Dodaj do ulubionych

Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami

IP: *.chello.pl 11.06.10, 06:13
A co z Piwnicą w sensie starych wykonawców? Rozumiem, że przetarg ogłoszono na
piwnicę, nie na ludzi. Skoro pan Ferster zabrał wyposażenie, czy oznacza to,
że odcina się od "nowego"? Będę wdzięczna za wyjaśnienie.
Obserwuj wątek
    • Gość: :/ będzie nowoczesny skansen :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 08:01
      j.w.
      • Gość: nicdobrego Re: będzie nowoczesny skansen :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 09:16
        skansen z internetem, multimediami, filmami. masakra jakaś. rozumiem.
        internet może się przydać do sprawdzenia rozkładu jazdy pociągów do
        warszawy ;) ale robić z tego jeden z trzech głównych atutów piwnicy? Ja
        bym się cieszył gdyby "klimat", w sensie wystrój, trzymał się bardziej
        chaosu i nieładu Alchemii. A tu zbliżają się kazimierzowskie Zbliżenia
        z kabaretem ;) Z zapowiedzi widzę już przed oczyma styl ikeowski.
        • Gość: stały gość Alchemia IP: 77.236.0.* 11.06.10, 09:49
          Moim zdaniem Alchemii jest znacznie bliżej do klimatu Piwnicy z lat 70. i 80.,
          niż samej Piwnicy. To co było przez ostatnie kilkanaście lat, to jakieś
          wynaturzenie. Pisze oczywiście o części barowej, nie artystycznej.
          • Gość: hegemon® aprzyWejsciuTabliczka:'centusiom wstep wzbroniony' IP: *.aster.com.pl 11.06.10, 11:21
            ole
            • Gość: xyz Potrzebna stołówka dla pielgrzymów na Wawel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:53
              Pierogi, grochówka, gulasz z ryżem. Wszystko dla warszawskich
              pielgrzymek oszołomów najmłodszej krypty na Wawelu.
              • Gość: GrubaRybka Re: Potrzebna stołówka dla pielgrzymów na Wawel. IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 11.06.10, 18:26
                no wiec powiem tak - szkoda, szkoda ze tak to sie poplatalo... ale w tym
                szalenstwie moze byc metoda. Artysci chca nadal tworzyc, i dobrze! Internet i
                foteliki sa dobre w czytelniach i klubokawiarniach. Piwnica z tymi krzeselkami,
                tym nieladem nie przeszkadza, taka moze byc! jakosc wierszy, piosenek, muzyki,
                dowcipu nie zalezy od wygody foteli. Zrobimy jasny hall w stylu poczekalni na
                lotnisku, Starbucks, KFC i po herbacie...
                Kochani - spiewajcie dalej, robcie swoje! Do szalu doprowadza mnie ten spor -
                krakusy kontra warszawka, czy tez inne miasta.... do jasnej .... dajcie spokoj!
                Ilu w Piwnicy bylo takich autentycznych krakusow z dziada - pradziada? No ilu?
                Dobre teksty tez nie pisali wylacznie krakusy. Widownia z innych miast tez moze
                wyczuc dobra sztuke i rozpozna dobrego artyste w tri miga :)
                Bylam w kwietniu w Piwnicy i bylam oczarowana. Dzieki!
      • agatsu Re: będzie nowoczesny skansen :/ 11.06.10, 09:26
        Dobry nowoczesny skansen nie jest zły.. Lepszy niż totalne wymarcie albo zwrot w
        stronę kabaretu spod znaku skorki od banana.
    • Gość: ? Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.tktelekom.pl 11.06.10, 09:17
      o k...

      to teraz Piwnica będzie

      na Starym Rynku na Starówce ????
      • Gość: rentier Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.chello.pl 11.06.10, 09:31
        Dla przypomnienia - Piotr Skrzynecki przyjechał do Krakowa właśnie z
        Warszawy. W mało ciekawym Stolicy był mało ciekawym twórcą. Dał jednak
        Krakowowi dużo świeżego pomysłu na kabaret. A kabarety ZAWSZE były
        lepsze w Warszawie! Liczę więc na to, że nowi właściciele ponownie
        przywrócą blask Piwnicy.
        • Gość: Tholl Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: 217.147.104.* 11.06.10, 13:23
          Dokładnie! Ja już mieszkam parę lat w Krakowie i nadal nie mogę znieść
          niektórych bufonów którzy krytykują Warszawę, a opinie o ludziach ze stolicy
          mają chyba wyrobione na podstawie serialów, bo nigdy nie mieszkali poza Krakowem!
      • Gość: mex Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 09:49
        wy i ten kompleks Warszawy, lol - bardzo wiele polskich miast ma
        starówki, czyli historyczne centra, nieraz starsze od krakowskiego,
        tylko że krakusy widzą jedynie Wawę i to jest ich problem :P
        • Gość: nicdobrego Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 14:32
          poznaj genezę słowa starówka, a dowiesz się czegoś nowego.
    • Gość: stały gość Idzie nowe IP: 77.236.0.* 11.06.10, 09:47
      A o jakim "wewnętrznym przetargu" mowa ? Z tego co wiem, nie było żadnego
      przetargu ?
    • Gość: Iva Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 10:23
      Takiej PIWNICY,jak ta z lat 60-tych, już nigdy nie będzie. Nigdy! To
      nie te czasy, nie ten świat, nie te klimaty. Pan Piotr był postacią
      z innego świata, z prastarych legend. Twórcy i wykonawcy wyjątkowi.
      Bardzo im zazdrościłam, że mogli tam występować, że mogli
      tę ,,Piwnicę'' tworzyć. Ja, ówczesna studentka matematyki. Tylko
      matematyki, niestety. Bez innych (,,piwnicznych'') uzdolnień.
    • guru133 Co będzie, nie wiem, ale wiem iż żenującą sprawą 11.06.10, 10:32
      jest to że krakowianie nie potrafili własnymi siłami utrzymać tej kultowej i
      jakże krakowskiej instytucji. Obawiam się żeby "Piwnica" nie podzieliła losu
      równie kultowego "Przekroju".
    • Gość: Gerwazy Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 11.06.10, 10:44
      e tam... raz tam byłem kilka lat temu. Koleżanka mnie wyciągnęła.
      I.. masakra wejście drogie ale pełno znajomych królika za darmo więc
      tłoczno było. W ogóle wyglądało to jak jakieś towarzystwo wzajemnej
      adoracji. Dla starszych osób owszem to mogło być atrakcyjne ale dla
      kogoś młodego wcale.
      • szlag_mnie_trafi Bo to zawsze było Towarzystwo Wzajemnej Adoracji 11.06.10, 11:01
        A śmieszne, że łojezu!

        Co ciekawe, "Piwnica" w schyłkowym okresie swojej działalności, najwięcej
        zarabiała właśnie na gościnnych występach w Warszawie.
    • mus-zek0 Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami 11.06.10, 10:50
      Nie ma się co łudzić,że nowi właściciele będą się kierować sentymentami i to
      nie swoimi,będą z tego przede wszystkim chcieć czerpać zyski.
      • neospasmin miast zyskow(fe!) powinni chciec czerpac straty? 11.06.10, 11:58

        przez 50 lat z kabaretu czerpal zyski p.Skrzynecki i pozostali
        tworcy Piwnicy. Wtedy bylo oki czy tez twierdzil pan/pani ze
        czerpanie zyskow jest niegodne Polaka?

        I ze jednyne co wypada to czerpac straty?

        A co do notki to az sie prosi by dziennikarz napisal kto to sa; pani
        Krauze z partnerem i czego dokonali...

        m@B
    • drakaina Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami 11.06.10, 11:01
      Piwnica pod Baranami przestała istnieć po śmierci Piotra Skrzyneckiego, tak
      samo jak teatr Kantora przestał istnieć po śmierci Tadeusza Kantora. Można
      reanimować spektakle, można robić spotkania towarzyskie można robić recitale
      artystów związanych z kabaretem, ale zjawiska pt. "Piwnica" już nie ma.

      Będzie lokal, który będzie się tak samo nazywał - urządzić go pamiątkami
      owszem, można, puszczać w środku piosenki piwniczne - proszę bardzo. Ale
      internet? Multimedia? To zrobi z tego miejsca kolejne nie-wiadomo-co, które z
      dawną Piwnicą i tak nie będzie miało nic wspólnego. Po prostu Piwnica to nie
      była ani kwestia miejsca, ani nawet konkretnych artystów - to było zjawisko,
      które istniało jako pewna całość, i odeszło.

      --
      O sztuce u dawnych
      • wirusx Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami 11.06.10, 13:07
        drakaina napisała:
        internet? Multimedia? To zrobi z tego miejsca kolejne nie-wiadomo-
        co, które z dawną Piwnicą i tak nie będzie miało nic wspólnego.
        ------------------
        A najbardziej rozbawił mnie rewelacyjny pomysł na czytanie dobrych
        książek w wygodnych fotelach! (W Piwnicy nigdy nie czytało się
        książek, no, chyba, że na scenie...) To ma być dom starców?
        Ech, było, przeszło, nie wróci... żeby nie wiem co!
    • Gość: gość idzie nowe, czyli skok warszawki na szybką kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:10
      gorszy wypiera lepszego...
    • Gość: kraqs Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:47
      To se ne vrati...!
    • krakower Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami 11.06.10, 11:49
      Redaktor jest za mody aby wiedzieć, że: 1)p.Ferster urodził się w
      Myślenicach (za to jego pierwsza żona w Warszawie); 2)bar był zawsze
      żyłą złota - jeden z poprzedników Ferstera (z ubecko-milicyjnej
      rodziny) zarobił w barze na kupno kamienicy na Szlaku; 3)"kultowość"
      miejsca jest bzdurą - za komuny można tam było chlać do późnej nocy, a
      ilość ubeków podczas niektórych wieczorów stanowiła więcej niż 50proc.
      gości - kabaret był tylko listkiem figowym dla operacji SB.
      • wyrostekbaroczkowy Większości potrzeba jest bajka i klechda. 11.06.10, 12:18
        Fakty tymczasem oznaczają dyskomfort.
        Ciekawe czy agonia Piwnicy ma jakiś związek z faktami dotyczącymi jej św.p. animatora?
        Może prochy przeszłego bytu po długotrwałym kompostowaniu nadają się już na lepienie nowego? Może nowy animator zademonstruje sztuczkę biotechnologiczną i tchnie życie w ten nowy byt wyprodukowany w recyklingu?
        P.S. Albo przynajmniej zrobi interes.
    • wyrostekbaroczkowy Będzie Beethoven w aranżacji techno. 11.06.10, 11:51
      Tylko dizajn musi być kól i produkt dobrze stargetowany.
    • Gość: klimat Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 12:25
      Oj krakusy daliscie sie zdominowac
      przez babsztyla "łomen byznes"i to warszawke.Wstyd.Kobito internet i kawa to nie klimaty PIWNICY POD BARANAMI.
    • alisha.79 Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami 11.06.10, 12:37
      No i super. Piwnica była miejscem niepowtarzalnym, drugiej takiej nie będzie i
      nie ma co reanimować trupa bo to się nie uda. ale to czym sie stało ostatnio
      to była jakaś masakra, beznadziejna nora. Lepiej ze to miejsce będzie
      wyremontowane i stanie się czymś innym z zachowaniem pamięci po dawnej
      Piwnicy. Nalezy otwierac nowe jaksinie sztuki i kultury a nie biadolić ze
      stare umarło. trudno, życie idzie naprzód. A dziennikarzom gazety którzy w
      tytule zamiescili info ze para jest z warszawy sugeruje pukniecie sie w
      główki. Sa z warszawy- so what? jakby byli z woli duchackiej to lepiej czy
      gorzej..
      • Gość: jam Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: 195.117.13.* 11.06.10, 13:36
        Chodzi o jakąś wewnętrzną niechęć gazety.pl do Warszawiaków. Nie tak dawno
        pisali o tym jak to "warszafka" rządzi się w Gdańsku (z nawiązaniem do Pazury -
        który swoją drogą jest z Niewiadowa), teraz to. Nic tylko pogratulować chwytnych
        tytułów, pseudo obiektywizmu i szerzenia niechęci między miastami.
    • Gość: wyjście Pogodne są wszystkie dni IP: *.152.143.71.dsl.dynamic.eranet.pl 11.06.10, 13:54
      Na przełomie lat 80 i 90 otarłem się o "Piwnicę" i poznałem tam kilku ludzi,
      również Piotra. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że wtedy jeszcze magia
      miejsca działała, w czym wielka była zasługa wszystkich piwnicznych artystów,
      moim zdaniem Anny Szałapak najbardziej. Ale też nie ma co ukrywać, że była to
      najbardziej klasyczna dekadencja, w sympatycznym, krakowskim wydaniu. No i
      standard był wtedy taki, że w takich miejscach piło się dużo i mocno. Długie
      filozoficzne dysputy o roli poezji i artysty, o tym, czym jest prawda w dziele
      sztuki itp. nie mogły byc prowadzone na trzeźwo... taki był czas, dziś już są
      inni ludzie, inni artyści, o innej wrażliwości. I piją co innego.
      Wspominam te czasy z nostalgią, ale raczej za ludźmi niż tym wilgotnym lochem.
      Pozdrawiam serdecznie ich wszystkich.
      • szlag_mnie_trafi "standard był taki, że piło się dużo i mocno..." 11.06.10, 14:24
        Ach, to to się "standard" nazywało?? A ja myślałem, że zwykłe ochlejmordy. Teraz
        już rozumiem skąd ta obawa przed Warszawą. Że mogą wprowadzić inne "standardy"?

        Raz dałem się namówić na "występ" Piwnicy - na scenę wyszedł (choć to za dużo
        powiedziane) nachlany Skrzynecki z wódką w ręce i juz mi wystarczyło:
        "krakowskich klimatów".
        • szama3 Re: "standard był taki, że piło się dużo i mocno. 12.06.10, 11:51
          szlag_mnie_trafi napisał:

          > Ach, to to się "standard" nazywało?? A ja myślałem, że zwykłe
          ochlejmordy. Tera
          > z
          > już rozumiem skąd ta obawa przed Warszawą. Że mogą wprowadzić
          inne "standardy"?
          >
          > Raz dałem się namówić na "występ" Piwnicy - na scenę wyszedł
          (choć to za dużo
          > powiedziane) nachlany Skrzynecki z wódką w ręce i juz mi
          wystarczyło:
          > "krakowskich klimatów".
          istotnie co racja to racja - piło się w Piwnicy, głównie jak
          stawiał miejscowy konsul francuski, albo premier Cyrankiewicz,
          pił tu nawet Lech Wałęsa, chociaż Anna Walentynowicz nie, bo
          spała cały czas na spektaklu ku czci Solidarności... problem z
          piwnicą pod baranami jest inny niż z muzeum Armii Krajowej -
          Piwnica mogła istnieć sensownie tylko wtedy, kiedy poza nią był
          gierkowski socjalizm, Piwnica była cudem wobec polskiego
          socjalizmu... pamiętajcie, że Piwnica była częścią Krakowskiego
          Domu Kultury który działał w zarekwirowanym przez Niemców Pałacu
          Potockich pod Baranami... Niemcy mieli tam dowództwo frontu
          wschodniego (tj Wermacht) a w piwnicy kazali zrobić inscenizację
          dla bierstube (tj piwiarni) wedle wagnerowskich wzorców "piwnicy
          Auerbacha" z Fausta tj z Gounoda czy Offenbacha... Piwnica jako
          "atmosfera" ma najsilniejszy związek z krakowską atmosferą
          "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego.... ale to do Piwnicy
          przyjeżdżali za komuny korespondenci New York Times żeby dowiedzieć się "co słychać" w związku z "walką o wolność" i tak
          dalej i tym podobnie....
          >
      • Gość: drojb Re: Piwnica była dobra w latach 60-70-tych IP: *.aster.pl 11.06.10, 23:57
        bo wyśmiewała rzeczywistość. Potem zaczęła się modlić. A potem "wyzwoliła ich
        prawda" lustracji i się pożarli do utraty tchu i godności. Rolę dawnej Piwnicy
        (i jej typ humoru) przejął "Leci kabarecik" Olgi Lipińskiej. To tam się możemy
        śmiać sami z siebie, polityków i wariactw polskiej rzeczywistości.
        Piwnica, niestety wstąpiła do lochów IPNu i tam utknęła. Niechaj zatem biega
        sobie po wzgórkach za Korkuciem przebranym za Ognia. Skrzyneckiego tam nie ma
    • Gość: olddog Re: Idzie nowe w Piwnicy pod Baranami IP: *.ny325.east.verizon.net 11.06.10, 16:29
      Bez Ferstera to miejsce nie ma szans...
      Tego niestety "Artysci" nie przewidzieli.
      Koniec, kropka.
    • konikdrewniany07 chodzi o bar 12.06.10, 21:52
      1. należy czytać ze rozumieniem - rzecz polega na tym KTO prowadzi bar - i to ów
      słynny bar przejęła owa "para ze stolicy" - artyści mogą sobie ewentualnie coś
      tam pośpiewać (jeśli ich będzie stać na czynsz) - jak nie będzie BARU - nikt tam
      nie przyjdzie
      - NIGDZIE nie jest napisane, że owo "nowe" dotyczy KABARETU - nowe dotyczy
      AJENTA baru

      2. przeczytałem, że ktoś sugeruje, że Skrzynia "dorobił się na kabarecie" - to
      bzdura, Piotr nigdy niczego się nie dorobił, niczego nie potrzebował, nic nie
      miał, mieszkał u znajomej (na Groblach), żył wolny i niezależny, był OSTATNIM
      ARTYSTĄ RZECZPOSPOLITEJ - połączeniem kloszarda i boga - wraz z jego odejściem
      skończyła się "Piwnica", bo BYŁ "Piwnicą"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka