Gość: Jarząbek
IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl
12.02.02, 23:39
ŁUBU DUBU, ŁUBU DUBU, NIECH ŻYJE NAM...
W dzisiejszej wyborczej Rektor Tadeusiewicz pisze w liscie do redakcji, że wszyscy sie smiejemy z jego kolejki
linowej z AGH do miasteczka studenckiego i twierdzi, że jestesmy w błędzie. Gazeta miłosiernie skróciła jego list.
Ale ja proponuję jednak wrócić do tej kwestii, bo pojawia się tam bardzo ciekawy wątek, który może rozsławić
imię AGH daleko poza Miechów i Słomniki.
Otóż wedle profesorów Akademii Górniczo Hutniczej inwestycja w kolejkę linową "będzie kosztowała 20-30 mln
złotych, bilet bedzie kosztował złotówkę, dziennie będzie korzystać z kolejki siedem tysięcy osób i - uwaga -
"zwróci się w ciągu osmiu lat", jak twierdzi doktor Wójcik z AGH (dane za Gazetą sprzed paru dni, to samo
mówiły agiehowskie profesory w telewizorze).
Policzmy: 7 tys. studentów -> 7 tys PLN dziennie (z VAT? bez VAT? liczmy, że bez)
x365 dni = 2,555,000 PLN
x8 lat = 20,440,000 PLN - czyli po osmiu latach inwestycja wygeneruje nieco ponad 20 milionów złotych.
Ale gdybysmy te same dwadziescia milionów włożyli do banku na lokatę terminową, to (zaokrąglając i
upraszczając, bo nie chciało mi się milionów liczyć ;-) przy założeniu, że jest to 10% i kapitalizacja roczna, to
mamy:
po roku 22,000,000
po dwóch 24,200,000
po trzech 26,620,000
po czterech 29,282,000
po pięciu 32,210,000
po szesciu 35,231,000
po siedmiu 38,952,000
po osmiu 42,847,000
W czasie, kiedy 20 milionów utopione w kolejce linowej rechtora Tadeusiewicza by się po osmiu latach zaledwie
"zwróciło", to zwyczajna lokata bankowa przyniosłaby DWA RAZY WIĘCEJ pieniędzy. Oczywiscie, że np. w
pekao lokaty 36 miesięczne są dzis oprocentowane na 7%, ale przy kwocie 20 mln na rynku mozna wyciągnąć
znacznie więcej niż 10%.
Oczywiscie, gdyby te 20 mln POŻYCZYĆ na inwestycję z banku, to robi się jeszcze ciekawiej. Ale nawet gdyby
się okazało, że AGH potrafi przekonać międzynarodowy bank do pożyczki inwestycyjnej w EURO na - uwaga -
pięć procent w skali roku, to może się okazać, że po osmiu latach jest do spłacenia ponad 28 milionów złotych i
okres "zwrotu inwestycji" to minimum jedenascie lat, a nie osiem. W przypadku pożyczki na 10 procent, do
spłacenia jest ok. 36 milionów kapitału i odsetek.
Cały czas robimy założenie, że agiehowska inwestycja pn. kolejka linowa będzie kosztowała 20 a nie 30
milionów. Drugie założenie jest całkowicie bajkowe - że całe 100 procent z owej złotówki opłaty za przejazd
zostanie przeznaczone na spłatę kapitału i odsetek, a prąd, konserwacja, pensja maszynistów i cieciów, róznego
rodzaju opłaty, ubezpieczenie zapłaci niewiadomokto. Może ciocia rektora Tadeusiewicza.
Chciałem powiedzieć, że nie mam żadnych watpliwosci, dlaczego minister Handtke (z AGH) się rąbnął w
ministerialnych wyliczeniach i dlaczego prof. Gołasiowi (też z AGH) się wszystko wydaje banalnie łatwe. Aż
strach pomysleć, co się stanie, jesli fachowcy z AGH zajmują się w podobny sposób budżetem Krakowa.
Moim zdaniem ktos z fantastów uczelnianych powinien się teraz podać do dymisji.
No, chyba, że to ja się rąbnąłem powyżej, całkiem możliwe bo AGH nie kończyłem ;-)
WASZ TRENER JARZĄBEK