3promile
12.11.08, 18:23
że trzeba przyznać, że postkomuch-pijaczyna Kwach był o parę klas lepszy od
prezydenta z tzw. obozu postsolidarnościowego, który w 2005 zameldował
wykonanie zadania i teraz wali porachę za porachą. Ta niby gala to pestka -
spójrzcie na raport KE o działaniach Saakaszwilego w Osetii.