Słuchaj no

28.07.10, 09:47
owieczko,

Czy Ty nie rozumiesz, kiedy się do Ciebie pisze proste rzeczy?
Ja rozumiem, że ktoś może być zwyczajnie głupi - takie rzeczy się zdarzają, i wymagają współczucia.

Ale Ty, owieczko, jesteś też pozbawiona elementarnej delikatności, i w sprawach ważnych dla wielu zachowujesz się jak słonik w sklepie z porcelaną.
Jeżeli więc ktoś, np Bluetab, daje Ci DELIKATNIE do zrozumienia, że robisz rzecz niewłaściwą, tutaj nie przyjętą, to nie opatruj tego durnym komentarzem, tylko przyjmij do wiadomości, że ktoś udzielił Ci okresu ochronnego. Nie nadużywaj go.
Tak będzie lepiej.

To co piszę naprawdę nie wymaga komentarza a zaznaczam to tylko dlatego, że żyjesz w przekonaniu, jakoby KAŻDA RZECZ NAPISANA przez kogokolwiek wymagała Twojego komentarza.

Dodajmy, że te komentarze niezwykle często bywają zwyczajnie głupie. Ale nikt nie zwraca Ci na to uwagi, bo każdemu szkoda zdrowia i czasu.

Nie odpisuj mi więc NATYCHMIAST - jak to masz w zwyczaju (a najlepiej - W OGÓLE), bez względu na to,czy masz coś do powiedzenia - czy też nie.
Poćwicz może abstrakcyjne myślenie, ono podobno jest wyróżnikiem człowieczeństwa. Masz w tej dyscyplinie dość poważne braki.
    • gosia.43 Dziękuję Ci 28.07.10, 11:04
      za poświęconą mi uwagę , ale nie dam się sprowokować.
      Odkąd sam zaproponowałeś jakiś czas temu - jeszcze w innym
      wcieleniu forumowym - żebysmy na siebie nie wpadali , omijam Cię
      szerokim łukiem.
      Bądź zatem wierny swoim zasadom.
      gosia

      i uśmiechnij się czasami - z uśmiechem łatwiej zrozumieć innych ..
    • brebankowe Re: Słuchaj no 28.07.10, 11:04
      To straszne a tak się starałem, a tak uważałem.
      To straszne, że mnie tak odpychasz, pójdę się utopię ze zgryzoty.

      Zrobiłem rachunek sumienia, obiecuję poprawę.
      Obiecuję.
      • to_straszne Nie mógłbyś się 28.07.10, 21:15
        psiakrewcholerajasna

        utopić z jakiegoś innego powodu??
        Znów będzie na mnie.



        brebankowe napisał:

        > To straszne a tak się starałem, a tak uważałem.
        > To straszne, że mnie tak odpychasz, pójdę się utopię ze zgryzoty.
        >
        > Zrobiłem rachunek sumienia, obiecuję poprawę.
        > Obiecuję.
        • brebankowe Re: Nie mógłbyś się 29.07.10, 09:11
          Z innego powodu?
          Nie żartuj, proszę.

          Nie ma innego powodu, dobrze wiesz, że ludzie idealni /a takimi jesteśmy: i Ty,
          i ja / nie mają powodów do topienia się.

          Wolę by było na Ciebie - lepiej to zniosę.
          Ludzie idealni tak mają...przecież wiesz i na 100% rozumiesz.
    • aztlan to ja zapraszam 28.07.10, 12:19
      na drugą kolejkę. Kolega Brebankowe też może się czuć zaproszony. W kupie
      rażniej. Męskiej.
      • kotgrzmot Re: to ja zapraszam 28.07.10, 21:46
        Tyn sztroszny jezd jok portki byz gumowyj podtrzymki. Cemu tok
        becy?))) Gosiok nie przejmaj siem, mose i mos politycne przygincio
        dyć przeca i jo je mom, jezdem za zgoda, a ij żoden tyroz nie
        chca;))) Mom problyma, głosował żem za dwoma kondydotomi na denta,
        moj głos bez to przypadł, tele co ni wim do cyigo gusta. Tyraz bedem
        musioł idnego portreta powisić, postuluja coby un wąsa zgolieł,
        bydzie szok naroda!))) Jo bydem denta szonował, nowet depesza
        granulacyjno do nigo wyśla. Jorulkowi tyz cheba wyśla ino sum ni wim
        co pis-oć;))) Gosiok ni zyrkoj na stroszoków, une bez pogoda sum
        mamuty;)))
        --
        Macham ogonkiem, na zgodę narodową i szacunek dla właścicieli
        wszystkich nicków-)
        • gosia.43 Nie przejmuję się :) 28.07.10, 22:15
          Wyrosłam już z tego na szzczęście :)

          Niektórzy już tak mają , że uważają się za wszechwiedzących i z
          powodu własnej zarozumiałości i zapatrzenia w siebie dają sobie
          prawo do oceniania innych . Lubią przy tym poniżac ludzi i gardzić
          nimi.

          Tak to już jest jak człowiek nie zdaje sobie sprawy z własnego
          chorobliwego narcyzmu :)
          gosia
          • aztlan Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 22:24
            Piszesz tak, jakbyś znała to_straszne osobiście. W przeciwnym wypadku nie
            pisałabyś o cechach, których próżno szukać w wypowiedziach tego Kolegi.
            Przynajmniej moja krótkowzroczność tak daleko nie sięga.
            • kotgrzmot Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:03
              Jus żem skokoł dyć przeca ni moga jok zyrkom no azorowe scykonie;)))
              Ni doseć co jezdeś krótkowzrocek i iśce siem nerwujesz wypowidziomi
              innech;))) Wypiej gorunce mlićko no wieczer i bydzie lepsza;)))
              Cheba mosz w sobia mojo Werona, ucikosz som przd siebia, przyd
              otwortościo na drugigo peopla;))) Postuluja, co procynta syćkim
              trza;)
              --
              .
              • wampir-wampir Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:12
                Cooznacza ta kropka w sygnaturce Kocie? Nie chce Ci się machać?
                • kotgrzmot Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:17
                  Ano. Mom zamior skońceć z moja skóro. Bez scykonie azora wylezła
                  mniem sirść;)) Wisz Wompir, źli wyglundo golućki grzmot, jece igo to
                  tam;)) Se wyobrozos?)))Poguda mniem ni nostrojo, Gosiok tuleć ni
                  che, Werony ucikła kaj piprz, Ritok soma biga z bara ku kopolni;)))
                  --
                  .
                  • wampir-wampir Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:24
                    No fakt, mokro i zimno. Goły Grzmot mówisz źle wygląda? Pewnie tak.
                    Ja chyba też nie najlepiej. Badałem się dzisiaj. Ale jestem
                    zmęczony...
                    • kotgrzmot Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:31
                      Jo siem som ni mocom, jece godka bydzie co somoowystorczolny
                      jezdem;)) Zy mna tyż ni jezd dobre, byz sirścio jok pipsztok
                      wyglundom;)) Eeee, cheba trza siem tuloć w błota, zowsze to mioło
                      syns. Jeno dobrygo torfa nom trza;))) Cieba zalycom chliponie
                      pokrzywo, una jezd dobro no syćko;))) Chcysz trocha mojo krwio, mom
                      bRhpluso. Jezdem dodotni, miouuu;)))
                      --
                      .
                      • wampir-wampir Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:38
                        Ja też jestem dodatni, ale A dodatni. Tak źle nie jest, jak się
                        bałem. Przeżyję, ale co się nadenerwowałem to moje. Nie cierpię
                        konowałów. Pokrzywa mówisz? Może i pokrzywa. Dzięki za krew ;-)))
                        • kotgrzmot Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:42
                          Beć zdrów Wompir;)) Zowsze lepsza jezd mić swoigo Wompira, nowet jok
                          un mo z lykko insza sirść;)) Chlip pokrzywo i cosomi torzaj siem w
                          nij, to wcole ni som banioluki, wierzaj;))
                          --
                          .
                          • wampir-wampir Re: Nie przejmuję się :) 28.07.10, 23:48
                            Dzięki Kocie. Wytarzam się, jak się pogoda poprawi. Trzymaj się :-)))
Pełna wersja