Gość: Kukułka
IP: 188.33.103.*
30.08.10, 23:22
Niestety, ale poraz zrozumieć, że te dęby to samosiejki i trzeba je
wyciąć. Samosiejki, bo w 1800 roku nikt nie chodził i dębów nie
sadził - same wyrastały. Ale niestety mieszkańcy Krowodrzy to w
pierwszym albo drugim pokoleniu imigranci ze wsi, tylko na pozór i
powierzchownie schrystianizowanej mimo 1000 lat obecności kościoła
na tych ziemiach, a tak naprawdę dalej tkwiącej mentalnie w czasach
prasłowiańskiego kultu świętych dębów, Lelum Polelum i innych
Swarożyców. Dla nich zawsze drzewo będzie ważniejsze od człowieka.
Zgroza!