feldkurat
19.02.04, 12:07
Wytłumaczcie mi jak to jest: Wygląda na to, że nasi radni potrafią zamknąć
hipermarkety w niedzielę jednym pstryknięciem palcami. Prawo obowiązujące w
całej Polsce, które pozwala sklepom pracować w dni ustawowo wolne na terenie
Krakowa nie waży nic. Tymczasem na przykład obrzydliwych szyldów z fasad
staromiejskich kamienic władze miejskie ruszyć nie mogą. Na drodze stoi
prawo, które własną kamienicę pozwala szpecić do woli.
Więc jak to jest z tym magistratem i radą? Wszechmocne one, czy bezradne?!
pozdrowienia
Katz