bombalska
23.06.06, 10:43
Wkurza mnie to jak moj facet oglada sie za pannami na ulicy. Ja rozumiem, ze
jakas jest ladna, czy, ze cos przyciaga wzrok. No, sama sie obejrze, bo
trudno nie spojrzec, jesli cos przyciaga uwage. Ale zeby az obracac glowe i
czekac az sie dziewczyna odwroci?! Albo robic takiego zeza, ze o malo sie
galki ocznie nie poprzekrecaja??!
Wiem, ze podstawowy komentarz jaki sie pojawi, to, ze "u facetow to
normalne", "olej sprawe".
Ale ja bym chciala uslyszec, co ja mam zrobic, zeby mu to w koncu przeszlo?
Pytac za kazdym razem "I jak ci sie podoba?" Czy moze tez mam sie zaczac tak
zachowywac jak on? Nie kazdy facet to ma, poza tym jesli mi to przeszkadza,
to on powinien wziac to pod uwage do licha!
Aby latwiej bylo Wam zrozumiec moj stan, odwroccie sytuacje...
(aha, a moj facet to Skorpion, jesli to cos komus powie ;-)