Gość: Ojojoj
IP: *.ghnet.pl
23.10.10, 10:18
To jest ciekawy temat własności gruntu .W latach komuny wszystkie spółdzielnie dostały tereny za frajer a teraz robią na tym biznesy . Gmina nie ma gruntów na publiczną infrastrukturę komunalną a spółdzielnie budują dla członków garaże , dzierżawią pod budowę sklepów zamykają ulice i parkingi tylko dla swoich członków.Czy to jest zgodne z celem na jaki państwo oddało publiczny grunt .Czy jest to wogóle celowe ,aby spółdzielnie zarządzały publiczną przestrzenią ? A później co ? Uwłąszczą się i za frajer członkowie otrzymają grunt ?
To jest absurd .W mojej ocenie spółdzielnie mieszkaniowe powinny posiadać tylko tyle ile jest niezbędne do funkcjonowania budynku a nie całe przestrzenie . Efekt jest taki ,że na drogach publicznych nie ma gdzie parkować a na spółdzielczych jest zakaz ruchu z wyjątkiem spółdzielców na których czekają parkingi a nawet garaże indywidualne .Czy ktoś w urzędzie wyda zgodę na budowę garażu na publicznym gruncie ?A spółdzielnie lub indywidualni członkowie pobudowali. Państwo w państwie .Czy to można nazwać racjonalnym gospodarowaniem przestrzenią publiczną .