Dodaj do ulubionych

Smieszni Krakowiacy - OTO NOWE CENTRUM WAWY

IP: *.u.mcnet.pl 08.03.04, 22:54
Hej,

zobaczcie jak bedzie wygladalo niebawem nowe centruj stolicy...
www.warszawa.um.gov.pl
pozdrawiam.

Warszawiak
Obserwuj wątek
    • Gość: bonzaj Re: Smieszni Krakowiacy - OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.crowley.pl 08.03.04, 23:07
      ...a portem się obudziłeś ,i na szczęście to był tylko zły sen :D
    • Gość: www opinia Warszawiaka na ten temat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 23:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=11219147
      • Gość: prado Re: opinia Warszawiaka na ten temat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 23:24
        I co tam ma być? Następny bazar? Ruskie nie mieszczą się już na stadionie?
    • krzychut OTO NOWE CENTRUM WAWY 09.03.04, 10:31
      Wprawdzie znajomi Francuzi twierdzą, że Rynek Główny w Krakowie różni się od
      Placu Defilad w Warszawie tym czym "soire de Cracovie" od "pissoire de
      Warsovie" ale niech ci będzie, że to nowe centrum to coś pięknego i ...
      niedrogo.
      • marceliszpak Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 09.03.04, 15:09
        krzychut kolego prosze nie mow warszawiakom ze rynek i wawel jest fajny bo
        jeszcze gotowi sobie taki wybudowac i zabiora nam wszystkich turystow i co ? i
        bedzie klops i bryndza :)
      • Gość: AntyK Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.intrabeg.net / 81.210.17.* 09.03.04, 18:48
        Co do Krakusów i Francuzów to łączy ich jedna, bardzo charakterystyczna i
        nieprzyjemna cecha - kompleks zadupia (czy to w postaci sprowincjonalizowanej
        niegdysiejszej stolicy czy popłuczyn po dawnym imperium).Co do centrum Wa-wy
        natomiast to było ono niszczone w czasie, gdy w komfortowym gabinecie na Wawelu
        zasiadał przez nikogo nie niepokojony Hans Frank a po ulicach pradawnego grodu
        Kraka spacerowali uśmiechnięci SS-mani. O Paryżu czy Vichy tamtego okresu nie
        warto pisać - chyba wszyscy wiedzą ...
        • krzychut Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 09.03.04, 19:42
          Rzeczywiście, ile razy jestem w Paryżu, to zawsze zastanawiam się co też caly
          świat widzi w tym zadupiu ?
          Tak samo zastanawiające jest co takiego urokliwego widzą ludzie z calego świata
          w zabytkach starego Krakowa ?
          I nie mogę zrozumieć jak mogą nie doceniać urody gmachu uniwersytetu Lomonoso..
          przepraszam PKiN, MDM-u, fetorku dworca centralnego, itp, itd.
          • hm_tak Paryż? Mocno przereklamowany... 09.03.04, 20:53
            krzychut napisał:

            > Rzeczywiście, ile razy jestem w Paryżu, to zawsze zastanawiam się co też caly
            > świat widzi w tym zadupiu ?
            > Tak samo zastanawiające jest co takiego urokliwego widzą ludzie z calego
            świata
            >
            > w zabytkach starego Krakowa ?
            > I nie mogę zrozumieć jak mogą nie doceniać urody gmachu uniwersytetu
            Lomonoso..
            >
            > przepraszam PKiN, MDM-u, fetorku dworca centralnego, itp, itd.


            Własnie - ja też nie wiem, co ta publika w Paryżu widzi? Wielkie mi
            cuda...Paryż. Zauważyłem też, że Foster - idiota - zamiast wystawić wieżowiec
            na Placu Zwycięstwa, to wystawił jakieś takie plaskate... i podobno mają to
            nagradzać w Cannes...też mi Angol wymyślił. Nie masz to jak porządny wieżowiec.
            Po co Ci durni Holendrzy stawiali Holland Park? Przecież wysoki budynek aż się
            prosił...To samo giełda na Książęcej. Przecież napisały chłopaki, że się
            niskich budynków w centrum stawiać NIE OPŁACA. A tu ci, z tą giełdą. Głupi, czy
            co?
          • Gość: AntyK Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.acn.waw.pl 09.03.04, 21:00
            Przeczytaj dokładnie jeszcze raz mój tekst a potem komentuj - to po pierwsze.
            Po drugie - myślę, że gdyby turystom pokazać prawdziwe oblicze Krakowa czyli
            Nowa Hutę, blokowiska, dworzec główny ze śmierdzącymi lumpami (w tej
            dyscyplinie Kraków bije absolutnie wszystkich) i blaszane budy hipermarketów
            zamiast XIX i XX wiecznej makietki (czyli jak piszesz "uroków starego Krakowa")
            to też by się szybko zwijali. Po trzecie zapewniam Cię, żw w Warszawie jest
            znacznie więcej do obejrzenia niż tylko PKIN i MDM (nota bene uważam, że i
            jedno i drugie zobaczyć warto) ale do tego trzeba już kogoś myślącego.
            • krzychut Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 09.03.04, 21:48
              Dyskusja z tobą przypomina przekonywanie kogoś, ze lepiej być zdrowym i bogatym
              niż chorym i pięknym. twoje tezy:
              Paryż - zadupie.
              Nowa Huta - glówna dzielnica Krakowa.
              Blaszane budy hipermarketów - stoją tylko w Krakowie.

              Trzeba mieć rzeczywiście nierówno pod sufitem, żeby tak bredzić.
              Nie chce mi się z tobą gadać.
              Lecz się.
            • hm_tak Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 10.03.04, 11:39
              Gość portalu: AntyK napisał(a):

              > Przeczytaj dokładnie jeszcze raz mój tekst a potem komentuj - to po pierwsze.
              > Po drugie - myślę, że gdyby turystom pokazać prawdziwe oblicze Krakowa czyli
              > Nowa Hutę, blokowiska, dworzec główny ze śmierdzącymi lumpami (w tej
              > dyscyplinie Kraków bije absolutnie wszystkich) i blaszane budy hipermarketów
              > zamiast XIX i XX wiecznej makietki (czyli jak piszesz "uroków starego
              Krakowa")
              >
              > to też by się szybko zwijali. Po trzecie zapewniam Cię, żw w Warszawie jest
              > znacznie więcej do obejrzenia niż tylko PKIN i MDM (nota bene uważam, że i
              > jedno i drugie zobaczyć warto) ale do tego trzeba już kogoś myślącego.


              Dzień dobry?

              Skoro już namawiasz kogoś do uważnego przeczytania Twojej wypowiedzi, to zważ
              proszę, że Twój ( i mój) przedmówca nie pisze o "urokach starego Krakowa", jak
              sugerujesz, ale o "zabytkach starego Krakowa".
              Uczył Marcin Marcina.
            • niegruby Ale z Nową Hutą 16.03.04, 09:44
              Gość portalu: AntyK napisał(a):
              > Po drugie - myślę, że gdyby turystom pokazać prawdziwe oblicze Krakowa czyli
              > Nowa Hutę, blokowiska

              toś się chłopie niezbyt wstrzelił w modę, hehehe.
              Bo coraz częściej wspomina się o leonardowskich korzeniach
              projektu - mówię oczywiście o tzw "starej" części N.Huty -
              i robią to znane osoby. Poza tym wokół tej dzielnicy
              jest zachowanych klika fortów poaustriackich - elementów
              dawnej Twierdzy Kraków. Że nie wspomnę o klasztorze cystersów
              w Mogile (tak, to teren N.H.), kopcu Wandy (kopiec to nasza
              specjalność, hehehe). Jak na blokowisko które nie jest zalecane
              do zwiedzania to chyba nie tak mało, co?
          • Gość: echo Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.04, 21:45
            A fetorku dworca glownego w Krakowie juz nie czujesz/
          • Gość: echo Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.04, 21:45
            A fetorku dworca glownego w Krakowie juz nie czujesz?
            • krzychut Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 14.03.04, 09:52
              Dworzec w Krakowie jest zdecydowanie lepiej przewietrzany (inna sprawa, że
              całkiem przypadkowo, bo taki jego układ) i zdecydowanie słabiej "zaludniony"
              przez środowisko meneli.
              Centralny w Warszawie jest pod względem smrodu niepowtarzalny, nie ma czegoś
              takiego w całej Europie.
              No ale widocznie miejscowym to nie przeszkadza.
        • hm_tak Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 09.03.04, 20:45
          Gość portalu: AntyK napisał(a):

          > Co do Krakusów i Francuzów to łączy ich jedna, bardzo charakterystyczna i
          > nieprzyjemna cecha - kompleks zadupia (czy to w postaci sprowincjonalizowanej
          > niegdysiejszej stolicy czy popłuczyn po dawnym imperium).Co do centrum Wa-wy
          > natomiast to było ono niszczone w czasie, gdy w komfortowym gabinecie na
          Wawelu
          >
          > zasiadał przez nikogo nie niepokojony Hans Frank a po ulicach pradawnego
          grodu
          > Kraka spacerowali uśmiechnięci SS-mani. O Paryżu czy Vichy tamtego okresu nie
          > warto pisać - chyba wszyscy wiedzą ...



          Jesteś doskonale poinformowany... gratuluję. Pomiędzy ss-manami
          (uśmiechniętymi) przechadzał sie m.in Tadeusz Bór-Komorowski, podówczas dowódca
          okręku Krakowskiego AK. No ale Ciebie przecież nie było wtedy na świecie. Więc
          jako Krakusi chcialbyśmy Was bardzo przeprosić, że zburzyliśmy wam Warszawę
          podczas powstania. To się więcej nie powtórzy.
          Ale Twoje wiadomości o okupacyjnych losach Krakowa są, jak by to powiedzieć,
          fragmentaryczne.

          A! Centrum bardzo ładne. Na odtworzenie sieci dawnych ulic na pustce wpadli już
          Niemcy w Berlinie - i świetnie im idzie.
          A! I koniecznie doradź Francuzom, żeby sobie w centrum Paryża wystawili jakiś
          porządny wieżowiec. Bo od czasu wieży Eiffla coś usiedli w tej materii na
          laurach i budują głupki wieżowce na obrzeżach.
        • Gość: volta Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:54
          Sugerujesz, że gabinet dla Franka przygotowali krakowianie?A slyszałeś może o
          zamachach AK na Hansa Franka w Krakowie?Bo mam niepokojące wrazenie,że jednak
          nie. A może przynajmniej wiesz dlaczego Kraków się poddał i jak wygladały
          ostatnie przed wejściem okupantów obrady rady miejskiej?A jeśli nie to może
          chociaz o przygotowaniach Krakowa na akcje "Burza"?Albo o akcjach AK "Żelbet"?
          Porównywanie Krakowa do Vichy jest conajmniej,delikatnie mówiąc,
          nietrafione.Może jednak troche wiedzy historycznej by sie przydało zanim
          napiszesz o "usmiechnietych SS-manach" w Krakowie.
          • Gość: AntyK Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.acn.waw.pl 12.03.04, 19:50
            Wywołany do tablicy odpowiadam:
            1. Słyszałem o zamachach
            2. Akcja "Burza" przeprowadzana była na terenie całej Polski a nie w Krakowie
            3. Nie wiem dlaczego się poddał, ale mam przypuszczenia.
            4. Rzeczywiście porównanie Krakowa i Vichy jest nietrafione, ale ja K.i V. nie
            porównywałem.
            Ponieważ tak dużo wiesz to napewno wiesz również jaka była np. postawa
            profesorów UJ czy jak wyglądała skala terroru nazistowskiego w Krakowie a jak w
            Warszawie i skąd brała sie ta różnica.
            • m.in AntyK!!! 13.03.04, 00:57
              jestes głupszy od moich sznurowadeł
              a twoja wiedza historyczna załosna jak bon moty millera
              lecz sie
              • Gość: AntyK Re: AntyK!!! IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 19:28
                Bardzo merytoryczna wypowiedź -charakterystyczna dla krakowskiego abnegata
                intelektualnego.
                • Gość: 7 Re: AntyK!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.03.04, 16:36
                  z toba, bystrzaku, trudno inaczej...
            • Gość: volta Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 18:20
              Nie jestem antyW.Dla jasnosci:nie mam nic do Wawy. Uczestników Powstania
              Warszawskiego uwazam za Bohaterów, którym ostatnio umniejsza sie przez
              idiotyczne dyskusje na temat:czy Powstanie miało sens.Warszawa jako stolica
              poniosła najwieksze straty w czasie II wojny - i ten fakt nie podlega dyskusji!
              Uważam jednak,że nie może byc to podstawa do obrażania mieszkańców Krakowa, tak
              żyjących obecnie, jak i walczacych w czasie wojny, a wzmianki o "przez nikogo
              nie niepokojonym Hansie Franku" czy tez o tym że " po ulicach pradawnego grodu
              Kraka spacerowali uśmiechnięci SS-mani" za pokaźnie obraźliwe uważam.Ad.1 To
              dobrze!!!Ad.2 Akcja "Burza" miała planowany zasięg ogólnokrajowy i nigdy nie
              twierdziłam inaczejAd.3 Mimo wszystko dobrze ze sie poddał, chociaż była to
              ciężka decyzja (i nie miała nic wspólnego z kolaboracją). a jeśli chodzi o
              profesorów UJ to ich postawa nie do końca jest jasna bo w ramach akcji AB
              większośc z nich wyjechała do Oświęcimia (popraw mnie jeśli się mylę).Co do
              reszty to myślę że wyjaśniłam na wstępie.Nie jestem antyW.Dla jasnosci:nie mam
              nic do Wawy. Uczestników Powstania Warszawskiego uwazam za Bohaterów, którym
              ostatnio umniejsza sie przez idiotyczne dyskusje na temat:czy Powstanie miało
              sens.Warszawa jako stolica poniosła najwieksze straty w czasie II wojny - i ten
              fakt nie podlega dyskusji!Uważam jednak,że nie może byc to podstawa do
              obrażania mieszkańców Krakowa, tak żyjących obecnie, jak i walczacych w czasie
              wojny, a wzmianki o "przez nikogo nie niepokojonym Hansie Franku" czy tez o tym
              że " po ulicach pradawnego grodu Kraka spacerowali uśmiechnięci SS-mani" za
              pokaźnie obraźliwe uważam.Ad.1 To dobrze!!!Ad.2 Akcja "Burza" miała planowany
              zasięg ogólnokrajowy i nigdy nie twierdziłam inaczejAd.3 Mimo wszystko dobrze
              ze sie poddał, chociaż była to ciężka decyzja (i nie miała nic wspólnego z
              kolaboracją). a jeśli chodzi o profesorów UJ to ich postawa nie do końca jest
              jasna bo w ramach akcji AB większośc z nich wyjechała do Oświęcimia (popraw
              mnie jeśli się mylę).Co do reszty to myślę że wyjaśniłam na wstępie.
              • m.in Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 16.03.04, 02:17
                Gość portalu: volta napisał(a):
                większośc z nich wyjechała do Oświęcimia (popraw mnie jeśli się mylę).

                183 profesorów UJ i AGH wywieziono do Sachsenhausen (filia Gross Rosen), ale
                tan głąbowaty dzieciak, któremu - wybacz! - zbędnie się tłumaczysz, i tak nie
                ma o tym pojecia
                • Gość: volta Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: 80.50.73.* 16.03.04, 09:10
                  masz rację!poprostu zdenerwował mnie swoimi absurdalnymi stwierdzeniami.
                  • Gość: AntyK Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.acn.waw.pl 16.03.04, 14:49
                    Z góry przepraszam, jeśli ten krótki cytacik z prof.Chwalby też Cię zdenerwuje.

                    "Przed kilku laty zdarzyło mi się przeczytać – odbite na ksero w niewyraźnej
                    kopii – wojenne wspomnienia zasymilowanego Żyda, matematyka ze szkoły Stefana
                    Banacha. Okupację przetrwał na dobrych aryjskich papierach (podając się za
                    Niemca) w trzech miastach – we Lwowie, Warszawie i Krakowie. Ten wychowanek
                    europejskich metropolii, pasjonat przedwojennej modernizacji, jak niewielu
                    innych wyczulony był na atmosferę i charakter miasta – zwłaszcza w sytuacji,
                    gdy to, co dotąd stanowiło o jakości życia, stało się dla niego nagle
                    codziennym zagrożeniem. Trzy okupacyjne miasta były dla ukrywającego się Żyda
                    trzema kompletnie nieporównywalnymi doświadczeniami, które podsumował
                    lapidarnymi, dosadnymi obrazkami.
                    Lwów w jego oczach to metropolia, śmiechem i elegancją broniąca się przed grozą
                    najpierw sowieckiej, a potem niemieckiej okupacji. Warszawa – miasto młodych
                    mężczyzn w krótkich wojskowych kurtkach i wysokich, oficerskich butach.
                    Wreszcie Kraków, z którego najsilniejszym wspomnieniem okazał się widok ludzi
                    siedzących w kawiarni – rozmawiających po polsku, lecz czytających niemieckie
                    gazety."
                    • peteen a gdzie tu centrum Warszawy ? 16.03.04, 14:53
                      i po sroc wspominki z pierwszej połowy XX wieku ?
                      to może cofnijmy się do XVI i powspominajmy centra Lwowa, Warszawy i Krakowa,
                      tudzież zachowanie tamtejszej ludności...
                    • Gość: volta Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:53
                      Cóż...najwyraźniej nieuleczalnie nie lubisz Krakowa. Wolno Ci, Twoje prawo. Nie
                      próbuję nawet pytac dlaczego.A dalsze dyskusje wydaja sie być całkowicie
                      bezowocne...Mimo wszystko życze Wszyskiego Dobrego.
                      • Gość: AntyK Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.acn.waw.pl 16.03.04, 23:23
                        Nie nie nie, lubię, lubię i często bywam, ale (tu pozwolę sobię na trochę
                        patosu) lubie Kraków Stosza, Fiorentiniego, Ciniego, Berecciego, Santi
                        Gucciego, Kraków Fontany, Tylmana i Kacpra Bażanki, Wyspiańskiego i Mehoffera,
                        Odrzywolskiego, Szyszko Bohusza, Talowskiego, w końcu Kantora, nie znoszę za to
                        Krakowa pełnego kołtuństwa rodem z Zapolskiej, bezinteresownej zawiści i
                        niechęci wobec tego co niekrakowskie. Niestety na tym forum spotykam częściej
                        ten drugi Kraków (bo jak nazwać np. porównywanie rynku krakowskiego starego
                        miasta z placem defilad - chyba przyznasz, że taka głupota tylko prowokuje do
                        durnych i jałowych przepychanek)
                        Pozdrawiam
                        • krzychut Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 17.03.04, 08:47
                          Nawet mi przez myśl nie przeszło porównywanie Rynku z Placem Defilad, po prostu
                          nie ma czego porównywać. Durne przepychanki zaczął autor wątku i w zasadzie na
                          jego wpisie powinniśmy wątek zakończyć.
                          To że Plac Defilad wygląda jak wygląda to nie moja wina, tak samo jak nie moją
                          zasługą jest uroda Rynku Głównego w Krakowie.
                          Sądziłem, że osobie, której wydaje się, że tak dużo wie,(chociaż troszkę jej
                          się pieprzą historyczne fakty) nie trzeba tego tłumaczyć.
                          Bez pozdrowień.
                          • m.in Re: OTO NOWE CENTRUM WAWY 17.03.04, 09:07
                            no i ta krakowska Zapolska
                            wajda przyprawił nam gębę i koniec
                            juz sie od Dulskich nie uwolnimy...
                            buhahahaha
    • Gość: Lajkonik śmieszni warszawiacy ... IP: *.acn.pl 10.03.04, 08:41
      ... pokazują pic na wodę ... przeczytajcie sobie ich własne komentarze na
      warszawskim forum ... po prostu chodzi o to,zeby kilka osób pojechało sobie na
      wiosenną wycieczkę na Lazurowe Wybrzeże - to bardzo przyjemne, harcowałem tam
      kiedyś o tej porze... przy odrobinie szczęścia można nawet zobaczyć pierwsze
      wiosenne cycuszki, po raz pierwszy w ich prawie dorosłym kształcie eksponowane
      na łagodne wtedy jeszcze słońce i lekki ciepły południowy wiaterek ... eh,
      chyba trzeba się pakować ...
      Lajkonik rozmarzony
    • johnny_tomala Re: Smieszni Krakowiacy - OTO NOWE CENTRUM WAWY 10.03.04, 09:45
      no zobaczyłem i co? to że przeznaczono tereny pod zabudowe nie oznacza jeszcze
      że priomo: coś tam powstanie i drugie primo: nawet jeśli to nieoznacza to ze to
      coś będzie ładne i reprezentacyjne. jak będziecie se budowac takie gówna jak
      ten okrąglak koło grobu nieznanego żołnierza to zmarnujecie tylko szasnse.
      warszawa niestety nie jest ładnym miastem. architektoniecznie jest tam taki
      tygiel że nie ma takiego nigdzie indzej. budnyki budowne są na hyrra na każdym
      trawniku bez ładu i składu a w dodatku ich architektura pozosrtawia wiele
      wątpliwości.
    • Gość: josif Re: Smieszni Krakowiacy - OTO NOWE CENTRUM WAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 09:24
      Zobaczymy niestety z bliska. Ktoś tam będzie musiał pracować. Przecież nie Warszawiacy. (Tam, gdzie
      pracuję, na 60 osób, z Warszawy jest 17. Reszta, to Poznań, Gdańsk, Śląsk i Kraków)
      • filozosia Re: Smieszni Krakowiacy - OTO NOWE CENTRUM WAWY 17.03.04, 20:18
        Zupełnie z innego powodu weszłam na to forum. Tak naprawdę, to chciałam
        powiedzieć, że jestem zauroczona Januszem Radkiem. To ktoś nituzinkowy,
        fenomenalny głos i cudowna interpretacja. Tyle na ten temat.
        Teraz chcę się odnieść, do Waszych sporów. Mieszkam w Warszawie od urodzenia.
        Moi przodkowie też są z Warszawy. Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy,
        wypisywać bzdur o Krakowie!!!!!!!! Cudowne miasto, ze wspaniałym klimatem.
        A to, że uniknęło zniszczeń takich jak Warszawa- należy się tylko cieszyć.
        Zgadzam się, że architekotonicznie Warszawa wygląda nie najlepiej. Co nie
        znaczy, że nie ma tu uroczych miejsc.
        Tak strasznie narzekacie na dworzec Centralny. Dlaczego nie pomyślicie, że to
        nie warszawiacy chodzą po peronach? Ja byłam ostatnio chyba 5 lat temu,
        odbierałam koleżankę z Poznania.
        Cała Wasza dyskusja to udowadnianie wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami
        Bożego Narodzenia.
        Jeszcze chcę dodać, że w firmie w której pracuję /20 osób/ tylko 3 są z
        Warszawy. Na ostatniej konferencji jedna z moich koleżanek była nietaktowna, a
        nawet chamska w stosunku do ludzi z innych miast/Katowice, Szczecin, Olsztyn/
        Zapomniała tylko przedstawić się, i powiedzieć że w Warszawie mieszka od 3 lat
        a tak naprawdę pochodzi z Międzyrzeca Podlaskiego.
        Nic dodać- nic ująć.
        Serdecznie pozdrawiam Krakowian. Mieszkacie w pięknym mieście. Nie dajcie się
        wciągnąć w idityczne dyskusje.
        Pozdrowienia
        Filozosia
        • krzychut Re: Sympatyczna Warszawianko 17.03.04, 20:51
          Witaj na naszym forum. Miło mi tym bardziej, że moja mama też Zosia i urodzona
          w Warszawie.
          Janusz Radek to rzeczywiście niepowtarzalny talent, chociaż mnie osobiście
          (pewnie z powodu metryki) odpowiadałaby bardziej stonowana interpretacja
          niektórych piosenek. Ale to rzecz gustu i nie bedziem bez to danego Radka brali
          pod kretykie, jak napisałby Wiech.
          Pozdrawiam.
          • filozosia Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 12:44
            Witaj! Ja mu w metrykę nie zaglądam. Kiedy słucham Jego interpretacji, to
            ciarki mi chodzą po krzyżu.
            Pozdrowienia serdeczne dla twojej Mamy Zosi.
            Czy Twoja Mama miała problemy z asymilacją w Krakowie? Mam sporo koleżanek z
            Krakowa/mieszkają od lat w Warszawie/ i są cudowne.
            Opowiem Ci pewne zdażenie.
            Kiedyś miałam chłopaka z Krakowa. Poznaliśmy się w pociągu. Andrzej-bo tak ma
            na imię-dał mi jabłko w torebce. Wręczając je powiedział: jabłko dla ciebie, a
            torebkę odeślij. Oczywiście to był żart. Krakowianie mają w Polsce opinię ludzi
            wielce oszczędnych. Zapewniam- moje krakowskie koleżanki wcale nie są oszczędne.
            Pozdrawiam serdecznie
            Filozosia
            • krzychut Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 13:13
              Pisząc o nadmiernej ekspresji Janusza Radka, miałem na myśli moją metrykę a nie
              piosenkarza. Z tych też powodów wolę słuchać Marka Knopflera, Leonarda Cohena
              czy też naszego Mirosława Czyżykiewicza, co w żadnym wypadku nie oznacza, że
              nie doceniam talentu Radka. W pewnym wieku mężczyzna dochodzi jednakże do
              wniosku, że aby przekazać coś ważnego, niekoniecznie trzeba to wykrzyczeć.
              Dziekuję za pozdrowienia dla mamy, ale niestety nie przekażę ich już jako że
              odeszła z tego świata przed kilku laty.
              • filozosia Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 13:54
                Przepraszam za pozdrowienia dla Mamy, napisałeś "Mama też Zosia z Warszawy".
                Raz jeszcze przepraszam.
                Nie wiem w jakim możesz być wieku. L.Cohena słuchają dziś różne pokolenia.
                Ja słucham wszystkiego co dobre/dla mnie/. Wykrzyczenie treści mi nie
                przeszkadza. Byle krzyk miał przełożenie na talent.
                Chciałabym dodać, że ostatnio wpadła mi w ręce książka R.Ligockiej "Dziewczynka
                w czerwonym płaszczyku" i zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
                Przybliżyła mi Kraków w okresie okupacji.
                Pozdrawiam Cię serdecznie.
                Filozosia
                • Gość: gość-który-zna-k. Re: Sympatyczna Warszawianko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 14:19
                  krzychut ma 94 lata i słucha cohena, ale tylko wtedy, gdy sobie o tym
                  przypomni...
                  • krzychut Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 14:41

                    Gość portalu: gość-który-zna-k. napisał(a):

                    > krzychut ma 94 lata i słucha cohena, ale tylko wtedy, gdy sobie o tym
                    > przypomni...

                    Przesadzasz, jaki tam z ciebie gość. Jak miałem 94 to słuchałem Ordonki i to
                    na żywo.
                    • filozosia Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 14:54
                      W takim razie słowa uznania dla krzychuta- dożył pięknego wieku. Dobrze się
                      składa bo ja mam 91 lat, lubię polatać po forach i mam dużo
                      przyjaciół/oczywiści po 90-ce/.
                      Pozdrawiam
                      • krzychut Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 15:00
                        Ta "gość", która tak o mnie napisała (o ile sie nie mylę) to bardzo sympatyczna
                        osoba płci pięknej. Powiem więcej - bardzo mi się podoba, tylko zajęta.
                        • filozosia Re: Sympatyczna Warszawianko 18.03.04, 15:33
                          Witaj:)
                          chyba nie masz szans, skoro tak publicznie na forum powiedziała ile nasz lat:)
                          A może przeciwnie? Sama nia wiem.
                          Pozdrawiam
                          Filozosia
    • kapitan.kirk Faktycznie - jest całkiem nowe 18.03.04, 13:20
      Nowsze od naszego o jakieś 700 lat.
      Proponowałbym jednak odwrócić kolejność: najpierw wybudować, a potem się
      chwalić. To jakieś logiczniejsze byłoby.
      • filozosia Re: Faktycznie - jest całkiem nowe 18.03.04, 13:57
        kapitan.kirk napisał:

        > Nowsze od naszego o jakieś 700 lat.
        > Proponowałbym jednak odwrócić kolejność: najpierw wybudować, a potem się
        > chwalić. To jakieś logiczniejsze byłoby.
        >
        O co chodzi?
        • kapitan.kirk Re: Faktycznie - jest całkiem nowe 18.03.04, 14:12
          Po prostu ten zaprezentowany projekt ma małe szanse na realizację.
          A poza tym, ja lubię Warszawę i mam tam rodzinę. Pozdrówka! :D
          • filozosia Re: Faktycznie - jest całkiem nowe 18.03.04, 14:56
            Ja też Cię bardzo serdecznie pozdrawiam.
            Filozosia
            • Gość: AntyK Re: Faktycznie - jest całkiem nowe IP: *.acn.waw.pl 19.03.04, 00:27
              Ale sielanka! popłakałem się ze wzruszenia.
              • wolta O jesteś zaś... 19.03.04, 09:36
                AntyK'u miły.A już zaczynałam tęsknić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka