Dodaj do ulubionych

Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo...

    • Gość: krakus Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:41
      Jakos nikt nie podniosl watku, ze palacze sa i beda, i zakaz wygania ich na zewnatrz lokalu. I o ile do tej pory wedzili samych siebie we wnetrzu lokalu, to teraz stoja na chodniku, jazgocza (na ogol sa juz lekko uwaleni) i rzucaja pety wszedzie wkolo. Ergo sa przeklenstwem dla mieszkancow (knajpy na ogol nie sa na pustkowiu). Pytam sie jakim prawem zakaz palenia obraca sie przeciwko nam wszystkim?
    • Gość: mag Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... IP: *.ghnet.pl 12.10.10, 23:12
      picie alkoholu nikomu dookoła nie szkodzi, a palenie a i owszem ;] pracuję za barem (siła wyższa, jestem studentką i taka praca akurat była), jestem niepaląca i po 12 godzinach w pracy czuję się źle ;] teraz będę mieć nareszcie komfort.
    • zonzonel Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... 12.10.10, 23:42
      SUPER!
      I zamknąć kłapaczkę że "moje płuca, co się państwo pcha".
      Może i Twoje płuca, ale moje też, i ciuchy które śmierdzą.
      Pal se w domu.
      Reasumując:
      SUPER!
      • Gość: Shaman Re: Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości IP: *.cegedim.fr 15.10.10, 08:37
        "Pal se w domu" - nikt Ci nie każe chodzić do knajp, jedz i pij "se" w domu...
      • Gość: JA Re: Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 23:13
        a powiedz mi drogie dziecko KTO KAŻE CI WCHODZIĆ DO ZADYMIONEJ KNAJPY? siedź 'SE' w domu jak Ci nie pasuję. dlaczego uważasz że masz prawo dyskryminować palaczy?
    • Gość: marcin Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 18:19
      tyle czasu na to czekałem
      rewalka
    • Gość: ester Papierosy, kawa, ja IP: *.net.autocom.pl 16.10.10, 01:06
      No właśnie, kawa i papierosy! W artykule pisze coś takiego: "...właściciel będzie mógł przeznaczyć jedną dla palących. Nie będzie w niej jednak można podawać napoi i posiłków". Co za pomysł! Czyli co, palący w swojej sali nie będą mogli zamówić sobie kawy czy whiskey z colą? Dla niektórych popijanie kawy czy drinka przy papierosie jest najświętszym rytuałem, prawie jak seks! Jako niepaląca jestem za, a przynajmniej nie jestem przeciwko, dzieleniu sal (chociaż przeście paru metrów do toalety przez salę palącą nikomu by nie przeszkadzało, bez przesady) - ale żeby odbierać palaczom możliwość palenia przy tym co sami sobie zamówią do picia czy jedzenia? Mam nadzieję, że nic podobnego nie nastąpi. Inaczej niektórzy po prostu stracą cel przesiadywania w kawiarniach. Tak samo dla niektórych celem jest siedzenie przy piwie i papierosie - nie palenie dla samej dawki nikotyny, ale palenie jako czynność. Tego nie zastąpią wycieczki na zewnątrz - albo takie wycieczki pochłoną pół wieczoru. Osobiście wolałabym, żeby moi znajomi zapalili przy mnie niż spędzili pół wieczoru na zewnątrz z połową grupy, z którą przyszłam. Takie refleksje. Próbując ułatwić życie niepalącym, trzeba też pamiętać o komforcie palących, a nie karać ich za nałóg, państwo nie jest matką.
      • Gość: wujek janek Re: Papierosy, kawa, ja IP: *.82-134-23.bkkb.no 16.10.10, 07:54
        > No właśnie, kawa i papierosy! W artykule pisze coś takiego: "...właściciel będz
        > ie mógł przeznaczyć jedną dla palących. Nie będzie w niej jednak można podawać
        > napoi i posiłków". Co za pomysł! Czyli co, palący w swojej sali nie będą mogli
        > zamówić sobie k

        chodzi o podawanie posilkow i napojow czyli chodzi o to zeby nie moc przenaczyc dla palaczy czesci z barem. po prostu palacz kopsnie sie po piwko albo kawke do sali ogolnej i sobie je przyniesie. dzis nawet jak jest podzial na sale dla palacych i niepalacych to ta czesc dla niepalacych jest ta "gorsza"
        • Gość: ester Re: Papierosy, kawa, ja IP: *.net.autocom.pl 16.10.10, 16:09
          W ukochanym Nescafe [*] na Szewskiej, z tego co pamiętam, sala dla palących była ta fajniejsza, przy wyjściu, a z tyłu dla niepalących, ale i tak dym przechodził. A może mi się wydaje? W każdym razie, jeśli tak - to by wyjaśniało, dlaczego ją zamknęli :/ Szkoda, bo nigdzie w Krakowie nie spędzało mi się tak przyjemnie okienek.
    • Gość: Gosh Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... IP: 93.159.144.* 16.10.10, 11:41
      NARZESZCIE! Zero śmierdzącego dymu i szczypiących oczu, a najgorsze były ubrania przesiąknięte tym smrodem. Ale się cięszę! Nareszcie niepalący będą mogli w pełni cieszyć się imprezą.
    • Gość: meow Opinia palacza nienałogowego IP: *.98.pxs.pl 16.10.10, 15:38
      Palę od kilkunastu lat, jednak nienałogowo. Dziennie wypalam jednego, dwa papierosy, jak jestem chora - nie palę w ogóle, nie potrzebuję papierosa po seksie, po posiłku, przed śniadaniem. Palę bo lubię, ale staram się to robić kulturalnie - nie palę wśród ludzi w plenerze, nie palę na plaży czy w parkach, gdzie są dzieci, nie palę też w restauracjach, gdy obok ktoś je, mimo że popielniczkę przyniesiono mi na stół, a lokal jest dla palących. Ale nie podoba mi się, że ustawodawca decyduję za obywateli i co gorsza - za przedsiębiorców, którym narzuca się odgórne nakazy i zakazy i straszy mandatami. Nie podoba mi się też, że na lokalach brak jest informacji o tym, czy lokal jest dla palących czy dla niepalących, a może mieszany, bo nie mogę sobie zaplanować piwa ze znajomymi czy obiadu. W klubach zakaz palenia jest moim zdaniem drugorzędny wobec właściwej wentylacji - mi osobiście szkodzi np. dym puszczany na parkiet, który śmierdzi i gryzie w oczy i gardło, a tego się jakoś nie zakazuje. Nie rozumiem też argumentów osób, które boją się tłumów palaczy i kłębów dymu przed lokalami, nie róbcie z siebie idiotów, na zewnątrz to tak nie działa. Dym się szybko rozchodzi, a palacze raczej masowo nie wychodzą, tylko pojedynczo, ew. małymi grupkami. Sama mieszkam na Kazimierzu, nad klubem tanecznym i sklepem monopolowym i o wiele bardziej denerwują mnie podpici gó...arze i studenciaki, drący się ze szczęścia po zakupie taniej wódki i kombinujący, gdzie można najszybciej opróżnić butelkę. Jednak mieszkam gdzie mieszkam i nauczyłam się z tym żyć, a telefon do straży miejskiej mam zapisany w komórce. Według mnie podział powinien być jasny i klarowny - które lokale są dla niepalących, a które dla palących, ew. w których mieszanych można palić bez rozglądania się, czy aby dym nie leci w stronę sali, gdzie siedzą niepalący. Tym się powinien zająć ustawodawca, a nie narzucaniem ludziom, jaki tryb życia powinni prowadzić. Jedyną słuszną rację już mieliśmy w czasach poprzedniego ustroju, smuci mnie, że państwo znów podejmuje nieudolne próby wychowywania obywateli przez narzucanie im sztywnych, odgórnych przepisów.
      • Gość: tabrysia Re: Opinia palacza nienałogowego IP: unknown 19.10.10, 23:18
        wreszcie przemyślany komentarz, zgadzam się w zupełności. a sama nie palę.
    • Gość: Lech K Re: Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości IP: 193.193.65.* 18.10.10, 10:11
      Zawsze można sobie poszczać baki, to dalej jest legalne, i nawet nie wykazuje się czy powoduje raka...
    • oneziuta Re: Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości 21.10.10, 11:39
      Bardzo mi się podoba ten pomysł, teraz ograniczałam się tylko do kilku kawiarni w Krakowie, w innych nie dało się oddychać lub moje oczy nie dawały sobie z dymem rady.
    • Gość: Justa Kraków: Całkowity zakaz palenia w większości lo... IP: *.chello.pl 12.11.10, 18:47
      Przede wszystkim to nie zamierzam biernie palić, to też świadomy wybór. Ja i moi znajomi przestaliśmy chodzić do pubów w Krakowie bo dym papietosowy nam przeszkadza. Potem ciuchy, włosy śmierdzą i nie ma z takiego wdychania żadnej przyjemności. Jak będzie zakaz zaczniemy znowu chodzić!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka