Dodaj do ulubionych

ginekolog z NFZ

IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 14:01
proszę, polećcie jakiegoś dobrego krakowskiego ginekologa, który ma podpisany
kontrakt z NFZ. Bo właśnie się dowiedziałam, że mój nie podpisał. Najlepiej,
jakby był gdzieś blisko centrum.
Senkju from de mountajn!
Obserwuj wątek
    • kati_p Re: ginekolog z NFZ 03.03.04, 16:05
      ONKO-Med, ulica Długa 37, dr A. Chrzanowski
      634-06-49
      Miły facet, chodzę do Niego od roku. Trochę się czeka na wizytę bo ma dużo
      poacjentek.
      • Gość: globulka Re: ginekolog z NFZ IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 10:15
        dzięki! na pewno skorzystam z porady!
        • alex_ma Re: ginekolog z NFZ 04.03.04, 17:44
          Co według Ciebie znaczy dobry? Ostatnio zaczęłyśmy rozmawiać o naszych
          ginekologach (ożkach) i włos się jeży. Mam wątpliwości czy w Krakowie znajdzie
          się taki/a otwarta/y na wiedzę, potrafiąca/y wyjaśnić, podjąć właściwą terapię
          itp. Ja jeszcze nie znalazłam chociaż szukam od 20 lat. Dobrych lekarzy
          znalazłam dopiero 500 km stąd.
          • Gość: globulka Re: ginekolog z NFZ IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 11:09
            hmmmm, właściwie to sama jeszcze nie bylam chyba u dobrego. Bardzo mnie
            denerwuje, że tak naprawdę żaden z dotychczasowych ginekologów nie zrobil ze
            mną dobrego "wywiadu". Np. kilka miesięcy temu prywatny ginekolog przepisał mi
            Dianę 35 bez żadnych badań na wątrobę, hormony, nic. Okropne! Przepisał mi ją,
            bo mam lekkie objawy hirsutyzmu (nadmiernego owłosienia). No więc ja ją
            zażywam. Na szczęście nie mam żadnych zaburzeń, ale ostatnio jak poczytałam o
            tym leku, a także o leczeniu hirsutyzmu, to pomyślałam sobie, że ten ginekolog
            był stuknięty. Zero kontroli nad pacjentką. Potem poszłam do ginekologa z NFZ,
            również zero badań, zero pytań o badania, zbadał mnie na MOJE życzenie, a
            zapytał właściwie tylko o to, czy współżyję regularnie czy nie. I koniec. Acha,
            no i jeszcze przepisał mi dalej Diane 35.
            A teraz szukam kogoś kto:
            1. na początek zleci mi badania wątrobowe, nie na moje życzenie, tylko z
            własnej inicjatywy.
            2. przeprowadzi ze mną wywiad na temat występowania ew. chorób kobiecych w
            mojej rodzinie (bo jeśli takie były, to nie mogę zażywać Diany)
            3. powie mi coś więcej na temat jakiegokolwiek leku, jaki mi przepisze, niż
            sama mogę się dowiedzieć z ulotki. Poinformuje mnie o plusach i minusach
            brania, decyzję pozostawi mi. A nie będzie sie zachowywał jak przedstawiciel
            handlowy firmy scherring lub jakiejkolwiek innej produkującej leki.

            No i muszę napisać na koniec, że w tarkcie studiów uczęszczałam do przychodni
            na Armii Krajowej, Tam właśnie spotkałam chyba najbardziej kompetentnego jak do
            tej pory ginekologa, ale niestety zabrakło mi cierpliwości i czasu, żeby
            dobijać się na wizytę do niego, bo jak wiadomo, nie było to proste.

            czy moje wymagania są kosmiczne???
            Co o tym sądzicie?
            pozdrawiam!
            • jottka sądzimy 05.03.04, 11:31
              że tzw. ubezpieczenie zdrowotne jest rozwalone na amen w naszym pięknym kraju,
              więc np. każdy lekarz stara sie ograniczać ilość badań, bo za nie płaci

              co nie zmienia faktu, że lekarze jako tacy tyż pozostawiają w swej masie wiele
              do życzenia

              ale najrozsądniej jest i tak na dzień dobry informować lekarza (nie tylko
              ginekologa) o wszelkich dolegliwościach, jakie nas trapią, i zadawać wszystkie
              pytania, jakie nas dręczą, bo to w końcu nasz interes

              no i jednak o nazwisko dobrego medyka dopytywać sie wśród sprawdzonych
              znajomych, a nie na forum :) nie znasz ludzi, którzy zachwycają sie iksem czy
              igrekiem, nie wiesz, na ile są wiarygodni, i w praktyce będziesz sprawdzać na
              sobie
              • Gość: globulka Re: sądzimy IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 12:05
                no fakt, że opinii forumowiczek nijak sprawdzic nie mogę, ale też mogę liczyć
                na opinie zróżnicowane i szczere.
                Pytania zadwać można, wierz mi, próbowałam, ale jeśli lekarz odpowiada na nie
                zdawkowo i półgębkiem, dając Ci do zrozumienia, że zabierasz jego cenny czas,
                albo nie daj boże odpowiadając ironicznie, i traktując Cię jak naiwną panienkę,
                to w końcu milkniesz. A może dobry lekarz to taki właśnie, który nie lekceważy
                Twoich pytań i nawet te o naiwnej treści traktuje poważnie i odpowiada na nie
                wyczerpująco?
                • jottka Re: sądzimy 05.03.04, 15:32
                  Gość portalu: globulka napisał(a):

                  > no fakt, że opinii forumowiczek nijak sprawdzic nie mogę, ale też mogę liczyć
                  > na opinie zróżnicowane i szczere.


                  to pierwsze - na pewno, to drugie - nie wiesz nawet, czy rozmawiasz z
                  chłopczykiem, czy dziewczynką :) nie wiesz, czy on/a jest zadowolony z lekarza,
                  bo bywa raz na rok po recepte na aspirynę, czy też wyleczył sie u niego z
                  ciężkiej dolegliwości

                  w tym wypadku realny real zalecany



                  > Pytania zadwać można, wierz mi, próbowałam, ale jeśli lekarz odpowiada na nie
                  > zdawkowo i półgębkiem, dając Ci do zrozumienia, że zabierasz jego cenny czas


                  takiemu lekarzowi wyjaśniamy natychmiast, co o nim myslimy i na czym polega
                  jego obowiązek - a jeśli on prywatny, to uświadamiamy go również, że własnie
                  traci klienta, a zyskuje złą reklamę na miescie i w sieci :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka