę z Krakowa musiałam stać całą drogę zaraz przy nieszczelnych drzwiach, które powoli pokrywały się lodem - nie dało przesunąć sie nawet kilka centymetrow, bo WSZĘDZIE stali inni ludzie. Poza tym skład w Krakowie przed odjazdem stał opóźniony GODZINĘ na peronie, bo czekał na konduktorów, którzy nie zdążyli dojechać (WTF??!!).
          Wracając z Warszawy rozsądnie jechałam 40 min. na wcześniejszą stację, bo na Dworcu Centralnym nie było większych szans na miejsce siedzące. Ogrzewanie działało tylko na postoju - jedynym na tej trasie - we Włoszczowej. W efekcie kiedy dojechaliśmy do Krakowa tylko JEDNA para drzwi w całym pociągu otworzyła się - reszta była zamarznięta pod kilkucentymetrową warstwą lodu. Czegoś takiego nigdy nie widziałam!
          NIGDY WIĘCEJ INTERREGIO!!
          • maaac Pytania. 05.01.10, 10:28
            Mam całkiem poważne pytanie. Bo pewnych spraw za cholerę nie
            potrafię zrozumieć.
            OK - wiem po co się jeździ z mniejszych miast na studia do Warszawy
            czy Krakowa. To jest logiczne.
            Co jednak skłania ludzi z Krakowa do studiowania we Warszawie? Po co
            ludzie z Wrocławia lub okolic MUSZĄ studiować w Krakowie?
            W dodatku nie wyglądaja na studentów jakiś egzotycznych kierunków
            które są tylko w na tej uczelni i nigdzie indziej. Naprawdę to się
            opłaca?
            Inna sprawa, czy naprawdę, trzeba na każdy weekend wracać do Mamusi?
            Chyba po to się studiuje gdzieś daleko od domu by wyrwać się spod
            skrzydeł rodziców?
            • Gość: sdsadsadq Re: Pytania. IP: *.chello.pl 05.01.10, 11:35
              Studiuja gdzie chca. Co Ci do tego?

              W artykule nie chodzi o kazdy weekend, a o swieta, kiedy prawie wszyscy wracaja do domow rodzinnych.
              • maaac Re: Pytania. 05.01.10, 12:34
                > Studiuja gdzie chca. Co Ci do tego?

                Ciekawość. Dlaczego muszę wyjeżdżając raz na jakiś czas jechać w
                tłoku. Tak. Wiem. To wina przewoźników, którzy powinni się nauczyć
                zarabiać uczciwie (tzn. oferujac przejazdy w kulturalnych warunkach)
                potrafiąc oszacować z danych statystycznych jakie może być
                zapotrzebowanie. Wina, winą, a ciekawość ciekawością. Przecież to
                działanie IMHO ze strony studentów irracjonalne. Może jednak ktoś
                potrafi je uracjonalnić?

                > W artykule nie chodzi o kazdy weekend, a o swieta, kiedy prawie
                > wszyscy wracaja do domow rodzinnych.
                Tyle, że ja się nie odnoszę WYŁĄCZNIE do tego artykułu. Pojeźdź
                trochę pociagami, PKSami to zobaczysz ile jest takich
                peregrynujacych studentów. Po co to robią? Nigdy nie zadawałeś pytań
                takich ogólnych? Nic cię nie ciekawi poza końcem własnego nosa?
                • Gość: gosc Re: Pytania. IP: 192.100.112.* 05.01.10, 15:57
                  Prosze bardzo- renoma uczelni i danego jej wydzialu, co sie przeklada pozniej na
                  umiejetnosci/zatrudnienie/zarobki :) Chyba wystarczy, by we Wroclawiu na roku
                  miec kolegow z Kielc, B-Stoku czy Szczecina, Gdanska...
            • Gość: qaz Re: Pytania. IP: *.net.autocom.pl 05.01.10, 11:41
              dokładnie, a te "całkiem poważne pytania" to chyba nie pod ten wątek..
              akurat ten mój kompletnie spieprzony przez interregio wyjazd nie miał nic wspólnego ze studiami - i chyba nie sądzisz, że te wszystkie cyrki jakie fundują nam koleje są winą studentów??

              • maaac Re: Pytania. 05.01.10, 12:40
                :)
                Otóż jeżdże sobie ostanio przynajmniej raz na miesiąc takim IR w te
                i spowrotem. Jeżdże i widze co się dzieje. To nie chodzi o "winę"
                studentów. Nie w tym kontekście się pytałem. Całkiem zwyczajnie nie
                rozumiem takiego zachowania. Po co to robią?

                Inna sprawa, że potrafiłem opóźnić o jeden dzień swój przejazd by
                nie wpaść w szczyt powrotów. Jakby się tak nie dało, wróciłbym o
                dzień wcześniej, nie dzień później. No chyba nasza "przyszłość
                narodu" wiedząc jak wyglądają "co tygodniowe" podróże mogła sobie
                wyobrazić jak będzie wyglądał powrót po około 2 tyg laby?
          • Gość: Gaweł Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 11:51
            Jeźdxziłem Interregiem nieraz i nigdy nie widziałem czegoś takiego... Na tej
            trasie też. Luksus to nie jest broń boże, ale ciepło zawsze było... Zresztą
            osobowkami też jeżdżę, taki sam tabor, i też zawsze ciepło. Chyba w tych
            jednostkach podmiejskich po prostu nie ma problemu z ogrzewaniem tak jak w
            wagonach. Pewnie faktycznie dział PR PKP IC tutaj działa.;) Te pociągi często
            mają opóźnienia, ale jakie inne w tym kraju nie mają.
      • Gość: agre Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: 78.155.120.* 05.01.10, 09:49
        Co do ceny, podróżuję na trasie Łódź-Kraków, bilet normalny TLK
        kosztuje ponad 50zł, InterRegio 10zł taniej,a jest jeszcze opcja
        Karnet Regio, trzy przejazdy za 79zł. Pięć lat temu czas przejazdu
        ok. 3,5 godziny, dziś ok.5 godzin.
        • Gość: sierp Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 10:28
          Nie tyle "3 przejazdy" co "3 dni (niekoniecznie kolejne) podróżowania PR ile
          wlezie". Ale oczywiście często się to sprowadza do 3 przejazdów.

          Kilka lat temu pociąg jechał do Krakowa 3,5 godziny, bo jechał do Tomaszowa i
          potem linią CMK, którą zbudowano, żeby Warszawa miała bliżej na Śląsk i do
          stolicy:) A teraz IR jedzie przez Piotrków, Częstochowę. Dlatego jedzie dłużej.
    • Gość: Krzysztof W Poznaniu z osobowymi to samo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:36
      Jeżdżę regularnie z Krzyża w kierunku Poznania. Już po krótkiej chwili - we
      Wronkach czy Szamotułach widzę, że ludzie praktycznie nie mają gdzie wsiadać.
      Dodam, że dzieje się to w przypadku starych pociągów osobowych, obsługiwanych
      przez Przewozy Regionalne i podlegających też pod Urząd Marszałkowski.

      Ciągle narzeka się, że kolej nierentowna, że mało ludzi jeździ pociągami. A tu
      mamy bezmyślne zachowanie kolei i urzędników. Dlaczego nie mogą dodać wagonów
      - większa liczba pasażerów nagle jest dla nich problemem? Niech któryś z
      decydentów przejedzie się pociągiem wyjeżdżającym o 7:50 z Krzyża i poobserwuje.
      • Gość: Mittik Potwierdzam. W Poznaniu non stop problemy. IP: *.40.143.190.sub.mbb.three.co.uk 05.01.10, 12:37
        Napisalem powyzej posta o moich doswiadczeniach.
        Nick ten sam.
        Tylko ze ja jechalem w zwykly pazdziernikowy dzien poza szczytem.
        I juz na stacji Poznan Glowny , na 10 min przec planowanym odjazdem nie moglem
        wejsc do pociagu jadacego do Wrocka.
        Na pierwszej stacji ludzie niestety nie powsiadali do pociagu.
        Zostali.
        Poczulem sie gorzej niz A Indiach.

        tych "zarzadcow " co biora grube tysiace proponuje schlostac publicznie i
        przegnac ich w cholere. Chciec to moc. Dwa wagony wiecej i byloby inaczej, Nie
        maja wagonow? Jak trzeba , to sie znajda.

        PKP to gowno i syf. Wszedzie. Poczawszy od wejscia na stacje, przez pociag,
        gdzie smierdzi na caly przedzial z kibla skonczywszy na ciagle chamskiej
        obsludze z PRLu, ktorzy ciagle nie rozumieja, ze to dzieki nam maja chleb.
    • borsuk07 przeciez kolej PKP dziala pierwszy rok i nie wie k 05.01.10, 09:37
      kiedy jest najwiecej pasazerow - ludzie co wy chcecie od tych biednych spolek PKP
      • Gość: krea Re: przeciez kolej PKP dziala pierwszy rok i nie IP: *.chello.pl 05.01.10, 09:42
        ten przykład obala głupie tłumaczenia, że tłok w pociągach wynika z
        tego, że spółki kolejowe nie mają więcej wagonów.
        Okazuje się, że wystarczy zablokować tory, a wagony w cudowny sposób
        się znajdują!
        • Gość: Gaweł Re: przeciez kolej PKP dziala pierwszy rok i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 10:01
          Nie znam się na kolei ale podobno za cięższy skład wiecej płacą za tory... Może
          to dlatego.Jeśli ten pociąg opisany w artykule naprawdę był Iregio (bo autorowi
          wszystko się miesza strasznie) to przecież na niektórych trasach jeżdżą
          piętrusy, znaczy Przewozy Regioanalne je mają...mały wzrost masy a ile większa
          pojemność!!

      • Gość: jarek Re: przeciez kolej PKP dziala pierwszy rok i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 10:21
        Przeciż ta banda leśnych diadków nie wie kiedy są powroty ze świąt
        czy sylwestra / jak w PZPN-ie/ tylko kasa i zero myślenia. nareszcie
        wjdą niemcy i wam pokażą jak się zarądza przewozamiludzi - boWam to
        tylko bydło wozic.
    • sirseb uwaga! uwaga! podróż koleją skraca czas! 05.01.10, 09:39
      pzdr
    • j-50 Czy oni zdurnieli? 05.01.10, 09:40
      Czy nie mogą zrobić systemu rejestracji biletów opartego na sieci
      elektronicznej? Program do tego napisze kumate dziecko z liceum,
      któremu za to można dać wakacje w Hiltonie nad Adriatykiem dla
      rodziny i będzie bardzo tanio. PKP - Pozwól Koledze Pokróliczyć.
      • Gość: Rektor Re: Czy oni zdurnieli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:55
        Po co dziecko? niech sie bawi! Dac doktorantowi politechniki do zrobienia a potem zrobic to co sie robi z kandydatami na dotkorów - do psychuszki i niech bedzie bezdomnym!
      • Gość: m. Re: Czy oni zdurnieli? IP: *.comarch.com 05.01.10, 09:55
        Prosze Cie... zlituj sie i nie pisz takich odkrywczych komentarzy.
        Trzeci rok poprawiam po Tobie podobnych, co im sie wydawalo ze
        potrafia napisac duzy system bazodanowy obslugujacy kilkaset tysiecy
        transakcji dziennie.
        • Gość: jeden Re: Czy oni zdurnieli? IP: 212.109.135.* 05.01.10, 10:00
          Buhehe, ciekawe jak funkcjonują duże sieci hurtowni wg Ciebie? No nie, na pewno na liczydłach, bo WYKORZYSTANIE (a nie pisanie od podstaw) systemów bazodanowych to przecież takie trudne zadanie... Nie no, nikt nie podoła... Nic tylko przesuwać kamyczki... Gratuluję podejścia.
        • Gość: Rua Re: Czy oni zdurnieli? IP: 94.254.234.* 05.01.10, 11:11
          Podziekuj moze Comarchowi za projekty, za ktore bral spora kase, a byly
          klepane przez studentow za grosze.
          • Gość: svn Re: Czy oni zdurnieli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 15:12
            Potwierdzam, sam bylem na praktykach w Comarchu i pisałem system [kawałek systemu] który jest wykorzystywany w urzędach... :(
      • Gość: regdos Re: Czy oni zdurnieli? IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 10:07
        A przeczytałeś ten artykuł w całości ze zrozumieniem ?
        Szczególnie ten akapit o tym, że na te połączenie nie sprzedają miejscówek tylko
        bilety ważne przez 24h. W takim wypadku najbardziej zaawansowany system
        bazodanowy nie da rady przewidzieć ile osób przyjdzie na dany pociąg.
        • Gość: jeden Re: Czy oni zdurnieli? IP: 212.109.135.* 05.01.10, 11:54
          Kolejny, który widzi same przeszkody... A pewnie o systemach eksperckich nie słyszał...
          Poza tym gdzie tam widzisz problem? Konduktor wie ile biletów skasował = system wie ile już wykorzystano... A że ludzie nakupują biletów i nie wsiądą? Jaki problem, skoro zapłacili? Ale nie... lepiej twierdzić, że się nie da... Nic się nie da...
          • borrka1 Re: Czy oni zdurnieli? 05.01.10, 12:12
            Gość portalu: jeden napisał(a):

            > Kolejny, który widzi same przeszkody... A pewnie o systemach eksperckich nie sł
            > yszał...
            > Poza tym gdzie tam widzisz problem? Konduktor wie ile biletów skasował = system
            > wie ile już wykorzystano... A że ludzie nakupują biletów i nie wsiądą? Jaki pr
            > oblem, skoro zapłacili? Ale nie... lepiej twierdzić, że się nie da... Nic się n
            > ie da...

            a ty kolejny któremu morze po kolana.Według twojej teorii i tak przynajmniej
            pierwszy zestaw będzie zakorkowany bo może na niego większość przyjść,zresztą
            takie ryzyko istnieje do końcowego zestawu ponieważ do jednego pociągu nie
            wtłoczysz pasażerów z dwóch zestawów chyba że będziesz ciągał za lokomotywą
            dodatkowe wagony ale gdyby ich mieli to nie byłoby takich problemów jak wyżej
            opisany.
            Mając 10 zestawów i dane ilu pasażerów kupiło bilety nigdy nie trafisz ilu
            pasażerów przyjdzie na kolejny pociąg,chyba że będą to miejscówki jak to robią w
            Rosji,tam tłoków nie ma bo sprzedają tyle biletów ile jest miejsc i na każdy
            zestaw oddzielnie.I tak powinno być u nas,nie byłoby syfu w wagonach,tłoku i
            smrodu i ludzie wiedzieliby jaki środek transportu wybrać a kolejarze ile
            wagonów podstawić.
        • Gość: student Re: Czy oni zdurnieli? IP: 149.156.124.* 05.01.10, 20:27
          Da się to łatwo przewidzieć i oszacować najbardziej prawdopodobne granice, bo istnieje statystyczna zależność między czasem kupienia biletu a godziną odjazdu pociągu, którym chce się jechać. Tj. większość ludzi chce odjechać z dworca jak najszybciej.
      • Gość: Nela Re: Czy oni zdurnieli? IP: *.chello.pl 05.01.10, 10:14
        Popieram pomysł! W ubiegłym roku podróżowałam pociągami mieszkając w Norwegii, i
        taki system tam istnieje- rewelacja! Konduktor wie kto i o której godzinie
        wsiądzie do/wysiądzie z pociągu, ba w pociągach relacji nocnych nawet podchodzi
        do pasażera, i budzi go kiedy już wie, że zbliża się stacja, na której ów
        pasażer wysiada. My jesteśmy daleko z tyłu, a PKP chyba cofa się cywilizacyjnie!
        Strach pomyśleć co będzie dalej... bo tłumaczenia Pana Rzecznika PKP są lekko
        mówiąc naciągane i jak tłumaczenie kurom w kurniku dlaczego się je zamyka...(nie
        obrażając kur) Pozdrawiam, Nela
      • Gość: Wojtek "Nie da się" IP: 188.33.42.* 05.01.10, 10:49
        Kolejny panstwowy urzędas, który mówi "nie da się". Dlaczego w prywatnych
        firmach się da?
    • Gość: ja Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:42
      Linia do Otwocka. Przed świętami między godz. 7 i 8 zawalone
      pociągi, po Nowym Roku podobnie. Wczoraj ok. pół godziny opóźnienia,
      nie wiem czy wszyscy wsiedli, którzy wsiadali na stacjach w
      Warszawie. Dziś to samo!!! A ludzie się spóźniają do pracy!!! Kiedy
      to się skończy!!! Pokażcie w mediach marznących na peronie ludzi a
      potem próbujących się wepchać do pociągu.
      Jak jeden pociąg się spóźnia to pasażerowie, którzy czekali na ten i
      na następny/e do niego chcą wsiąść!!!
      • everettdasherbreed Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor 05.01.10, 09:59
        Czy naprawdę jest jak za komuny?

        www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
        • Gość: gosc Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:35
          Przecież za komuny to były pojedyncze przypadki. Pociągów w każdym razie było
          więcej, a do Otwocka hulały 3 jednostki co 15 minut. Teraz KM ma braki taborowe
          (ok 200 EN57 do obsługi całego województwa), a taki Olsztyn kisi u siebie 80 (!)
          szt do obsługi pięciu obiegów na krzyż. I jakoś nikt nic z tym nie może zrobić...
    • jan12121 Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! 05.01.10, 09:42
      Łaskawcy: nie pojechałeś z powodu braku miejsca w pociągu - oddadzą 85%, jak
      ładnie poprosisz to może do 100%. A kara za odstąpienie od umowy to gdzie?
      Zgodnie z Prawem przewozowym wykupienie biletu jest zawarciem umowy na
      przejazd. Jak przewoźnik nie wykonuje jej - odstępuje jednostronnie. Należy
      się kara na rzecz pasażera. c.b.d.o.
      Uprzejmie donoszę do UOKiK - trzeba ukarać, ale proszę ściągnąć z funduszu
      premiowego kierownictwa, a nie ze środków na kursowanie pociągów (chłe, chłe,
      pociagów...).
    • rayan222 Blokada torów na dworcach zakładamy ruch w polsce 05.01.10, 09:44
      Zakładamy na Dolnym slasku - m podróznicy koleji ogólnopolski
      ruch "Blokuj tory na dworcach". coraz wiecej chetnych. Zaczynamy.
    • Gość: john To nie są przypadki sporadyczne!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:46
      Wielokrotnie spotykam się z przeładowaniem tego samego pociągu, o tej samej
      godzinie, regularnie! I to poza świętami, w dni powszednie. Dotyczy to w 99%
      pociągów osobowych/interregio itp.
      • Gość: pomorze Re: To nie są przypadki sporadyczne!! IP: *.206.244.1.jpk.pl 05.01.10, 10:18
        Dołączam się do oburzonych,zbulwersowanych i krytykujacych.
        Jestem od lat pasazerem rozmaitych spółek kolejowych w Polsce i prócz podziałów
        PKP na udzielne księstwa chciwych zarzadów tychze spółek i zwiazków zawodowych
        dla pasażerów tychże przewozowych spółek zrobiono bardzo niewiele,a czasem prócz
        likwidacji niektórych płączeń czy pociągów nic...
        ICC to przemalowane pociagi pospieszne,wiecznie się spóźniające gdy wiatr
        mocniej zawijeje albo w Rzeszowskiem ocieli się krowa i itp.o poziomie higieny i
        komforcie podrózy szkoda gadać, chyba ze ktoś podróżuje sypialnym do
        Zakopanego...Za to ceny z ambicją do europejskich podczas gdy zewsząd zalatuje
        wschodem z głębokiej komuny...
        między 28 i 31 grudnia podróżowałam sama i z 5tką dzieci Przewozami Regionalnymi
        pomiedzy Elblągiem a Gdynią i standardem są krótkie składy w najbardziej
        newralgicznych godzinach,np.pomiedzy 11 a 18-tą.Wiadomo przeciez,że w okolicach
        Sylwestra czy świąt więcej ludzi jeździ pociagami,bo nie chcą podróżować pod
        wpływem czy jadą do rodziny,znajomych w odwiedziny z alkoholem, wracają studenci
        i uczniowie czy dojeżdżający do pracy w dużych miejscowościach.Gehenną jest
        kilkugodzinna podróż w zimnie czy z przesiadka,kiedy nie ma czynnych toalet w
        pociągu albo jest tylko jedna, bo to pociąg ETZ.Poza tym jak wszyscy wezmą torby
        i wlaizy i zastawiaja nimi przejscia pomiędzy przedziałami czy siedzeniami to
        robi się to podróż na Ziemie Odzyskane w 1945r.Ja mialam takie skojarzenia jadac
        31.12. do Gdańska o godz.11:00.
        Niesamowite,ze zarzadzajacy tymi spółkami przewozowymi nie wiedza tego co od
        około 20 lat wiedzą podróżujący pasazerowie.To kto ich mianuje do tych Zarzadów???
        • Gość: Mittik Sporadyczne??? Non Stop. Moj przyklad IP: *.40.143.190.sub.mbb.three.co.uk 05.01.10, 12:31

          Jechalem w piatek pociagiem z Poznan Glowny do Wroclawia
          o godz. 13 dwadziescia iles... pewnowego pazdziernikowego dnia.
          Zwykly dzien.
          Na peronie bylem na 10 min przed odjazdem patrze i nie chce mi sie wierzyc.
          Pociag zapchany jak puszka z krewetkami.
          A w nim pelno ludzi. Nie moglem wejsc i gdyby nie to, ze przyjaciel czekal na
          mnie i nie chcialem uprzykrzac mu juz i tak niewesolego zycia wlazlem tak na chama.
          Na pierwszej stacji za Poznaniem Glownym byli ludzie, ktorzy nie wsiedli do
          pociagu. Wstyd mi bylo za ten kraj.

          Pomyslalem o tychna gorze na stolkach w PKP. O menadzerach itd...
          Biora grube tysiace a efektow od lat zadnych.Smierdzace kible ze strach wejsc,
          scisk i brud. A do tego chamska ciagle jeszcze obsluga. Niedobitki z tamtych
          czasow sa najgorsze. Nie potrafia zrozumiec,ze jestesmy ich klientami i dzieki
          nam maja chleb na stole.
          Jakas panna przy mnie...Reka nie moglem nawet wyciagnac z kurtki mp3,zeby zabic
          czas, taki tlok.
          W Rawiczy, po 70 min. jazdy zrobilo sie luzniej i usiadlem.
          Ale wtedy to wylaczyli ogrzewanie i zrobilo sie tak zimno, ze zmarzlem siedzac w
          mojej kurtce nawet do kosci.

          PKP to dno. Proponuje wiecej takich akcji.
        • Gość: primo Re: To nie są przypadki sporadyczne!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 15:03
          >>Dziewczyny młode pewnie dopiero co z kościoła wyszły
          a zachować się nie
          potrafią oto nasz bardzo katolicki i wychowany kraj
          młodych niby
          inteligentnych studentów.<<

          A skad wiesz, ty antykatolicka pindo? Wieksze
          prawdopodobinstwo ze to wlasnie starsza pani wyszla z
          kosciola a te dziewczyny to wlasnie produkt liberalnej,
          gazetowyborczej papki.
    • Gość: xx Re: Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tor IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 09:51
      Nieporadność PKP jest żenująca. Jest to fantastyczny przykład jak cała para
      idzie w uzasadnienie idei swojego istnienia i już nic nie zostaje na faktyczną
      działalność.

      Prawdą jest, że nie da się dokładnie policzyć ile dokładnie będzie jechało osób
      konkretnym składem. Ale trzeba być debilem, aby przez 100 lat istnienia nie
      wypracować sposobu na szacowanie ilości pasażerów na podstawie sprzedaży biletów.

      W tym przypadku są przecież ogromne możliwości analizy. Np. analiza rozkładu
      godziny rozpoczęcia podróży od czasu zakupu biletu. Mogę się założyć, że 70%
      pasażerów rozpoczyna podróż najpóźniej po godzinie od kupna biletu. To
      oczywiście nie daje dokładnego obrazu, ale z pewnością można oszacować ilość
      osób, aby 50% ludzi nie została na peronie. Co więcej, założę się, że jest wiele
      relacji, na których są 2-3 pociągi dziennie i z faktu, że sprzedano na dany
      dzień 1000 biletów oznacza, że Ci ludzie będą jechać dokładnie tymi pociągami.

      To co faktycznie pokazuje ten rzecznik swoją wypowiedzią oraz całe PKP swoją
      działalnością, to że mają wszystko i wszystkich w d.pie. Ich cały sens istnienia
      sprowadza się do tego, że jak ktoś faktycznie zaczyna im się do tyłka dobierać
      to jadą do Warszawy i wyrywają płyty chodnikowe.

      Żenada!
    • Gość: Endryu Sporadycznie?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:51
      Co jak co, ale takie sytuacje nie zdarzają się sporadycznie. Tak się składa,
      że niestety korzystam z usług PKP bardzo często i stanie w toaletach nie
      należy do rzadkości.
      I rzeczywiście baaaaaardzo trudno przewidzieć, że w święta jest więcej
      podróżnych. Bardzo trudno jest wyciągnąć wnioski z poprzednich lat i
      zaobserwować natężenie ruchu w poprzednich latach i dostawić te wagony, ale po
      co. Podróżni to przecież bydło.
      Chyba to oczywiste, że zwłaszcza z miast uniwersyteckich na święta wraca
      bardzo dużo studentów, ale rok rocznie to samo... ojej ludzie wracają na
      święta? Jak to? Dlaczego nikt nam nie powiedział? Po prostu żal i wstyd te
      koleje... Niech ktoś zatrudni tam wreszcie myślących ludzi... A najlepsze, że
      jeszcze tak dużo się płaci za tak marne usługi.
    • Gość: Pan Tofel Nie mają wagonów IP: *.multimo.pl 05.01.10, 09:51
      A to dobre:) Dobry wykręt.
      Wg mnie kolejarze robią wszystko żeby na siebie nie zarabiać. W wagonach jest
      albo za zimno albo tak gorąco jak w saunie. Jedne składy jeżdżą po 10-15
      wagonów puste, a inne przeładowane jak w Indiach.
      Wystarczy żeby ktoś zechciał odrobinę logicznie pomyśleć i takich absurdów by
      nie było. Ale w komunie się nie myślało więc i teraz nie trzeba.
      Jeździłem przez 5 lat pociągiem w czasie studiów i znam ten klimat doskonale.
      Myślałem jednak, że coś się zmieniło na lepsze, ale jak się okazuje nic się
      nie zmieniło.
    • emcza Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! 05.01.10, 09:53
      do tej pory kolejowe tory w celu osiągnięcia swych żądań blokowane były przez:
      rolników, wiadomo dlaczego, samych kolejarzy, wiadomo dlaczego, ale i przez
      pasażerów??? po to żeby kolej zrobiła to do czego jest powołana???
      przewiezienia ludzi z punktu a do punktu b, w ludzkich warunkach??? no nie
      świat się kończy :-) .
    • Gość: Majka Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: *.isp.tvkg.net 05.01.10, 09:56
      RANY BOSKIE..!!!!Nie o taką Polskę walczyliśmy...!!!!Przypominają mi
      się czasy PRL-u....widocznie nie dla wszytkich ta Demokracja i
      nagroda za zwyciestwo nad komunizmem w Polsce.
    • Gość: Kris Przepaść cywilizacyjna IP: *.centertel.pl 05.01.10, 09:56
      Do poziomu podróżowania podobnego do tego na niemieckich kolejach jeszcze nam
      dużo brakuje.
      W 1997 roku jechałem pociągiem IR(InterRegio) z Berlina Zoo. Na peron
      podjechał pociąg do którego wsiedli pasażerowie. Tłoku (w polskim tego słowa
      znaczeniu) nie było, ale nie wszyscy mieli miejsca siedzące. Wtedy grzecznie
      nas poproszono o wyjście z pociągu, a za 5 minut podjechał skład piętrowy, w
      którym każdy miał miejsce siedzące... obyło się bez wychodzenia na tory :-)
      U nas trzeba walczyć o jakiekolwiek miejsce w pociągu, podczas gdy miejsce
      siedzące powinno być standardem w pociągach dalekobieżnych. Podróżować stojąc
      można komunikacją miejską.
      Ale co zrobić, jak próby wprowadzenia jakichkolwiek zmian na kolei skutkują,
      że to kolejarze wychodzą na tory?
    • gall.anonim.pn Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! 05.01.10, 09:57
      "PKP (..) jest również w stanie przewidzieć, ilu pasażerów będzie
      chciało skorzystać z danego połączenia" - a to mnie zaskoczyło, bo
      wydaje mi się, że po to skomputeryzowano kasy aby właśnie móc
      precyzyjnie przewidzieć ile osób pojedzie. Nikt mi nie powie, że
      wszyscy pasażerowie kupują bilety na ostatnią chwilę, bo to fizycznie
      niemożliwe. Po prostu do ilości sprzedanych biletów należy doliczyć
      około 10 % miejsc (dla tych którzy będą kupować bilet u konduktora,
      przewodników niepełnosprawnych, etc.). Tylko tyle, że kolej na
      wszystkich w d... Najważniejsze że pasażerowie kupili bilety. A że
      nie pojadą? Ich problem!

      Notabene, warunki na kolei się pogarszają. Ostatnio musiałem pojechać
      do Szczecina. Pojechałbym samochodem, ale ten był u mechanika. Na
      dworzec w Poznaniu (tu mieszkam) pociąg wjechał tak osyfiały, że
      zastanawiałem się poważnie czy w ogóle do niego wsiąść. Ogrzewanie
      nie działało, podobnie do oświetlenia w części składu. Dramat.
    • Gość: larry Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: 86.47.244.* 05.01.10, 09:57
      - Gdy oddadzą go od razu w kasie, to otrzymają 85 procent zapłaconej
      kwoty. Aby odzyskać całość, wystarczy napisać reklamację do jednej z
      naszych regionalnych siedzib, na pewno rozpatrzymy ją pozytywnie -
      zapewnia.
      TU MNIE GOSCIU ROZJEBALES - CHYBA W INDIACH NAWET DOSTANIESZ 100%
      ZWROTU JAK NIE ZNAJDZIESZ MIEJSCA CHOCBY NA DACHU. PAL LICHO WARUNKI
      ALE WYSTOSOWYWAC PISMA O WLASNE PIENIADZE!? A MOZE LEPIEJ ZROBCIE
      TAK 20% OD REKI A POZOSTALE 80% ZOLOZCIE NA 4 ROZNE URZEDY TAK ZEBY
      KAZDY MIAL CO ROBIC. W TEN SOSOB KLIENT SIE NIE BEDZIE NUDZIL BO NIE
      MA CO ROBIC TYLKO NABIJAC KASE POCZCIE. NAJLEPIEJ JESZCZE PRZESLAC
      BOMBONIERKE URZEDASOWI PRZEKRACZAJACA WARTOSC ZWRACANEJ KWOTY BO JUZ
      WSZYSCY W TYM KRAJU SIE Z CHUJAMI NA LBY POWYMIENIALI I MOZNA JOBA
      DOSTAC CO JEST CZYJE
    • Gość: robuś Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: 193.169.148.* 05.01.10, 09:57
      Przewozy Regionalne to nie jest spóła PKP !!!!!!!
    • Gość: mac Za ciasno w przedziale? Zablokuj kolejowe tory! IP: 199.67.203.* 05.01.10, 10:00
      Autor tekstu powienien sie lepiej wyedukowac. Umieszczanie w tekscie
      o Przewozach Regionalnych nazwy PKP to lekkie naduzycie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka