Dodaj do ulubionych

Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków

IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.10, 08:25
trafiłam do ciuciu przypadkowo dzień po otwarciu i zakochałam się w tym
miejscu :) namiętnie kupuję lizaki, stiksy i cukierki na prezenty :D
(sobie też bez okazji...) powrót do dzieciństwa w najlepszym stylu, coś
wspaniałego !
Obserwuj wątek
    • Gość: O matko kochana! Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: 77.236.3.* 17.07.10, 08:51
      Ciuciu, Kładka Bernatka, Para na Wawelu, Plac Inwalidów, Rondo ofiar
      Katynia... i nowe dwa stadiony przy Błoniach... Co się dzieje z moim
      Krakowem?? Pora umierać...
      • Gość: e Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: *.centertel.pl 17.07.10, 12:33
        no to umieraj!
      • greges58 Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki 17.07.10, 13:57
        Katyńscy Inwalidzi na Wawelu...
        Rozumiem ;)

        Ale mieszać do tego Kładkę i Ciuciu ? ? ?
        Kwestia smaku.

        Zmruż oczy !

        Pozdrawiam ^ ^
        Grzesiek
    • Gość: Krakowianka Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 09:58
      Jak to, co się dzieje? Kraków się rozwija i bardzo dobrze. Jeśli to się
      komuś nie podoba, to nie musi korzystać z tych "dobrodziejstw".
    • Gość: wacek Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.bj.uj.edu.pl 17.07.10, 10:10
      Pasuje jak ulal do Krakowa! A kuku1 Ciuciu!
    • Gość: Cragganmore Tylko Migreny żal... IP: 77.236.0.* 17.07.10, 12:10
      Wszystko fajnie tylko szkoda kawiarni "Migrena". Cóż, zadziałały prawa rynku
      na Rynku... :]
    • Gość: KN Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 12:33
      Brawo dziewczyny !! Gratuluję odwagi i życzę żebyście nigdy nie
      żałowały tej decyzji !!
      • Gość: kejti1 Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: 194.181.164.* 17.07.10, 13:00
        Pamietam z Jarmarku Dominikańskiego w Gdańsku, jaka atrakcją byly cukierki
        ciuciu - robione na oczach widzów. Przypomina to robienie szklanych kolorowych
        koralikow, dla dzieci mega frajda, dla doroslych rowniez. Mialam nawet sloik
        tych barwnych cukierasow, sa naturalne w smaku, choc nieco drogie. Generalnie
        brawo dla pań za super pomysl. Jak kogos nie stac na ciuciu to chociaz moze
        sobie popatrzyc jak sa walkowane i krojone w cukierki!
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki 21.07.10, 16:39
        Gość portalu: KN napisał(a):

        > Brawo dziewczyny !! Gratuluję odwagi i życzę żebyście nigdy nie
        > żałowały tej decyzji !!

        Wreszcie soś innego, nie następna knajpa dla angolów lub butik z ciuchami dla
        nowobogackich.
    • Gość: krakózka Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 15:16
      Ale fajna wiadomość! :-D Nareszcie coś normalnego i w dodatku tak smakowitego!
      Jak tylko zelżą upały (siedzę przy kompie z nogami w misce z zimną wodą;-) -
      zaraz tam pędzę!!!
    • Gość: ak7d Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 01:24
      Aż dziw bierze, że znajdują się ludzie, którzy potrafią napisać na ten temat
      coś negatywnego. Przepraszam bardzo, ale chyba trzeba być chorym, żeby
      minifabryczkę ręcznie tworzonych cukierków łączyć z polityką.

      Pomysł świetny, z atmosferą, jak przystało na to miasto. Mam nadzieję, że
      autorkom uda się osiągnąć sukces, gdyż jest to unikatowe, a jednocześnie
      bardzo smaczne rzemiosło :)
    • misself Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków 19.07.10, 08:27
      Jadłam te cukierki w Gdańsku i z przyjemnością zarejestrowałam, że i w
      Krakowie pojawił się ten sklepik. To fajny prezent dla znajomych z dziećmi, no
      i atrakcja dla małych turystów :-)

      Ciekawi mnie tylko, czy na pewno nie mają sztucznych barwników... To czemu są
      takie kolorowe? Naturalne barwniki nie dają chyba takich mocnych kolorów.
      • Gość: ciuciu Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: *.compower.pl 19.07.10, 22:13
        Witaj Misself
        rzeczywiście mamy lizaki w naszej ofercie, wytwarzane z czystego karmelu bez aromatów i barwników - jak napisały Panie Redaktorki. Zrobiłyśmy je z myślą o dzieciach, które mają absolutny zakaz zjadania jakichkolwiek dodatków, oraz z myślą o nas bo to smak naszego dzieciństwa. (pamiętacie lizaki kogutki ? ;))
        Nasze kolorowe słodycze zawierają barwniki spożywcze. Pragnę uspokoić, że są to ilości zaledwie kilku ml na kilka kilogramów cukru więc w przeliczeniu na paczuszkę cukierków zawartość barwnika jest śladowa. Mam nadzieję, że nikomu nie przeszkodzi to w degustacji naszych frykasów oraz w dobrej zabawie podczas pokazów:)
        • Gość: orient Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 21:01
          >(pamiętacie lizaki kogutki ? ;))

          Tak, pamiętam. Widok zmętniałego, łuszczącego się czasami cukru nie do zapomnienia.

          > Nasze kolorowe słodycze zawierają barwniki spożywcze.

          Uch. Odetchnąłem z ulgą, bo byłem przekonany, że prawo zezwala na użycie
          barwników do farby emulsyjnej.

          > Pragnę uspokoić, że są to
          > ilości zaledwie kilku ml na kilka kilogramów cukru więc w przeliczeniu na pacz
          > uszkę cukierków zawartość barwnika jest śladowa.

          To się tylko pani wydaje, że śladowe. W rzeczywistości ilość jest potężna. Jak
          pani zacznie dodawać barwniki w ilości paru mililitrów na parę ton cukru to
          dopiero zaczną być ilości śladowe.
          • Gość: Anna Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: *.nyc.res.rr.com 05.08.10, 00:14
            Czepiasz sie! Ile tego mozna zjesc? Po jednym karmelku ma sie pewnie
            dosc.
            Zacznij walczyc z wielkim przemyslem cukierniczym - co w pieknych
            papierkach sprzedaje Bog wie co.
            • astrum-on-line Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki 05.08.10, 08:58
              I słusznie się czepia. Artykuł i komentarze zawierają sprzeczne informacje. A
              dla mnie to na przykład jest duża różnica, czy coś zawiera czy nie sztuczne
              barwniki spożywcze.
    • Gość: gdańszczanin plagiat? IP: *.gdynia.mm.pl 19.07.10, 10:26
      Dokładnie taka sama manufakturka połączona ze sklepem znajduje się
      od ponad 2 lat na Długiej w Gdańsku. Ktoś z Krakowa jak widać ukradł
      pomysł i podał go za swój :-/

      www.ciuciu.pl
      dziecko.trojmiasto.pl/ciuciu-o27135.html
      • Gość: Kawka Re: plagiat? IP: *.avamex.com.pl 19.07.10, 11:11
        Jaki plagiat? Wystarczy UWAŻNIE przeczytać artykuł - wykupiono licencję, obie
        panie były na szkoleniu w Gdańsku,a pomysłodawcy są wymienieni z imienia i
        nazwiska. CYTAT Z ARTYKUŁU: " Na pomysł robienia cukierków bez użycia maszyn
        wpadli Aneta i Florian Belgardowie....
        ...Postanowiłyśmy wywrócić swoje życie do góry nogami. Rzuciłyśmy pracę,
        kupiłyśmy licencję i zaczęłyśmy miesięczne szkolenie w Gdańsku - mówi Jewuła.".
        Pozdrawiam.
        • Gość: gdańszczanin mea culpa! IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.10, 20:56
          Przepraszam najmocniej, nie dotyczytałem faktycznie.
          Nawet na upały nie mogę tego zrzucić ;-)
      • Gość: Gość Re: plagiat? IP: 195.116.93.* 19.07.10, 11:16
        Jest to filia Ciuciu Cukier Artist z Gdańska, otwarta na zasadach franczyzy. Tak
        że proszę daruj sobie oskarżenia o kradzież pomysłu :).

        webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:3TgIBy3BsWIJ:www.domzpomyslem.pl/show/w-krainie-karmelkow+ciu+ciu+gda%C5%84sk+krak%C3%B3w&cd=20&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
        cytat z linku powyżej "Postanowili otworzyć sklep nad morzem. W Gdańsku. Także
        dlatego, że jest daleko od ich rodzinnych stron. „Gdyby cukierkowe plany
        zakończyły się klapą, nie musielibyśmy się wstydzić przed rodziną” – przyznaje
        Aneta. Tymczasem manufaktura na gdańskiej starówce stała się jednym z symboli
        miasta. Ciągną do niej wycieczki szkolne, rodzice z dziećmi. Dodatkową atrakcją
        jest odbywający się kilka razy dziennie pokaz robienia karmelków. Biura podróży
        włączyły Ciuciu do programu zwiedzania. Rodzina Belgard eksportuje cukierki do
        Szwajcarii, Niemiec. Zatrudniają ośmiu pracowników, a wkrótce otworzą drugi
        sklep – w Krakowie.

        Pozdrawiam
    • Gość: Piotr To samo widziałem dwa lata temu w Gdańsku IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 21.07.10, 14:47
      jak w temacie
      • Gość: Jeszcze raz Piotr Re: To samo widziałem dwa lata temu w Gdańsku IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 21.07.10, 14:56
        Aha - nie dodałem, że praktycznie wszystkie te cukierki smakują tak
        samo, a od dużej ilości sztucznych barwników (elegancko nazwanych
        "barwnikami spożywczymi") aż drapało w gardle...
        Sam sklepik fajny, cukierki - ładne, a obsługa - miła.
        • Gość: orient Re: To samo widziałem dwa lata temu w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 21:06
          Kobieta się przyznała, że wali parę mililitrów barwnika na parę kilo cukru. W
          zasadzie należało by sprawdzić, czy nie łamie przepisów lejąc takie ilości bez
          opamiętania. Jak widać, tej pani wystarcza, że napisane jest barwnik spożywczy
          aby dodawać go ile chce.
    • dar61 [chrup-chrup] 21.07.10, 15:11
      Dodać warto, że niedaleko za rogiem jest stomatolog.

      ---

      Zalakuj dzieci. Dłużej pogryzą.
    • miss_paradox Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki 04.08.10, 22:38
      zjdałabym sobie takiego słodycza z obrazkiem w środku, pamiętam je z
      dzieciństwa.
    • Gość: gość portalu Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cukierków IP: *.n4u.abpl.pl 04.08.10, 23:08
      Magiczne i pełne pasji miejsce!
      Wszystkich sceptyków zapraszam na pokaz robienia cukierków i
      doznanie tej przygody z dziecińtwem, wybuchów radości i entuzjazmów
      najmłodszych oraz zapachu cukierków, które roznoszą się po całej
      Gołębiej. Wreszcie najmłodsi będą mieli coś "swojego" z atrakcji
      Krakowa.
      Kibicujemy Panią z narzeczonym
      • Gość: Kibic Re: Krakowskie Ciuciu - najmniejsza fabryka cuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 12:46
        Dokładnie!!

        Gratulacje! Przesympatyczne Panie, które robią malutki spektakl dla Nas dużych,
        ale dla małych zdaje się to być ceremonią magiczną.
        Oby więcej takich miejsc. Ze swoją narzeczoną zostałem zdobyty od pierwszej
        sekundy pobytu.
        Niech Żyją czekoladowe i karmelowe potwory;)
        Na Gołębią!
    • Gość: bebe niesmak to mało powiedziane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 20:05
      przejechałam niezły kawał żeby dzieciom pokazać ciuciu w krakowie i delikatnie mówiąc poczułam niesmak widząć to co zobaczyłam...lokal brudny- rozumiem że dzieci obkopały murek ale kto ufajdał ściany po stronie lady? w zlewie syf walających się rękawic, panie wystąpiły w jakiś koszmarnych porozciąganych sweterkach i BRUDNYCH fartuchach, bez czepków na głowach!(czy na to nie ma jakis przepisów???), robiły cukierki kłócąc sie przy tym ile płatków powinien mieć kwiatek który robiły ... cukierki były dobre ale po powrocie do domu poczytałam o tych "śladowych" ilościach barwnika... i każdemu to daradzę bo panie używają niestety barwników bardzo szkodliwych warto zwrócic uwagę na czarny!..... niech będzie że dużo sie tego nie je i pewnie nie łatwo przekroczyć normy ale po co te gadki o naturalnych składnikach...w tym wszystkim tylko woda jest naturalna... na koniec tylko powiem że dziwię się ciuciu w gdańsku które jest na o wiele wyższym poziomie że się pod tym podpisało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka