Dodaj do ulubionych

Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie

IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.10, 11:27
w tramwajach nowej generacji jest system głosowej informacji w niewielu są też tablice świetlne ktore informuja o trasie tramwaju.
w starych tramwajach są blaszane tablice oklejone linią danego tramwaju z wyszczególnionymi przystankami oraz miejscami przesiadkowymi z przystankami autobusowymi.
co do autobusów zgodzę sie że informacji na temat trasy żadnej niema są co najwyżej mapy komunikacji autobusowej.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jan.grz Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 11:28
      Problem zahacza o różnice ustrojowe. Za PRL-u w kazdym wagonie
      tramwajowym byla duza, czytelna tablica z trasa przejazdu i nie moge
      zrozumiec jaki bęcwał postanowił zlikwidowac ten system. Nowy
      ustrój, nowe tramwaje, a wiec konieczne sa nowe tablice obojetnie w
      jakiej technice wizualizacyjnej byle rzucające sie w oczy i CZYTELNE
      nawet dla zagranicznego turysty. Poza tablicami obejmujacymi całą
      trase z wyraznymi nazwami koncowych rejonów powinna być bieżąca
      informacja o zbliżających sie przystankach. To tez element
      polepszania wizerunku miasta i ułatwienia zycia mieszkancom i
      turystom, a poza tym, to standard w dobrze zorganizowanych krajach
      Unii.
    • Gość: Paweł Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.mynet.com.pl 13.01.10, 11:28
      Wytłumaczenie jest proste - Kraków żyje swoim życiem. Istotne jest
      to, z kim będzie się można napić wieczorem a nie gdzie jedzie w
      autubus :-)
      • Gość: Kasia Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.chello.pl 13.01.10, 11:36
        hihihihiihi Dobre :):) :D
      • Gość: ja Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 11:38
        Jest świetna mapa na stronie MPK, jak gdzieś jadę to sprawdzam sobie połączanie,
        jaką ulicą, jakim numerem i na jakim przystanku muszę wysiąść.

        Irytują mnie ludzie, którzy jadą gdzieś i zadają pytanie jak dojechać np. na
        Myśliwską? Jak coś takiego wytłumaczyć i kto w ogóle wie gdzie jest Myśliwska!
        Ludzie do podróży trzeba się przygotować!
        • Gość: zdrowy rozsądek Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: 109.243.123.* 13.01.10, 12:19
          > Ludzie do podróży trzeba się przygotować!

          Kanapki i termosik też zabierasz ze sobą w tę "podróż po Krakowie"?
          :)

          Jak jadę kilkanaśie przystanków to nie pamiętam co było napisane na
          przystanku, a już tym bardziej w internecie. Już nie wspominając o
          tych różnych staruszkach, turystach i innych zwykłych śmiertelnikach
          bez dostępu do sieci.
          Widzą na panelu "Czyżyny" i myślą, że dojadą do M1, albo "Borek
          Fałęcki" i że się im zatrzyma pod sanktuarium łagiwenickim - a tu
          kuku, widać wieżę, ale trzy kilometry dalej. I strach w oczach i
          pytania na prawo i lewo, "A gdzie...?" "a jak...?" Źle wsiedli, źle
          wysiedli i nikt im nie wytłumaczy jak dojechać na Myśliwską! Z
          tramwajem to chociaż widać gdzie tory, ale autobus - wjedzie toto w
          jakieś uliczki osiedlowe, trasa "tam" jest inna niż trasa "z
          powrotem" (bo omija jednokierunkowe na przykład!) i jesteś ugotowany!
          • garnek_z_neolitu Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 12:48
            Jeszcze kompas i spiwor, jakby trzeba na petli przenocowac.
        • Gość: kraqs Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 13:08
          Do "ja". Nie bądź taki mądry. Kiedy ktoś otrzymuje informację, że z jakichś
          powodów ma się pojawić na Myśliwskiej z dodatkiem "dojedzie Pan/ni autobusem
          nr..." to co, ma zaraz pędzić do domu i szukać rozkładu jazdy MPK? A jeśli jest
          mniej kumaty niż ty? A jeśli to starsza osoba? Jeśli musi się tam przemieścić
          natychmiast?
          Zależy ci na utrzymaniu tych idiotyzmów czy pracujesz w zarządzie MPK?
          • Gość: ja Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 15:36
            Nie, biorę telefon, (coś co ma każdy) i dzwonię do przyjaciela, (to już nie
            każdy ma)i proszę aby sprawdził na necie (prawie każdy ma) jak dojechać do celu.
            Wysyła mi sms (no nie każdy przeczytać potrafi) z szczegółami których zapisać
            nie zdołam.
            • Gość: kraqs Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 16:33
              Do "ja": ale ja mam 65 lat, jestem samotny, nie mam komputera i nie wiem,
              jak "to" działa, a muszę się dostać do nowo otwartej przychodni, gdzie mnie
              skierowano... (Przeczuwam Twoją odpowiedź: stare zgredy maja siedzieć w domu!)
            • amatil Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 21:10

              > Nie, biorę telefon, (coś co ma każdy) i dzwonię do przyjaciela,

              Jasne. Będę komuś głowę zawracał, bo MPK nie stać na super inwestycję polegającą na umieszczeniu tablic ze schematem trasy w autobusach.
              Pieniędzy wystarczyło na tablice w niektórych tramwajach tylko. Pewnie jeżdżą nimi ci, co nie mają przyjaciół.
            • garnek_z_neolitu Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 14.01.10, 11:15
              Ale masz problemy, a nie lepiej spytac tego, kto ci kazal tam pojechac? Nie
              musialbys placic za sms-a. Zreszta nie zawsze mozesz miec sygnal lub bateria cie
              sie skonczy.

              A najlatwiej byloby ci zapytac kierowcy, ale to pewnie zbyt proste. Najlepiej
              komplikowac zycie sobie i przyjaciolom.
    • peter.hound Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 11:33
      To po co wsiadać do autobusu jak się nie wie gdzie on jedzie? Rozumiem, gdyby to pisał ktoś przyjezdny, ale mam wrażenie, że Pani zamieszkuje Kraków na dłużej..
      • Gość: Sulik Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.aspel.com.pl 13.01.10, 11:53
        Wara mi od wyświetlanych imienin i godziny w autobusie !
        To gdzie jedzie i gdzie się zatrzymuje dany autobus można się dowiedzieć na przystanku, a niby gdzie ja znajdę info o imieninach !!

        Imieniny muszą pozostać, tak samo jak data i godzina ! bo po co mam szukać zegarka/komórki w zatłoczonym autobusie jak się mogą wyświetlać na panelu.
        • garnek_z_neolitu A o imieninach mozesz dowiedziec sie z kalendarza 13.01.10, 12:10
          Nie kazdy ma czas przestudiowac rozklad na przystanku, szczegolnie ze nie zawsze
          jest on czytelny (rozbita szyba czy zdarty rozklad), poza tym niektore
          przystanki sa na zadanie a ja nie za bardzo wiem ile i ktore z nich minelismy,
          szczegolnie w zimie kiedy szyby autobusu sa zaparowane.
          • Gość: Sulik Re: A o imieninach mozesz dowiedziec sie z kalend IP: *.aspel.com.pl 13.01.10, 14:03
            Jak się jedzie w nowe miejsce, to się sprawdza wcześniej trasę
            Ciekaw jestem jak by sobie Ci narzekający poradzili np. w takich Atenach, gdzie w autobusach nie ma trasy, a wszystkie przystanki są na żądanie ;), a miasto większe niż Kraków

            więc zamiast zajmować się pierdołami, powinno się robić coś, aby jazda była jeszcze bardziej komfortowa np. więcej bus pasów w mieście, a więcej zakazów wjazdu dla samochodów

            jeśli chodzi o orientacje w terenie podczas zimy, zaparowanych szyb etc to:
            1. należy je przetrzeć - wtedy coś widać
            2. jeśli nie da się przetrzeć, to znaczy że jest tłok, a co znaczy, że są okolice godzin szczytu - a to prowadzi do tego, że na każdym przystanku autobus się zatrzymuje
            3. jeśli, autobus nie zatrzymuje się na każdym przystanku, to znaczy, że nie ma godzin szczytu, czyli można dostać się do okna i patrz pkt. 1 :)


            więc wolę jednak imieniny, datę i godzinę - dzięki czemu chociaż wiem jaki jest dzień, bo gdzie jestem to się zawsze orientuję
            • garnek_z_neolitu Re: A o imieninach mozesz dowiedziec sie z kalend 14.01.10, 11:06
              Jak jade w nowe miejsce to w nowym miejscu pytam (np. na lotnisku czy informacji
              turystycznej, czy na ulicu) jak dojechac. Nie zawsze jednak wladam odpowiednim
              jezykiem.

              I co z tego? G***no. Co mnie obchodza Ateny? Wyswietlanie nazw przystankow w
              autobusach to nie jest trudne zadanie, a wielkie ulatwienie. Po co sobie
              utrudniac zycie? Rownie dobrze moglbys opowiadac sie przeciw automatom biletowym
              w pojazdach, bo mozna sobie przeciez pojsc do kiosku czy do punktu sprzedazy
              MPK. Tylko po co sobie utrudniac zycie jak mozna je ulatwic?
          • peter.hound Re: A o imieninach mozesz dowiedziec sie z kalend 13.01.10, 17:05
            Teraz nie każdy ma czas przestudiować rozkład na przystanku.. a kiedyś wszyscy narzekali, że po pół godziny czekają na autobus. Zdecydujcie się..

            "Rozbite szyby, zaparowane okna".. a jak ktoś powywiesza jeszcze więcej tablic z napisami w autobusach to skąd pewność, że one nie zostaną zniszczone?

            Na miejscu osób, które coś nie bardzo (albo piszą, że mają 65 lat i nie wiedzą jak działa komputer - a jakoś to napisały) nie ruszałbym się z domu. Bo skąd mam wiedzieć, że pod śniegiem nie leży mina przeciwpiechotna?
            • garnek_z_neolitu Re: A o imieninach mozesz dowiedziec sie z kalend 14.01.10, 11:09
              No super - nie ulatwiajmy sobie zycia bo nie. Bo sie panu peter.hound nie
              podoba. Lepiej miec imieniny na wyswietlaczu w autobusie niz nazwe przystanka.
              Super podejscie, co jeszcze? Moze zamiast rozkladu jazdy na przystanku podac
              menu Chlopskiego Jadla, bo rozklad to se kazdy moze sprawdzic przed wyjsciem z
              domu (albo w internecie albo w informacji telefornicznej).
      • Gość: Krzysztof K. Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.fema.krakow.pl 14.01.10, 03:04
        Peter hound - nie pisz bzdur - takie świetlne tablice z nazwami przystanków są
        wszędzie w cywilizowanym świecie!
      • Gość: rum Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: 188.33.82.* 14.01.10, 10:36
        po co w ogóle używać komunikacji miejskiej, jak sie jest z Krakowa, prawda?
      • Gość: AK Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:12
        Szanowny Peterze.Hound: Wykazuje się Pan brakiem wyobraźni w swoim komentarzu. Czy nigdy nie zdarza się Panu jeździć w nowe, nieznane rejony miasta? Czy nigdy nie odwiedza Pan nowopoznanych znajomych na drugim końcu miasta? Czy nigdy autobus, którym Pan podróżuje nie jest zatłoczony, a szyby zaparowane, tak, że niełatwo jest zobaczyć gdzie się jest? Proszę o więcej rozwagi w krytykowaniu innych. Idea wyświetlania nazw przystanków i ulic jest ze wszech miar zasadna. Pozdrawiam, AK
    • Gość: Pete Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 12:07
      Tak, istotnie Kraków żyje swoim własnym kołtuńskim życiem małego
      prowincjonalnego miasta. A co to w ogóle są imieniny? Aby to wiedzieć trzeba
      być katolikiem i Polakiem. Dla reszty jest to całkowita zagadka, szczególnie
      dla przyjezdnych z innych krajów. Pogratulować legendarnej polskiej inteligencji.
      • Gość: asd Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.chello.pl 13.01.10, 12:43
        Noi wstyd !!! bo w mniejszych miastach juz sie nazprzy przystankow
        wyswietlaja... hahaha wstydd ! a wystarczylo by tylko przeprogramowac czesc
        wyswietlaczy ! ale nie !
        • Gość: p Trudne to może nie jest, ale nie od razu IP: *.comarch.com 13.01.10, 17:58
          Trudne to może nie jest, ale nie jest do zrobienia od ręki. Aby to
          dobrze działało - trzeba mieć GPS, który trzeba jakoś podłączyć do
          istniejących urządzeń. Albo (być może takie plany ma MPK) wymieniać
          tablice na całkowicie nowe.
          Przeróbka wydaje się prosta - 3-5ciu studentów odpowiednich
          kierunków opracowałoby ją i zrobiło w 2 tygodnie. Ale nikt poważny
          nie zleci tego jakimś studentom. Wdrożenie takiego rozwiązania przez
          firmę - zajmie kilka miesięcy i bedzie kosztować kilkadziesiąt,
          jeśli nie kilkaset tys. Dodatkowo koszty mogą się zwiększyć, bo MPK
          może używać kilku rodzajów tablic i dla każdej trzeba osobne
          rozwiązanie.
          Prawdopodobnie nikt nie zdecyduje się na przeprogramowanie, a raczej
          na wymianę.
          Sprawa rozbija się więc o pieniądze. Na monitory była kasa, bo teraz
          zarabiają na siebie. Tablica z informacją o przystanku nie
          przyniesie tak bezpośrednio odczuwanego zysku.
          Dziwi mnie jedynie 9 miejsce Krakowa w rankingu na najlepszą
          komunikację miejską.
          (www.krakowlife.pl/404,Krakowska_komunikacja_w_czolowce_rankingu_Forb
          es.htm)
      • garnek_z_neolitu Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 12:46
        Eee tam znowu katolikiem. Ja nie jestem a wiem. Niech zostana bo to jest
        charakterystyczne i zabawne. Ale nazwy przystankow, przy dzisiejszej technologii
        i wyswietlaczach w autobusach powinny byc wyswietlane.
      • Gość: plica Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 12:55
        Szczere dzięki za uznanie! Mieszkam w Krakowie od urodzenia (44
        lata) i bardzo mi odpowiada ten jego kołtuński, małomiasteczkowy
        prowincjonalizm. Zwłaszcza, że jestem katolikiem i Polakiem a na
        dodatek obchodzę imieniny ;))

        Rozwijajcie szczęśliwie swoją "światowość" w Warszawie!
        • Gość: eeeee Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.interia.pl 13.01.10, 13:12
          Ta krytyka W-wy przy każdej możliwej okazji staje się nudna. Nie zmienisz tego,
          prowincjonalny Krakówku, że stolica ma rozmach. Duś się dalej w sosie
          samouwielbienia.
          • Gość: centuś Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 14:01
            Dodaj coś jeszcze o naszych krakowskich kompleksach ;))
        • Gość: krakózka Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 13:18
          No co ma piernik do wiatraka! Jaka dziś data i czyje imieniny to ja sobie
          odczytuję z kalendarza przy łóżku; jak się przemieszczam komunikacja miejską, to
          chcę znać kolejność przystanków. Mieszkając w Bronowicach mam prawo nie
          wiedzieć, jak trafić na konkretną ulicę na Woli Duchackiej!
          • peter.hound Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 17:07
            To sobie w domu obok kalendarza otwórz plan Krakowa. Są tam naniesionie linie komunikacyjne..
            • Gość: . Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 19:52
              .. które nigdy się nie zmieniają.
            • garnek_z_neolitu Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 14.01.10, 11:19
              Albo niech se kupi telefon z gps-em. kompas a wogole po co jezdzic autobusami?
              to za proste.
              Najlepiej wozem drabiniastym z kwadratowymi kolami ciagnietym przez woly - to
              dopiero wyzwanie!
    • Gość: krakós Czy przez okno widać, że Wawel to Wawel? IP: 193.193.181.* 13.01.10, 13:27
      Apropos stwierdzenia, że "przez okno widać, że Wawel to Wawel"
      • garnek_z_neolitu Re: Czy przez okno widać, że Wawel to Wawel? 14.01.10, 11:21
        No ja ostatnio wracalem z gorecek, i na moscie Debnickim turysci z zagranicy
        (nie zidentyfikowalem jezyka) spytali mnie czy jeszcze daleko do Krakowa. Nie
        kazdy z Krakowa/Polski rozpozna Wawel, wiec jakies info by sie przydalo.
    • Gość: BBbbbbbbbbbbbbbbb Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: 217.153.108.* 13.01.10, 13:38
      Głosowaliście na komucha to macie
    • Gość: BBbbbbbbbbbbbbbbb Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: 217.153.108.* 13.01.10, 13:41
      Głosowaliście na komucha to macie.
    • Gość: mj Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.chello.pl 13.01.10, 13:58
      Mobilis wyświetla listę następnych przystanków. Może komunikaty głosowe są
      zbyt ciche (pewnie ustawiali w zajezdni, w czasie jazdy słabo słychać), ale
      są. Nawet automaty biletowe zainstalowali...
      • Gość: jp Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.10, 09:35
        :)Tak. Miałem ostatnio przyjemność jazdy 304 i wrażenie bardzo dobre - przystanki zapowiada lektor po polsku i angielsku, na wyświetlaczu trasa, ciepło i wogóle. Ale nie chwalę warszawskiej firmy..:) Nie rozumiem tylko wyświetlania imienin i już szału dostaje czytając komentarze które tego bronią!!! Czasem spieszę się gdzieś bardzo, nawet bywam spóźniony, biegnę na przystanek, z którego ma coś odjechać, wsiadam w ostatniej chwili i co? Imieniny Marceliny. Nie wiem którędy jadę!!! A przepraszam, w 138 widziałem ostatnio na wyświetlaczu przebieg trasy. Pisało: Trasa-->Azory. Super...
    • Gość: sad Jak sie nie wie to sie nie jedzie IP: *.chello.pl 13.01.10, 14:32
      Oczywiscie Pani moze sobie wydrukować rozkład przystanków na kartce A4 i nosić
      zawsze przy sobie. Normalny człowiek jak gdzieś jedzie to sprawdza czym tam
      dojechać a nie że stoje sobie na przystanku Bagatela i chcąc dojechać do Huty
      wsiadam w byle jaki tramwaj i może dojade a jak nie dojade to napisze do
      gazety że MPK jest nie fajne bo nie pokazują jak dojechać do huty. Jakoś sobie
      nie wyobrażam żebym miał gdzieś jechać i nie sprawdził w jaki sposób i czym.
      • Gość: dd Kasia czytelniczka sie oglupia, kartki na... IP: *.betanet.pl 13.01.10, 15:26
        szybach zeszpeca autobus lub tramwaj. Niech zostanie tak jak jest, a pani kasia radze, zeby sie zajela ciekawszymi rzeczami. Naprzyklad sluchaniem radia i dzierganiem....
      • Gość: rumcajs Re: Jak sie nie wie to sie nie jedzie IP: 188.33.18.* 13.01.10, 15:26
        > Oczywiscie Pani moze sobie wydrukować rozkład przystanków na kartce
        A4 i nosić
        > zawsze przy sobie.

        heh! dobry pomysł! to niech do biletów mpk dodają bony do bezpłatnego
        ksero! albo zdrapki, żeby było można raz na czas wygrać toner do
        drukarki.
        Kurczę, chyba doszliśmy do tego, że klient ma prawo do elementarnego
        komfortu z usługi.
        Równie dobrze możesz Pan napisać, że jak ktoś nie wie czym jechać to
        niech chodzi na piechotę. Najlepiej wróćmy do komunizmu, kiedy nic
        nie było, nic nie było wolno, nic nie było wiadomo. Ludzie jak
        szczury mieli pokornie żyć z dnia na dzień i czekać na łaskę w
        postaci jakichś rajstop czy wyrobu czekoladopodobnego.
        To nie jest wielki problem, żeby tabliczki w autobusach były bo po
        prostu są potrzebne. Koszt żaden, wysiłek minimalny a ułatwienie
        znaczne.
        A te bzdurne monitory LCD z dziwacznymi filmikami i reklamami są jak
        dla mnie irytujące. Imieniny niech sobie będą ale nie "zamiast" tylko
        "dodatkowo".
    • Gość: kukn Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.devs.futuro.pl 13.01.10, 15:21
      Nareszcie! Brawo za poeuszenie tego tematu! Leniwe MPK nie ma chęci
      ruszyć pośladków i wybrać się np. do Poznania aby obejrzeć jak to
      robią inni. Wbrew pozorom, to nie takie skomplikowane - wystarczy
      jedynie odłożyć na bok uprzedzenia i obserwować...
      Sugerowałbym także, aby ZIKIT pomyślał nad oznakowaniem ulic -
      przyjezdni nie mają pojęcia na jakiej ulicy się znajdują, jak trafić
      do centrum i dlaczego na skrzyżowaniach są tablice o różnym
      wyglądzie... Takie rozwiązania działają z powodzeniem w Warszawie i
      Poznaniu...
      Uczcie się Panowie, zamiast tracić czas na czcze gadanie!
      • peter.hound Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 17:10
        Moment.. czy w Krakowie przypadkiem nazwy ulic nie znajdują się na każdym skrzyżowaniu? :|
        • Gość: rum Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: 188.33.82.* 14.01.10, 10:37
          ale jesteś tępy
    • Gość: DAMIAN RACJA IP: 217.98.20.* 13.01.10, 16:00
      Wreszcie ktoś poruszył ten temat. Wyświetlacze z nazwami przystanków są
      niezbędne w momencie gdy jedzie się pierwszy raz w jakieś nieznane rejony
      miasta. Bo o ile wcześniej mogę sobie sprawdzić na jakim przystanku mam
      wysiąść, ale jak już jestem w autobusie to co... mam liczyć sobie przystanki
      na palcach, albo przez lornetkę wypatrywać nazwy przystanku na jakimś słupku
      (zwłaszcza w nocy)??? Mieszkam na Krowodrzy i raz jeden jedyny byłem zmuszony
      do odwiedzenia Ruczaju. Więc po minięciu Tesco musiałem być jak głupi
      przyklejony do szyby, żeby z daleka wypatrywać nazwy przystanku.
      • Gość: kalmar1967 Re: wyświetlacze IP: 62.233.211.* 13.01.10, 16:32
        Kilka dni temu tramwaj "2" był na Lubicz pod wiaduktem kolejowym,
        gdy obwieszczono: NASTĘPNY PRZYSTANEK UNIWERSYTET EKONOMICZNY. Po
        chwili: UNIWERSYTET EKONOMICZNY. Dojechaliśmy właśnie do przystanku
        Lubicz... Zaraz po skręcie w Rakowicką: NASTĘPNY PRZYSTANEK CMENTARZ
        RAKOWICKI. Tak więc w wyświetlacze wierzyć nie warto. Nawet w
        Mobilisowych autobusach jest "al.Piłsudskiego" i "al. Focha", choć
        takich alej w Krakowie nie ma...

        Jeśli natomiast wyświetlacz na trasie szybkiego tramwaju
        wskazuje "50 >>>" to wcale nie znaczy, że na przystanku jest właśnie
        tramwaj, tylko że jest albo go nie ma...
    • Gość: cz Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.ists.pl 13.01.10, 16:30
      Blisko 2 lata temu przeprowadziłam się z mniejszego-byłego wojewódzkiego-
      miasta i mocno mnie zdziwił brak informacji w busie o nazwie bieżącego
      przystanku czy kolejnego jak to jest praktykowane w moim rodzinnym mieście
      (także głosowe zapowiedzi, bo z końca busa można nie dopatrzyć się)
      -spodziewałam się podobnego rozwiązania. Podróżując po mieście komunikacją -
      po uprzednim głębokim zaanalizowaniu trasy i przesiadek na stronie mpk-
      jeżdziłam przyklejona do szyby - od strony przystanku, a najlepiej tuż przy
      wejściu. Liczenie przystanków też jest bez sensu - przy trasie liczącej
      kilkanaście przystanków łatwo o pomyłkę. Przez to zaczynam rozumieć, czemu
      większość osób podróżujących stoi właśnie w przejściu, podczas gdy pozostała
      przestrzeń w busie jest wolna. Nie rozumiem, dlaczego ignoruje się tę potrzebę
      wiedzy, która w tym przypadku jest najważniejsza Krakowianie i zarządzie mpk
      - postawcie się w roli osoby przyjezdnej - czy wam się nigdy nie zdarzyło
      wyjechać do obcego miasta i skorzystania z komunikacji miejskiej? Czy wtedy
      też rzucacie się na analizowanie trasy w internecie, telefony do przyjaciela,
      itp? Czy poprostu oczekiwalibyście czytelnej informacji? A o oznakowaniu nazw
      ulic i kulturze jazdy to nawet nie wspomnę (też jeźdźę swoim samochodem)...
      Pozdrawiam
    • Gość: student. Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.chello.pl 13.01.10, 17:02
      Ludzie, czy w waszych głowach działa tylko pamięć tymczasowa?

      Od 1.5 roku studiuję w Krakowie i nie mam problemu z dojechaniem w miejsca gdzie juz raz się pojawiłem. Gdy jadę w nowe miejsce oczywiście sprawdzam trasę, ale...

      1) Nazwa przystanku obecnego i następnego w autobusie oczywiście się przyda, bo wtedy nie muszę zaglądać na każdym przystanku czy to już tu.
      2) Rozkłady jazdy, czy trasa przejazdu w autobusie to już inna bajka, bo chcąc gdzieś dojechać najpierw sprawdzasz gdzie ten autobus jedzie stojąc na przystanku, dopiero później wsiadasz...
      3) No i pozostaje ostatnia kwestia.. Stoisz np. na Pleszowie, a chcesz naraz dojechać Prokocim Szpital, co wtedy? Wyobrażacie sobie wszystkie możliwe kombinacje przesiadek itp. ? Od tego właśnie są mapki komunikacyjne, które są już i na przystankach i w autobusach.

      Podsumowując. Mógłby od czasu do czasu Turnał zapowiedzieć co będzie następne :)
      • monikapers Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie 13.01.10, 19:40
        krakow to dziwne miasto...
        podobnie, jak caly polski urzedniczy stan
        uznano bowiem, ze wazniejsze jest, zeby wiedziec do kogo trzeba kazdego dnia
        dojechac z bukietem i flaszeczka, zeby uczcic imieniny niz to, na ktorym
        przystanku mamy wysiasc....

        to jakis kosmos!

        nie wiem dlaczego w Pradze czyli miescie tak samo pozno zdemokratyzowanym, jak
        nasz, od conajmniej 10 lat w kazdym tramwaju, nie mowiac o metrze, lektor mowi,
        gdzie jestes i gdzie zaraz bedziesz...

        u nas Stachu i Krycha sa wazniejsi...
        zmiencie to drodzy urzednicy i nie osmieszajmy sie juz...
    • Gość: krakus Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.autocom.pl 13.01.10, 20:30
      We wszystkich tramwajach są blaszane tablice z kolejnymi przystankami. Co do
      autobusów to jest jak jest. Byłoby lepiej gdyby MPK wygrało ostatni przetarg
      bo byłyby takie informacje w części pojazdów a to spowodowałoby że w
      pozostałych też by były. Nie ma co narzekać bo jest mały kroczek do przodu z
      oznakowaniem autobusów. Nowe sterowniki są już w dużej części pojazdów. W
      prawdzie przewijają tylko przystanek docelowy jako trasę ale ma to przyszłość.
      I na koniec. Jeżeli oznakowanie autobusów byłoby takie proste dla MPK to by
      już było, jeżeli jednak nikt od nich tego nie wymaga to po co ładować w to
      tyle kasy, jeszcze żeby ładnie wyglądało.
      • Gość: parada78 Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.autocom.pl 13.01.10, 21:25
        oj p. łepecki ile za foto dam wiecej
    • Gość: rtyu Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 22:02
      W odróżnieniu od wielu wypowiadających się tu osób, uważam, że komunikacja
      miejska w Krakowie, w porównaniu do innych polskich miast, stoi na całkiem
      wysokim poziomie (w porównaniu do miast zachodnich, na pewno brakuje metra,
      którym sprawnie i szybko można by przemieścić się z jednej części miasta do
      innej). Nie zmienia to faktu, że pewne kwestie należałoby poprawić - należą do
      nich z pewnością wyświetlacze w autobusach - na początku wystarczyłoby, aby
      pokazywały trasę autobusu - niekoniecznie najbliższy przystanek.



    • Gość: baca Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.chello.pl 14.01.10, 08:28
      Jaki Pan, taki kram. A niby czego innego można się spodziewać po
      decydentach Spółki Miasta Krakowa?
    • Gość: bialostoczanka Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 09:32
      W Bialymstoku w autobusach zamiast informacji o imieninach wyswietla
      sie nr autobusow odchodzacych z danego przystanku.
      Jest wiec tak, ze dojezdzajac do danego przystanku - wiem, czy mam
      sie juz przesiadac, czy nie.
      Proste? Ale nie w Krakowie - tu musi byc oryginalnie.
      • Gość: jp Re: Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.10, 09:47
        O, też świetny pomysł. Ech, kiedy siedzę w Krakowie dłuższy czas, to wszystko wydaje się być w normie - ale każde odwiedziny innego miasta kończą się wrażeniem, że jesteśmy jednak nieźle zacofani i robimy wszystko, żeby tego nie widzieć...
    • Gość: azor Listy. Imieniny są, nazwy przystanków - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 13:41
      - W niektórych liniach mogę przeczytać pięknie wyświetloną
      elektroniczną informację o imieninach Marcjanny i Izydora lub
      Marcelego i Hipolita, ale nie wiem, w którą przecznicę skręci pojazd
      na najbliższym rondzie - pisze Czytelniczka.


      TO PROSZE SIE ZAPOZNAC Z PLANEM MIASTA KRAKOWA ALBO WYDRUKOWAC SOBIE
      PLAN AUTOBUSOWY, TRAWAJOWY KRAKOWA, BEDZIE ZNACZNIE ŁATWIEJ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka